![]() |
|
| ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj ° | |
|
Skup monet i militarii - stara moneta 5 rubli. {+} moto giełda {+} |
| Forum: / Archiwum - cyfrowe 2009 / Ciekawostka sprzed stu lat |
| << . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . 7 . 8 . 9 . 10 . >> |
| Autor | Wiadomość |
| Janko Muzykant
|
Posted: 1 Lip 2009 14:41:50 dowolny program dla chyba każdego mikrokomputera ośmiobitowego z
wczesnych lat osiemdziesiąych A to masz moze przerzucone na PC-ta albo Symbiana jakies gry z Atari i C64? Po nocach mi sie snia ;-) Mam ze spectruma, więc a i c to byli moi wrogowie :) Ale z pewnością znajdziesz w sieci, chyba wszystko co wyszło zostało przerzucone. |
| Waldemarrr
|
Posted: 1 Lip 2009 14:47:51 Mam ze spectruma, więc a i c to byli moi wrogowie :)
Aaaaa... skoro tak to ja nie wiem czy my sie mozemy kolegowac ;-) Waldek www.waldek.sewera.pl |
| rs
|
Posted: 1 Lip 2009 15:22:49 On 1 Jul., 09:38, "Henry(k)"
Dnia Wed, 1 Jul 2009 00:00:47 -0700 (PDT), XX YY napisa (a):
owszem ciekawa . ale sa to zdjecia elektronicznie restaurowane. Robil 3 odbitki przez filtry RGB.majac do dyspozycji te oryginalne negatywy mozna dzisiaj uzyskac wspaniale kolory , ktore niewiele maja wspolnego z jakoscia oryginalow przed laty. I to jest w a nie fajne - wtedy by o tak sobie, dzi jest super. A co z dzisiejszymi zdj ciami? Teraz s takie sobie a za jaki czas b d tak samo takie sobie, bo nic wi cej si z nich nie wyci nie. Robimy teraz na granicy jako ci... Henry ja mysle ze za 100 lat zdjecia , ktore taraz robimy beda rowna atrakcja. podejrzewam, ze juz za 20 albo i jeszcze wczesniej. i tak jak teraz je kolorujemy, tak wtedy bedziemy dodawac trzeci wymiar. a moze bedzie juz na dziendobry automat, ktory bedzie calkiem sprawnie to robil. moze nawet nie bedzie pytal, czy chesz, zeby pokazac obrazek plaski czy 3D. tak niewiele ich ocaleje do tego czasu , ze beda rownym rarytasem jak
dzisiaj zdjecia z roku 1910 - a moze nawet wiekszym. to co dzisiaj robimy i zapisujemy na dostepnych nosnikach zniknie . eeee. chyba nie zniknie. dyski beda coraz wieksze, tansze. dostep do sieci, ktora stanie sie skladowiskiem tego co teraz mam y na dyskach takich czy smakich, bedzie powszechy i wylacznie bezprzewodowny. wspolczesne zdjecia raczej przetrwaja. tak jak przetrwaly te na papierze czy szkle. o nie tez trzeba bylo jakos tam zadbac, zeby przetrwaly. tak samo z cyfrowymi. tylko, zadbac trzeba bedzie lepiej. jednak ich obecnie generowanych fotek bedzie niewuobrazalnie wielka i z naszego punktu widzenia trudna lub wrecz niemozliwa do przegladania. dlatego sadze, ze projekt microsoftu photosynth jest , krokiem w dobra strone. <rs |
| rs
|
Posted: 1 Lip 2009 15:29:46 On Wed, 01 Jul 2009 10:52:09 +0200, Janko Muzykant problemem bedzie nie format zapisu a nosnik ... co by bylo gdy ktos dzis
wyciagnol zdjecia zapisane na dyskach 8 calowych czy tasmie perforowanej ? Zawsze to samo biadolenie przy takich okazjach... Nic by nie było - i jedno, i drugie bez problemu wciąż można odczytać. Taśmę perforowaną zresztą zawsze - wystarczy ją zeskanować. Dowolny nośnik magnetyczny przy pewnych środkach również (w przypadku np. zaginionych zdjęć archiwalnych takie środki z pewnością się znajdą). a zdajesz sobie jaki bedzie koszt takiej operacji? czy bedzie oplacalny? np. jaki moze byc obecny, calkowity koszt odtworzenia fotek z imienic u cioci heni zapisanych na poczatku lat 90tych na np. syquescie 44MB, ktory wtedy byl bardzo popularnym nosnikiem. zakladajac, ze nie masz i nie znasz nikogo kto ma taki naped? (juz nie mowie o bardziej egzotycznych nosnikach) <rs |
| rs
|
Posted: 1 Lip 2009 15:30:54 Na tasmie to da sie odczytac - chocby naocznie.
Ja mam kilka kasetek z tasma magnetyczna 4GB do streamera, mam naped ale na SCSI i kontroler na ISA i nie mam gdzie tego sprawdzic (czy tez wykasowac). :-) a nawet jak juz bedziesz mial, to nie masz pewnosci, ze to odczyatsz. <rs |
| Mateusz Ludwin
|
Posted: 1 Lip 2009 15:32:11 ja mysle ze za 100 lat zdjecia , ktore taraz robimy beda rowna
atrakcja. podejrzewam, ze juz za 20 albo i jeszcze wczesniej. http://www.toothpastefordinner.com/073008/the-singularity.gif |
| rs
|
Posted: 1 Lip 2009 15:36:27 On Wed, 01 Jul 2009 12:16:08 +0200, Janko Muzykant a ja mam gdzies jeszcze stare ok 15-20 lat rzeczy na kasetach ,albo i
na flopy i nie mam jak ich dzisiaj wogole wczytac. A ja nie mam. Bo pomyślałem, żeby wszystko pozgrywać. Poza tym zawsze mogę uruchomić stację 5 1/4', 3 1/2', taśmę półcalową mono/stereo/kwadro, kasetę cc, vhs, video 8, omegę zip, każą płytę winylową (od 16 1/2 do 78 obrotów/minutę), dowolny program dla chyba każdego mikrokomputera ośmiobitowego z wczesnych lat osiemdziesiąych i pewnie wiele innych rzeczy, o których zapomniałem. Wystarczy zlutować kabelek, wspomóc się emulatorem, iść na strych albo w ostateczności na giełdę. A w końcu zawsze można zapytać 'kto może przegrać'. to juz po 15 - 20 latach.
za 80 lat takich komputerow jak dzisiaj wogole nie bedzie. Ciekawe w jaki sposób wciąż da się odczytywać woskowe wałki, przedwojenne druty z zapisem audio czy karty ze wzorami ściegów z maszyn z początku XX wieku i jeszcze wiele innych rzeczy... dalo sie odczytac nawet wczesniejsze nagranie audio zarejestrowane na zaczernionym papierze, tylko ile ten projekt trwal i ile kosztowal? to ze cos sie da zrobic, nie znaczy od razu, ze bedzie cie stac na odtworzenie, albo czy odtworzenie/przegranie bedzie ekonomicznie uzasadnione. <rs |
| Mikolaj Tutak
|
Posted: 1 Lip 2009 15:37:01 jaka metoda pracowal - addytywna czy subtratywna ?
Pomysl chwile zanim zadasz takie pytanie... |
| XX YY
|
Posted: 1 Lip 2009 15:43:49 jaka metoda pracowal - addytywna czy subtratywna ? Pomysl chwile zanim zadasz takie pytanie... -- pozdrawiam Mikolaj ja bym raczej na twoim miejscu pomyslal zanim wysalbym taki beznadziejny post. jestes naczelnym stworca ktory decyuduje kto i kiedy ma myslec ? wiesz to odpowiedz , jesli nie to cokolwiek bys napisal bedzie nie do rzeczy. |
| Mateusz Ludwin
|
Posted: 1 Lip 2009 15:44:47 dalo sie odczytac nawet wczesniejsze nagranie audio zarejestrowane na
zaczernionym papierze, tylko ile ten projekt trwal i ile kosztowal? to ze cos sie da zrobic, nie znaczy od razu, ze bedzie cie stac na odtworzenie, albo czy odtworzenie/przegranie bedzie ekonomicznie uzasadnione. <rs Ale zrozum że format już się nie zmieni. JPG z lat 90 będzie można odczytać za 5 mln lat bo to tylko kilka operacji matematycznych. Nie potrzeba do tego specjalnego czytnika. |
| rs
|
Posted: 1 Lip 2009 16:00:36 dalo sie odczytac nawet wczesniejsze nagranie audio zarejestrowane na
zaczernionym papierze, tylko ile ten projekt trwal i ile kosztowal? to ze cos sie da zrobic, nie znaczy od razu, ze bedzie cie stac na odtworzenie, albo czy odtworzenie/przegranie bedzie ekonomicznie uzasadnione. <rs Ale zrozum że format już się nie zmieni. ale przeciez on juz sie zmienia? zapisz obrazek czterokolorowy w jpegu. jzu teraz niektore przegladacze maja probelmy z pokazaniem takiego obrazka. JPG z lat 90 będzie można odczytać za 5
mln lat za 5 milionow lat to nikt o nas juz nie bedzie pamietal. bo to tylko kilka operacji matematycznych.
Nie potrzeba do tego specjalnego czytnika. operacji matematycznych na czym? informacja potrzebuje nosnika. inaczej nie istnieje. <rs |
| Marek Wyszomirski
|
Posted: 1 Lip 2009 16:14:43 [...]
JPG z lat 90 będzie można odczytać za 5 mln lat za 5 milionow lat to nikt o nas juz nie bedzie pamietal. [...] Obstawiam, że jacyś paleontolodzy będą wtedy też istnieli... |
| Kombajn Bizon
|
Posted: 1 Lip 2009 16:26:02 Miękka klucha nom napisał tak: Ja mam kilka kasetek z tasma magnetyczna 4GB do streamera, mam naped ale
na SCSI i kontroler na ISA i nie mam gdzie tego sprawdzic (czy tez wykasowac). no chyba nie chcesz mi wmowic ze stanowi to jakikolwiek problem w czasach kiedy komputer ze zlaczami ISA mozesz kupic w cenie kilku kilogramow ziemniakow |
| rs
|
Posted: 1 Lip 2009 16:29:37 On Wed, 1 Jul 2009 18:14:43 +0200, "Marek Wyszomirski" [...]
JPG z lat 90 będzie można odczytać za 5 mln lat za 5 milionow lat to nikt o nas juz nie bedzie pamietal. [...] Obstawiam, że jacyś paleontolodzy będą wtedy też istnieli... jesli bakterie wyewoluja w tym kierunku, to moze, ale osobiscie watpie. <rS |
| T.M.F.
|
Posted: 1 Lip 2009 16:30:15 problemem bedzie nie format zapisu a nosnik ... co by bylo gdy ktos dzis
wyciagnol zdjecia zapisane na dyskach 8 calowych czy tasmie perforowanej ? Zawsze to samo biadolenie przy takich okazjach... Nic by nie było - i jedno, i drugie bez problemu wciąż można odczytać. Taśmę perforowaną zresztą zawsze - wystarczy ją zeskanować. Dowolny nośnik magnetyczny przy pewnych środkach również (w przypadku np. zaginionych zdjęć archiwalnych takie środki z pewnością się znajdą). a zdajesz sobie jaki bedzie koszt takiej operacji? czy bedzie oplacalny? np. jaki moze byc obecny, calkowity koszt odtworzenia fotek z imienic u cioci heni zapisanych na poczatku lat 90tych na np. syquescie 44MB, ktory wtedy byl bardzo popularnym nosnikiem. zakladajac, ze nie masz i nie znasz nikogo kto ma taki naped? (juz nie mowie o bardziej egzotycznych nosnikach)<rs Zaden problem. Zabawki do takiego odczytu beda robic studenci/licealisci w ramach hobbystycznych projektow typu "zrob to sam" za pomoca jakiejs magicznej kostki. Jeszcze pare lat temu zrobienie odbiornika/nadajnika radiowego wymagalo generatorow w.cz., modulatorow/demodulatorow, filtrow i kupy analogowej elektroniki. Obecnie srednio inteligentny student zrobi sobie cos takiego na jakims procesorze sygnalowym kompilujac razem pare przykladow ze strony producenta. |
| rs
|
Posted: 1 Lip 2009 16:37:31 On Wed, 01 Jul 2009 18:26:02 +0200, Kombajn Bizon Miękka klucha nom napisał tak:
Ja mam kilka kasetek z tasma magnetyczna 4GB do streamera, mam naped ale
na SCSI i kontroler na ISA i nie mam gdzie tego sprawdzic (czy tez wykasowac). no chyba nie chcesz mi wmowic ze stanowi to jakikolwiek problem w czasach kiedy komputer ze zlaczami ISA mozesz kupic w cenie kilku kilogramow ziemniakow a jego czas na zainstalowanie, systemu, skofigurowanie i ew. zainstalowanie softu do backupu itp, wart jest ile kilogramow ziemniakow? <rs |
| rs
|
Posted: 1 Lip 2009 16:46:35 problemem bedzie nie format zapisu a nosnik ... co by bylo gdy ktos dzis
wyciagnol zdjecia zapisane na dyskach 8 calowych czy tasmie perforowanej ? Zawsze to samo biadolenie przy takich okazjach... Nic by nie było - i jedno, i drugie bez problemu wciąż można odczytać. Taśmę perforowaną zresztą zawsze - wystarczy ją zeskanować. Dowolny nośnik magnetyczny przy pewnych środkach również (w przypadku np. zaginionych zdjęć archiwalnych takie środki z pewnością się znajdą). a zdajesz sobie jaki bedzie koszt takiej operacji? czy bedzie oplacalny? np. jaki moze byc obecny, calkowity koszt odtworzenia fotek z imienic u cioci heni zapisanych na poczatku lat 90tych na np. syquescie 44MB, ktory wtedy byl bardzo popularnym nosnikiem. zakladajac, ze nie masz i nie znasz nikogo kto ma taki naped? (juz nie mowie o bardziej egzotycznych nosnikach)<rs Zaden problem. Zabawki do takiego odczytu beda robic studenci/licealisci w ramach hobbystycznych projektow typu "zrob to sam" za pomoca jakiejs magicznej kostki. Jeszcze pare lat temu zrobienie odbiornika/nadajnika radiowego wymagalo generatorow w.cz., modulatorow/demodulatorow, filtrow i kupy analogowej elektroniki. Obecnie srednio inteligentny student zrobi sobie cos takiego na jakims procesorze sygnalowym kompilujac razem pare przykladow ze strony producenta. dzis to pewnie takie rzeczy robia uczniowie technikow na laborkach. wczesniej zreszta tez. pytalem. jakie to sa/beda koszty takiego przedsiewziecia? chocby sam koszt dotarcia do takiego studenta? jeszcze raz, to ze mozna, nie znaczy, ze bedzie to zawsze ekonomicznie uzasadnione i w tym lezy problem. <rs |
| adam
|
Posted: 1 Lip 2009 16:54:00 Użytkownik "rs" napisał Ja mam kilka kasetek z tasma magnetyczna 4GB do streamera, mam naped ale
na SCSI i kontroler na ISA i nie mam gdzie tego sprawdzic (czy tez wykasowac). no chyba nie chcesz mi wmowic ze stanowi to jakikolwiek problem w czasach kiedy komputer ze zlaczami ISA mozesz kupic w cenie kilku kilogramow ziemniakow a jego czas na zainstalowanie, systemu, skofigurowanie i ew. zainstalowanie softu do backupu itp, wart jest ile kilogramow ziemniakow? Jak mniej niż są warte te dane to fakt, nie opłaca się : ) adam |
| Jacek_P
|
Posted: 1 Lip 2009 16:52:42 Mateusz Ludwin napisal: Ale zrozum że format już się nie zmieni.
JPG z lat 90 będzie można odczytać za 5 mln lat bo to tylko kilka operacji matematycznych. A od kiedy CZYTASZ jpega? Bo o ile wiem, to SPRZET odczytuje zapis na odpowiednim NOSNIKU, a dopiero potem dochodzi do dekodowania. Nie potrzeba do tego specjalnego czytnika.
A wlasnie, ze trzeba, trzeba. Bo jpeg jest TYLKO formatem i wymaga nosnika materialnego. A do odczytu tego nosnika potrzeba wlasnie CZYTNIKA. Niezaleznie od tego pozostaje kwestia dostepu do dekoderow. Popularnosc JPG wyrosla m.in. na kretynskim zagraniu Unisysa, ktory zdegradowal w USA pozycje GIF-ow. Ale nie jest powiedziane, ze za dwadziescia...trzydziesci lat na owczesnych komputerach i systemach beda powszechnie dostepne dekodery JPG. Dla przykladu porownaj latwosc odczytu tekstow TeX-a, ktorych formatem jest ASCII z takim np. Wordstarem z serii 3.x lub Lotus Manuscriptem, ktore stosowaly format binarny. No? To byly pod koniec lat osiemdziesiatych bardzo popularne edytory. Wordstar wrecz ustanowil standardy skrotow klawiszowych. No i gdzie obecnie masz mozliwosc ich odczytania? Bo ja na ten przyklad ciagle trzymam je na dyskietkach. Ostatnio musialem zreanimowac stacje 5,25 i podinstalowac te edytory na wirtualu, gdyz trzeba bylo odgrzebac teksty z roku 1987. O! ChiWriter tez kiedys dominowal w Polsce. No i co z jego formatami? |
| Jan Rudziński
|
Posted: 1 Lip 2009 17:22:39 Cześć wszystkim [...] ale...ale oryginały są czarno-białe a w artykule mówią o pionierach fotografii kolorowej to jak to jest? obróbko po latach z czarno-białego czy kolorowy w oryginale??? Koleś robił 3 zdjęcia czarno-białe, kolejno przez filtry R/G/B. Potem to wyświetlał trzema rzutnikami, również przez filtry R/G/B. Kumasz? Ale na pewno nie skalibrował przy wyświetlaniu... |
| Janko Muzykant
|
Posted: 1 Lip 2009 17:42:04 pytalem. jakie to sa/beda koszty takiego przedsiewziecia? chocby sam
koszt dotarcia do takiego studenta? Wpisać 'elektroda.pl' :) jeszcze raz, to ze mozna, nie
znaczy, ze bedzie to zawsze ekonomicznie uzasadnione i w tym lezy problem. <rs Niektórzy robią z nudów w weekend to, co inni zawodowo robią latami za miliony dolarów. |
| Janko Muzykant
|
Posted: 1 Lip 2009 17:45:49 Taśmę perforowaną zresztą zawsze - wystarczy ją zeskanować. Dowolny
nośnik magnetyczny przy pewnych środkach również (w przypadku np. zaginionych zdjęć archiwalnych takie środki z pewnością się znajdą). a zdajesz sobie jaki bedzie koszt takiej operacji? czy bedzie oplacalny? np. jaki moze byc obecny, calkowity koszt odtworzenia fotek z imienic u cioci heni zapisanych na poczatku lat 90tych na np. syquescie 44MB, ktory wtedy byl bardzo popularnym nosnikiem. zakladajac, ze nie masz i nie znasz nikogo kto ma taki naped? (juz nie mowie o bardziej egzotycznych nosnikach) <rs Pytanie - po co komu takie zdjęcia? Mnie osobiście zdjęcia mojej praciotki, której nigdy nie widziałem (ani jej prawnuków) interesują tyle, ile w tle jest tła, ciekawych miejsc z przeszłości. Jeśli jest to tylko papier i gipsowe kolumny, niech praciotka odejdzie do krainy umarłych bitów. Ale jeśli jednak byłoby tam coś ciekawego - owszem, trzeba będzie się udać na stosowne forum skupiające 'e-śmieciarzy', z pewnością ktoś pomoże. Po cenie skanów u znanego skanerzysty grupowego :) |
| Janko Muzykant
|
Posted: 1 Lip 2009 17:47:09 Mam ze spectruma, więc a i c to byli moi wrogowie :)
Aaaaa... skoro tak to ja nie wiem czy my sie mozemy kolegowac ;-) No ja Cię nie będę lubił jak weźmiesz atari na plener :) |
| thearti
|
Posted: 1 Lip 2009 17:49:02 ja bym raczej na twoim miejscu pomyslal zanim wysalbym taki
beznadziejny post. jestes naczelnym stworca ktory decyuduje kto i kiedy ma myslec ? Mimo wszystko rada byla dobra :) Skoro znasz pojecia "addytywna", "subtratywna", to znasz i odpowiedz. Efekt finalny powstawal po wyswietleniu zdjec przy uzyciu trzech roznych kolorow swiatla. Jaka metode wykorzystuje Twoj monitor? |
| XX YY
|
Posted: 1 Lip 2009 17:52:07 ja bym raczej na twoim miejscu pomyslal zanim wysalbym taki beznadziejny post. jestes naczelnym stworca ktory decyuduje kto i kiedy ma myslec ? Mimo wszystko rada byla dobra :) Skoro znasz pojecia "addytywna", "subtratywna", to znasz i odpowiedz. Efekt finalny powstawal po wyswietleniu zdjec przy uzyciu trzech roznych kolorow swiatla. Jaka metode wykorzystuje Twoj monitor? a w momencie fotografoweania dodawal koloru , czy odejmowal barwy doperniajace ? |
| Janko Muzykant
|
Posted: 1 Lip 2009 17:53:44 A wlasnie, ze trzeba, trzeba. Bo jpeg jest TYLKO formatem
i wymaga nosnika materialnego. A do odczytu tego nosnika potrzeba wlasnie CZYTNIKA. Zatem trzeba wciąż dbać o czytnik współczesny. Nakład pracy jest to odwrotnie proporcjonalny do czasu upływającego - obecnie przegranie kilku tysięcy książek to kilka sekund. Niezaleznie od tego pozostaje kwestia dostepu do
dekoderow. Popularnosc JPG wyrosla m.in. na kretynskim zagraniu Unisysa, ktory zdegradowal w USA pozycje GIF-ow. Ale nie jest powiedziane, ze za dwadziescia...trzydziesci lat na owczesnych komputerach i systemach beda powszechnie dostepne dekodery JPG. Jeśli odczytanie czegokolwiek będzie problemem z przyczyn czysto programowych to... nigdy nie będzie to problemem. Dla przykladu porownaj latwosc odczytu tekstow TeX-a,
ktorych formatem jest ASCII z takim np. Wordstarem z serii 3.x lub Lotus Manuscriptem, ktore stosowaly format binarny. No? No, kilka minut i gotowe. To byly pod koniec lat osiemdziesiatych bardzo popularne
edytory. Wordstar wrecz ustanowil standardy skrotow klawiszowych. No i gdzie obecnie masz mozliwosc ich odczytania? Na wirtualnej maszynie, a stawiam sporo, że zaraz ktoś wygugla konwerter bez konieczności stawiania ogniw pośrednich. Bo ja na ten
przyklad ciagle trzymam je na dyskietkach. Ostatnio musialem zreanimowac stacje 5,25 i podinstalowac te edytory na wirtualu, gdyz trzeba bylo odgrzebac teksty z roku 1987. To nie mogłeś od razu przegrać wszystkiego? Ja to zrobiłem z 10 lat temu. O! ChiWriter
tez kiedys dominowal w Polsce. No i co z jego formatami? To samo - zawirualizować, zorganizować łańcuch formatów do współczesnego. |
| Janko Muzykant
|
Posted: 1 Lip 2009 17:57:16 jaka metoda pracowal - addytywna czy subtratywna ?
Trzecią :) |
| Janko Muzykant
|
Posted: 1 Lip 2009 17:58:24 Ale na pewno nie skalibrował przy wyświetlaniu... E tam, robił w GOST-rgb ;) |
| rs
|
Posted: 1 Lip 2009 17:59:00 On Wed, 01 Jul 2009 19:42:04 +0200, Janko Muzykant pytalem. jakie to sa/beda koszty takiego przedsiewziecia? chocby sam
koszt dotarcia do takiego studenta? Wpisać 'elektroda.pl' :) jeszcze raz, to ze mozna, nie
znaczy, ze bedzie to zawsze ekonomicznie uzasadnione i w tym lezy problem. <rs Niektórzy robią z nudów w weekend to, co inni zawodowo robią latami za miliony dolarów. ok. mozna podac namiary na ciebie, jak ktos do mnie przyjdzie ze ma problem z odtworzerzem czego z nosnika, ktorego naped juz dawno wyszedl z uzycia? powiem mu, ze robisz mu to z nudow w weekend. <rs |
| rs
|
Posted: 1 Lip 2009 18:02:02 On Wed, 01 Jul 2009 19:45:49 +0200, Janko Muzykant Taśmę perforowaną zresztą zawsze - wystarczy ją zeskanować. Dowolny
nośnik magnetyczny przy pewnych środkach również (w przypadku np. zaginionych zdjęć archiwalnych takie środki z pewnością się znajdą). a zdajesz sobie jaki bedzie koszt takiej operacji? czy bedzie oplacalny? np. jaki moze byc obecny, calkowity koszt odtworzenia fotek z imienic u cioci heni zapisanych na poczatku lat 90tych na np. syquescie 44MB, ktory wtedy byl bardzo popularnym nosnikiem. zakladajac, ze nie masz i nie znasz nikogo kto ma taki naped? (juz nie mowie o bardziej egzotycznych nosnikach) <rs Pytanie - po co komu takie zdjęcia? to nie jest twoja sprawa. Mnie osobiście zdjęcia mojej
praciotki, której nigdy nie widziałem (ani jej prawnuków) interesują tyle, ile w tle jest tła, ciekawych miejsc z przeszłości. Jeśli jest to tylko papier i gipsowe kolumny, niech praciotka odejdzie do krainy umarłych bitów. to twoje prywatne podejscie, ktore moze byc sluszne jedynie na twoim podworku. Ale jeśli jednak byłoby tam coś ciekawego - owszem, trzeba będzie się
udać na stosowne forum skupiające 'e-śmieciarzy', z pewnością ktoś pomoże. Po cenie skanów u znanego skanerzysty grupowego :) skanow? skanow czego? <rs |
| << . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . 7 . 8 . 9 . 10 . >> |
|
Aparaty cyfrowe - cyfrówki, w ostatnich latach szturmem podbiły nasze strzechy. W zalewie modeli, nowych technologii i oznaczeń, jak ciężko wybrać wymarzony aparat, wie nie jeden.
Dyskusja o aparatach, jakie wybrać a z jakich zrezygnować. Co zrobić by zdjęcia można było nazwać perełkami, co zrobić gdy coś nie wychodzi a powinno..
Na te inne pytania na pewno znajdziesz tutaj odpowiedź, wystarczy poszukać... Czas ładowania strony (sek.): 0.750 miniBB.net © 2001-2010 |Polityka Prywatności °infobi °multilan °virtuti militari °ogłoszenia °dzierżoniowski webarticles
|