| Forum: / Archiwum - cyfrowe 2007 / Olympus E-510 |
| << . 1 . 2 . 3 . 4 . >> |
| Autor | Wiadomość |
| Mateusz Ludwin
|
Posted: 9 Sier 2007 11:28:29 "Niewypowiadalny" robi z czyszcza?ki koronny argument na korzy?? Olympusa
niezdaj?c sobie sprawy z faktu, ?e to piramidalna bzdura. Oczywi?cie ?e to bzdura, ale lepiej mie? ni? nie mie?. |
| Ktotek (K.P.)
|
Posted: 9 Sier 2007 11:46:38 "Niewypowiadalny" robi z czyszcza?ki koronny argument na korzy?? Olympusa
niezdaj?c sobie sprawy z faktu, ?e to piramidalna bzdura. To, co? porównywalnego do zachwalania samochodu bo ma o?wietlenie schowka ;-) Oj chyba za bardzo rozp?dzasz w temacie Olympusa. Niezale?nie od opinii "Niewypowiadalnego" co do których mog? mie? w?asne zdanie porównywanie SSWF do o?wietlenia w schowku samochodu to nadu?ycie. O?wietlony schowek w aucie jest bajerem bardzo ma?o wnosz?cym. Nie kupi?bym aparatu dla czyszczenia matrycy ale skoro ta funkcja jest i dzia?a ca?kiem nie?le to jest to rozwi?zanie znacznie poprawiaj?ce u?yteczno?? aparatu. Mia?em inne puszki - wiem jak jest z paprochami. Nie by?y dla mnie problemem ale do?? regularnie musia?em czy?ci? sensor... I czyszcz? nadal - znajoma mi oddaje od czasu do czasu aparat ba sama boi si? tam "grzeba?" ;-). Zreszt? pewnie dzi?ki Olympusowi inne firmy staraj? si? implementowa? to rozwi?zanie do w?asnych puszek, szkoda, ?e niezbyt skutecznie... S? osoby i zastosowania, dla których SSWF jest ?wietnym rozwi?zaniem... |
| XYZPawel
|
Posted: 9 Sier 2007 12:13:18 "Niewypowiadalny" robi z czyszcza?ki koronny argument na korzy?? Olympusa
niezdaj?c sobie sprawy z faktu, ?e to piramidalna bzdura. To, co? porównywalnego do zachwalania samochodu bo ma o?wietlenie schowka ;-) Oj chyba za bardzo rozp?dzasz w temacie Olympusa. Niezale?nie od opinii "Niewypowiadalnego" co do których mog? mie? w?asne zdanie porównywanie SSWF do o?wietlenia w schowku samochodu to nadu?ycie. O?wietlony schowek w aucie jest bajerem bardzo ma?o wnosz?cym. Nie kupi?bym aparatu dla czyszczenia matrycy ale skoro ta funkcja jest i dzia?a ca?kiem nie?le to jest to rozwi?zanie znacznie poprawiaj?ce u?yteczno?? aparatu. Mia?em inne puszki - wiem jak jest z paprochami. Nie by?y dla mnie problemem ale do?? regularnie musia?em czy?ci? sensor... I czyszcz? nadal - znajoma mi oddaje od czasu do czasu aparat ba sama boi si? tam "grzeba?" ;-). Zreszt? pewnie dzi?ki Olympusowi inne firmy staraj? si? implementowa? to rozwi?zanie do w?asnych puszek, szkoda, ?e niezbyt skutecznie... S? osoby i zastosowania, dla których SSWF jest ?wietnym rozwi?zaniem... hmm, jedni sprz?taj? mieszkanie dwa razy dziennie, drudzy raz na tydzie?. Ty chyba jeste? z tych pierwszych... |
| Tomasz Q
|
Posted: 9 Sier 2007 12:21:55 Oj chyba za bardzo rozp?dzasz w temacie Olympusa. Pisa?em nt. chorej argumentacji D?ejkeja, która niewiele ma wspólnego z Olympusem, a nic z rzeczywisto?ci?. ...porównywanie SSWF do o?wietlenia w schowku samochodu to nadu?ycie.
O?wietlony schowek w aucie jest bajerem bardzo ma?o wnosz?cym. A czyszcza?ka co wnosi? Nie kupi?bym aparatu dla czyszczenia matrycy
I o to chodzi. jest to rozwi?zanie znacznie poprawiaj?ce u?yteczno?? aparatu.
;-))))) Mia?em inne puszki - wiem jak jest z paprochami. Nie by?y dla mnie problemem
ale do?? regularnie musia?em czy?ci? sensor... I czyszcz? nadal - Mam 3 puszki. Te? czyszcz?. Czasem raz na kilka miesi?cy, a czasem 1-2 x w tygodniu. Ca?a "operacja" trwa max. 5 min. i jest banalnie prosta. Podobnie w samochodzie mam zawsze ma?? latark? i mog? sobie za?wieci? w nocy do schowka. Poziom skomplikowania czynno?ci podobny. A przyczyn? jest lenistwo, bo nie chce mi si? wymieni? ?arówki. znajoma mi oddaje od czasu do czasu aparat ba sama boi si? tam "grzeba?"
;-). Ciekaw jestem czy auto, które samo zmienia przebite ko?o by?oby hitem rynkowym? Brz?czyk informuj?cy o ko?cz?cym si? paliwie by?by na 100% ;-) Zreszt? pewnie dzi?ki Olympusowi inne firmy staraj? si?
implementowa? to rozwi?zanie do w?asnych puszek, szkoda, ?e niezbyt skutecznie... Jest mi to oboj?tne. Naprawd? potrafi? obs?u?y? latark? ;-) S? osoby i zastosowania, dla których SSWF jest ?wietnym rozwi?zaniem...
Oczywi?cie. Blondynki .... Kowalski i rzesza dzieciaków, dla których ZPT w szkole to nieznane poj?cie. Pozdrawiam, Tomasz |
| Jacek Kowalski
|
Posted: 9 Sier 2007 12:32:13 na to wychodzi, zlecia?o si? fanów szczoteczki troch? ;) No ale jak wyt?umaczysz tego posta którego tu przeklei?em? napisa?em *g?ównie* :) Po prostu uwa?am, ?e problem sztucznie rozdmuchujecie. Bo te py?ki mo?na: albo ola?, albo dmuchn?? byle gruszk? lub szmateczk? machn?? (w innych systemach oczywi?cie, bo w Olympusie musisz odda? do serwisu...). Tyle, ?e nikt Olympusa z tego powodu nie oddaje do serwisu, bo po prostu nie ma syfów na matrycy. Generalnie uwa?am, ?e jest to problem pedantów :))
Ja te? tak uwa?am, przecie? te syfy w postaci kropeczek na fotkach s? takie urocze ... |
| Jacek Kowalski
|
Posted: 9 Sier 2007 12:37:43 Malo szkiel, to i rzadko sie je odkreca... naliczylem 37 szkiel w systemie 4/3 - wystarczajaco duzo, zeby bylo co odkrecac. A uzytkownikow liczyles? Skoro na kazdego uzytkownika Olka przypada pieciu z Canonem czy Nikonem, to jakiego rodzaju statystyk mozna sie spodziewac, jesli chodzi o problemy z zabrudzona matryca? Ostatnio muzykalna Owca przytoczy?a jeden (JEDEN) przyk?ad zabrudonej matrycy w Olku. Czyli przyk?adów brudu na matrycy Canona i Nikona powinno by? po pi?? (PI??). A ile ich jest w rzeczywisto?ci ??? Jest ich lekko licz?c setki (SETKI). A w?ród nich du?y procent to uszkodzenia matrycy w wyniku samodzielnego czyszczenia .... |
| xsarwekx
|
Posted: 9 Sier 2007 12:38:36 Tomaszu Q, a byles kiedys w sytuacji, w ktorej przez 2 tygodnie nie ma mozliwosci czyszczenia matrycy grucha, a zdjecia trzeba robic i jeszcze maja to byc zdjecia wysokiej jakosci? bo ja bylem... nawet wiecej - zdarza mi sie bywac co jakis czas. gdybym po kazdej sesji mogl wrocic do domu i w spokoju sobie "podmuchac", to nawet slowem bym nie wspomnial o zaletach czyszczalki. "dmuchanie" w namiocie mi sie nie usmiecha, chyba ze nie chodzi o "dmuchanie" matrycy... |
| Jacek Kowalski
|
Posted: 9 Sier 2007 12:45:29 Tomaszu Q, a byles kiedys w sytuacji, w ktorej przez 2 tygodnie nie ma
mozliwosci czyszczenia matrycy grucha, a zdjecia trzeba robic i jeszcze maja to byc zdjecia wysokiej jakosci? bo ja bylem... nawet wiecej - zdarza mi sie bywac co jakis czas. gdybym po kazdej sesji mogl wrocic do domu i w spokoju sobie "podmuchac", to nawet slowem bym nie wspomnial o zaletach czyszczalki. "dmuchanie" w namiocie mi sie nie usmiecha, chyba ze nie chodzi o "dmuchanie" matrycy... A Tomaszek w namiocie to "dmucha" wy?acznie gumowy materac .... bo na nic innego mu nie staje .... wyobra?ni. |
| Jakub Jewu?a
|
Posted: 9 Sier 2007 13:18:47 Tomaszu Q, a byles kiedys w sytuacji, w ktorej przez 2 tygodnie nie ma
mozliwosci czyszczenia matrycy grucha, a zdjecia trzeba robic i jeszcze maja to byc zdjecia wysokiej jakosci? bo ja bylem... I co zrobiles? Z dmuchaniem Olek sobie poradzil? No to pozostala kwestia wysokiej jakosci :):) q |
| Tomasz Q
|
Posted: 9 Sier 2007 13:21:11 ...z dmuchaniem Olek sobie poradzil? LOL Olek z czyszcza?k? w trybie ON ;-) Pozdrawiam, Tomasz |
| xsarwekx
|
Posted: 9 Sier 2007 13:22:09 I co zrobiles? Z dmuchaniem Olek sobie poradzil?
No to pozostala kwestia wysokiej jakosci :):) z jakoscia poradzil sobie rownie latwo. W czym tu przeszkadza namiot, stodo?a, jaskinia, czy wy?om w skale?
wiedzialbys, gdybys byl kiedykolwiek w namiocie na terenie wykopaliska archeologicznego. tam nawet nosa sobie nie mozna porzadnie wyczyscic, a co dopiero czyscic matryce. |
| Tomasz Q
|
Posted: 9 Sier 2007 13:26:17 wiedzialbys, gdybys byl kiedykolwiek w namiocie na terenie wykopaliska
archeologicznego. tam nawet nosa sobie nie mozna porzadnie wyczyscic, a co dopiero czyscic matryce. Demonizujesz. Od lat robi? mi?dzy innymi DNH ró?no?ci. Nie ma takiego miejsca, w którym lub w pobli?u którego nie mo?na wyczy?ci? matrycy. Chyba, ?e na pustyni w czasie burzy piaskowej, ale ina te? si? kiedy? ko?czy. Pozdrawiam, Tomasz |
| XYZPawel
|
Posted: 9 Sier 2007 13:26:38 Tomaszu Q, a byles kiedys w sytuacji, w ktorej przez 2 tygodnie nie ma
mozliwosci czyszczenia matrycy grucha, a zdjecia trzeba robic i jeszcze maja to byc zdjecia wysokiej jakosci? bo ja bylem... nawet wiecej - zdarza mi sie bywac co jakis czas. gdybym po kazdej sesji mogl wrocic do domu i w spokoju sobie "podmuchac", to nawet slowem bym nie wspomnial o zaletach czyszczalki. "dmuchanie" w namiocie mi sie nie usmiecha, chyba ze nie chodzi o "dmuchanie" matrycy... Ale to nie by?o chyba w profesjonalnej sytuacji ? Bo Olympus i sprz?t profesjonalny to raczej si? nie klei.. To jest sprz?t dla amatora i raczej mu nie grozi bycie w sytuacji: "w ktorej przez 2 tygodnie nie ma mozliwosci czyszczenia matrycy grucha, a zdjecia trzeba robic i jeszcze maja to byc zdjecia wysokiej jakosci?" sorry... |
| Steel
|
Posted: 9 Sier 2007 13:29:53 I co zrobiles? Z dmuchaniem Olek sobie poradzil?
No to pozostala kwestia wysokiej jakosci :):) z jakoscia poradzil sobie rownie latwo. to ja moze przekornie zapytam a co jesli zepsulaby sie czyszczalka? albo przepelnil ten lepik?? Swoja droga to gruszka nie zajmuje wieel miejsca... swoja mam zawsze przy sobie wiec... a odnosnie namiotow, pewnie obiektywu tez nie zniemiasz w namiocie na wykopaliskach... Pozdrawiam |
| Jacek Kowalski
|
Posted: 9 Sier 2007 13:33:56 wiedzialbys, gdybys byl kiedykolwiek w namiocie na terenie wykopaliska archeologicznego. tam nawet nosa sobie nie mozna porzadnie wyczyscic, a co dopiero czyscic matryce. Demonizujesz. Od lat robi? mi?dzy innymi DNH ró?no?ci. Nie ma takiego miejsca, w którym lub w pobli?u którego nie mo?na wyczy?ci? matrycy. Chyba, ?e na pustyni w czasie
burzy piaskowej, ale ina te? si? kiedy? ko?czy. Pozdrawiam, Tomasz Dla Tomaszka Q ?aden brud nie jest straszny ... lata praktyki w MPO. |
| Jacek Kowalski
|
Posted: 9 Sier 2007 13:35:31 Swoja droga to gruszka nie zajmuje wieel miejsca... swoja mam zawsze przy
sobie wiec... bez problemu robisz sobie lewatyw? .... hahahaha |
| Jacek Kowalski
|
Posted: 9 Sier 2007 13:37:04 Tomaszu Q, a byles kiedys w sytuacji, w ktorej przez 2 tygodnie nie ma mozliwosci czyszczenia matrycy grucha, a zdjecia trzeba robic i jeszcze maja to byc zdjecia wysokiej jakosci? bo ja bylem... nawet wiecej - zdarza mi sie bywac co jakis czas. gdybym po kazdej sesji mogl wrocic do domu i w spokoju sobie "podmuchac", to nawet slowem bym nie wspomnial o zaletach czyszczalki. "dmuchanie" w namiocie mi sie nie usmiecha, chyba ze nie chodzi o "dmuchanie" matrycy... Ale to nie by?o chyba w profesjonalnej sytuacji ? Bo Olympus i sprz?t profesjonalny to raczej si? nie klei.. To jest sprz?t dla amatora i raczej mu nie grozi bycie w sytuacji: "w ktorej przez 2 tygodnie nie ma mozliwosci czyszczenia matrycy grucha, a zdjecia trzeba robic i jeszcze maja to byc zdjecia wysokiej jakosci?" sorry... Pawe?ku ... amatorski to jest twój tok my?lenia ... |
| Olgierd
|
Posted: 9 Sier 2007 13:40:11 to ja moze przekornie zapytam a co jesli zepsulaby sie czyszczalka? albo
przepelnil ten lepik?? Swoja droga to gruszka nie zajmuje wieel miejsca... swoja mam zawsze przy sobie wiec... Powiem - na wariata - ?e s? pewnie warunki, ?e nawet gruszka mo?e si? zasyfi?. W "W pustyni i w puszczy" chyba tak by?o? ;-) |
| xsarwekx
|
Posted: 9 Sier 2007 13:42:21 Ale to nie by?o chyba w profesjonalnej sytuacji ?
Bo Olympus i sprz?t profesjonalny to raczej si? nie klei.. To jest sprz?t dla amatora i raczej mu nie grozi bycie w sytuacji: "w ktorej przez 2 tygodnie nie ma mozliwosci czyszczenia matrycy grucha, a zdjecia trzeba robic i jeszcze maja to byc zdjecia wysokiej jakosci?" sorry... coz... jestem studentem wydzialu nauk geograficznych i geologicznych uam. sytuacje, w ktorych sie znajduje, JESZCZE nie mozna nazwac profesjonalnymi. na razie nazwijmy je edukacyjnymi... a ze jestem do tego amatorem fotografii, to lacze jedno hobby z drugim. e-410 sprawdzil sie podczas ostatniej proby bardzo dobrze. jeszcze tylko pozostaje kupic uszczelniany 14-54 i bede w domu. Demonizujesz.
Od lat robi? mi?dzy innymi DNH ró?no?ci. Nie ma takiego miejsca, w którym lub w pobli?u którego nie mo?na wyczy?ci? matrycy. Chyba, ?e na pustyni w czasie burzy piaskowej, ale ina te? si? kiedy? ko?czy. jest wiele miejsc, w ktorych nie mam ochoty ani czasu na czyszczenie matrycy. wole, zeby sie wyczyscila sama. nie ma w tym nic z demonizowania. |
| XYZPawel
|
Posted: 9 Sier 2007 13:52:40 Ale to nie by?o chyba w profesjonalnej sytuacji ?
Bo Olympus i sprz?t profesjonalny to raczej si? nie klei.. To jest sprz?t dla amatora i raczej mu nie grozi bycie w sytuacji: "w ktorej przez 2 tygodnie nie ma mozliwosci czyszczenia matrycy grucha, a zdjecia trzeba robic i jeszcze maja to byc zdjecia wysokiej jakosci?" sorry... coz... jestem studentem wydzialu nauk geograficznych i geologicznych uam. sytuacje, w ktorych sie znajduje, JESZCZE nie mozna nazwac profesjonalnymi. na razie nazwijmy je edukacyjnymi... a ze jestem do to wiele wyja?nia :) |
| Steel
|
Posted: 9 Sier 2007 13:57:00 jest wiele miejsc, w ktorych nie mam ochoty ani czasu na czyszczenie
matrycy. wole, zeby sie wyczyscila sama. nie ma w tym nic z demonizowania. ale i czyszczalka sie w olku kiedys konczy... i co wtedy? jesli pracujesz w takich warunkach jak opisujesz to bedzie to szybciej niz pozniej. Co prawda na gwarancji ci wyczyszcza, jednak nie bedziesz mial aparatu przez jakies 2 tygodnie. Pozdrawiam |
| xsarwekx
|
Posted: 9 Sier 2007 13:59:28 gruchy tez potrafie uzywac. wystarczy mi, ze bede musial uzywac jej rzadzej. |
| Steel
|
Posted: 9 Sier 2007 14:00:42 gruchy tez potrafie uzywac. wystarczy mi, ze bede musial uzywac jej
rzadzej. a jak sie przylepi cos mokrego? i grucha nie zejdzie? uszkodzisz sobie czyszczalke? Pozdrawiam |
| Tomasz Q
|
Posted: 9 Sier 2007 14:01:18 jest wiele miejsc, w ktorych nie mam ochoty ani czasu na czyszczenie
matrycy. Je?li powodem jest "ochota" lub "czas" to dlaczego demonizujesz sam? banaln? czynno?? lub zwalasz na "brzydkie" miejsca? ...wole, zeby sie wyczyscila sama. nie ma w tym nic z demonizowania.
W tym faktycznie nic. Czego nie mo?na powiedzie? o wcze?niejszych wypowiedziach. Pozdrawiam, Tomasz |
| mj120875
|
Posted: 9 Sier 2007 14:00:16 "Niewypowiadalny" robi z czyszcza?ki koronny argument na korzy?? Olympusa
niezdaj?c sobie sprawy z faktu, ?e to piramidalna bzdura. To, co? porównywalnego do zachwalania samochodu bo ma o?wietlenie schowka ;-) Ja bym raczej to porownal to do czujnika deszczu co to wycieraczki sam wlancza ;-) Jasne, nice to have, bo deszcz czasem pada, ale wlanczenie tych wycieraczek recznie to sekunda. Marcin |
| mj120875
|
Posted: 9 Sier 2007 14:12:40 Ostatnio muzykalna Owca przytoczy?a jeden (JEDEN) przyk?ad zabrudonej matrycy
w Olku. Czyli przyk?adów brudu na matrycy Canona i Nikona powinno by? po pi?? (PI??). A ile ich jest w rzeczywisto?ci ??? Jest ich lekko licz?c setki (SETKI). A w?ród nich du?y procent to uszkodzenia matrycy w wyniku samodzielnego czyszczenia .... Co to jest duzy procent?? 5%. 10%?? to znaczy ze powinno byc dziesiatki (DZIESIATKI) uszkodzonych matryc. Podaj z .... 5 przykladow?? Zastanawiam sie jak mozna uszkodzic matryce. Trzeba by sie najpierw przez filtr AA przerabac. Gwozdziem ktos czyscil?? Marcin |
| Radio Erewan
|
Posted: 9 Sier 2007 14:25:29 ale i czyszczalka sie w olku kiedys konczy... i co wtedy?
Serwis wymienia mucho?apk?. Nie wiem ile to kosztuje po gwarancji, chyba nie za tanio. Serwisowanie jest zalecane przez producenta raz na rok. Pozdrawiam |
| Tomasz Q
|
Posted: 9 Sier 2007 14:35:16 Zastanawiam sie jak mozna uszkodzic matryce. Trzeba by sie najpierw przez filtr AA przerabac. Gwozdziem ktos czyscil?? Kiedy? cz?eczyna niewiele tylko mniej u?omna od przedpi?cy wla?a "JAKI?" p?yn firmy Hama i by?a zdziwiona, ?e dosta? si? pomi?dzy filtr AA a sensor, po czym nie bardzo chcia? odparowa?. Pozdrawiam, Tomasz |
| mj120875
|
Posted: 9 Sier 2007 14:46:38 Kiedy? cz?eczyna niewiele tylko mniej u?omna od przedpi?cy wla?a "JAKI?" p?yn
firmy Hama i by?a zdziwiona, ?e dosta? si? pomi?dzy filtr AA a sensor, po czym nie bardzo chcia? odparowa?. :-) Jasne, ale zadna czyszczaleczka nie da sie zastapic ulomnosci umyslu. Mysle. Marcin |
| Janko Muzykant
|
Posted: 9 Sier 2007 14:54:39 Tomaszu Q, a byles kiedys w sytuacji, w ktorej przez 2 tygodnie nie ma
mozliwosci czyszczenia matrycy grucha, a zdjecia trzeba robic i jeszcze maja to byc zdjecia wysokiej jakosci? Na Ziemi nie istnieje taki zbieg warunków :) |
| << . 1 . 2 . 3 . 4 . >> |
|
Aparaty cyfrowe - cyfrówki, w ostatnich latach szturmem podbiły nasze strzechy. W zalewie modeli, nowych technologii i oznaczeń, jak ciężko wybrać wymarzony aparat, wie nie jeden.
Dyskusja o aparatach, jakie wybrać a z jakich zrezygnować. Co zrobić by zdjęcia można było nazwać perełkami, co zrobić gdy coś nie wychodzi a powinno..
Na te inne pytania na pewno znajdziesz tutaj odpowiedź, wystarczy poszukać... Czas ładowania strony (sek.): 0.751 miniBB.net © 2001-2008 |Polityka Prywatności °infobi °multilan °virtuti militari °ogłoszenia
|