aparaty cyfrowe
  Forum Odpowiedz Rejestracja Szukaj
Skup monet i militarii - stara moneta 5 rubli.
{+} moto gieda {+}

Walka z kretynstwem

Forum: / Fotografia cyfrowa 2010 / Walka z kretynstwem
<< . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 .
Autor Wiadomo
Jan

Posted: 26 Sty 2010 20:53:37




... Nie, nie zachowam się jak Enuel i nie napiszę, że nie potrafisz
czytać....
...
===============
Możesz pisać... Klawiatura cierpliwa jest...:)
...Jeden nie umie czytać, drugi nie umie pisać....




Marek Dyjor

Posted: 26 Sty 2010 21:49:55



Nie zawsze. Wyobraź sobie sytuację, gdy wśród tej setki jest 90 w
miarę mądrych i 10 idiotów. Nawet jeśli ci idioci jeszcze kilku
zdołają przekabacic - zostaną i tak przegłosowani.
Nie rozumiesz mechanizmu :)
To nie jest tak, ze jak sie zbierze 100 madrych to beda
madrze glosowac. Kazdy bedzie kombinowal jakby tu zrobic
madrze SOBIE, bo i tak WSZYSCY zaplaca.
[...]

Tak bywa, ale nie zawsze.

Zawsze, sprawdz - zapros znajomych do knajpy dwa razy -
raz niech placa sami za papu, drugi raz za napoje.
Porownaj wysokosci rachunkow...

no i wracamy do mojej tezy takie wybory jacy obywatele.

rząd i posłowie są obrazem społeczeństwa, jesteśmy samolubni złośliwy wredni
kłótliwi zawistni itd... politycy są takimi samymi skurwysynami jak
większość Polaków.





JA

Posted: 26 Sty 2010 22:20:31




no i wracamy do mojej tezy takie wybory jacy obywatele.

rzd i posowie s obrazem spoeczestwa, jestemy samolubni zoliwy
wredni ktliwi zawistni itd... politycy s takimi samymi skurwysynami
jak wikszo Polakw.

Miaem to wczeniej napisa, ale zapomniaem.
W kocu z nieba ich nam nie zesano. Tu si urodzili i wychowali.



JA

Posted: 26 Sty 2010 22:21:39




...Jeden nie umie czyta, drugi nie umie pisa....

To i trzeci do ochrony uczonych nie jest potrzebny :P



JA

Posted: 26 Sty 2010 22:23:02




Ja znam "swj" ZUS i dwa regionalme (d, Ek)

A tak OT, to jeste odzianin, czy Eczanin?



nb

Posted: 27 Sty 2010 14:51:30




Witam.
Na siłę nikogo nie brali. Koledze z bloku dali np do wyboru - ZOMO w
Pionkach (czyli pod Radomiem - gdzie mieszkał) albo 3 lata w
Kołobrzegu - Marynarka Wojenna :)

Dokładnie tak. Kolega, dusza człowiek, niegłupi, uczynny, odważny
i uczciwy, jednak dał się skusić na służbę w ZOMO dwa kilometry
od domu (w którym żona z niemowlakami-bliźniakami) zamiast dłuższej
służby na drugim końcu Polski.
Inni znani mi ZOMOwcy to kanalie w każdym calu.

Czyli można stereotypowo twierdzić, że porządni ludzie
do ZOMO nie szli i że z przymusu nikt do ZOMO nie trafił.




nb

Posted: 27 Sty 2010 15:03:43







Nota bene: w Polsce chca powolac cos na wzor Gwardii Narodowej.
Tez ciekawe, takie male sily paramiltarne w stylu ZOMO.

Wybacz mą ignorancję, ale jako ówczesny przedszkolak nie bardzo
pamiętam*...

ZOMO to też byli rezerwiści zakontraktowani na udział w ewnetualnym
pospolitym

ruszeniu?
[...]

Nie - to były specjalne oddziały Milicji Obywatelskiej (tak za czasów
komunistycznych oficjalnie nazywałą się policja) szkolone i
wykorzystywane w celu pacyfikowania demonstracji ulicznych - zazwyczaj
bardzo brutalnymi metodami.
Pewną formą rezerwy bylo ORMO - miało ono jednak bronić nie kraju
przed zagrożeniem zewnętyzrnym, a partii rządzącej pzred zagrożeniem
wewnętzrnym (czyli własnym społeczeństwem).

A tego zagrożenia można było dopatrzyć się wszędzie. Ze swojego
doświadczenia wiem, że moje długie włosy były ogromnym zagrożeniem.
Tutaj ORMOwcy prześladowali zdecydowanie częściej niż milicja.


Obie te formacje niewiele maja wspólnego z amerykańską Gwardią
Narodową.

I jeśli ktoś doszukuje się tożsamości owych formacji jest
na tyle głupi albo wredny, że lepiej takiego omijać.


Nie znam projektu powołania jej odpowiednika w Polsce, ale
nie wierzę, by przypominał dawne ORMO czy ZOMO.




Jan

Posted: 27 Sty 2010 09:48:07



... A tak OT, to jeste odzianin, czy Eczanin?
==============
...okoo-odzianinem...:)




adam

Posted: 27 Sty 2010 15:59:39



Użytkownik "nb" napisał
[...]
Nie - to były specjalne oddziały Milicji Obywatelskiej (tak za czasów
komunistycznych oficjalnie nazywałą się policja) szkolone i
wykorzystywane w celu pacyfikowania demonstracji ulicznych - zazwyczaj
bardzo brutalnymi metodami.
Pewną formą rezerwy bylo ORMO - miało ono jednak bronić nie kraju
przed zagrożeniem zewnętyzrnym, a partii rządzącej pzred zagrożeniem
wewnętzrnym (czyli własnym społeczeństwem).

A tego zagrożenia można było dopatrzyć się wszędzie. Ze swojego
doświadczenia wiem, że moje długie włosy były ogromnym zagrożeniem.
Tutaj ORMOwcy prześladowali zdecydowanie częściej niż milicja.

To podobnie do Plutonu Specjalnego ZOMO - ówcześni AT. Z tym, że dla nich
terrorystami było raczej społeczeństwo, a prawdziwych niejednokrotnie
ochraniali podczas pobytu w Polsce : )
No i nie należy zapomnieć również o ówczesnych "terrorystach", którzy
terroryzowali załogi samolotów pasażerskich aby spierdzielić z
socjalistycznego raju ; ) Ci byli niebywałym wyzwaniem dla speców od akcji
specjalnych ; )

adam





nb

Posted: 27 Sty 2010 16:02:18




Tak, tak - jak juz nas wybierzecie to bedziemy robic to co inni.
Przecież nie mówię, że będzie inaczej. Zawsze będą wały, ale na
wejściu można wybrać wały konkretne. Przecież od dwudziestu lat co
lat kilka jest zmiana takiej opcji.
Od dwudziestu lat nie zmienilo sie nic poza gebami.
Tak dziala ten mechanizm - wydaje Ci sie, ze masz na cos wplyw,
a tak naprawde nie masz wplywu na nic.
Nie jest mozliwy dobry wybor, w drodze wyborow demokratycznych.
Mechanizm tego nie przewiduje.
ale podejrzewam ze nie chcielibyście mieszkać w Iranie czy w Innej
Korei? albo choćby w Chinach.

Za latwo ocenia sie z dystansu tysiecy kilometrow, szczegolnie na
podstawie tego co pokazuja w TV.

Bardzo was lubię ale to co gadacie to bzdety. Mniej więcej to co
gadali
tacy różni gdy chcieli obalać demokrację liberalna na zachodzie
europy
aby wprowadzić raj komunizmu (zwykle nawet nei wiedzieli że robią to
za
forsę od KGB czy NKWD).

To juz akurat nastapilo. Moze nie komunizm, ale socjalizm pelna geba.

A jakieś fotki na poparcie? ;-)


PS
Proponuje uściślić terminologie. Znajomi, którzy jako "syjoniści"
wyjechali z PRLu do Szwecji, mówili że dopiero tam zobaczyli socjalizm.
Korwin-Mikke używa słowa "socjalizm" (słowa "demokracja" w ogóle
nie używa) w może dopuszczalnym ale praktycznie marginalnym
znaczeniu.
Niestety propaganda PRLowska zrobiła trochę bałaganu w terminologii,
przesuwając albo zmieniając znaczenia słów (bez "pomocy z zewnątrz"
i tak się zmieniają) i sporo z tego bałaganu zostało do dzisiaj.





nb

Posted: 27 Sty 2010 15:29:03




Tak, tak - jak juz nas wybierzecie to bedziemy robic to co inni.
Przecież nie mówię, że będzie inaczej. Zawsze będą wały, ale na
wejściu można wybrać wały konkretne. Przecież od dwudziestu lat co
lat kilka jest zmiana takiej opcji.

Od dwudziestu lat nie zmienilo sie nic poza gebami.

Tak dziala ten mechanizm - wydaje Ci sie, ze masz na cos wplyw,
a tak naprawde nie masz wplywu na nic.

(londyński policjant - Bobby) jest oprawcą w rękach totalitaryzmu
nadchodzącego z Zachodu. Pokazać odpowiednią stronę www, gdzie
przez przypadek mówią o Putinie wspierającym demokrację. Po czymś
takim jest przygotowany grunt dla kolejnego hitlerka albo stalinka.
Żeby Ameryka nie próbowała robić porządków - tak jak już zrobiła
właśnie z hitlerem i stalinem (mała litera, bo nie o osoby chodzi
ale o pojęcie) na wszelki wypadek robi się jej czarny PR na każdym
kroku.


Nie jest mozliwy dobry wybor, w drodze wyborow demokratycznych.
Mechanizm tego nie przewiduje.

Nie wiem o jaki mechanizm chodzi, ordynacja proporcjonalna/większościowa?
Tak czy owak tu jest deadlock. Każde ugrupowanie usiłujące to zmienić
najpierw unicestwi same siebie, więc mało kto się kwapi.






nb

Posted: 27 Sty 2010 16:47:38




Jan napisal:
Dokladnie tak. Poslowie tez nie tworza prawa, a biuro legislacyjne.
Poslowie to prawo potrafia jedynie popsuc. Nie widze natomiast
zadnych przeszkod, aby glosowania mialy charakter bezposredni.
Spoleczenstwo, nawet w calosci, nie jest tak glupie, jak jego
sejmowa reprezentacja.

Swoją drogą już widze oczyma wyobraźni wielkie akcje medialne
promujące jakies tam rozwiązania oczywiście korzystne tylko dla
wybranych grup, które stać będzie na takie akcje.
Nasza "demokracja" zaczełą się od d...y strony, trzeba było zacząc od
rozliczenia złodzei, kolaborantów, kacyków i upadlaczy. Takie
wyczyszczenie przedpola, takie ogólnonarodowe katharsis. Gruba kreska
to idiotyzm, który zepsuł całą przemianę. Nie jestem przekonany, czy
opcja

Wiesz, takie czyszczenie przedpola kończy się zawsze tym, że
czyszczenie staje się ważniejsze niż cokolwiek innego.

Nie zawsze. Wyjątkowo zdarza się.


Przykłady:
Rewolucja Francuska, Rewolucja Październikowa, Rewolucja Kulturalna,
budowana nowego człowieka w Kampuczy.

Podałeś przykłady brudzenia a nie czyszczenia.

W każdym razie razie z Yogi(n)em muszę się zgodzić jeśli chodzi
o czyszczenie. Tak się postępowała w krajach przytaczanych
w tym wątku jako przykład do naśladowania przez Polskę.





nb

Posted: 27 Sty 2010 17:07:44




"Yogi(n)" napisal:
(McCarthy). I może powinniśmy byli tak właśnie zrobić. "Łatwiej obmyć
ręce z krwie, niźli babrać się w tym gie" ;-) I nam taki McCarthy
przydałby sie po prostu...

Zabijmy wszystkich! Bog rozpozna swoich...

Wiesz, zaczynam jednak domniemywac dwa warianty:
a) albo jestes w wieku burzy i naporu,
b) albo jestes dzialaczem jakiejs mlodziezowki partyjnej i cwiczysz
demagogie przed wyborami.

Wg mnie Yogi(n) ma jedynie zdolności logicznego myślenia
i wyciągania wniosków z historii.


Bo normalnego czlowieka o takie podejscie nie podejrzewam.
Ta postawa jest za bardzo psychopatyczna, smierdzi na kilometr
takimi mordercami jak Eichmann, Dzierzynski lub Guevara...

Sorry, sam zacząłeś.
Natomiast Ty wyglądasz mi na nawiedzonego i rozhisteryzowanego
rewolucjonistę kanapowego, który jeszcze nie wie, że się z tego
wyrasta. Bardziej skłonny ponieść się emocjom, podatny na demagogię
i nie mający punktu oparcia, zaślepiony i nie odróżniający
argumentów ad rem od ad personam.

Jakby co, to nie uważam, że nigdy się nie mylę.





nb

Posted: 27 Sty 2010 17:52:40




Nie popieram Yogina w jego dość radykalnym podejściu do tematu, ale
jak na początku sugerował konfiskata majątku, zabronienie pełnienia
funkcji w aparacie państwa byłoby jak najbardziej na miejscu.

Ale ja cały czas postuluję tylko tyle. Zresztą, nawet nie to - wyrażam
żal, że tego nie zrobiono i to nie z chęci zemsty czy odwetu, a z
powodu braku oczyszczenia przestrzeni społecznej, z powodu zaniechania
pokazania paluchem - to jest złe, to będzie piętnowane, a
sprawiedliwość dopadnie niegodziwca, nawet w symbolicznej formie.

Ale się rozmarzyłem...
Jaruzelski jest degradowany do szeregowca (prezydent jako szef wojska
może?) i pozbawiony profitów za swoje "zasługi". Dostaje jedynie słuszny
wyrok (najwyższy możliwy), ale prezydent łaskawie zezwala na jakąś
formę aresztu domowego. Mniej więcej tak jak postąpiono z marszałkiem
Pétainem po II wojnie. Co prawda Pétain miał jakieś tam zasługi
a i przewiny były mniejsze, więc łagodne potraktowanie Jaruzelskiego
można zwalić na tradycyjną polską tolerancję (zamiast przywracać
na krótko wykonywanie kary śmierci, tak jak zrobiły to kraje
skandynawskie wobec swoich jaruzelskich) ...

Przynajmniej tyle należało zrobić.

A później każdy przypadek traktować indywidualnie.
Żeby nie słyszeć, "dajmy spokój, takie były czasy!"
jakby to dawne środy czy poniedziałki były czemuś
winne, a nie osoby z konkretnymi nazwiskami, życiorysami
i możliwościami wyboru. Bez takiego rozpatrywania
musiałbym się zgodzić, że każdy Niemiec może mnie
nazwać złodziejem (bom Polak).


A dyskusja o wieszaniu jest czysto
akademicka,
nie pokrywa sie z moimi poglądami. To raczej podpucha dla
czytających, powiedzmy delikatnie, z mniejszym zrozumieniem ;-)

Poza tym, z racji wykonywanego zawodu miałem i nadal często mam do
czynienia z przedstawicielami "tamtej strony". Faceci, których
pamiętam z tamtych czasów, o niekórych wiem coś, czym nie chcieliby
się dziś podzielić z resztą świata (nie mówie o tych z wierchuszki i
telewizji, a o takich z sąsiedztwa) dziś prowadzą dochodowe interesy -
a wiem jak zaczynali (lepiej niż na łóżku polowym z ruskim towarem),
dyrektorują urzędom, zusom czy choćby ośrodkom wczasowym. Konkurować z
nimi nie ma szans ktoś spoza tamtego układu, a jeśli, to tylko poprzez
własną, podobną proweniencję. Czy tak powinno być w wolnym kraju?
Dlaczego spośród moich kilkunastu dobrych kolegów/znajomych tylko
dwóch zrobiło prawdziwą karierę (w znaczeniu sukcesu finansowego - i
nie mówię np. o podwójnej czy potrójnej średniej krajowej, bo to
akurat nie jest nieosiągalne) i dziwnym zbiegiem okoliczności nie byli
ani najbystrzejsi ani najlepiej wykształceni, za to jeden był synem
wiceministra w rządzie Rakowskiego a drugi ściśle spokrewniony z
jednym z czerwonych marszałków Sejmu? Nie narzekam na swoje życie,
wiedzie mi się nieźle i nie twierdzę, że w Polsce nic sie nie
zmieniło. Uważam jednak, że zmieniło się stanowczo za mało, nie w tym
kierunku,w którym powinno, i nie fundamentalnie - a wystarczyło tak
niewiele zrobić, żeby było zupałnie inaczej.

Nie wiadomo jakby było. Ekstrapolowanie kierunku marszu
na podstawie jednego kroku, który należało zrobić, może być
bardzo zwodnicze. To, jak potoczyły się sprawy, było wypadkową
mnóstwa różnych nacisków, z których do tej pory niewiele
się zmieniło.

Pytanie testowe: Przypuśćmy, że widzisz policjanta goniącego
jakiegoś człowieka. Nie znasz powodu. Komu byłbyś bardziej
skłonny podstawić nogę, uciekającemu czy policjantowi?
Teraz i "za komuny" odpowiedziałbyś tak samo?





nb

Posted: 27 Sty 2010 18:13:37




Jan napisal:
I to tylko górników dotknęło?

Ale to jest najlepiej zorganizowana, najbardziej zwarta grupa,
ktora w dodatku nie daje sie latwo pacyfikowac sila, w przeciwienstwie
np. do pielegniarek, na ktorych wyzyli sie damscy bokserzy z policji.

Szkoda, że nie oberwało się tym sadystkom pastwiącym się nad ludźmi
tylko dlatego, że złożeni chorobą są bezbronni. Bo, jak znam życie,
oberwały te, z którymi chciałbym mieć do czynienia w placówkach
służby zdrowia. Poza wyjątkowymi sytuacjami na takie nie trafiałem





Yogi(n)

Posted: 27 Sty 2010 20:20:43



W drugim... pokoleniu... ZSMP... dziadek w Wermachcie....
Trzecie pokolenie te liczymy?
Ja nie licze, ja wiem z kim miewaem do czynienia.


Ja znam "swj" ZUS i dwa regionalme (d, Ek), z nazwisk obsad
Centarali. Sam styropian, lub kuzyni krlika... NIK -
organoleptycznie...:)

A ja kilka wicej (w sumie handlowalimy kiedy z ponad dwudziestoma
oddziaami) Wszdzie te same umiechnite postpezeepeerowkie jowialne mordy.
To czerwony bastion.

He he, ze szeciu przynajmniej znam osobicie.
===============

No, to ja znam wicej...:)
I wszyscy steropianowi? Bo "imprezuj" w stylu pnogierkowskim...


Albo przemieszane, albo zsublimowane...:) Spiskowa teoria dziejw si
kania...
A dlaczego jedno wyklucza drugie?

Wsplnota interesw, adna tam teoria. Praktyka stosowana.

Podsumujmy na zakoczenie:
- Ty uwaasz, e aparat pastwowy opanowany jest przez komuchw
(niektrych w drugim pokoleniu)
- Ja uwaam, e nastpia wymiana cakowita, komuchy wystpuj tam
ladowo, a rzdzi styropian...
No i niestety bredzisz, bo miaem (i miewam) z nimi do czynienia. Pamitam

wielu z tamtych czasw. Znam ich. Z niektrymi jestem
spokrewniony/spowinacony.

I ju chyba nic mdrego nie wymylimy....
Co do jednego zgodzi si mog - mdrego nie. Ale ja nie wymylam.





Yogi(n)

Posted: 27 Sty 2010 20:24:33



Nie wiadomo jakby było. Ekstrapolowanie kierunku marszu
na podstawie jednego kroku, który należało zrobić, może być
bardzo zwodnicze. To, jak potoczyły się sprawy, było wypadkową
mnóstwa różnych nacisków, z których do tej pory niewiele
się zmieniło.

Oczywiście, że tak. Dlatego napisałem, że mam takie wątpliwości i myśli, nie
że należało/trzeba było tak zrobić. Ale pewności nie mam ;-)

Pytanie testowe: Przypuśćmy, że widzisz policjanta goniącego
jakiegoś człowieka. Nie znasz powodu. Komu byłbyś bardziej
skłonny podstawić nogę, uciekającemu czy policjantowi?
Teraz i "za komuny" odpowiedziałbyś tak samo?

Za komuny raczej nie miałbym wątpliwości, zresztą kilkakrotnie sam przed
nimi uciekałem. Teraz nie podlkładałbym nikomu nogi ;-)




Gotfryd Smolik news

Posted: 28 Sty 2010 13:37:04





Wylapia ich pojedynczo ;)

Ciekawe, co strasznego im zrobi po wyapaniu.

Nie wiem.
W .pl wsadzili gocia bodaj do aresztu. "Do wyjanienia".
Jaki cudzoziemiec to by, z "profesjonalnym aparatem"
(powinno by w archiwum).
I wcale nie byo prawa, ktre by na to jasno i wyranie
pozwalao, bo tu jest .pl a nie .gb i podobno foci
(tudzie chodzi z szabl, byle na wierzchu) nikt nikomu
nie zabrania. No chyba e przyjmiemy, e jak popatrzysz na
wie wodocigow to terrorysta i podpadasz z "odpowiedniej"
ustawy.

O przypadku kiedy cigano burmistrza :P te byo.

pzdr, Gotfryd




Gotfryd Smolik news

Posted: 28 Sty 2010 14:09:41




A zeby cie juz calkiem dobic:
sprobuj wyspecyfikowac testament rzeczowo, a nie kwotowo/procentowo ;)

A sa kraje, gdzie tak sie da...

Jeszcze nie wiedz, e od dziau spadku da si wzi jaki podatek?
A potem zyska na "supkach" sondaowych obietnic zniesienia??
I na deser wywin numer opozycji, faktycznie go znoszc???
;)
BTW: formalnie chyba spraw powinien uregulowa "zapis" (968 KC)?
Trzeba sprawdzi, czy pod jaki podatek nie podlega.

pzdr, Gotfryd




Gotfryd Smolik news

Posted: 28 Sty 2010 14:29:40





No to poczytaj jak to funkcjonuje w Vermont, albo w Szwajcarii.

Wikszo Polakw nie wytrzymaaby tej presji obywatelskiej
wymuszanej przez obywateli na wspobywatelach.

Za dowd rzeczowy moe posuy przejrzenie grup .pregierz,
.samochody a nie pamitam czy aby nie rwnie .prawo na
okoliczno sw "zomo zomowiec gestapo donosicielstwo" i par
podobnych.
I nie chodzi o wtki historyczne :P, lecz te zahaczajce
o przestrzeganie (a raczej nieprzestrzeganie) prawa.
Prawa potrzeganego (w .pl) "przeciw spoeczestwu".
To nie moe dziaa "w modelu szwajcarskim".

pzdr, Gotfryd




jo44

Posted: 10 Mar 2010 15:04:19



http://www.rmf.fm/fakty,168621,Brytyjscy,fotografowie,protestuja,przeciwko,zatrzymaniom.html


Uywajc pewnego bardzo czsto ostatnio spotykanego zdania, lubi to :)





<< . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 .
Twoja wypowied

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wycz BB code


Zanim wylesz jak wiadomo z polskimi znakami, upewnij si czy kodowanie znakw w twojej przegldarce to ISO-8859-2
 » Login  » Haso 
 

Aparaty cyfrowe - cyfrwki, w ostatnich latach szturmem podbiy nasze strzechy. W zalewie modeli, nowych technologii i oznacze, jak ciko wybra wymarzony aparat, wie nie jeden. Dyskusja o aparatach, jakie wybra a z jakich zrezygnowa. Co zrobi by zdjcia mona byo nazwa perekami, co zrobi gdy co nie wychodzi a powinno..
Na te inne pytania na pewno znajdziesz tutaj odpowied, wystarczy poszuka...

Czas adowania strony (sek.): 0.562
miniBB.net © 2001-2010 |Polityka Prywatnoci
infobi multilan virtuti militari ogoszenia dzieroniowski webarticles

Online: Odwiedzajcy - 1
+ - 0
Najwicej odwiedzajcych: 16 [30 Pa 2009 14:29:15]
Odwiedzajcy - 16 / + - 0


  spam spam spam praca oferty pracy Hosting honda civic elektronarzdzia Mieszkania Szczecin linki sponsorowane interpretacja snw