![]() |
|
| ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj ° | |
|
Skup monet i militarii - stara moneta 5 rubli. {+} moto giełda {+} |
| Forum: / Archiwum - cyfrowe 2009 / jesli nie Hoya to co? |
| . 1 . 2 . >> |
| Autor | Wiadomość |
| Maciej K. aka Sesjusz
|
Posted: 5 Cze 2009 12:10:02 Witam! W liście datowanym 5 czerwca 2009 (13:56:44) napisano: ogniskowych zblizonych do 18mm (dSLR).
Jeżeli masz 18mm i cropa to jak to mozliwe by filtr 5mm winietowal ? No chyba ze Twoja Hoya ma centymetr szerokosci albo nakrecasz na nia jeszcze jakis UV ? :) Polecam Ci B+W albo Marumi, ewentualnie Hoya SHMC Pro1 (jest też w wersji SLIM). |
| quent
|
Posted: 5 Cze 2009 12:54:21 Wg testu na optyczne oryginalne filtry cokin polaryzacyjne są do...
Pewnie tak. Ja musze byc w takim razie zwyczajnie slepy bo nie widze roznicy pomiedzy Hoya PRO1 ktora mialem a Cokinem. Mozliwym powodem jest tez to, ze nie ogladam swoich zdjec w powiekszeniu 1600% ;-) Pozdr. Q |
| quent
|
Posted: 5 Cze 2009 13:13:20 Wg testu na optyczne oryginalne filtry cokin polaryzacyjne są do...
Wlasnie ogladalem ten test... Gdzie sa zdjecia testowe? Jest jedno w nocy w warunkach, w ktorych zakladanie polara jest o kant d... rozbic. Rozumiem ze spektrofotooscyloskop pokazuje nieladny wykres ale my nie jestesmy laborantami chyba. Daje sobie uciac lewe jajko, ze w slepym (nomen omen) tescie majac do dyspozycji 2 fotki z typowym widoczkiem dla polara, nie rozpoznalbys ktory to filtr z 18 miejsca a ktory z 5. miejsca. Pozdr. Q |
| Marcin Debowski
|
Posted: 5 Cze 2009 13:06:07 W liście datowanym 5 czerwca 2009 (13:56:44) napisano:
ogniskowych zblizonych do 18mm (dSLR).
Jeżeli masz 18mm i cropa to jak to mozliwe by filtr 5mm winietowal ? No chyba ze Twoja Hoya ma centymetr szerokosci albo nakrecasz na nia jeszcze jakis UV ? :) To jest HMC czyli multicoated. Musiało im się prysnąć za grubo lakieru :) Normalna Hoya PL-CIR a takiej właśnie z tym obiektywem używam, żadnej winiety nie daje. |
| adam
|
Posted: 5 Cze 2009 13:16:01 Użytkownik "quent" napisał Daje sobie uciac lewe jajko, ze w slepym (nomen omen) tescie majac do
dyspozycji 2 fotki z typowym widoczkiem dla polara, nie rozpoznalbys ktory to filtr z 18 miejsca a ktory z 5. miejsca. Oj to mógłbyś resztę życia jechać na jednym ; )))) adam |
| Zibi
|
Posted: 5 Cze 2009 13:17:14 Marumi? Ale ktory Marumi z polarowych, niskich pod szeroki kat?
Osobiście używam Marumi CPL DHG Super, taki jak tu: http://www.foto-net.pl/sklep/produkt24201-Marumi-CPL-DHG-Super-67mm.html (nie mam nic wspólnego z tym sklepem, ja kupuję w www.raysfoto.pl :P) Mam tego slima również na Sigmie 10-20 i winiety nie zaobserwowałem. Dodatkową zaletą tych slimów Marumi jest posiadanie gwintu zewnętrznego (np. można założyć oryginalny dekielek) -- Zibi |
| quent
|
Posted: 5 Cze 2009 13:15:27 Oj to mógłbyś resztę życia jechać na jednym ; ))))
Nie odwazylbys sie stanac do "konkursu" ;-))) |
| adam
|
Posted: 5 Cze 2009 13:21:17 Użytkownik "quent" napisał Oj to mógłbyś resztę życia jechać na jednym ; ))))
Nie odwazylbys sie stanac do "konkursu" ;-))) ; )))) Do takiego, w którym porównywane byłyby efekty 5 i 18 miejsca odważyłbym się. Poza tym pamiętaj, to Ty oferowałeś jajo - o Twoje mogę zagrać ; )))))) 18 miejsce w testach pewnie okupuje szajs w stylu Hamy z marketu - to co taki filtr robi z obrazem to masakra, którą ślepy rozpozna ; ) Pewnie nie dałbym rady rozróżnić B+W zwykłego i KSM ale kilka klas rzuca się w oczy. adam |
| bofh@nano.pl
|
Posted: 5 Cze 2009 13:22:56 Wg testu na optyczne oryginalne filtry cokin polaryzacyjne są do...
Wlasnie ogladalem ten test... Gdzie sa zdjecia testowe? Jest jedno w nocy w warunkach, w ktorych zakladanie polara jest o kant d... rozbic. Rozumiem ze spektrofotooscyloskop pokazuje nieladny wykres ale my nie jestesmy laborantami chyba. Daje sobie uciac lewe jajko, ze w slepym (nomen omen) tescie majac do dyspozycji 2 fotki z typowym widoczkiem dla polara, nie rozpoznalbys ktory to filtr z 18 miejsca a ktory z 5. miejsca. W takim razie po cholerę wydawać 3 razy więcej kasy na cokina, który jest na szarym końcu listy? wer |
| quent
|
Posted: 5 Cze 2009 13:24:14 18 miejsce w testach pewnie okupuje szajs w stylu Hamy z marketu - to co
taki filtr robi z obrazem to masakra, którą ślepy rozpozna ; ) Pewnie nie dałbym rady rozróżnić B+W zwykłego i KSM ale kilka klas rzuca się w oczy. Wchodzisz do gry to musisz postawic cos rownie cennego ;-DDD Szkoda ze nie mam juz swojej Hoyi PRO1 bo chetnie zrobilbym taki normalny test... na jakichs normalnych "widoczkach" Kiedys robilem cos takiego dla swoich potrzeb. Porownywalem jakos obrazu HMC z PRO1 po czym dalem sobie siana z takim marnowaniem czasu... Pozdr. Q |
| quent
|
Posted: 5 Cze 2009 13:25:04 W takim razie po cholerę wydawać 3 razy więcej kasy na cokina, który jest
na szarym końcu listy? Jeden lubi narty inny snowboard ;-) Pozdr. Q |
| adam
|
Posted: 5 Cze 2009 13:30:24 Użytkownik "quent" napisał 18 miejsce w testach pewnie okupuje szajs w stylu Hamy z marketu - to co
taki filtr robi z obrazem to masakra, którą ślepy rozpozna ; ) Pewnie nie dałbym rady rozróżnić B+W zwykłego i KSM ale kilka klas rzuca się w oczy. Wchodzisz do gry to musisz postawic cos rownie cennego ;-DDD Mogę zapewnić sekator : ))))))))) adam |
| Eneuel Leszek Ciszewski
|
Posted: 5 Cze 2009 16:34:24 To jest HMC czyli multicoated.
+ To jest HMC czyli Hoya multicoated. Hoya HMC to artykuły AGD. :) |
| Eneuel Leszek Ciszewski
|
Posted: 5 Cze 2009 16:36:49 Daje sobie uciac lewe jajko, ze w slepym (nomen omen) tescie majac do dyspozycji 2 fotki z typowym widoczkiem dla polara, nie
rozpoznalbys ktory to filtr z 18 miejsca a ktory z 5. miejsca. Oj to mógłbyś resztę życia jechać na jednym ; ))))
Poślij mu panienkę, która sprawdzi, czy aby już tego raz (czy kilka razy) nie zastawiał... ;) |
| Eneuel Leszek Ciszewski
|
Posted: 5 Cze 2009 16:42:57 Nie odwazylbys sie stanac do "konkursu" ;-)))
Poza tym pamiętaj, to Ty oferowałeś jajo - o Twoje mogę zagrać ; ))))))
Powinniście chyba zastawić tyle samo. ;) Odetnijcie sobie po lewym swoim (o ile jeszcze obaj macie) i zdeponujcie to w jakimś wiarygodnym i neutralnym miejscu, po czym zwycięzca odbierze oba... ;) BTW jaj ;) -- jem tygodniowo kilkanaście kurzych jaj, około 15, może 18 gdzieś od jesieni ubiegłego roku. :) I mam bardzo dobre wyniki badania krwi, w tym i dobre poziomy cholesterolu. |
| Eneuel Leszek Ciszewski
|
Posted: 5 Cze 2009 16:45:24 Wchodzisz do gry to musisz postawic cos rownie cennego ;-DDD
Mogę zapewnić sekator : )))))))))
Przetestowany? ;) Jak zamierzacie mierzyć dobroć tych filtrów? Na byle jakim zdjęciu filtry mogą wyjść podobnie, ale to wcale nie oznacza, że wyjdą równo na każdym zdjęciu. :) |
| adam
|
Posted: 5 Cze 2009 17:39:45 Użytkownik "Eneuel Leszek Ciszewski" napisał Nie odwazylbys sie stanac do "konkursu" ;-)))
Poza tym pamiętaj, to Ty oferowałeś jajo - o Twoje mogę zagrać ; ))))))
Powinniście chyba zastawić tyle samo. ;) Odetnijcie sobie po lewym swoim (o ile jeszcze obaj macie) i zdeponujcie to w jakimś wiarygodnym i neutralnym miejscu, po czym zwycięzca odbierze oba... ;) Kibic, cholera, się znalazł ; ) A może się przyłączysz ? O Twoje zagramy, będzie weselej ? ; ) Filtry 500 zł, wyraz twarzy ELC - priceless. Są rzeczy, których kupić nie można ... ; ))))) Jak wynik wypadnie fifty-fifty to będzie ekstrakcja stereo ; ) BTW jaj ;) -- jem tygodniowo kilkanaście kurzych jaj, około 15,
może 18 gdzieś od jesieni ubiegłego roku. :) I mam bardzo dobre wyniki badania krwi, w tym i dobre poziomy cholesterolu. Dobra, dobra, to jeszcze się pochwal ile Ci wiosen leci bo do pewnego wieku to każdy chojrak i kuloodporny - serce turbodiesel + żołądek z powłoką teflonu + endoszkielet, a psychika to chłodne algorytmy Skynetu ; ) Wchodzisz do gry to musisz postawic cos rownie cennego ;-DDD
Mogę zapewnić sekator : )))))))))
Przetestowany? ;) Owszem, na gałęziach, da radę ciąć nawet u nasady ; ) Jak zamierzacie mierzyć dobroć tych filtrów?
Na byle jakim zdjęciu filtry mogą wyjść podobnie, ale to wcale nie oznacza, że wyjdą równo na każdym zdjęciu. :) Ja zakładam, że między 5 a 18 miejscem w testach musi być spora różnica. Zły (tani) filtr chromoli detale i daje zafarby więc przypuszczam, że byłoby banalnie prosto. I to na dowolnym motywie. adam |
| dagon0@vp.pl
|
Posted: 5 Cze 2009 19:17:38 On 5 Cze, 19:39, "adam" Ja zakładam, że między 5 a 18 miejscem w testach musi być spora różnica. Zły
(tani) filtr chromoli detale i daje zafarby więc przypuszczam, że byłoby banalnie prosto. I to na dowolnym motywie. Prawdziwy hardcore dla filtra polaryzacyjnego to jest ogniskowa ok 200 mm dla FF. Wtedy widać WSZYSTKO. Co do Hoyi to pamiętam taki ciekawy test w jakimś niemieckim magazynie sprzed lat kilku- Hoya Pro1 wypadła na poziomie najtańszej Hamy. Pozdro Marcin |
| adam
|
Posted: 5 Cze 2009 22:10:02 Użytkownik <dagon napisał Ja zakładam, że między 5 a 18 miejscem w testach musi być spora różnica.
Zły (tani) filtr chromoli detale i daje zafarby więc przypuszczam, że byłoby banalnie prosto. I to na dowolnym motywie. Prawdziwy hardcore dla filtra polaryzacyjnego to jest ogniskowa ok 200 mm dla FF. Wtedy widać WSZYSTKO. -------------------------------- A dlaczego ? Co do Hoyi to pamiętam taki ciekawy test w jakimś niemieckim magazynie sprzed lat kilku- Hoya Pro1 wypadła na poziomie najtańszej Hamy -------------------------------- Też gdzieś widziałem testy w których spektakularne baty dostał jakiś stosunkowo drogi polar, chyba właśnie Hoya. adam |
| Eneuel Leszek Ciszewski
|
Posted: 5 Cze 2009 22:25:46 : Prawdziwy hardcore dla filtra polaryzacyjnego : to jest ogniskowa ok 200 mm dla FF. Wtedy widać WSZYSTKO. Dlaczego akurat 200 mm? |
| Eneuel Leszek Ciszewski
|
Posted: 5 Cze 2009 23:32:35 Kibic, cholera, się znalazł ; )
Zaraz kibic... Radzę tylko... ;) A może się przyłączysz ? O Twoje zagramy, będzie weselej ? ; )
Co tu począć... Trudna sprawa... Eneuel na koncept wpada... Hm... E... Mój polar nie winietuje, więc nie wiem, dlaczego miałbym się przyłączać. ;) Filtry 500 zł, wyraz twarzy ELC - priceless. Są rzeczy, których kupić nie można ... ; )))))
Owszem -- ale tylko wówczas, gdy brakuje szmalu. :) Jak wynik wypadnie fifty-fifty to będzie ekstrakcja stereo ; )
BTW jaj ;) -- jem tygodniowo kilkanaście kurzych jaj, około 15,
może 18 gdzieś od jesieni ubiegłego roku. :) I mam bardzo dobre wyniki badania krwi, w tym i dobre poziomy cholesterolu. Dobra, dobra, to jeszcze się pochwal ile Ci wiosen leci
bo do pewnego wieku to każdy chojrak i kuloodporny - serce turbodiesel + żołądek z powłoką teflonu + endoszkielet, a psychika to chłodne algorytmy Skynetu ; ) Taką miałem, gdy byłem nastolatkiem. :) Urodziłem się 23 lutego 1967 roku. :) I łatwo to zapamiętać, bo w 1967 roku Karol Wojtyła odniósł/odnotował pierwsze swe zwycięstwo nad Watykanem w drodze do powołania święta miłosierdzia Bożego. :) Święto to przypada w pierwszą niedziele po Wielkanocy. W 2005 roku miało swe miejsce 03 kwietnia. :) Niestety Jan Paweł II zmarł 02 kwietnia o 21:37 czyli do tego święta zabrakło mu 02 godzin (luty) i 23 minut... Ale nie ma się czym przejmować. ;) 02 to też święto. :) 02 dzień miesiąca jest poświęcony bezBożnikom, czyli ludziom niewierzącym. :) Z tą ostatnią rewelacją (z jej ogłoszeniem) czekałem długo, ale chyba nadszedł dobry dzień. :) Mam wysoki cholesterol (jeszcze w normie) ale okazuje się, że tego złego mam tyle, co potrzeba, a średnią zawyża HDL, czy jakoś tak... I to jest bardzo dobre. :) Na wszelki wypadek zmniejszam liczbę jaj do 10 tygodniowo. Inna sprawa, że jaja już przejadły się mi a na dodatek niedaleko (jakieś 3 km stąd) mam sklep z wędlinami rzekomo pozbawionymi konserwantów... :) Jakieś 25 lat temu jadłem codziennie przez około dwa miesiące (latem) 12 kurzych jaj na śniadanie, tyleż na kolację i do tego jadłem codziennie obiad, ale już bez kurzych jaj. :) Jaja kupowałem (na kopy -- po 60 sztuk) u sąsiadki. :) (miałem do niej jakieś 300 metrów -- mieszkałem na przedmieściach Białegostoku; nazywała się Choruży i miała córkę Annę -- koleżankę mojej rodzonej siostry) Dla jaj -- ulica, na jakiej ta kobieta mieszkała, w nazwie swej miała chyba jej nazwisko. :) My byliśmy rzymskimi katolikami, oni byli prawosławni, ale w tamtych czasach różnowiercy żyli w świętej zgodzie Soboru Watykańskiego II. :) Niestety czasy spokoju wkrótce skończyły się i nadchodziła era JPII, czyli drugiego papieża noszącego imiona papieży prowadzących ww. sobór... Mleko jest strasznie drogie w zestawieniu z mięsem, ale wzmacnia kości i zęby. :) W 2000 roku zjadałem [co]dziennie kilka razy więcej (6 czy 7 razy) kalorii niż w roku 2003... Krowie, zwykłe mleko w 2003 stanowiło nie lada rarytas. :) Od urodzenia mam kłopoty z reumatyzmem, a ponadto miałem masę drobnych urazów kości i stawów, poczynając na dzieciństwie, a kończąc na roku ubiegłym. :) Półtora roku temu zerwane zostało ścięgno prostownika środkowego palca prawej ręki. :) Dziś palec jest zdrowy, choć nosi widoczne ślady zerwania. :) Pięknie prostuje się (czasami do zera lub nawet lekko przeprostowuje się) i zgina niemal tak, jak palce sąsiednie. Dziś nie prostuje się tak ładnie i jest lekko opuchnięty -- to efekt wilgoci i braku gimnastyki, którą jakoś ostatnio zaniedbuję... :) Pan Choruży (geodeta), tato Ani, którego imienia nie znam (imienia pani Choruży też nie znam) zmarł kilka lat temu. Ania (starsza ode mnie o 3 lata) wyjechała kilkanaście lat temu do USH, gdzie wyszła za mąż za białostoczanina, ZTCW -- wyższego rangą pracownika General Motors. Pewnie teraz facet jest bezrobotny. ;) Ostatni raz widziałem ją w ubiegłym tysiącleciu. :) Wiozłem ją wówczas swoją Panna Mercedes. :) Ania zauważyła, że w USH nie można jeździć samochodem z potłuczoną szybą czołową. :) Od tamtej pory Panna Mercedes ma już trzecią szybę czołową. :) Złośliwie dodam, iż wątpie w to, że ww. Ania wygląda tak ładnie jak obecnie wygląda Panna Mercedes. :) Gdy pani Choruży nie nadążała z dostarczaniem jajek (zwykle nadążała) miałem dwie inne sąsiadki z kurami. :) Jedną za ścianą i jedną po przeciwnej stronie ulicy. :) Chyba ta pierwsza nazywała się Miastkowska, a druga Sokulska. :) Ta ostatnia była chora na cukrzycę i została obzdulona (chyba tak się to pisze) przez sąsiada, któremu podarowała działki budowlane w zamian za opiekę, której nie otrzymała. Nie pamiętam nazwiska tego sasiada -- dla mnie nazywał się Serwiński, ;) gdyż tak nazywała się rodzina, od której kupił dom. :) Serwińscy byli magnatami. :) Mieli córkę o imieniu Dorota. :) (mieli tez altankę, gdzie coś ;) miało miejsce pomiędzy mną i Dorotą) Któregoś razu rozmyślając o niej/Dorocie (uczyliśmy się razem w tej samej klasie -- pierwszej, bo później Serwińscy wyjechali) zostałem wyrwany do tablicy. :) Nauczycielka zapytała mnie, jak mam na imię i usłyszała -- Dorota. :) Klas śmiała się, a ja nie mogłem pojąć, jak można wyrywać ludzi z zamyślenia... Miałem 6 lat, bo do szkoły poszedłem przedwcześnie z uwagi na ww. luty, czyli początek roku. :) (gdybym urodził się w grudniu 1966, byłbym raptem dwa miesiące starszy, rocznikiem aż rok) Dla równowagi -- w przedszkolu byłem starszy w grupie. :) W tamtych czasach (w pierwszej klasie i wcześniej) byłem pewny tego, że ożenię się z Dorotą, gdyż w pobliżu nie było innych dziewcząt w tym wieku, ale poza drobiazgami niczego nie pamiętam już dzisiaj z tamtej znajomości. :) Właściwie pamiętam tylko tę altankę w ciepły wieczór i jakąś wizytę w ich domu -- byli okropnie bogaci i mieli masę szmatek (ubrań) oraz masę zabawek. Mieli też telewizor, a wpadłem na oglądanie dobranocki. ;) Telewizor chyba :) był kolorowy. :) Dorota na pewno była kolorowa, i nie o ubrania mi chodzi, a o coś innego. Po powrocie do domu musiałem skłamać rodzicom i powiedzieć, że dobranocka (której nie oglądałem) podobała się mi... Ojciec pytał mnie o kolory -- co ja mu mogłem powiedzieć? :) Zrozumiałem jedynie, że chyba kolorowy telewizor ma nie tylko obudowę kolorową, ale i coś jeszcze. ;) Pamiętam, że Dorota miała starszą siostrę i młodszego brata. :) Pamiętam też, jak pewnego dnia ojciec Doroty wyciągał w dół swoje ręce, stojąc ,,w oknie' na pierwszym piętrze, a braciszek (stojąc na ziemi) wyciągał swoje ręce q górze i razem obaj panowie zauważyli, że ich ręce chyba ;) nie mogą się dotknąć... Szkoła rozdzieliła mnie i Dorotę bardzo szybko -- nie pamiętam, dlaczego. :) A Dorota (wraz z rodziną) wyjechała -- jak pisałem wcześniej -- na inne osiedle. :) Przez kilka lat nie było w klasie dziewcząt tak ładnych jak ona. :) Później były -- dwie Katarzyny i Ala... Ala wyszła za mąż mając chyba 17 lat. :) Pamietam ich pamietniki i notatki, którymi mnie obdarowywały. :) (jakby widzę je przed oczami) Kasia z Alą podarowała też mi wiersz, który na razie pamiętam jakoś tak powiedz, dlaczego na świecie tak dziwnie toczą się dni, że ciągle ktoś o kimś marzy i ciągle ktoś o kimś śni i czemu szczęście ucieka, gdy tak bliskim staje się być i czemu człowiek kocha człowieka i czemu musi w tęsknocie żyć Niestety Ala i Kasia lubiły też mego konkurenta, któremu było na imię Mieczysław a na nazwisko Czapko. :) (też pstrykał fotki -- zainkasował ode mnie plik ,,zielonego' papieru fotograficznego i nie oddał mi go do dnia dzisiejszego) Nie żebym był zazdrosny, :) ale jakoś aż dwóch facetów do zaledwie jednej pary dziewcząt -- to dla mnie było za dużo. ;) Gdy podczytałem to, co te dziewczyny podarowały Mieciowi (niekoniecznie mieliśmy przed sobą tajemnice, o czym dziewczyny niekoniecznie wiedziały) pojąłem, że miłość, jaką mnie obdarowywały, była symboliczna względem tej, jaką obdarowywały Miecia... :) Poza Kasią i Alą (oraz inną wspomnianą Kasią -- Gil) była Jola Zadygowicz i Kasia Olechno, ale obie były stale zajęte... (Jola miała Michała Łebkowskiego (strasznie głupiego :) wg niej i bogatego), którego mieć nie chciała, a Kasia chyba Darka Szkutę i :) kogoś spoza szkoły... Innych dziewcząt nie pamiętam... Kasia Gil (a może Kulikowska z domu Gil -- nie pamiętam) była bardzo chętna do rozbiórki ;) ale w tamtych czasach nie tylko cyfry, ale nawet liczby nie było? ;) Były filmy BW, które sami wywoływaliśmy. Dlaczego więc nie było na nich Kasi? Pojęcia nie mam. Darek Szkuta chyba Kasię Gil/Kulikowską miał w pełnej krasie. ;) (pewnie nie tylko na filmach czy papierach, ale także w ,,ramionach') Danusia Żołądkowska, Ala Rybałko... Żadna nie była podobna do malutkiej :) Doroty. :) Danusia umarła chyba ze 20 lat temu. Malutkie były chyba tylko Kasia Olechno i Jola Zadygowicz. :) Wchodzisz do gry to musisz postawic cos rownie cennego ;-DDD
Mogę zapewnić sekator : )))))))))
Przetestowany? ;)
Owszem, na gałęziach, da radę ciąć nawet u nasady ; )
U nasady jąder? :) No, no... ;) Jak zamierzacie mierzyć dobroć tych filtrów?
Na byle jakim zdjęciu filtry mogą wyjść podobnie, ale to wcale nie oznacza, że wyjdą równo na każdym zdjęciu. :) Ja zakładam, że między 5 a 18 miejscem w testach musi być
spora różnica. Zły (tani) filtr chromoli detale i daje zafarby więc przypuszczam, że byłoby banalnie prosto. I to na dowolnym motywie. Bez jaj, znaczy -- bez jąder! Daje zafarby?! Mój HMC nie daje. :) Obok HMC jest jeszcze HMC Super. :) Mnie bandziory przysłały HMC, choć obiecywały HMC Super... Później już nie miałem pieniędzy na nic... :) -=- Idę spać. :) Niestety -- sam. :) Jak macie (Panowie) jakąś mądrą, malutką, milutką i samotną dziewczynę w stosownym wieku (wiem -- teraz każdy jest w XXI wieku) to przyślijcie ją do mnie, do łóżka. :) Jeśli jest fanką motoryzacji, pożyczę jej Pannę Mercedes, którą sprzedaję. :) Ojciec nie chce pożyczyć mi swego garażu a w moim Panna Mercedes i Volvo nie mieści się, dzieci nie mam, ojciec ma swój samochód (ale nie garażuje go; garaż ojca stoi pusty od co najmniej pięciu lat) siostra nie potrafi jeździć, choć ma prawo jazdy... Łóżko mam dobre, wygodne, szerokie... :) Na zachętę możecie jej powiedzieć, że mam C 450 D i BYĆ MOŻE zrobię jej fotki -- dziewczyny lubią pozowanie bez ubrań... Jeśli będzie marudziła, może kupię lepszy obiektyw, ale nie lepszą puszkę, bo tą uważam za całkiem dobrą. :) Wprawdzie luntykuję, ale nie chrapię. :) No... I aby wrócić do tematu -- nie testowałem (nie zakładałem się) polarów, więc mam i lewe, i prawe... ;) Może zbyt szybko się podniecam, ale mogę obiecać, że postaram się... Co prawda nieprzerywalnego godzinnego seksu nie obiecuję, ale... |
| Zibi
|
Posted: 5 Cze 2009 23:42:06 [ciach całość] Przyznaję się bez bicia, że przeczytałem całość. (no i teraz nie wiem, czy jaja winietują, czy nie?) -- Zibi(+niewidzialne emotikony) |
| Eneuel Leszek Ciszewski
|
Posted: 5 Cze 2009 23:50:03 [ciach całość]
Przyznaję się bez bicia, że przeczytałem całość.
(no i teraz nie wiem, czy jaja winietują, czy nie?)
Widzisz, Przyjacielu... Gryzie Cię niepewność... Ciekawość... To straszliwy i ciężki grzech... Ale na szczęście nasz Zbawiciel ma dla Ciebie pociechę -- przyślij mi swoją młodszą siostrę (może być i starsza; na przykład rok starsza od czternastolatki) a odnajdziesz odpowiedź na nurtujące Cię pytanie... Podsłuchane z rozmowy telefonicznej: -- Co? Nie słyszę! -- Nie chce się zgodzić... -- Jak to nie chce? Zagroź mu, że pójdzie do piekła, jeśli nie zgodzi się!!! -- Komu mam zagrozić? -- No... A kto sprzeciwia się naszej sprawie? . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . -- Chrystus się sprzeciwia... |
| adam
|
Posted: 6 Cze 2009 10:30:12 Użytkownik "Eneuel Leszek Ciszewski" napisał [...] BTW jaj ;) -- jem tygodniowo kilkanaście kurzych jaj, około 15,
może 18 gdzieś od jesieni ubiegłego roku. :) I mam bardzo dobre wyniki badania krwi, w tym i dobre poziomy cholesterolu. Dobra, dobra, to jeszcze się pochwal ile Ci wiosen leci
bo do pewnego wieku to każdy chojrak i kuloodporny - serce turbodiesel + żołądek z powłoką teflonu + endoszkielet, a psychika to chłodne algorytmy Skynetu ; ) Taką miałem, gdy byłem nastolatkiem. :) Urodziłem się 23 lutego 1967 roku. :) OK : ) Zabrzmiałeś trochę jak młody kuloodporny ; ))) Ja trzy lata później ale już czuję, że czasem trzeba ująć gazu ; ) Ja zakładam, że między 5 a 18 miejscem w testach musi być
spora różnica. Zły (tani) filtr chromoli detale i daje zafarby więc przypuszczam, że byłoby banalnie prosto. I to na dowolnym motywie. Bez jaj, znaczy -- bez jąder! Daje zafarby?! Mój HMC nie daje. :) Obok HMC jest jeszcze HMC Super. :) Mnie bandziory przysłały HMC, choć obiecywały HMC Super... Później już nie miałem pieniędzy na nic... :) Może tak - nie każdy z niższej półki musi być aż takim szajsem żeby dawać opisane efekty. Jeśli nie koloruje i nie łyka ostrości to jest dobry. adam |
| JA
|
Posted: 6 Cze 2009 11:32:01 On 2009-06-06 12:30:12 +0200, "adam" Może tak - nie każdy z niższej półki musi być aż takim szajsem żeby
dawać opisane efekty. Jeśli nie koloruje i nie łyka ostrości to jest dobry. Z tym zafarbem bym nie przesadzał ( w granicach rozsądku). Jeżeli filtr ma być używany na slajdzie, to ok. Tu nie ma zmiłuj. Musi być neutralny. Na cyfrze (i negatywie) lekkiej odchyłki i tak nie zobaczysz. |
| Eneuel Leszek Ciszewski
|
Posted: 6 Cze 2009 12:05:29 OK : )
Zabrzmiałeś trochę jak młody kuloodporny ; ))) Nie obrażaj mnie!!! ;) Co ja Ci uczyniłem, że mnie poniżasz? ;) Ja nie jestem kuloodporny, ale rakietoodporny. ;) Nie, nie jestem... Po prostu znalażłem to miejscew w oprogramowaniu, w którym można (za pomocą POKE) dać zmartwychwstanie bez ograniczeń... ;) (dla niekumatych -- BASIC i instrukcja POKE) Ja trzy lata później ale już czuję, że czasem trzeba ująć gazu ; )
E, tam... Lato idzie... Może na razie jest zimno, ale zawsze trzeba mieć nadzieję. :) Po zimie zwykle człowiek ma ochotę na zdjęcie nogi z gazu,ale później ta ochota mija. :) Ja zakładam, że między 5 a 18 miejscem w testach musi być
spora różnica. Zły (tani) filtr chromoli detale i daje zafarby więc przypuszczam, że byłoby banalnie prosto. I to na dowolnym motywie. Bez jaj, znaczy -- bez jąder! Daje zafarby?! Mój HMC nie daje. :)
Obok HMC jest jeszcze HMC Super. :) Mnie bandziory przysłały HMC,
choć obiecywały HMC Super... Później już nie miałem pieniędzy na nic... :) Może tak - nie każdy z niższej półki musi być aż takim szajsem żeby dawać opisane efekty.
Jeśli nie koloruje i nie łyka ostrości to jest dobry. Nie łyka ostrości i nie koloruje. To znaczy... Koloruje -- czyste/słoneczne niebo ślicznie koloruje, bo takie niebo jest już spolaryzowane. :) I w innych szczególnych sytuacjach też koloruje, ale to typowe każdemu polarowi. Taka jego natura. Ale (jak na polar przystało) łyka promyki, przez co ciemność jest jeszcze ciemniejsza... Dobre to do czułych matryc i jasnych szkieł, nie do teleobiektywów ciemnych na 5.6 czy ciemniejszych. :) |
| Eneuel Leszek Ciszewski
|
Posted: 6 Cze 2009 12:08:43 Z tym zafarbem bym nie przesadzał ( w granicach rozsądku).
Jeżeli filtr ma być używany na slajdzie, to ok. Tu nie ma zmiłuj. Musi być neutralny. Na cyfrze (i negatywie) lekkiej odchyłki i tak nie zobaczysz. Bez przesady -- kolorowy to on być nie może. :) Z ciekawości zapytam: na jaki kolor miałby barwić? Na jakiś brunatny czy może na zielonkawy? Równomiernie czy jakoś na kształt winietowania? A może jakoś gradientowo-równolegle do płaszczyzny polaryzacji? |
| JA
|
Posted: 6 Cze 2009 12:50:46 On 2009-06-06 14:08:43 +0200, "Eneuel Leszek Ciszewski" Z tym zafarbem bym nie przesadzał ( w granicach rozsądku).
Jeżeli filtr ma być używany na slajdzie, to ok. Tu nie ma zmiłuj. Musi być neutralny. Na cyfrze (i negatywie) lekkiej odchyłki i tak nie zobaczysz. Bez przesady -- kolorowy to on być nie może. :) No przecież piszę, że kolorowy być nie może. Ale jestem przekonany, że filtry z metką "digital" mogą dawać zafarb. Jeden dwa procent nie zrobi nikomu różnicy. Z ciekawości zapytam: na jaki kolor miałby barwić? Na jakiś brunatny czy może na zielonkawy? Nie mam pojęcia. Robię na slajdach i nie mam barwnych filtrów polaryzacyjnych. :) Równomiernie czy jakoś na kształt winietowania? A może jakoś gradientowo-równolegle do płaszczyzny polaryzacji? jw. |
| Gotfryd Smolik news
|
Posted: 6 Cze 2009 13:25:29 Witam!
W liście datowanym 5 czerwca 2009 (13:56:44) napisano: ogniskowych zblizonych do 18mm (dSLR).
Jeżeli masz 18mm i cropa to jak to mozliwe by filtr 5mm winietowal ? Skreśliłeś info o obiektywie :) Proste - skoro obiektyw na cropa, to nie ma "zapasu", jak dzieje się to przy używaniu obiektywu do FF na cropie. pzdr, Gotfryd |
| Eneuel Leszek Ciszewski
|
Posted: 6 Cze 2009 14:04:24 Bez przesady -- kolorowy to on być nie może. :)
No przecież piszę, że kolorowy być nie może. Ale jestem przekonany, że filtry z metką "digital" mogą dawać zafarb. Jeden dwa
procent nie zrobi nikomu różnicy. Nie wiem, ile to ten 1% czy 2%, ale w ogóle kolorować koloruje wszystko, łącznie z powietrzem i obiektywem oraz samą matryca czy filmem. Jeśli na oko widać jakieś kolorowanki, to paranoja -- IMO. |
| . 1 . 2 . >> |
|
Aparaty cyfrowe - cyfrówki, w ostatnich latach szturmem podbiły nasze strzechy. W zalewie modeli, nowych technologii i oznaczeń, jak ciężko wybrać wymarzony aparat, wie nie jeden.
Dyskusja o aparatach, jakie wybrać a z jakich zrezygnować. Co zrobić by zdjęcia można było nazwać perełkami, co zrobić gdy coś nie wychodzi a powinno..
Na te inne pytania na pewno znajdziesz tutaj odpowiedź, wystarczy poszukać... Czas ładowania strony (sek.): 0.589 miniBB.net © 2001-2010 |Polityka Prywatności °infobi °multilan °virtuti militari °ogłoszenia °dzierżoniowski webarticles
|