![]() |
|
| ° Forum ° Rejestracja ° Szukaj ° | |
| Przewóz towarów na terenie całej Europy. || Skup monet i militarii - stara moneta 5 rubli. |
| Forum: / Archiwum - cyfrowe 2004 / Zmylka przeciwnika? (Napiecie zasilania Canona A80) |
| Autor | Wiadomość |
| Uncle Pete
|
Posted: 22 Maj 2004 09:33:08 Witam, Postanowilem podlaczyc mojego Canona A80 do zasilacza sieciowego. Poniewaz mam awersje do cen Canona na rozne dodatki (zasilacze, tulejki itp.), pomyslalem, ze zalatwie to we wlasnym zakresie. Oficjalnie napiecie zasilania zewnetrznego ma wynosic 4,3V, mimo ze napiecie zasilania akumulatorami luib bateriami zawiera sie w przedziale mniej wiecej od 4,8V do 6V. Podlaczylem potezny zasilacz stabilizowany z plynna regulacja napiecia wyjsciowego (zostal mi po mojej przeszlosci radioamatorskiej) i co sie okazalo - aparat przy napieciu 4,3V wlacza sie na chwile, wyswietla komunikat "Change battery pack" i wylacza sie. Zaczyna natomiast stabilnie dzialac przy zblizaniu sie do 5V. Tak samo zachowuje sie z uniwersalnym zasilaczem do kamer i aparatow Enable EC-301 (prad wyjsciowy do 2A) - zaczyna dzialac dopiero przy ustawieniu napiecia na 5V. I nie jest to niewydolnosc pradowa zasilaczy - sprawdzalem napiecie pod obciazeniem i wynosilo dokladnie 4,3V. I tu powstaje pytanie - czy Canon swiadomie podaje zanizone napiecie zasilania, aby utrudnic podlaczenie "niezaleznych" zasilaczy? Albo po prostu moj egzemplarz A80 jest taki wybredny? Pozdrawiam, Piotr |
| Anubis
|
Posted: 22 Maj 2004 11:00:02 Witam,
Postanowilem podlaczyc mojego Canona A80 do zasilacza sieciowego. Poniewaz mam awersje do cen Canona na rozne dodatki (zasilacze, tulejki itp.), pomyslalem, ze zalatwie to we wlasnym zakresie. Oficjalnie napiecie zasilania zewnetrznego ma wynosic 4,3V, mimo ze napiecie zasilania akumulatorami luib bateriami zawiera sie w przedziale mniej wiecej od 4,8V do 6V. Podlaczylem potezny zasilacz stabilizowany z Musisz miec zasilacz 4,3 V 1,5 A , przy mniejszym pradzie bedziesz miec takie obiawy... ja zrobilem sobie sam zasilacz 4,5V o wiekszym pradzi i mi dziala ale jesli dasz za duze napiecie mozesz spalic aparat - nie kombinuj ! |
| Uncle Pete
|
Posted: 22 Maj 2004 11:11:18 Musisz miec zasilacz 4,3 V 1,5 A , przy mniejszym pradzie bedziesz miec
takie obiawy... ja zrobilem sobie sam zasilacz 4,5V o wiekszym pradzi i mi dziala ale jesli dasz za duze napiecie mozesz spalic aparat - nie kombinuj ! Oba sprawdzone przeze mne zasilacze zapewniaja prad powyzej 1,5A. Poza tym jak moge spalic aparat napieciem 5V, jesli nie spale go takim samym napieciem z akumulatorow? Pozdrawiam, Piotr |
| MarcinF
|
Posted: 22 Maj 2004 11:38:23 Oba sprawdzone przeze mne zasilacze zapewniaja prad powyzej 1,5A. Poza
tym jak moge spalic aparat napieciem 5V, jesli nie spale go takim samym napieciem z akumulatorow? mozliwe ze niektore wrazliwe uklady wymagajace stalego napiecia zasilania, przy korzystaniu z baterii zasilane sa przez dodatkowy stabilizator, a przy zasilaniu z zasilacza 4,3 V bezposrednio gdyby tak bylo to zasilanie zasilaczem 5V moze powodowac zaklocenia w ich pracy a w skrajnym przypadku uszkodzenie |
| Uncle Pete
|
Posted: 22 Maj 2004 12:00:42 mozliwe ze niektore wrazliwe uklady wymagajace stalego napiecia
zasilania, przy korzystaniu z baterii zasilane sa przez dodatkowy stabilizator, a przy zasilaniu z zasilacza 4,3 V bezposrednio Ano faktycznie tak moze byc. Nadal jednak nie rozumiem, dlaczego nie odpala przy 4,3 V, a odpala przy mniej wiecej 4,8 V. Pozdrawiam, Piotr |
| Uncle Pete
|
Posted: 22 Maj 2004 12:09:27 mozliwe ze niektore wrazliwe uklady wymagajace stalego napiecia
zasilania, przy korzystaniu z baterii zasilane sa przez dodatkowy stabilizator, a przy zasilaniu z zasilacza 4,3 V bezposrednio Ano faktycznie tak moze byc. Nie. Sprawdzilem polaczenia. Gniazdo zasilania jest bezposrednio polaczone ze stykami do baterii. Pozdrawiam, Piotr |
| Uncle Pete
|
Posted: 22 Maj 2004 12:18:40 mozliwe ze niektore wrazliwe uklady wymagajace stalego napiecia
zasilania, przy korzystaniu z baterii zasilane sa przez dodatkowy stabilizator, a przy zasilaniu z zasilacza 4,3 V bezposrednio Ano faktycznie tak moze byc. A jednak nie. Sprawdzilem polaczenia. Gniazdo zasilania jest bezposrednio polaczone ze stykami do baterii. I w tej chwili na niezbyt swiezych akumulatorach przy wlaczonym aparacie jest napiecie dokladnie 5V. Pozdrawiam, Piotr |
| MarcinF
|
Posted: 22 Maj 2004 13:38:42 A jednak nie. Sprawdzilem polaczenia. Gniazdo zasilania jest
bezposrednio polaczone ze stykami do baterii. I w tej chwili na niezbyt swiezych akumulatorach przy wlaczonym aparacie jest napiecie dokladnie 5V. napiecie mierzyles na wtyku wlozonym do gniazda? (gniazdo moze miec styki reagujace na wlozenie wtyku) poza tym nie sugeruj sie napieciem, takie samo napiecie nie oznacza bezposredniego polaczenia, zreszta gdyby takie istnialo to wyobraz sobie co by sie stalo z bateriami w chwili podlaczenia zasilacza... |
| Uncle Pete
|
Posted: 22 Maj 2004 15:44:45 napiecie mierzyles na wtyku wlozonym do gniazda?
(gniazdo moze miec styki reagujace na wlozenie wtyku) poza tym nie sugeruj sie napieciem, takie samo napiecie nie oznacza bezposredniego polaczenia, zreszta gdyby takie istnialo to wyobraz sobie co by sie stalo z bateriami w chwili podlaczenia zasilacza... Nie uwazaj mnie za idiote - wiem o tym wszystkim. Mierzylem napiecie bezposrednio na stykach akumulatorow oraz opornosc miedzy stykami gniazda (bez wtyczki) a stykami w battery compartment (jak to bedzie po polsku?). Wynosilo zero omow. A napiecie podalem dlatego, ze sam sie zdziwilem, jak malo spada przy podlaczeniu obciazenia ponad 1 A. Pozdrawiam, Piotr |
| Uncle Pete
|
Posted: 22 Maj 2004 15:52:20 napiecie mierzyles na wtyku wlozonym do gniazda?
(gniazdo moze miec styki reagujace na wlozenie wtyku) poza tym nie sugeruj sie napieciem, takie samo napiecie nie oznacza bezposredniego polaczenia, zreszta gdyby takie istnialo to wyobraz sobie co by sie stalo z bateriami w chwili podlaczenia zasilacza... Nie uwazaj mnie za idiote - wiem o tym wszystkim :-) Mierzylem opornosc miedzy stykami gniazda (bez wtyczki) a stykami w battery compartment (jak to bedzie po polsku?). Wynosilo zero omow. A napiecie napiecie (mierzone bezposrednio na stykach akumulatorow) podalem dlatego, ze sie zdziwilem, jak malo spada przy podlaczeniu obciazenia ponad 1 A. Pozdrawiam, Piotr |
| Uncle Pete
|
Posted: 22 Maj 2004 15:53:24 napiecie mierzyles na wtyku wlozonym do gniazda?
(gniazdo moze miec styki reagujace na wlozenie wtyku) poza tym nie sugeruj sie napieciem, takie samo napiecie nie oznacza bezposredniego polaczenia, zreszta gdyby takie istnialo to wyobraz sobie co by sie stalo z bateriami w chwili podlaczenia zasilacza... Nie uwazaj mnie za idiote - wiem o tym wszystkim :-) Mierzylem opornosc miedzy stykami gniazda (bez wtyczki) a stykami w battery compartment (jak to bedzie po polsku?). Wynosila zero omow. A napiecie (mierzone bezposrednio na stykach akumulatorow) podalem dlatego, ze sie zdziwilem, jak malo spada przy podlaczeniu obciazenia ponad 1 A. Pozdrawiam, Piotr |
| Nathan
|
Posted: 22 Maj 2004 18:04:17 Cz?owiek ten oto: Uncle Pete nakreslil?: Nie uwazaj mnie za idiote - wiem o tym wszystkim :-)
Mierzylem opornosc miedzy stykami gniazda (bez wtyczki) a stykami w battery compartment (jak to bedzie po polsku?). Wynosila zero omow. A napiecie (mierzone bezposrednio na stykach akumulatorow) podalem dlatego, ze sie zdziwilem, jak malo spada przy podlaczeniu obciazenia ponad 1 A. Napiecie wynosi 0 omow.. a jak u Ciebie z fizyka i jednostkami? Nikt Cie za idiote nie uwaza, ale w takim razie *co* ty wlasciwie mierzyles? Napiecie (Volty), Natezenie (Ampery) czy Opornosc (Omy) |
| Uncle Pete
|
Posted: 22 Maj 2004 19:05:45 Napiecie wynosi 0 omow.. a jak u Ciebie z fizyka i jednostkami?
Gdzie to napisalem? "Mierzylem opornosc miedzy stykami gniazda (bez wtyczki) a stykami w battery compartment (jak to bedzie po polsku?). Wynosila zero omow." Co do napiecia - odnosilo sie to do mojej poprzedniej wypowiedzi w sprawie napiecia na akumulatorach (bylo 5 V). A jak u ciebie z czytaniem ze zrozumieniem? Piotr |
| Uncle Pete
|
Posted: 22 Maj 2004 19:21:08 Napiecie wynosi 0 omow.. a jak u Ciebie z fizyka i jednostkami?
A jak u ciebie z czytaniem ze zrozumieniem? Nikt Cie za idiote nie uwaza, ale w takim razie *co* ty wlasciwie
mierzyles? 1. Opornosc miedzy stykami w gniezdzie zewnetrznego zasilania a stykami w battery compartment (wynik - zero omow). ("Mierzylem opornosc miedzy stykami gniazda... a stykami w battery compartment... Wynosila zero omow.") 2. Napiecie na akumulatorach przy wlaczonym zasilaniu (wynik - 5 V - moja uwaga odnosila sie do mojej wypowiedzi wyzej w watku). Cos nie tak? Piotr |
| Uncle Pete
|
Posted: 22 Maj 2004 19:25:30 Napiecie wynosi 0 omow.. a jak u Ciebie z fizyka i jednostkami? A jak u Ciebie z czytaniem ze zrozumieniem? Nikt Cie za idiote nie uwaza, ale w takim razie *co* ty wlasciwie mierzyles? Zmierzylem DWA parametry: 1. Opornosc miedzy stykami w gniezdzie zewnetrznego zasilania a odpowiednimi stykami w battery compartment (wynik - zero omow). Napisalem przeciez: "Mierzylem opornosc miedzy stykami gniazda [...] a stykami w battery compartment [...] Wynosila zero omow." 2. Napiecie na akumulatorach przy wlaczonym zasilaniu (wynik - 5 V - moja uwaga odnosila sie do mojej wypowiedzi wyzej w watku). Nadal cos nie tak? Piotr |
| Nathan
|
Posted: 22 Maj 2004 20:31:16 Cz?owiek ten oto: Uncle Pete nakreslil?: Zmierzylem DWA parametry:
1. Opornosc miedzy stykami w gniezdzie zewnetrznego zasilania a odpowiednimi stykami w battery compartment (wynik - zero omow). Napisalem przeciez: "Mierzylem opornosc miedzy stykami gniazda [...] a stykami w battery compartment [...] Wynosila zero omow." Fakt. Wybacz, nie zalapalem do konca. Troche wczesniej czytalem pare wypracowan, ato robi wode z mozgu.. 2. Napiecie na akumulatorach przy wlaczonym zasilaniu (wynik - 5 V -
moja uwaga odnosila sie do mojej wypowiedzi wyzej w watku). Nadal cos nie tak? Wszystko ok. Moja wina. Ale cos mi sie ubzduralo i tak to wyszlo. Serdecznie przepraszam. |
| Uncle Pete
|
Posted: 22 Maj 2004 21:20:04 Wszystko ok. Moja wina. Ale cos mi sie ubzduralo i tak to wyszlo.
Serdecznie przepraszam. No problem :-) Piotr |
|
Aparaty cyfrowe - cyfrówki, w ostatnich latach szturmem podbiły nasze strzechy. W zalewie modeli, nowych technologii i oznaczeń, jak ciężko wybrać wymarzony aparat, wie nie jeden.
Dyskusja o aparatach, jakie wybrać a z jakich zrezygnować. Co zrobić by zdjęcia można było nazwać perełkami, co zrobić gdy coś nie wychodzi a powinno..
Na te inne pytania na pewno znajdziesz tutaj odpowiedź, wystarczy poszukać... Czas ładowania strony (sek.): 0.424 miniBB.net ręceprecz odtybetu © 2001-2008 |Polityka Prywatności °infobi °multilan °virtuti militari °ogłoszenia ° ręceprecz odtybetu ° ręceprecz odtybetu
|