aparaty cyfrowe
 ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj °
Skup monet i militarii - stara moneta 5 rubli.
{+} moto giełda {+}

Ciekawostka sprzed stu lat

Forum: / Archiwum - cyfrowe 2009 / Ciekawostka sprzed stu lat
<< . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . 7 . 8 . 9 . 10 . >>
Autor Wiadomość
Jester

Posted: 1 Lip 2009 17:46:43





Na podstawie artykulu w onecie i prezentowanych oderstaurowanych zdjec
mozny bylo odniesc wrazenie ze ten gosc juz wtedy robil takie ladne
kolorowe zdjecia .

A kiedy je niby zrobił?
Rozumiem, że z rzutnikiem musiał chwilę pokombinować, ale zakładam, że
efekt musiał być co najmniej niezły - bo jednak zrobił parę tysięcy
sztuk. Gdyby wychodziła kicha to by się nie męczył, tylko trzaskał
czarnobiałe.

J




rs

Posted: 1 Lip 2009 18:13:21



On Wed, 1 Jul 2009 18:54:00 +0200, "adam"

Użytkownik "rs" napisał
Ja mam kilka kasetek z tasma magnetyczna 4GB do streamera, mam naped ale
na SCSI i kontroler na ISA i nie mam gdzie tego sprawdzic (czy tez
wykasowac).

no chyba nie chcesz mi wmowic ze stanowi to jakikolwiek problem w czasach
kiedy komputer ze zlaczami ISA mozesz kupic w cenie kilku kilogramow
ziemniakow

a jego czas na zainstalowanie, systemu, skofigurowanie i ew.
zainstalowanie softu do backupu itp, wart jest ile kilogramow
ziemniakow?

Jak mniej niż są warte te dane to fakt, nie opłaca się : )
adam

okreslasz wartosc sentymentalna w kilogramach ziemniakow? <rs




Janko Muzykant

Posted: 1 Lip 2009 18:14:14



pytalem. jakie to sa/beda koszty takiego przedsiewziecia? chocby sam
koszt dotarcia do takiego studenta?
Wpisać 'elektroda.pl' :)
jeszcze raz, to ze mozna, nie
znaczy, ze bedzie to zawsze ekonomicznie uzasadnione i w tym lezy
problem. <rs
Niektórzy robią z nudów w weekend to, co inni zawodowo robią latami za
miliony dolarów.

ok. mozna podac namiary na ciebie, jak ktos do mnie przyjdzie ze ma
problem z odtworzerzem czego z nosnika, ktorego naped juz dawno
wyszedl z uzycia? powiem mu, ze robisz mu to z nudow w weekend. <rs

Nie, bo ja z nudów w weekend robię np. urządzenia midi. Udaj się do
twórców takich programów jak tc, vlc, winamp, kodeki ogg, irfanview,
openoffice czy choćby linux.




Janko Muzykant

Posted: 1 Lip 2009 18:16:10



Ale jeśli jednak byłoby tam coś ciekawego - owszem, trzeba będzie się
udać na stosowne forum skupiające 'e-śmieciarzy', z pewnością ktoś
pomoże. Po cenie skanów u znanego skanerzysty grupowego :)

skanow? skanow czego? <rs

Skanów skanów. Po cenie 'dziesiąt złotych'. Idź na elektrodę, może
ktoś pomoże.




rs

Posted: 1 Lip 2009 18:21:50



On Wed, 01 Jul 2009 20:14:14 +0200, Janko Muzykant

pytalem. jakie to sa/beda koszty takiego przedsiewziecia? chocby sam
koszt dotarcia do takiego studenta?
Wpisać 'elektroda.pl' :)
jeszcze raz, to ze mozna, nie
znaczy, ze bedzie to zawsze ekonomicznie uzasadnione i w tym lezy
problem. <rs
Niektórzy robią z nudów w weekend to, co inni zawodowo robią latami za
miliony dolarów.

ok. mozna podac namiary na ciebie, jak ktos do mnie przyjdzie ze ma
problem z odtworzerzem czego z nosnika, ktorego naped juz dawno
wyszedl z uzycia? powiem mu, ze robisz mu to z nudow w weekend. <rs

Nie, bo ja z nudów w weekend robię np. urządzenia midi. Udaj się do
twórców takich programów jak tc, vlc, winamp, kodeki ogg, irfanview,
openoffice czy choćby linux.

co sie wylugujesz innymi. co oni mi pomoga w doczytaniu informacji z
syquesta? chya ci sie cos popierdutkowalo. <rs




rs

Posted: 1 Lip 2009 18:23:02



On Wed, 01 Jul 2009 20:16:10 +0200, Janko Muzykant

Ale jeśli jednak byłoby tam coś ciekawego - owszem, trzeba będzie się
udać na stosowne forum skupiające 'e-śmieciarzy', z pewnością ktoś
pomoże. Po cenie skanów u znanego skanerzysty grupowego :)

skanow? skanow czego? <rs

Skanów skanów. Po cenie 'dziesiąt złotych'. Idź na elektrodę, może
ktoś pomoże.

tia. jak zwykle, niezwykle konkretny pod koniec rozmowy. <rs




T.M.F.

Posted: 1 Lip 2009 18:26:40



pytalem. jakie to sa/beda koszty takiego przedsiewziecia? chocby sam
koszt dotarcia do takiego studenta?
Wpisać 'elektroda.pl' :)
jeszcze raz, to ze mozna, nie
znaczy, ze bedzie to zawsze ekonomicznie uzasadnione i w tym lezy
problem.<rs
Niektórzy robią z nudów w weekend to, co inni zawodowo robią latami za
miliony dolarów.

ok. mozna podac namiary na ciebie, jak ktos do mnie przyjdzie ze ma
problem z odtworzerzem czego z nosnika, ktorego naped juz dawno
wyszedl z uzycia? powiem mu, ze robisz mu to z nudow w weekend.<rs

Tak z nudow sobie zrobilem taki test. Tasma perforowana z zapisanymi
danymi - wynalazek stary, taki odpowiednik dysku 40MB za pare lat.
Na googlach w ciagu minuty znalazlem info potrzebne do zbudowania
takiego czytnika w cenie jakis 5-10zl, co zajeloby mi dzien pracy
(hardware + software). Wiec nie sadze, ze w przyszlosci odczytanie dysku
magnetycznego bedzie wiekszym problemem.




Janko Muzykant

Posted: 1 Lip 2009 18:29:01



Niektórzy robią z nudów w weekend to, co inni zawodowo robią latami za
miliony dolarów.
ok. mozna podac namiary na ciebie, jak ktos do mnie przyjdzie ze ma
problem z odtworzerzem czego z nosnika, ktorego naped juz dawno
wyszedl z uzycia? powiem mu, ze robisz mu to z nudow w weekend. <rs
Nie, bo ja z nudów w weekend robię np. urządzenia midi. Udaj się do
twórców takich programów jak tc, vlc, winamp, kodeki ogg, irfanview,
openoffice czy choćby linux.

co sie wylugujesz innymi. co oni mi pomoga w doczytaniu informacji z
syquesta? chya ci sie cos popierdutkowalo. <rs

Tak trudno założyć konto na elektroda i wpisać 'kto mi przeczyta
syquesta'?
Mnie syquesty nie kręcą więc sorry, ale w weekend wolę się inaczej bawić.




Janko Muzykant

Posted: 1 Lip 2009 18:31:25



Skanów skanów. Po cenie 'dziesiąt złotych'. Idź na elektrodę, może
ktoś pomoże.

tia. jak zwykle, niezwykle konkretny pod koniec rozmowy. <rs

Dostałeś najlepszy możliwy link do rozwiązania problemu. Za gorąco dziś
czy co?
Możesz se jeszcze wpisać 'p.m.elektronika', ale tam niewielki ruch raczej.




T.M.F.

Posted: 1 Lip 2009 18:38:31



ja bym raczej na twoim miejscu pomyslal zanim wysalbym taki
beznadziejny post.
jestes naczelnym stworca ktory decyuduje kto i kiedy ma myslec ?
Mimo wszystko rada byla dobra :) Skoro znasz pojecia "addytywna",
"subtratywna", to znasz i odpowiedz. Efekt finalny powstawal po
wyswietleniu zdjec przy uzyciu trzech roznych kolorow swiatla. Jaka
metode wykorzystuje Twoj monitor?

a w momencie fotografoweania dodawal koloru , czy odejmowal barwy
doperniajace ?

A ty rozumiesz pojecia, ktorych uzywasz? Najwyrazniej nie, bo nie
zadawalbys tak durnych pytan. Przeczytaj ze zrozumieniem definicje i
masz problem rozwiazany.




rs

Posted: 1 Lip 2009 18:43:04




pytalem. jakie to sa/beda koszty takiego przedsiewziecia? chocby sam
koszt dotarcia do takiego studenta?
Wpisać 'elektroda.pl' :)
jeszcze raz, to ze mozna, nie
znaczy, ze bedzie to zawsze ekonomicznie uzasadnione i w tym lezy
problem.<rs
Niektórzy robią z nudów w weekend to, co inni zawodowo robią latami za
miliony dolarów.

ok. mozna podac namiary na ciebie, jak ktos do mnie przyjdzie ze ma
problem z odtworzerzem czego z nosnika, ktorego naped juz dawno
wyszedl z uzycia? powiem mu, ze robisz mu to z nudow w weekend.<rs

Tak z nudow sobie zrobilem taki test. Tasma perforowana z zapisanymi
danymi - wynalazek stary, taki odpowiednik dysku 40MB za pare lat.
Na googlach w ciagu minuty znalazlem info potrzebne do zbudowania
takiego czytnika w cenie jakis 5-10zl, co zajeloby mi dzien pracy
(hardware + software). Wiec nie sadze, ze w przyszlosci odczytanie dysku
magnetycznego bedzie wiekszym problemem.

tasma perforowana ma te przewage na zapisem magnetycznym, ze jest to
fizyczny, "namacalny" nosnik. pappierowy, plastikowy z widocznie
naniesiona informacja. w sumie nie potrzeba do tego zadnego czytnika,
mozna przekopiowac recznie na kartke papieru, potem wykombinowac
metode odczytu, ze skanu. zajmie to od metra czasu,a le nie potrzebny
jest zaden hardware z wyjatkiem olowka.
dane na dysku HDD, wczesniej czy pozniej przestana istniec. a zeby sie
o tym przekonac bedzie zabawa z interfaceami, systemami plikow. itp.
nie wiem jaka metode znalazles, na odczytanie tasmy perforowanej, ale
jak sam stwierdzasz wymaga to dzien twojej pracy. nie wiem czy jestes
programista czy nie, ale zaloz, ze ta osoba, ktora bedzie chciala to
odtworzyc nie jest. nie ma tez smykaly do robotek recznych. cala
zabawa wymyka poza przypuszczenie, ze w przyszlosci bede mogl sobie
odczytac wszystkie moje obrazki. nawet jesli bede mogl, to moze nie
bedzie mi sie to oplacac. moze nie bede mial czasu ani sposobnosci,
zeby to zrobic. bynajmniej nie nedzie to taki eproste jak to
prezentuje JM, choc on to pewnie z nudow w eekend sobie bedzie robil.
<rs




rs

Posted: 1 Lip 2009 18:47:32



On Wed, 01 Jul 2009 20:29:01 +0200, Janko Muzykant

Niektórzy robią z nudów w weekend to, co inni zawodowo robią latami za
miliony dolarów.
ok. mozna podac namiary na ciebie, jak ktos do mnie przyjdzie ze ma
problem z odtworzerzem czego z nosnika, ktorego naped juz dawno
wyszedl z uzycia? powiem mu, ze robisz mu to z nudow w weekend. <rs
Nie, bo ja z nudów w weekend robię np. urządzenia midi. Udaj się do
twórców takich programów jak tc, vlc, winamp, kodeki ogg, irfanview,
openoffice czy choćby linux.

co sie wylugujesz innymi. co oni mi pomoga w doczytaniu informacji z
syquesta? chya ci sie cos popierdutkowalo. <rs

Tak trudno założyć konto na elektroda i wpisać 'kto mi przeczyta
syquesta'?

wlasnie. probowales, czy znowu gdybasz? <rs






Marek Wyszomirski

Posted: 1 Lip 2009 18:53:39




[...]
JPG z lat 90 będzie można odczytać za 5
mln lat

za 5 milionow lat to nikt o nas juz nie bedzie pamietal.
[...]

Obstawiam, że jacyś paleontolodzy będą wtedy też istnieli...

jesli bakterie wyewoluja w tym kierunku, to moze, ale osobiscie
watpie. <rS

Bakterie to raczej nie zdążą, ale może jakieś szczury? Podobno na
promienioowanie bardzo odporne są karaluchy. Wprawdzie musiałyby przejść
dość długą drogę, ale... promieniowanie jonizujące jest mutagenne - a więc w
warunkach zwiększonego jego oddziaływania ewolucja może przyspieszyć...





rs

Posted: 1 Lip 2009 18:53:33




ok. mozna podac namiary na ciebie, jak ktos do mnie przyjdzie ze ma
problem z odtworzerzem czego z nosnika, ktorego naped juz dawno
wyszedl z uzycia? powiem mu, ze robisz mu to z nudow w weekend.<rs

Tak z nudow sobie zrobilem taki test. Tasma perforowana z zapisanymi
danymi - wynalazek stary, taki odpowiednik dysku 40MB za pare lat.
Na googlach w ciagu minuty znalazlem info potrzebne do zbudowania
takiego czytnika w cenie jakis 5-10zl, co zajeloby mi dzien pracy
(hardware + software). Wiec nie sadze, ze w przyszlosci odczytanie dysku
magnetycznego bedzie wiekszym problemem.

a tak z ciekawosci spytam, to w jaki domowy sposob mozna by sie bylo,
w pszyszlosci, dobrac do informacji zawartej w kartach pamieci kiedy
USB juz dawno nie bedzie, a tym bardziej wszelakich czytnikow. <rs




rs

Posted: 1 Lip 2009 18:55:58



On Wed, 01 Jul 2009 20:31:25 +0200, Janko Muzykant

Skanów skanów. Po cenie 'dziesiąt złotych'. Idź na elektrodę, może
ktoś pomoże.

tia. jak zwykle, niezwykle konkretny pod koniec rozmowy. <rs

Dostałeś najlepszy możliwy link do rozwiązania problemu. Za gorąco dziś
czy co?

no skoro link jest rozwiazaniem problemu. no to faktycznie musi byc
goraco.

Możesz se jeszcze wpisać 'p.m.elektronika', ale tam niewielki ruch raczej.

ale jak tam wpisze, to wszyscy sie rzuca z pomoca, prawda? <rs




Janko Muzykant

Posted: 1 Lip 2009 18:56:20



Tak trudno założyć konto na elektroda i wpisać 'kto mi przeczyta
syquesta'?

wlasnie. probowales, czy znowu gdybasz? <rs

Próbowałem wiele razy. Tylko zamiast syquesta wpisywałem to, co akurat
mi było potrzebne.




Janko Muzykant

Posted: 1 Lip 2009 18:59:28



a tak z ciekawosci spytam, to w jaki domowy sposob mozna by sie bylo,
w pszyszlosci, dobrac do informacji zawartej w kartach pamieci kiedy
USB juz dawno nie bedzie, a tym bardziej wszelakich czytnikow. <rs

Proste, zaemuluje się usb i czytnik jak się to robi obecnie z rs232 czy
modemami.




Janko Muzykant

Posted: 1 Lip 2009 19:00:30



ale jak tam wpisze, to wszyscy sie rzuca z pomoca, prawda? <rs

Prawo popytu i podaży - jak się nikt nie rzuci, to stawiaj cenę.
Hobbyści mają to do siebie, że za darmo robią tylko to, na co mają ochotę.




XX YY

Posted: 1 Lip 2009 19:05:51



ja bym raczej na twoim miejscu pomyslal zanim wysalbym taki
beznadziejny post.
jestes naczelnym stworca ktory decyuduje kto i kiedy ma myslec ?
Mimo wszystko rada byla dobra :) Skoro znasz pojecia "addytywna",
"subtratywna", to znasz i odpowiedz. Efekt finalny powstawal po
wyswietleniu zdjec przy uzyciu trzech roznych kolorow swiatla. Jaka
metode wykorzystuje Twoj monitor?

a w momencie fotografoweania dodawal koloru , czy odejmowal barwy
doperniajace ?

A ty rozumiesz pojecia, ktorych uzywasz? Najwyrazniej nie, bo nie
zadawalbys tak durnych pytan. Przeczytaj ze zrozumieniem definicje i
masz problem rozwiazany.

--
Inteligentny dom -http://idom.wizzard.one.plhttp://idom.sourceforge.net/
Teraz takze forum dyskusyjne
Zobacz, wyslij uwagi, dolacz do projektu.

durna to jest twoja odpowiedz - przedurna.
jeden duren wymadrza sie przed drugim durniem a nikt nie potrafi po
prostu odpowiedziec.





thearti

Posted: 1 Lip 2009 19:09:44




a w momencie fotografoweania dodawal koloru , czy odejmowal barwy
doperniajace ?

Uzywal techniki addytywnej, czyli mieszal trzy obrazy R, G, B. Co
trzeba zrobic, zeby otrzymac obraz dla np. czerwonej lampy? Jak dziala
filtr RGB przed matryca w Twoim aparacie...

Pomijajac nawet te pytania - jest napisane, ze robil zdjecia przez
kolorowe filtry. Przeciez sam dobrze wiesz, jak dzialaja takie filtry
- nawet pisales raz o uzyciu czerwonego w fotografii bw... Nie dziwia
mnie same pytania, normalne nie wiedziec - dziwi mnie, ze od Ciebie?




T.M.F.

Posted: 1 Lip 2009 19:15:50



tasma perforowana ma te przewage na zapisem magnetycznym, ze jest to
fizyczny, "namacalny" nosnik. pappierowy, plastikowy z widocznie
naniesiona informacja. w sumie nie potrzeba do tego zadnego czytnika,
mozna przekopiowac recznie na kartke papieru, potem wykombinowac
metode odczytu, ze skanu. zajmie to od metra czasu,a le nie potrzebny
jest zaden hardware z wyjatkiem olowka.

Teoretycznie, bo praktycznie bez hardware paru kilometrow takiej tasmy
nie odczytasz. A zrobienie odpowiedniego hardware 40 lat temu bylo takim
samym problemem jak obecnie odczyt dysku magnetycznego. Mowimy
oczywiscie o efektywnym odczycie, a nie zabawie z dlugopisem.

dane na dysku HDD, wczesniej czy pozniej przestana istniec. a zeby sie
o tym przekonac bedzie zabawa z interfaceami, systemami plikow. itp.
nie wiem jaka metode znalazles, na odczytanie tasmy perforowanej, ale
jak sam stwierdzasz wymaga to dzien twojej pracy. nie wiem czy jestes
programista czy nie, ale zaloz, ze ta osoba, ktora bedzie chciala to
odtworzyc nie jest.

No to sobie znajdzie studenciaka, ktory to zrobi za przyslowiowe piwo. W
czym problem? Na polibudzie znajdziesz stosowna osobe bez problemu. Z
dyskiem jest nawet latwiej, bo ma interfejs cyfrowy, wystarczy kawalek
softu i nie musisz sie bawic w zaden hardware.

nie ma tez smykaly do robotek recznych. cala
zabawa wymyka poza przypuszczenie, ze w przyszlosci bede mogl sobie
odczytac wszystkie moje obrazki. nawet jesli bede mogl, to moze nie
bedzie mi sie to oplacac. moze nie bede mial czasu ani sposobnosci,
zeby to zrobic. bynajmniej nie nedzie to taki eproste jak to
prezentuje JM, choc on to pewnie z nudow w eekend sobie bedzie robil.

No jesli ci sie nie bedzie oplacac, lub nie bedzie ci sie chcialo to o
czym mowa? Tu kompletnie nie rozumiem do czego zmierzasz.





T.M.F.

Posted: 1 Lip 2009 19:23:45



a tak z ciekawosci spytam, to w jaki domowy sposob mozna by sie bylo,
w pszyszlosci, dobrac do informacji zawartej w kartach pamieci kiedy
USB juz dawno nie bedzie, a tym bardziej wszelakich czytnikow.<rs

To zalezy jakie interfejsy beda dostepne. Jesli bedzie jakikolwiek
interface szeregowy o przepustowosci takiej samej lub wiekszej niz
obecne USB to bezporednio, z ew. prosta konwersja poziomow sygnalu +
soft, ktory sobie wyciagniesz z jakiegos archiwum do obslugi USB + mass
storage.
Ew. jakikolwiek maly procek, ktory ma interface roznicowy.
Tak naprawde problem bedzie lezal wylacznie w dostepnosci softu, ktory
odczyta tak archaiczne urzadzenie. IMHO to bedzie prostsze niz obecnie
np. skanowanie negatywu, bo nie bedzie wymagalo zadnego wyrafinowanego
hardware.





thearti

Posted: 1 Lip 2009 19:24:39




A ty rozumiesz pojecia, ktorych uzywasz? Najwyrazniej nie, bo nie
zadawalbys tak durnych pytan. Przeczytaj ze zrozumieniem definicje i
masz problem rozwiazany.

durna to jest twoja odpowiedz - przedurna.
jeden duren wymadrza sie przed drugim  durniem a nikt nie potrafi po
prostu odpowiedziec.

Odpowiedz jest powyzej/ponizej. A Twoja wiedza prezentowana na grupie
wskazuje, ze bez problemu powinienes rozumiec temat. Wiec sa tylko
dwie mozliwosci:
- masz wyjatkowo zly dzien,
- rzeczywiscie nie rozumiesz pojec, ktorymi sie poslugujesz

2 miesiace temu sam tlumaczyles na pl.rec.foto, jak dzialaja filtry
kolorowe.




T.M.F.

Posted: 1 Lip 2009 19:29:55



ja bym raczej na twoim miejscu pomyslal zanim wysalbym taki
beznadziejny post.
jestes naczelnym stworca ktory decyuduje kto i kiedy ma myslec ?
Mimo wszystko rada byla dobra :) Skoro znasz pojecia "addytywna",
"subtratywna", to znasz i odpowiedz. Efekt finalny powstawal po
wyswietleniu zdjec przy uzyciu trzech roznych kolorow swiatla. Jaka
metode wykorzystuje Twoj monitor?
a w momencie fotografoweania dodawal koloru , czy odejmowal barwy
doperniajace ?
A ty rozumiesz pojecia, ktorych uzywasz? Najwyrazniej nie, bo nie
zadawalbys tak durnych pytan. Przeczytaj ze zrozumieniem definicje i
masz problem rozwiazany.

--
Inteligentny dom -http://idom.wizzard.one.plhttp://idom.sourceforge.net/
Teraz takze forum dyskusyjne
Zobacz, wyslij uwagi, dolacz do projektu.

durna to jest twoja odpowiedz - przedurna.
jeden duren wymadrza sie przed drugim durniem a nikt nie potrafi po
prostu odpowiedziec.


Po prostu dziwi mnie, ze taki geniusz jak ty, ktory tu sie zwykle
wymadrza i o fotografii wie wszystko (jak sam twierdzi) zadaje tak
podstawowe pytania, na ktore zreszta mozna samemu znalezc odpowiedz w
czasie krotszym niz minuta.
BTW, gdybys nie zmienial ciagle tych swoich durnych adresow, to nie
byloby tej dyskusji, bo siedzialbys spokojnie w moim KFie. Ale widac
zbyt duzo ludzie cie tam trzyma i nie masz z kim wymieniac tych swoich
odkrywczych spostrzezen?





Mateusz Ludwin

Posted: 1 Lip 2009 19:43:21



Rzecze Jacek_P:

Mateusz Ludwin napisal:
Ale zrozum że format już się nie zmieni.
JPG z lat 90 będzie można odczytać za 5
mln lat bo to tylko kilka operacji matematycznych.

A od kiedy CZYTASZ jpega? Bo o ile wiem, to SPRZET
odczytuje zapis na odpowiednim NOSNIKU, a dopiero
potem dochodzi do dekodowania.

Ale czytaj co pisałem... Za 5 lat wszystkie dane będziesz trzymać w sieci.
Nie będzie już dysków i nośników. Przy łączach o prędkości gigabitowej nikt
się nie będzie bawić w podpinanie jakichś śmiesznych wirujących talerzy do
których dostęp jest tylko lokalnie.

Nie potrzeba do tego specjalnego czytnika.

A wlasnie, ze trzeba, trzeba. Bo jpeg jest TYLKO formatem
i wymaga nosnika materialnego. A do odczytu tego nosnika
potrzeba wlasnie CZYTNIKA.

Niezaleznie od tego pozostaje kwestia dostepu do
dekoderow. Popularnosc JPG wyrosla m.in. na kretynskim
zagraniu Unisysa, ktory zdegradowal w USA pozycje GIF-ow.
Ale nie jest powiedziane, ze za dwadziescia...trzydziesci
lat na owczesnych komputerach i systemach beda powszechnie
dostepne dekodery JPG.

Ale JPG nie wymaga żadnego specjalnego dekodera! Przecież to paręnaście
bajtów kodu. Na pewno za 20 lat nikt nie rozkoduje rawów, ale nie JPG. JPG
jest podstawowym formatem używanym w sieci, jeśli kiedyś będziemy odchodzić
od JPG to po prostu ludzie masowo skonwertują go na format wymagany przez
nowe pokazywaczki/banki zdjęć. Równie dobrze możesz powiedzieć że za 20 lat
zostaną stracone wszystkie dane ze stron WWW bo nie będzie się już używać
formatu HTML.

Jak będę wgrywał swoje zdjęcia na dysk o pojemności 10 petabajtów to albo od
razu zostanie wykonana konwersja na nowszy format, albo usługodawca umożliwi
mi taką konwersję w miarę wymierania JPG. Nadal myślisz kategoriami lat 90.

Dla przykladu porownaj latwosc odczytu tekstow TeX-a,
ktorych formatem jest ASCII z takim np. Wordstarem z serii 3.x
lub Lotus Manuscriptem, ktore stosowaly format binarny.

Plik TeX nie jest zapisany w ASCII tylko w TeX-u. I jest nie do odczytania
bez kompilacji. Nietrafiony przykład.



Waldek Godel

Posted: 1 Lip 2009 19:49:32




Ale czytaj co pisałem... Za 5 lat wszystkie dane będziesz trzymać w sieci.
Nie będzie już dysków i nośników.

W sieci czyli gdzie? dane będą sobie lewitować w drutach czy jak?





Mateusz Ludwin

Posted: 1 Lip 2009 19:49:36



Rzecze Janko Muzykant:

Mam ze spectruma, więc a i c to byli moi wrogowie :)

Aaaaa... skoro tak to ja nie wiem czy my sie mozemy kolegowac ;-)

No ja Cię nie będę lubił jak weźmiesz atari na plener :)

Atarowca wal z gumowca!



Mateusz Ludwin

Posted: 1 Lip 2009 19:57:31



Rzecze Waldek Godel:

Ale czytaj co pisałem... Za 5 lat wszystkie dane będziesz trzymać w sieci.
Nie będzie już dysków i nośników.

W sieci czyli gdzie? dane będą sobie lewitować w drutach czy jak?

Wykupisz sobie usługę przechowywania danych 5 zł za petabajt na rok i tyle.
Najprawdopodobniej od razu z systemem operacyjnym.

Już teraz większość ludzi trzyma zdjęcia przede wszystkim w Picasie Web i
innych takich serwisach. Wgrywają je tam i nigdy już nie tykają oryginałów.
Są serwisy gdzie możesz wgrać gigabajtowy film wideo i pokazywać go innym
zupełnie za darmo. Jak pojawił się Gmail to jednym z pierwszych jego
zastosowań stał się emulowany dysk sieciowy.
5 lat temu mogłeś co najwyżej zapisać się na kilka MB darmowego serwera na
prv.pl. To co niby będzie za kolejne 5 lat?



Waldek Godel

Posted: 1 Lip 2009 19:59:44




Wykupisz sobie usługę przechowywania danych 5 zł za petabajt na rok i tyle.

Ale przechowywanie gdzie?

Są serwisy gdzie możesz wgrać gigabajtowy film wideo i pokazywać go innym
zupełnie za darmo. Jak pojawił się Gmail to jednym z pierwszych jego
zastosowań stał się emulowany dysk sieciowy.
5 lat temu mogłeś co najwyżej zapisać się na kilka MB darmowego serwera na
prv.pl. To co niby będzie za kolejne 5 lat?

ale te serwisy to jakoś zaklinają te bity, w nadprzestrzeń wysyłają?




Mateusz Ludwin

Posted: 1 Lip 2009 20:02:13



Rzecze Mateusz Ludwin:

Już teraz większość ludzi trzyma zdjęcia przede wszystkim w Picasie Web i
innych takich serwisach. Wgrywają je tam i nigdy już nie tykają oryginałów.
Są serwisy gdzie możesz wgrać gigabajtowy film wideo i pokazywać go innym
zupełnie za darmo. Jak pojawił się Gmail to jednym z pierwszych jego
zastosowań stał się emulowany dysk sieciowy.
5 lat temu mogłeś co najwyżej zapisać się na kilka MB darmowego serwera na
prv.pl. To co niby będzie za kolejne 5 lat?

http://www.gladinet.com/f02.html



<< . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . 7 . 8 . 9 . 10 . >>
Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 

Aparaty cyfrowe - cyfrówki, w ostatnich latach szturmem podbiły nasze strzechy. W zalewie modeli, nowych technologii i oznaczeń, jak ciężko wybrać wymarzony aparat, wie nie jeden. Dyskusja o aparatach, jakie wybrać a z jakich zrezygnować. Co zrobić by zdjęcia można było nazwać perełkami, co zrobić gdy coś nie wychodzi a powinno..
Na te inne pytania na pewno znajdziesz tutaj odpowiedź, wystarczy poszukać...

Czas ładowania strony (sek.): 0.755
miniBB.net © 2001-2010 |Polityka Prywatności
°infobi °multilan °virtuti militari °ogłoszenia °dzierżoniowski webarticles

Online: Odwiedzający - 1
+ - 0
Najwięcej odwiedzających: 16 [30 Paź 2009 14:29:15]
Odwiedzający - 16 / + - 0


  najniźsze ceny filmy hd DMOZ pozycjonowanie Warszawa gry kodeks pracy 2010 projob Projektowanie stron Wejherowo gra mmo