aparaty cyfrowe
 ° Forum ° Rejestracja ° Szukaj °
Skup monet i militarii - stara moneta 5 rubli.

czy boicie sie o swoje aparaty

Forum: / Archiwum - cyfrowe 2002 / czy boicie sie o swoje aparaty
Autor Wiadomość


Posted: 24 Sty 2002 17:54:19



bo ja np bardzo
czesto bywa tak ze chcialbym zabrac ze soba mojego sprzeta na jakas impreze
ale boje sie ze moze mu sie cos stac
(szczegolnie wsrod pijanego towarzystwa wielka euforie wzbudza fakt
natychmiastowego ogladania zdjec na wyswietlaczu -powstaje wtedy sytuacja
pokaz, pokaz,pokaz i gdy widze ze moj aparat trafia z rak do rak to mnie
krew zalewa)
-z paru doswiadczen wynioslem ze najlepiej jest wcale nie wlaczac lcd i
tylko przez wizjer robic
macie jakies podobne doswiadczenia??
albo jak np robi sie zdjecia ciekawych sytuacji gdzie jest duzo ludzi to
mam takie wrazenie ze zaraz ktos podbiegnie i wyrwie mi aparat
czy zdazylo sie wam kiedys ze probowano wam ukrasc aparat???
a moze to ja jestem przewrazliwiony

pozdrawiam










Jacek Szymanski

Posted: 24 Sty 2002 18:58:24



bo ja np bardzo

Witam,
mysle, ze to dosc naturalna reakcja. Dla mnie moja cyfrowka to pierwszy
drozszy aparat w zyciu i naturalnie tez sie o niego boje. Tyle, ze na
szczescie coraz mniej. Im czesciej bedziesz go uzywal tym mniej bedziesz sie
o niego "trzasl". I o to wlasnie chodzi, bo wiekszosc interesujacych zdjec
robi sie jednak poza bezpieczym domem.
(szczegolnie wsrod pijanego towarzystwa wielka euforie wzbudza fakt
natychmiastowego ogladania zdjec na wyswietlaczu -powstaje wtedy sytuacja
to prawda, wzbudza... Ja radze sobie z takimi sytuacjami w ten sposob, ze

naleze do "pijanego towarzystwa", mija mi wtedy przyziemne przywiazanie do
dobr materialnych, mowie sobie "aaa sooo tam..." i jest ok. Mimo wszystko to
_tylko_ aparat!

Pozdrawiam,
Jacek






Simryc

Posted: 24 Sty 2002 19:16:59



Powinnes sie bac o swoj aparat
ja sie boje jak ......
niecaly tydzien temu kupilem sobie nowiutka Dimage 7
od tego dnia zaczalem sie bac o moj aparacik tak powaznie
obracam sie w roznym towarzystwie. Szanuj aparat osobiscie i najlepiej nie
pozyczaj go nikomu jezeli chcesz go miec dluzej (troche egoistyczne
podejscie ale lepiej byc egoista niz stracic kilka tysiecy zlotych)
A jak komus pokazujesz fotki na LCD to trzymaj aparat najlepiej sam i pokaz
kazdemu pokolei kto chce to unikniesz wyrywania aparatu z rak :-)

Pozdrawiam
Simryc






Waldo

Posted: 24 Sty 2002 19:33:00



Nie pokazuj nikomu , ze to cyfrowka.

--
Pozdrawiam Waldemar






konraddo

Posted: 24 Sty 2002 21:32:12



bo ja np bardzo
czesto bywa tak ze chcialbym zabrac ze soba mojego
sprzeta na jakas

impreze
ale boje sie ze moze mu sie cos stac


Ja od poczatku szukalem takiego aparatu, ktory nie
przypominalby z daleka
cyfrowki - i nie ma on wyswietlacza. Czasem jak daje go
jakiemus znajomemu
do obejrzenia to dopiero po chwili mowi do mnie zdziwiony:
"To cyfrowka??"
Gdy chodze po miescie i robie zdjecia to trzymam go w prawej
dloni w
kieszeni kurtki i aparat wyjmuje tylko w momencie gdy robie
zdjecia.

Kiedys mialem okazje wykonac niezle zdjecie gdy wokolo mnie
byla chmara
podpitych pijaczkow. Dla bezpieczenstwa zrezygnowalem z
tego ujecia...


Jesli chodzi o cyfraka na imprezach to kiedys dalem go swojej
dziewczynie,
aby robila nim zdjecia przez te kilka godzin. Gdy jednak
zobaczylem jak
niefrasobliwie sie z nim obchodzi, jak przeklada nieumiejetnie z
dloni do
dloni, husta nim trzymajac pasek... to nie moglem sie przez
cala impreze
skupic a glupio mi bylo go jej odebrac. Sama ma jakis zwykly
aparat za 30 zl
i w podobny sposob jak do swojego podchodzila i do mojego.
Od tej imprezy
juz go prawie nikomu do rak nie daje...












Daszek

Posted: 24 Sty 2002 21:35:50



Fakt, po zakupie cyfrowki, tez boje sie o swoje cudenko.
Powodow jest kilka: rozboj, uszkodzenie, ew. koszt naprawy itp.
No chyba, ze sie ma pieniadze na nastepna...

spokojnych zdjec
--
________
__///// DASZEK \\\__
<I ICQ UIN 55861886 I
\\\\\=602=//////////

[podziekowania dla]
_________________________
Warszawski Dostawca Internetu |
Warsaw Internet Provider /
http://warsaw.com.pl /
Serwery/e-mail/WWW /___
_________________________|






Toffic

Posted: 24 Sty 2002 22:01:14



Fakt, po zakupie cyfrowki, tez boje sie o swoje cudenko.
Powodow jest kilka: rozboj, uszkodzenie, ew. koszt naprawy itp.
No chyba, ze sie ma pieniadze na nastepna...


Heh! Jestem jeszcze przed zakupem, a ju? mam podobne obawy,
chocia? ja si? nigdy nie boj?, jestem tylko ostro?ny ;-)
Co do pieni?dzy - to ju? ledwo "zipie", ale ju? prawie nazbiera?em.

Pozdrawiam
Slawek




Daszek

Posted: 24 Sty 2002 22:47:53



Co do pieni?dzy - to ju? ledwo "zipie", ale ju? prawie nazbiera?em.

A ja mam jeszcze 9 rat po 250zeta :-)


zdroofko
--
________
__///// DASZEK \\\__
<I ICQ UIN 55861886 I
\\\\\=602=//////////

[podziekowania dla]
_________________________
Warszawski Dostawca Internetu |
Warsaw Internet Provider /
http://warsaw.com.pl /
Serwery/e-mail/WWW /___
_________________________|






Roger from Cracov

Posted: 24 Sty 2002 23:14:05



Heh! Jestem jeszcze przed zakupem, a ju? mam podobne obawy,
chocia? ja si? nigdy nie boj?, jestem tylko ostro?ny ;-)
Co do pieni?dzy - to ju? ledwo "zipie", ale ju? prawie nazbiera?em.

Heh to co ja mam powiedzie?... w wi?kszo?ci robi? fotki na rowerze i na
wyprawach rowerowych ( w górach ). Normalnie strach jecha? szybciej
bo si? przewróc?... i bardziej boje si? o mój aparat ni? o siebie. Przez to
tr?c? po?ow? przyjemno?ci z jazdy :( Póki co nie mam jeszcze cyfry ale to
si? niebawem zmieni. Dot?d je?dzi?em z dobr? lustrzank? bo g?upie jasie
nijak mi nie wystarczaj?... Na wyprawie w okolicach Suwalszczyzny i
Mazur ba?em si? spu?ci? oczu z roweru bo raz drogi rower a dwa mój
kochany aparat w sakwach... to troszk? chore :(


Roger






xeno

Posted: 24 Sty 2002 23:56:38



Moje rady to:

- w miejscach publicznych - w miar? mozliwo?ci "tajne" u?ywanie cyfrówki
(czyli kiesze?- szybkie zdj?cie - kiesze?), bez LCD, w wypadku mojego
aparatu G1- z zablokowanym MF - wtedy nie b?yska lampk? od ?apania
ostr?ci - która wyra?nie zwraca uwag? fotografowanych
- chodzenie z obstaw?, w kilka osób (co dwóch, trzech to nie jeden) - a jak
drugi to fotograf (albo nawet albo -ka) to jeszcze przyjemnie :)))) - druga
osoba nie koncentruje si? na ustawieniach aparatu i lepiej kontroluje
otoczenie
- dyskretne zachowanie - je?eli idziemy ze znajomymi w miejsce publicze, to
WCZE?NIEJ pokazujemy im cyfrówk? i prosimy ?eby si? potem nie darli - "zrób
mi zdj?cie t? twoja superdrog? cyfr? ;)))))"


Zastanawia?em si? swego czasu nad ubezpieczeniem - w ko?cu zrezygnowa?em. To
w ko?cu jednak tylko aparat :)))










Michal K.

Posted: 25 Sty 2002 01:18:03



bo ja np bardzo
czesto bywa tak ze chcialbym zabrac ze soba mojego sprzeta na jakas
impreze

ale boje sie ze moze mu sie cos stac

ja swojego ixusa biore na kazda ! najwyzej zasypiam z nim w kieszeni,
tudziez obok mnie znajduje sie plecak w ktorym on sie znajduje ;-) a zdjacka
nastepnego dnia wszyscy zaintersowani ogladaja na www

(szczegolnie wsrod pijanego towarzystwa wielka euforie wzbudza fakt
natychmiastowego ogladania zdjec na wyswietlaczu -powstaje wtedy sytuacja

pijane czy tez podpite to i tak nie da sobie rady by przejrzec (cofnac )
fotek - wiec cie zawolaja a ze radoche wzbudza to fakt !!! (jak dobra biba
to i tak nikt ptem nic nie pamieta !)

-z paru doswiadczen wynioslem ze najlepiej jest wcale nie wlaczac lcd i
tylko przez wizjer robic

szkoda baterii to fakt !! a LCD to sensacje wzbudza ;-)

mam takie wrazenie ze zaraz ktos podbiegnie i wyrwie mi aparat
czy zdazylo sie wam kiedys ze probowano wam ukrasc aparat???
a moze to ja jestem przewrazliwiony

jak bywasz na imprezach gdzie bywja zlodzieje i z takimi sie zadajesz to of
kors moze zniknac ;-) w zaufanym towarzyswie to nie ma szans :-) choc to
zalezy od stopnia zaufania tez ;-) ja tam takich problemow nie mam !!! jakby
co to IXUS miesci sie wszedzie.....

MK






Canis Lupus

Posted: 25 Sty 2002 10:42:20




-z paru doswiadczen wynioslem ze najlepiej jest wcale nie wlaczac lcd i
tylko przez wizjer robic

To poco ci cyfrowy aparat?

macie jakies podobne doswiadczenia??
albo jak np robi sie zdjecia ciekawych sytuacji gdzie jest duzo ludzi to
mam takie wrazenie ze zaraz ktos podbiegnie i wyrwie mi aparat

Musisz si? pozby? takiej fobi, w ten sposób nie sposób zrobi? dobrego
zdj?cia.

Pozdrawiam
Wilku






Maytki

Posted: 25 Sty 2002 11:03:17






[ciach]

Czytam, czytam i a? nie mog? uwierzy? zachowujecie si? co najmniej dziwnie.
Chodzicie po kilka osób chowacie aparaty po kieszeniach, maskujecie je (a
mo?e si?) nie po?yczacie nikomu, jak chcecie pokaza? zdjecia to aparat
"przykr?cacie do sto?u" Czy wy nie jestescie chorzy ?? :-)) Ja mam C-2100 i
te? je?d?e z nim na rowerze :-)) Ba ja nie je?d?e ja nisko latam nad ziemi?
:-)) z aparatem w pecaku. Co gorsza jeszcze nie kupi?em do niego po?adnego
pokrowca... Podczas imprez, spotka? ze znanymi mi dobrze osobami mój aparat
jest bardzo ?adko przy mnie :-)) (Ju? chyba wszyscy moi znajomi wiedz? jak
odpali?, zrobi? i obej?e? zdj?cie na moim aparacie. Tak Powiecie zaraz ?e to
ze mna jest co? nie tak. Tylko ze ja nie widze nic dziwnego w tym co robi?
ze swoj? "zabawk?" Cena nie wydaje mi sie ?e 2200z? to du?o jak na aparat
(nie tylko o cyfrowy) Bo sam do tej pory bawi?em sie Eosem gdzie sam
obiektyw kosztowa? wiecej ni? nie jeden cyfrak. Nie wydaje mi sie te? ?e
dobrym pomys?em jest takie dobieranie aparatu by nie mia? LCD (my?l? ?e
w?a?nie LCD jest jednym z najwa?niejszych elementów cyfrówki bo to dzieki
niemu mo?na od razu zobaczy? jak wysz?o zdjecie, czy wieczorkiem zrobi? ma?y
pokaz znajomym z wykonanych tego dnia zdjec, pokasowa? "nie chciane" itp
My?l? te? ?e typowy z?odziej "laik" bedzie bardziej zainteresowany zwyk?ym
aparatem z "du?ym" obiektywem ni? "g?upi?" cyfrówk? na której "nikt sie nie
zna" Do tej pory nikt nie chcai? mnie "skroi?" z mojego cyfraka cho? raz
faktycznie nie by?o przyjemne robienie zdj?? w grupie do?c nie ciekawych
osób. Ale jako? nic si? nie sta?o. Jeszcze jedn? zaleta cyfraka jest IMHO
jego odporno?c na upadki itp. w porównaniu z analogiem. Ostatnio upad? mi
wraz ze statywem czego efektem by?o z?amanie statywu - aparat ca?y (no ale
tutaj statyw przej?? spor? cz??c uderzenia) co nie zmienia to faktu ze gdyby
tak upad? mi Eos to obiektyw wymaga? by reperacji je?li nie wyrwa? by
mocowania z korpusu..... Bo niestety szk?o wa?y wi?cej ni? kilka krzemowych
p?ytek....
Ps. O wiele bardziej boje sie o rower :-))) no ale to pewnie dla tego ?e
dro?szy i ju? raz chcieli mnie go pozbawi?.


--
www.maytki.maxi.pl
BoX TwO C-2100UZ
NarA






Piotr Pieczykolan

Posted: 25 Sty 2002 07:35:18



Heh to co ja mam powiedzie?... w wi?kszo?ci robi? fotki na rowerze i na
wyprawach rowerowych ( w górach ). Normalnie strach jecha? szybciej
bo si? przewróc?... i bardziej boje si? o mój aparat ni? o siebie. Przez
to

tr?c? po?ow? przyjemno?ci z jazdy :( Póki co nie mam jeszcze cyfry ale to
si? niebawem zmieni. Dot?d je?dzi?em z dobr? lustrzank? bo g?upie jasie
nijak mi nie wystarczaj?... Na wyprawie w okolicach Suwalszczyzny i
Mazur ba?em si? spu?ci? oczu z roweru bo raz drogi rower a dwa mój
kochany aparat w sakwach... to troszk? chore :(

Ja równie? ??cz? przyjemno?? je?d?enia rowerem z fotografi?.
Wyje?d?aj?c z domu aparat jest owini?ty bombelkowym workiem i w?o?ony w
sztywne plastikowe pude?ko.
No ale nie chce mi si? przy okazji ka?dego zdj?cia wyci?ga? go z sakwy,
przez rami?.
Do tej pory dwa razy si? z nim przewróci?em - na szcz??cie aparat nie
ucierpia?.
I o to boj? si? najbardziej.
Teraz jad?c np. le?n? drog? b?d? go grzecznie chowa? do pude?ka.

Piotr







Jacek Szymanski

Posted: 25 Sty 2002 14:53:53




Czytam, czytam i a? nie mog? uwierzy? zachowujecie si? co najmniej
dziwnie.


Dzieki,
juz myslalem, ze jestem najgorszym uzytkownikiem cyfrowki w tej grupie..

Pozdrawiam,
Jacek






Daszek

Posted: 25 Sty 2002 22:21:55




Czytam, czytam i a? nie mog? uwierzy? zachowujecie si? co najmniej
dziwnie.

wych [...........]
p?ytek....
Ps. O wiele bardziej boje sie o rower :-))) no ale to pewnie dla tego ?e
dro?szy i ju? raz chcieli mnie go pozbawi?.
www.maytki.maxi.pl
BoX TwO C-2100UZ
NarA

Widze, ze od nadmiaru pieniazkow w glowce sie poprzewracalo.
Nie kazdy Panie Szanowny spi na forsie, wiec nie wypowiadaj sie na temat,
ktorego nie rozumiesz.


--
________
__///// DASZEK \\\__
<I ICQ UIN 55861886 I
\\\\\=602=//////////

[podziekowania dla]
_________________________
Warszawski Dostawca Internetu |
Warsaw Internet Provider /
http://warsaw.com.pl /
Serwery/e-mail/WWW /___
_________________________|






Mad Max

Posted: 26 Sty 2002 05:27:24




Widze, ze od nadmiaru pieniazkow w glowce sie poprzewracalo.
Nie kazdy Panie Szanowny spi na forsie, wiec nie wypowiadaj sie na temat,
ktorego nie rozumiesz.

Kupujesz aparat po to zeby go miec, czy po to zeby robic zdjecia? Gdybym
mial przezywac kazde wyjecie aparatu, zatrudniac ochroniarzy na ulicy,
przewozic go samochodem pancernym, to raczej kupilbym zenita. W koncu
cyfrowka to tylko aparat, narzedzie do robienia zdjec, nie cel zycia sam
w sobie.



Daszek

Posted: 26 Sty 2002 12:15:05



Kupujesz aparat po to zeby go miec, czy po to zeby robic zdjecia? Gdybym
mial przezywac kazde wyjecie aparatu, zatrudniac ochroniarzy na ulicy,
przewozic go samochodem pancernym, to raczej kupilbym zenita. W koncu
cyfrowka to tylko aparat, narzedzie do robienia zdjec, nie cel zycia sam
w sobie.

Oj, kolega widze tez za bardzo nie zrozumial tematu watku...
To co napisales jest oczywiste: aparat kupuje sie po to by robic nim
zdjecia, no... chyba, ze ktos jest wyjatkowym snobem :)
Zauwaz jednak, ze nie kazdego jest stac na ryzyko robienia zdjecia w
podziemiach Dworca Zachodniego badz Wschodniego PKP, "Trojkacie" praskim lub
bielanskim (W-wa), z prostej przyczyny: braku pieniedzy na nowy aparat. Jest
to ryzyko, ktore patrzac po katem poruszonego watku, porownac mozna do
uszkodzenia aparatu poprzez jego upadek, bo chodzi tu o skutek: utrate
aparatu! A na to jak wspomnialem, nie kazdego jest stac i jak sadze

zdroofko
--
________
__///// DASZEK \\\__
<I ICQ UIN 55861886 I
\\\\\=602=//////////

[podziekowania dla]
_________________________
Warszawski Dostawca Internetu |
Warsaw Internet Provider /
http://warsaw.com.pl /
Serwery/e-mail/WWW /___
_________________________|






konraddo

Posted: 26 Sty 2002 22:35:10



U?ytkownik Mad Max
W koncu cyfrowka to tylko aparat, narzedzie do robienia zdjec, nie cel zycia sam w sobie.


To obrzydliwe stwierdzenie.

Narzedzie... tez cos.

Podchodz do swojej cyfrowki bardziej po ludzku to obdarzy Cie wspanialszymi efektami.

Moja cyfrowke kupilem okolo pol roku temu a dokladnie 29.VIII.2001. Niedlugo bedzie miec pol roczku.
I tu pojawil sie problem... to pol roku przypada na 29.II, ktorego to dnia w tym roku nie ma...
Jak wybrnac z tej niezwyklej sytuacji i kiedy obchodzic jej polroczne urodziny, zeby jej sprawic przyjemnosc??








Adam

Posted: 27 Sty 2002 14:48:37



Widze, ze od nadmiaru pieniazkow w glowce sie poprzewracalo.
Nie kazdy Panie Szanowny spi na forsie, wiec nie wypowiadaj sie na temat,
ktorego nie rozumiesz.

nalezy kupowac taki aparat, na jaki nas sta?. Jesli 2k to w sam raz, a
4 tys. zlo to juz bardzo duzo - to nie kupuj aparatu za 4k zl, bo
normalne, ze bedziesz sie bal z nim wyjsc na ulice.

Druga rzecz, nie nikt nie kaze Ci na ciemnych ulicach pelnych meneli
robic zdjecia - chyba, ze swiadomie chcesz kogos sprowokowac.

Kupujesz aparat po to zeby go miec, czy po to zeby robic zdjecia? Gdybym
mial przezywac kazde wyjecie aparatu, zatrudniac ochroniarzy na ulicy,
przewozic go samochodem pancernym, to raczej kupilbym zenita. W koncu
cyfrowka to tylko aparat, narzedzie do robienia zdjec, nie cel zycia sam
w sobie.

no wlasnie, aparat jest do robienia zdjec, a nie spedzenia z nim
reszty zycia. Pewnie, ze pozyczam go tylko tym osobom, do ktorych mamy
zaufanie, choc gdyby ktos na dluzej pozyczal, to warto ustalic, ze "as
is now" - wraca w takim stanie, w jakim go pozyczamy.

ale to w koncu aparat jest dla nas, a nie my dla aparatu... ;-)




Daszek

Posted: 27 Sty 2002 22:10:03




[ciach]
Masz racje, niech ci co niemaja pieniedzy i boja sie utracic swoj sprzet
siedza w domu, najlepiej dadza sobie spokoj z fotogriafia i wezma sie z
rozwiazywanie krzyzowek. A ci co maja forse niech sobie kupuja aparaty z
najwyzszych polek, biegaja beztrosko po ulicy, a potem sie tym chwala na
grupie.
Ech..., dyskusja zrobila sie jalowa.

--
________
__///// DASZEK \\\__
<I ICQ UIN 55861886 I
\\\\\=602=//////////

[podziekowania dla]
_________________________
Warszawski Dostawca Internetu |
Warsaw Internet Provider /
http://warsaw.com.pl /
Serwery/e-mail/WWW /___
_________________________|








Posted: 31 Sty 2002 23:06:58



Bo sam do tej pory bawi?em sie Eosem
To wida?, robi?e? normalne zdjecia i masz normalne podejscie do sprawy. Cyfra

to chyba jeszcze zabawka szpanerow, ktorzy drza o swoje szpanerskie cudenka.
Tylko co to ma wspolnego z fotografi? ?






Posted: 31 Sty 2002 23:12:39




Punkt widzenia zale?y cz?sto od punktu siedzenia.
JA za swój aparat da?em oko?o 4000z?

To cena nie najdro?szego cho? dobrego body aparatu tradycyjnego. Do tego
jeszcze obiektywy, konieczny statyw, lampa...
I z tym wszystkim wychodzi sie na ulice, pole, miedzy ludzi zeby fotografowac a
nie szpanowac. Jaki sens ma posiadanie aparatu fotograficznego gdy wozi sie go
w pudelku?
(co oczywiscie nie oznacza zachety do nonszalancji i prowokowania zlodziei, na
sprzet trzeba uwazac)




Grzegorz Lisowski

Posted: 1 Lut 2002 11:04:24



Bo sam do tej pory bawi?em sie Eosem
To wida?, robi?e? normalne zdjecia i masz normalne podejscie do sprawy.
Cyfra

to chyba jeszcze zabawka szpanerow, ktorzy drza o swoje szpanerskie
cudenka.

Tylko co to ma wspolnego z fotografi? ?

Przyjacielu
Twoje ironiczne opinie pewnie niewielu tutaj interesuj?, trzymaj je dla
siebie.
Szpanerem nie jestem a zabawek nie lubi?. Jak b?d? fotografowa? zawodowo to
b?d? si? stara? o zestaw za 10 tysi?cy dolarów, Mamya, Hasselblad
(przekr?cam pewnie nazwy) albo inne cude?ka. Puki co pstrykam dla siebie bo
lubie. Mam tez lustrzank?, radzieckiego Zenita, k?ad? g?ow? na pieniek, tnij
Wa?? jak odró?nisz zdj?cia robione nim od tych z wielu EOSów. A, ?e nie chce
sie trz??? nad ka?dym kadrem i liczy? ile mnie to b?dzie kosztowa? to
kupi?em aparat cyfrowy. Pstrykam ile chce albo na ile bateri? pozwol?.
Aparatu w pude?ku nie nosz?, tylko w pokrowcu, gdy trzeba to wyjmuj? i robie
zdj?cie.
A Ty to pewnie latasz ze swoim body za 4000 (nie najdro?szym, cho? dobrym)
obiektywami, koniecznym statyw, i lamp?.
I to pewnie wszystko dynda Ci na pasku na szyi. Tak?

Pozdrawiam








Posted: 1 Lut 2002 15:27:53




Przyjacielu
Twoje ironiczne opinie pewnie niewielu tutaj interesuj?, trzymaj je dla
siebie.

Przyjacielu, to jest grupa dyskusyjna wiec publikowanie opinii jest dozwolone
czy Cie one interesuj? czy nie

Szpanerem nie jestem a zabawek nie lubi?.

Pozwol ze przypomn? pierwszy watek tej dyskusji:

"czesto bywa tak ze chcialbym zabrac ze soba mojego sprzeta na jakas impreze
ale boje sie ze moze mu sie cos stac
(...)
albo jak np robi sie zdjecia ciekawych sytuacji gdzie jest duzo ludzi to
mam takie wrazenie ze zaraz ktos podbiegnie i wyrwie mi aparat"

Potem nast?pila fala komentarzy popieraj?cych przedmowce, ktora przerwal ktos
rozsadny, na kogo od razu naskoczyles informujac grupe, ze ty robisz zdjecia
aparatem za 4000 zl. Nie szpanujesz? trudno sie oprzec takiemu wrazeniu. A
osoby kupujace drogie cyfraki, ktore potem boja sie wyjac aparat do zrobienia
zdjecia - po co im to? Do oslugiwania imprezek wystarczy kompakt za 300 zl.

A Ty to pewnie latasz ze swoim body za 4000 (nie najdro?szym, cho? dobrym)
obiektywami, koniecznym statyw, i lamp?.

Wlasnie wylaza z ciebie kompleksy. To ty podales cene swojego sprzetu nie ja,
nie masz zielonego pojecia czym robie zdjecia i ile jest wart moj sprzet bo o
tym nie pisze. Pisze jedynie ze fotografa jest dosc kosztownym hobby i zeby
robic zdjecia nalezy liczyc sie z koniecznoscia pokazania swiatu
sw2oich "zabawek".

I to pewnie wszystko dynda Ci na pasku na szyi. Tak?

Jak trzeba to dynda, jak nie trzeba to nie. Zeby zrobic zdjecie trzeba sprzet
wyjac, jak sie go przenosi musi byc spakowany. Gerneralnie sprzet sie kupuje
dla siebie po to by robic nim zdjecia, a nie dla znajomych po to by im
imponowac.
Pozdrawiam






Posted: 8 Lut 2002 01:16:12



bo ja np bardzo
czesto bywa tak ze chcialbym zabrac ze soba mojego sprzeta na jakas impreze
ale boje sie ze moze mu sie cos stac

wiecie co, podobna dyskusja odbywa sie wlasnie na pl.rec.foto przeczytajcie bo
warto. Oczywiscie chlopaki-hojraki troche sie przechwalaja ale tylko troche.
Watek chyba ma w tytule "do wlascicieli drogiego sprzetu"




 

Aparaty cyfrowe - cyfrówki, w ostatnich latach szturmem podbiły nasze strzechy. W zalewie modeli, nowych technologii i oznaczeń, jak ciężko wybrać wymarzony aparat, wie nie jeden. Dyskusja o aparatach, jakie wybrać a z jakich zrezygnować. Co zrobić by zdjęcia można było nazwać perełkami, co zrobić gdy coś nie wychodzi a powinno..
Na te inne pytania na pewno znajdziesz tutaj odpowiedź, wystarczy poszukać...

Czas ładowania strony (sek.): 0.674
miniBB.net © 2001-2008 |Polityka Prywatności
°infobi °multilan °virtuti militari °ogłoszenia

Online: Odwiedzający - 1
+ - 0
Najwięcej odwiedzających: 69 [18 Lis 2008 14:04:22]
Odwiedzający - 69 / + - 0
Wizzair falowniki bateria łazienkowa Kleszcze teksty   odzyskiwanie danych Bydgoszcz kolorowanki adacs-system.waw.pl www.erex.pl eviltattoo.kalisz.pl