aparaty cyfrowe
 ° Forum ° Rejestracja ° Szukaj °
Skup monet i militarii - stara moneta 5 rubli.

Archiwizacja Zdjec

Forum: / Archiwum - cyfrowe 2007 / Archiwizacja Zdjec
<< 1 ... 9 . 10 . 11 . 12 . 13 . 14 . >>
Autor Wiadomość
Tomek

Posted: 14 Wrz 2008 20:19:39



Warto kupic dysk drozszy o 100 zl
i miec ww czas powiekszony np.:
z 500 000 do 1 500 000 godzin.



Dla mnie jest nieistotne czy w ciągu 2 pierwszych lat użytkowania padnie
100,500 czy 5000 dysków na 100tys egzemplarzy.
Bezawaryjność liczona przez producentów nie ma nic wspólnego z
bezpieczeństwem twoich danych


Tomek






Mariusz [mr.]

Posted: 14 Wrz 2008 20:41:06




[...]
Moim prywatnym zdaniem najbardziej pożadana pozycja dla
przechowywanych płytek, to jednak "na płasko" - stojąc na sztorc przez
kilka lat plastik może ulec odkształceniu (trochę jak cieknące z czasem
szkło)

http://dwb.unl.edu/Teacher/NSF/C01/C01links/www.ualberta.ca/~bderksen/
florin.html

Dzięki za przypomnienie... :)) Nie zmienia to faktu występowania
odkształceń szkła pod wpływem wysokiej temperatury, ale oczywiście
jeszcze bardziej dotyczy to tworzyw sztucznych - tu już kaloryfer czy
zwykłe grzanie przez słońce potrafi zaszkodzić przez lata stojącym
na sztorc płytkom.

BTW: Na nadmiar ciepła trzeba również uważać przy przewożeniu
sprzętu - np. niektóre miejsca na podłodze samochodu, sprawiające
wrażenie milutko bezpiecznych (bo nic co tam położone nie spadnie
już niżej), potrafią się nieprzyjemnie nagrzewać (szczególnie latem).

[mr.]





derywat

Posted: 14 Wrz 2008 21:13:18




Nowszy program niż ten, którego dotąd używałem - QuickPar. Który to ma
ostatnią wersję z 2004 roku. Może jest tak dobry, że nie musiał być
poprawiony?;-)

Nadmiarowa korekcja jest niezłą sprawą. Drobną niedogodnością jest
zajmowanie sporej ilości miejsca. W QuickPar można ustawić wielkość
danych naprawczych. Co za tym idzie - prawdopodobieństwo naprawy.

Z tego co widzę, QuickPar jest przeznaczony do plików. Dvdisaster
natomiast jest zoptymalizowany do działania z całymi obrazami płyt -
można ustalać ilość danych nadmiarowych, sposób przechowywania (osobne
pliki lub dane "wplecione" w obraz płyty), są opcje wygodnego tworzenia
danych nadmiarowych, weryfikacji, sprawdzania płyty i naprawy. Dane
nadmiarowe w plikach par mogą się okazać nieprzydatne, gdy okaże się, że
nie odczytuje się jakiś sektor z płyty, zawierający akurat dane istotne
dla systemu plików a nie samego pliku. W dvdisaster to nie problem, gdyż
dane nadmiarowe dotyczą _każdego_ sektora płyty.
Osobiście nie wyobrażam sobie używania QuickPar do w miarę wygodnego
zabezpieczania i odzyskiwania płyt CD/DVD. Zrobienie pliku .par dla
obrazu płyty nie jest wygodne, a odzyskiwanie wymaga zrzucenia płyty do
obrazu z pominięciem wadliwych sektorów, co może trwać całe wieki.
Dvdisaster odczytuje tylko niezbędne minimum z płyty, a resztę
rekonstruuje. I ma wszystkie potrzebne narzędzia wbudowane. Można nawet
próbować odczytywać "padnięte" płyty, do których nie mamy danych
nadmiarowych - tyle ile się da (czasem da się całość, jeśli się czeka
odpowiednio długo), a resztę np. na innym napędzie/komputerze.

derywat



tomekk

Posted: 14 Wrz 2008 21:07:17



Użytkownik "KrzysztofK"

Dysk standardowy i dysk oznaczany np. Pro
lub dowolnie inaczej przez producenta roznia sie
tzw. czasem miedzyawaryjnym.

Warto kupic dysk drozszy o 100 zl
i miec ww czas powiekszony np.:
z 500 000 do 1 500 000 godzin.

Być może masz rację. Ale zakładając, że taki dysk nie jest włączony cały
czas (potrzebny jest nam przecież tylko do backupów) to zakładając, że
włączamy go w dni powszednie na godzinę (średnio) przy najniższej
bezawaryjności - ulegnie uszkodzeniu po 2000 lat.
A biorąc pod uwagę, że system składa się z 2 podobnych dysków kwestia awarii
przestaje być jakimkolwiek tematem....
Dobrze licze?
Słowem - prędzej umrzesz niż stracisz zdjęcia.
tomekk





Dariusz Zygmunt

Posted: 14 Wrz 2008 22:13:48



W niedziela, 14 września 2008 18:41, Habeck Colibretto wyraził następujacą
opinię:
Dnia 14.09.2008, o godzinie 18.21.06, na pl.rec.foto.cyfrowa, Marc Tfardy

... Zła kombinacja od razu da
beznadziejną jakość, albo po prostu weryfikacji nie przejdzie.

I tu się mylisz, trafiłem kiedyś na taką kombinację dobrych płyt i dobrej
nagrywarki która dawała wspaniałe rezultaty, nagrywanie szło szybko,
weryfikacja bezbłędna.
Jedyny problem był w tym, że do odczytywania płyt musiała być użyta ta sama
nagrywarka, na żadnej innej nie dało się płyt odczytać :-)

Dobra płyta
przynajmniej jest w czasie stabilna. Np. moja Benq 1650 nie lubi TDK -
dużej ilości po prostu nagrać nie chce bo źle je nagrywa, ale jak już
nagra, to ta płyta się nie degraduje jak płyty z marketu, które po pół
roku są do wywalenia.

Miło jest mieć złudzenia :-)

Z płytami CD/DVD jest jak z kotem Schrödingera, dopóki nie sprawdzisz nie
wiesz czy jeszcze żyją ;-)

Z pozdrowieniami
Dariusz Zygmunt




Mikolaj Machowski

Posted: 14 Wrz 2008 22:22:51



tomekk napisał:
Użytkownik "KrzysztofK"

Dysk standardowy i dysk oznaczany np. Pro
lub dowolnie inaczej przez producenta roznia sie
tzw. czasem miedzyawaryjnym.

Warto kupic dysk drozszy o 100 zl
i miec ww czas powiekszony np.:
z 500 000 do 1 500 000 godzin.

Być może masz rację. Ale zakładając, że taki dysk nie jest włączony cały
czas (potrzebny jest nam przecież tylko do backupów) to zakładając, że
włączamy go w dni powszednie na godzinę (średnio) przy najniższej
bezawaryjności - ulegnie uszkodzeniu po 2000 lat.
A biorąc pod uwagę, że system składa się z 2 podobnych dysków kwestia awarii
przestaje być jakimkolwiek tematem....
Dobrze licze?

Nie do końca. Prawdopodobieństwo uszkodzenia dysku jest największe przy
uruchamianiu i wyłączaniu (rozpędzenie i wyhamowywanie talerzy).
Najbezpieczniejsze jest trzymanie dysku cały czas włączonego - choć
tutaj należy wziąć pod uwagę awarię systemu plików przy gwałtownym
odcięciu zasilania. W twoim scenariuszu - najbardziej realistycznym
oczywiście - możesz liczyć na jakieś 10 lat spokojnego używania.

Jakiś czas temu głośno było o rezultatach testów dysków twardych od
wielu producentów. Najważniejszym wnioskiem było to, że niezależnie od
oficjalnego MTBF przytłaczająca większość awarii zdarzała się w ciągu
pierwszych kilku miesięcy użytkowania (2-3 AFAIR). Jeśli więc
podchodzisz na serio do sprawy powinieneś więc przez ten czas używać
dysku do niezbyt ważnych rzeczy by go "rozgrzać" a jak już przejdzie ten
test dopiero wtedy przenieść tam swoje skarby.

m.



Bogdan Blaszczak

Posted: 14 Wrz 2008 22:43:05




http://www.agito.pl/usb/verbatim_external_hard_drive_47501_500gb_16mb_usb_20.948.328402.html

zdaje sie ze zdublowany HD to na dzien dzisiajszy najlepszy kompromis
miedzy cena a trwaloscia...

Poza czynnikami zewnętrznymi (pozary, powodzie i inne kleski zywiolowe)
ryzyko utraty danych z podwojnego systemu HD jest bliskie zeru.
Prawdopodobienstwo ze trafisz 6-ke w totka dwa razy pod rzad jest duzo
wieksze.

jesli chodzi o przenosne rozwiazania to raczej dysk na firewire bo przy
takich hektarach danych transfer po usb to nieporozumienie

Zalezy jak dla kogo. Dla mnie zbior 200GB zdjec, to jest jakas kompletna
abstrakcja. Zycia mi nie starczy zeby tyle nazbierac (a zbieram raw-y;).
Jesli powiedzmy raz na tydzien zrzucam sobie te pare(nascie/dziesiat)
fotek na zewnetrzny dysk, to jest mi zupelnie wszystko jedno czy to trwa
dwie sekundy, czy dwie minuty. To nie ma zadnego wplywu na moj rozklad
zajec.





Gotfryd Smolik news

Posted: 15 Wrz 2008 08:08:59




zeby co jakis czas przegrywac na nowe nosniki zawzialem sie i....
....i dupa czesc plyt sie nie czyta....no wiec pogonilem do sklepu i kupilem
mozliwie dobra nagrywarke z dobra korekcja bledow... cale szczescie to byl
strzal w dziesiatke bo wszystkie plyty udalo mi sie odczytac...

Jak na razie, to zupełnie w oderwaniu od wszelkich innych opinii,
pomiarów i sugestii wychodzi że *TY* owszem, dowiodłeś, ale tego
że napędy trzeba zmieniać, nie płyty.
Chyba jeszcze na grupie nie było (bo w świetle powszechnego przekonania
że z płyt to sam pył zostaje), ale mi osobiście wyszło tak już jakiś
czas temu.
Nawet napęd CD który swojego czasu był "wszystkoczytający", mimo
*bardzo* umiarkowanego użytkowania gdzieś tak w zeszłym roku (po
nie więcej niż 7 latach od zakupu :P) zaczął się robić wybredny.

W odróżnieniu od dyskietek i innych podobnych zeszłotysiącletnich
(w których mechaniczne tolerancje wystarczają, aby leżący w szufladzie
napęd się "nie rozjechał"), w przypadku CD/DVD jak na razie szansę
na to, że za kilka(naście) lat da się te dane odczytać daje
wyłącznie kompatybilność *nowych* napędów.

pewnie zostawie kopie na dysku (zewnetrzny dysk w obudowie FW) ale wypadaloby
zrobic dodatkowa kopie na plytach coby zgrzytania zebami za pare lat nie
bylo....

:)
Napisz może ile ten Twój szwankujący napęd miał lat i ile razy
czytał płyty :D

pzdr, Gotfryd




conik

Posted: 15 Wrz 2008 12:54:10




Napisz może ile ten Twój szwankujący napęd miał lat i ile razy
czytał płyty :D

miesiac?




sebo

Posted: 15 Wrz 2008 13:27:41




z ktorymi z ww nosnikow mieliscie/macie do czynienia i jak wyglada
kwestia trwalosci zapisu przy przechowywaniu we wlasciwych warunkach

verbatim z niebiskim spodem (metal azo czy jakos tak) - nagrane audio w
roku 1998 nagrywarka matsushita na scsi z predkoscia x4 (to byl jej
max). Plytka troche porysowana, ale nadal kazdy czytnik ja czyta.




Kell a

Posted: 15 Wrz 2008 13:33:20




O dziwo Emtecki, które nagrywałem z 5 lat temu świetnie sie trzymają.
Miałem ich sporo na zbyciu i nagrywałem bele tso, byle wytrzymało mi z rok.
A tu się okazuje, że degradować się nie chcą... :) Nie wiem jak dzisiaj z
jakością płyt tej firmy, ale kiedyś - jak widać - było naprawdę nieźle.
Ogólnie to trzymam się Verbów, bo mnie nie zawiodły (poza DVD-RW).

Kiedys byly wolniejsze nagrywarki, teraz ludzie plytki z marketu kiepsko wywazone nagrywaja z max.
predkosciami. Nie wroze trwalosci tym plytkom.
Ja mam tez plytki cd ok. 10 letnie - nagrywane na Teacu czytaja sie dzis bez problemu.
Zarowno verbatimy jak i np. akossy.




Marcin Debowski

Posted: 15 Wrz 2008 13:37:05



verbatim z niebiskim spodem (metal azo czy jakos tak) - nagrane audio w
roku 1998 nagrywarka matsushita na scsi z predkoscia x4 (to byl jej
max). Plytka troche porysowana, ale nadal kazdy czytnik ja czyta.

Mam dokładnie dwie takie. AD 1997. Czyta je wszystko bez problemu. Patrząc
po obecnych, nawet Verbatimach, ktoś chyba postanowił zaoszczędzić na
barwnikach.




michqq

Posted: 15 Wrz 2008 14:15:55



A biorąc pod uwagę, że system składa się z 2 podobnych dysków kwestia awarii
przestaje być jakimkolwiek tematem...
Dobrze licze?

Nie do końca. Prawdopodobieństwo uszkodzenia dysku jest największe przy
uruchamianiu i wyłączaniu

Ponadto system zlozony z dwoch dyskow nie jest systemem w ktorym
awarie dyskow sa niezalezne. Jesli bedziesz mial w domu pozar
to splona oba. Jak Ci spadna z biurka to tez dwa na raz.
Podobnie wlamanie.

Nalezy rozwazyc system skladajacy sie z jednego dysku w jednym miejscu
i drugiego dysku w innym miejscu, GEOGRAFICZNIE w innym miejscu,
np. ja trzymam u siebie w domu dysk kolegi fotografa a on w zamian
trzyma moj, dostep poprzez siec.
:-)

Dobrze licze?

No wlasnie ze zle... :-)

Michal





-=RapidHail=-

Posted: 15 Wrz 2008 16:00:09



verbatim z niebiskim spodem (metal azo czy jakos tak) - nagrane audio w
roku 1998 nagrywarka matsushita na scsi z predkoscia x4 (to byl jej
max). Plytka troche porysowana, ale nadal kazdy czytnik ja czyta.

Mam dokładnie dwie takie. AD 1997. Czyta je wszystko bez problemu. Patrząc
po obecnych, nawet Verbatimach, ktoś chyba postanowił zaoszczędzić na
barwnikach.

No niestety skończyły się czasy kiedy to jakością starano się zdominować
rynek. Mam sporą część tych płyt Verbatim Metal AZO (700mb i 650mb) i nawet
płyta z głęboką rysą sprzed 6-7 lat dała się odczytać bez większego
problemu.






Tomek

Posted: 15 Wrz 2008 16:37:05



Być może masz rację. Ale zakładając, że taki dysk nie jest włączony cały
czas (potrzebny jest nam przecież tylko do backupów) to zakładając, że
włączamy go w dni powszednie na godzinę (średnio) przy najniższej
bezawaryjności - ulegnie uszkodzeniu po 2000 lat.
A biorąc pod uwagę, że system składa się z 2 podobnych dysków kwestia
awarii przestaje być jakimkolwiek tematem....


Dyski ulegają najczęściej awarii w ciągu pierwszych miesięcy użytkowania.
Przez następne 2-3 lata podobno lepiej mają się te mniej użytkowane. Po 3
latach życia dysku ryzyko awarii wyrównuje się.

Bezpieczne są kopie na 2 dyskach w 2 różnych miejscach. W 1 kompie 2 dyski
mogą polecieć w ułamku sekundy.

Tomek






Tomek

Posted: 15 Wrz 2008 16:38:30



No niestety skończyły się czasy kiedy to jakością starano się zdominować
rynek. Mam sporą część tych płyt Verbatim Metal AZO (700mb i 650mb) i
nawet płyta z głęboką rysą sprzed 6-7 lat dała się odczytać bez większego
problemu.


Pierwsze płyty kupowałem po 10 zł, teraz za 2 zł można przebierać


Tomek






gilboaWYTNIJTO

Posted: 15 Wrz 2008 17:20:22



Postanowilem dzisiaj przejzec moje archiwum i
Przez pare lat nazbieralo sie sporo plyt ze zdjeciami wiec pamietajac o
tym zeby co jakis czas przegrywac na nowe nosniki zawzialem sie i....
....i dupa czesc plyt sie nie czyta..
conik

A po co ci ta cała archiwizacja? Swojego życia i tak nie zarchiwizujesz. Płytki
na DVD odnawiane co jakiś wystarczą do końca twojego życia. A jak chcesz być
zapamiętany to ufunduj zawczasu jakiś kamienny pomnik ku czci Św, Weroniki z
rytem twojego ulubionego body, swoim nazwiskiem i z napisem - "dziękuję stary"
to ma szanse na przetrwanie paruset lat. A może nawet i tysiąca.
Pozdrawiam gorąco i cieleśnie w ramach żyjących.







gilboa

Posted: 15 Wrz 2008 17:28:14



to ma szanse na przetrwanie paruset lat. A może nawet i tysiąca.
Pozdrawiam gorąco i cieleśnie w ramach żyjących.

Stare i pogardzane dziś przez wszystkich kobiety ze wsi, bez wykształcenia i bez
pracy przyjda. Obmyja pomnik. Połozą wianek. Opowiedzą o człowieku, który pomnik
ufundował. Nie licz na nowoczesny świat, który rozpycha sie tak aby o niczym nie
pamiętano oprócz ostatnich 24h.






michqq

Posted: 15 Wrz 2008 17:54:11



Połozą wianek. Opowiedzą o człowieku

Tylko nie idz na latwizne i nie funduj witraza.
Niby to jest bliskie fotografii, ale...
Wytrzyma tylko do pierwszego kamienia...
;-)

to ma szanse na przetrwanie paruset lat.
A może nawet i tysiąca.

Oh, ale tylko szanse - wojne to mamy
srednio raz na pokolenie albo dwa.

Z tematow najblizszych foto to juz najlepiej
mozaike, z kolorowych mineralow.

To chyba najtrwalsza forma "fotki".
;-)

Michal





Gil

Posted: 15 Wrz 2008 18:30:28



Oh, ale tylko szanse - wojne to mamy
srednio raz na pokolenie albo dwa.
Michal

Przykro mi zauważyć, że niedługo będzie pora.
Powiedz ile masz zdjęć po dziadku, pradziadku - z 30-lat? Papierowych. Podobno
najtrwalsza forma przekazu.
Zdjęcia od lat 30-tych to było popularne hobby. Jak nic nie masz to twoi
przodkowie byli chłopami i biedotą co ich nie stać na zdjęcie. Albo inteligencją
z powstania Warszawskiego. No ale wszystko sie zjarało.
Może masz 2-3 zdjęcia jak zwykle bywa to twoj przodkowie byli zubożałym
mieszczństwem albo chłopami na gospodarce.
Możesz sobie myśleć, że twoi przodkowie zachowają twoje zdjęcia ale to śmiech bo
podobnego nagromadzonego chłamu będzie bez liku.
Wszystko popada w zapomnienie oprócz kamienia w dobrym miejscu.








michqq

Posted: 15 Wrz 2008 19:05:48



Wszystko popada w zapomnienie oprócz kamienia w dobrym miejscu.

No, jeszcze mozesz napisac ksiazke, zasadzic drzewo
(dab szypulkowy wzglednie lipe drobnolistna),
oraz tentego, splodzic syna. :-)





michqq

Posted: 15 Wrz 2008 19:14:20



Wszystko popada w zapomnienie oprócz kamienia w dobrym miejscu.

A.

Wreszczie zrozumialem czemu o tym piszesz na pl.rec.foto.cyfrowa.

Chodzi Ci o fotografie nagrobkowe.

;-)





-=RapidHail=-

Posted: 15 Wrz 2008 19:45:37



No niestety skończyły się czasy kiedy to jakością starano się zdominować
rynek. Mam sporą część tych płyt Verbatim Metal AZO (700mb i 650mb) i
nawet płyta z głęboką rysą sprzed 6-7 lat dała się odczytać bez większego
problemu.


Pierwsze płyty kupowałem po 10 zł, teraz za 2 zł można przebierać

25zł za 10 płyt, pamiętam do dziś :]






Habeck Colibretto

Posted: 15 Wrz 2008 20:14:12



Dnia 15.09.2008, o godzinie 00.13.48, na pl.rec.foto.cyfrowa, Dariusz

... Zła kombinacja od razu da
beznadziejną jakość, albo po prostu weryfikacji nie przejdzie.
I tu się mylisz, trafiłem kiedyś na taką kombinację dobrych płyt i dobrej

nagrywarki która dawała wspaniałe rezultaty, nagrywanie szło szybko,
weryfikacja bezbłędna.

A jak jakość płyt?

Jedyny problem był w tym, że do odczytywania płyt musiała być użyta ta sama
nagrywarka, na żadnej innej nie dało się płyt odczytać :-)

Fakt - zdarza się. Też tak miałem z CD (LG), ale nagrywarka poleciała do
serwisu.

Dobra płyta
przynajmniej jest w czasie stabilna. Np. moja Benq 1650 nie lubi TDK -
dużej ilości po prostu nagrać nie chce bo źle je nagrywa, ale jak już
nagra, to ta płyta się nie degraduje jak płyty z marketu, które po pół
roku są do wywalenia.
Miło jest mieć złudzenia :-)


No i dlatego nie trzyma się tylko w jednej kopii. :)

Z płytami CD/DVD jest jak z kotem Schrödingera, dopóki nie sprawdzisz nie
wiesz czy jeszcze żyją ;-)

ROTFL. Jak ze wszystkim kurde...




R

Posted: 15 Wrz 2008 20:15:24





To chyba najtrwalsza forma "fotki".

I tu się nasuwa pytanie - czy jest sens "walczyć" o trwałość nośników? Za
kilkanaście, kilkadziesiąt lat i tak to wszystko wyląduje na śmietniku.
Przypomnijcie sobie sprawę archiwum Pawła Pierścińskiego.
R.






Dariusz Zygmunt

Posted: 15 Wrz 2008 21:03:46



W poniedziałek, 15 września 2008 22:14, Habeck Colibretto wyraził
następujacą opinię:
Dnia 15.09.2008, o godzinie 00.13.48, na pl.rec.foto.cyfrowa, Dariusz

... trafiłem kiedyś na taką kombinację dobrych płyt i dobrej
nagrywarki która dawała wspaniałe rezultaty, nagrywanie szło szybko,
weryfikacja bezbłędna.
A jak jakość płyt?


Nagrane na innej nagrywarce nie odbiegały od "średniej statystycznej",
wymagania nie były wygórowane, po roku czy półtora i tak wszystkie szły na
przemiał.

Jedyny problem był w tym, że do odczytywania płyt musiała być użyta ta
sama nagrywarka, na żadnej innej nie dało się płyt odczytać :-)
Fakt - zdarza się. Też tak miałem z CD (LG), ale nagrywarka poleciała do

serwisu.

U mnie nie było takiej potrzeby, na _wszystkich_ innych płytach sprawdzała
się wyśmienicie.

Z płytami CD/DVD jest jak z kotem Schrödingera, dopóki nie sprawdzisz nie
wiesz czy jeszcze żyją ;-)
ROTFL. Jak ze wszystkim kurde...


No, nie całkiem - odbitki raczej starzeją się z {mniejszą czy większą ale
jednak} godnością niż umierają nagle :-)

Z pozdrowieniami
Dariusz Zygmunt




Kyniu

Posted: 15 Wrz 2008 23:17:50




Oczywiscie tylko dla wladajacym jezykiem poetow i filozofow ;-)

Tyle tylko ze to jezyk barbarzyncow a nie cywilizowanego swiata. No ale to
juz OT.

Kyniu




Cezary Grądys

Posted: 16 Wrz 2008 05:32:04




Przykro mi zauważyć, że niedługo będzie pora.
Powiedz ile masz zdjęć po dziadku, pradziadku - z 30-lat? Papierowych. Podobno
najtrwalsza forma przekazu.
Zdjęcia od lat 30-tych to było popularne hobby. Jak nic nie masz to twoi
przodkowie byli chłopami i biedotą co ich nie stać na zdjęcie. Albo inteligencją
z powstania Warszawskiego. No ale wszystko sie zjarało.

Niby tak. Ale nie zawsze chodzi o to, żeby zdjęcia przetrwały przez
kilka pokoleń. Czasami wystarczy, że będę sobie mógł przypomnieć wakacje
sprzed 10 lat. Dlatego warto mieć jakąś kopię.





Luxcamera

Posted: 16 Wrz 2008 06:07:47



z ktorymi z ww nosnikow mieliscie/macie do czynienia i jak wyglada
kwestia trwalosci zapisu przy przechowywaniu we wlasciwych warunkach

DVD-RAM polecam bardzo - reszta to szajs.

Pozdro
Ra-V




Gotfryd Smolik news

Posted: 16 Wrz 2008 15:38:54




DVD-RAM polecam bardzo - reszta to szajs.

Już kogoś pytałem - są do takiej opinii podstawy?
Bo archiwizacja i kopie zapasowe to dwa różne światy.
To że DVD-RAM ma wytrzymać 100.000 nagrań wiem.
Ale to dokładnie odwrotne zastosowanie do nagrania *RAZ*
i odłożenia na półkę na lata.
Mówisz że też się sprawdza?

pzdr, Gotfryd




<< 1 ... 9 . 10 . 11 . 12 . 13 . 14 . >>
 

Aparaty cyfrowe - cyfrówki, w ostatnich latach szturmem podbiły nasze strzechy. W zalewie modeli, nowych technologii i oznaczeń, jak ciężko wybrać wymarzony aparat, wie nie jeden. Dyskusja o aparatach, jakie wybrać a z jakich zrezygnować. Co zrobić by zdjęcia można było nazwać perełkami, co zrobić gdy coś nie wychodzi a powinno..
Na te inne pytania na pewno znajdziesz tutaj odpowiedź, wystarczy poszukać...

Czas ładowania strony (sek.): 1.318
miniBB.net © 2001-2008 |Polityka Prywatności
°infobi °multilan °virtuti militari °ogłoszenia

Online: Odwiedzający - 1
+ - 0
Najwięcej odwiedzających: 69 [18 Lis 2008 14:04:22]
Odwiedzający - 69 / + - 0
Darmowy Tarot Ubezpieczenia AC zaproszenia slubne sypialnia wyposażenie gastronomiczne  Adobe Dla webmastera stropodachy Firany Komornik Źywiec premiery