aparaty cyfrowe
 ° Forum ° Rejestracja ° Szukaj °
Skup monet i militarii - stara moneta 5 rubli.
{+} moto giełda {+} ogłoszenia - motocykle {+} Vito - samochody dostawcze {+} wyciągarki {+}

zgoda na fotografowanie (!)

Forum: / Archiwum - cyfrowe 2002 / zgoda na fotografowanie (!)
Autor Wiadomość
Wojciech Pacyna

Posted: 1 Sier 2002 21:06:10



no ju? napisz o co chodzi, i tak wszyscy si? domy?laj?... :))








Posted: 2 Sier 2002 07:22:42



no ju? napisz o co chodzi, i tak wszyscy si? domy?laj?... :))

teraz to ja z kolei nie rozumiem ;)

grzegorz




Jacek57

Posted: 2 Sier 2002 10:01:18



no ju? napisz o co chodzi, i tak wszyscy si? domy?laj?... :))

Ech p. Wojtku ...przejawiasz sklonnosc do nadinterpretacji hihi
J57








Posted: 2 Sier 2002 10:34:47



No w?a?nie - a co z osob? sfotografowan? na ulicy - czy te? musz? mie? jej
zgode na pokazywanie zdj?cia np. w sieci ???
FuX






Posted: 2 Sier 2002 13:39:15



No w?a?nie - a co z osob? sfotografowan? na ulicy - czy te? musz? mie? jej
zgode na pokazywanie zdj?cia np. w sieci ???

wlasnie to chcialem wiedziec oraz ewentualny wzor takiej umowy. wiem, ze taka
osoba moze chciec kase jesli znajdzie sie potem w jakiejs gazecie.

(jezeli osoba na fotce jest na pierwszym planie i da sie ja rozpoznac)

grzegorz




Daniel Buczynski

Posted: 7 Sier 2002 21:29:41



A co w tym przypadku:
Dziewczyna idzie na darmowy casting do jakiejs agencji reklamowej, a tam
mowia: jak kogos bedzie interesowalo Twoje zdjecie to damy Ci znac, oni Ci
zaplaca i wykupia to zdjecie.

Dziewczyna ma zrobionych pare zdjec (tak z 3-4 rolki) na miescie, w studio
itp.

Po paru tygodniach chcialaby zobaczyc swoje zdjecia, ale oni mowia ze nie
maja tych zdjec, bo ... ulegly zniszczeniu. Oki wypadki sie zdarzaja nawet
zawodowcom, ale...
...
..
...
po 3-4 miesiacach dziewczyna zobaczyla swoje zdjecie w gazecie, i to nie w
jednej ale w paru (dokladnie w 6), jej wizerunek reklamowal farbe do wlosow.

I tu sie nasuwa pytanie, po co zgoda? Skoro i tak nawet najwieksi wala
hamowe (sorki za stwierdzenie, jezeli kogos urazilo, ale trudno to inaczej
nazywac) i odkupuja zdjecia od agencji bez zgody osoby sfotografowanej.

--
Pozdrawiam Daniel Buczy?ski
Hessi(at)irc.pl
http://hessi.prv.pl









Posted: 7 Sier 2002 22:51:58



A co w tym przypadku:
Dziewczyna idzie na darmowy casting do jakiejs agencji reklamowej, a tam
mowia: jak kogos bedzie interesowalo Twoje zdjecie to damy Ci znac, oni Ci
zaplaca i wykupia to zdjecie.

Dziewczyna ma zrobionych pare zdjec (tak z 3-4 rolki) na miescie, w studio
itp.

Po paru tygodniach chcialaby zobaczyc swoje zdjecia, ale oni mowia ze nie
maja tych zdjec, bo ... ulegly zniszczeniu. Oki wypadki sie zdarzaja nawet
zawodowcom, ale...
...
..
...
po 3-4 miesiacach dziewczyna zobaczyla swoje zdjecie w gazecie, i to nie w
jednej ale w paru (dokladnie w 6), jej wizerunek reklamowal farbe do wlosow.

I tu sie nasuwa pytanie, po co zgoda? Skoro i tak nawet najwieksi wala
hamowe (sorki za stwierdzenie, jezeli kogos urazilo, ale trudno to inaczej
nazywac) i odkupuja zdjecia od agencji bez zgody osoby sfotografowanej.

I oto chodzi , najwieksi moga sobie na takie syfy pozwolic bo ich stac na ew.

koszta (a ryzyko nie duze ) , szaraczek nie......

Mnie tez interesuje sprawa takich umow wiec moze ktos wiecej na ten temat...

Wiem tylko tyle ze z tym tramwajem to nie do konca tak .
Jesli fotografujesz tramwaj i tam siedzial koles i nie masz jego zgody to
fotografowales obiekt w miejscu pulicznym a malo ktory sad ci cos zrobi
gdyz koles nic nie traci w zasadzie
Lecz jezeli bedzie on tam z sasiadka w sliniaka walil zobaczy to zona i
malzenstwo sie rozpadnie to sprawa nie jest juz taka prosta.

Ale napewno sa jakies standarty , moze cos na ten temat ktos...
Choc zdaje sobie sprawe ze jezeli chodzi o "grube" numery to wiele
standartowych umow "gruby" adwokat obali jednym "grubym"

PALUCHEM

:-D pozdr. Seb





studio

Posted: 8 Sier 2002 08:43:34



(...) po 3-4 miesiacach dziewczyna zobaczyla swoje zdjecie w gazecie, i to
nie w
jednej ale w paru (dokladnie w 6), jej wizerunek reklamowal farbe do
wlosow. (...)

Boze spraw zeby mnei ktos tak zalatwil ;-).
Mam kumpele ktora zagrala w reklamowce TV jednego srodka na owady. I od razu
zastrzegla czas wyswietlania. Po pewnym czasie reklama byla emitowana znowu.
Nie miala zadnych problemow z odszkodowaniem.
Inna znajoma robila serie zdjec ktore mialy byc wykorzystane tylko do
promocji jej jako modelki. Po tym jak znalazla swoje zdjecia w lokalnej
szmatlawej gazecie, zastraszyla ich procesem. Sprawa odbyla sie bez procesu,
ale dostala odszkodowanie. Bezprawne uzycie czyjegos wizerunku w celu
zdobycia korzysci finansowych to sprawa wygrana dla "wykorzystanej" osoby.

AG






Luka

Posted: 8 Sier 2002 09:24:20



po 3-4 miesiacach dziewczyna zobaczyla swoje zdjecie w gazecie, i to nie w
jednej ale w paru (dokladnie w 6), jej wizerunek reklamowal farbe do wlosow.

I tu sie nasuwa pytanie, po co zgoda? Skoro i tak nawet najwieksi wala
hamowe (sorki za stwierdzenie, jezeli kogos urazilo, ale trudno to inaczej
nazywac) i odkupuja zdjecia od agencji bez zgody osoby sfotografowanej.

Mysle ze dziewczyna dostala swoje pieniadze wraz z rekompensata?
Prawnicy takie sprawy uwielbiaja, czyste i proste.

Luka






sajon

Posted: 9 Sier 2002 00:31:48



I tu sie nasuwa pytanie, po co zgoda? Skoro i tak nawet
najwieksi wala

hamowe (sorki za stwierdzenie, jezeli kogos urazilo, ale
trudno to inaczej

nazywac) i odkupuja zdjecia od agencji bez zgody osoby
sfotografowanej.


Proponuje zg?osi? si? do dzia?u prawnego albo marketingu
firmy, która reklam? wyemitowa?a i poinformowa? o
zaistnia?ej sytuacji. Jest wysoce prawdopodobne, ?e kupili
zdj?cie my?l?c, ?e sprzedaj?cy posiada pe?ne prawa. Tak
naprawd? to w ten sposób firma zosta?a nie?le za?atwione bo
to ona z?ama?a prawo, cho? pewnie osoby nie dzia?a?y w z?ej
wierze. W ka?dym razie w normalnej sytuacji firma powinna
chcie? si? dogada? z modelk? op?acaj?c j? a nast?pnie sama
pozwie sprzedaj?cego zdj?cie.
To takie moje gdybanie-mo?e by? sto innych mo?liwo?ci.
podstawa to -
nie by?o umowy/zgody na publikacje?
nie by?o zap?aty za pozowanie?
osoba nie jest osob? publiczn??
na zdj?ciu nie jest w grupie osób?
je?li nie to zgadzam sie, ?e prosta sprawa
Pozdrawiam
Marcin








Posted: 9 Sier 2002 07:12:08



nie by?o umowy
osoba nie jest osob? publiczn?
na zdj?ciu nie jest w grupie osób

dyskusja zeszla na nieco inne tory ;)
a chcac byc ok z prawem i wszystkim innym chcialbym poznac wzor takiej umowy z
osoba fotografowana.

pozdrawiam
grzegorz




Daniel Buczynski

Posted: 9 Sier 2002 23:22:38



Dziewczyna dopiero bedzie miala sprawe (ale chyba jeszcze ze trzy miesiace),
choc jej prawnik chce sie "dogadac" z firma i wola:
1000 za kazde uzycie jej zdjecia (jak narazie tylko 6 ;-)
+ oplata za zdjecia
+ pensja (chyba roczna) w tejze firmie,

jak sie rozstrzygnie? tego jeszcze nie wiadomo, ale chyba sie jej uda


ps. do sajon: na zdjeciu dziewczyna jest sama (na dodatek tylko jej glowa,
troche piersi i wlosy, ktore najbardziej interesowaly firme). Nie bylo
umowy, ani zgody na publikacje, a firma reklamujace sie twierdzila ze to nie
ona. Ale badania policji kryminalnej potwierdzily jej prawdomownosc.

--
Pozdrawiam Daniel Buczy?ski
Hessi(at)irc.pl
http://hessi.prv.pl

po 3-4 miesiacach dziewczyna zobaczyla swoje zdjecie w gazecie, i to nie
w

jednej ale w paru (dokladnie w 6), jej wizerunek reklamowal farbe do
wlosow.


I tu sie nasuwa pytanie, po co zgoda? Skoro i tak nawet najwieksi wala
hamowe (sorki za stwierdzenie, jezeli kogos urazilo, ale trudno to
inaczej

nazywac) i odkupuja zdjecia od agencji bez zgody osoby sfotografowanej.

Mysle ze dziewczyna dostala swoje pieniadze wraz z rekompensata?
Prawnicy takie sprawy uwielbiaja, czyste i proste.

Luka








radek

Posted: 10 Sier 2002 11:29:04




dyskusja zeszla na nieco inne tory ;)
Ale utrzymala sie w temacie "prawa do wykorzystania wizerunku" :)


a chcac byc ok z prawem i wszystkim innym chcialbym poznac wzor takiej umowy z
osoba fotografowana.

Zajrzyj na http://bestfoto.w.interia.pl (dzial Porady)


Pozdrawiam
Radek





 

Aparaty cyfrowe - cyfrówki, w ostatnich latach szturmem podbiły nasze strzechy. W zalewie modeli, nowych technologii i oznaczeń, jak ciężko wybrać wymarzony aparat, wie nie jeden. Dyskusja o aparatach, jakie wybrać a z jakich zrezygnować. Co zrobić by zdjęcia można było nazwać perełkami, co zrobić gdy coś nie wychodzi a powinno..
Na te inne pytania na pewno znajdziesz tutaj odpowiedź, wystarczy poszukać...

Czas ładowania strony (sek.): 0.400
miniBB.net © 2001-2009 |Polityka Prywatności
°infobi °multilan °virtuti militari °ogłoszenia °dzierżoniowski

Online: Odwiedzający - 1
+ - 0
Najwięcej odwiedzających: 26 [16 Gru 2008 23:59:44]
Odwiedzający - 26 / + - 0
leasing operacyjny pozycjonowanie Kina domowego Gps anti-spam  poradnik strony internetowe telefony komórkowe Dodatki na bloga Biźuteria Bursztynowa źyczenia noworoczne Województwo podlaskie