aparaty cyfrowe
 ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj °
Skup monet i militarii - stara moneta 5 rubli.

Fotolab powyzej 400 dpi

Forum: / Fotografia cyfrowa 2008 / Fotolab powyzej 400 dpi
<< . 1 . 2 .
Autor Wiadomość
M

Posted: 24 Lip 2008 16:51:35




Taka dygresja jedna z pogranicza tematu - jak by?em ma?y, to bardzo
lubi?em do?apa? balon, nadmucha? jak najwi?kszy i narysowa? na nim co?
d?ugopisem. Potem wypuszcza?em powietrze i mia?em ?liczny obrazek z 1000
dpi pewnie.
Zastanawiam si?, jakby teraz dorwa? jak?? drukark? i zrobi? taki wydruk :)

Po co drukark?. We? szk?o pomniejszaj?ce. :-)

M.





JA

Posted: 24 Lip 2008 17:16:58




Dalej nie rozumiesz, ale o tym za chwil?.

ale naswietlania czego - odbitki papierowej ? ?
Dok?adnie.



bo jesli tak , to takie postawienie zagadnienia jest bez sensu.
Z tym nie dyskutuj?, Ba nawet si? zgadzam, ale z zupe?nie innego powodu.


istotna jest nie tyle rozdzielczosc na ktorej zopstanie naswietlony obraz na
papierze ( powyzej powiedzmy tych 300 dpi) , a rozdzielczosc z jaka zostanie
wczytany scan.
W?a?nie, ?e nie. Istotna jest rozdzielczo?? z jak? zostanie na?wietlony

obraz na papierze. Pod warunkiem oczywi?cie odpowiedniej ilo?ci
informacji w pliku/negatywie/slajdzie.


jesli czcesz miec np wydruk na rozdzielczosci 300 dpi w formacie np a3 ( 297
*420 mm) a oryginal jest negatywem maloobrazkowym to potrzebujesz
rozdzielczosc na wejsciu 300 *420/36 = 3500 dpi.
Nie musisz mi tego t?umaczy?, ja to doskonale wiem.


Ale ja chc? (pytaj?cy chce) wydruk/na?wietlenie 1200 dpi przy formacie
15x21 cm.
Wtedy trzeba mie? plik wyj?ciowy:
15/2,54=5,9 in. Czyli 7000px 5,9*1200
21/2,54=8,3 in. Czyli 9900px 8,3*1200

Czyli nasz plik wyj?ciowy o rozmiarach 7000x9900 px da rozmiar 15x21 cm
na?wietlany/drukowany z liniatur? 1200 dpi ppi czy jak tam kto chce to
sobie nazywa?.

Jako ?e papier ?wiat?oczu?y powszechnie u?ywany w labach ma b.nisk?
czu?o?? wi?c mo?na zak?ada?, ?e jego rozdzielczo?? jest na tyle wysoka,
?e spokojnie zarejestruje 1200 dpi.
Skutkiem czego u?ycie lupy da obserwatorowi nowe szczegó?y. Dok?adnie
tak samo jak by?o przy na?wietlaniu negatywu wprost na papier.
Bo na negatywie s? szczegó?y, które optyka powi?kszalnika przenios?a na
papier, a papier je zarejestrowa?. Nie widzia? ich tylko obserwator,
ale jak u?y? lupy to móg? je zobaczy?.

W chwili obecnej, gdy praktycznie wszystko na?wietlanie jest za
po?rednictwem pliku, to skutek jest taki, ?e u?ycie lupy nic nie daje.
Nale?y wykona? wi?ksze powi?kszenie, ?eby na obrazie przyby?o
szczegó?ów.

Ca?y czas oczywi?cie mówimy o tym, ?e w oryginalnym pliku jest do??
informacji, ma on odpowiedni? rozdzielczo??.


przy takiej dpi wejscia nic nie da powiekszanie dpi wyjscia ponad 300 dpi.
gdybyc chcial miec wydruk w tej wielkosci na 400 dpi to teoretycunie mialby
sens gdyby zwiekszyc rozdzielczosc na wejsciu do 400*420/36=4700 dpi.

Zwi?kszaj?c dpi na wyj?ciu musimy zmniejszy? docelowy rozmiar obrazu na
papierze.

ale tej roznicy i tak nie moznaby okiem zaobserwowac.

Go?ym nie, ale pytaj?cemu nie chodzi, o nie uzbrojone oko.


jesli dobrze rozumie intencje pytajacego to zwiekszanie rozdzielczosci na
wyjsciu ponad 300 dpi nie przyniesie widocznej poprawy obrazu.

Przyniesie skondensowanie szczegó?ów poni?ej mo?liwo?ci percepcji oka,
ale uzbrojenie oka w lup? pozwoli odkry? te szczegó?y.

jesli ma wrazenie ze tak wydrukowany obraz jest nieostry to problem nie lezy w
rozdzielczosci wyjscia.

We? sobie dowoln? odbitk? z labu analogowego wykonan? z filmu i zrób
tak? sam? na labie cyfrowym, to zobaczysz o co chodzi.





JA

Posted: 24 Lip 2008 17:20:11




Taka dygresja jedna z pogranicza tematu - jak by?em ma?y, to bardzo
lubi?em do?apa? balon, nadmucha? jak najwi?kszy i narysowa? na nim co?
d?ugopisem. Potem wypuszcza?em powietrze i mia?em ?liczny obrazek z
1000 dpi pewnie.
Zastanawiam si?, jakby teraz dorwa? jak?? drukark? i zrobi? taki wydruk :)

Na dobrej poligraficznej na?wietlarce spokojnie. Na drukarkach mo?e by?
problem.
Robi?em z plików cyfrowych cz-b slajdy w?a?nie na na?wietlarce poligraficznej.
Marek Wyszomirski na?wietla slajdy (24*36) do projekcji.
I to jest w?a?nie nasz balonik.
:)



michqq

Posted: 24 Lip 2008 22:34:57



Golym nie, ale pytajacemu nie chodzi, o nie uzbrojone oko.

To wcale nie jest glupie, tylko trzeba bylo zasugerowac
zastosowanie, np ze komus sie marzy zabawa w robienie
wlasnych znaczkow pocztowych.
:-)





Matt

Posted: 25 Lip 2008 08:29:07






Taka warto?&#65533;Ä&#65533; przekracza mo??liwo?&#65533;ci ludzkiego oka przynajmniej 2x.


Czasem oglÄ&#65533;dam sobie zdjÄ&#65533;cia przez lupÄ&#65533; i w?&#65533;a?&#65533;nie przy wsp???&#65533;czesnych
nie za bardzo ma to ju?? sens...

P.

Za ma?a rozdzielczo?? przy skanowaniu - 600 dpi. Mo?na policzy?, ?e skoro
zdj?cie ma krótszy bok 24 mm, to w przybli?eniu cal, a 600 dpi to 600 punktów
na cal, a wi?c zdj?cie wynikowe ma co? ko?o 600 x 900 punktów. To za ma?o
nawet na odbitk? 10x15 cm.

Mo?na to sobie wszystko ?atwo obliczy? 'od ko?ca', a wi?c:
- jakie chcemy mie? zdj?cie, np. 20x30 - w 150dpi najmniej
- to daje nam (20x30 dzielone przez 2,54 i mno?one przez 150 dpi) 1180 x 1772
punkty (piksele) zdj?cia zeskanowanego
- 1250 x 1250 dpi przy skanowaniu

Do tego jest potrzebny dosy? dobry skaner.

Je?li si? gdzie? pomyli?em - prosz? bardziej obeznanych o popraw? ;-)

Pozdrawiam
Maciej





Piotrne

Posted: 25 Lip 2008 10:08:39



(...) Mo?na policzy?, ?e skoro zdj?cie ma krótszy bok 24 mm,
to w przybli?eniu cal, a 600 dpi to 600 punktów

na cal, a wi?c zdj?cie wynikowe ma co? ko?o 600 x 900 punktów.

Ja nie skanowa?em negatywu ma?oobrazkowego, tylko gotowe zdj?cie
o rozmiarze troch? wi?kszym od pocztówki. Przypuszczam, ?e zosta?o
wykonane z kliszy o wielko?ci odbitki. Uzyskanie 600 dpi i wi?cej
to wtedy ?aden problem.

Eksperymentowa?em kiedy? ze skanerem do filmów i sladjów
Minolta DiMAGE Scan Elite 5400. Jak nazwa mówi, skanowa?
z rozdzielczo?ci? 5400 dpi. Normalny negatyw kolorowy tyle
oczywi?cie nie ma - wida? po prostu ziarno. Ale specjalny film
czarno-bia?y o niskiej czu?o?ci do kopiowania dokumentów tyle mia?.
Z jednego slajdu 24*36mm wychodzi?y obrazki ok. 35-megapikselowe.
Szczegó?y by?y te? zachowane na odbitce papierowej.

Ciekawe, jakie s? obecnie mo?liwo?ci uzyskania papierowej odbitki
o takiej rozdzielczo?ci. Okazuje si?, ?e nawet przy zamawianiu
zdj?? "analogowych" z negatywów, s? one skanowane i dalej przechodz?
tak? drog?, jak obrazki JPG. I s? na ko?cu na?wietlane
nie lepiej ni? 400 dpi...

Pozdrawiam
Piotr




Krzysztof Pilsniak

Posted: 25 Lip 2008 11:20:01



lubi?em do?apa? balon, nadmucha? jak najwi?kszy i narysowa? na nim co?
d?ugopisem. Potem wypuszcza?em powietrze i mia?em ?liczny obrazek z 1000

No ale chyba nie od razu tak po prostu wypuszcza?e? - przecie? wcze?niej
trzeba by?o jeszcze wyostrzy? z promieniem 2 i potraktowa? lensblurem :-).

pzdrw
Krzysiek





bez ksywy

Posted: 25 Lip 2008 11:40:54




Przyniesie skondensowanie szczegó?ów poni?ej mo?liwo?ci percepcji oka,
ale uzbrojenie oka w lup? pozwoli odkry? te szczegó?y.


mozna sie dlugo licytowac.
a moze nie 1200 dpi a 12000 dpi chcialby pytajacy albo 12 000 000 000 dpi ?.

chce Ci zwrocic uwage na pewnien szczegol ,
od dawna znane jest teoretyczne uzasadnienie faktu iz rozdzielczosc ,
tonalnosc jaka mozna rozroznic / zaobserwowac w swietle odbitym jest nizsza od
tej jak mozna zaobserwowac w swietle przechodzacym.
praktyczna konsekwencja jest taka iz informacje zawarta w papierze , ktora tam
jest wskutek naswietlania nie da sie powyzej pewnej granicy zaobserwowac w
swietle odbitym. tak jak masz ionformacje zawarta w cd i tez jej nie
zaobserujesz tak w prost za pomoca oczu.

ale to nie o to qruncie rzeczy chodzi.

jesli zakladasz ze zdjecie bedziesz obserwowal w lupie powiedzmy 5 krotnej to
rozdzielczosc winna wynosic

po lupie 300 dpi
przed lupa na papierze 300 *5= 1500 dpi
a rozdzielczosc wejscia odpowiednio wieksza w zaleznosci od krotnosci
powiekszenia obrazu na papierze w stosunku do negatywu.
to sa prosciutkie przeliczenia.
ale to teoretycznie.
w fortografii cyfrowej podnoszenie rozdzielczosci urzedzenia moze nawet
doprowadzic do pogorszenia rozdzielczosci obrazu jako ze powiekszenie nie
odbywa sie w sposob linearny i ciagly jak w analogu - ale jest przeliczana
liczba pixeli na inna wg jakiegos algorytmu. i tak bywa ze zbytnie
podniesienie rozdzielczosci na wyjsciu w stosunku do rozdzielczosci na wejsciu
( jesli bedzie za mala ) spowoduje iz wskutek dopasowania niektore punkty
obrazowe moga wypasc.

sytuacja jest prosta i jasna - ostateczny obraz jaki bedzie obserwowany za
pomoca oczu nie musi miec wiekszej rozdzielczosci niz 300 dpi ( i to juz jest
z pewna rezerwa) , dlatego ze taka rozdzielczosc moze co najwyzej rozpoznac
oko.
obraz o wiekszej rozdzielczosci nie bedzie przez oko traktowany jako lepszy .

bez ksywy








jesli ma wrazenie ze tak wydrukowany obraz jest nieostry to problem nie
lezy w

rozdzielczosci wyjscia.

We? sobie dowoln? odbitk? z labu analogowego wykonan? z filmu i zrób
tak? sam? na labie cyfrowym, to zobaczysz o co chodzi.


--
Nie odpowiadam na tre?ci nad cytatem
Pozdrawiam
JA
www.skanowanie-35mm.pl






JA

Posted: 25 Lip 2008 14:57:35




Ciekawe, jakie s? obecnie mo?liwo?ci uzyskania papierowej odbitki
o takiej rozdzielczo?ci.

Tylko w?asnor?czne powi?kszanie pod powi?kszalnikiem. Lub w analogowym
labie. W którym normalnie na?wietla si? papier.



JA

Posted: 25 Lip 2008 15:02:35




mozna sie dlugo licytowac.
[...]
obraz o wiekszej rozdzielczosci nie bedzie przez oko traktowany jako lepszy .

Ale co ten wywód ma niby mi udowodni??
Ja to wszystko doskonale wiem. Wyt?umacz to pytaj?cemu.

BTW.
Dlaczego slajd na?wietlany z pliku cyfrowego z rozdzielczo?ci? 4000 dpi
zachowuje detale tego pliku?



michqq

Posted: 25 Lip 2008 15:28:10



od dawna znane jest teoretyczne uzasadnienie faktu iz rozdzielczosc ,
tonalnosc jaka mozna rozroznic / zaobserwowac w swietle odbitym jest nizsza
od tej jak mozna zaobserwowac w swietle przechodzacym.

Przyznam ze nigdy nie slyszalem zeby postrzeganie rozdzielczosci
zalezalo od tego czy swiatlo jest odbite czy padajace.
Mozesz cos wiecej napisac?

sytuacja jest prosta i jasna - ostateczny obraz jaki bedzie obserwowany za
pomoca oczu nie musi miec wiekszej rozdzielczosci niz 300 dpi ( i to juz
jest z pewna rezerwa) , dlatego ze taka rozdzielczosc moze co najwyzej
rozpoznac oko.
obraz o wiekszej rozdzielczosci nie bedzie przez oko traktowany jako lepszy.

A ja mam wade wzroku minus siedem i pol dioptrii i zdziwilbys sie z jakiej
odleglosci moge ogladac znaczki pocztowe kiedy zdejme szkla kontaktowe.

Ponadto zadam Ci jedno pytanie:

Widziales kiedys mape topograficzna wydrukowana w 300 dpi?
Mape, mape, taki papier z narysowanymi cieniutenkimi kolorowymi liniami,
w tym - poziomicami, liniami pozakrecanymi, pod roznymi katami,
roznych grubosci, liniami ktore chcielibysmy ogladac nieposchodkowane?

Michal Kukula





M

Posted: 25 Lip 2008 16:23:38



Skutkiem czego u?ycie lupy da obserwatorowi nowe szczegó?y. Dok?adnie
tak samo jak by?o przy na?wietlaniu negatywu wprost na papier.

Hmmm, pod warunkiem, ?e powi?kszalnik ma zdolno?? tak powi?kszy?, a
negatyw ma odpowiedni? rozdzielczo??. Sam pami?tam powi?kszanie odbitki
czarno-bia?ej, gdy szybko pojawi?a si? kasza.

Bo na negatywie s? szczegó?y, które optyka powi?kszalnika przenios?a na
papier, a papier je zarejestrowa?. Nie widzia? ich tylko obserwator, ale
jak u?y? lupy to móg? je zobaczy?.

Je?li te szczegó?y s? na negatywie bo u?ywaj?c lupy mo?na potem zobaczy?
?nieg (zupe?nie jak w analogowej telewizji, gdy sygna? jest marny).

A?eby te szczegó?y mie? wszystkie elementy w procesie musz? to
przenie??, czyli obiektyw, negatyw, powi?kszalnik i papier. Odbitka jest
tylko tak dobra jak najgorszy element w tym ?a?cuchu.

M.




bez ksywy

Posted: 25 Lip 2008 17:58:27





Ale co ten wywód ma niby mi udowodni??

alez nie zamierzam czegokolwiek udawadniac.
to tylko wyraz mojej uprzejmosci.
jesli Ktos odpowiada na moje posty czulbym sie nieswojo gdybym milczal.
czez nie moznaby tego potraktowac jako nieuprzejmosci ?
byloby mi glupio .

Ja to wszystko doskonale wiem. Wyt?umacz to pytaj?cemu.

BTW.
Dlaczego slajd na?wietlany z pliku cyfrowego z rozdzielczo?ci? 4000 dpi
zachowuje detale tego pliku?

to b . proste
powiedzmy ze wyswietlamy ten slajd na ekran 3,6 *2 ,4 m a wiec powiekszenie
100 krotne.
oznacza to ze z tych 4000 dpi robi sie na ekranie rozdzielczosc obrazu 40 dpi -
mniej wiecej polowa rozdzielczosci monitra w compie.

jesli chcemy zachowac warunek ciaglosci obserwowanego obrazu to dla tej
rozdzielczosci 40 dpi nalezy dopasowac odpowiednia odleglosc obserwatora.
mozna wyliczyc - ale to prymitywny rachunek , ktory mozna wykonac w pamieci
wiec oszczedze.

to bedzie odl min ok 1,5 m

pzdr

bez ksywy





--
Nie odpowiadam na tre?ci nad cytatem
Pozdrawiam
JA
www.skanowanie-35mm.pl






Gotfryd Smolik news

Posted: 25 Lip 2008 18:44:44




On 2008-07-23 08:21:39 +0200, "Henry(k)"

Jak si? ogl?da z 15-20cm to 600dpi b?dzie w sam raz - nie trzeba
do tego lupy.

Ogl?danie zdj?cia 20x30 cm z proponowanej przez Ciebie odleg?o?ci
uniemo?liwia percepcj? ca?o?ci.

Ogl?danie w rzeczywisto?ci tego, co pokazuje kadr uj?ty
obiektywem szerokok?tnym te? uniemo?liwia percepcj? ca?o?ci.
Brak danych "jak mia?o by? z obrazem", a jako ?e autorytatywnie
przyjmujesz pewien p. widzenia, pozwol? sobie na odr?bno??.

IMO (*IMO*, ja wiem ?e inaczej uwa?aj?cy s? w istotnej wi?kszo?ci)
przyk?adowo robienie wi?kszej odbitki tylko z celem, ?e MUSI
by? ogl?dana z wi?kszej odleg?o?ci ma ma?y sens.
Przyj?cie ?e musi (niby to samo "musi"...) by? ogl?dane z wi?kszej
odleg?o?ci, bo technologia zrobienia odbitki by?a za kiepska, to
ju? rozumiem :)

Ja wychodz? z za?o?enia, ?e kto? zrobi? takie a nie inne zdj?cie bo mia?
jaki? cel, zak?adam, ?e obraz jest w takim rozmiarze i tak skadrowany, bo
autorowi w?a?nie o to chodzi?o.

O to to.
Sk?d za?o?enie ?e autor "patrzy? z 30 cm"? ;)
Inaczej: JAK autor ma Ci powiedzie?, ?e CHCE aby? nie obj?? ca?o?ci
jednym rzutem oka?

Chcia?by?, ?eby Twoje zdj?cia kto? samowolnie przycina? do jemu pasuj?cej
wizji?

...no wi?c jakim prawem robisz to odsuwaj?c "szerokok?tne" zdj?cie tak
daleko, ?e wida? co innego ni? (by?o) wida??

pzdr, Gotfryd




JA

Posted: 25 Lip 2008 18:50:57




Hmmm, pod warunkiem, ?e powi?kszalnik ma zdolno?? tak powi?kszy?, a
negatyw ma odpowiedni? rozdzielczo??. Sam pami?tam powi?kszanie odbitki
czarno-bia?ej, gdy szybko pojawi?a si? kasza.

Nie rozpatrujemy praktycznych aspektów.

Bo na negatywie s? szczegó?y, które optyka powi?kszalnika przenios?a na
papier, a papier je zarejestrowa?. Nie widzia? ich tylko obserwator,
ale jak u?y? lupy to móg? je zobaczy?.

Je?li te szczegó?y s? na negatywie bo u?ywaj?c lupy mo?na potem
zobaczy? ?nieg (zupe?nie jak w analogowej telewizji, gdy sygna? jest
marny).
Zastrze?enie podobne do tego, ?e na matrycy 2mpx nie ma szczegó?ów. Nie

ma, bo niby sk?d mia?y by by?. Wszystko zale?y od rodzaju no?nika.

A?eby te szczegó?y mie? wszystkie elementy w procesie musz? to
przenie??, czyli obiektyw, negatyw, powi?kszalnik i papier. Odbitka
jest tylko tak dobra jak najgorszy element w tym ?a?cuchu.

Dok?adnie. Tym najs?abszym w reprodukcji cyfrowej jest na?wietlanie.
Plik najcz??ciej jest wi?kszy ni? trzeba. Papier poka?e wi?cej ni?
trzeba. A sposób na?wietlania w?a?nie jest najs?abszym ogniwem.



bez ksywy

Posted: 25 Lip 2008 18:54:43




Dok?adnie. Tym najs?abszym w reprodukcji cyfrowej jest na?wietlanie.
Plik najcz??ciej jest wi?kszy ni? trzeba. Papier poka?e wi?cej ni?
trzeba. A sposób na?wietlania w?a?nie jest najs?abszym ogniwem.

a jaki znasz inny SPOSOB naswietlania ?







--
Nie odpowiadam na tre?ci nad cytatem
Pozdrawiam
JA
www.skanowanie-35mm.pl






JA

Posted: 25 Lip 2008 20:42:33





Dok?adnie. Tym najs?abszym w reprodukcji cyfrowej jest na?wietlanie.
Plik najcz??ciej jest wi?kszy ni? trzeba. Papier poka?e wi?cej ni?
trzeba. A sposób na?wietlania w?a?nie jest najs?abszym ogniwem.

a jaki znasz inny SPOSOB naswietlania ?

W chwili obecnej ju? innego nie ma. Troch? bez sensu by?oby
na?wietlanie z plików cyfrowych negatywów i ich powi?kszanie w sposób
klasyczny.
Mi to nie przeszkadza, nie ogl?dam zdj?? z lup?, ale za?o?yciel w?tku i
kilka innych osób si? w nim wypowiadaj?cych wida? ogl?daj? zdj?cia z
lup?. Wi?c to ich trzeba by zapyta?.



michqq

Posted: 25 Lip 2008 20:51:48



Przybli?anie si? do
obrazu to ju? w zasadzie ingerencja w kadr.

Sk?d za?o?enie ?e autor "patrzy? z 30 cm"? ;)
Inaczej: JAK autor ma Ci powiedzie?, ?e CHCE abys nie objal ca?osci
jednym rzutem oka?

Ech, Panowie...

Autorzy, jak widac w tym watku, chca zeby ich prace ogladac/odbierac
wedlug jednej z dwu szkol:

(1) Zrobic prace ktora ma byc ogladana z wielu dystansow.
Autor zdjecia stara sie zrobic prace "wielowarstwowa", ktora
ogladana z daleka bedzie sie prezentowac jako ladny rozklad
harmionijnych plam, ogladana z bliska pozwoli odebrac calosc tematu,
dalej - w pracy wystapi jakis detal ktory zacheci widza do
zblizenia w celu obejzenia tego detalu, i detal ten bedzie widoczy
i zaskoczy widza (w wersji minimum - zaskoczy tym ze jest widoczny...)
Taki rodzaj pracy, "wieloodleglosciowy" ktorys z przedpiscow
porownywal do Panoramy Raclawickiej.

Szkola dwa:

(2) Zrobic prace "jednodystansowa", ktora sluzy do tego zeby
ja odbierac z pewnej odleglosci (pewnego zakresu odleglosci)
w celu wlasciwej, zalozonej przez autora percepcji. Praca ogladana
z wiekszej odleglosci niz przepisana staje sie kompozycja plam,
ogladana z wlasciwej odleglosci jest "taka jak ma byc",
ogladanie detali - nic nie wnosi i nie jest przez autora
za specjalnie przewidywane.

Wbrew pozorom rowniez i szkola (2) jest prawidlowa, i nie ma sie co jej
dziwic. Stosowano taki sposob od wiek wiekow w malarstwie - otoz obrazu
malowanego nie daje sie ogladac ze zbyt malej odleglosci - poniewaz
widzimy farbe i pociagniecia pedzla. Ogladajac obraz czlowiek
odruchowo cofa sie na pewien dystans, na taki dystans zeby przestac
widziec farbe, a zaczac widziec obraz. Z reguly ludzie ogladajacy
obraz NIE COFAJA SIE JUZ BARDZIEJ. W kazdym razie ne duzo bardziej.

Oczywiscie mam na mysli sytuacje kiedy chce ktos ogladac obraz,
a nie kiedy obraz "sobie wisi" jako element wyposazenia wnetrza.

W kazdym razie - malarstwo jest praktycznie sztuka "staloodleglosciowa".

JAK autor ma Ci powiedziec

Jak najbardziej autor moze powiedziec z jakiej odleglosci ogladac.
W przypadku "szkoly dwa" powienien to przewidziec.

Widzialem dobre duze fotografie (w mojej opinii dobre) zrobione
w taki sposob, ze autor wyraznie mowil z jakiej odleglosci
je ogladac.
Byly to fotografie o duzym formacie (tak z metr kwadratowy),
wydrukowane na tworzywie o takiej fakturze, ze czlowiek traktowal
je jak malarstwo wlasnie, to jest zblizywszy sie zbytnio zaczynal
dostrzegac fakture materialu, co bylo drazniace, wiec odruchowo
cofal sie o pol kroku. Ale dalej nie.

Bardzo dobry sposob na wymuszenie dystansu.

Kolejnym oczywiscie sposobem przedstawiania prac w taki sposob zeby
odbiorca je widzial z okreslonej odleglosci i w okreslonym rozmiarze,
jest zmuszenie ogladajacych do ogladania ich na monitorze komputra,
w rozmiarze na caly monitor (to czego fachowcy nie lubia - idiotyczne
flaszowe prentacje). Ludzie na ogol ogladaja monitor z pewnego
okreslonego dystansu i zajmuje on w miare taki sam kat widzenia.

Nalezy to miec na uwadze, i mozna tego swiadomie uzyc.

Autor zdjecia przeznaczonego na monitor powinien, po obrobieniu na swoim
wypasnym skalibrowanym supermonitorze - je obejzec jeszcze
na typowym biurowym monitorze, nieskalibrowanym DELu w trybie fullscreen,
z takiej odleglosci jak ludzie normalnie na monitora patrza,
(czyli 50% odleglosci zalecanej przez behape) bo tak jego praca bedzie
odbierana. Bynajmniej nie zartuje. Ale to troche inna sprawa...

Dalej na temat: wydruk na papierze i wetkniecie w album, lub podobne
rozwiazania (fotoksiazka).

Ludzie ogladaja album z pewnej okreslonej odleglosci, ani
na sciane go nie wieszaja, ani nosem po zdjeciach nie jezdza.
Z moich obserwacji wynika ze zdjecia "luzem", przekladane
"z wierzchu kupki na dno", ogladane sa z roznych dystansow,
natomiast zdjecia tworzace fotoksiazke lub wetkniete w album,
ogladane sa z pewnej ustalonej odleglosci. Do czytania ksiazek
z ustalonego dystansu przyzwyczaja nas przez lata szkola.

Jak najbardziej trzeba to miec na uwadze. Tak nasze zdjecia
beda odbierane w albumie jak szkola nauczyla ksiazki czytac.

Tak wiec podsumowujac - jak najbardziej autor MOZE zorganizowac
swoje prace tak, aby widz je ogladal z pewnego ustalonego
z gory dystansu, stosujac pewien ustalony kat widzenia,
i wcale nie musi to sie wiazac z wieszaniem zdjec na suficie.
:-)

Fotografia nie konczy sie na naswietlaniu i photoszopie jednak...
:-)

Michal





Gotfryd Smolik news

Posted: 25 Lip 2008 22:10:27




Wbrew pozorom rowniez i szkola (2) jest prawidlowa, i nie ma sie co jej
dziwic.

Ale? si? nie dziwi? :)
Dziwi? si? za to atorytarnemu za?o?eniu ?e jest to JEDYNA prawid?owa
"szko?a".

Widzialem dobre duze fotografie (w mojej opinii dobre) zrobione
w taki sposob, ze autor wyraznie mowil z jakiej odleglosci
je ogladac.
Byly to fotografie o duzym formacie (tak z metr kwadratowy),
wydrukowane na tworzywie o takiej fakturze, ze czlowiek traktowal
je jak malarstwo wlasnie, to jest zblizywszy sie zbytnio zaczynal
dostrzegac fakture materialu, co bylo drazniace, wiec odruchowo
cofal sie o pol kroku. Ale dalej nie.

A widzisz, pasuje.
Mog? z siebie zacytowa?? ;)
+++
Przyj?cie ?e musi (niby to samo "musi"...) by? ogl?dane z wi?kszej
odleg?o?ci, bo technologia zrobienia odbitki by?a za kiepska, to
ju? rozumiem :)
---

Bardzo dobry sposob na wymuszenie dystansu.

Owszem.
Tyle, ?e za?o?enie i? to MUSI zadzia?a? ZAWSZE jest IMO b??dne.
Patrz Twój p.1 :)

w rozmiarze na caly monitor (to czego fachowcy nie lubia - idiotyczne
flaszowe prentacje). Ludzie na ogol ogladaja monitor z pewnego
okreslonego dystansu i zajmuje on w miare taki sam kat widzenia.

Nalezy to miec na uwadze, i mozna tego swiadomie uzyc.

Autor zdjecia przeznaczonego na monitor powinien, po obrobieniu na swoim
wypasnym skalibrowanym supermonitorze - je obejzec jeszcze
na typowym biurowym monitorze, nieskalibrowanym DELu w trybie fullscreen,

:)
Dobra, tu te? mamy ograniczenie technologii.
Nie da si? pokaza? inaczej ni? "z domy?lnej odleg?o?ci" i tyle.

Dalej na temat: wydruk na papierze i wetkniecie w album, lub podobne
rozwiazania (fotoksiazka).

J.w.
Nie mam zastrze?e?. O ile format jest "typowy" ;)

Tak wiec podsumowujac - jak najbardziej autor MOZE zorganizowac
swoje prace tak, aby widz je ogladal z pewnego ustalonego
z gory dystansu, stosujac pewien ustalony kat widzenia,
i wcale nie musi to sie wiazac z wieszaniem zdjec na suficie.
:-)

Akceptuj?, je?li zosta?em ?le zrozumiany, poprosz? o korekt? :)

Teraz wracamy do naszej fotoksi??ki, niech b?dzie ?e (korzystaj?c
z Twoich tez) wydanej w formacie A2 i ju? mamy jasno?? czego si?
CHCIA?EM czepia?!
Mamy zdj?cia co do których nie da si? ich "obj?? wzrokiem".
Inaczej: "obj?cie wzrokiem" nie jest ?ADNYM argumentem na
prawid?owo?? lub nieprawid?owo?? "odbioru zdj?cia".

Trzymaj?c si? przedstawionych przez Ciebie tez - je?li zdj?cie
jest "luzem", to *nie wiemy* co chcia? osi?gn?? autor.
W szczególno?ci autor chc?cy osi?gn?? 600 DPI jak najbardziej
mo?e chcie? co? konkretnie osi?gn?? - przez to, ?e ogl?dacza
wcale nie "odrzuci" mimo ?e podsunie sobie zdj?cie pod nos.

pzdr, Gotfryd
(te? krótkowidz, czyli z "wbudowan? lup?", ale w konkury
z maj?cymi +7 nie startuj? ;))




<< . 1 . 2 .
Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 

Aparaty cyfrowe - cyfrówki, w ostatnich latach szturmem podbiły nasze strzechy. W zalewie modeli, nowych technologii i oznaczeń, jak ciężko wybrać wymarzony aparat, wie nie jeden. Dyskusja o aparatach, jakie wybrać a z jakich zrezygnować. Co zrobić by zdjęcia można było nazwać perełkami, co zrobić gdy coś nie wychodzi a powinno..
Na te inne pytania na pewno znajdziesz tutaj odpowiedź, wystarczy poszukać...

Czas ładowania strony (sek.): 0.611
miniBB.net © 2001-2008 |Polityka Prywatności
°infobi °multilan °virtuti militari °ogłoszenia

Online: Odwiedzający - 2
+ - 0
Najwięcej odwiedzających: 58 [6 Sier 2008 00:31:03]
Odwiedzający - 58 / + - 0
meble sosnowe forum bukmacherskie Teksty piosenek Życzenia sms tworzenie stron internetowych kraków  konferencje Sprzęt Rehabilitacyjny dla niewidomych wynajem limuzyn Toruń filmy polskie mylyricsstore sign g page 165 Chrysler pacifica Województwo podlaskie