aparaty cyfrowe
 ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj °
Skup monet i militarii - stara moneta 5 rubli.
{+} moto giełda {+}

500D vs 50D

Forum: / Fotografia cyfrowa 2010 / 500D vs 50D
<< . 1 . 2 . 3 . 4 . >>
Autor Wiadomość
John Smith

Posted: 25 Sty 2010 16:29:31



Tak , tak - panowie - wiekszosc amatorow ma wyzsze wymagania niz tzw
zawodowcy.
Wykresy pokazuja pewne mierzalne cechy obiektywu - pozwalaja wnosic o
jego mozliwosciach.
nic b . zludnego niz wiara w pojedyncze przyklady.
Brak ci zdroworozsądkowego podejścia do tematu.

50D wcale nie musi być
lepszy od 500D.

50d wcale nie musi byc lepszy od 500d , ale jest lepszy .
jest lepszy choc nie musi.
A dlaczego jest lepszy choc nie musi?
Bo tak go zaprojektowali konstruktorzy.

Tak często to powtarzasz, że mam wrażenie, że sam sobie musisz wciąż
uzasadniać wybór tego, a nie innego aparatu.




Olek

Posted: 25 Sty 2010 16:30:37



Który z tych aparatów kupić?
Jestem totalnym amatorem, do body wpinam Sigmę 18-50 2,8 EX i Takumara
50mm 1,4.
500D jest nową konstrukcją, 50D już trąci (trochę) myszką, jak sądzę.

Pozdrawiam,
Jan


raczej nie trąci, sprawniejszy AF w 50D, możliwość korekcji FF i BF w
50D (a ta Sigma na pewno idealnie nie ostrzy znając życie), generalnie
50D jest szybszy, lepiej lezy w dłoni itp. takie są moje odczucia...
Co do 500D to "za" przemawia tylko kręcenie filmów... jak chcesz być
filmowcem to rozważ 500D, a jak nie to 50D :)

jest na ten temat mnóstwo informacji w sieci:
http://www.grupy.v10.pl/Canon,50D,vs,Canon,500D,8,818837,2009_08.html
http://www.flickr.com/groups/eos50d/discuss/72157616212636766/





XX YY

Posted: 25 Sty 2010 16:35:51





Tak często to powtarzasz, że mam wrażenie, że sam sobie musisz wciąż
uzasadniać wybór tego, a nie innego aparatu.

--
niczego sobie nie powtarzam i nie musze sobie uzasadniac wyboru tego

aparatu , gdyz ostatecznie mam tez lepsze niz c50d .
odpowiadam jedynie przez uprzejmosc na pytanie.
to nie moja wina , ze to pytanie tutaj ciagle wraca.
tak sie sklada ze mialem/mam obydwa i w odroznieniu od innych nie
przypuszczam i nie gdybam a pisze konkretnie.
konkretnych roznic nie wymianiam , nie chce mi sie - jest ich sporo-
dwie najwazniejsze majace zasadniczy wplyw na jakosc odwzorowania to:
inny rodzaj mikrosoczewek na matrycy - lepsza wspolpraca z szerokim
katem
- tuning AF . Wiadomo , jesli zdjecie jest nieostre to wszystko inne
jest bez znaczenia.
regularnie raz w tygodniu padaja tutaj pytania o problemy zwiazane z
nieostroscia w canonie.





Janko Muzykant

Posted: 25 Sty 2010 16:35:57



Brak ci zdroworozsądkowego podejścia do tematu.
50D wcale nie musi być
lepszy od 500D.
50d wcale nie musi byc lepszy od 500d , ale jest lepszy .
jest lepszy choc nie musi.
A dlaczego jest lepszy choc nie musi?
Bo tak go zaprojektowali konstruktorzy.

Tak często to powtarzasz, że mam wrażenie, że sam sobie musisz wciąż
uzasadniać wybór tego, a nie innego aparatu.

To raczej najbardziej klasyczne ucieleśnienie kompleksu nieudanego
życia: 'stać mnie na 50D więc obśmieję wszystkich z 500D, ale obśmieję
też 5D, bo na ten mnie już nie stać'.
Smutne życie mają ludziki z takimi problemami, a jest ich tak wielu...




XX YY

Posted: 25 Sty 2010 16:46:34




Brak ci zdroworozsądkowego podejścia do tematu.
50D wcale nie musi być
lepszy od 500D.
 50d wcale nie musi byc lepszy od 500d  , ale jest lepszy .
jest lepszy choc nie musi.
A dlaczego jest lepszy choc nie musi?
Bo tak go zaprojektowali konstruktorzy.

Tak często to powtarzasz, że mam wrażenie, że sam sobie musisz wciąż
uzasadniać wybór tego, a nie innego aparatu.

To raczej najbardziej klasyczne ucieleśnienie kompleksu nieudanego
życia: 'stać mnie na 50D więc obśmieję wszystkich z 500D, ale obśmieję
też 5D, bo na ten mnie już nie stać'.
Smutne życie mają ludziki z takimi problemami, a jest ich tak wielu...


co ty wypisujesz?
bredzisz jak potluczony.
zakup c50d z powodu lepiej pracujacego AF uwazasz za przejaw
ucielesnienia nieudanego zycia ?

ha ha , ha.
toz to dopieru musza ogromne meki przechodzic posiadacze c1d , albo
nd3.
Alez musza miec nieudane zycie.

Dla mnie zakup dslr z najnizszej polki jest ucielesnienim nie tyle
udanego zycia , co b nierozsadnym wydatkiem.

toz lepiej dolozyc do ceny zakupu ok 20% po to by miec cos co
funkcjonuje zawsze , anizeli kupic o te 20% taniej cos co funkcjonowac
wcale dobrze nie musi , przeciwnie , czesto zle.

Jesli jako posiadacz c500d sadzisz ze prowadzisz udane zysie , to
moze zmien aparat na jeszcze gorszy i tanszy to bedzisz wiodl jeszcze
b udane zycie.

Ludzie alez uzywacie argumnetow ?

jeden pisze ze c500d jest lepszy od c50s bo zamienil jeden obiektyw
na drugi.-
inny uwaza ze zakupujac c50d zycie bedzie nieudanym .

ha , ha , ha

czy ja snie ?
Orwell by tego nie wymyslil.





cztery

Posted: 25 Sty 2010 16:56:10



Z 2 mpix robiłem 20x30 i nie ma się do czego przyczepić.

Jakiego aparatu teraz uzywasz ?

400D

Po co Ci 10MPx ? Sprzedaj i kup D30. Masz tam 3MPx wiec na 30x40 tez bedzie
ok :-)





Janko Muzykant

Posted: 25 Sty 2010 16:56:56



czy ja snie ?

Tak.




XX YY

Posted: 25 Sty 2010 17:06:42



On 25 Jan., 13
Cóż ja nie szukam na siłę ograniczeń na potrzeby grup dyskusyjnych,
tylko po prostu robię zdjęcia.

kazdy robi , ktop chce , zaden argument.

Tak się składa że najczęściej pracuje
właśnie na przysłonach 5,6 i 8. Zresztą np. w takim systemie mikro 4/3
standardowy zoom ma właśnie światło 3.5-5.6 i jakoś ludzie dają radę tym
fotografować, ba nawet są bardzo zadowoleni z efektów.

a moj standardowy zoom ma sile swiatla 2,8 , wcale nie byl drogi i
rysuje kapitalnie.
najczesciej robie na przyslonach 5,6 - 8,0 a sila swiatla 2,8 jest
przydatna zawsze ze wzgledu na pomiar AF , a czasem w slabych
warunkach oswietleniowych .
najciekawsze oswietlenie jest wwczas , gdy jest go malo.

przymknac zawsze mozesz , otworzyc jesli masz ciemny obiektyw wiecej
sie nie da.




John Smith

Posted: 25 Sty 2010 17:24:31



Tak często to powtarzasz, że mam wrażenie, że sam sobie musisz wciąż
uzasadniać wybór tego, a nie innego aparatu.

--
niczego sobie nie powtarzam i nie musze sobie uzasadniac wyboru tego

aparatu , gdyz ostatecznie mam tez lepsze niz c50d .
odpowiadam jedynie przez uprzejmosc na pytanie.
to nie moja wina , ze to pytanie tutaj ciagle wraca.
tak sie sklada ze mialem/mam obydwa i w odroznieniu od innych nie
przypuszczam i nie gdybam a pisze konkretnie.
konkretnych roznic nie wymianiam , nie chce mi sie - jest ich sporo-
dwie najwazniejsze majace zasadniczy wplyw na jakosc odwzorowania to:
inny rodzaj mikrosoczewek na matrycy - lepsza wspolpraca z szerokim
katem
- tuning AF . Wiadomo , jesli zdjecie jest nieostre to wszystko inne
jest bez znaczenia.
regularnie raz w tygodniu padaja tutaj pytania o problemy zwiazane z
nieostroscia w canonie.

To, że 50D jest lepszy od 500D jest oczywiste, zresztą odzwierciedla to
różnica w cenie. Nie oznacza to jednak, że jest optymalnym wyborem w
każdej sytuacji. Potrzeby naprawdę są różne, a budżet przeważnie
ograniczony. W mojej sytuacji np nie jest to optymalny wybór, bo
poradziłem sobie z problemami AF w dużo tańszej puszce (350D) a
zaoszczędzone pieniądze wydałem na porządny obiektyw.

Ty lansujesz tezę, jakoby brak mikrotuningu AF był jakimś wielkim
felerem. Może faktycznie w 50D jest konieczny. W moim zestawie go nie
potrzebuję. I zdjęcia wychodzą ostre. Również na szerokim kącie. Bez
problemu wykorzystuję wszystkie możliwości matrycy, jeśli chodzi o
rozdzielczość. "Biedne" 8Mpix się bynajmniej nie marnuje, a wystarcza do
wszystkich moich potrzeb. Porządne obiektywy i stareńki korpusik.




XX YY

Posted: 25 Sty 2010 17:41:29





To, że 50D jest lepszy od 500D jest oczywiste, zresztą odzwierciedla to
różnica w cenie. Nie oznacza to jednak, że jest optymalnym wyborem w
każdej sytuacji.

oczywiscie ze nie oznacza optymalnego wyboru w kazdej sytuacji ,
dokladnie tak jak wybor c500d nie bylby optymalnym aparatem w kazdej
sytuacji.

a skoro mamy dwa rozne aparaty , z ktorych zaden nie jest optymalny w
kazdej sytuacji to
wybor lepszego jest oczywisty .

Potrzeby naprawdę są różne, a budżet przeważnie
ograniczony.

wlasnie dlatego ze budzet jest ograniczony nalezy wydawac rozstropnie.
Roztropniej jest wydac ok 800 euro na c50d , ktory dziala o wiele
sprawniej w kazdych warunkach niz ok 600 euro na 500d , ktory b
czesto nie bedzie dzialal sprawnie.

W mojej sytuacji np nie jest to optymalny wybór, bo
poradziłem sobie z problemami AF w dużo tańszej puszce (350D) a
zaoszczędzone pieniądze wydałem na porządny obiektyw.

autor pytanie pisze , ze jest totalnym amatorem.
wlasnie dlatego polecalabym urzadzenie , ktore dziala , nawet nieco
drozsze , , od tanszego nie dzialajacego zawsze bez zarzutu.

Gdyby pytajacym byl doswiadczony emerytowany fotografik penie bym
powiedzial - kup ten tanszy , masz czas poradzisz sobie ,
wyprowadzisz zdjecia ,a w najgorszym wypadku powtorzysz.


Ty lansujesz tezę, jakoby brak mikrotuningu AF był jakimś wielkim
felerem. Może faktycznie w 50D jest konieczny. W moim zestawie go nie
potrzebuję. I zdjęcia wychodzą ostre. Również na szerokim kącie.

Ja nie lansuje tezy , jestem tylko uzytkownikiem od lat canona i w
ostatnim czasie zadalem sobie trud rozgryzienia AF canona . Dokonalem
wiele pomiarow na sposob inzynierski i nie mowie niczego na wyczucie.
wiem jak on dziala. NIe oznacza to , ze jesli wiem jak on dziala , to
tym samym bedzie w moich rekach dzialal lepiej.
Jestem dokladnie tak samo bezradny wobec niedzialajacego dobrze AF jak
kazdy uzytkownik.
Ale wiem ponad wszelka watpliwosc , ze w niektorych modelach AF dziala
lepiej w innych gorzej.
NP wbrew powszechnej opini Af w c5dmk2 dziala genialnie. Jest
precyzyjny , dokladny i b szybki.
Szkoda ze sensory peryferyjne nie sa krzyzowe .
Nigdy nie bylem swiadom posiadania tak dobrego ukladu AF - ale to
wymaga tuningu , a to mozna zrobic samemu lepiej niz w warsztacei
rozumiejac jak dziala AF.

Bez
problemu wykorzystuję wszystkie możliwości matrycy, jeśli chodzi o
rozdzielczość. "Biedne" 8Mpix się bynajmniej nie marnuje, a wystarcza do
wszystkich moich potrzeb. Porządne obiektywy i stareńki korpusik.


Pytanie o wybor c500 a c50 to w gruncie rzeczy pytanie o wybor
pomiedzy mercedesm klasy A a klasy C

Dla siebie bierz C

Gdybys chcial dokonac optymalnego wyboru dla tesciowej to bierz klasy
A z pierwszej serii , tej z ktorej auta sie przewracaly na zakrecie.






Tomek

Posted: 25 Sty 2010 18:45:34



Z 2 mpix robiłem 20x30 i nie ma się do czego przyczepić.

Jakiego aparatu teraz uzywasz ?

400D

Po co Ci 10MPx ? Sprzedaj i kup D30. Masz tam 3MPx wiec na 30x40 tez
bedzie ok :-)


Co bedzie ok ? Masz jakąś głębszą myśl ?


Tomek




Tomek

Posted: 25 Sty 2010 20:50:33




a co ma wspolnego zamiana 17-40 na 18-55 z porownaniem 50d vs 500d.?
moze sam bys uzyl zdrowego rozsadku.
17-40 nie jest obiektywem projektowanym dla aps-c i w tym formacie
nalezy do jednego u najslabniej rysujacych.
Z tego ze zamieniles nieodpowiedni obiektyw dla aps-c na inny z
najnizszej polki cenowej ( choc dosyc dobrze rysujacy) wcale nie
wynika ze c50d nie jest lepszy od c500d !
Wybacz ale uzyles kompletnie byzmyslnego argumnetu.
Zanim zaczniesz powolywac sie na zdrowy rozsadek , zastanow sie lepiej
na logika swoich argumnetow.


Widać że nigdy nie miałeś tych obiektywów. 17-40 to kawał swietnego
szkła, gdyby był ciut ostrzejszy byłby idealny. Słabsza ostrośc
rekompensuje między innymi kolorystyką. 18-55 nie rysuje lepiej, ale
żeby to wiedzieć trzeba mieć te obiektywy a nie poczytać trochę testów.


Tomek




cztery

Posted: 25 Sty 2010 21:13:54



Z 2 mpix robiłem 20x30 i nie ma się do czego przyczepić.

Jakiego aparatu teraz uzywasz ?

400D

Po co Ci 10MPx ? Sprzedaj i kup D30. Masz tam 3MPx wiec na 30x40 tez
bedzie ok :-)


Co bedzie ok ? Masz jakąś głębszą myśl ?

Skoro z 2MPx robiles powiekszenia 30x40 do ktorych jakosci nie ma co sie
czepiac wystarczy Ci 3MPx, ktory dawal Canon 30d.





cztery

Posted: 25 Sty 2010 21:19:58



roznica pomiedzy 450/500d a 50d jest wieksza niz pomiedzy 50d a 5d !

A wcale nie jest :-) Pomiedzy 500 a 450 jest roznicy 50 a pomiedzy 50 a 5
tylko 45.
BTW, po tej zmianie urosl tez ? :-)





cztery

Posted: 25 Sty 2010 21:22:06



- tuning AF . Wiadomo , jesli zdjecie jest nieostre to wszystko inne
jest bez znaczenia.

A ten tuning mozna ustawic w zaleznosci od ogniskowej ? Bo moje tamrony
28-75 na szerokim kacie dawaly lekki BF, na dlugim mocny FF.
To jak je skalibrowac z puszki ?





XX YY

Posted: 26 Sty 2010 07:17:36



roznica pomiedzy 450/500d  a 50d  jest wieksza niz pomiedzy 50d a 5d !

A wcale nie jest :-) Pomiedzy 500 a 450 jest roznicy 50 a pomiedzy 50 a 5
tylko 45.
BTW, po tej zmianie urosl tez ? :-)

w szkole mieliscie tylko dodawanie ?
odejmowania jeszcze nie braliscie ? :-)




kamil

Posted: 26 Sty 2010 10:00:47




Widać że nigdy nie miałeś tych obiektywów. 17-40 to kawał swietnego szkła,
gdyby był ciut ostrzejszy byłby idealny. Słabsza ostrośc rekompensuje
między innymi kolorystyką. 18-55 nie rysuje lepiej, ale żeby to wiedzieć
trzeba mieć te obiektywy a nie poczytać trochę testów.


Tu sie troche zapedziles chyba. Ten sam obiektyw podpiety do 5 roznych body,
z kazdym da inna "kolorystyke". Nie wspominajac juz o dziesiatkach
kombinacji ustawien przestrzeni barwnej i nasycenia w kazdej puszcze, czy
takim banale jak balans bieli.




Pozdrawiam
Kamil





Janko Muzykant

Posted: 26 Sty 2010 10:32:26



Widać że nigdy nie miałeś tych obiektywów. 17-40 to kawał swietnego
szkła, gdyby był ciut ostrzejszy byłby idealny. Słabsza ostrośc
rekompensuje między innymi kolorystyką. 18-55 nie rysuje lepiej, ale
żeby to wiedzieć trzeba mieć te obiektywy a nie poczytać trochę testów.

Tu sie troche zapedziles chyba. Ten sam obiektyw podpiety do 5 roznych
body, z kazdym da inna "kolorystyke". Nie wspominajac juz o dziesiatkach
kombinacji ustawien przestrzeni barwnej i nasycenia w kazdej puszcze,
czy takim banale jak balans bieli.

Sorry, ale koloryzowanie zdjęć przez obiektyw skończyło się dziesiąt lat
temu. Nieco pośrednio może to wynikać z rozproszeń światła wewnątrz i tu
im gorszej jakości powłoki i więcej soczewek tym większy ma udział ten
czynnik objawiający się w dyfuzji świateł czyli także podbarwianiu
dominującym kolorem (zwykle niebieskawym tłem w większości ujęć
plenerowych).
Moglibyśmy teoretyzować, że większe pole krycia także ma jakiś wpływ, bo
część obrazu pada na ścianki komory matrycy, które doskonale wyczernione
nie są.

Dobrze te wszystkie problemy wychodzą przy hdrach, ale nie takich
pstrykach, gdzie technika niczemu nie służy, tylko przy co najmniej
nastu EV (np. zdjęcie żarówki z otoczeniem tak, by nie było przepalone).
Spadek kontrastu i podbarwienia są bardzo duże.




XX YY

Posted: 26 Sty 2010 10:41:54



- tuning AF . Wiadomo , jesli zdjecie jest nieostre to wszystko inne
jest bez znaczenia.

A ten tuning mozna ustawic w zaleznosci od ogniskowej ? Bo moje tamrony
28-75 na szerokim kacie dawaly lekki BF, na dlugim mocny FF.
To jak je skalibrowac z puszki ?

w zasadzie mozna ograniczyc jedynie skutki negatywne
tzn tak dobrac dostrojenie , aby srednio w calym zakresie ogniskowych
uzyskac statystycznie najmniejszy spadek rozdzielczosci w stosunku do
najwyzszej mozliwej , gdyby obiektyw ostrzyl idealnie.

nie ma mozliwosci wprowadzenia kilku poprawek w wzaleznosci od
ogniskowej.

Nie moge tego podac jako prawdy uniwersalnej , gdyz nie robilem jakis
pomiarow na szeroka skale , ale obiektywy ktore maja taka tendencje
podpiete do aps ( mowa o obiektywach przeznaczonych pod FF ) po
zalozeniu do FF pracuja znacznie lepiej. N ie zaobserwowalme
znaczacego wplywu na dokladnosc w zaleznosci od ogniskowej.
Tolerancja formatu FF na spadek rozdzielczosci wskutek bledow
ostrzenia ze wzgledu na wiekszy krazek rozproszenia jest 2 razy
wieksza w FF niz aps-c




kamil

Posted: 26 Sty 2010 10:56:34




Sorry, ale koloryzowanie zdjęć przez obiektyw skończyło się dziesiąt lat
temu. Nieco pośrednio może to wynikać z rozproszeń światła wewnątrz i tu
im gorszej jakości powłoki i więcej soczewek tym większy ma udział ten
czynnik objawiający się w dyfuzji świateł czyli także podbarwianiu
dominującym kolorem (zwykle niebieskawym tłem w większości ujęć
plenerowych).
Moglibyśmy teoretyzować, że większe pole krycia także ma jakiś wpływ, bo
część obrazu pada na ścianki komory matrycy, które doskonale wyczernione
nie są.

Dokladnie o to mi chodzi, kiedy czytam ze jakis obiektyw ma lepsza
kolorystyke od innego przy cyfrowym body, to co najwyzej moge sie
usmiechnac.. Porownywac barwy obiektywow mozna sobie w warunkach studyjnych
na materialach pozytywowych, a i to zakladajac idealna powtarzalnosc chemii
i samego procesu wywolywania.



Pozdrawiam
Kamil





XX YY

Posted: 26 Sty 2010 11:12:51




Wida e nigdy nie mia e tych obiektyw w.

jak to zobaczyles?

17-40 to kawa swietnego
szk a, gdyby by ciut ostrzejszy by by idealny.

17-40L jest dokladnie takim obiektywem jakim chcial canon.
pod format FF - b dobry , trudno o lepsza alternatywe.
pod APs-c jest moim zdaniem obiektywem jeszcze gorszym niz 24-70L.
MOzna kupic obiektywy optycznie lepsze , jasniejsze i z IS za 50-70%
ceny 17-40L , tyle ze nie tak pancernie obudowane.

Ale skoro obiektyw w pancernej obudowie jest 2 razy drozszy od
obiektywu lepiej skorygowanego , jasniejszego w obudowie plastikowej
( zreszta b przyzwoitej ) tzn ze za te ronice cenowa dostajesz te
pancerna obudowe.
Nie uwazam za koniecznym kupienie za 300 euro kawalka pierscienia
aluminiowego.


pod FF - to wysmienity obiektyw podobnie jak 24-70 - to poezja.




Tomek

Posted: 26 Sty 2010 18:22:52




Sorry, ale koloryzowanie zdjęć przez obiektyw skończyło się dziesiąt
lat temu. Nieco pośrednio może to wynikać z rozproszeń światła
wewnątrz i tu im gorszej jakości powłoki i więcej soczewek tym większy
ma udział ten czynnik objawiający się w dyfuzji świateł czyli także
podbarwianiu dominującym kolorem (zwykle niebieskawym tłem w
większości ujęć plenerowych).
Moglibyśmy teoretyzować, że większe pole krycia także ma jakiś wpływ,
bo część obrazu pada na ścianki komory matrycy, które doskonale
wyczernione nie są.

Dokladnie o to mi chodzi, kiedy czytam ze jakis obiektyw ma lepsza
kolorystyke od innego przy cyfrowym body, to co najwyzej moge sie
usmiechnac.. Porownywac barwy obiektywow mozna sobie w warunkach
studyjnych na materialach pozytywowych, a i to zakladajac idealna
powtarzalnosc chemii i samego procesu wywolywania.



Pozdrawiam
Kamil


Przeczytaj swoje ostatnie wypowiedzi i zdecyduj się na jakąś wersję


Tomek




Tomek

Posted: 26 Sty 2010 18:24:31




Wida e nigdy nie mia e tych obiektyw w.

jak to zobaczyles?

17-40 to kawa swietnego
szk a, gdyby by ciut ostrzejszy by by idealny.

17-40L jest dokladnie takim obiektywem jakim chcial canon.
pod format FF - b dobry , trudno o lepsza alternatywe.
pod APs-c jest moim zdaniem obiektywem jeszcze gorszym niz 24-70L.
MOzna kupic obiektywy optycznie lepsze , jasniejsze i z IS za 50-70%
ceny 17-40L , tyle ze nie tak pancernie obudowane.

Ale skoro obiektyw w pancernej obudowie jest 2 razy drozszy od
obiektywu lepiej skorygowanego , jasniejszego w obudowie plastikowej
( zreszta b przyzwoitej ) tzn ze za te ronice cenowa dostajesz te
pancerna obudowe.
Nie uwazam za koniecznym kupienie za 300 euro kawalka pierscienia
aluminiowego.


pod FF - to wysmienity obiektyw podobnie jak 24-70 - to poezja.


Pokaz mi swoje zdjęcia z 17-40 i 24-70. Widzę ze masz nawet
doświadczenie z nimi na FF.


Tomek




Robert_J

Posted: 29 Sty 2010 13:57:48



nie mam zadnej wszechwiedzy
co najwyzej wydaje sie ze inni na tym tle maja niewiedze.

Nie zgadzam sie z tym, ale to moje zdanie ;-)



to zalezy co mysli.
...
jesli mysli nieslusznie to co najwyzej zwracam uawage na
to

Zwróc uwage ze nieslusznosc myslenia innych oceniasz na
podstawie swojej oceny, a nie nieslusznosci "obiektywnej"
;-).





XX YY

Posted: 29 Sty 2010 14:54:41





Zwróc uwage ze nieslusznosc myslenia innych oceniasz na
podstawie swojej oceny, a nie nieslusznosci "obiektywnej"
;-).

dokladnie w tym watku powoluje sie na wykresy i tabele.
po to zeby zobiektywizowac.

dla siebie samego tych tabel przywolywac nie musialbym , gdyz ja
osobiscie zadnych najmniejszych watpliwosci co do wartosci obu
aparatow nie mam.

czy ktos jest zadowolony czy nie - nad tym nie dyskutuje.

Przytaczam jedynie pewne obiektywne cechy /parametry techniczne.




kamil

Posted: 27 Sty 2010 12:09:01






Sorry, ale koloryzowanie zdjęć przez obiektyw skończyło się dziesiąt
lat temu. Nieco pośrednio może to wynikać z rozproszeń światła
wewnątrz i tu im gorszej jakości powłoki i więcej soczewek tym większy
ma udział ten czynnik objawiający się w dyfuzji świateł czyli także
podbarwianiu dominującym kolorem (zwykle niebieskawym tłem w
większości ujęć plenerowych).
Moglibyśmy teoretyzować, że większe pole krycia także ma jakiś wpływ,
bo część obrazu pada na ścianki komory matrycy, które doskonale
wyczernione nie są.

Dokladnie o to mi chodzi, kiedy czytam ze jakis obiektyw ma lepsza
kolorystyke od innego przy cyfrowym body, to co najwyzej moge sie
usmiechnac.. Porownywac barwy obiektywow mozna sobie w warunkach
studyjnych na materialach pozytywowych, a i to zakladajac idealna
powtarzalnosc chemii i samego procesu wywolywania.



Pozdrawiam
Kamil


Przeczytaj swoje ostatnie wypowiedzi i zdecyduj się na jakąś wersję

Czego nie potrafisz zinterpretowac w zdaniu:

"Tu sie troche zapedziles chyba. Ten sam obiektyw podpiety do 5 roznych
body,
z kazdym da inna "kolorystyke"."


Dla mnie nie znaczy to nic innego, jak fakt ze "kolorystyka" obiektywu jest
rzecza praktycznie nieistniejaca w swiecie cyfrowym.





Pozdrawiam
Kamil





Tomek

Posted: 27 Sty 2010 15:52:01






Sorry, ale koloryzowanie zdjęć przez obiektyw skończyło się dziesiąt
lat temu. Nieco pośrednio może to wynikać z rozproszeń światła
wewnątrz i tu im gorszej jakości powłoki i więcej soczewek tym większy
ma udział ten czynnik objawiający się w dyfuzji świateł czyli także
podbarwianiu dominującym kolorem (zwykle niebieskawym tłem w
większości ujęć plenerowych).
Moglibyśmy teoretyzować, że większe pole krycia także ma jakiś wpływ,
bo część obrazu pada na ścianki komory matrycy, które doskonale
wyczernione nie są.

Dokladnie o to mi chodzi, kiedy czytam ze jakis obiektyw ma lepsza
kolorystyke od innego przy cyfrowym body, to co najwyzej moge sie
usmiechnac.. Porownywac barwy obiektywow mozna sobie w warunkach
studyjnych na materialach pozytywowych, a i to zakladajac idealna
powtarzalnosc chemii i samego procesu wywolywania.



Pozdrawiam
Kamil


Przeczytaj swoje ostatnie wypowiedzi i zdecyduj się na jakąś wersję

Czego nie potrafisz zinterpretowac w zdaniu:

"Tu sie troche zapedziles chyba. Ten sam obiektyw podpiety do 5 roznych
body,
z kazdym da inna "kolorystyke"."


Dla mnie nie znaczy to nic innego, jak fakt ze "kolorystyka" obiektywu
jest rzecza praktycznie nieistniejaca w swiecie cyfrowym.





Pozdrawiam
Kamil


Przeczytaj swoje 2 wypowiedzi. Jak ich nie rozumiesz to co mam ci
wytłumaczyć


Tomek




Tomek

Posted: 27 Sty 2010 15:55:03





pod FF - to wysmienity obiektyw podobnie jak 24-70 - to poezja.

Pokaz mi swoje zdjęcia z 17-40 i 24-70. Widzę ze masz nawet
doświadczenie z nimi na FF.


co znaczy nawet ?

przeciez to sa obiektywy przeznaczone wlasnie pod FF.
na aps-c daja marne wyniki.
Zakup 17-40/4.0 pod aps-c nie ma wiekszego sensu ( podobnie jek
24-70), skoro mozna taniej dostac np 17-50/2,8 lub w cenie
porownywalnej 17-55/2,8 IS i oba wyminione wspolpracuja z aps-c
znacznie lepiej niz 17-40L.

Po co kupowac drogi , ciezki o niezbyt wysokiej rozdzielczosci
17-40/4,0 skoro mozna kupic 17-50/2,8 za polowe ceny rysujacy w aps-c
wyraznie lepiej ?


Co znacznie lepiej ? 17-55 tez pewnie miałeś. Powtarzasz wnioski ludzi a
sam nie miałeś nigdy styczności ze sprzętem.

Tomek




Robert_J

Posted: 27 Sty 2010 16:17:42



Tak , tak - panowie - wiekszosc amatorow ma wyzsze
wymagania niz tzw
zawodowcy.

Racz tez zauwazyc, ze zdecydowana wiekszosc amatorów (choc
zaryzykowalbym teze, ze zawodowców tez) czerpie frajde po
prostu z robienia zdjec (nawet jesli tylko co któres z nich
bedzie udane), a nie z "naukowego" onanizowania sie testami,
wykresami itd. ;-)))




Wykresy pokazuja pewne mierzalne cechy obiektywu -
pozwalaja wnosic o
jego mozliwosciach.

No i co z tych mierzalnych cech obiektywu? Jak sadzisz, ilu
ludzi ogladajac fotki zwraca szczególna uwage na to, jakim
zostala zrobiona obiektywem? Pomijam incedyntalne przypadki
takich pasjonatów sprzetu jak Ty ;-)).




nic b . zludnego niz wiara w pojedyncze przyklady.

W praktyce bardziej zludna bywa wiara w testy ;-).





Robert_J

Posted: 27 Sty 2010 16:21:03



To ile przykładów potrzeba? :)
Teraz nasz pajac poprosi o rawy.

;-))). On jest dezkonkurencyjny ;-)).





<< . 1 . 2 . 3 . 4 . >>
Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 

Aparaty cyfrowe - cyfrówki, w ostatnich latach szturmem podbiły nasze strzechy. W zalewie modeli, nowych technologii i oznaczeń, jak ciężko wybrać wymarzony aparat, wie nie jeden. Dyskusja o aparatach, jakie wybrać a z jakich zrezygnować. Co zrobić by zdjęcia można było nazwać perełkami, co zrobić gdy coś nie wychodzi a powinno..
Na te inne pytania na pewno znajdziesz tutaj odpowiedź, wystarczy poszukać...

Czas ładowania strony (sek.): 0.770
miniBB.net © 2001-2010 |Polityka Prywatności
°infobi °multilan °virtuti militari °ogłoszenia °dzierżoniowski webarticles

Online: Odwiedzający - 1
+ - 0
Najwięcej odwiedzających: 16 [30 Paź 2009 14:29:15]
Odwiedzający - 16 / + - 0


  najlepszy kredyt mieszkaniowy Darmowy hosting obrazów i plików .pdf oraz .psd części do Japończyków szydełkiem kodeks pracy 2010 Optycy Zielona Góra praca Przemyśl