| Forum: / Archiwum - cyfrowe 2002 / Czyszczenie matrycy |
| << . 1 . 2 . 3 . |
| Autor | Wiadomo¶ć |
| steel
|
Posted: 3 Lip 2009 06:28:38 Przedmuchac gruszka a jak cos jeszcze zostanie to delikatnie patyczkiem do uszu :) Tylko nie patyczkiem do uszu. I najlepiej też nie przedmuchać, bo się paproch znajdzie gdzie indziej, np. na matówce Jasne... po prostu co tydzien oddajemy aparat do czyszczenia matrycy do serwisu. Ja focac na zuzlu i zwierzeta gdzie kurzu sa tony musialbym miec aparat caly czas w serwisie czyszczac matryce, sluchajac takich rad. jak ktos ma choc odrobine oleju w glowie to sie nie znajdzie na matowce... poza tym na matowce jakis paproch specjalnie nie przeszkadza... do tego mozna ja wyczyscic Robie tak od lat i nic nie porysowalem a na matowce mam moze ze dwa paprochy w 4 letnim 20d... tylko przeba to robic delikatnie a nie patyczkiem drzec po patrycy. Do tego odpowiednie ulozenie body tak by wszystko wylatywalo ze srodka a nie lecialo gdzie indziej. tak wiec myslenie nie boli i w tym jak we wsztystkim potrzebny jest umiar. Pozdrawiam |
| Janko Muzykant
|
Posted: 3 Lip 2009 07:10:13 Przedmuchac gruszka a jak cos jeszcze zostanie to delikatnie
patyczkiem do uszu :) Musisz dawać takie kretyńskie "rady"? Hmm... ja tak robię od lat. |
| grzybu
|
Posted: 3 Lip 2009 08:30:22 Przedmuchac gruszka a jak cos jeszcze zostanie to delikatnie patyczkiem do uszu :) Tylko nie patyczkiem do uszu. Są rózne patyczki, jedne lepsze, drugie gorsze, ja zawsze najpierw dmuchnę gruszką, potem czyszczę właśnie patyczkiem do uszu, i jakoś z tego powodu problemów nie mam - zbieram to, co widać pod światło - nie jest to metoda idealna, ale bardzo szybka i bez zbędnych ceregieli. Nabrałem się kiedyś na jakiegoś lenspena za xdziesiąt zł, i jest wg mnie gorszy od patyczka, poszedł do śmieci. Ja też najpierw dmucham gruszką, później bardzo delikatnie pędzelkiem. To z reguły wystarcza. Jak nie to bardzo delikatnie patyczkiem, na który wcześniej delikatnie dmucham, aby zdmuchnąć ewentualne ciciki. G1 ma odsłoniętą matrycę i trochę się tam syfu lubi czepić. Za to nie muszę mieć naładowanych akumulatorów podczas czyszczenia ;) |
| Grzegorz Góra
|
Posted: 3 Lip 2009 09:07:54 Przedmuchac gruszka a jak cos jeszcze zostanie to delikatnie
patyczkiem do uszu :) Musisz dawać takie kretyńskie "rady"? Hmm... ja tak robię od lat. Masz na mysli czyszczenie czy rady? ;) |
| XX YY
|
Posted: 3 Lip 2009 09:56:10 A nie mozesz sam?
To nie wymaga jakichs mega zdolnosci manualnych :) Przedmuchac gruszka a jak cos jeszcze zostanie to delikatnie patyczkiem do uszu :) Musisz dawać takie kretyńskie "rady"? A co jest kretynskiego w mojej radzie? Robie tak od lat i matryca jest czysta, nie ma rys... Jak na razie jedyna kretynska rzecza w tym watku jest twoja odpowiedz na moj post... Jak chcesz byc trolem to sobie nim badz ale nie dopiueprzaj sie do innych ktorzy wiedza co mowia... -- Steel prawdopodobnie Twoj blad zdaniem adwersaza polegal na tym , ze nie napisales ze te pytyczki do uszu nie powinny byc wczesniej uzywane ;-) dopisz moze , wowczas zrozumie. |
| elm
|
Posted: 3 Lip 2009 09:56:59 Musisz dawać takie kretyńskie "rady"? -- Mateusz Ludwin mateuszl [at] gmail [dot] com Witajcie Rozumiem, ze sa korpy po kilkanascie tys. zeta, rozumiem strach, rozumiem, ze sa sprawdzone punkty, gdzie takie sprawy robia szybko i dobrze; ale nigdy nie zrozumiem bezgranicznej wiary w nazwe "autoryzowany serwis". Widzialem tzw. autoryzowane serv. sprzetu- fakt komputerowego - od "srodka", gdyby ludzie zobaczyli co sie tam wyrabia z ich sprzetem to by.... Aha- nie, nie pracowalem tam:) pozdro elm |
| bofh@nano.pl
|
Posted: 3 Lip 2009 10:00:08 Musisz dawać takie kretyńskie "rady"? -- Mateusz Ludwin mateuszl [at] gmail [dot] com Witajcie Rozumiem, ze sa korpy po kilkanascie tys. zeta, rozumiem strach, rozumiem, ze sa sprawdzone punkty, gdzie takie sprawy robia szybko i dobrze; ale nigdy nie zrozumiem bezgranicznej wiary w nazwe "autoryzowany serwis". Widzialem tzw. autoryzowane serv. sprzetu- fakt komputerowego - od "srodka", gdyby ludzie zobaczyli co sie tam wyrabia z ich sprzetem to by.... Aha- nie, nie pracowalem tam:) Jak co¶ sp.... w autoryzowanym serwisie to szybciej to naprawi±, bo nieautoryzowany może mieć trudniejszy dostęp do czę¶ci. wer |
| Janko Muzykant
|
Posted: 3 Lip 2009 13:19:21 Przedmuchac gruszka a jak cos jeszcze zostanie to delikatnie
patyczkiem do uszu :) Musisz dawać takie kretyńskie "rady"? Hmm... ja tak robię od lat. Masz na mysli czyszczenie czy rady? ;) Obie rzeczy :) |
| Krzychu
|
Posted: 3 Lip 2009 20:32:26 dzie w okolicy Bytomia można dokonać czyszczenia matrycy w Nikonie...
Proszę o informacje osób, które korzystały z takich punktów serwisowych gdzie ... :) sorki... zjadłem literkę :) A nie mozesz sam? To nie wymaga jakichs mega zdolnosci manualnych :) Przedmuchac gruszka a jak cos jeszcze zostanie to delikatnie patyczkiem do uszu :) Musisz dawać takie kretyńskie "rady"? -- Mateusz Ludwin mateuszl [at] gmail [dot] com ¦wieży ma być!!! Tzn. nie używany!!! ;-) pzdr. Krzychu |
| << . 1 . 2 . 3 . |
|
Aparaty cyfrowe - cyfrówki, w ostatnich latach szturmem podbiły nasze strzechy. W zalewie modeli, nowych technologii i oznaczeń, jak ciężko wybrać wymarzony aparat, wie nie jeden.
Dyskusja o aparatach, jakie wybrać a z jakich zrezygnować. Co zrobić by zdjęcia można było nazwać perełkami, co zrobić gdy co¶ nie wychodzi a powinno..
Na te inne pytania na pewno znajdziesz tutaj odpowiedĽ, wystarczy poszukać... Czas ładowania strony (sek.): 0.371 miniBB.net © 2001-2010 |Polityka Prywatno¶ci °infobi °multilan °virtuti militari °ogłoszenia °dzierżoniowski webarticles
|