![]() |
|
| ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj ° | |
|
Skup monet i militarii - stara moneta 5 rubli. {+} moto giełda {+} |
| Forum: / Fotografia cyfrowa 2010 / Walka z kretynstwem |
| << . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . >> |
| Autor | Wiadomo¶ć |
| Jan
|
Posted: 24 Sty 2010 14:39:31 demokracja polega na sprawowaniu wladzy przez mniejszosc ale w ten
sposob , ze wiekszosc sadzi , ze to ona sprawuje wladze. ================== 10/10... Złota my¶l do zapisania..:) |
| Jan
|
Posted: 24 Sty 2010 16:04:29 ... 1) Gwardia Narodowa to formacja rezerwowa, rodzaj armii wewnetrznej
... ================= Nie wiem, co rozumiesz przez "armię wewnetrzną". W PL był KBW (Korpus Bezpieczeństawa Wewnetrznego) - podlegał MSW... To, ze GN jest "rezerwowa" to tylko forma organizacyjna. Gdyby była skoszarowana, to by wiecej kosztowała i się rozpijała. A tak to żony przypilnują...:) ZOMO (od roku 1989 OPMO - Oddziały Prewencji MO, a od roku 1990 OPP- Oddziały Prewencji Policji). Oddziały Milicji/Policji podległe temu samemu MSW, ale w dyspozycji KG Policji. Jak widać mamy ciągłość... :) Nazwy sie tylko zmieniają... Przez długi czas nawet mundury mieli takie same. Teraz dostali bardziej "amerykanske". A służą do tego samego. Ostatnio walczyli z... protestujacymi robotniakami pod Pałacem Kultury... Zmienia się tylko bocian i żaba... NIe mogę się powstrzymać od zacytowania XXYY: "...demokracja polega na sprawowaniu wladzy przez mniejszość, ale w ten sposob , że wiekszość sądzi , że to ona sprawuje wladzę..." |
| 085
|
Posted: 24 Sty 2010 16:17:51 1) Gwardia Narodowa to formacja rezerwowa, rodzaj armii wewnetrznej
... ================= Nie wiem, co rozumiesz przez "armię wewnetrzną". armie, czyli militarna formacje uzbrojona wewnetrzna, do uzycia wewnatrz kraju o usanskiej GN mozna poczytac chociazby na wiki. ZOMO (od roku 1989 OPMO - Oddziały Prewencji MO, a od roku 1990 OPP-
Oddziały Prewencji Policji). Oddziały Milicji/Policji podległe temu samemu MSW, ale w dyspozycji KG Policji. Jak widać mamy ciągłość... :) Nazwy sie tylko zmieniają... Przez długi czas nawet mundury mieli takie same. No i ? Oczekiwalbys zmiany mundurow wraz ze zmiana wladzy ? Na szczescie nie ma u nas takich bizantyjskich zwyczajow :] Teraz dostali bardziej "amerykanske".
"amerykanske" to maja czapki - sa zupelnie do niczego - podobnie jak mundury, beznadziejne "czarne moro" i jeszcze bardziej beznadziejne mundury typu dostawca pizzy. A służą do tego samego. Ostatnio walczyli z... protestujacymi robotniakami pod Pałacem Kultury...
i co w tym dziwnego ? mamy "demokracje", to oddzialy zwarte powinny glaskac palami a nie palowac ? Bardzo dobrze, ze paluja - niech to beda nawet Sztafety Ochronne - nie podoba mi sie rozpieprzanie miasta w imie jakichkolwiek idealow. p, zul |
| JA
|
Posted: 24 Sty 2010 16:20:25 Czy ty, przy calej swojej niezlomnej pewnosci siebie, dostrzegasz
roznice pomiedzy latami 1974-76 a okresem stanu wojennego? Bo sadzac z twoich absolutystycznych wypowiedzi, to raczej masz mierne pojecie o warunkach poboru w tamtym okresie. No więc ja służyłem w latach 85-87, mój starszy brat w latach 82-84. Obaj byli¶my w liniowym pomorskim okręgu, obaj mamy podobn± wiedzę, która pokrywa się w 100%. Od samego wręczenia biletu zaczynał się werbunek na zasadzie, "lepsze żarcie, więcej urlopu, częstsze przepustki..." W jednostce po unitarce było podobnie. "nie będziesz jeĽdził na poligony" -POW to okręg liniowy i poligony to chleb powszedni, ja w artylerii spędziłem pod namiotami jaki¶ 9 m-cy w sumie). Nie przyjeżdżali i na siłę nie brali. Namawiali, kusili. Żołd też był większy i nie nazywał się żołdem. Nie twierdzę, że wszędzie tak było, być może były jakie¶ odosobnione przypadki. Ale odosobnione. Pogadajcie z tymi co byli w wojsku w tamtym czasie, a nie byli w ZOMO, nikt tego nie potwierdzi. Za to byli ZOMO-wcy do¶ć często głosz± takie prawdy, że ich na siłę wzięli. |
| JA
|
Posted: 24 Sty 2010 16:25:17 Nie - wytłumaczyłe¶, że Ciebie usiłowali wzi±ć i się nie dałe¶ - unikaj±c
wcielenia za w sumie niezbyt wysok± cenę pobytu na poligonie. Jest to dowód, ale zupełnie innej tezy - ze były przypadki nakłaniania do służby w milicji przed którymi dawało sie wybronić. Nie stanowi natomiast żadnego dowodu, że nie było pzrypadków przed którymi wybronić się nie dało - gdyż cena była niemożliwa do zapłacenia. Marku. Przej¶cie z zawodowej służby w armii do MO wi±zało się zawsze z: Awansem o jeden stopień (przypominam, że stopnie były identyczne w WP i MO). Wzrostem wynagrodzenia niewspółmiernie wyższym niż wynikałoby to z awansu. To wiem z ust porucznika, który stał się kapitanem. Nie miał powodu kłamać bo poszedł do MO na własn± pro¶bę. Chętnych wielu nie było. Więc z tym wcielaniem na siłę bym był ostrożny. Może faceci mieli wyrok i wybór ZOMO, albo ZK? Wcale bym się nie zdziwił. BTW, po wyroku i tak trzeba było i¶ć do armii. |
| Marek Wyszomirski
|
Posted: 24 Sty 2010 17:10:51 [...]
Więc z tym wcielaniem na siłę bym był ostrożny. Może faceci mieli wyrok i wybór ZOMO, albo ZK? Wcale bym się nie zdziwił. BTW, po wyroku i tak trzeba było i¶ć do armii. [...] Taki argument też zapewne czasem był używany - i prawdopodobnie skutkował. |
| Jan
|
Posted: 24 Sty 2010 17:36:20 ... nie podoba mi sie rozpieprzanie miasta w imie jakichkolwiek idealow.
... =================== Hmmm... Jakbym słyszał Gomułkę, albo Cyrankiewicza jakiegoś... :) Ale masz rację. Tylko rozpiprzający się z tym nie zgadzali/ją... |
| Marek Dyjor
|
Posted: 24 Sty 2010 17:37:37 On 2010-01-24 14:53:17 +0100, "Marek Wyszomirski"
Nie - wytłumaczyłe¶, że Ciebie usiłowali wzi±ć i się nie dałe¶ -
unikaj±c wcielenia za w sumie niezbyt wysok± cenę pobytu na poligonie. Jest to dowód, ale zupełnie innej tezy - ze były przypadki nakłaniania do służby w milicji przed którymi dawało sie wybronić. Nie stanowi natomiast żadnego dowodu, że nie było pzrypadków przed którymi wybronić się nie dało - gdyż cena była niemożliwa do zapłacenia. Marku. Przej¶cie z zawodowej służby w armii do MO wi±zało się zawsze z: Awansem o jeden stopień (przypominam, że stopnie były identyczne w WP i MO). Wzrostem wynagrodzenia niewspółmiernie wyższym niż wynikałoby to z awansu. no i dostęp do dobrego żarcia i innych bonusów. |
| Marek Dyjor
|
Posted: 24 Sty 2010 17:41:47 czy aby nie przesadzacie troszkę kolego z tym wielkim ograniczeniem.
Możesz sprzedawać i kupować dowolnie. Ale spróbuj co¶ pobudować :P jak sobie wyobrażasz społeczeństwo w którym niema żadnych ograniczeń, każdy robi co mu sie podoba? To jest kompletnie sprzeczne z ide± życia społecznego. Jak chcesz sobie robić całkiem co chcesz to pozostaje wyprowadzka gdzie¶ do dżungli z dala od innych ludzi. Ograniczenia s± często zbyt duże co często wynika z tradycji czy innych uwarunkowań. co do budowania chciałby¶ alby koło twojego pięknego domu kto¶ zbudował tucznie ¶wiń albo ¶mietnisko? bo jak wolno¶ć to wolno¶ć. |
| Marek Dyjor
|
Posted: 24 Sty 2010 17:44:08 Tak, tak - jak juz nas wybierzecie to bedziemy robic to co inni.
Przecież nie mówię, że będzie inaczej. Zawsze będ± wały, ale na wej¶ciu można wybrać wały konkretne. Przecież od dwudziestu lat co lat kilka jest zmiana takiej opcji. Od dwudziestu lat nie zmienilo sie nic poza gebami. Tak dziala ten mechanizm - wydaje Ci sie, ze masz na cos wplyw, a tak naprawde nie masz wplywu na nic. Nie jest mozliwy dobry wybor, w drodze wyborow demokratycznych. Mechanizm tego nie przewiduje. ale podejrzewam ze nie chcieliby¶cie mieszkać w Iranie czy w Innej Korei? albo choćby w Chinach. Za latwo ocenia sie z dystansu tysiecy kilometrow, szczegolnie na podstawie tego co pokazuja w TV. no tak madia nas okłamuj±, Iran Chiny i Korea to prawdziwe oazy wolno¶ci. Bardzo was lubię ale to co gadacie to bzdety. Mniej więcej to co
gadali tacy różni gdy chcieli obalać demokrację liberalna na zachodzie europy aby wprowadzić raj komunizmu (zwykle nawet nei wiedzieli że robi± to za forsę od KGB czy NKWD). To juz akurat nastapilo. Moze nie komunizm, ale socjalizm pelna geba. Jakub jeste¶ przecież inteligentnym człowiekiem... :) |
| bofh@nano.pl
|
Posted: 24 Sty 2010 18:41:22 [...]
Z tego co się nasłuchałem o tamtych czasach*, to wcale jeden przypadek nie wyklucza drugiego. Pewnie pan kapitan z WKU dostawał z góry, że ma dostarczyć w tym miesi±cu 20 ochotników. Więc im bliżej końca miesi±ca, przy niewyrobionej normie, tym bardziej robił się przekonywuj±cy do ochotnictwa. raczej to sa opowie¶ci tych co zamiast woja wybrali lekk± służbę w aparacie przemocy a teraz opowiadaj± jak to ich sił± tam wcielono. Takie bajki
zwykłych szmaciarzy Takich też na pewno było dużo - jak juz pisałem znakomita większo¶ć zomowców wysługiwała się chętnie władzy w zamian za różne przywileje - a mało który z nich będzie miał teraz ochotę się do tego przyznać. Ale - w to, że na niektórych wywierano naciski wierzę - i zapewne wielu z naciskanych dawało sie przekonać - pzry różnym poziomie nacisku - od bardzo łagodnej perswacji po metody całkiem drastyczne. Do ZOMO brano często osoby ze wsi, z wykształceniem ledwie podstawowym. Kuszono życiem w mie¶cie, wyższym żołdem. Były to jednostki, które miały wszystko w d. i za dodatkow± porcję słoniny zrobiłyby wszystko. Nie było nic w tym z ideologii, raczej zwykły oportunizm. Osoba z niskim wykształceniem, bez perspektyw dawała się łatwiej zindokrynować. wer |
| greenman
|
Posted: 25 Sty 2010 18:50:40 Zainteresowanym tematyka polecam www.zomoza.kgb.pl - artykuly i wspomnienia zomowcow. Nie wiem jak w innych miastach, ale w Poznaniu, wewnatrz policji, na f-szy OPP nadal co poniektorzy mowia "zomki" - coz - kazda wladza potrzebuje palki... ZOMO zapisalo sobie smutna karte w zwiazku z palowaniem manifestacji Solidarnosci - ale stawianie ich na rowni z ubecja lat piecdziesiatych to gruube przeinaczenie. Jakie znowu "przeinaczenie"? Zachowywali sie dokladnie tak samo, z tym wyjatkiem, ze nie strzelali do ludzi tylko z zapalem obijali ich palami i czym tylko sie dalo. To byly najzwyklejsze bandy w mundurach a oni sami zachowywali sie jak zwykli bandyci. Zreszta, nic w tym dziwnego - intelektualnie reprezentowali poziom neandertalczykow. W kazdym praworzadnym panstwie wiekszosc z tych szmaciarzy siedzialaby w wiezieniu. --- |
| greenman
|
Posted: 25 Sty 2010 18:59:20 Więc z tym wcielaniem na siłę bym był ostrożny. Może faceci mieli wyrok i
wybór ZOMO, albo ZK? Wcale bym się nie zdziwił. BTW, po wyroku i tak trzeba było i¶ć do armii. I tutaj trafiles. Jesli ktos mial "trudna sytuacje prawna", odpowiednie warunki fizyczne a jego profil psychologiczny pasowal do tej bajki, to mogl latwo i miekko wyladowac w zomo. Oczywiscie nikt go nie torturowal a jedynie "dobrze radzil"... --- |
| Jacek_P
|
Posted: 24 Sty 2010 19:18:32 Jan napisal: Hmmm... Jakbym słyszał Gomułkę, albo Cyrankiewicza jakiegoś... :)
Ale masz racjÄ™. Tylko rozpiprzajÄ…cy siÄ™ z tym nie zgadzali/jÄ…... Noo. Tam cos bylo o obcinaniu rak, zdaje sie? A mieszkancy malych miast, ewentualnie wsi, ktorym zycie i prywatne, i spoleczne, rozpieprzyli wladcy rekrutujacy sie przede wszystkim sposrod mieszkancow Warszawy (biurokracja centralna) niespecjalnie maja opory przed rewanzem tzn. rozpieprzeniem tejze Warszawy. Owszem, to brzmi nieco populistycznie, ale postrzeganie Warszawy i jej mieszkancow z perspektywy nie-warszawskiej jest dosc negatywne, na co skutecznie zapracowaly kolejne pokolenia biurw centralnych i, bynajmniej nie bedacych mieszkancami stolicy, przedstawicieli handlowych w samochodach z rejestracjami WXX itd. ;) Dodatkowo, co jest bardzo niesprawiedliwe dla tegoz miasta, na jego nieslawe w prowincji, ciezko pracuja lokatorzy budynku przy Wiejskiej. |
| Jacek_P
|
Posted: 24 Sty 2010 19:22:04 Jakub Jewuła napisal: Tak, tak - jak juz nas wybierzecie to bedziemy robic to co inni.
He, he, Urban to prorokowal solidarnosciowcom w roku 1989. No i uszaty cynik nie mylil sie, niestety... |
| Marek Wyszomirski
|
Posted: 24 Sty 2010 19:29:47 [...]
Nie wiem jak w innych miastach, ale w Poznaniu, wewnatrz policji, na f-szy OPP nadal co poniektorzy mowia "zomki" - coz - kazda wladza potrzebuje
palki... ZOMO zapisalo sobie smutna karte w zwiazku z palowaniem manifestacji Solidarnosci - ale stawianie ich na rowni z ubecja lat piecdziesiatych to gruube przeinaczenie. Jakie znowu "przeinaczenie"? Zachowywali sie dokladnie tak samo, z tym wyjatkiem, ze nie strzelali do ludzi tylko z zapalem obijali ich palami I to wła¶nie jest istotna różnica. Wpadajacy w rece ZOMO miał wielokrotnie większe prawdopodobieństwo pzreżycia niż wpadajacy w ręcee stalinowskjiego UB. Co by nie powiedzieć, przypadki zabójstw dokonywanych pzrez organa milicji w laatch 80-tych były stosunkowo rzadkie - za czasów stalinowskich były bardzo częste. i czym tylko sie dalo. To byly najzwyklejsze bandy w mundurach
a oni sami zachowywali sie jak zwykli bandyci. Zgoda - tu masz arcję. Zreszta, nic w tym dziwnego - intelektualnie reprezentowali poziom
neandertalczykow. Większo¶ć faktcyznie. Ale - znów nie generalizowałbym - wyj±tki były. Niektórzy zdawali sobie dokładnie sprawę z nikczemno¶ci tego co czyni± - a jednak nadal robili swoje. W kazdym praworzadnym panstwie wiekszosc z tych szmaciarzy
siedzialaby w wiezieniu. Tu znów zgoda. |
| Jacek_P
|
Posted: 24 Sty 2010 19:34:24 Marek Dyjor napisal: czy aby nie przesadzacie troszkÄ™ kolego z tym wielkim ograniczeniem.
Sprobuj (dobor troche zlosliwy w kontekscie twoich prac budowlanych): a) postawic dom o ksztalcie, ktory nie przeszkadza sasiadom, ale za to nie pasuje do wyobrazen urzednikow, b) sprobuj wykopac sobie studnie na wlasnym podworku bez zgody urzednikow, c) sprobuj wybic dodatkowe okno w scianie domu bez zgody urzednikow, d) sprobuj wyasfaltowac sobie prywatna droge bez zgody urzednikow. Jezeli musze miec zgode urzednikow do dysponowania MOJA wlasnoscia, to oznacza, ze ta wlasnosc nie jest znow taka moja. Tylko w duzej mierze urzednicza. I prosze nie przytaczac tu przykladow z Europy Zachodniej, bo tam akurat jest mnostwo pozostalosci feudalnych i po komunach miejsko-religijnych. A zeby cie juz calkiem dobic: sprobuj wyspecyfikowac testament rzeczowo, a nie kwotowo/procentowo ;) A sa kraje, gdzie tak sie da... |
| Jacek_P
|
Posted: 24 Sty 2010 19:38:50 Marek Dyjor napisal: jak sobie wyobrażasz społeczeństwo w którym niema żadnych ograniczeń, każdy
robi co mu sie podoba? To jest kompletnie sprzeczne z ideą życia społecznego. Polska jest tragicznie przeregulowana. Wolnosc gospodarcza jest np. wieksza nawet w takim Iranie. co do budowania chciałbyś alby koło twojego pięknego domu ktoś zbudował
tucznie świń albo śmietnisko? bo jak wolność to wolność. Czym innym jest kwestia BEZPIECZENSTWA SANITARNEGO, a czym innym urzednicze ustalanie kryteriow estetycznych. Za Gierka zakazywano dachow skosnych, obecnie zakazuje sie dachow plaskich. Czy mozesz mi wskazac jakies fundamentalne zmiany fizyczne, ktore uzasadnialyby taki poziom agresji panstwa w moje decyzje? DG mam od roku 1991 i non stop obserwuje nieustanny proces degeneracji swobody gospodarczej, ktorej zalazkiem byly oslawione koncesje paliwowe Glapinskiego i jego kolesi zbijajacych fortune na handlu paliwem. Zreszta nieudolnie, bo w roku 1992 znow byly kolejki przed stacjami benzynowymi, bo ta post-solidarnosciowa sitwa nawet zaopatrzenia nie byla w stanie zapewnic. |
| Jacek_P
|
Posted: 24 Sty 2010 19:41:19 Jakub Jewuła napisal: Nie - gdyby nie media.
Dzieki durniokracji mozna CIE bez oskarzenia wsadzic, dla TWOJEGO bezpieczenstwa :) Eee tam, prostszy jest sposob :) Zeskanuj mu dysk i zrob z niego pedofila. Skutek gwarantowany. Smierc cywilna natychmiast. Nikt nie czyta sprostowan. A skutkow zadne odszkodowanie nie zrekompensuje. Zreszta, skad wiesz kto czyta nasza liste? Przeciez ABW obsadzilo juz NASK. |
| Maciek
|
Posted: 24 Sty 2010 19:50:28 Użytkownik Akarm napisał: Nie. Nigdy. Na siłę nikt nie był w ZOMO.
Mnie w stanie wojennym chcieli wcielić do ROMO. Ale się nie zgodziłem, w WKU powiedziałem, żeby od razu mnie wsadzili do więzienia, bo do ROMO na pewno nie pójdę. W efekcie tylko na tydzień wylądowałem na poligonie. Na ogół po prostu poborowy nie chciał iść do wojska, tylko do milicji, w celu odpracowania wojska. Inaczej miał do wyboru więzienie lub świrowanie chorób. Trzeba było wyrazić chęć trafienia do MO w celu odpracowania wojska. I to przed otrzymaniem biletu z wojska. Wtedy MSW informowało o tym MON. Myślał, że będzie tzw. krawężnikiem - pamiętacie ich? Nawet nie mieli pistoletów, tylko mundur, pałka, gaz i kajdanki. Chodziło toto parami. Niektórzy pewnie trafiali do ZOMO ale na 100% nie było możliwości, żeby człowiek chciał iść do wojska a trafiał do ZOMO. Jeżeli sie taki cud zdażył, to bardzo bym chciał poznać szczegóły. Konkretnie jak MSW przydzielało, tego nie wiem - może nawet te krawężniki bywały po prostu ZOMOwcami na luźniejszej służbie, w ich struktury nie wnikałem. Poźniejsze dorabianie legendy, żeby zmniejszyć środowiskowy obciach, to już inna sprawa. To już były czasy, gdy mocno interesowałem się jak dobrze trafić lub lepiej nie trafić w ogóle do WP i co nieco wiem na ten temat. Nawet mam w rodzinie przypadek człowieka, który najpierw wolał do milicji ale potem się rozmyślił. Wojsko go nie oddało ale żeby się "talent" nie zmarnował, to trafił do WSW, czyli ówczesnej żandarmerii. Też nie miał lekko, bo i służba była parszywa a i munduru z odpowiednimi symbolami również nie lubili. Maciek P.S.: mały słowniczek ZOMO - wiadomo MO - Milicja Obywatelska WKU - Wojskowa Komenda Uzupełnień MSW - Ministerstwo Spraw Wewnętrznych MON - Ministerstwo Obrony Narodowej WSW - Wojskowa Służba Wewnętrzna |
| D±browski
|
Posted: 24 Sty 2010 19:59:51 Pogadajcie z tymi co byli w wojsku w tamtym czasie, a nie byli w ZOMO,
nikt tego nie potwierdzi. Za to byli ZOMO-wcy do¶ć często głosz± takie prawdy, że ich na siłę wzięli. Ja w wojsku służyłem od stycznia 83 do lutego 85 w Warszawie (Żwirki i Wigury). Moja jednostka trzymała warty przy obiektach MON. Obok niektórych obiektów były strzeżone obiekty cywilne (ambasady), gdzie warty trzymali zomowcy. Wiele razy miałem okazję z nimi rozmawiać i większo¶ć było takich co poszli do ZOMO aby odsłużyć wojsko. Ale też sporo było takich, którzy dopiero po przekroczeniu bramy dowiedzieli się, że trafili do ZOMO. A byli i tacy, co dostali propozycję nie do odrzucenia, dwa lata w ZOMO albo trzy lata w marynarce. Nie mam powodu aby nie wierzyć tym ludziom. To byli moi rówie¶nicy i jechali¶my prawie na tym samym wózku. Jak się wtedy mówiło - wszyscy byli¶my w syfie. |
| Marek Dyjor
|
Posted: 24 Sty 2010 20:06:24 Marek Dyjor napisal:
czy aby nie przesadzacie troszkÄ™ kolego z tym wielkim ograniczeniem.
Sprobuj (dobor troche zlosliwy w kontekscie twoich prac budowlanych): a) postawic dom o ksztalcie, ktory nie przeszkadza sasiadom, ale za to nie pasuje do wyobrazen urzednikow, b) sprobuj wykopac sobie studnie na wlasnym podworku bez zgody urzednikow, c) sprobuj wybic dodatkowe okno w scianie domu bez zgody urzednikow, d) sprobuj wyasfaltowac sobie prywatna droge bez zgody urzednikow. Jezeli musze miec zgode urzednikow do dysponowania MOJA wlasnoscia, to oznacza, ze ta wlasnosc nie jest znow taka moja. Tylko w duzej mierze urzednicza. I prosze nie przytaczac tu przykladow z Europy Zachodniej, bo tam akurat jest mnostwo pozostalosci feudalnych i po komunach miejsko-religijnych. ale zadam głupie pytanie... co my jako obywatele uczyniliśmy prócz rzucania kurwami aby zmienić te przepisy? Są możliwości wpływania na prawodawców i trzeba je próbować stosować. Problemem Polski jest marazm obywateli, brak inicjatywy, nie potrafimy sie zbierać i walczyć i swoje, liczymy że nasze problemy załatwią inni. Cóż brak postaw obywatelskich jest na rekę polityków, niektórzy nawet wprost widzą w społeczeństwie obywatelskim zagrożenie dla Państwa. A zeby cie juz calkiem dobic: sprobuj wyspecyfikowac testament rzeczowo, a nie kwotowo/procentowo ;) A sa kraje, gdzie tak sie da... |
| Marek Dyjor
|
Posted: 24 Sty 2010 20:22:28 Jan napisal:
Hmmm... Jakbym słyszał Gomułkę, albo Cyrankiewicza jakiegoś... :)
Ale masz rację. Tylko rozpiprzający się z tym nie zgadzali/ją... Noo. Tam cos bylo o obcinaniu rak, zdaje sie? A mieszkancy malych miast, ewentualnie wsi, ktorym zycie i prywatne, i spoleczne, rozpieprzyli wladcy rekrutujacy sie przede wszystkim sposrod mieszkancow Warszawy (biurokracja centralna) niespecjalnie maja opory przed rewanzem tzn. rozpieprzeniem tejze Warszawy. Owszem, to brzmi nieco populistycznie, ale postrzeganie Warszawy i jej mieszkancow z perspektywy nie-warszawskiej jest dosc negatywne, na co skutecznie zapracowaly kolejne pokolenia biurw centralnych i, bynajmniej nie bedacych mieszkancami stolicy, przedstawicieli handlowych w samochodach z rejestracjami WXX itd. ;) jakie to straszne nieszczęścia dotknęły górników? |
| Jacek_P
|
Posted: 24 Sty 2010 20:24:01 Marek Dyjor napisal: sądzisz że byłą by ona lepsza?
Tak. Obecnym lokatorom Wiejskiej udaje sie raz na cztery lata zmobilizowac swoj pasozytniczy elektorat, aby oddal na nich glosy w zamian za obietnice. Biorac pod uwage frekwencje wyborcza objawiajaca sie RAZ NA CZTERY LATA moge przypuszczac, ze przy demokracji bezposredniej bylaby jeszcze nizsza, ale w zamian wplyw na te polityke uzyskalyby osoby, ktore obecnie system partyjno-wodzowsko-klientystyczny skutecznie eliminuje. Przy demokracji bezposredniej maleje znaczenie ukladu celebryckiego, ktory zdegenerowal polityke do poziomu show dla plebsu. Plebsowi taki mechanizm blyskawicznie sie znudzi, zas uklad mafijny, ktory obecnie funkcjonuje zostanie dramatycznie oslabiony. Mozna skorumpowac 460 poslow stanowiskami, ale braknie srodkow na skorumpowanie tych kilkuset tysiecy, ktore trwale interesowalyby sie biezaca polityka. W koncu ten system nie roznilby sie znacznie od obecnego systemu UZP :) |
| Andrzej Libiszewski
|
Posted: 24 Sty 2010 20:26:52 Dnia Sun, 24 Jan 2010 21:21:41 +0100, Yogi(n) napisał(a): sądzisz że byłą by ona lepsza? No to poczytaj jak to funkcjonuje w Vermont, albo w Szwajcarii. System szwajcarski nie jest demokracją bezpośrednią, zawiera tylko pewne jej elementy. Władzą ustawodawczą dalej jest parlament. |
| Yogi(n)
|
Posted: 24 Sty 2010 20:36:32 Dnia Sun, 24 Jan 2010 21:21:41 +0100, Yogi(n) napisał(a):
sądzisz że byłą by ona lepsza? No to poczytaj jak to funkcjonuje w Vermont, albo w Szwajcarii. System szwajcarski nie jest demokracją bezpośrednią, zawiera tylko pewne jej elementy. Władzą ustawodawczą dalej jest parlament. Ale demokracja bezpośrednia funkcjonuje na poziomie parafii, osiedla, gminy i kantonu. Większość Szwajcarów (doskonała większość, to znaczy 90%) nie ma pojęcia jak nazywa się minister od czegoś tam, ale wymienia na jednym oddechu wszystkich lokalnych wybranych przez siebie urzędasów/ważniaków. Dodam, że pensja ministra jest wyższa niż dieta parlamentarna, ale niższa niż pensja nauczyciela szkoły średniej. |
| Jacek_P
|
Posted: 24 Sty 2010 20:52:26 Marek Dyjor napisal: jakie to straszne nieszczęścia dotknęły górników?
Spadek realnych zarobkow? Odebranie praw do wczesniejszych emerytur? I nie wyjezdzaj tu patologia BRANZY, gdy mowimy o skutkach dla LUDZI. |
| cztery
|
Posted: 24 Sty 2010 21:03:25 Nie. Nigdy. Na siłę nikt nie był w ZOMO.
Mnie w stanie wojennym chcieli wcielić do ROMO. Ale się nie zgodziłem, w WKU powiedziałem, żeby od razu mnie wsadzili do więzienia, bo do ROMO na pewno nie pójdę. W efekcie tylko na tydzień wylądowałem na poligonie. Co to jest/bylo ROMO ? Slyszalem o ORMO ale o ROMO ? |
| Jacek_P
|
Posted: 24 Sty 2010 21:10:06 cztery napisal: Co to jest/bylo ROMO ?
Slyszalem o ORMO ale o ROMO ? Rezerwowe Oddzialy Milicji Obywatelskiej. |
| Jan
|
Posted: 24 Sty 2010 22:03:22 Marek Dyjor napisal:
jakie to straszne nieszczęścia dotknęły górników?
*************************** Spadek realnych zarobkow? Odebranie praw do wczesniejszych emerytur?
... ====================== I to tylko górników dotknęło? |
| << . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . >> |
|
Aparaty cyfrowe - cyfrówki, w ostatnich latach szturmem podbiły nasze strzechy. W zalewie modeli, nowych technologii i oznaczeń, jak ciężko wybrać wymarzony aparat, wie nie jeden.
Dyskusja o aparatach, jakie wybrać a z jakich zrezygnować. Co zrobić by zdjęcia można było nazwać perełkami, co zrobić gdy co¶ nie wychodzi a powinno..
Na te inne pytania na pewno znajdziesz tutaj odpowiedĽ, wystarczy poszukać... Czas ładowania strony (sek.): 0.741 miniBB.net © 2001-2010 |Polityka Prywatno¶ci °infobi °multilan °virtuti militari °ogłoszenia °dzierżoniowski webarticles
|