![]() |
|
| ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj ° | |
|
Skup monet i militarii - stara moneta 5 rubli. {+} moto giełda {+} |
| Forum: / Fotografia cyfrowa 2010 / Walka z kretynstwem |
| << . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . >> |
| Autor | Wiadomo¶ć |
| John Smith
|
Posted: 24 Sty 2010 11:13:01 Tak, tak - jak juz nas wybierzecie to bedziemy robic to co inni. Przecież nie mówię, że będzie inaczej. Zawsze będ± wały, ale na wej¶ciu można wybrać wały konkretne. Przecież od dwudziestu lat co lat kilka jest zmiana takiej opcji. Od dwudziestu lat nie zmienilo sie nic poza gebami. Tak dziala ten mechanizm - wydaje Ci sie, ze masz na cos wplyw, a tak naprawde nie masz wplywu na nic. Nie jest mozliwy dobry wybor, w drodze wyborow demokratycznych. Mechanizm tego nie przewiduje. Prawda. Demokracja nie służy poprawie ¶wiata, służy jedynie rozładowywaniu napięć społecznych przy nieuchronnych zmianach. Służy zabezpieczeniu prywatnej własno¶ci i władzy. Ewolucja zamiast rewolucji. A że na zmianach korzystaj± zawsze najsprytniejsze jednostki? A niby jak miałoby być? |
| Jakub Jewuła
|
Posted: 24 Sty 2010 11:25:58 Tak, tak - jak juz nas wybierzecie to bedziemy robic to co inni. Przecież nie mówię, że będzie inaczej. Zawsze będ± wały, ale na wej¶ciu można wybrać wały konkretne. Przecież od dwudziestu lat co lat kilka jest zmiana takiej opcji. Od dwudziestu lat nie zmienilo sie nic poza gebami. Tak dziala ten mechanizm - wydaje Ci sie, ze masz na cos wplyw, a tak naprawde nie masz wplywu na nic. Nie jest mozliwy dobry wybor, w drodze wyborow demokratycznych. Mechanizm tego nie przewiduje. Prawda. Demokracja nie służy poprawie ¶wiata, służy jedynie rozładowywaniu napięć społecznych przy nieuchronnych zmianach. Służy zabezpieczeniu prywatnej własno¶ci i władzy. Ewolucja zamiast rewolucji. Prywatnej wlasnosci? W demokracji? :) A że na
zmianach korzystaj± zawsze najsprytniejsze jednostki? A niby jak miałoby być? Wg. tego co piszesz, zeby skorzystac trzeba sprytnie sie zeszmacic. Dziekuje, postoje. q |
| Akarm
|
Posted: 24 Sty 2010 11:36:04 Marek Wyszomirski napisał facet idacy do poboru nagle dowiadywal sie, ze nie bedzie w
jednostce wojskowej ale wlasnie w ZOMO. Nie pisz bzdur. [...] Takie przypadki były rzadkie, ale się zdarzały. Nie. Nigdy. Na siłę nikt nie był w ZOMO. Mnie w stanie wojennym chcieli wcielić do ROMO. Ale się nie zgodziłem, w WKU powiedziałem, żeby od razu mnie wsadzili do więzienia, bo do ROMO na pewno nie pójdę. W efekcie tylko na tydzień wylądowałem na poligonie. Sam znam takiego byłego
zomowca z przymusu, ktory żalił mi się (i to raczej szczerze - bo jeszcze w pierwszej połowie lat 80-tych), że najbardziej mu było głupio iść podczas stanu wojennego na przepustki do domu - musiał tam isć w mundurze, a było mu autentycznie wstyd Że było mu wstyd, można uwierzyć. Ale nie w to, że na siłę został zomowcem. To niemożliwe. |
| Marek G
|
Posted: 24 Sty 2010 11:41:24 Sun, 24 Jan 2010 11:18:32 +0100, "Marek Wyszomirski" autentycznie wstyd - nie wszyscy s±siedzi wiedzieli, że on do ZOMO wcale nie
chciał. St±d wzięło się w owym czasie ogłoszenie: "Zamienię syna zomowca na córkę. Może być k." |
| Janko Muzykant
|
Posted: 24 Sty 2010 11:43:32 No sorry, ale zmieniło się dużo. Np. kiedy¶ ko¶ciół był be, teraz bez
zdjęcia z biskupem nic nie wskórasz, oczywi¶cie jako partyjna gęba. Zawsze bylo tak samo - jedni sie z biszopem fotografowali, drudzy nie. Zmienily sie tylko proporcje jednych i drugich. No i wła¶nie o to mi chodzi, żeby się nie fotografowali z czym¶ tam, a szczególnie z antybinladenami. Np. niech będ± winni jacy¶ tam masoni czy inne misie uszatki, byle można było normalnie do samolotu wsi±¶ć z własn± oranżad±. Albo przynajmniej pić j± na ulicy bez podejrzeń, że wybuchnie. |
| Paweł W.
|
Posted: 24 Sty 2010 11:46:05 Prywatnej wlasnosci? W demokracji? :)
W poprzednim ustroju ta własno¶ć była jeszcze mniej prywatna. Teraz masz prawo własno¶ci, ale dysponowanie ni± masz bardzo ograniczone. Dobrze to i niedobrze. Pozdrawiam, Paweł W. |
| lrem
|
Posted: 24 Sty 2010 12:28:46 Akarm nabazgrał: Marek Wyszomirski napisał
facet idacy do poboru nagle dowiadywal sie, ze nie bedzie w jednostce wojskowej ale wlasnie w ZOMO. Nie pisz bzdur. [...] Takie przypadki były rzadkie, ale się zdarzały. Nie. Nigdy. Na siłę nikt nie był w ZOMO. Mnie w stanie wojennym chcieli wcielić do ROMO. Ale się nie zgodziłem, w WKU powiedziałem, żeby od razu mnie wsadzili do więzienia, bo do ROMO na pewno nie pójdę. W efekcie tylko na tydzień wyl±dowałem na poligonie. Sam znam takiego byłego zomowca z przymusu [...]
Że było mu wstyd, można uwierzyć. Ale nie w to, że na siłę został zomowcem. To niemożliwe. Z tego co się nasłuchałem o tamtych czasach*, to wcale jeden przypadek nie wyklucza drugiego. Pewnie pan kapitan z WKU dostawał z góry, że ma dostarczyć w tym miesi±cu 20 ochotników. Więc im bliżej końca miesi±ca, przy niwyrobionej normie, tym bardziej robił się przekonywuj±cy do ochotnictwa. * - ekstrapoluję z innych sytuacji, rekrutacja do ZOMO akruat nikomu o kim wiem się nie przytrafiła |
| lrem
|
Posted: 24 Sty 2010 12:29:21 Akarm nabazgrał: Marek Wyszomirski napisał
facet idacy do poboru nagle dowiadywal sie, ze nie bedzie w jednostce wojskowej ale wlasnie w ZOMO. Nie pisz bzdur. [...] Takie przypadki były rzadkie, ale się zdarzały. Nie. Nigdy. Na siłę nikt nie był w ZOMO. Mnie w stanie wojennym chcieli wcielić do ROMO. Ale się nie zgodziłem, w WKU powiedziałem, żeby od razu mnie wsadzili do więzienia, bo do ROMO na pewno nie pójdę. W efekcie tylko na tydzień wyl±dowałem na poligonie. Sam znam takiego byłego zomowca z przymusu [...]
Że było mu wstyd, można uwierzyć. Ale nie w to, że na siłę został zomowcem. To niemożliwe. Z tego co się nasłuchałem o tamtych czasach*, to wcale jeden przypadek nie wyklucza drugiego. Pewnie pan kapitan z WKU dostawał z góry, że ma dostarczyć w tym miesi±cu 20 ochotników. Więc im bliżej końca miesi±ca, przy niewyrobionej normie, tym bardziej robił się przekonywuj±cy do ochotnictwa. * - ekstrapoluję z innych sytuacji, rekrutacja do ZOMO akruat nikomu o kim wiem się nie przytrafiła |
| John Smith
|
Posted: 24 Sty 2010 12:44:05 Demokracja nie służy poprawie ¶wiata, służy jedynie rozładowywaniu
napięć społecznych przy nieuchronnych zmianach. Służy zabezpieczeniu prywatnej własno¶ci i władzy. Ewolucja zamiast rewolucji. Prywatnej wlasnosci? W demokracji? :) Masz rację, grube niedopowiedzenie z mojej strony. Własno¶ci i władzy tych co maj± najwięcej. Miałem na my¶li, że ten kto j± wprowadził zrobił to dla zabezpieczenia swoich własnych interesów. W sposób łagodniejszy (i przez to pewniejszy) niż poprzez tyranię. Nie po to, aby wszystkim było lepiej, ale po to aby nie dostać noża w plecy z zaskoczenia, tylko żeby usłyszeć wcze¶niej jego ¶wist i móc zareagować. Opozycja jawna jest mniej kłopotliwa niż tajna. |
| Marek Dyjor
|
Posted: 24 Sty 2010 12:46:56 Tak, tak - jak juz nas wybierzecie to bedziemy robic to co inni. Przecież nie mówię, że będzie inaczej. Zawsze będ± wały, ale na wej¶ciu można wybrać wały konkretne. Przecież od dwudziestu lat co lat kilka jest zmiana takiej opcji. Od dwudziestu lat nie zmienilo sie nic poza gebami. Tak dziala ten mechanizm - wydaje Ci sie, ze masz na cos wplyw, a tak naprawde nie masz wplywu na nic. Nie jest mozliwy dobry wybor, w drodze wyborow demokratycznych. Mechanizm tego nie przewiduje. ale podejrzewam ze nie chcieliby¶cie mieszkać w Iranie czy w Innej Korei? albo choćby w Chinach. Bardzo was lubię ale to co gadacie to bzdety. Mniej więcej to co gadali tacy różni gdy chcieli obalać demokrację liberalna na zachodzie europy aby wprowadzić raj komunizmu (zwykle nawet nei wiedzieli że robi± to za forsę od KGB czy NKWD). |
| Marek Dyjor
|
Posted: 24 Sty 2010 12:48:24 Prywatnej wlasnosci? W demokracji? :)
W poprzednim ustroju ta własno¶ć była jeszcze mniej prywatna. Teraz masz prawo własno¶ci, ale dysponowanie ni± masz bardzo ograniczone. Dobrze to i niedobrze. czy aby nie przesadzacie troszkę kolego z tym wielkim ograniczeniem. |
| Marek Dyjor
|
Posted: 24 Sty 2010 12:50:41 Akarm nabazgrał: Marek Wyszomirski napisał
facet idacy do poboru nagle dowiadywal sie, ze nie bedzie w jednostce wojskowej ale wlasnie w ZOMO. Nie pisz bzdur. [...] Takie przypadki były rzadkie, ale się zdarzały. Nie. Nigdy. Na siłę nikt nie był w ZOMO. Mnie w stanie wojennym chcieli wcielić do ROMO. Ale się nie zgodziłem, w WKU powiedziałem, żeby od razu mnie wsadzili do więzienia, bo do ROMO na pewno nie pójdę. W efekcie tylko na tydzień wyl±dowałem na poligonie. Sam znam takiego byłego zomowca z przymusu [...] Że było mu wstyd, można uwierzyć. Ale nie w to, że na siłę został zomowcem. To niemożliwe. Z tego co się nasłuchałem o tamtych czasach*, to wcale jeden przypadek nie wyklucza drugiego. Pewnie pan kapitan z WKU dostawał z góry, że ma dostarczyć w tym miesi±cu 20 ochotników. Więc im bliżej końca miesi±ca, przy niewyrobionej normie, tym bardziej robił się przekonywuj±cy do ochotnictwa. raczej to sa opowie¶ci tych co zamiast woja wybrali lekk± służbę w aparacie przemocy a teraz opowiadaj± jak to ich sił± tam wcielono. Takie bajki zwykłych szmaciarzy |
| Jan Rudziński
|
Posted: 24 Sty 2010 12:51:47 Cze¶ć wszystkim [...] Nie jest mozliwy dobry wybor, w drodze wyborow demokratycznych. Mechanizm tego nie przewiduje. ale podejrzewam ze nie chcieliby¶cie mieszkać w Iranie czy w Innej Korei? albo choćby w Chinach. Bardzo was lubię ale to co gadacie to bzdety. Mniej więcej to co gadali tacy różni gdy chcieli obalać demokrację liberalna na zachodzie europy aby wprowadzić raj komunizmu (zwykle nawet nei wiedzieli że robi± to za forsę od KGB czy NKWD). Też jestem ciekaw, jaki ustrój Twoi przedpiscy uznaj± za lepszy. Może Monarchię? |
| Andrzej Libiszewski
|
Posted: 24 Sty 2010 12:59:15 TeĹĽ jestem ciekaw, jaki ustrĂłj Twoi przedpiscy uznajÄ… za lepszy. MoĹĽe MonarchiÄ™? To jeszcze jakÄ…? Monarchia Ludwika XIV i ElĹĽbiety II nie sÄ… zbyt podobne do siebie... |
| lrem
|
Posted: 24 Sty 2010 12:59:50 Marek Dyjor nabazgrał: Z tego co się nasłuchałem o tamtych czasach*, to wcale jeden
przypadek nie wyklucza drugiego. Pewnie pan kapitan z WKU dostawał z góry, że ma dostarczyć w tym miesi±cu 20 ochotników. Więc im bliżej końca miesi±ca, przy niewyrobionej normie, tym bardziej robił się przekonywuj±cy do ochotnictwa. raczej to sa opowie¶ci tych co zamiast woja wybrali lekk± służbę w aparacie przemocy a teraz opowiadaj± jak to ich sił± tam wcielono. Takie bajki zwykłych szmaciarzy Jak raczyłe¶ wyci±ć z cytatu, nikogo z osób z którymi rozmawiałem nie wcielono. Nikomu nawet ZOMO nie proponowano. Mojego dziadka chcieli do SB, ale nie skorzystał. Czy też jest on już szmaciarzem, bo jego kumpel z podwórka zrobił tam karierę? Zastanów się zanim co¶ palniesz. |
| Paweł W.
|
Posted: 24 Sty 2010 13:05:24 czy aby nie przesadzacie troszkę kolego z tym wielkim ograniczeniem.
Możesz sprzedawać i kupować dowolnie. Ale spróbuj co¶ pobudować :P Pozdrawiam, Paweł W. |
| Marek Wyszomirski
|
Posted: 24 Sty 2010 13:18:42 [...]
Tak, tak - jak juz nas wybierzecie to bedziemy robic to co inni. Przecież nie mówię, że będzie inaczej. Zawsze będ± wały, ale na wej¶ciu można wybrać wały konkretne. Przecież od dwudziestu lat co lat kilka jest zmiana takiej opcji. Od dwudziestu lat nie zmienilo sie nic poza gebami. Tak dziala ten mechanizm - wydaje Ci sie, ze masz na cos wplyw, a tak naprawde nie masz wplywu na nic. Nie jest mozliwy dobry wybor, w drodze wyborow demokratycznych. Mechanizm tego nie przewiduje. ale podejrzewam ze nie chcieliby¶cie mieszkać w Iranie czy w Innej Korei? albo choćby w Chinach. Bardzo was lubię ale to co gadacie to bzdety. Mniej więcej to co gadali tacy różni gdy chcieli obalać demokrację liberalna na zachodzie europy aby
wprowadzić raj komunizmu (zwykle nawet nei wiedzieli że robi± to za forsę od KGB czy NKWD).
Dokł±dnie. Najłatwiej jest twierdzić, ze nic się nie zmieniło tym, których w czasach upadku komunizmu nie było lub byli zbyt młodzi by wiele z tamtych czasów pamiętac. Zmieniło się jednak bardzo dużo - to, że nie zawsze tak dużo i w takim kierunku jak by¶my chcieli to temat na osobne opowiadanie. |
| Akarm
|
Posted: 24 Sty 2010 13:17:22 Marek Wyszomirski napisał facet idacy do poboru nagle dowiadywal sie, ze nie bedzie w
jednostce wojskowej ale wlasnie w ZOMO. [...]
Gratuluję pewności siebie. Ja wierzę w to, co mi wtedy mówił - szczególnie, że było to jeszcze w czasach, gdy za złe wypowiedzi o ZOMO można było np. stracić pracę. A skoro znałem jeden taki przypadek - to jest prawdopodobne, ze było też ich więcej. Na pewno były bardziej wyjątkiem niż regułą - ale jednak przypuszczam, ze były. Nie. Na moim przykładzie chyba jasno wytłumaczyłem, że na siłę nikogo nie brali do milicji. Jak to juz Marek Dyjor napisał: raczej to sa opowieści tych co zamiast woja wybrali lekką służbę w
aparacie przemocy a teraz opowiadają jak to ich siłą tam wcielono. Takie bajki zwykłych szmaciarzy |
| Marek Wyszomirski
|
Posted: 24 Sty 2010 13:24:08 [...]
Z tego co się nasłuchałem o tamtych czasach*, to wcale jeden przypadek nie wyklucza drugiego. Pewnie pan kapitan z WKU dostawał z góry, że ma dostarczyć w tym miesi±cu 20 ochotników. Więc im bliżej końca miesi±ca, przy niewyrobionej normie, tym bardziej robił się przekonywuj±cy do ochotnictwa. raczej to sa opowie¶ci tych co zamiast woja wybrali lekk± służbę w aparacie przemocy a teraz opowiadaj± jak to ich sił± tam wcielono. Takie bajki
zwykłych szmaciarzy Takich też na pewno było dużo - jak juz pisałem znakomita większo¶ć zomowców wysługiwała się chętnie władzy w zamian za różne przywileje - a mało który z nich będzie miał teraz ochotę się do tego przyznać. Ale - w to, że na niektórych wywierano naciski wierzę - i zapewne wielu z naciskanych dawało sie przekonać - pzry różnym poziomie nacisku - od bardzo łagodnej perswacji po metody całkiem drastyczne. |
| lrem
|
Posted: 24 Sty 2010 13:23:53 Akarm nabazgrał: Gratuluję pewno¶ci siebie.
Nie. Na moim przykładzie chyba jasno wytłumaczyłem, że na siłę nikogo nie brali do milicji. Też gratuluję. Ale znam przypadek oficera SS ratuj±cego rodzinę Polskich chłopów. Czy to jasno ¶wiadczy o miło¶ci SS do naszego narodu? |
| Akarm
|
Posted: 24 Sty 2010 13:39:37 Akarm nabazgrał: Gratuluję pewno¶ci siebie.
Nie. Na moim przykładzie chyba jasno wytłumaczyłem, że na siłę nikogo nie brali do milicji. Też gratuluję. Ale znam przypadek oficera SS ratuj±cego rodzinę Polskich chłopów. Czy to jasno ¶wiadczy o miło¶ci SS do naszego narodu? Mój przypadek nie był czym¶ wyj±tkowym. Kiedy byłem w wojsku (1974-1976), przyjeżdżali do naszej jednostki webować do BOR i też na siłę nie brali nikogo. Wcielanie na siłę do ZOMO to zwykłe legendy, na które mog± się nabierać ci ludzie, którzy nie żyli w tamtych czasach lub s± łatwowierni. Szmaty usiłuj± sie po prostu wybielać, podobnie jak "bohaterowie" rzucajacy czerwone legitymacje po roku 1980. |
| Jakub Jewuła
|
Posted: 24 Sty 2010 13:44:08 Tak, tak - jak juz nas wybierzecie to bedziemy robic to co inni.
Przecież nie mówię, że będzie inaczej. Zawsze będ± wały, ale na wej¶ciu można wybrać wały konkretne. Przecież od dwudziestu lat co lat kilka jest zmiana takiej opcji. Od dwudziestu lat nie zmienilo sie nic poza gebami. Tak dziala ten mechanizm - wydaje Ci sie, ze masz na cos wplyw, a tak naprawde nie masz wplywu na nic. Nie jest mozliwy dobry wybor, w drodze wyborow demokratycznych. Mechanizm tego nie przewiduje. ale podejrzewam ze nie chcieliby¶cie mieszkać w Iranie czy w Innej Korei? albo choćby w Chinach. Za latwo ocenia sie z dystansu tysiecy kilometrow, szczegolnie na podstawie tego co pokazuja w TV. Bardzo was lubię ale to co gadacie to bzdety. Mniej więcej to co gadali
tacy różni gdy chcieli obalać demokrację liberalna na zachodzie europy aby wprowadzić raj komunizmu (zwykle nawet nei wiedzieli że robi± to za forsę od KGB czy NKWD). To juz akurat nastapilo. Moze nie komunizm, ale socjalizm pelna geba. q |
| 085
|
Posted: 24 Sty 2010 13:47:19 Najbardziej mnie rozsmiesza zas proklamowanie brytyjskiego
ORMO, tych patroli obywatelskich z uprawnieniami policyjnymi. Nota bene: w Polsce chca powolac cos na wzor Gwardii Narodowej. Tez ciekawe, takie male sily paramiltarne w stylu ZOMO. az wierci w uchu... Gwardia Narodowa... ZOMO.... sily paramilitarne... przeciez to totalne wymieszanie pojec - 1) Gwardia Narodowa to formacja rezerwowa, rodzaj armii wewnetrznej 2) ZOMO - to byla integralna czesc sil policyjnych (tak, wiem, milicyjnych, ale chodzi o systematyke) 3) sily paramilitarne - organizacja paramilitarna ze wzgledu na hierarchie moze byc Panstwowa Straz Pozarna, ale w powszechnym rozumieniu beda to uzbrojone bojowki sredniowiecza - policja krolewska (panstwowa) zainteresowana sciaganiem oplat do skarbca, straznicy miejscy realizujacy zalozenia rajcow i burmistrza, do tego jakies straze obywatelskie, prywatne armie pacholkow, mularzy i ochroniarzy - dla fotografujacych to moze byc tylko utrudnienie :/ p, zul |
| 085
|
Posted: 24 Sty 2010 13:50:30 Takich też na pewno było dużo - jak juz pisałem znakomita większo¶ć
zomowców wysługiwała się chętnie władzy w zamian za różne przywileje - a mało który z nich będzie miał teraz ochotę się do tego przyznać. Ale - w to, że na niektórych wywierano naciski wierzę - i zapewne wielu z naciskanych dawało sie przekonać - pzry różnym poziomie nacisku - od bardzo łagodnej perswacji po metody całkiem drastyczne. Taka ladna piosenka Kaczmarskiego jest: Lament Zomowca :) Zainteresowanym tematyka polecam www.zomoza.kgb.pl - artykuly i wspomnienia zomowcow. Nie wiem jak w innych miastach, ale w Poznaniu, wewnatrz policji, na f-szy OPP nadal co poniektorzy mowia "zomki" - coz - kazda wladza potrzebuje palki... ZOMO zapisalo sobie smutna karte w zwiazku z palowaniem manifestacji Solidarnosci - ale stawianie ich na rowni z ubecja lat piecdziesiatych to gruube przeinaczenie. p, zul |
| Marek Wyszomirski
|
Posted: 24 Sty 2010 13:53:17 facet idacy do poboru nagle dowiadywal sie, ze nie bedzie w
jednostce wojskowej ale wlasnie w ZOMO. [...] Gratuluję pewności siebie. Ja wierzę w to, co mi wtedy mówił - szczególnie, że było to jeszcze w czasach, gdy za złe wypowiedzi o ZOMO można było np. stracić pracę. A skoro znałem jeden taki przypadek - to jest prawdopodobne, ze było też ich więcej. Na pewno były bardziej wyjątkiem niż regułą - ale jednak przypuszczam, ze były. Nie. Na moim przykładzie chyba jasno wytłumaczyłem, że na siłę nikogo nie brali do milicji. Nie - wytłumaczyłeś, że Ciebie usiłowali wziąć i się nie dałeś - unikając wcielenia za w sumie niezbyt wysoką cenę pobytu na poligonie. Jest to dowód, ale zupełnie innej tezy - ze były przypadki nakłaniania do służby w milicji przed którymi dawało sie wybronić. Nie stanowi natomiast żadnego dowodu, że nie było pzrypadków przed którymi wybronić się nie dało - gdyż cena była niemożliwa do zapłacenia. Jak to juz Marek Dyjor napisał:
raczej to sa opowieści tych co zamiast woja wybrali lekką służbę w aparacie przemocy a teraz opowiadają jak to ich siłą tam wcielono. Takie bajki zwykłych szmaciarzy
Jaki juz pisałem - takich szmaciarzy zapewne całkiem dużo było. W naturze ludzkiej leży szukanie usprawiedliwień własnych działań ocenianych przez otoczenie jako niegodziwe. |
| 085
|
Posted: 24 Sty 2010 13:53:13 Zainteresowanym tematyka polecam www.zomoza.kgb.pl - artykuly i
wspomnienia zomowcow. Opowiadania ukryte sa w dziale Inne - Relacje. p, zul |
| Jacek_P
|
Posted: 24 Sty 2010 13:53:29 Akarm napisal: Mój przypadek nie był czymś wyjątkowym. Kiedy byłem w wojsku (1974-1976),
przyjeżdżali do naszej jednostki webować do BOR i też na siłę nie brali Czy ty, przy calej swojej niezlomnej pewnosci siebie, dostrzegasz roznice pomiedzy latami 1974-76 a okresem stanu wojennego? Bo sadzac z twoich absolutystycznych wypowiedzi, to raczej masz mierne pojecie o warunkach poboru w tamtym okresie. Wcielanie na siłę do ZOMO to zwykłe legendy, na które mogą się
nabierać ci ludzie, którzy nie żyli w tamtych czasach lub są łatwowierni. Uogolniasz swoje jednostkowe doswiadczenia z okresu Gierka na zupelnie inny okres Jaruzelskiego-Kiszczaka. W dodatku nie potrafisz tego niczym podeprzec poza luzno latajacymi kwantyfikatorami. Szmaty usiłują sie po prostu wybielać, podobnie jak "bohaterowie" rzucajacy
czerwone legitymacje po roku 1980. Wiesz, moze lepiej idz na pregierz lub na pl.soc.polityka. Tam lubia nawiedzonych. |
| Akarm
|
Posted: 24 Sty 2010 14:25:01 Jacek_P napisał Akarm napisal:
Mój przypadek nie był czymś wyjątkowym. Kiedy byłem w wojsku
(1974-1976), przyjeżdżali do naszej jednostki webować do BOR i też na siłę nie brali Czy ty, przy calej swojej niezlomnej pewnosci siebie, dostrzegasz roznice pomiedzy latami 1974-76 a okresem stanu wojennego? Wyobraź sobie, ze dostrzegam. Co więcej mam różne doświadczenia z tamtych lat. Bo sadzac
z twoich absolutystycznych wypowiedzi, to raczej masz mierne pojecie o warunkach poboru w tamtym okresie. Czyli w którym okresie? Chodzi o czas odbywania przeze mnie zasadniczej służby w latach siedemdziesiątych, czy stan wojenny kiedy nie dałem sie wcielić do ROMO? Wcielanie na siłę do ZOMO to zwykłe legendy, na które mogą się
nabierać ci ludzie, którzy nie żyli w tamtych czasach lub są łatwowierni. Uogolniasz swoje jednostkowe doswiadczenia z okresu Gierka na zupelnie inny okres Jaruzelskiego-Kiszczaka. Mógłbyś to przełożyć na język polski? W dodatku
nie potrafisz tego niczym podeprzec poza luzno latajacymi kwantyfikatorami. Co takiego? Szmaty usiłują sie po prostu wybielać, podobnie jak "bohaterowie"
rzucajacy czerwone legitymacje po roku 1980. Wiesz, moze lepiej idz na pregierz lub na pl.soc.polityka. Tam lubia nawiedzonych. EOT |
| Jan
|
Posted: 24 Sty 2010 14:33:33 ... Nie znam projektu powołania jej odpowiednika w Polsce, ale nie wierzę, by
przypominał dawne ORMO czy ZOMO. ... ================== Od strony ideologicznej - na pewno nie. Od funkcjonalnej - to to samo :) - Odziały zmilitaryzowane, tzn. posiadajace dowództwo, umundurowanie i uzbrojenie. - Służba płatna. - Przeznaczenie... walka z klęskami (tak samo ZOMO), tłumienie rozruchów (tak samo jak ZOMO) Różnica palega tylko na tym, kto jest tłumiony...:) |
| XX YY
|
Posted: 24 Sty 2010 14:35:23 owszem, ale to długo potrwa. Poza tym, rz±dzenie w demokracji polega na
manipulacji i to się nie zmieni. B. demokracja polega na sprawowaniu wladzy przez mniejszosc ale w ten sposob , ze wiekszosc sadzi , ze to ona sprawuje wladze. |
| << . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . >> |
|
Aparaty cyfrowe - cyfrówki, w ostatnich latach szturmem podbiły nasze strzechy. W zalewie modeli, nowych technologii i oznaczeń, jak ciężko wybrać wymarzony aparat, wie nie jeden.
Dyskusja o aparatach, jakie wybrać a z jakich zrezygnować. Co zrobić by zdjęcia można było nazwać perełkami, co zrobić gdy co¶ nie wychodzi a powinno..
Na te inne pytania na pewno znajdziesz tutaj odpowiedĽ, wystarczy poszukać... Czas ładowania strony (sek.): 0.747 miniBB.net © 2001-2010 |Polityka Prywatno¶ci °infobi °multilan °virtuti militari °ogłoszenia °dzierżoniowski webarticles
|