aparaty cyfrowe
 ° Forum ° Rejestracja ° Szukaj °
Skup monet i militarii - stara moneta 5 rubli.
{+} moto giełda {+} ogłoszenia - motocykle {+} Vito - samochody dostawcze {+} wyciągarki {+}

Zagadka :)

Forum: / Archiwum - cyfrowe 2003 / Zagadka :)
<< . 1 . 2 .
Autor Wiadomość
...::QRT::...

Posted: 9 Maj 2008 10:40:36




do analizy moczu :-)

hehe kiedy? tak odda?em ale
pewnych bada? sie nie da zrobi? za ma?a próbka :)

zale?y na co - na posiew wystarczy kilka kropel - ale pojemnik musi by?
ja?owy :)




PiotrM (ale inny)

Posted: 9 Maj 2008 10:40:28



Przychodzi dzi? ju? czwarta osoba
i pyta czy nie mam niepotrzebynych "kliszówek" (pude?ek na film)
no ju? niestety nie mia?em
ale z ciekawo?ci spyta?em w ko?cu, po co im te pude?eczka
i ciekawe czy zgadniecie po co :)
propozycje ?
Proste, jak pytaja o "kliszówki" to hoduja modliszki ;)


Piotr




Krzysztof Sordyl

Posted: 9 Maj 2008 11:12:33







tyle pozostanie z analogowej fotografii
tysiace paj?czaków ;)

Znowu nietrafione porownanie.

ja przeciez niczego nie porównuje i nie widzisz emotka na ko?cu ?


Patrzac na ilosc juz gotowych odbitek zrobionych
metoda tradycyjna, na fakt, ze 90 procent dzisiejszych fotografujacych nie
oglada zdjec inaczej niz na monitorze i nie trzyma ich w innej postaci niz
digitalna, na dodatek nie robi zbyt czesto kopii, smiem twierdzic, ze za
100
lat nadal wiekszoscia beda obrazki z XX wieku.

na papierze prawdopodobnie tak,

ale s?dze ze za 100 lat b?d? inne technologie
i papier b?dzie do zobaczenia w muzeum




NomaD_FH

Posted: 9 Maj 2008 11:34:13



Ja tam i tak wole tradycyjne zastosowanie pudelek po negatywach.
Jako kieliszka na plenerach :D

pzdr

--
Grzesiek "Nomad_FH"




NomaD_FH

Posted: 9 Maj 2008 12:01:39




A to znasz? Ze znajomymi mieszali?my w pude?ku po zapa?kach pokruszony
pertlenon oraz jaki? wybielacz. Nie wybucha?o, ale po chwili by?o z tego
sporo bia?ego dymu. Wystarczy?o, ?eby dobrze zadymi? pó? ma?ego dworca PKS.
--
To ja, Krasnal...

Hmm niech mnie ktos poprawi, ale...wg tego, co wlasnie analizowalismy
z kolega ;)
To zawiera karbaminian nadtlenku wodoru oraz zwi?zki sodu.
Wi?c tworzy pian? w reakcji a z chlorem owszem i kopci? mo?e ale
cholernie truj?cym dymem....

Czyli delikatnie mowiac, troszke niefajny dymek :(
Jednak wole nasze rozwiazania ew. kupno gotowych materialow
pirotechnicznych/dymnych (troche tego sie juz pojawilo w sprzedazy).

pzdr
--
Grzesiek "Nomad_FH"







Parafotek

Posted: 9 Maj 2008 12:10:00



Mieszalem na stole
kuchennym jakas mocno hurtowa ilosc saletry z cukrem, mysle, ze bylo tego
pare kg [...] plonacy pedzel nie upadl
nigdzie indziej tylko dokladnie na moj kopiec.

Ojezu :


To samo powiedziala moja mama po powrocie z pracy, bo ojciec nie byl w
stanie nic z siebie wydusic. Zabral wedki i wyszedl :)




Michal Koziara

Posted: 9 Maj 2008 12:10:51





Jesli pude?ka po fuji, przezroczyste, to byli survivalowcy.
Je?li osoby z lutrzankami, to robi? z tego malutkie dyfuzory na

wbudowane lampy

Ha! O tym nie pomy?la?em, dzi?ki ;-)



Chris

Posted: 9 Maj 2008 12:16:57




Ojezu :

To samo powiedziala moja mama po powrocie z pracy, bo ojciec nie byl w
stanie nic z siebie wydusic. Zabral wedki i wyszedl :)


To masz szczescie ze nie spaliles wedek ;-)




Parafotek

Posted: 9 Maj 2008 12:20:33




To masz szczescie ze nie spaliles wedek ;-)

No :) Strasznie bylem wtedy wdzieczny Absolutowi, ze moj ojciec ma taka
piekna pasje :) Miedzy innymi dlatego pokochalem ten cudowny sport. On
naprawde uspokaja :)




Chris

Posted: 9 Maj 2008 12:23:45




To masz szczescie ze nie spaliles wedek ;-)

No :) Strasznie bylem wtedy wdzieczny Absolutowi, ze moj ojciec ma taka
piekna pasje :) Miedzy innymi dlatego pokochalem ten cudowny sport. On
naprawde uspokaja :)

Wiem o tym ;-)






Ktotek (K.P.)

Posted: 9 Maj 2008 12:37:21



propozycje ?

Zagadka ju? rozwi?zana, nadmieni?, ?e popularnym zastosowaniem takich
pude?eczek w?ród m?odzie?y jest przechowywanie marychy ;-). Jest to
trwa?a i zarazem szczelniejsza alternatywa dla szuflady czyli
pude?eczkach po zapa?kach - mie?ci si? tyle samo.




Mariusz Wolek

Posted: 9 Maj 2008 13:28:57






Dzieci?

Je?li tak t pewnie nasypuj? do ?rodka proszku do pieczenia, nalewaj? wody
i stawiaj? na ziemi pokrywk? do do?u. Potem takie pude?ko leci na kilka
metrów do góry. Sam si? tak kiedy? w podstawówce bawi?em, a? w
okolicznych sklepach zabrak?o proszku do pieczenia, a ludzie zwalali
braki w zaopatrzeniu na komunizm :-)

Hmmm.... a nie pozaj?czkowa?o Ci si? z saletr? + cukier????
:)

Nie pozaj?czkowa?o mu sie :) Zreszt? spróbuj sam - wydziela sie wtedy
dwutlenek wegla i cisnienie rosnie a dalej - wiadomo.

MaW





Robert

Posted: 9 Maj 2008 13:46:24





a moj kolega ktory przed chwila skonczyl malowac sobie rower czyscil nad
zlewem pedzel rozpuszczalnikiem. Niestety, palil przy tym papierosa...

m. inn. dlatego uwa?am, ?e palacy to bezmózgi ;-)))





John Smith

Posted: 9 Maj 2008 13:50:13



m. inn. dlatego uwa?am, ?e palacy to bezmózgi ;-)))

Tylko ci, co generalizuj?.




Krasnal

Posted: 9 Maj 2008 13:52:25



To by? 9 maj (prawdopodobnie pi?tek), gdy o godz. 14:37 *Ktotek (K.P.)*

Zagadka ju? rozwi?zana, nadmieni?, ?e popularnym zastosowaniem takich
pude?eczek w?ród m?odzie?y jest przechowywanie marychy ;-).

Wspomnia?em o tym, ale ja pami?tam takie zastosowanie dawno temu. Teraz ju?
chyba tak nie nosz?, nie wiem bo nie jestem m?odzie? :).




Ktotek (K.P.)

Posted: 9 Maj 2008 13:54:17



To by? 9 maj (prawdopodobnie pi?tek), gdy o godz. 14:37 *Ktotek (K.P.)*

Zagadka ju? rozwi?zana, nadmieni?, ?e popularnym zastosowaniem takich
pude?eczek w?ród m?odzie?y jest przechowywanie marychy ;-).

Wspomnia?em o tym, ale ja pami?tam takie zastosowanie dawno temu. Teraz ju?
chyba tak nie nosz?, nie wiem bo nie jestem m?odzie? :).

No ja te? nie ale pracuj? czasem z m?odym pokoleniem ;-). Teraz to

generalnie zio?o nie jest na fali, na rzecz ostrzejszej jazdy niestety...




Andrzej Popowski

Posted: 9 Maj 2008 14:18:50



Fri, 9 May 2008 11:31:33 +0200, "Krzysztof Sordyl"

propozycje ?

Z dawnych czasów pami?tam galeri? fotograficzn?, gdzie na wystawach
serwowano wino w takich pojemniczkach :-)

Inne zastosowanie, o którym s?ysza?em to camera obscura. Robi si? ma??
dziurk? z boku pojemnika a do ?rodka wsadza jedn? klatk? kliszy. Mo?na
taki pojemniczek zostawi? gdzie? na d?u?szy czas, ?eby sobie powoli
robi? zdj?cie :-)




michqq

Posted: 9 Maj 2008 15:12:56



Z dzieci?staw pami?tam, ?e solidnie wybucha?a mieszanka pylu
aluminiowgo (tzw. srebrzanka) i nadmanganianu potasu.

E, nie, z tego co wymieniles z dodatkiem kleju to sie robilo
sztuczne ognie, klasyczne, "typu drucik", tj. gesta mase ktora
sie uzywalo do oklejenia kawalka drutu. Po wyschnieciu mozna
bylo normalnie drut zapalic i sie palilo z iskrzeniem.
:-)

Michal





Endless Lameness

Posted: 9 Maj 2008 15:11:42




Tego nie zna?em..... ;)
G?o?no wybucha?o ? ;)

Oj, nie - cienizna raczej.
Tylko, ze nikt dzieciom glowy nie suszyl jak sie bawily proszkiem do
pieczenia, a z saletra to juz gorzej ;-)

My robili?my otworek w dnie puszki po kawie "Ince", wrzucali?my do ?rodka
bry?k? karbidu. Nast?pnie trzeba by?o na ni? solidnie naplu?, zatka? puszk?
(??cznie z dziurk?) i po chwili przy?o?y? ogie? do otworu.
Strzela?o tak, ?e w uszach dzwoni?o.




JA

Posted: 9 Maj 2008 15:45:51




Tylko, ze nikt dzieciom glowy nie suszyl jak sie bawily proszkiem do
pieczenia, a z saletra to juz gorzej ;-)

Puszka po farbie, z dziurk? w dnie. Troch? karbidu i naplu?. Przytka?
palcem dziurk?, poczeka? z min, a? si? acetylenu wytworzy?o. Przy?o?y?
zapa?k?. Jak odpalisz co? takiego w w?skiej uliczce, to wybuch jak z
armaty.
:)



Aleksander Turczyn

Posted: 9 Maj 2008 15:51:22




i ciekawe czy zgadniecie po co :)
propozycje ?

Studenci ? ... Jako tanie pojemniki na przyprawy :)

Pozdrawiam,
Olek




Marek Dyjor

Posted: 9 Maj 2008 16:02:58




CIekawe - to jak dodasz saltery potasowej do cukru, to eksploduje? :

Ja spalilem polowe kuchni, a druga polowa i spora czesc mieszkania
zupelnie zmienila kolor :) To byl arcynieszczesliwy wypadek.
Mieszalem na stole kuchennym jakas mocno hurtowa ilosc saletry z
cukrem, mysle, ze bylo tego pare kg (pamietam, ze kupowalismy ja w
jakis strasznie misterny sposob podstawiajac ilus tam ludzi, bo pani w
sklepie nie chciala nam sprzedawac), a moj kolega ktory przed
chwila skonczyl malowac sobie rower czyscil nad zlewem pedzel
rozpuszczalnikiem. Niestety, palil przy tym papierosa... W pewnym
momencie dosyc energicznie wyrzucil za siebie ten pedzel, ktory
przyjal forme calkiem sporej pochodni. Oczywiscie, plonacy pedzel nie
upadl nigdzie indziej tylko dokladnie na moj kopiec. Pieknie juz
wymieszany. Nie bylo szans :) To byl armagedon.... --
Pozdrawiam serdecznie!
Parafotek

chcia?e? jaki? budynek rz?dowy wysadzi??





M

Posted: 9 Maj 2008 17:02:01




Znowu nietrafione porownanie. Patrzac na ilosc juz gotowych odbitek zrobionych
metoda tradycyjna, na fakt, ze 90 procent dzisiejszych fotografujacych nie
oglada zdjec inaczej niz na monitorze i nie trzyma ich w innej postaci niz
digitalna, na dodatek nie robi zbyt czesto kopii, smiem twierdzic, ze za 100
lat nadal wiekszoscia beda obrazki z XX wieku.

Mo?esz to poprze? jakimi? wyliczeniami?

Przyrost zdj?? z XXw. jest mniejszy ni? ich stopie? degradacji.
Przyrost zdj?? cyfrowych jest wi?kszy ni? ich strata zwi?zana brakiem
kopii zapasowych.

Je?li dzisiaj robi si? 100 razy wi?cej zdj?? ni? w XXw., to nawet utrata
98% zbiorów pozostawi 2 razy wi?cej fotografii cyfrowych ni? analogowych
z XXw.

M.





Robert

Posted: 9 Maj 2008 18:01:52





Mo?esz to poprze? jakimi? wyliczeniami?
Przyrost zdj?? z XXw. jest mniejszy ni? ich stopie? degradacji.
Przyrost zdj?? cyfrowych jest wi?kszy ni? ich strata zwi?zana brakiem kopii
zapasowych.
Je?li dzisiaj robi si? 100 razy wi?cej zdj?? ni? w XXw., to nawet utrata 98%
zbiorów pozostawi 2 razy wi?cej fotografii cyfrowych ni? analogowych z XXw.

niewa?ne o czym, wazne, zeby podyskutowa?,
zauwa?y?es o czym _rK_ pisze?
o odbitkach, odbitka to takie co? na papierze, a nie obrazek ogladany w kompie
;-))





gasiewski.pl

Posted: 9 Maj 2008 18:39:24



Nie czytalem wszystkich wypowiedzi, tylko od razu odpowiadam:

Hoduja pajaki.




jo44

Posted: 9 Maj 2008 19:54:37




To ja ci powiem ze w podstawowce tez bawilismy sie saletra.

?eby by?o na temat, to my?my robili rakiety nap?dzane
palnymi kliszami 35 mm, których u kolegi w piwnicy by?o
do zatrz?sienia. (Prusy Wschodnie).

Pó?niej okaza?o si?, ?e na niektórych ocala?ych by?
niejaki Adolf... i nie tylko.




Roger from Cracow

Posted: 9 Maj 2008 20:45:56



Ja spalilem polowe kuchni, a druga polowa i spora czesc mieszkania
zupelnie zmienila kolor :) To byl arcynieszczesliwy wypadek. Mieszalem na
stole kuchennym jakas mocno hurtowa ilosc saletry z cukrem, mysle, ze bylo
tego pare kg (pamietam, ze kupowalismy ja w jakis strasznie misterny
sposob podstawiajac ilus tam ludzi, bo pani w sklepie nie chciala nam
sprzedawac), a moj kolega ktory przed chwila skonczyl malowac sobie rower
czyscil nad zlewem pedzel rozpuszczalnikiem. Niestety, palil przy tym
papierosa... W pewnym momencie dosyc energicznie wyrzucil za siebie ten
pedzel, ktory przyjal forme calkiem sporej pochodni. Oczywiscie, plonacy
pedzel nie upadl nigdzie indziej tylko dokladnie na moj kopiec. Pieknie
juz wymieszany. Nie bylo szans :) To byl armagedon....
--
Pozdrawiam serdecznie!
Parafotek

tak naprawde to byly niewinne zabawy z niegrozna saletra ;) Stopien
ryzyka rosnie niestety wraz z zainteresowaniem chemia i zglebianiem
jej tajnikow. W podstawowce bylem dobry z chemi i niestety tak
zajawiony z kumplem ze znalazlem dostep do roznych niebezpiecznych
materialow jak fosfor czerwony, nadchlorany, wszelkie pyly metaliczne do
barwienia plomienia zwiazki baru, stronu..., piorunian rteci, azydki
olowiu,
dziesiatki ksiazek o materialach wybuchowych. Udalo nam sie zrobic
trotyl, synteze gazu lzawiacego na bazie czystego i niezwykle parzacego
bromu, ktory sami sobie wyprodukowalismy. To bylo pasmo kilku lat od
6 klasy podstawowej kroczenia sciezka smierci przez dzieciaki,
ktore nawet nie wiedzialy kiedy zglebily wiedze z zakresu chemi jaka
byla podawana w szkole sredniej o profilu chemicznym. Po kolejnych
latach kiedy zdalem sobie sprawe z tego co tak naprawde robilismy
teraz wlos mi sie jerzy na glowie. Przy syntezie gazu wystrzelila
aparatuta i mialem poparzenie chemiczne twarzy do dzis nie wiem
jakim cudem nie stracilem oczu. Wygladalem po tym incydencie
przez kilka tygodni jak Fredi Kruger. Wstydzilem sie wyjsc na
ulice. Nawet blizny nie zostaly ale wtedy nadszedl cudowny zwrot
w zyciu, przestalem sie w to bawic.

Tak ze glupota dzieciakow jest nieograniczona jak widac.

Roger




Parafotek

Posted: 9 Maj 2008 21:07:35




chcia?e? jaki? budynek rz?dowy wysadzi??

Eeetam, bylem wtedy w wieku zupelnie apolitycznym, mozna smialo rzec -
aideowym :) Wiedzialem, ze Niemcy sa zli, Rosjanie dobrzy, a najlepsi 4
Pancerni i Pies :) I zupelnie nie odczuwalem potrzeby specjalnej refleksji
nad takim swiatopogladem :)
Miala byc pyszna zabawa, no i moze jakis barter z kolegami, ktorzy mieli
puszki po zagranicznych napojach, albo takie skrawki sztucznego misia do
obszycia kierownicy Wigry 3 :) Dla mnie towaru bylo za duzo, nie mialem ani
tylu kapsli po wodce do baczkow, ani piaskownic do "wulkanow" :)




Cezary Gr?dys

Posted: 12 Maj 2008 06:47:48






Tak ze glupota dzieciakow jest nieograniczona jak widac.


W zasadzie te? si? dziwi?, ?e mam r?ce i oczy. Pewnego dnia na boisku
szkolnym, przy skoczni do skoków w dal, w metalowej rurze do której by?a
przykrecona decha id?ca wzd?u? piaskownicy odpali?em z kumplem
mieszank?. Zapalali?my to za pomoc? zimnego ognia. Odeszli?my z 10
metrów i us?uszeli?my okropny huk, poczuli?my jakby kto? nas klepn?? po
plecach. Podchodzimy tam, a rura jest rozerwana wzd?u? szwa, mam gdzie?
zdj?cie tego. ?adunek by? niedu?y, metalowe opakowanie po biseptolu.
Potem zacz?li?my zwraca? uwag? na bezpiecze?stwo, co polega?o na tym, ?e
zimny ogie? przechodzi? przez kartk? papieru, ?eby iskra nie wpad?a
przedwcze?niej :)





<< . 1 . 2 .
 

Aparaty cyfrowe - cyfrówki, w ostatnich latach szturmem podbiły nasze strzechy. W zalewie modeli, nowych technologii i oznaczeń, jak ciężko wybrać wymarzony aparat, wie nie jeden. Dyskusja o aparatach, jakie wybrać a z jakich zrezygnować. Co zrobić by zdjęcia można było nazwać perełkami, co zrobić gdy coś nie wychodzi a powinno..
Na te inne pytania na pewno znajdziesz tutaj odpowiedź, wystarczy poszukać...

Czas ładowania strony (sek.): 0.661
miniBB.net © 2001-2008 |Polityka Prywatności
°infobi °multilan °virtuti militari °ogłoszenia °dzierżoniowski

Online: Odwiedzający - 1
+ - 0
Najwięcej odwiedzających: 69 [18 Lis 2008 14:04:22]
Odwiedzający - 69 / + - 0
Logo Firmy wentylatory Logo marine hotel Klimatyzacja Warszawa  rusztowania wesele warszawa branze branze Universal Converter en kotły Boźe Narodzenie