| Forum: / Archiwum - cyfrowe 2007 / Archiwizacja Zdjec |
| << 1 ... 9 . 10 . 11 . 12 . 13 . 14 . >> |
| Autor | Wiadomość |
| Tomek
|
Posted: 14 Wrz 2008 20:19:39 Warto kupic dysk drozszy o 100 zl
i miec ww czas powiekszony np.: z 500 000 do 1 500 000 godzin. Dla mnie jest nieistotne czy w ciągu 2 pierwszych lat użytkowania padnie 100,500 czy 5000 dysków na 100tys egzemplarzy. Bezawaryjność liczona przez producentów nie ma nic wspólnego z bezpieczeństwem twoich danych Tomek |
| Mariusz [mr.]
|
Posted: 14 Wrz 2008 20:41:06 [...] Moim prywatnym zdaniem najbardziej pożadana pozycja dla
przechowywanych płytek, to jednak "na płasko" - stojąc na sztorc przez kilka lat plastik może ulec odkształceniu (trochę jak cieknące z czasem szkło) http://dwb.unl.edu/Teacher/NSF/C01/C01links/www.ualberta.ca/~bderksen/ florin.html Dzięki za przypomnienie... :)) Nie zmienia to faktu występowania odkształceń szkła pod wpływem wysokiej temperatury, ale oczywiście jeszcze bardziej dotyczy to tworzyw sztucznych - tu już kaloryfer czy zwykłe grzanie przez słońce potrafi zaszkodzić przez lata stojącym na sztorc płytkom. BTW: Na nadmiar ciepła trzeba również uważać przy przewożeniu sprzętu - np. niektóre miejsca na podłodze samochodu, sprawiające wrażenie milutko bezpiecznych (bo nic co tam położone nie spadnie już niżej), potrafią się nieprzyjemnie nagrzewać (szczególnie latem). [mr.] |
| derywat
|
Posted: 14 Wrz 2008 21:13:18 Nowszy program niż ten, którego dotąd używałem - QuickPar. Który to ma
ostatnią wersję z 2004 roku. Może jest tak dobry, że nie musiał być poprawiony?;-) Nadmiarowa korekcja jest niezłą sprawą. Drobną niedogodnością jest zajmowanie sporej ilości miejsca. W QuickPar można ustawić wielkość danych naprawczych. Co za tym idzie - prawdopodobieństwo naprawy. Z tego co widzę, QuickPar jest przeznaczony do plików. Dvdisaster natomiast jest zoptymalizowany do działania z całymi obrazami płyt - można ustalać ilość danych nadmiarowych, sposób przechowywania (osobne pliki lub dane "wplecione" w obraz płyty), są opcje wygodnego tworzenia danych nadmiarowych, weryfikacji, sprawdzania płyty i naprawy. Dane nadmiarowe w plikach par mogą się okazać nieprzydatne, gdy okaże się, że nie odczytuje się jakiś sektor z płyty, zawierający akurat dane istotne dla systemu plików a nie samego pliku. W dvdisaster to nie problem, gdyż dane nadmiarowe dotyczą _każdego_ sektora płyty. Osobiście nie wyobrażam sobie używania QuickPar do w miarę wygodnego zabezpieczania i odzyskiwania płyt CD/DVD. Zrobienie pliku .par dla obrazu płyty nie jest wygodne, a odzyskiwanie wymaga zrzucenia płyty do obrazu z pominięciem wadliwych sektorów, co może trwać całe wieki. Dvdisaster odczytuje tylko niezbędne minimum z płyty, a resztę rekonstruuje. I ma wszystkie potrzebne narzędzia wbudowane. Można nawet próbować odczytywać "padnięte" płyty, do których nie mamy danych nadmiarowych - tyle ile się da (czasem da się całość, jeśli się czeka odpowiednio długo), a resztę np. na innym napędzie/komputerze. derywat |
| tomekk
|
Posted: 14 Wrz 2008 21:07:17 Użytkownik "KrzysztofK" Dysk standardowy i dysk oznaczany np. Pro
lub dowolnie inaczej przez producenta roznia sie tzw. czasem miedzyawaryjnym. Warto kupic dysk drozszy o 100 zl i miec ww czas powiekszony np.: z 500 000 do 1 500 000 godzin. Być może masz rację. Ale zakładając, że taki dysk nie jest włączony cały czas (potrzebny jest nam przecież tylko do backupów) to zakładając, że włączamy go w dni powszednie na godzinę (średnio) przy najniższej bezawaryjności - ulegnie uszkodzeniu po 2000 lat. A biorąc pod uwagę, że system składa się z 2 podobnych dysków kwestia awarii przestaje być jakimkolwiek tematem.... Dobrze licze? Słowem - prędzej umrzesz niż stracisz zdjęcia. tomekk |
| Dariusz Zygmunt
|
Posted: 14 Wrz 2008 22:13:48 W niedziela, 14 września 2008 18:41, Habeck Colibretto wyraził następujacą opinię: Dnia 14.09.2008, o godzinie 18.21.06, na pl.rec.foto.cyfrowa, Marc Tfardy
... Zła kombinacja od razu da
beznadziejną jakość, albo po prostu weryfikacji nie przejdzie. I tu się mylisz, trafiłem kiedyś na taką kombinację dobrych płyt i dobrej nagrywarki która dawała wspaniałe rezultaty, nagrywanie szło szybko, weryfikacja bezbłędna. Jedyny problem był w tym, że do odczytywania płyt musiała być użyta ta sama nagrywarka, na żadnej innej nie dało się płyt odczytać :-) Dobra płyta
przynajmniej jest w czasie stabilna. Np. moja Benq 1650 nie lubi TDK - dużej ilości po prostu nagrać nie chce bo źle je nagrywa, ale jak już nagra, to ta płyta się nie degraduje jak płyty z marketu, które po pół roku są do wywalenia. Miło jest mieć złudzenia :-) Z płytami CD/DVD jest jak z kotem Schrödingera, dopóki nie sprawdzisz nie wiesz czy jeszcze żyją ;-) Z pozdrowieniami Dariusz Zygmunt |
| Mikolaj Machowski
|
Posted: 14 Wrz 2008 22:22:51 tomekk napisał: Użytkownik "KrzysztofK"
Dysk standardowy i dysk oznaczany np. Pro
lub dowolnie inaczej przez producenta roznia sie tzw. czasem miedzyawaryjnym. Warto kupic dysk drozszy o 100 zl i miec ww czas powiekszony np.: z 500 000 do 1 500 000 godzin. Być może masz rację. Ale zakładając, że taki dysk nie jest włączony cały czas (potrzebny jest nam przecież tylko do backupów) to zakładając, że włączamy go w dni powszednie na godzinę (średnio) przy najniższej bezawaryjności - ulegnie uszkodzeniu po 2000 lat. A biorąc pod uwagę, że system składa się z 2 podobnych dysków kwestia awarii przestaje być jakimkolwiek tematem.... Dobrze licze? Nie do końca. Prawdopodobieństwo uszkodzenia dysku jest największe przy uruchamianiu i wyłączaniu (rozpędzenie i wyhamowywanie talerzy). Najbezpieczniejsze jest trzymanie dysku cały czas włączonego - choć tutaj należy wziąć pod uwagę awarię systemu plików przy gwałtownym odcięciu zasilania. W twoim scenariuszu - najbardziej realistycznym oczywiście - możesz liczyć na jakieś 10 lat spokojnego używania. Jakiś czas temu głośno było o rezultatach testów dysków twardych od wielu producentów. Najważniejszym wnioskiem było to, że niezależnie od oficjalnego MTBF przytłaczająca większość awarii zdarzała się w ciągu pierwszych kilku miesięcy użytkowania (2-3 AFAIR). Jeśli więc podchodzisz na serio do sprawy powinieneś więc przez ten czas używać dysku do niezbyt ważnych rzeczy by go "rozgrzać" a jak już przejdzie ten test dopiero wtedy przenieść tam swoje skarby. m. |
| Bogdan Blaszczak
|
Posted: 14 Wrz 2008 22:43:05 http://www.agito.pl/usb/verbatim_external_hard_drive_47501_500gb_16mb_usb_20.948.328402.html
zdaje sie ze zdublowany HD to na dzien dzisiajszy najlepszy kompromis miedzy cena a trwaloscia... Poza czynnikami zewnętrznymi (pozary, powodzie i inne kleski zywiolowe) ryzyko utraty danych z podwojnego systemu HD jest bliskie zeru. Prawdopodobienstwo ze trafisz 6-ke w totka dwa razy pod rzad jest duzo wieksze. jesli chodzi o przenosne rozwiazania to raczej dysk na firewire bo przy
takich hektarach danych transfer po usb to nieporozumienie Zalezy jak dla kogo. Dla mnie zbior 200GB zdjec, to jest jakas kompletna abstrakcja. Zycia mi nie starczy zeby tyle nazbierac (a zbieram raw-y;). Jesli powiedzmy raz na tydzien zrzucam sobie te pare(nascie/dziesiat) fotek na zewnetrzny dysk, to jest mi zupelnie wszystko jedno czy to trwa dwie sekundy, czy dwie minuty. To nie ma zadnego wplywu na moj rozklad zajec. |
| Gotfryd Smolik news
|
Posted: 15 Wrz 2008 08:08:59 zeby co jakis czas przegrywac na nowe nosniki zawzialem sie i....
....i dupa czesc plyt sie nie czyta....no wiec pogonilem do sklepu i kupilem mozliwie dobra nagrywarke z dobra korekcja bledow... cale szczescie to byl strzal w dziesiatke bo wszystkie plyty udalo mi sie odczytac... Jak na razie, to zupełnie w oderwaniu od wszelkich innych opinii, pomiarów i sugestii wychodzi że *TY* owszem, dowiodłeś, ale tego że napędy trzeba zmieniać, nie płyty. Chyba jeszcze na grupie nie było (bo w świetle powszechnego przekonania że z płyt to sam pył zostaje), ale mi osobiście wyszło tak już jakiś czas temu. Nawet napęd CD który swojego czasu był "wszystkoczytający", mimo *bardzo* umiarkowanego użytkowania gdzieś tak w zeszłym roku (po nie więcej niż 7 latach od zakupu :P) zaczął się robić wybredny. W odróżnieniu od dyskietek i innych podobnych zeszłotysiącletnich (w których mechaniczne tolerancje wystarczają, aby leżący w szufladzie napęd się "nie rozjechał"), w przypadku CD/DVD jak na razie szansę na to, że za kilka(naście) lat da się te dane odczytać daje wyłącznie kompatybilność *nowych* napędów. pewnie zostawie kopie na dysku (zewnetrzny dysk w obudowie FW) ale wypadaloby
zrobic dodatkowa kopie na plytach coby zgrzytania zebami za pare lat nie bylo.... :) Napisz może ile ten Twój szwankujący napęd miał lat i ile razy czytał płyty :D pzdr, Gotfryd |
| conik
|
Posted: 15 Wrz 2008 12:54:10 Napisz może ile ten Twój szwankujący napęd miał lat i ile razy
czytał płyty :D miesiac? |
| sebo
|
Posted: 15 Wrz 2008 13:27:41 z ktorymi z ww nosnikow mieliscie/macie do czynienia i jak wyglada
kwestia trwalosci zapisu przy przechowywaniu we wlasciwych warunkach verbatim z niebiskim spodem (metal azo czy jakos tak) - nagrane audio w roku 1998 nagrywarka matsushita na scsi z predkoscia x4 (to byl jej max). Plytka troche porysowana, ale nadal kazdy czytnik ja czyta. |
| Kell a
|
Posted: 15 Wrz 2008 13:33:20 O dziwo Emtecki, które nagrywałem z 5 lat temu świetnie sie trzymają.
Miałem ich sporo na zbyciu i nagrywałem bele tso, byle wytrzymało mi z rok. A tu się okazuje, że degradować się nie chcą... :) Nie wiem jak dzisiaj z jakością płyt tej firmy, ale kiedyś - jak widać - było naprawdę nieźle. Ogólnie to trzymam się Verbów, bo mnie nie zawiodły (poza DVD-RW). Kiedys byly wolniejsze nagrywarki, teraz ludzie plytki z marketu kiepsko wywazone nagrywaja z max. predkosciami. Nie wroze trwalosci tym plytkom. Ja mam tez plytki cd ok. 10 letnie - nagrywane na Teacu czytaja sie dzis bez problemu. Zarowno verbatimy jak i np. akossy. |
| Marcin Debowski
|
Posted: 15 Wrz 2008 13:37:05 verbatim z niebiskim spodem (metal azo czy jakos tak) - nagrane audio w
roku 1998 nagrywarka matsushita na scsi z predkoscia x4 (to byl jej max). Plytka troche porysowana, ale nadal kazdy czytnik ja czyta. Mam dokładnie dwie takie. AD 1997. Czyta je wszystko bez problemu. Patrząc po obecnych, nawet Verbatimach, ktoś chyba postanowił zaoszczędzić na barwnikach. |
| michqq
|
Posted: 15 Wrz 2008 14:15:55 A biorąc pod uwagę, że system składa się z 2 podobnych dysków kwestia awarii
przestaje być jakimkolwiek tematem... Dobrze licze? Nie do końca. Prawdopodobieństwo uszkodzenia dysku jest największe przy uruchamianiu i wyłączaniu Ponadto system zlozony z dwoch dyskow nie jest systemem w ktorym awarie dyskow sa niezalezne. Jesli bedziesz mial w domu pozar to splona oba. Jak Ci spadna z biurka to tez dwa na raz. Podobnie wlamanie. Nalezy rozwazyc system skladajacy sie z jednego dysku w jednym miejscu i drugiego dysku w innym miejscu, GEOGRAFICZNIE w innym miejscu, np. ja trzymam u siebie w domu dysk kolegi fotografa a on w zamian trzyma moj, dostep poprzez siec. :-) Dobrze licze?
No wlasnie ze zle... :-) Michal |
| -=RapidHail=-
|
Posted: 15 Wrz 2008 16:00:09 verbatim z niebiskim spodem (metal azo czy jakos tak) - nagrane audio w
roku 1998 nagrywarka matsushita na scsi z predkoscia x4 (to byl jej max). Plytka troche porysowana, ale nadal kazdy czytnik ja czyta. Mam dokładnie dwie takie. AD 1997. Czyta je wszystko bez problemu. Patrząc po obecnych, nawet Verbatimach, ktoś chyba postanowił zaoszczędzić na barwnikach. No niestety skończyły się czasy kiedy to jakością starano się zdominować rynek. Mam sporą część tych płyt Verbatim Metal AZO (700mb i 650mb) i nawet płyta z głęboką rysą sprzed 6-7 lat dała się odczytać bez większego problemu. |
| Tomek
|
Posted: 15 Wrz 2008 16:37:05 Być może masz rację. Ale zakładając, że taki dysk nie jest włączony cały
czas (potrzebny jest nam przecież tylko do backupów) to zakładając, że włączamy go w dni powszednie na godzinę (średnio) przy najniższej bezawaryjności - ulegnie uszkodzeniu po 2000 lat. A biorąc pod uwagę, że system składa się z 2 podobnych dysków kwestia awarii przestaje być jakimkolwiek tematem.... Dyski ulegają najczęściej awarii w ciągu pierwszych miesięcy użytkowania. Przez następne 2-3 lata podobno lepiej mają się te mniej użytkowane. Po 3 latach życia dysku ryzyko awarii wyrównuje się. Bezpieczne są kopie na 2 dyskach w 2 różnych miejscach. W 1 kompie 2 dyski mogą polecieć w ułamku sekundy. Tomek |
| Tomek
|
Posted: 15 Wrz 2008 16:38:30 No niestety skończyły się czasy kiedy to jakością starano się zdominować
rynek. Mam sporą część tych płyt Verbatim Metal AZO (700mb i 650mb) i nawet płyta z głęboką rysą sprzed 6-7 lat dała się odczytać bez większego problemu. Pierwsze płyty kupowałem po 10 zł, teraz za 2 zł można przebierać Tomek |
| gilboaWYTNIJTO
|
Posted: 15 Wrz 2008 17:20:22 Postanowilem dzisiaj przejzec moje archiwum i
Przez pare lat nazbieralo sie sporo plyt ze zdjeciami wiec pamietajac o tym zeby co jakis czas przegrywac na nowe nosniki zawzialem sie i.... ....i dupa czesc plyt sie nie czyta.. conik A po co ci ta cała archiwizacja? Swojego życia i tak nie zarchiwizujesz. Płytki na DVD odnawiane co jakiś wystarczą do końca twojego życia. A jak chcesz być zapamiętany to ufunduj zawczasu jakiś kamienny pomnik ku czci Św, Weroniki z rytem twojego ulubionego body, swoim nazwiskiem i z napisem - "dziękuję stary" to ma szanse na przetrwanie paruset lat. A może nawet i tysiąca. Pozdrawiam gorąco i cieleśnie w ramach żyjących. |
| gilboa
|
Posted: 15 Wrz 2008 17:28:14 to ma szanse na przetrwanie paruset lat. A może nawet i tysiąca.
Pozdrawiam gorąco i cieleśnie w ramach żyjących. Stare i pogardzane dziś przez wszystkich kobiety ze wsi, bez wykształcenia i bez pracy przyjda. Obmyja pomnik. Połozą wianek. Opowiedzą o człowieku, który pomnik ufundował. Nie licz na nowoczesny świat, który rozpycha sie tak aby o niczym nie pamiętano oprócz ostatnich 24h. |
| michqq
|
Posted: 15 Wrz 2008 17:54:11 Połozą wianek. Opowiedzą o człowieku
Tylko nie idz na latwizne i nie funduj witraza. Niby to jest bliskie fotografii, ale... Wytrzyma tylko do pierwszego kamienia... ;-) to ma szanse na przetrwanie paruset lat.
A może nawet i tysiąca. Oh, ale tylko szanse - wojne to mamy srednio raz na pokolenie albo dwa. Z tematow najblizszych foto to juz najlepiej mozaike, z kolorowych mineralow. To chyba najtrwalsza forma "fotki". ;-) Michal |
| Gil
|
Posted: 15 Wrz 2008 18:30:28 Oh, ale tylko szanse - wojne to mamy
srednio raz na pokolenie albo dwa. Michal Przykro mi zauważyć, że niedługo będzie pora. Powiedz ile masz zdjęć po dziadku, pradziadku - z 30-lat? Papierowych. Podobno najtrwalsza forma przekazu. Zdjęcia od lat 30-tych to było popularne hobby. Jak nic nie masz to twoi przodkowie byli chłopami i biedotą co ich nie stać na zdjęcie. Albo inteligencją z powstania Warszawskiego. No ale wszystko sie zjarało. Może masz 2-3 zdjęcia jak zwykle bywa to twoj przodkowie byli zubożałym mieszczństwem albo chłopami na gospodarce. Możesz sobie myśleć, że twoi przodkowie zachowają twoje zdjęcia ale to śmiech bo podobnego nagromadzonego chłamu będzie bez liku. Wszystko popada w zapomnienie oprócz kamienia w dobrym miejscu. |
| michqq
|
Posted: 15 Wrz 2008 19:05:48 Wszystko popada w zapomnienie oprócz kamienia w dobrym miejscu.
No, jeszcze mozesz napisac ksiazke, zasadzic drzewo (dab szypulkowy wzglednie lipe drobnolistna), oraz tentego, splodzic syna. :-) |
| michqq
|
Posted: 15 Wrz 2008 19:14:20 Wszystko popada w zapomnienie oprócz kamienia w dobrym miejscu.
A. Wreszczie zrozumialem czemu o tym piszesz na pl.rec.foto.cyfrowa. Chodzi Ci o fotografie nagrobkowe. ;-) |
| -=RapidHail=-
|
Posted: 15 Wrz 2008 19:45:37 No niestety skończyły się czasy kiedy to jakością starano się zdominować
rynek. Mam sporą część tych płyt Verbatim Metal AZO (700mb i 650mb) i nawet płyta z głęboką rysą sprzed 6-7 lat dała się odczytać bez większego problemu. Pierwsze płyty kupowałem po 10 zł, teraz za 2 zł można przebierać 25zł za 10 płyt, pamiętam do dziś :] |
| Habeck Colibretto
|
Posted: 15 Wrz 2008 20:14:12 Dnia 15.09.2008, o godzinie 00.13.48, na pl.rec.foto.cyfrowa, Dariusz ... Zła kombinacja od razu da
beznadziejną jakość, albo po prostu weryfikacji nie przejdzie. I tu się mylisz, trafiłem kiedyś na taką kombinację dobrych płyt i dobrej nagrywarki która dawała wspaniałe rezultaty, nagrywanie szło szybko, weryfikacja bezbłędna. A jak jakość płyt? Jedyny problem był w tym, że do odczytywania płyt musiała być użyta ta sama
nagrywarka, na żadnej innej nie dało się płyt odczytać :-) Fakt - zdarza się. Też tak miałem z CD (LG), ale nagrywarka poleciała do serwisu. Dobra płyta
przynajmniej jest w czasie stabilna. Np. moja Benq 1650 nie lubi TDK - dużej ilości po prostu nagrać nie chce bo źle je nagrywa, ale jak już nagra, to ta płyta się nie degraduje jak płyty z marketu, które po pół roku są do wywalenia. Miło jest mieć złudzenia :-) No i dlatego nie trzyma się tylko w jednej kopii. :) Z płytami CD/DVD jest jak z kotem Schrödingera, dopóki nie sprawdzisz nie
wiesz czy jeszcze żyją ;-) ROTFL. Jak ze wszystkim kurde... |
| R
|
Posted: 15 Wrz 2008 20:15:24 To chyba najtrwalsza forma "fotki". I tu się nasuwa pytanie - czy jest sens "walczyć" o trwałość nośników? Za kilkanaście, kilkadziesiąt lat i tak to wszystko wyląduje na śmietniku. Przypomnijcie sobie sprawę archiwum Pawła Pierścińskiego. R. |
| Dariusz Zygmunt
|
Posted: 15 Wrz 2008 21:03:46 W poniedziałek, 15 września 2008 22:14, Habeck Colibretto wyraził następujacą opinię: Dnia 15.09.2008, o godzinie 00.13.48, na pl.rec.foto.cyfrowa, Dariusz
... trafiłem kiedyś na taką kombinację dobrych płyt i dobrej
nagrywarki która dawała wspaniałe rezultaty, nagrywanie szło szybko, weryfikacja bezbłędna. A jak jakość płyt? Nagrane na innej nagrywarce nie odbiegały od "średniej statystycznej", wymagania nie były wygórowane, po roku czy półtora i tak wszystkie szły na przemiał. Jedyny problem był w tym, że do odczytywania płyt musiała być użyta ta
sama nagrywarka, na żadnej innej nie dało się płyt odczytać :-) Fakt - zdarza się. Też tak miałem z CD (LG), ale nagrywarka poleciała do serwisu. U mnie nie było takiej potrzeby, na _wszystkich_ innych płytach sprawdzała się wyśmienicie. Z płytami CD/DVD jest jak z kotem Schrödingera, dopóki nie sprawdzisz nie
wiesz czy jeszcze żyją ;-) ROTFL. Jak ze wszystkim kurde... No, nie całkiem - odbitki raczej starzeją się z {mniejszą czy większą ale jednak} godnością niż umierają nagle :-) Z pozdrowieniami Dariusz Zygmunt |
| Kyniu
|
Posted: 15 Wrz 2008 23:17:50 Oczywiscie tylko dla wladajacym jezykiem poetow i filozofow ;-)
Tyle tylko ze to jezyk barbarzyncow a nie cywilizowanego swiata. No ale to juz OT. Kyniu |
| Cezary Grądys
|
Posted: 16 Wrz 2008 05:32:04 Przykro mi zauważyć, że niedługo będzie pora.
Powiedz ile masz zdjęć po dziadku, pradziadku - z 30-lat? Papierowych. Podobno najtrwalsza forma przekazu. Zdjęcia od lat 30-tych to było popularne hobby. Jak nic nie masz to twoi przodkowie byli chłopami i biedotą co ich nie stać na zdjęcie. Albo inteligencją z powstania Warszawskiego. No ale wszystko sie zjarało. Niby tak. Ale nie zawsze chodzi o to, żeby zdjęcia przetrwały przez kilka pokoleń. Czasami wystarczy, że będę sobie mógł przypomnieć wakacje sprzed 10 lat. Dlatego warto mieć jakąś kopię. |
| Luxcamera
|
Posted: 16 Wrz 2008 06:07:47 z ktorymi z ww nosnikow mieliscie/macie do czynienia i jak wyglada
kwestia trwalosci zapisu przy przechowywaniu we wlasciwych warunkach DVD-RAM polecam bardzo - reszta to szajs. Pozdro Ra-V |
| Gotfryd Smolik news
|
Posted: 16 Wrz 2008 15:38:54 DVD-RAM polecam bardzo - reszta to szajs.
Już kogoś pytałem - są do takiej opinii podstawy? Bo archiwizacja i kopie zapasowe to dwa różne światy. To że DVD-RAM ma wytrzymać 100.000 nagrań wiem. Ale to dokładnie odwrotne zastosowanie do nagrania *RAZ* i odłożenia na półkę na lata. Mówisz że też się sprawdza? pzdr, Gotfryd |
| << 1 ... 9 . 10 . 11 . 12 . 13 . 14 . >> |
|
Aparaty cyfrowe - cyfrówki, w ostatnich latach szturmem podbiły nasze strzechy. W zalewie modeli, nowych technologii i oznaczeń, jak ciężko wybrać wymarzony aparat, wie nie jeden.
Dyskusja o aparatach, jakie wybrać a z jakich zrezygnować. Co zrobić by zdjęcia można było nazwać perełkami, co zrobić gdy coś nie wychodzi a powinno..
Na te inne pytania na pewno znajdziesz tutaj odpowiedź, wystarczy poszukać... Czas ładowania strony (sek.): 1.318 miniBB.net © 2001-2008 |Polityka Prywatności °infobi °multilan °virtuti militari °ogłoszenia
|