aparaty cyfrowe
 ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj °
Skup monet i militarii - stara moneta 5 rubli.
{+} moto giełda {+}

Ciekawostka sprzed stu lat

Forum: / Archiwum - cyfrowe 2009 / Ciekawostka sprzed stu lat
<< . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . 7 . 8 . 9 . 10 . >>
Autor Wiadomość
Janko Muzykant

Posted: 1 Lip 2009 14:41:50



dowolny program dla chyba każdego mikrokomputera ośmiobitowego z
wczesnych lat osiemdziesiąych

A to masz moze przerzucone na PC-ta albo Symbiana jakies gry z Atari i
C64? Po nocach mi sie snia ;-)

Mam ze spectruma, więc a i c to byli moi wrogowie :)
Ale z pewnością znajdziesz w sieci, chyba wszystko co wyszło zostało
przerzucone.




Waldemarrr

Posted: 1 Lip 2009 14:47:51



Mam ze spectruma, więc a i c to byli moi wrogowie :)

Aaaaa... skoro tak to ja nie wiem czy my sie mozemy kolegowac ;-)

Waldek

www.waldek.sewera.pl




rs

Posted: 1 Lip 2009 15:22:49




On 1 Jul., 09:38, "Henry(k)"
Dnia Wed, 1 Jul 2009 00:00:47 -0700 (PDT), XX YY napisa (a):

owszem ciekawa . ale sa to zdjecia elektronicznie restaurowane.
Robil 3 odbitki przez filtry RGB.majac do dyspozycji te oryginalne
negatywy  mozna dzisiaj uzyskac wspaniale kolory , ktore niewiele maja
wspolnego z jakoscia oryginalow przed laty.

I to jest w a nie fajne - wtedy by o tak sobie, dzi jest super.
A co z dzisiejszymi zdj ciami? Teraz s takie sobie a za jaki
czas b d tak samo takie sobie, bo nic wi cej si z nich nie
wyci nie. Robimy teraz na granicy jako ci...

Henry



ja mysle ze za 100 lat zdjecia , ktore taraz robimy beda rowna
atrakcja.

podejrzewam, ze juz za 20 albo i jeszcze wczesniej. i tak jak teraz je
kolorujemy, tak wtedy bedziemy dodawac trzeci wymiar. a moze bedzie
juz na dziendobry automat, ktory bedzie calkiem sprawnie to robil.
moze nawet nie bedzie pytal, czy chesz, zeby pokazac obrazek plaski
czy 3D.

tak niewiele ich ocaleje do tego czasu , ze beda rownym rarytasem jak
dzisiaj zdjecia z roku 1910 - a moze nawet wiekszym.
to co dzisiaj robimy i zapisujemy na dostepnych nosnikach zniknie .

eeee. chyba nie zniknie. dyski beda coraz wieksze, tansze. dostep do
sieci, ktora stanie sie skladowiskiem tego co teraz mam y na dyskach
takich czy smakich, bedzie powszechy i wylacznie bezprzewodowny.
wspolczesne zdjecia raczej przetrwaja. tak jak przetrwaly te na
papierze czy szkle. o nie tez trzeba bylo jakos tam zadbac, zeby
przetrwaly. tak samo z cyfrowymi. tylko, zadbac trzeba bedzie lepiej.
jednak ich obecnie generowanych fotek bedzie niewuobrazalnie wielka i
z naszego punktu widzenia trudna lub wrecz niemozliwa do przegladania.
dlatego sadze, ze projekt microsoftu photosynth jest , krokiem w dobra
strone. <rs




rs

Posted: 1 Lip 2009 15:29:46



On Wed, 01 Jul 2009 10:52:09 +0200, Janko Muzykant

problemem bedzie nie format zapisu a nosnik ... co by bylo gdy ktos dzis
wyciagnol zdjecia zapisane na dyskach 8 calowych czy tasmie perforowanej ?

Zawsze to samo biadolenie przy takich okazjach...
Nic by nie było - i jedno, i drugie bez problemu wciąż można odczytać.
Taśmę perforowaną zresztą zawsze - wystarczy ją zeskanować. Dowolny
nośnik magnetyczny przy pewnych środkach również (w przypadku np.
zaginionych zdjęć archiwalnych takie środki z pewnością się znajdą).

a zdajesz sobie jaki bedzie koszt takiej operacji? czy bedzie
oplacalny? np. jaki moze byc obecny, calkowity koszt odtworzenia
fotek z imienic u cioci heni zapisanych na poczatku lat 90tych na np.
syquescie 44MB, ktory wtedy byl bardzo popularnym nosnikiem.
zakladajac, ze nie masz i nie znasz nikogo kto ma taki naped? (juz nie
mowie o bardziej egzotycznych nosnikach) <rs




rs

Posted: 1 Lip 2009 15:30:54






Na tasmie to da sie odczytac - chocby naocznie.

Ja mam kilka kasetek z tasma magnetyczna 4GB do streamera, mam naped ale na
SCSI i kontroler na ISA i nie mam gdzie tego sprawdzic (czy tez wykasowac).
:-)

a nawet jak juz bedziesz mial, to nie masz pewnosci, ze to odczyatsz.
<rs




Mateusz Ludwin

Posted: 1 Lip 2009 15:32:11




ja mysle ze za 100 lat zdjecia , ktore taraz robimy beda rowna
atrakcja.

podejrzewam, ze juz za 20 albo i jeszcze wczesniej.

http://www.toothpastefordinner.com/073008/the-singularity.gif



rs

Posted: 1 Lip 2009 15:36:27



On Wed, 01 Jul 2009 12:16:08 +0200, Janko Muzykant

a ja mam gdzies jeszcze stare ok 15-20 lat rzeczy na kasetach ,albo i
na flopy i nie mam jak ich dzisiaj wogole wczytac.

A ja nie mam. Bo pomyślałem, żeby wszystko pozgrywać.
Poza tym zawsze mogę uruchomić stację 5 1/4', 3 1/2', taśmę półcalową
mono/stereo/kwadro, kasetę cc, vhs, video 8, omegę zip, każą płytę
winylową (od 16 1/2 do 78 obrotów/minutę), dowolny program dla chyba
każdego mikrokomputera ośmiobitowego z wczesnych lat osiemdziesiąych i
pewnie wiele innych rzeczy, o których zapomniałem. Wystarczy zlutować
kabelek, wspomóc się emulatorem, iść na strych albo w ostateczności na
giełdę. A w końcu zawsze można zapytać 'kto może przegrać'.

to juz po 15 - 20 latach.
za 80 lat takich komputerow jak dzisiaj wogole nie bedzie.

Ciekawe w jaki sposób wciąż da się odczytywać woskowe wałki,
przedwojenne druty z zapisem audio czy karty ze wzorami ściegów z maszyn
z początku XX wieku i jeszcze wiele innych rzeczy...

dalo sie odczytac nawet wczesniejsze nagranie audio zarejestrowane na
zaczernionym papierze, tylko ile ten projekt trwal i ile kosztowal? to
ze cos sie da zrobic, nie znaczy od razu, ze bedzie cie stac na
odtworzenie, albo czy odtworzenie/przegranie bedzie ekonomicznie
uzasadnione. <rs




Mikolaj Tutak

Posted: 1 Lip 2009 15:37:01




jaka metoda pracowal - addytywna czy subtratywna ?

Pomysl chwile zanim zadasz takie pytanie...




XX YY

Posted: 1 Lip 2009 15:43:49



jaka metoda pracowal - addytywna czy subtratywna ?

Pomysl chwile zanim zadasz takie pytanie...

--
pozdrawiam
      Mikolaj

ja bym raczej na twoim miejscu pomyslal zanim wysalbym taki
beznadziejny post.
jestes naczelnym stworca ktory decyuduje kto i kiedy ma myslec ?

wiesz to odpowiedz , jesli nie to cokolwiek bys napisal bedzie nie do
rzeczy.




Mateusz Ludwin

Posted: 1 Lip 2009 15:44:47




dalo sie odczytac nawet wczesniejsze nagranie audio zarejestrowane na
zaczernionym papierze, tylko ile ten projekt trwal i ile kosztowal? to
ze cos sie da zrobic, nie znaczy od razu, ze bedzie cie stac na
odtworzenie, albo czy odtworzenie/przegranie bedzie ekonomicznie
uzasadnione. <rs

Ale zrozum że format już się nie zmieni. JPG z lat 90 będzie można odczytać za 5
mln lat bo to tylko kilka operacji matematycznych. Nie potrzeba do tego
specjalnego czytnika.



rs

Posted: 1 Lip 2009 16:00:36





dalo sie odczytac nawet wczesniejsze nagranie audio zarejestrowane na
zaczernionym papierze, tylko ile ten projekt trwal i ile kosztowal? to
ze cos sie da zrobic, nie znaczy od razu, ze bedzie cie stac na
odtworzenie, albo czy odtworzenie/przegranie bedzie ekonomicznie
uzasadnione. <rs

Ale zrozum że format już się nie zmieni.

ale przeciez on juz sie zmienia? zapisz obrazek czterokolorowy w
jpegu. jzu teraz niektore przegladacze maja probelmy z pokazaniem
takiego obrazka.

JPG z lat 90 będzie można odczytać za 5
mln lat

za 5 milionow lat to nikt o nas juz nie bedzie pamietal.

bo to tylko kilka operacji matematycznych.
Nie potrzeba do tego
specjalnego czytnika.

operacji matematycznych na czym? informacja potrzebuje nosnika.
inaczej nie istnieje. <rs




Marek Wyszomirski

Posted: 1 Lip 2009 16:14:43




[...]
JPG z lat 90 będzie można odczytać za 5
mln lat

za 5 milionow lat to nikt o nas juz nie bedzie pamietal.
[...]

Obstawiam, że jacyś paleontolodzy będą wtedy też istnieli...





Kombajn Bizon

Posted: 1 Lip 2009 16:26:02



Miękka klucha nom napisał tak:
Ja mam kilka kasetek z tasma magnetyczna 4GB do streamera, mam naped ale
na SCSI i kontroler na ISA i nie mam gdzie tego sprawdzic (czy tez
wykasowac).

no chyba nie chcesz mi wmowic ze stanowi to jakikolwiek problem w czasach
kiedy komputer ze zlaczami ISA mozesz kupic w cenie kilku kilogramow
ziemniakow




rs

Posted: 1 Lip 2009 16:29:37



On Wed, 1 Jul 2009 18:14:43 +0200, "Marek Wyszomirski"


[...]
JPG z lat 90 będzie można odczytać za 5
mln lat

za 5 milionow lat to nikt o nas juz nie bedzie pamietal.
[...]

Obstawiam, że jacyś paleontolodzy będą wtedy też istnieli...

jesli bakterie wyewoluja w tym kierunku, to moze, ale osobiscie
watpie. <rS




T.M.F.

Posted: 1 Lip 2009 16:30:15



problemem bedzie nie format zapisu a nosnik ... co by bylo gdy ktos dzis
wyciagnol zdjecia zapisane na dyskach 8 calowych czy tasmie perforowanej ?
Zawsze to samo biadolenie przy takich okazjach...
Nic by nie było - i jedno, i drugie bez problemu wciąż można odczytać.
Taśmę perforowaną zresztą zawsze - wystarczy ją zeskanować. Dowolny
nośnik magnetyczny przy pewnych środkach również (w przypadku np.
zaginionych zdjęć archiwalnych takie środki z pewnością się znajdą).

a zdajesz sobie jaki bedzie koszt takiej operacji? czy bedzie
oplacalny? np. jaki moze byc obecny, calkowity koszt odtworzenia
fotek z imienic u cioci heni zapisanych na poczatku lat 90tych na np.
syquescie 44MB, ktory wtedy byl bardzo popularnym nosnikiem.
zakladajac, ze nie masz i nie znasz nikogo kto ma taki naped? (juz nie
mowie o bardziej egzotycznych nosnikach)<rs

Zaden problem. Zabawki do takiego odczytu beda robic studenci/licealisci
w ramach hobbystycznych projektow typu "zrob to sam" za pomoca jakiejs
magicznej kostki.
Jeszcze pare lat temu zrobienie odbiornika/nadajnika radiowego wymagalo
generatorow w.cz., modulatorow/demodulatorow, filtrow i kupy analogowej
elektroniki. Obecnie srednio inteligentny student zrobi sobie cos
takiego na jakims procesorze sygnalowym kompilujac razem pare przykladow
ze strony producenta.




rs

Posted: 1 Lip 2009 16:37:31



On Wed, 01 Jul 2009 18:26:02 +0200, Kombajn Bizon

Miękka klucha nom napisał tak:
Ja mam kilka kasetek z tasma magnetyczna 4GB do streamera, mam naped ale
na SCSI i kontroler na ISA i nie mam gdzie tego sprawdzic (czy tez
wykasowac).

no chyba nie chcesz mi wmowic ze stanowi to jakikolwiek problem w czasach
kiedy komputer ze zlaczami ISA mozesz kupic w cenie kilku kilogramow
ziemniakow

a jego czas na zainstalowanie, systemu, skofigurowanie i ew.
zainstalowanie softu do backupu itp, wart jest ile kilogramow
ziemniakow? <rs




rs

Posted: 1 Lip 2009 16:46:35




problemem bedzie nie format zapisu a nosnik ... co by bylo gdy ktos dzis
wyciagnol zdjecia zapisane na dyskach 8 calowych czy tasmie perforowanej ?
Zawsze to samo biadolenie przy takich okazjach...
Nic by nie było - i jedno, i drugie bez problemu wciąż można odczytać.
Taśmę perforowaną zresztą zawsze - wystarczy ją zeskanować. Dowolny
nośnik magnetyczny przy pewnych środkach również (w przypadku np.
zaginionych zdjęć archiwalnych takie środki z pewnością się znajdą).

a zdajesz sobie jaki bedzie koszt takiej operacji? czy bedzie
oplacalny? np. jaki moze byc obecny, calkowity koszt odtworzenia
fotek z imienic u cioci heni zapisanych na poczatku lat 90tych na np.
syquescie 44MB, ktory wtedy byl bardzo popularnym nosnikiem.
zakladajac, ze nie masz i nie znasz nikogo kto ma taki naped? (juz nie
mowie o bardziej egzotycznych nosnikach)<rs

Zaden problem. Zabawki do takiego odczytu beda robic studenci/licealisci
w ramach hobbystycznych projektow typu "zrob to sam" za pomoca jakiejs
magicznej kostki.
Jeszcze pare lat temu zrobienie odbiornika/nadajnika radiowego wymagalo
generatorow w.cz., modulatorow/demodulatorow, filtrow i kupy analogowej
elektroniki. Obecnie srednio inteligentny student zrobi sobie cos
takiego na jakims procesorze sygnalowym kompilujac razem pare przykladow
ze strony producenta.

dzis to pewnie takie rzeczy robia uczniowie technikow na laborkach.
wczesniej zreszta tez.

pytalem. jakie to sa/beda koszty takiego przedsiewziecia? chocby sam
koszt dotarcia do takiego studenta? jeszcze raz, to ze mozna, nie
znaczy, ze bedzie to zawsze ekonomicznie uzasadnione i w tym lezy
problem. <rs




adam

Posted: 1 Lip 2009 16:54:00



Użytkownik "rs" napisał
Ja mam kilka kasetek z tasma magnetyczna 4GB do streamera, mam naped ale
na SCSI i kontroler na ISA i nie mam gdzie tego sprawdzic (czy tez
wykasowac).

no chyba nie chcesz mi wmowic ze stanowi to jakikolwiek problem w czasach
kiedy komputer ze zlaczami ISA mozesz kupic w cenie kilku kilogramow
ziemniakow

a jego czas na zainstalowanie, systemu, skofigurowanie i ew.
zainstalowanie softu do backupu itp, wart jest ile kilogramow
ziemniakow?

Jak mniej niż są warte te dane to fakt, nie opłaca się : )

adam





Jacek_P

Posted: 1 Lip 2009 16:52:42



Mateusz Ludwin napisal:
Ale zrozum że format już się nie zmieni.
JPG z lat 90 będzie można odczytać za 5
mln lat bo to tylko kilka operacji matematycznych.

A od kiedy CZYTASZ jpega? Bo o ile wiem, to SPRZET
odczytuje zapis na odpowiednim NOSNIKU, a dopiero
potem dochodzi do dekodowania.

Nie potrzeba do tego specjalnego czytnika.

A wlasnie, ze trzeba, trzeba. Bo jpeg jest TYLKO formatem
i wymaga nosnika materialnego. A do odczytu tego nosnika
potrzeba wlasnie CZYTNIKA.

Niezaleznie od tego pozostaje kwestia dostepu do
dekoderow. Popularnosc JPG wyrosla m.in. na kretynskim
zagraniu Unisysa, ktory zdegradowal w USA pozycje GIF-ow.
Ale nie jest powiedziane, ze za dwadziescia...trzydziesci
lat na owczesnych komputerach i systemach beda powszechnie
dostepne dekodery JPG.

Dla przykladu porownaj latwosc odczytu tekstow TeX-a,
ktorych formatem jest ASCII z takim np. Wordstarem z serii 3.x
lub Lotus Manuscriptem, ktore stosowaly format binarny.
No? To byly pod koniec lat osiemdziesiatych bardzo popularne
edytory. Wordstar wrecz ustanowil standardy skrotow klawiszowych.
No i gdzie obecnie masz mozliwosc ich odczytania? Bo ja na ten
przyklad ciagle trzymam je na dyskietkach. Ostatnio musialem
zreanimowac stacje 5,25 i podinstalowac te edytory na wirtualu,
gdyz trzeba bylo odgrzebac teksty z roku 1987. O! ChiWriter
tez kiedys dominowal w Polsce. No i co z jego formatami?



Jan Rudziński

Posted: 1 Lip 2009 17:22:39



Cześć wszystkim

[...]

ale...ale oryginały są czarno-białe a w artykule mówią o pionierach
fotografii kolorowej to jak to jest?
obróbko po latach z czarno-białego czy kolorowy w oryginale???

Koleś robił 3 zdjęcia czarno-białe, kolejno przez filtry R/G/B. Potem to
wyświetlał trzema rzutnikami, również przez filtry R/G/B. Kumasz?


Ale na pewno nie skalibrował przy wyświetlaniu...





Janko Muzykant

Posted: 1 Lip 2009 17:42:04



pytalem. jakie to sa/beda koszty takiego przedsiewziecia? chocby sam
koszt dotarcia do takiego studenta?

Wpisać 'elektroda.pl' :)

jeszcze raz, to ze mozna, nie
znaczy, ze bedzie to zawsze ekonomicznie uzasadnione i w tym lezy
problem. <rs

Niektórzy robią z nudów w weekend to, co inni zawodowo robią latami za
miliony dolarów.




Janko Muzykant

Posted: 1 Lip 2009 17:45:49



Taśmę perforowaną zresztą zawsze - wystarczy ją zeskanować. Dowolny
nośnik magnetyczny przy pewnych środkach również (w przypadku np.
zaginionych zdjęć archiwalnych takie środki z pewnością się znajdą).

a zdajesz sobie jaki bedzie koszt takiej operacji? czy bedzie
oplacalny? np. jaki moze byc obecny, calkowity koszt odtworzenia
fotek z imienic u cioci heni zapisanych na poczatku lat 90tych na np.
syquescie 44MB, ktory wtedy byl bardzo popularnym nosnikiem.
zakladajac, ze nie masz i nie znasz nikogo kto ma taki naped? (juz nie
mowie o bardziej egzotycznych nosnikach) <rs

Pytanie - po co komu takie zdjęcia? Mnie osobiście zdjęcia mojej
praciotki, której nigdy nie widziałem (ani jej prawnuków) interesują
tyle, ile w tle jest tła, ciekawych miejsc z przeszłości. Jeśli jest to
tylko papier i gipsowe kolumny, niech praciotka odejdzie do krainy
umarłych bitów.

Ale jeśli jednak byłoby tam coś ciekawego - owszem, trzeba będzie się
udać na stosowne forum skupiające 'e-śmieciarzy', z pewnością ktoś
pomoże. Po cenie skanów u znanego skanerzysty grupowego :)




Janko Muzykant

Posted: 1 Lip 2009 17:47:09



Mam ze spectruma, więc a i c to byli moi wrogowie :)

Aaaaa... skoro tak to ja nie wiem czy my sie mozemy kolegowac ;-)

No ja Cię nie będę lubił jak weźmiesz atari na plener :)




thearti

Posted: 1 Lip 2009 17:49:02




ja bym raczej na twoim miejscu pomyslal zanim wysalbym taki
beznadziejny post.
jestes naczelnym stworca ktory decyuduje kto i kiedy ma myslec ?

Mimo wszystko rada byla dobra :) Skoro znasz pojecia "addytywna",
"subtratywna", to znasz i odpowiedz. Efekt finalny powstawal po
wyswietleniu zdjec przy uzyciu trzech roznych kolorow swiatla. Jaka
metode wykorzystuje Twoj monitor?




XX YY

Posted: 1 Lip 2009 17:52:07




ja bym raczej na twoim miejscu pomyslal zanim wysalbym taki
beznadziejny post.
jestes naczelnym stworca ktory decyuduje kto i kiedy ma myslec ?

Mimo wszystko rada byla dobra :) Skoro znasz pojecia "addytywna",
"subtratywna", to znasz i odpowiedz. Efekt finalny powstawal po
wyswietleniu zdjec przy uzyciu trzech roznych kolorow swiatla. Jaka
metode wykorzystuje Twoj monitor?

a w momencie fotografoweania dodawal koloru , czy odejmowal barwy
doperniajace ?




Janko Muzykant

Posted: 1 Lip 2009 17:53:44



A wlasnie, ze trzeba, trzeba. Bo jpeg jest TYLKO formatem
i wymaga nosnika materialnego. A do odczytu tego nosnika
potrzeba wlasnie CZYTNIKA.

Zatem trzeba wciąż dbać o czytnik współczesny. Nakład pracy jest to
odwrotnie proporcjonalny do czasu upływającego - obecnie przegranie
kilku tysięcy książek to kilka sekund.

Niezaleznie od tego pozostaje kwestia dostepu do
dekoderow. Popularnosc JPG wyrosla m.in. na kretynskim
zagraniu Unisysa, ktory zdegradowal w USA pozycje GIF-ow.
Ale nie jest powiedziane, ze za dwadziescia...trzydziesci
lat na owczesnych komputerach i systemach beda powszechnie
dostepne dekodery JPG.

Jeśli odczytanie czegokolwiek będzie problemem z przyczyn czysto
programowych to... nigdy nie będzie to problemem.

Dla przykladu porownaj latwosc odczytu tekstow TeX-a,
ktorych formatem jest ASCII z takim np. Wordstarem z serii 3.x
lub Lotus Manuscriptem, ktore stosowaly format binarny.
No?

No, kilka minut i gotowe.

To byly pod koniec lat osiemdziesiatych bardzo popularne
edytory. Wordstar wrecz ustanowil standardy skrotow klawiszowych.
No i gdzie obecnie masz mozliwosc ich odczytania?

Na wirtualnej maszynie, a stawiam sporo, że zaraz ktoś wygugla konwerter
bez konieczności stawiania ogniw pośrednich.

Bo ja na ten
przyklad ciagle trzymam je na dyskietkach. Ostatnio musialem
zreanimowac stacje 5,25 i podinstalowac te edytory na wirtualu,
gdyz trzeba bylo odgrzebac teksty z roku 1987.

To nie mogłeś od razu przegrać wszystkiego? Ja to zrobiłem z 10 lat temu.

O! ChiWriter
tez kiedys dominowal w Polsce. No i co z jego formatami?

To samo - zawirualizować, zorganizować łańcuch formatów do współczesnego.




Janko Muzykant

Posted: 1 Lip 2009 17:57:16



jaka metoda pracowal - addytywna czy subtratywna ?

Trzecią :)




Janko Muzykant

Posted: 1 Lip 2009 17:58:24



Ale na pewno nie skalibrował przy wyświetlaniu...

E tam, robił w GOST-rgb ;)




rs

Posted: 1 Lip 2009 17:59:00



On Wed, 01 Jul 2009 19:42:04 +0200, Janko Muzykant

pytalem. jakie to sa/beda koszty takiego przedsiewziecia? chocby sam
koszt dotarcia do takiego studenta?
Wpisać 'elektroda.pl' :)

jeszcze raz, to ze mozna, nie
znaczy, ze bedzie to zawsze ekonomicznie uzasadnione i w tym lezy
problem. <rs

Niektórzy robią z nudów w weekend to, co inni zawodowo robią latami za
miliony dolarów.

ok. mozna podac namiary na ciebie, jak ktos do mnie przyjdzie ze ma
problem z odtworzerzem czego z nosnika, ktorego naped juz dawno
wyszedl z uzycia? powiem mu, ze robisz mu to z nudow w weekend. <rs




rs

Posted: 1 Lip 2009 18:02:02



On Wed, 01 Jul 2009 19:45:49 +0200, Janko Muzykant

Taśmę perforowaną zresztą zawsze - wystarczy ją zeskanować. Dowolny
nośnik magnetyczny przy pewnych środkach również (w przypadku np.
zaginionych zdjęć archiwalnych takie środki z pewnością się znajdą).

a zdajesz sobie jaki bedzie koszt takiej operacji? czy bedzie
oplacalny? np. jaki moze byc obecny, calkowity koszt odtworzenia
fotek z imienic u cioci heni zapisanych na poczatku lat 90tych na np.
syquescie 44MB, ktory wtedy byl bardzo popularnym nosnikiem.
zakladajac, ze nie masz i nie znasz nikogo kto ma taki naped? (juz nie
mowie o bardziej egzotycznych nosnikach) <rs

Pytanie - po co komu takie zdjęcia?

to nie jest twoja sprawa.

Mnie osobiście zdjęcia mojej
praciotki, której nigdy nie widziałem (ani jej prawnuków) interesują
tyle, ile w tle jest tła, ciekawych miejsc z przeszłości. Jeśli jest to
tylko papier i gipsowe kolumny, niech praciotka odejdzie do krainy
umarłych bitów.

to twoje prywatne podejscie, ktore moze byc sluszne jedynie na twoim
podworku.

Ale jeśli jednak byłoby tam coś ciekawego - owszem, trzeba będzie się
udać na stosowne forum skupiające 'e-śmieciarzy', z pewnością ktoś
pomoże. Po cenie skanów u znanego skanerzysty grupowego :)

skanow? skanow czego? <rs




<< . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . 7 . 8 . 9 . 10 . >>
Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 

Aparaty cyfrowe - cyfrówki, w ostatnich latach szturmem podbiły nasze strzechy. W zalewie modeli, nowych technologii i oznaczeń, jak ciężko wybrać wymarzony aparat, wie nie jeden. Dyskusja o aparatach, jakie wybrać a z jakich zrezygnować. Co zrobić by zdjęcia można było nazwać perełkami, co zrobić gdy coś nie wychodzi a powinno..
Na te inne pytania na pewno znajdziesz tutaj odpowiedź, wystarczy poszukać...

Czas ładowania strony (sek.): 0.750
miniBB.net © 2001-2010 |Polityka Prywatności
°infobi °multilan °virtuti militari °ogłoszenia °dzierżoniowski webarticles

Online: Odwiedzający - 1
+ - 0
Najwięcej odwiedzających: 16 [30 Paź 2009 14:29:15]
Odwiedzający - 16 / + - 0


  Katalog Kubica wełna mineralna wyslij kartke bash1 zakład pogrzebowy kraków przeprowadzki skarpetki moje4kolka znajomi