aparaty cyfrowe
 ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj °
Skup monet i militarii - stara moneta 5 rubli.
{+} moto giełda {+} drukarnia poznań {+}

Pentax K-x - prośba o opinie

Forum: / Fotografia cyfrowa 2010 / Pentax K-x - prośba o opinie
<< . 1 . 2 . 3 . 4 . >>
Autor Wiadomość
Yogi(n)

Posted: 20 Sty 2010 17:59:58



Kurcze, ale mam farta, kupiłem takie po 4 złote! Będe się musiał
opodatkować z tego tytułu ;-)

Żeby nie być gołosłownym:
http://allegro.pl/item869657313_heter_najlepsze_baterie_litowe_aa_r6_tyko_3_99.html

Ja podobne kupiłem w sklepie fotograficznym, płacąc o grosz drożej za
sztukę.




Marek Wyszomirski

Posted: 20 Sty 2010 18:18:01




[...]
Bartosz - nie próbuj takich metod dyskusji, bo robisz z siebie idiotę.
Przecież dokładnie w tekście który wyciąłeś gebi napisał wyraźnie, ze
przekłada do aparatu akumulatorki wyjęte z lampy i daje się na nich
jeszcze

trochę zdjęć zrobić.

Akurat odwrotnie, napisał że przekłada baterie _do_ lampy bo w tej
zdecydowanie szybciej mu się kończą. I lampa się dzięki temu szybciej
ładuje.

I po co te dziecinne próby krętactwa? Przecież każdy może sam sprawdzić co
wyciąłeś. A wyciąłeś dokładnie to:

****początek cyatatu****
Na akumulatorach wyjętych z lampy spokojnie
pstrykam sobie jeszcze kilkadziesiąt zdjęć, podczas gdy lampa ładowała się
już o
wiele dłuzej niż przy w pełni naładowanych akumulatorach.
****koniec cyatatu*****


Jest to raczej połowiczne i chwilowe rozwiązanie i nie
uznawałbym go za świętego Graala zasilania puszek. W korpusie lądują
wtedy bardziej wyczerpane baterie ze wszystkimi tego konsekwencjami.
Energii od tego nie przybędzie.

A czy ktoś tu mówi, ze to idealna metoda? Przecież to tylko próba ratowania
się w sytuacji, gdy kończą Ci się akumulatory w lampie a nie masz
zapasowych. I ma to swoje uzasadnienie - lampa podczas ładowania potrzebuje
więcej prądu niż aparat - zatem na akumulatorakch na których lampa już się
nie naładuje aparat ma szansę jeszcze trochę zdjęć zrobić. Oczywisćie sporo
zależy od konkretnego typu lampy - bardzo prawdopodobne, że da się znaleźć i
takie, które na niemal rozłądowanych akumulatorkach też sie naładują - tyle,
że wolniej - i wtedy zamiana raczej nic nie da.


Jest jakiś konkretny powód dla którego roztrząsamy ten przypadek? Chcesz
udowodnić że z dedykowanym akumulatorem tego nie zrobię? Niewątpliwie
nie zrobię. Chcesz udwodnić że to w znaczący sposób zwieksza wydajność i
komfort użytkowania? Wybacz, ale z tym to się już nie zgodzę...
[...]

Po prostu jeśli roważamy zalety i wady różnych rodzajów zasilania warto
wiedzieć, zę czasem w awaryjnych sytuacjach takie sztuczki z zamianami moga
skórę uratować.





Marek Wyszomirski

Posted: 20 Sty 2010 18:30:35




- nie ma systemowego dlugiego zooma jakoscia dorownujacego chocby
canonowskiemu 70-200/4
DA* 60-250mm/4

Fakt, nawet w podobnej cenie - Canon 1200$, Pentax - 1249$ (obie ceny ze
strony www.bhphoto.com). W sumie od nich obu chyba wolałbym Tamrona
70-200f2.8...


- w Polsce jest klopot z dostepnoscia niektorych szkiel a ich ceny sa
(byly)

wyraznie wyzsze niz ceny w USA, rozbieznosci takich nie bylo i u Canona
i u

Nikona
Mniejsza popularność i chyba też wina dystrybutora na Polskę

Zgadzam się.

- LV w 20d to jakis nieskromny zart projektantow korpusu

Tu zgoda - zupełna paranoja. Na szczęście nie odczuwam potrzeby LV w
lustrzance - przy zdjęciach które robię bez odchylanego ekranika LV i tak
nie ma sensu.

K-x jest nowszy więc to już chyba przeszłość
[...]

Podobno jest znacznie lepsze, ale... ekranik nadal nie odchylany:-(.





bofh@nano.pl

Posted: 20 Sty 2010 19:43:15




A bardzo słaba stabilizacja w body? A mocna ingerencja w pliki RAW?

To są rzeczy, które mogłyby dyskwalifikować puszkę z *wyższej półki* a
nie model low-end na litość boską... W porównaniu do konkurentów z tej
samej klasy puszek - która ma lepszą stabilizację w body i
oprogramowanie, które nie odszumia z automatu RAW przy wysokim ISO?
Po za tym to jest już czepialstwo bo o ile wiem to w tej chwili już na
etapie matrycy mamy do czynienia z jakimś tam odszumianiem ;) Swoją
drogą wydaje mi się, że bazujesz na recenzji optycznych, którzy tego
argumentu musieli użyc aby jakoś wyjaśnić jak to możliwe, że taki
low-endowy pentax wypluwa z siebie zdjęcia o takiej jakości jak z dużo
wyżej pozycjonowanej puszki nikona, czylo d300 ;)

Tylko tam rzeczywiście dzieje się coś dziwnego. Matryca ma znacznie
większą rozdzielczość poziomą niż pionową (MTF). W przypadku tej matrycy
w D300, D90, D5000 nie zanotowano takich numerów. Porównywali z D300,
ale można by równie dobrze umieścić w porównaniu D90 czy D5000.
Oceniając matrycę mieli olać to, że dzieje się coś dziwnego z obrazem?
Każdemu aparatowi odejmują punkty za ingerencje w RAW, z tego powodu, że
to jest Pentax mają tego nie robić?
To po co udostępniać raw jeśli to jest przerobiony obraz. Przecież to
puszka entry level, dawać same jpg. Tak się składa, że na komputerze
można znacznie lepiej wyostrzyć i wywołać raw, tylko tutaj nie jest raw,
a jakiś półprodukt między raw, a jpg.

wer




lrem

Posted: 20 Sty 2010 19:48:00



Tylko tam rzeczywiście dzieje się coś dziwnego. Matryca ma znacznie
większą rozdzielczość poziomą niż pionową (MTF). W przypadku tej matrycy
w D300, D90, D5000 nie zanotowano takich numerów.

Zanotowano je jednak w przypadku filtrów AA od Pentaksa od czasów
co najmniej K10D. A uwierz mi, wtedy jeszcze żaden wredny programista
nie psuł tej szklanej płytki ;)




Norbert

Posted: 20 Sty 2010 20:04:33



najbardziej świadomi z wszystkich, tymczasem dostali mocno podrobione rawy
i.. się cieszą?

Nie wiem czy mocno bo ja roznicy nie widze, na optycznych zauwazyli. W
kazdym razie mozna wylaczyc calkowicie odszumianie przy wysokich iso
(wybiera sie tez prog wlaczenia) jak tez przy dlugich czasach. Ja mam
wylaczone odszumianie, zdjecia robie glownie na ISO AUTO 200-1600 i
ingerencji nie ma i szumow tez nie, trzeba byc onanista by ich szukac na
cropach, bo zdjecia sa niezle. Podobno jest odszumianie lekkie na 3200 nawet
przy wylaczonym, ale jest nieduze i trudno doszukac sie w testach utraty
szczegolow. Jesli wiec jej nie ma to o co chodzi? Jesli spojrzec na wykres
szumow to przejscie jest subtelne i minimalne pomiedzy 1600-3200, az pokusze
sie pewnego razu i sam sprawdze. Teraz mi sie nie chce ;)






januszek

Posted: 20 Sty 2010 20:45:26




To są rzeczy, które mogłyby dyskwalifikować puszkę z *wyższej półki* a
nie model low-end na litość boską...

Czy uważasz, że słaba stabilizacja w body nie dyskwalifikuje produktu w

systemie gdzie to jedyna stabilizacja?

Udowodnij mi proszę, że Pentax KX ma słabą stabilizację w body. Zacznij
od uzgodnienia ze mną co to konkretnie znaczy.

Chociażby moje sony A100 nie ingeruje w rawy i skuteczność stabilizacji
sięga 3EV.

Sony A100 i Pentax KX to 3 lata roznicy. Porownywanie tych puszek nie ma
sensu. W tej chwili odszumianie nastepuje juz wewnatrz ukladow matryc
wiec debatowanie o "surowych" raw-ach nie ma juz zadnego sensu. Rownie
dobrze moglbym powiedziec, ze moj stary Zenit, ktory w ogole nie
potrzebuje zadnego softu do tego aby powstalo zdjecie jest wyznacznikiem
uczciwosci przy ktorym dowolny aparat cyfrowy to programistyczne
oszustwo.

Ale to nie chodziło o brak ingerencji - ale o uczciwe nazwanie
odszumiania. W opcjach widzę high iso reduction i opcję off. Jak sam
widzisz sugeruje brak wspomagania, a tak nie jest. To znaczy też tyle, że
z konkurencyjnej puszki, która nie kłamie w tym względzie mogę zrobić
zdjęcie i też trochę odszumić.

Moim zdaniem szukasz klamstwa tam gdzie go nie ma. Wyzej to wyjasnilem
wiec nie bede sie dalej nad tym rozwodzil.

Tak - niestety coraz to częściej brak możliwości świadomego wyboru stopnia
odszumiania. Tu dodatkowo Off nazywa się ingerencją, której wedle nazwy to
nie ma.

No tak ale nie wiesz czy te poszlaki widoczne w wynikach testow to jest
efekt odszumiania jeszcze w ukladzie matrycy Sony Exmor czy juz efekt
ingerencji oprogramowania Pentaxa w puszce.

No i właśnie pokazujesz tu ten bunt przeciw krzywdzeniu k-x. Test na
optycznych widziałem, ale od dawna mam ich w nosie i wniosków nie czytam,
a tym bardziej tak bezsensownych. Za to oglądam sample i jeszcze raz
podkreślam że dziwi mnie, że odszumiane rawy, gdy aparat twierdzi, że tego
nie robi tyle osób obraca w zaletę.

Nikt nie wie czy i co odszumianie w ogole robi. To jest zgaduj zgadula.

za 10 lat będziemy robić zdjęcia na cztery razy wyższym iso, ale tak samo
gładkim i tylko dlatego, że producenci optymistycznie przeliczą sobie
czas, przysłonę, dobiorą deko zawyżone iso i jeszcze odszumią je, ale
aparat będzie wypadał świetnie w zestawieniach z starszymi, choć będzie to
sprawa oszustwa, a nie realnie lepszej technologii.

Idac tym tokiem rozumowania kazdy aparat nie na klisze jest oszustwem.
Pisalem o tym wyzej ;)

Jak by pentaks uczciwie nazwał rawy odszumianymi - nie byłoby tej
dyskusji. Wtedy można by sobie mówić o silniku do JPG i jego jakości, a
rawy traktować jako tak samo przerobione.

To moze zacznij od definicji RAW - http://pl.wikipedia.org/wiki/RAW

To optyczni wymyslili sobie, parametr "ingerencja w raw" co wydaje sie
byc bez sensu bo de facto w obecnych realiach technicznych takie
ingerencje sa juz robione w matrycy. Po za tym jesli juz to mozna o tym
mowic tylko w natywnym dla danego typu matrycy iso a nie podniesionym.

Nie są lepsze i jeśli tak uważasz to pewnie tylko dlatego, że nie bierzesz
pod uwagę tego, że np akumulator dedykowany jest mniejszy, a sprawdzić
enelopami nie możesz - bo ich w takim akurat nie podepniesz. Fajność
eneloopów polega niskim samorozładowaniu, ale problem nie dotyczy baterii
li-ion przecież. Tam samo dedykowane akumulatory mogą być mniejsze lub
większe i dają dodatkowe opcje jak pomiar naładowania. Paluszki są też
najczęściej w czterech sztukach i to też potrafi wkurzać.

Podtrzymuje co napisalem - sa lepsze.

O cenie? Nie żartuj.
Po pierwsze w zestawie z aparatem nie dostajesz ładowarki i akumulatorów -
musisz sobie dokupić.

Za to mam tansza puszke.

Dobra ładowarka to jakieś 150zł + jeszcze
akumulatorki. Na start wychodzi bardzo drogo.

Ale juz nie musze sie o to martwic jak dokupie zewnetrzna lampe.

Owszem bywają markowe, dedykowane, drogie akumulatory, najczęściej jako
nowości, ale szybko szereg firm potrafi perfekcyjnie je podrobić i cenowo
wychodzi nie tak znów strasznie. Biorąc pod uwagę to wyżej - napewno.

Hmm... Mam osobiscie zle doswiadczenia z podrobkami. Konkretnie
odpowiednik Hamy dzialal 3 razy krocej niz oryginal Olympusa.

Dodatkowo np w zimie, kiedy planuję używać aparatu na mrozie,
ładuję do niego baterie AA litowe i nie muszę się martwić zasilaniem.

I dedykowanego akumulatora na mrozie to niby nigdy nie użyjesz?


Oczywiscie, ze moge go uzyc ale jak tylko wystawie go na mroz to straci
polowe pojemnosci. Na to odporne sa baterie litowe.

Dla mnie to przeciętny aparat, a jedyne czym się naprawdę wyróżnia to
kolory obudowy, ale to akurat mnie nie interesuje. Sorry, że nie podzielam
Twojego optymizmu, ale niestety obiektywnie patrząc świat nie jest tak
bardzo różowy.

No tak, wychodzi na to, ze majac do wybory kupic za 2k zł Sony A100 i
Pentaxa KX wybralbyc Sony? ;P

j.




Czarek

Posted: 20 Sty 2010 20:46:43




Zgrabnie ominąłeś wszystkie wady tego rozwiązania. :)
A jaką wydajność zasilania ma K-x na tych 4xAA? (pomiar wg. metodologi
CIPA). Bo z opinii pojawiających się w sieci wynika, że jak już uda się
znaleźć odpowiedni typ ogniw na których K-x chce jako tako działać (na
tych najpopularniejszych w postaci aku. Ni-MH i baterii alkalicznych nie
bardzo chce) wynika że nie jest ona duża. Ba, jest znacząco mniejsza niż
w konkurencyjnych puszkach (też entry-level) które na dedykowanych
akumulatorach osiagają wydajność rzędu 1000 zdjęć (wg. CIPA). Akumulator
dedykowany jest znacznie mniejszy i lżejszy niż 4xAA. Razem z ładowarką
jest dołączony do aparatu. Ogniwa AA, oraz ładowarkę do nich trzeba
sobie dokupić osobno. Ogniwa litowe są koszmarnie drogie. Więc również
od strony kosztowej to nie wychodzi korzystnie...


Faktycznie producent zaoszczędza na tej ładowarce i to jest pewna wada,
bo trzeba miec ładowarkę. Ale na pewno nie jest tak źle w tym kx jak
napisali w teście Optyczni. Ja włozyłem do swojego akumulatorki o
pojemności według napisu 2000 mAh, made in China, napis Digital czyli
praktycznie firma Krzak. Początkowo pokazywał czerwony pusty wskaźnik
naładowania, ale działał. Pobawiłem się trochę, porobiłem pare zdjęć i
zmieniłem w menu typ zasilania z auto na Ni-MH. Wtedy wskaźnik zrobił
się pomarańczowy i pokazał połowę. Dzisiaj wgrałem soft (to robiłem na
litowych), nie widzę zmian. Na oko cyknąłem z 50 zdjęć, ale aparat był
włączony długo, bo zapoznaje się z menu. Te akumulatorki mają co
najmniej 2 lata, pracowały już w innym aparacie. Na pewno nie są to
porządne akumulatorki. Ładowane były wyłącznie zwykłą ładowarką na czas,
prądem 100 mA (mierzyłem). Jak się wyczerpią, to dokładnie przetestuje
na świerzo naładowanym komplecie GP 2500 mAh, też używanym.
Na razie nie widzę problemów, moze po prostu trafiają się wadliwe
egzemplarze kx?





Czarek

Posted: 20 Sty 2010 20:57:35




Ta dostępność i uniwersalność ogniw AA to niewątpliwie duża zaleta,
której jednak został pozbawiony K-x. Na kupienie akumulatorów typu
eneloop/recyko czy baterii litowych na szybko w terenie nie miałbym
szans.

No i tylko tak trzeba to rozpatrywać. To jest wada. A sam wybór co kto
chce mieć to rzecz gustu. Mogą być i tacy, co tylko zasilacz sieciowy
będą preferować.
Ale nie wiem, czy faktycznie tak źle z tym jest w kx. Jeszcze nie
zdązyłem sprawdzić, na razie na starych akumulatorkach Ni-MH działa ok.
Przed aktualizacją softu i po.




Gotfryd Smolik news

Posted: 20 Sty 2010 23:05:17




ladowarki do dwoch roznych pakietow. Smieszne jest to, ze w pakietach
siedza zwykle accu AA. Tylko ze polutowane. Jakby nie mozna bylo ich
tam wladac pojedynczo- 7 sztuk.

A czym te pakiety są łączone (z aparatem)?
Bo to tu może leżeć przyczyna. Zapewnić *dobry* styk konstrukcji
typu "paluszek" nie jest aż tak łatwo.

pzdr, Gotfryd




mt

Posted: 21 Sty 2010 00:33:23




- nie ma systemowego dlugiego zooma jakoscia dorownujacego chocby
canonowskiemu 70-200/4
DA* 60-250mm/4

Fakt, nawet w podobnej cenie - Canon 1200$, Pentax - 1249$ (obie ceny ze
strony www.bhphoto.com). W sumie od nich obu chyba wolałbym Tamrona
70-200f2.8...

Marku, ale wypadałoby jednak porównać ceny w Polsce, a nie za oceanem, u
nas różnica cenowa jest już znaczna. Generalnie jeśli chodzi o nową
optykę, to Pentax w Polsce wypada mocno średnio pod względem relacji
cena/jakość.




januszek

Posted: 21 Sty 2010 07:33:09




Nie rozmawiamy o iso1600 tylko wyższych czułościach i fakcie odszumiania
plików RAW.

Dokładnie chodzi o *prawdopodobne* jakies odszumianie przy wlaczonym
ISO 1600 lub wyzszym.

RAW miał być formatem możliwie surowym, bez obróbki (lepszej czy gorszej).

Nie prawda. Kazdy producent ma swoj wlasny standard plikow RAW. To
optyczni wymyslili sobie, ze raw ma byc surowy (cokolwiek to znaczy).

Wiesz mnie nie interesuje to czy odszumianie jest lekkie po chromie czy po
lumie, jak zostają po tym szczegóły itd. Jeśli to jest RAW i "high ISO
noise reduction" jest ustawione na "off" to odszumiania być nie powinno.

Masz prawo do wlasnej opinii nawet jesli nie ma w tym sensu ;)

Nie powiedziałbym ani słowa, gdyby była tam opcja, nazwana lekkie
odszumianie. Ale tak nie jest, w menu jest kłamstwo, a zmiany lądują w
RAW.

Moim zdaniem to sa sprawy zwiazane z kwestiami technicznymi badace
wynikiem tego wyscigu na wartosc ISO.

Powtarzam milion razy - chodzi o to że skłamano w menu aparatu. W opisie
nie można napisać, że aparat nie pozwala na wyłączenie odszumiania plików
RAW, bo w menu niby opcja jest, za to zwrócenie uwagi na to powoduje jak
widać święte oburzenie.

Wystarczy porownac zdjecie z wlaczonym i analogiczne z wylaczonym aby
zobaczyc roznice co sugeruje, ze dana funkcja faktycznie jest dwustanowa
czyli wlaczonona/wylaczona. Gdzie jest wiec klamstwo? Tu chodzi o to, ze
to co domniemywaja optyczni dzieje sie na innym etapie niz soft w
puszce. IMO w ukladzie matrycy wlasnie.

j.




januszek

Posted: 21 Sty 2010 07:58:14




Nieprawda - conajmniej kilka aparatów ma tę stabilizację znacznie lepszą,
a w testach wychodzi k-x pod tym względem wyjątkowo słabo. Niestety.

Rozwin temat. Chetnie poczytam o metodologii takich testow oraz o ich
wynikach dla roznych puszek. Szczegolnie tych z segmentu lowend ;)

j.




lrem

Posted: 21 Sty 2010 08:05:53



mt nabazgrał:
DA* 60-250mm/4

Fakt, nawet w podobnej cenie - Canon 1200$, Pentax - 1249$ (obie ceny ze
strony www.bhphoto.com).

Marku, ale wypadałoby jednak porównać ceny w Polsce, a nie za oceanem, u
nas różnica cenowa jest już znaczna. Generalnie jeśli chodzi o nową
optykę, to Pentax w Polsce wypada mocno średnio pod względem relacji
cena/jakość.

To ja może spróbuję wytłumaczyć intencje Marka:
Dostępność tego szkła w Polsce jest czysto teoretyczna, tak samo jak
z Canonem 1200mm którego co trzeci sklep u nas obiecywał wysyłać w 3 dni.




Bartosz Mierzwiak

Posted: 21 Sty 2010 09:00:06




I po co te dziecinne próby krętactwa?

Nie Marku, tak się bawić nie będziemy... wyrwałeś sobie coś z kontekstu,
nie wiesz na co odpowiadałem, a mnie zarzucasz że kręce.

Przecież każdy może sam sprawdzić co wyciąłeś. A wyciąłeś dokładnie to:

Owszem, ale zaczęło się to tak:

"Mnie wielokrotnie zdarzyło się przekładać akumulatorki z korpusu do
lampy, bo ta zdecydowanie szybciej potrzebuje nowego zasilania"

i na to odpowiadałem.

to jest jeszcze wcześniejszy post, niż ten który cytowałeś.

B.




gebi

Posted: 21 Sty 2010 09:06:29



Od zawsze to był sposób na bardzo tani teleobiektyw czy jasną pięćdziesiątkę
w systemie Pentaksa.
Wybacz ale nie zgodze sie z tym.

Mialem Pentaxowego 50/1.4 A - czyli z info o przeslonie i pracy na pelnej
dziurze. Sprzedalem go na allegro i za te pieniazki ... kupilem z AFem 50/1.4
w USA :-) ktory byl rownie dobry (a lepszy pod swiatlo) co manualny 50 A.
Sprzedałeś w Polsce, kupiłeś w USA, świetne porównanie.


Za moim zdaniem kiepskiego calkowicie manualnego (praca na przyslonie
roboczej) Pentaxowego 135/3.5 wzialem okolo 500zl.
Co dowodzi Twoich zdolności jako handlowca, bo takie szkło kosztuje połowę tej

ceny na Allegro :-)

Za 300zl wiecej sprzedalem rok wczesniej canonowskiego zooma 70-210/3.5-4.5,
ktory byl ostrzejszy mial silnik AF USM i byl zoomem :-)
Ceny dobrych szkiel manualnych w Polsce sa chore i zupelnie nie
odzwierciedlaja ich wartosci do celow fotografii.
Jak się kupuje 135-tkę za 500zł to pewnie, że można dołożyć jeszcze 300zł i mieć

zoom-a (jak się ma te 300zł), ale jak tą samą 135-tkę można mieć za normalną
cenę czyli 250zł, to różnica w cenie (250zł vs 800zł) może już być nie do
przeskoczenia dla niektórych. Do tego stałka to lekki, malutki obiektywik, w
porównaniu z ciężkim zoom-em (270g vs 550g), będzie pewnie mieć lepszy bokeh,
mniejsze, tańsze filtry. Tak więc można do tego podchodzić z różnych stron.





Marek Wyszomirski

Posted: 21 Sty 2010 09:20:19





I po co te dziecinne próby krętactwa?

Nie Marku, tak się bawić nie będziemy... wyrwałeś sobie coś z kontekstu,
nie wiesz na co odpowiadałem, a mnie zarzucasz że kręce.

Przecież każdy może sam sprawdzić co wyciąłeś. A wyciąłeś dokładnie to:

Owszem, ale zaczęło się to tak:

"Mnie wielokrotnie zdarzyło się przekładać akumulatorki z korpusu do
lampy, bo ta zdecydowanie szybciej potrzebuje nowego zasilania"

i na to odpowiadałem.

to jest jeszcze wcześniejszy post, niż ten który cytowałeś.
[...]

Odpowiadałeś na konkretny post, z którego wyciąłeś konkretny fragment i
odpowiedziałeś tak, jakby wyciętego fragmentu nie było. Zacytowałem
dokładnie fragment wycięty przez Ciebie z listu na który odpowiadałeś.
Wszystko jest w archiwach - każdy zainteresowany może samodzielnie sobie
sprawdzić. Jak dla mnie temat jest wyczerpany.





gebi

Posted: 21 Sty 2010 09:22:40




I po co te dziecinne próby krętactwa?

Nie Marku, tak się bawić nie będziemy... wyrwałeś sobie coś z kontekstu,
nie wiesz na co odpowiadałem, a mnie zarzucasz że kręce.

Przecież każdy może sam sprawdzić co wyciąłeś. A wyciąłeś dokładnie to:

Owszem, ale zaczęło się to tak:

"Mnie wielokrotnie zdarzyło się przekładać akumulatorki z korpusu do
lampy, bo ta zdecydowanie szybciej potrzebuje nowego zasilania"

i na to odpowiadałem.

to jest jeszcze wcześniejszy post, niż ten który cytowałeś.

Ale zanim Marek wtrącił się do wypowiedzi, Ty nadal nie przyjmowałeś do
wiadomości tego o co mi chodziło i próbowałeś wykręcić się żartem, albo brakiem
logiki w moim postępowaniu.
Owszem w pierwszym poście napisałem tylko, że przekładam akumulatorki z korpusu
do lampy, ale uważałem to za oczywiste, że korpus potrzebuje zasilania i te z
poście dopisałem:


Użytkownik "Bartosz Mierzwiak" napisał
A ty zgrabnie ominąłeś wady zasilania dedykowanego ;-)
Mnie wielokrotnie zdarzyło się przekładać akumulatorki z korpusu do lampy,
bo
ta

Hehe, i wtedy działa Ci lampa, a nie korpus. Bo wyjąłeś z niego
akumulatory. No genialne! :)

Żebyś wiedział, że genialne :-) Na akumulatorach wyjętych z lampy spokojnie
pstrykam sobie jeszcze kilkadziesiąt zdjęć, podczas gdy lampa ładowała się już
o
wiele dłuzej niż przy w pełni naładowanych akumulatorach.



oraz


Hehe, i wtedy działa Ci lampa, a nie korpus. Bo wyjąłeś z niego
akumulatory. No genialne! :)
Żebyś wiedział, że genialne :-) [...]

Nie wiem jak Ty, ale ja samą lampą robić zdjęć niepotrafię. :)
Bo z korpusu przecież wyjąłeś akumualtory, i włożyłeś do lampy. No chyba
że jednak wziąłeś zapasowe ogniwa, ale nie rozumiem dlaczego miałby to
być argument przemawiający za ogniwami AA, bo zapasowe dedykowane
akumulatory można ze sobą również zabierać... there is no logic in your
logic. :)

Podałem Ci konkretny przypadek, kiedy zabrałem na imprezę aparat i dodatkowo na
wszelki wypadek lampę. Okazało się, że używałem jej przez cały czas, więc siadły
mi w niej akumulatorki, a że nie chciało mi się wciąż czekać na naładowanie
lampy bo to zbyt długo trwało, więc włożyłem do niej akumulatorki z korpusu, a
do korpusu akumulatorki z lampy i energii starczyło mi do końca imprezy. Czy
dostrzegasz w końcu w tym logikę? Pewnie powiniennem zabrać ze sobą zapasowe
zasilanie, mój błąd, nie przewidziałem takowej potrzeby.





lrem

Posted: 21 Sty 2010 09:26:39



Bartosz Mierzwiak nabazgrał:
I po co te dziecinne próby krętactwa?

Nie Marku, tak się bawić nie będziemy... wyrwałeś sobie coś z kontekstu,
nie wiesz na co odpowiadałem, a mnie zarzucasz że kręce.

Przecież każdy może sam sprawdzić co wyciąłeś. A wyciąłeś dokładnie to:

Owszem, ale zaczęło się to tak:

"Mnie wielokrotnie zdarzyło się przekładać akumulatorki z korpusu do
lampy, bo ta zdecydowanie szybciej potrzebuje nowego zasilania"

Aha, więc jak Ty wypominasz, że pół rozwiązania nie zadziała, bo raczyłeś
wyciąć drugie pół z wypowiedzi poprzednika, to jest dobrze. Ale jak ktoś
inny nie podaje pełnego kontekstu, to źle?




Bartosz Mierzwiak

Posted: 21 Sty 2010 09:47:56



I po co te dziecinne próby krętactwa?
Nie Marku, tak się bawić nie będziemy... wyrwałeś sobie coś z kontekstu,
nie wiesz na co odpowiadałem, a mnie zarzucasz że kręce.
Przecież każdy może sam sprawdzić co wyciąłeś. A wyciąłeś dokładnie to:
Owszem, ale zaczęło się to tak:
"Mnie wielokrotnie zdarzyło się przekładać akumulatorki z korpusu do
lampy, bo ta zdecydowanie szybciej potrzebuje nowego zasilania"
Aha, więc jak Ty wypominasz, że pół rozwiązania nie zadziała, bo raczyłeś

wyciąć drugie pół z wypowiedzi poprzednika, to jest dobrze. Ale jak ktoś
inny nie podaje pełnego kontekstu, to źle?

Aha, czyli jak ja odpowiadam na pewną część wypowiedzi i wycinam jej
inną część to jestem krętacz. Natomiast jak ktoś pominie pierwszą część
ale zacytuje kolejną, zarzucając mi że ja ją wyciąłem, to jest OK? :)

W rzeczy samej, powinno to działać w obie strony. EOT ode mnie. :)

pozdrawiam, B.




gebi

Posted: 21 Sty 2010 10:12:40



I po co te dziecinne próby krętactwa?
Nie Marku, tak się bawić nie będziemy... wyrwałeś sobie coś z kontekstu,
nie wiesz na co odpowiadałem, a mnie zarzucasz że kręce.
Przecież każdy może sam sprawdzić co wyciąłeś. A wyciąłeś dokładnie to:
Owszem, ale zaczęło się to tak:
"Mnie wielokrotnie zdarzyło się przekładać akumulatorki z korpusu do
lampy, bo ta zdecydowanie szybciej potrzebuje nowego zasilania"
Aha, więc jak Ty wypominasz, że pół rozwiązania nie zadziała, bo raczyłeś
wyciąć drugie pół z wypowiedzi poprzednika, to jest dobrze. Ale jak ktoś
inny nie podaje pełnego kontekstu, to źle?

Aha, czyli jak ja odpowiadam na pewną część wypowiedzi i wycinam jej
inną część to jestem krętacz. Natomiast jak ktoś pominie pierwszą część
ale zacytuje kolejną, zarzucając mi że ja ją wyciąłem, to jest OK? :)

W rzeczy samej, powinno to działać w obie strony. EOT ode mnie. :)

pozdrawiam, B.



Akurat fragment wypowiedzi, o którym piszemy, Ty wyciąłeś i wstawiłeś tam
"[...]". Porównaj wypowiedź Marka:


Hehe, i wtedy działa Ci lampa, a nie korpus. Bo wyjąłeś z niego
akumulatory. No genialne! :)
Żebyś wiedział, że genialne :-) [...]

Nie wiem jak Ty, ale ja samą lampą robić zdjęć niepotrafię. :)
Bo z korpusu przecież wyjąłeś akumualtory, i włożyłeś do lampy. No chyba
że jednak wziąłeś zapasowe ogniwa, ale nie rozumiem dlaczego miałby to
być argument przemawiający za ogniwami AA, bo zapasowe dedykowane
akumulatory można ze sobą również zabierać... there is no logic in your
logic. :)


Bartosz - nie próbuj takich metod dyskusji, bo robisz z siebie idiotę.
Przecież dokładnie w tekście który wyciąłeś gebi napisał wyraźnie, ze
przekłada do aparatu akumulatorki wyjęte z lampy i daje się na nich jeszcze
trochę zdjęć zrobić.

--
Pozdrawiam!

ze swoją:

Hehe, i wtedy działa Ci lampa, a nie korpus. Bo wyjąłeś z niego
akumulatory. No genialne! :)
Żebyś wiedział, że genialne :-) [...]



i z fragmentem mojej:

Użytkownik "Bartosz Mierzwiak" napisał

A ty zgrabnie ominąłeś wady zasilania dedykowanego ;-)
Mnie wielokrotnie zdarzyło się przekładać akumulatorki z korpusu do lampy,
bo
ta

Hehe, i wtedy działa Ci lampa, a nie korpus. Bo wyjąłeś z niego
akumulatory. No genialne! :)

Żebyś wiedział, że genialne :-) Na akumulatorach wyjętych z lampy spokojnie
pstrykam sobie jeszcze kilkadziesiąt zdjęć, podczas gdy lampa ładowała się już
o
wiele dłuzej niż przy w pełni naładowanych akumulatorach.


Czyli jak widzisz, zanim Marek (o godź. 13:12) upomniał Cię, żebyś skończył
udawać, że nie rozumiesz o co chodzi, ja już dawno (o 11:00) wytłumaczyłem Ci,
że przekładam również akumulatorki z lampy do aparatu.
Rozwiń proszę sobie drzewko, posortuj wedle czasu i prześledź na spokojnie,
jeśli Cię nie przekonałem i nie szkoda Ci czasu na upieranie się przy swoim.


Pozdrawiam.





gebi

Posted: 21 Sty 2010 10:37:45



PS. Ale teraz to już chyba wszystko jest jasne? :)
Jasne. Niestety słowo pisane jest ułomne i trzeba się bardzo pilnować, żeby

czegoś nie zapomnieć lub błędnie nie zinterpretować. W dyskusji na żywo dochodzi
jeszcze mimika, łatwo rozpoznać żart, wyjaśnić na bieżąco nieścisłości.





Uncle Pete

Posted: 23 Sty 2010 15:03:04



Żeby nie być gołosłownym:
http://allegro.pl/item869657313_heter_najlepsze_baterie_litowe_aa_r6_tyko_3_99.html

Cytat z opisu: "29000 mAh dla prądu 45mA"

Jestem pod wrażeniem od pojemności. 29 Ah to nie byle co.

Piotr






Yogi(n)

Posted: 23 Sty 2010 15:28:18



Żeby nie być gołosłownym:
http://allegro.pl/item869657313_heter_najlepsze_baterie_litowe_aa_r6_tyko_3_99.html

Cytat z opisu: "29000 mAh dla prądu 45mA"

Jestem pod wrażeniem od pojemności. 29 Ah to nie byle co.

No co? Maluch na takiej jednej odpala bez problemu, a na dwóch i mondeo da
radę ;-)



januszek

Posted: 23 Sty 2010 17:31:53




Cytat z opisu: "29000 mAh dla prądu 45mA"

Jestem pod wrażeniem od pojemności. 29 Ah to nie byle co.

No co? Maluch na takiej jednej odpala bez problemu, a na dwóch i mondeo da

radę ;-)

A na czterech odpalisz ciagnik siodlowy ;) To faktycznie, az glupio
wsadzic cos takiego do taniej puszki... ;P

j.




Marek Wyszomirski

Posted: 23 Sty 2010 20:02:57




[...]
Cytat z opisu: "29000 mAh dla prądu 45mA"

Jestem pod wrażeniem od pojemności. 29 Ah to nie byle co.

No co? Maluch na takiej jednej odpala bez problemu, a na dwóch i mondeo da
radę ;-)
[...]

Raczej nie ma szans - nawet na 10. Zauważ, że przy prądzie 1000mA pojemnisć
spada ok. 10x - do 2700mAh. Podejrzewam, że prądu wystarczajacego do
zakręcenia rozrusznikiem nawet przez kilka sekund nie da się z takeigo
oigniwa wyciągnąć. To są ogniwa pzreznaczone do długotrwałego zasilania
urządzeń o niewielkim pobozre prądu - i wtedy faktycznie ich żywotność moze
zadziwiać.





Yogi(n)

Posted: 23 Sty 2010 21:29:25



Raczej nie ma szans - nawet na 10. Zauważ, że przy prądzie 1000mA
pojemnisć
spada ok. 10x - do 2700mAh. Podejrzewam, że prądu wystarczajacego do
zakręcenia rozrusznikiem nawet przez kilka sekund nie da się z takeigo
oigniwa wyciągnąć. To są ogniwa pzreznaczone do długotrwałego zasilania
urządzeń o niewielkim pobozre prądu - i wtedy faktycznie ich żywotność
moze
zadziwiać.

No i właśnie dlatego była emotikonka :-)




januszek

Posted: 26 Sty 2010 06:00:15




RAW miał być formatem możliwie surowym, bez obróbki (lepszej czy gorszej).

Nie prawda. Kazdy producent ma swoj wlasny standard plikow RAW. To

optyczni wymyslili sobie, ze raw ma byc surowy (cokolwiek to znaczy).

Oczywiście, że nie.

Gdzie ja Ci pisałem coś o optycznych?
RAW sam w sobie znaczy "surowy" lub "czysty".

To Twoja własna opinia? Moim zdaniem mamy tyle koncepcji jaki powinień
być RAW ile rodzajów rawów. Jedynym jako takim standardem jest DNG.

Wiesz mnie nie interesuje to czy odszumianie jest lekkie po chromie czy po
lumie, jak zostają po tym szczegóły itd. Jeśli to jest RAW i "high ISO
noise reduction" jest ustawione na "off" to odszumiania być nie powinno.

Masz prawo do wlasnej opinii nawet jesli nie ma w tym sensu ;)

Co za głupoty wypisujesz?

Wytłumacz czy dla Ciebie off znaczy wyłączony czy rozszerzasz to np. na
"prawie wyłączony"?

Tłumaczyłem - to co ustawiasz na off jest wyłączone. W testach
optycznych wyszło, że tam się dzieje coś jeszcze co jest najwyraźniej
niezależne od odszumiania jakie wykonuje soft aparatu.

Moim zdaniem to sa sprawy zwiazane z kwestiami technicznymi badace
wynikiem tego wyscigu na wartosc ISO.

To że jest to wyścig na iso to doskonale wiem.

Ale mimo wszystko jestem za tym by nazywać rzeczy po imieniu. Jeśli
odszumianie jest, to niech to będzie nazwane wedle stanu rzeczy.

Z tego punktu widzenia chyba nie ma ani jednego nowoczenego aparatu, w
tym segmencie, w którym odszumiania nie ma bo to się dzieje już w
układzie matryc.

Wystarczy porownac zdjecie z wlaczonym i analogiczne z wylaczonym aby
zobaczyc roznice co sugeruje, ze dana funkcja faktycznie jest dwustanowa
czyli wlaczonona/wylaczona. Gdzie jest wiec klamstwo?

Nieprawda - porównujesz stopień odszumiania, a nie faktyczną obecność lub

nie działania takiego algorytmu.

Zrozum: algorytm, ktory wylaczyles nie dziala. Dzieje sie cos innego.

Wybacz - ale chyba nie wiesz jak działa ustalanie czułości.
Matryca nie ma czegokolwiek do rzeczy dla konkretnej czułości.

Popatrz na matrycę jak na bardzo skomplikowany zestaw ukladow
elektronicznych z wlasnym, wewnetrznym, oprogramowaniem a nie tylko
element swiatłoczuły.

j.




januszek

Posted: 28 Sty 2010 08:07:45




To Twoja własna opinia?

To nie jest opinia tylko fakt. Poczytaj sobie np. wiki:

http://pl.wikipedia.org/wiki/RAW

Hmm... Gdybyś uważnie czytał to zauważłbyś, że wcześniej sam do tego
hasła w Wiki linkowałem.

A szczególnie to to: "W odróżnieniu od zapisu w formacie JPEG albo TIFF,
plik RAW nie zawiera bowiem obrazu przetworzonego (wywołanego) przez
oprogramowanie aparatu, lecz ?surowe? (ang. raw) dane z matrycy
światłoczułej. Przeniesienie obróbki obrazu z aparatu do komputera pozwala
na zastosowanie oprogramowania o większych możliwościach w stosunku do
funkcji dostępnych w aparacie."

Sęk w tym, że obecnie w samej matrycy następuje już ingerencja do
surówki, którą są czyste impulsy elektryczne.

Moim zdaniem mamy tyle koncepcji jaki powinień
być RAW ile rodzajów rawów.

Nieprawda. RAW w założeniach miał być nieprzetworzony. JPG może być

zmieniany do woli.

Popełniasz duży błąd logiczny bo sama matryca jest właśnie
przetwornikiem, którego sensem istnienia jest właśnie przetwarzanie.
Idąc tropem Twoich słów: nieprzetworzonym czym?

DNG to nieudana próba adobe wciśnięcia się w temat. Jak coś ma być
uniwersalne to wiadomo jak to skończy.
Oczywiście ktoś może sobie konwertować do DNG i być szczęśliwym, że ma z
kilku aparatów jeden format. Z tego co pamiętam jednak DNG jest formatem
stratnym (o ile w danych nie wrzucisz oryginału, ale wtedy jest zupełnie
bezsensowne to).


Masz prawo do wlasnej opinii nawet jesli nie ma w tym sensu ;)
Co za głupoty wypisujesz?
Wytłumacz czy dla Ciebie off znaczy wyłączony czy rozszerzasz to np. na
"prawie wyłączony"?
Tłumaczyłem - to co ustawiasz na off jest wyłączone.
To? Znaczy co dokładnie? Odszumianie? Bo jak o nim mowa to NIE JEST.


Przecież jest wyłączone.

W testach
optycznych wyszło, że tam się dzieje coś jeszcze co jest najwyraźniej
niezależne od odszumiania jakie wykonuje soft aparatu.

Wybacz, ale nie rozmawiamy o teście opacznych. Mam to w nosie.

Rozmawiamy o zachowaniu na wysokich czułościach tego aparatu. Czy
potrafisz udowodnić że odszumianie jest wyłączone?

Wysokie czułości to sztuczki programistów od sprzętowych układów z
któych zbudowane są matryce, siłą więc rzeczy jakieś odszumianie
występuje zawsze i wszędzie.

Czemu sobie wciskasz na siłę zupełnie nieuzasadniony pogląd o odszumianiu
na matrycy? Skąd Ci się bierze takie myślenie? Potrafisz podać jeden
sensowny argument, że to się dzieje rzeczywiście przed odczytem danych z
matrycy?

Czy Ty w ogóle masz pojęcie jak działa matryca? Więc zrozum wreszcie, że
nowoczesne matryce to skomplikowane układy, w których zawsze działa
jakieś oprogramowanie, które steruje całym procesem przekładania
sygnałów analogowych na cyfrowe... Skoro więc odszumianie w
oprogramowaniu apararu zostaje wyłączone i jednocześnie widać ślady
działania jakiegoś odszumiania to wniosek jest prosty - widzimy efekt
działania właśnie tego oprogramowania w układzie przetwornika...

Wiem, wiem, w Sony A550 jest taka sama matryca i tam tego nie widać...
Bo zapewne matryca Sony w aparacie Sony ma wbudowany lepszy soft niz ten
w matrycy Sony zastosowanej w Pentaxie.

Po drugie - w tym segmencie brak możliwości wyłączania odszumiania nie
jest niczym szczególnym - ot kolejny czynnik do odróżniania aparatów.
Tyle, że pentaks nazywa wyłączonym to czego nie wyłącza. Nigdy nie będę za
takimi kłamstwami.

No i tu się nie zgadzamy bo moim zdaniem kłamstwa żadnego nie ma.

Ty zrozum, że nie masz podstaw do tego by przekonać kogokolwiek że
odszumianie dzieje się przed odczytaniem danych z matrycy. Exmor
zadebiutował z super opcją odszumiania przed odczytem danych i okazało się
to niebywałą klapą, bo efekty były jakie wiele osób nazywa sobie monetem.
Po prostu żałosne. Zrobienie odszumiania w analogowej części matrycy
byłoby niebywale drogie i bezsensowne. Dlatego robi się to znacznie lepiej
w sofcie. Pentaks nie jest tu wyjątkiem. I widać to w efektach.

Hmm... Źródłem zakłóceń, które nazywamy szumem jest właśnie przetwornik
analogowo-cyfrowy. Nie wiem dokładnie co konkrtnie i na jakim etapie
robi oprogramowanie w układzie przetwornika zastosowanego w takich
matrycach ale jestem na 100% pewny, że są tam zaszyte sprzętowe
algorytmy do usuwania takich zakłóceń.

Tak właśnie, miliony układów elektronicznych, zrobione w niebywale
precyzyjnym procesie technologicznym oraz wsadzone na koniec do puszki
entry level. Wybacz, ale z której choinki się urywasz twierdząc, że tak
wygląda rzeczywistość? Po to tam jest CMOS, żeby był prosty i tani.

To nie była by pierwsze urządzenie elektroniczne w którym entry level od
high level odróżnia wyłącznie zastosowane oprogramowanie sterujace...

j.




januszek

Posted: 29 Sty 2010 05:50:22




[...]

No bo zły producent matryc programuje je dla aparatów różnych klas, np z
odszumianiem albo bez albo jeszcze z tym czy tamtym. Do D300 algorytmik od
profesjonalisty, do k-x od przedszkolaka? :)

Biznes is biznes ;P

j.





<< . 1 . 2 . 3 . 4 . >>
Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 

Aparaty cyfrowe - cyfrówki, w ostatnich latach szturmem podbiły nasze strzechy. W zalewie modeli, nowych technologii i oznaczeń, jak ciężko wybrać wymarzony aparat, wie nie jeden. Dyskusja o aparatach, jakie wybrać a z jakich zrezygnować. Co zrobić by zdjęcia można było nazwać perełkami, co zrobić gdy coś nie wychodzi a powinno..
Na te inne pytania na pewno znajdziesz tutaj odpowiedź, wystarczy poszukać...

Czas ładowania strony (sek.): 0.816
miniBB.net © 2001-2010 |Polityka Prywatności
°infobi °multilan °virtuti militari °ogłoszenia °dzierżoniowski webarticles

Online: Odwiedzający - 1
+ - 0
Najwięcej odwiedzających: 16 [30 Paź 2009 14:29:15]
Odwiedzający - 16 / + - 0
kenzo tokyo * lancome hypnose * gry online * wyniki sportowe * gry dla dzieci gry dla dziewczyn ubieranki

  Filmy podłogi Gdynia ots DMOZ Biura rachunkowe Warszawa buty kosmetyki naturalne pcv kraków koncerty wrocław