aparaty cyfrowe
 ° Forum ° Rejestracja ° Szukaj °
Skup monet i militarii - stara moneta 5 rubli.

Sylwester.

Forum: / Archiwum - cyfrowe 2007 / Sylwester.
Autor Wiadomość
rK

Posted: 31 Gru 2007 23:03:40



Bylismy z zona na miescie. Juz w pociagu, pelnym popijajacej piwo
mlodziezy - bo pociagiem podjezdzam trzy stacje do centrum - pijany kolo
przyfasolil drugiemu w twarz kolanem.
Poszwedalismy sie troche po Powislu, potem poszlismy pod PKiN. Myslalem,
ze zrobie kilka zdjec, poczekam do polnocy. Jednak po pietnastu minutach,
w towarzystwie ledwo odrosnietych meneli, popijajacych z gwinta i
spluwajacych przed siebie, odechcialo mi sie zupelnie. Takze - nie tylko
Krakow, kolego Muzykancie - nie tylko Krakow.

Zeby bylo fotograficznie - jesli macie foty z tegorocznego sylwestra -
pokazcie.




Kosu

Posted: 1 Sty 2008 01:48:55



?eby by?o fotograficznie 2 foty do tekstu:
Pogl?dówka na koniec, czyli ile by?o wida?:
http://studenci.fuw.edu.pl/~pk248361/NY1.jpg
Oraz "dzieci + zapa?ki" 10 lat pó?niej:
http://studenci.fuw.edu.pl/~pk248361/NY2.jpg

:]

pozdrawiam,
Kosu




Janko Muzykant

Posted: 1 Sty 2008 08:38:24



Bylismy z zona na miescie. Juz w pociagu, pelnym popijajacej piwo
mlodziezy - bo pociagiem podjezdzam trzy stacje do centrum - pijany kolo
przyfasolil drugiemu w twarz kolanem.
Poszwedalismy sie troche po Powislu, potem poszlismy pod PKiN. Myslalem,
ze zrobie kilka zdjec, poczekam do polnocy. Jednak po pietnastu minutach,
w towarzystwie ledwo odrosnietych meneli, popijajacych z gwinta i
spluwajacych przed siebie, odechcialo mi sie zupelnie. Takze - nie tylko
Krakow, kolego Muzykancie - nie tylko Krakow.

He, ja raczej powiedzia?bym 'nie tylko ja si? starzej?' ;)
A jak teraz cichutko za oknem...




conik

Posted: 1 Sty 2008 10:50:10




Zeby bylo fotograficznie - jesli macie foty z tegorocznego sylwestra -
pokazcie.

coz ja tegorocznego spedzilem w domu fajnie bylo nie powiem..poniewaz
nie bylismy przygotowani do finiszu...probowalem zatrzymac czas
http://www.digifoto.pl/dlazabiciaczasu.jpg
ale po paru minutach stwierdzilem ze to bez sensu i postanowilem reszte
wieczoru spedzic jednak robiac cos bardziej pozytecznego...;)




Jarek P.

Posted: 1 Sty 2008 11:11:42




Oraz "dzieci + zapa?ki" 10 lat pó?niej:

Nerki na wierzchu - klasyka ;-
Tylko najwyra?niej panienka bia?ych kozaczków nie zd??y?a od
szewca odebra?.

J.






Ninik

Posted: 1 Sty 2008 12:41:01



Poszwedalismy sie troche po Powislu, potem poszlismy pod PKiN. Myslalem,
ze zrobie kilka zdjec, poczekam do polnocy. Jednak po pietnastu minutach,
w towarzystwie ledwo odrosnietych meneli, popijajacych z gwinta i
spluwajacych przed siebie, odechcialo mi sie zupelnie. Takze - nie tylko
Krakow, kolego Muzykancie - nie tylko Krakow.

Menelia jest pewnie wsz?dzie, a im wi?cej ludzi tym wi?ksze szanse na
natkni?cie si? na colepszych.
Co do Krakowa to nie by?o tak ?le, przynajmniej nad wis??, chocia? byd?o
jak zwykle si? znalaz?o (np wrzucajace butelki czy petardy do Wis?y).
Kilka fajerwerków: http://tiny.pl/pdkl


Zeby bylo fotograficznie - jesli macie foty z tegorocznego sylwestra -
pokazcie.

Nic szczególnego, do tego nie wzi??em sobie r?kawiczek i pierwszy
krupi?em coby wraca? ju? :)




Janko Muzykant

Posted: 1 Sty 2008 14:02:43



Menelia jest pewnie wsz?dzie, a im wi?cej ludzi tym wi?ksze szanse na
natkni?cie si? na colepszych.
Co do Krakowa to nie by?o tak ?le, przynajmniej nad wis??, chocia? byd?o
jak zwykle si? znalaz?o (np wrzucajace butelki czy petardy do Wis?y).
Kilka fajerwerków: http://tiny.pl/pdkl

Te? ?adnie.
Ja konsekwentnie, z ?yczeniami, na górze:
http://www.ckmedia.pl/~jankomuzykant/index.htm




wlodekbar

Posted: 1 Sty 2008 14:13:02



Echhhhh,

jakiez to nasze, te butelki st?uczone..




Tomasz Piotrowski

Posted: 1 Sty 2008 15:55:53




Ja konsekwentnie, z ?yczeniami, na górze:
http://www.ckmedia.pl/~jankomuzykant/index.htm

Kwintesencja :)

T.




Ninik

Posted: 2 Sty 2008 00:37:21



Te? ?adnie.
Ja konsekwentnie, z ?yczeniami, na górze:
http://www.ckmedia.pl/~jankomuzykant/index.htm

Hyhy, wiedzia?em, ?e jak wstaniesz to znajdziesz jak?? kup? i b?dziesz
wola? to pami?ta? z sylwestra ;) Kto co i jak uwa?a, bo ka?dy woli mie?
swoje wspomnienia.




Janko Muzykant

Posted: 2 Sty 2008 06:00:15



Te? ?adnie.
Ja konsekwentnie, z ?yczeniami, na górze:
http://www.ckmedia.pl/~jankomuzykant/index.htm

Hyhy, wiedzia?em, ?e jak wstaniesz to znajdziesz jak?? kup? i b?dziesz
wola? to pami?ta? z sylwestra ;) Kto co i jak uwa?a, bo ka?dy woli mie?
swoje wspomnienia.

To nie s? wybrane, wyszukane wspomnienia. Id?c Krakowsk? rano jakie?
pi??set metrów naliczy?em kilkana?cie rozwalonych flaszek, kilka pawi
(taka moda, ?eby rzyga? na witryny sklepowe) i w ogóle potworny
?mietnik. Po prostu powolutku zaczynam mie? do?? tego syfu i
barbarzy?stwa i nie b?d? udawa?, ?e jest ?adnie i przyjemnie skoro jest
ohydnie.
Sylwestra samego nie pami?tam, bo ola?em go równo. Jako? nie mam ochoty
ogl?da? ?adnych dziewczyn z puszk? w r?ku, zataczaj?cych si?. Smutny
widok...




Jarek

Posted: 2 Sty 2008 06:41:55



Zeby bylo fotograficznie - jesli macie foty z tegorocznego sylwestra -
pokazcie.

Sylwester w Zakopanem - zdj?cia robione z okna, przez szyb?... Dla

bezpiecze?stwa, rzecz jasna. Zreszt? na zewn?trz ju? nie by?o miejsc ;-)

http://195.117.237.92/wenta/galerie/sylwester/index.html



Ninik

Posted: 2 Sty 2008 17:27:10



To nie s? wybrane, wyszukane wspomnienia. Id?c Krakowsk? rano jakie?
pi??set metrów naliczy?em kilkana?cie rozwalonych flaszek, kilka pawi
(taka moda, ?eby rzyga? na witryny sklepowe) i w ogóle potworny
?mietnik. Po prostu powolutku zaczynam mie? do?? tego syfu i
barbarzy?stwa i nie b?d? udawa?, ?e jest ?adnie i przyjemnie skoro jest
ohydnie.

Po ka?dej imprezie zostaj? ?mieci, powstaj? jakie? szkody i podobne, bo
niestety wiele osób nie potrafi si? odpowiednio zachowa?, ale na to nie
masz jakiegokolwiek wp?ywu.
Odpowiednie slu?by maj? wi?cej pracy po takich imprezach, ale potem na
chwilk? wraca wszystko do normy. Po wiankach, po smokach, czy nawet po
wi?kszych wakacyjnych imprezach jest równie du?o ?mieci.


Sylwestra samego nie pami?tam, bo ola?em go równo. Jako? nie mam ochoty
ogl?da? ?adnych dziewczyn z puszk? w r?ku, zataczaj?cych si?. Smutny
widok...

Zaczynasz bredzi? jak stara baba. Pije, zatacza si?? jej sprawa i jej
wola. Tak samo nic nie poradzisz na tych z nerami na wierzchu, z petem
na przystanku czy nawet w obcis?ych gaciach pod latarni?. Wszystko ich
sprawa i wola. Sylwester to nie musi koniecznie by? rynek, jaki?
popularny koncert i podobne. Przyk?adowo spokojniej i ciekawiej jest nad
Wis?? (chocia? pojedyncze bydlate przypadki te? si? zdarzaj?). Ale w
ma?ym procencie.
Tak czy inaczej nie ma co szuka? sobie na si?? czego? takiego. Ani to
sylwester, bo ani to zwi?zane z tym w?a?nie czasem i miejscem ani
czymkolwiek.
Mówi?em Ci ?e gnu?niejesz okropnie, ogl?dnij koniecznie :)
http://www.youtube.com/watch?v=Li7apcmA1c4





Janko Muzykant

Posted: 2 Sty 2008 17:42:20



Sylwestra samego nie pami?tam, bo ola?em go równo. Jako? nie mam
ochoty ogl?da? ?adnych dziewczyn z puszk? w r?ku, zataczaj?cych si?.
Smutny widok...

Zaczynasz bredzi? jak stara baba. Pije, zatacza si?? jej sprawa i jej
wola. Tak samo nic nie poradzisz na tych z nerami na wierzchu, z petem
na przystanku czy nawet w obcis?ych gaciach pod latarni?. Wszystko ich
sprawa i wola.

Przeczytaj jeszcze raz powoli, bo z?e wnioski ci?gniesz.
Niech sobie pije i robi co sobie chce, naprawd? mam to gdzie?, tylko
niech ja tego nie widz?, bo nie mam ochoty. Jest to DLA MNIE
aestetyczne. Koniec.

Mówi?em Ci ?e gnu?niejesz okropnie, ogl?dnij koniecznie :)

Zawsze mnie wkurza?o dziadostwo, tylko ostatnio nie mam obiekcji, by o
tym g?o?no mówi?. Ale wiem, mówienie, ?e pupy nam niepachn? jest
niepopularne... jak od polityki uciekam, to mam na to nawet nazw? -
Tusczytyzm.




rK

Posted: 2 Sty 2008 19:54:12



http://www.youtube.com/watch?v=Li7apcmA1c4

Znaczy co? Pozdejmujmy numery z domow i rzucajmy sobie smieci pod nogi?
Bo poza tym, to nie wiem co dziwnego ma byc w tym dziadku? Moze to, ze
nie strzykal jadem i nie dal z siebie debila zrobic?



Janko Muzykant

Posted: 2 Sty 2008 20:34:19



http://www.youtube.com/watch?v=Li7apcmA1c4

Znaczy co? Pozdejmujmy numery z domow i rzucajmy sobie smieci pod nogi?
Bo poza tym, to nie wiem co dziwnego ma byc w tym dziadku? Moze to, ze
nie strzykal jadem i nie dal z siebie debila zrobic?

Oj, b?d? si? ?mia? w wieku 80 lat (jak do?yj?) z tych wszystkich, co
teraz si? ?miej? z 'dziadków' (jak do?yj?), jak si? b?d? mota? ze
swoimi przyzwyczajeniami z epoki windows xp gdzie? za czterdzie?ci kilka
lat, pogubieni i bezradni w przysz?ym ?wiecie, o którym nawet nam si?
nie ?ni...

Coraz mniej nas, zniesmaczonych wszechogarniaj?cym syfem... a za komuny
to przynajmniej w modzie by?o si? z istniej?cym stanem rzeczy nie
zgadza? (i na nie zgadzaniu zwykle zostawa?o).




adam

Posted: 5 Sty 2008 02:01:03



U?ytkownik "Janko Muzykant" napisa?
To nie s? wybrane, wyszukane wspomnienia. Id?c Krakowsk? rano jakie?
pi??set metrów naliczy?em kilkana?cie rozwalonych flaszek, kilka pawi
(taka moda, ?eby rzyga? na witryny sklepowe) i w ogóle potworny ?mietnik.
Po prostu powolutku zaczynam mie? do?? tego syfu i barbarzy?stwa i nie
b?d? udawa?, ?e jest ?adnie i przyjemnie skoro jest ohydnie.

Wyprowad? si? z miasta.
Ju? czas.
Lepiej nie b?dzie.
Miasta s? dla koneserów lub ze smutnej konieczno?ci.
Te wasze podkrakowskie wioski i okolice s? do?? urocze gdzieniegdzie,
pomy?l.

Sylwestra samego nie pami?tam, bo ola?em go równo. Jako? nie mam ochoty
ogl?da? ?adnych dziewczyn z puszk? w r?ku, zataczaj?cych si?. Smutny
widok...

Ogl?da? pó? biedy, czasem jeszcze mo?na niestety us?ysze?...

Coraz mniej nas, zniesmaczonych wszechogarniaj?cym syfem... a za komuny to
przynajmniej w modzie by?o si? z istniej?cym stanem rzeczy nie zgadza? (i
na nie zgadzaniu zwykle zostawa?o).

Nie wiem czy mniej, w?ród moich znajomych obserwuj? narastaj?ce
zniesmaczenie.

adam





Janko Muzykant

Posted: 5 Sty 2008 07:44:37



Wyprowad? si? z miasta.

Nie, jestem zbyt wygodny na posiadanie samochodu i dojazdy. Szkoda mi czasu.

Ju? czas.
Lepiej nie b?dzie.

Wiem.

Miasta s? dla koneserów lub ze smutnej konieczno?ci.

Dla koneserów na razie nie.

Te wasze podkrakowskie wioski i okolice s? do?? urocze gdzieniegdzie,

Nie za bardzo. Uroczo jest dalej. W okolicach niestety pe?no 'wtórnych
wsioków' czyli krakusów uciekaj?cych. To si? zmienia tak szybko, ?e gdy
sze?? lat temu w?drowa?em po najbli?szych okolicach by?o co
fotografowa?, obecnie jest tam wielka budowa, ?mietnik i pseudonowoczesno??.

Coraz mniej nas, zniesmaczonych wszechogarniaj?cym syfem... a za
komuny to przynajmniej w modzie by?o si? z istniej?cym stanem rzeczy
nie zgadza? (i na nie zgadzaniu zwykle zostawa?o).

Nie wiem czy mniej, w?ród moich znajomych obserwuj? narastaj?ce
zniesmaczenie.

Powoli si? co? zmienia. Na pewno zaczyna si? ogólne niezadowolenie
pieprzonymi rz?dz?cymi - przetargowym betonem urz?dniczym. I to nawet
nie konkretnymi lud?mi, co zachowaniami. Internet pomaga. I dobrze.




adam

Posted: 5 Sty 2008 12:12:16



U?ytkownik "Janko Muzykant" napisa?
Wyprowad? si? z miasta.

Nie, jestem zbyt wygodny na posiadanie samochodu i dojazdy. Szkoda mi
czasu.

Dojrzejesz ; )

Miasta s? dla koneserów lub ze smutnej konieczno?ci.

Dla koneserów na razie nie.

My?l? o koneserstwie tego typu, któremu nie przeszkadza obejszczana klatka
schodowa byle z maciupkich okienek na adaptowanym stryszku wida? by?o las
kominów i po?acie obejsranych dachów.
To taka swobodna dygresja po krótkiej wizycie na ?wi?tecznej, warszawskiej
Starówce i ?wiadomo?? jakie tam s? ceny za metr ; )

Te wasze podkrakowskie wioski i okolice s? do?? urocze gdzieniegdzie,

Nie za bardzo. Uroczo jest dalej. W okolicach niestety pe?no 'wtórnych
wsioków' czyli krakusów uciekaj?cych. To si? zmienia tak szybko, ?e gdy
sze?? lat temu w?drowa?em po najbli?szych okolicach by?o co fotografowa?,
obecnie jest tam wielka budowa, ?mietnik i pseudonowoczesno??.

No tak, te place budów to lepiej sobie odpu?ci?.

Coraz mniej nas, zniesmaczonych wszechogarniaj?cym syfem... a za komuny
to przynajmniej w modzie by?o si? z istniej?cym stanem rzeczy nie
zgadza? (i na nie zgadzaniu zwykle zostawa?o).

Nie wiem czy mniej, w?ród moich znajomych obserwuj? narastaj?ce
zniesmaczenie.

Powoli si? co? zmienia. Na pewno zaczyna si? ogólne niezadowolenie
pieprzonymi rz?dz?cymi - przetargowym betonem urz?dniczym. I to nawet nie
konkretnymi lud?mi, co zachowaniami. Internet pomaga. I dobrze.

Ja to czasami mam wra?enie, ba, przekonanie, ?e w tym wszystkim nie chodzi o
?adnych urz?dników, rz?dz?cych ile o ludzkie skupiska czyli po prostu ludzi.
I na tym tle internet wacale nie wygl?da du?o ciekawiej ; )

adam





Janko Muzykant

Posted: 5 Sty 2008 15:55:03



Nie, jestem zbyt wygodny na posiadanie samochodu i dojazdy. Szkoda mi
czasu.
Dojrzejesz ; )


Pisz - 'zestarzejesz si?' :)

My?l? o koneserstwie tego typu, któremu nie przeszkadza obejszczana
klatka schodowa byle z maciupkich okienek na adaptowanym stryszku wida?
by?o las kominów i po?acie obejsranych dachów.
To taka swobodna dygresja po krótkiej wizycie na ?wi?tecznej,
warszawskiej Starówce i ?wiadomo?? jakie tam s? ceny za metr ; )

No i ja tak w sumie mam, ale chcia?em, ?eby tak by?o zawsze, a tymczasem
robi? mi plastik wsz?dzie dooko?a.

Powoli si? co? zmienia. Na pewno zaczyna si? ogólne niezadowolenie
pieprzonymi rz?dz?cymi - przetargowym betonem urz?dniczym. I to nawet
nie konkretnymi lud?mi, co zachowaniami. Internet pomaga. I dobrze.

Ja to czasami mam wra?enie, ba, przekonanie, ?e w tym wszystkim nie
chodzi o ?adnych urz?dników, rz?dz?cych ile o ludzkie skupiska czyli po
prostu ludzi.
I na tym tle internet wacale nie wygl?da du?o ciekawiej ; )

Oczywi?cie, internet to ?mietnik olbrzymi, ale jedno jest tam fajne -
nie mo?na napisa? i pozostawi? bez komentarza 'zrobili?my fajnego
sylwestra za 3 i pó? miliona, wyst?pi?y znane gwiazdy i wszyscy ekstra
si? bawili'. Tam si? pojawiaj? tak?e inne g?osy i nic na to nie poradzi
ten, kto owe bzdury napisa? (i wzi?? za to kas?). Rzecz nie do poj?cia
jeszcze kilkana?cie lat temu.




 

Aparaty cyfrowe - cyfrówki, w ostatnich latach szturmem podbiły nasze strzechy. W zalewie modeli, nowych technologii i oznaczeń, jak ciężko wybrać wymarzony aparat, wie nie jeden. Dyskusja o aparatach, jakie wybrać a z jakich zrezygnować. Co zrobić by zdjęcia można było nazwać perełkami, co zrobić gdy coś nie wychodzi a powinno..
Na te inne pytania na pewno znajdziesz tutaj odpowiedź, wystarczy poszukać...

Czas ładowania strony (sek.): 0.761
miniBB.net © 2001-2008 |Polityka Prywatności
°infobi °multilan °virtuti militari °ogłoszenia

Online: Odwiedzający - 1
+ - 0
Najwięcej odwiedzających: 69 [18 Lis 2008 14:04:22]
Odwiedzający - 69 / + - 0
zdrowa żywność Projekty domów internetowy sklep z kawą dora metal śmieszne filmiki  Doda GRY August Comte ciasto francuskie mroźone bwin katalog stron