![]() |
|
| ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj ° | |
|
Skup monet i militarii - stara moneta 5 rubli. {+} moto gie³da {+} drukarnia poznañ {+} |
| Forum: / Fotografia cyfrowa 2010 / Plamy na zdjęciach w Canonie |
| Autor | Wiadomo¶æ |
| Sławomir Szczyrba
|
Posted: 28 Sty 2010 12:24:23 Witam,
Od przesz³o miesi±ca posiadam Canona 7D z Tamronem 17-55 VC. OStatnio mia³em trochê wiêcej czasu pochodziæ z aparatem i po domkniêciu przys³ony zauwa¿y³em plamy na zdjêciach. Jak siê lepiej przyjrza³em Mia³em co¶ podobnego w moim SX10, pojawia³o siê na wysokich przys³onach (im wy¿sza, tym wyra¼niejsza plama). Aparat poszed³ do serwisu, naprawili. Podobno taki efekt dawa³a uszkodzona przys³ona... (nie pyta³em w jaki sposób :) S³awek |
| j.b@op.pl
|
Posted: 28 Sty 2010 08:47:28 Witam, Od przeszło miesiąca posiadam Canona 7D z Tamronem 17-55 VC. OStatnio miałem trochę więcej czasu pochodzić z aparatem i po domknięciu przysłony zauważyłem plamy na zdjęciach. Jak się lepiej przyjrzałem wcześniejszym zdjęciom to też można było je dostrzec. Obiektyw jest czyściutki bez żadnej smugi, matryca aparatu również. Nic zresztą nie miało się tam szans dostać bo obiektywu nie odpinam. Skąd więc te plamy i jak się ich pozbyć ? Pozdrawiam |
| Marek Wyszomirski
|
Posted: 28 Sty 2010 09:17:42 [...] Od przeszło miesiąca posiadam Canona 7D z Tamronem 17-55 VC. OStatnio
miałem trochę więcej czasu pochodzić z aparatem i po domknięciu przysłony zauważyłem plamy na zdjęciach. Jak się lepiej przyjrzałem wcześniejszym zdjęciom to też można było je dostrzec. Obiektyw jest czyściutki bez żadnej smugi, matryca aparatu również. Nic zresztą nie miało się tam szans dostać bo obiektywu nie odpinam. Skąd więc te plamy i jak się ich pozbyć ? [...] Mi to jednak wyglada na zabrudzona matrycę. Jeśli mam rację, to plamy na zdjęciach powinny być tym wyraźniej widoczne im silniej przymknięta jest przysłona. |
| Jakub Witkowski
|
Posted: 28 Sty 2010 11:00:57 Mi to jednak wyglada na zabrudzona matrycę. Jeśli mam rację, to plamy na
zdjęciach powinny być tym wyraźniej widoczne im silniej przymknięta jest przysłona. A jeśli nie masz racji, to... też ;) |
| nb
|
Posted: 28 Sty 2010 12:33:18 Witam,
Od przeszło miesiąca posiadam Canona 7D z Tamronem 17-55 VC. OStatnio miałem trochę więcej czasu pochodzić z aparatem i po domknięciu przysłony zauważyłem plamy na zdjęciach. Jak się lepiej przyjrzałem wcześniejszym zdjęciom to też można było je dostrzec. Obiektyw jest czyściutki bez żadnej smugi, matryca aparatu również. Nic zresztą nie miało się tam szans dostać bo obiektywu nie odpinam. Skąd więc te plamy i jak się ich pozbyć ? Wygląda identycznie jak zabrudzenie mojej matrycy (gołym okiem nie było widać). Najpierw zmapowałem rozmieszczenie plam, potem przemywałem izopropylem w teoretycznie zabrudzonych miejscach. Pomogło. Przepinanie obiektywu jest bez znaczenia. Trzy miesiące noszenia w torbie, torba w plecaku, czasem na szyi i wystarczy aby zabrudzić. Żadnych ekstremalnych warunków, co najwyżej rowerowa przejażdżka przez park, albo podmiejskie odludzia. Tak się dzieje z alfą + kitowy obiektyw nigdy nie przepinany. |
| Andrzej Libiszewski
|
Posted: 28 Sty 2010 13:12:17 Dnia Thu, 28 Jan 2010 04:54:13 -0800 (PST), Anonymouse napisał(a): sprawdz czy na dlugiej ogniskowej sa tez widoczne. jesli na dlugiej ogniskowej ich nie ma , na krotkiej sa  ta leza te Na długiej też są. Dmuchałem gruszką po matrycy i bez rezultatu. to bedzie matryca. ma to kazdy wczesniej czy pozniej. Odpowiedź jest natychmiastowa, tego nie mają użytkownicy systemów 4/3 i micro4/3. Czyszczałka Olympusa jest niezawodna. Gdybym wczoraj nie musiał czyścić matrycy w Olympusie E-520 to może bym nawet uwierzył. Odpowiedź nie jest natychmiastowa, wolę się zastanowić zanim napiszę. |
| nb
|
Posted: 30 Sty 2010 01:48:44 Ano to, że w praktyce nie ma szans na zrobienie plamek jak w
przykładach z początku wątku brudnym obiektywem. Ty to zawsze musisz wyskoczyć z praktyką... ;-) To jest taki mój protest przeciwko teorii, tak charakterystycznej dla miasta, w którym żyję :) Tak przy okazji - jak być dumnym z bycia Krakusem: http://krakow.gazeta.pl/krakow/1,35798,7502046,Najedlismy_sie_wstydu__czyli____krowek.html :) Z tejże strony: "Słodka, mleczna, ciągnąca się w zębach. Waży 12 mg, a w kilogramowej paczce mieści się 85 sztuk" Te krakusy już nie centusie ale milusie. |
| nb
|
Posted: 30 Sty 2010 01:56:12 Przepinanie obiektywu jest bez znaczenia. Trzy miesiÄ…ce noszenia
w torbie, torba w plecaku, czasem na szyi i wystarczy aby zabrudzić. Żadnych ekstremalnych warunków, co najwyżej rowerowa przejażdżka przez park, albo podmiejskie odludzia. Tak się dzieje z alfą + kitowy obiektyw nigdy nie przepinany. Wystarczy różnica ciśnień i powietrze razem z pyłkami jest zasysane przez wszystkie otwory w body. W alfie rura zmienia długość (czyli pompuje) o max 20% W kompaktach, z zoomami 20x, o paręset procent. I te po dwóch latach mają czyste matryce, a są o wiele bardziej poniewierane niż lustrzanka. |
| Jacek Czerwinski
|
Posted: 30 Sty 2010 09:18:35 Ano to, że w praktyce nie ma szans na zrobienie plamek jak w przykładach z początku wątku brudnym obiektywem. Ty to zawsze musisz wyskoczyć z praktyką... ;-) To jest taki mój protest przeciwko teorii, tak charakterystycznej dla miasta, w którym żyję :) Tak przy okazji - jak być dumnym z bycia Krakusem: http://krakow.gazeta.pl/krakow/1,35798,7502046,Najedlismy_sie_wstydu__czyli____krowek.html :) Z tejże strony: "Słodka, mleczna, ciągnąca się w zębach. Waży 12 mg, a w kilogramowej paczce mieści się 85 sztuk" Te krakusy już nie centusie ale milusie. podobnie jak kaloria-kilokalorie ... tego statystyczny absolwent marketingu (składacz materiałów handlowych też) zwykle nie odróznia |
| Mateusz Ludwin
|
Posted: 30 Sty 2010 13:00:42 Rzecze nb: W alfie rura zmienia d³ugo¶æ (czyli pompuje) o max 20%
W kompaktach, z zoomami 20x, o parêset procent. I te po dwóch latach maj± czyste matryce, a s± o wiele bardziej poniewierane ni¿ lustrzanka. Janko mia³ zasyfiona matrycê po paru miesi±cach. Poza tym w kompaktach nie ma lataj±cego lustra wiêc py³ki nie s± co chwilê rozdmuchiwane po wnêtrzu. No i zwykle zdjêcia robi siê na F5.6 i to na znacznie mniejszej matrycy, wiêc plamy moga byæ tak du¿e i rozmyte ¿e siê ich nie zauwa¿a. |
| Andrzej Libiszewski
|
Posted: 31 Sty 2010 19:16:51 Dnia Sun, 31 Jan 2010 11:02:25 -0800 (PST), Anonymouse napisał(a): Dnia Thu, 28 Jan 2010 04:54:13 -0800 (PST), Anonymouse napisał(a):
Odpowiedź jest natychmiastowa, tego nie mają użytkownicy systemów 4/3 i micro4/3. Czyszczałka Olympusa jest niezawodna. Gdybym wczoraj nie musiał czyścić matrycy w Olympusie E-520 to może bym nawet uwierzył. Odpowiedź nie jest natychmiastowa, wolę się zastanowić zanim napiszę. Cóż Ci mogę odpowiedzieć, widać jesteś wielkim flejtuchem. Cóż ci mogę powiedzieć: masz podziwu godną pewność siebie i kulturę wypowiedzi. Ta odpowiedź również nie jest natychmiastowa. Bo mi na trzech korpusach jednocześnie, przy dość częstych zmianach około 15 obiektywów, w różnych warunkach, średnio przez trzy lata, nie zanotowałem żadnego syfka na matrycy. A może po prostu źle się przyglądasz... U mnie na większości zdjęć też nie było nic widać, ale wystarczyło, że zrobiłem kilka silnie przysłoniętym obiektywem, by prawda wyszła na jaw. Nie, nie przechowuję aparatu w piwnicy, nie obsypuję go piachem, nie taplam w błocie. Jest przechowywany zabezpieczony w futerale. Zdjęcia robię w różnych warunkach. |
| Andrzej Libiszewski
|
Posted: 1 Lut 2010 10:51:13 A może po prostu źle się przyglądasz...
Póki co na wzrok nie narzekam. To nie kwestia wzroku, bądź co bądź. |
| Andrzej Libiszewski
|
Posted: 1 Lut 2010 13:45:29 A może po prostu źle się przyglądasz... Póki co na wzrok nie narzekam. To nie kwestia wzroku, bądź co bądź. Człowieku, nie szukaj dziury w całym. Jeśli jakiś syf przyklei się do matrycy to go widać na zwykłych fotkach, nie trzeba domykać przysłony i focić białych ścian. Ach, mam do czynienia z ekspertem - teoretykiem w rodzaju XX YY. Było tak od razu. Nie wiem dlaczego Ty masz/miałeś syfy w swoim jedynym (domniemywam)
korpusie, a ja nie mam na trzech. Ja przestrzegam jednej reguły - nigdy nie odwracam korpusu bez obiektywu tak, aby dziurą odwrócony był do góry. No i co z tego? Skoro korpus nie jest uszczelniany podobnie jak obiektyw? Zawsze dziura jest pochylona lekko w dół. To zapewnia mi, że
jeśli już jakiś pyłek wpadnie do komory lustra, to pyłek ten musiał lecieć z dołu do góry. No i w czym problem, żeby leciał z dołu do góry? Ruch powietrza wystarczy. A tak latają tylko suche syfki. Suchy syfek dla
czyszczałki Olympusa to mały pikuś, jest on strząśnięty i przyklejony do taśmy. Najgorsze są syfki ciężkie (wilgotne)l ecące z góry na dół, takich to pewnie i czyszczałka Olka nie ruszy z matrycy, widać Tobie się takowe przydarzyły. Możliwe, bo bez użycia płynu część zejść nie chciała. Ale akurat obiektywy zmieniam trzymając aparat bagnetem do dołu, więc zgodnie z twoją teorią powstanie zabrudzeń było niemożliwe. |
| Andrzej Libiszewski
|
Posted: 1 Lut 2010 20:13:52 Dnia Mon, 1 Feb 2010 05:59:44 -0800 (PST), Anonymouse napisał(a): Wiesz co, rób sobie co Ci się podoba, bo tak w ogóle co mnie obchodzą Twoje syfy na Twojej matrycy. Widać należysz do tej grupy ludzi co lubi się uczyć na błedach własnych. Znaczy co jest moim błędem, mądralo? Czyszczenie brudnej matrycy, czy dyskusja z "ekspertami"? Co do tego ostatniego, to jestem skłonny się zgodzić. |
| Andrzej Libiszewski
|
Posted: 1 Lut 2010 20:23:27 Dnia Mon, 1 Feb 2010 07:03:17 -0800 (PST), XX YY napisał(a): Ach, mam do czynienia z ekspertem - teoretykiem w rodzaju XX YY. Było tak od razu. najpierw sie naucz poprawnie naswietlac, kadrowac , nastawiac na ostro. Mogłem przewidzieć, że nie oprzesz się pokusie i zaczniesz znowu bełkotać. ulatwi ci to ksiazeczka pod tytulem " jak fotografowac druhem " . albo tez i inna " zaczynam dobrze fotografowac ". Może napisz jakąś? Jestem pewien, że stworzysz nowe pismo święte fotografii :P W końcu taki potencjał jak twój szkoda marnować. Nie zapomnij wstawić paru wykresów. Jak juz te umiejetnosci posiadziesz to moze ktos wezmie na serio to co tutaj piszesz . jak na razie niczego poza glupotymi powiedziec n.t. fotografii nie potrafisz , a zdjecia wyraznie cie kompromituja. Cóż takiego głupiego w stwierdzeniu, że matryca może się ubrudzić również w Olympusie i postawieniu widocznych gołym okiem faktów przeciwko jakimś teoretycznym bajaniom? Oświecisz mnie, mój ty rydzyku fotografii? nawet nie potrafisz przeczytac do kogo odnosi sie wypowiecz na ktora odpowiedziales. cienias jestes w zakresie fotografii, jesli w pozostalych dziedzinach tez tak jest to mozesz o sobie powiedziec z czystym sumieniem ze jestes nieudacznikiem. ja sie tam do nikogo nie przyczepiam ale jak taki cienias jak ty usiluje podskakiwac bez sensu to zwyczajnie bronie sie przed jego glupota. Proponuję deseczkę śniadaniową do zaciskania zębów i tampon do tamowania toczonej piany. Poczułeś się już lepiej? |
| nb
|
Posted: 2 Lut 2010 02:36:06 On 31 Sty, 20:16, Andrzej A może po prostu źle się przyglądasz... Póki co na wzrok nie narzekam. To nie kwestia wzroku, bądź co bądź. Człowieku, nie szukaj dziury w całym. Jeśli jakiś syf przyklei się do matrycy to go widać na zwykłych fotkach, nie trzeba domykać przysłony i focić białych ścian. A mi się przykleiło mnóstwo "jakichś syfów" i na "zwykłych fotkach" zupełnie nie było ich widać. Znaczy nie masz racji. Albo mówisz o jakichś skrajnościach. Nie wiem dlaczego Ty masz/miałeś syfy w swoim jedynym (domniemywam)
korpusie, a ja nie mam na trzech. Ja przestrzegam jednej reguły - nigdy nie odwracam korpusu bez obiektywu tak, aby dziurą odwrócony był do góry. Zawsze dziura jest pochylona lekko w dół. To zapewnia mi, że jeśli już jakiś pyłek wpadnie do komory lustra, to pyłek ten musiał lecieć z dołu do góry. A tak latają tylko suche syfki. Suchy syfek dla czyszczałki Olympusa to mały pikuś, jest on strząśnięty i przyklejony do taśmy. A ja od momentu kupna w ogóle nie odkręcałem obiektywu, a syfy jednak skądś się wzięły i przykleiły do matrycy (raczej filtra AA) Najgorsze są syfki ciężkie (wilgotne)l ecące z góry na dół, takich to
pewnie i czyszczałka Olka nie ruszy z matrycy, widać Tobie się takowe przydarzyły. PS Co do taśmy, to też wszystkie niedowiarki innosystemowe śmiały się, że Olek gwarantuje dwa lata skuteczności. Ale u mnie jest korpus 5 i 4 letni i dalej jest wszystko dobrze. |
|
Aparaty cyfrowe - cyfrówki, w ostatnich latach szturmem podbi³y nasze strzechy. W zalewie modeli, nowych technologii i oznaczeñ, jak ciê¿ko wybraæ wymarzony aparat, wie nie jeden.
Dyskusja o aparatach, jakie wybraæ a z jakich zrezygnowaæ. Co zrobiæ by zdjêcia mo¿na by³o nazwaæ pere³kami, co zrobiæ gdy co¶ nie wychodzi a powinno..
Na te inne pytania na pewno znajdziesz tutaj odpowied¼, wystarczy poszukaæ... Czas ³adowania strony (sek.): 0.637 miniBB.net © 2001-2010 |Polityka Prywatno¶ci °infobi °multilan °virtuti militari °og³oszenia °dzier¿oniowski webarticles
|