aparaty cyfrowe
 ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj °
Skup monet i militarii - stara moneta 5 rubli.

12800 tkliwości

Forum: / Fotografia cyfrowa 2008 / 12800 tkliwości
<< . 1 . 2 . 3 . 4 . >>
Autor Wiadomość
Marx

Posted: 6 Paź 2008 06:49:40



On Oct 4, 6:32 pm, "Eneuel Leszek Ciszewski"

No a wcześniej to też fajne obrazy malowali, i liczyli bez kalkulatorów i nie
mieli Usenetu...
I przewidywali pogodę na wiele tygodni...
Już w czasie II wojny światowej potrafiono przewidywać
tak pogodę, a komputery były dopiero na przekaźnikach. ;)
I nawet mieli rakiety V2, które czasami ;) trafiały w odległe cele...

Nie no, masz absolutnie racje. Bez najnowszego Canona 6.5E albo innego
Nikona Z512 z ISO tysionc pincet tysiency i obiektywem ktory przeszedl
rygorystyczne testy rozdzielczosci chromatyczno-aberracyjnej na
pudelku nie ma szans dobrej foty zrobic. Ni hu-hu!


jest takie przyslowie:
pieniadze szczescia nie daja ale pozwalaja dostac sie tam gdzie ono jest
podobnie z technika - ona nie gwarantuje, ale umozliwia
Dlatego nie rozumiem, czemu ludzie tepia np strzelanie seria i
wybieranie najlepszego ujecia. Albo odszumianie czy szopowanie. Srodki
prowadza do celu i to cel jest istotny a nie srodki.
Mozna oczywiscie byc dumnym ze uda sie zrobic swietna fotografie w
trudny sposob - ale o ile technicznie jest poprawna, to nie ma zadnego
znaczenia jakim sprzetem ja zrobiono.
Marx




Matt

Posted: 6 Paź 2008 07:02:18





Często można czas skrócić, do 1/4000 nawet, a w niektórych aparatach do
1/8000, poza tym szare filtry jeszcze są itp. A jak zdjęcie poruszone ze
względu na ograniczenie małej czułości, to niewiele się z nim już da zrobić.

Są 2 strony medalu. Czasami trzeba czas wydłużyć, aby coś się rozmazało.
Nie zawsze skrajnie krótkie czasy są ok.


ja bym wolał mieć aparat o użytecznym ISO800 - 12800 niż 100-1600. Skoro
wolisz ten drugi zakres, mógłbyś założyć na stałe (albo czasami) filtr ND, ew.
używać mniejszych przysłon.

Maciej




Marcin Fal

Posted: 6 Paź 2008 07:48:43




ja bym wolał mieć aparat o użytecznym ISO800 - 12800 niż 100-1600.
Skoro wolisz ten drugi zakres, mógłbyś założyć na stałe (albo czasami) filtr ND,

I nie widzieć nic przez wizjer?
A AF jak ma sobie radzić z takim filtrem?

ew. używać mniejszych przysłon.

I mieć GO jak w kompakcie z matrycą 1/2.5'

Nie każdy potrzebuje ekstremalnie wysokich czułości, wręcz większości
nie są one potrzebne.
Sam nie pamiętam kiedy ostatnio miałem potrzebę wyjścia ponad 400ISO,
ostatnio wręcz zabrakło mi 50ISO, a miałem już założony polar który
zabiera pewnie z 2EV.





Matt

Posted: 6 Paź 2008 08:01:31





..
o czasami) filtr ND,




O,
zabiera pewnie z 2EV.


Swoją drogą, to ISO zależy pewnie od wzmocnienia prądu z matrycy. Może
rozwiązaniem byłby taki przełączniczek - małe/duże ISO. Obecnie jeszcze długo
widać obiekt w wizjerze z podpiętym jasnym obiektywem, gdy zdjęcie sensowne to
już tylko z lampą dodatkową.
Co do AF, to przy tak wysokich czułościach musiałby być czulszy, żeby łapał
ostrość po prawie ciemku, więc z filtrem ND pewnie też by sobie poradził

Maciej




Matt

Posted: 6 Paź 2008 08:10:09




Swoją drogą, to ISO zależy pewnie od wzmocnienia prądu z matrycy. Może
rozwiązaniem byłby taki przełączniczek - małe/duże ISO. Obecnie jeszcze długo
widać obiekt w wizjerze z podpiętym jasnym obiektywem, gdy zdjęcie sensowne to
już tylko z lampą dodatkową.
Co do AF, to przy tak wysokich czułościach musiałby być czulszy, żeby łapał
ostrość po prawie ciemku, więc z filtrem ND pewnie też by sobie poradził



Ale się rozgdybałem :-)

Maciej




dot

Posted: 6 Paź 2008 16:47:33




Tak na prawdę, to w normalnych warunkach oświetleniowych, bez dodatkowych
lamp, to rzadko konieczne jest użycie ISO100, gdy przesłony nie można
zmienić,
Tak naprawdę to w normalnych warunkach przy zastanym świetle rzadko

potrzeba czułości wyższej niż 100 ISO.


Hmm, zwłaszcza nie potrzeba do fotografii sportowej.
Włożenie do hali 10 razy większej mocy jupiterów to trywialne jest...

Michał




dot

Posted: 6 Paź 2008 17:35:51



On 2008-10-06 18:47:33 +0200, dot

Tak naprawdę to w normalnych warunkach przy zastanym świetle rzadko
potrzeba czułości wyższej niż 100 ISO.


Hmm, zwłaszcza nie potrzeba do fotografii sportowej.
Włożenie do hali 10 razy większej mocy jupiterów to trywialne jest...

Ironia Cię kopie.
A kogo obchodzi fotografia sportowa?

Nie zauważyłeś, że dla każdego wszystko może być inne, acz normalne?
Ja?


Michał




Matt

Posted: 6 Paź 2008 19:19:12



...
Nie no, masz absolutnie racje. Bez najnowszego Canona 6.5E albo innego
Nikona Z512 z ISO tysionc pincet tysiency i obiektywem ktory przeszedl
rygorystyczne testy rozdzielczosci chromatyczno-aberracyjnej na
pudelku nie ma szans dobrej foty zrobic. Ni hu-hu!
Pozdrawiam
Kamil

A w ogóle to kiedyś ludzie na konia wsiadali i jechali podbijać inne narody. I
niech im ziemia lekką będzie. Teraz też niektórzy jeżdżą konno - i bardzo dobrze.

Inny wątek - kiedyś, w PRLu to były z samochodów co najwyżej maluchy a i tak
ludzie wszędzie dojeżdżali. A jak ktoś dojechał maluchem nad Balaton na
wakacje, to w ogóle tylko gratulować, podziwiać (jak on się z tobołami tak
pomieścił) i w ogóle.

Jeszcze inny wątek - dawniej to ludzie nie mieli aparatów, nie było
pl.rec.foto.cyfrowa, tylko brali pędzle i malowali. I jakie piękne dzieła
stworzyli.

Jazda konno nie umarła, malarstwo nie umarło, maluchy też jeszcze jeżdżą.
Tylko co z tego? Pogadać sobie o ISO na grupie fotografii cyfrowej nie można?

:-)

Pozdrawiam
Maciej






Marx

Posted: 7 Paź 2008 06:34:15



Mozna oczywiscie byc dumnym ze uda sie zrobic swietna fotografie w
trudny sposob - ale o ile technicznie jest poprawna, to nie ma zadnego
znaczenia jakim sprzetem ja zrobiono.
W katalogu z pewnej wystawy było "zdjęcia nie były poddane obróbce

cyfrowej"

nawet wiem skad sie to bierze. Osoba, ktora dobrze poznala PS i potrafi
w nim wiele zrobic, wzbudza zazdrosc. Czlowiek, ktory potrafi "tylko"
naciskac spust ma po prostu duzo trudniej - ma swiadomosc, ze jak
spieprzy ujecie to go juz nie uratuje. A jesli to analog, to jest tez
dreszczyk emocji - wyszlo/ nie wyszlo...?
Czlowiek z cyfrakiem moze powtarzac ujecie az do bolu, a wciaz jeszcze
ma swiadomosc ze jak cos nie wyjdzie to na kompie sie poprawi.

Moze wiec byc tak, ze osoba robiaca dobre zdjecia "prosto z aparatu"
jest lepszym fotografem, a osoba biegla w PS dobrym grafikiem. I w
rezultacie obie osoby moga miec rownie dobre zdjecia. I to sie liczy.
Marx




Eneuel Leszek Ciszewski

Posted: 7 Paź 2008 18:11:12





Są 2 strony medalu. Czasami trzeba czas wydłużyć, aby coś się rozmazało.
Nie zawsze skrajnie krótkie czasy są ok.

Raczej rzadko jest to potrzebne.




Eneuel Leszek Ciszewski

Posted: 7 Paź 2008 18:14:50





Często można czas skrócić, do 1/4000 nawet, a w niektórych aparatach do
1/8000, poza tym szare filtry jeszcze są itp. A jak zdjęcie poruszone ze
względu na ograniczenie małej czułości, to niewiele się z nim już da zrobić.
Tak na prawdę, to w normalnych warunkach oświetleniowych, bez dodatkowych
lamp, to rzadko konieczne jest użycie ISO100, gdy przesłony nie można zmienić,
ani czasu, ani nie można filtrów założyć. Tylko w słoneczny dzień, albo w
studiu, w bardzo specyficznych warunkach. ISO100-ISO400 to czułości będące
pozostałością po czasach filmów światłoczułych, kiedy lepszych czułości ze
względów chemicznych nie dało się uzyskać.

Nic mi nie pozostaje, jak przytaknięcie. :)

Uważam, że zdjęcia bez dodatkowych lamp błyskowych są jakby wierniejsze,
dokładniej odzwierciedlają zastaną rzeczywistość.

Wierniejsze MZ nie są, ale łatwiej je czasami robić,
Poza tym z lampą wyższa czułość też jest mile widziana.




Eneuel Leszek Ciszewski

Posted: 7 Paź 2008 18:16:10





ja bym wolał mieć aparat o użytecznym ISO800 - 12800 niż 100-1600. Skoro
wolisz ten drugi zakres, mógłbyś założyć na stałe (albo czasami) filtr ND, ew.
używać mniejszych przysłon.

Chyba większych?




Eneuel Leszek Ciszewski

Posted: 7 Paź 2008 18:23:21





Tak naprawdę to w normalnych warunkach przy zastanym świetle rzadko potrzeba czułości wyższej niż 100 ISO.

Zwłaszcza wówczas są niepotrzebne, ;) gdy masz długi, ciemny obiektyw,
którym pstrykanie z czasem dłuższym niż 1/500 s jest raczej ryzykowne.

ani czasu, ani nie można filtrów założyć. Tylko w słoneczny dzień, albo w
studiu, w bardzo specyficznych warunkach. ISO100-ISO400 to czułości będące
pozostałością po czasach filmów światłoczułych, kiedy lepszych czułości ze
względów chemicznych nie dało się uzyskać. Uważam, że zdjęcia bez dodatkowych

Normalnie spisek chemików, żeby się jeszcze filmy sprzedawały. Bo w cyfrze już dawno by było 12k ISO.


Skoro Canon od razu podniósł i czułość, i rozdzielczość -- chyba masz rację.
W takim wypadku za rok ISO 12k i rozdzielczość 25M będzie standardem.




Eneuel Leszek Ciszewski

Posted: 7 Paź 2008 18:50:03





jest takie przyslowie:
pieniadze szczescia nie daja ale pozwalaja dostac sie tam gdzie ono jest

Mnie by dawały, gdybym je miał w swoim portfelu lub na swoim koncie.
Na razie nie mam nawet pieniędzy na to, co konieczne do życia, nie
mówiąc już o czymś takim jak wakacje czy założenie rodziny, która
dla skurwysynów rzymskokatolickich jest czymś zbędnym bo są zazwyczaj
degeneratami moralnymi lejącymi spermę w odbyty.

podobnie z technika - ona nie gwarantuje, ale umozliwia
Dlatego nie rozumiem, czemu ludzie tepia np strzelanie seria

Ja już nie tępię. Nastawiłem sobie seryjne strzelanie i mam
dwie klatki zamiast jednej. Na więcej nie pozwala Canon 450D.
3.5 klatki na sekundę to fikcja. Niby osiągalna w jakiejś
scenerii, ale w rzeczywistości fikcja.

I prawdę mówiąc obie klatki są identyczne lub prawie identyczne.
Jedynie karta szybciej :) kończy się, co nie jest problemem, gdy
tuż obok jest notebook. ;)

Inna sprawa -- jak poprzednie klepnięcie lustrem wpływa na kolejne zdjęcie?
A może mylę się? Może lustro nie opada pomiędzy zdjęciami? Może tylko migawka klapie?

i wybieranie najlepszego ujecia. Albo odszumianie czy szopowanie.

Bo nie każdy potrafi. Ja nie potrafię i szanuję tych, którzy potrafią.

Dla mnie zdjęcie jest jak portret: im ciekawszych farb użyjesz -- tym lepiej.
Tyle tylko, że do portretów potrzeba artysty, a ja nim nie jestem. :)

Srodki prowadza do celu i to cel jest istotny a nie srodki.

O ile te środki są dopuszczalne przez sumienie.
Na przykład kąpiel w/we krwi dziewic ;) nie jest dobrym środkiem. ;)

Mozna oczywiscie byc dumnym ze uda sie zrobic swietna fotografie w trudny sposob - ale o ile technicznie jest poprawna, to nie ma
zadnego znaczenia jakim sprzetem ja zrobiono.

Znaczenie ma, bo sprzęt stale rozwija się i można sobie wyobrazić
wyczyny w przyszłości, gdy dziś się staje na krawędzi braku światła na przykład...




Eneuel Leszek Ciszewski

Posted: 7 Paź 2008 18:50:53





W katalogu z pewnej wystawy było "zdjęcia nie były poddane obróbce cyfrowej"

Obróbkę zrobił soft aparatu wg algorytmu producenta? ;)
To chyba też obróbka.




Eneuel Leszek Ciszewski

Posted: 7 Paź 2008 19:37:34





Np. sporo drapieżników jest daltonistami. Pamiętam to z jakiejś ksiazki wspomnieniowej pani, co w Afryce prowadziła i
organizowała
safari dla turystów. Mieli klienta daltonitę, nie widział zebry
- stojącej kilka metrów od niego w wysokich (kontrastowych) trawach.

W przypadku tych drapieżników nie jest to daltonizm, tylko ogólny brak widzenia kolorów.


Klientem był drapieżnik?




kamil

Posted: 7 Paź 2008 22:59:46




Inny wątek - kiedyś, w PRLu to były z samochodów co najwyżej maluchy a i tak
ludzie wszędzie dojeżdżali. A jak ktoś dojechał maluchem nad Balaton na
wakacje, to w ogóle tylko gratulować, podziwiać (jak on się z tobołami tak
pomieścił) i w ogóle.


Jesli dla ciebie bardzo dobre ISO 1600 w amatorskich lustrzankach to
jest epoka malowania pedzlem i fiatow 126p, to zdaje sie ze straciles
ostatnio kontakt z rzeczywistoscia.


Nie pamietam, kiedy ostatnio film czulszy niz 400 wlozylem do aparatu,
w cyfrowym tez chyba jeszcze ani razu z wiecej niz 400 nie
skorzystalem.


Popadamy tu w jakies skrajnosci, ktore probowalem wam uzmyslowic
glupawym postem. Rozumiem narzekania na rzumiace ISO 200, ale 12000?
Czytam tu rozne bzdurne argumenty o zdjeciach slubnych i innych cudach
i glowie sie, w jaki sposob 10 lat temu ludzie robili fantastyczne
zdjecia na kodaku portra 400 w kosciolach. Przeciez bez ISO 256000 to
jest absolutnie niemozliwe!


Jazda konno nie umarła, malarstwo nie umarło, maluchy też jeszcze jeżdżą.
Tylko co z tego? Pogadać sobie o ISO na grupie fotografii cyfrowej nie można?


Mozna, mozna, tylko nie popadajmy w paranoje..



Pozdrawiam
Kamil





Pawel_W

Posted: 8 Paź 2008 08:47:57





Są 2 strony medalu. Czasami trzeba czas wydłużyć, aby coś się rozmazało.
Nie zawsze skrajnie krótkie czasy są ok.

Raczej rzadko jest to potrzebne.


Ale przymykanie do f/22 w zwykły dzień też jest bez sensu, bo występuje
jeszcze takie zjawisko jak dyfrakcja. A noszenie filtrów ND8 tylko
dlatego, że aparat jest w stanie zrobić zdjęcie w wyjątkowo słabych
warunkach oświetleniowych ??? To może lepiej kupić sobie noktowizor z
możliwością rejestracji obrazu?

Pozdrawiam,
Paweł W.




Pawel_W

Posted: 8 Paź 2008 09:31:31





jest takie przyslowie:
pieniadze szczescia nie daja ale pozwalaja dostac sie tam gdzie ono jest

Mnie by dawały, gdybym je miał w swoim portfelu lub na swoim koncie.
Na razie nie mam nawet pieniędzy na to, co konieczne do życia, nie
mówiąc już o czymś takim jak wakacje czy założenie rodziny, która
dla skurwysynów rzymskokatolickich jest czymś zbędnym bo są zazwyczaj
degeneratami moralnymi lejącymi spermę w odbyty.

No to żeś pojechał. Szkoda słów...

Srodki prowadza do celu i to cel jest istotny a nie srodki.

O ile te środki są dopuszczalne przez sumienie.
Na przykład kąpiel w/we krwi dziewic ;) nie jest dobrym środkiem. ;)

No tak. Gdzie teraz tyle ich znajdziesz, żeby krwi na kąpiel starczyło :P


Pozdrawiam,
Paweł W.




Dizel

Posted: 8 Paź 2008 09:35:38




O ile te środki są dopuszczalne przez sumienie. Na przykład kąpiel w/we
krwi dziewic ;) nie jest dobrym środkiem. ;)

No tak. Gdzie teraz tyle ich znajdziesz, żeby krwi na kąpiel starczyło

Zrywać wcześnie - jak tylko zakwitną, na przełomie marca i kwietnia.
(Kalendarz Rolniczy RSW, 1957)

:)



Marx

Posted: 8 Paź 2008 10:38:18



Popadamy tu w jakies skrajnosci, ktore probowalem wam uzmyslowic
glupawym postem. Rozumiem narzekania na rzumiace ISO 200, ale 12000?
Czytam tu rozne bzdurne argumenty o zdjeciach slubnych i innych cudach
i glowie sie, w jaki sposob 10 lat temu ludzie robili fantastyczne
zdjecia na kodaku portra 400 w kosciolach. Przeciez bez ISO 256000 to
jest absolutnie niemozliwe!
nie wiem jak ty, ale ja w moim otoczeniu widze aktualnie duzo wiecej

fantastycznych fot niz 10 lat temu. I przyczynia sie do tego wlasnie
technika. Wiele z tych fot nie powstaloby, gdyby nie bylo ISO wiekszego
niz 400. Wiec zgadza sie, sa fotki ze "bez ISO 256000 to jest absolutnie
niemozliwe" je zrobic. Nie wszystkie. Tylko niektore.
Marx




kamil

Posted: 8 Paź 2008 12:19:20






nie wiem jak ty, ale ja w moim otoczeniu widze aktualnie duzo wiecej
fantastycznych fot niz 10 lat temu. I przyczynia sie do tego wlasnie
technika. Wiele z tych fot nie powstaloby, gdyby nie bylo ISO wiekszego
niz 400. Wiec zgadza sie, sa fotki ze "bez ISO 256000 to jest absolutnie
niemozliwe" je zrobic. Nie wszystkie. Tylko niektore.
Marx

Moze i tak. Ja jednak zauwazam tez sporo zdjec conajwyzej mocno
przecietnych, ktorych autorzy co i rusz chwala sie nowymi cyferkami na
body w opisach gadu-gadu.

Dali sobie wmowic, ze bez najnowszego AF w canonie i najnowszej
matrycy nikona nie da rady dobrego zdjecia i trzeba koniecznie zmienic
aparat co 2 lata. Zamiast robic zdjecia, tluka nadgodziny zeby kupic
kolejny obiektyw, ktorym i tak strzela krzywy horyzont na fotce z
egiptu.

Dlatego uwazam te dyskusje za mocno przesadzona.



Pozdrawiam
Kamil




Marx

Posted: 9 Paź 2008 06:21:58



Poczekaj 5-10 lat i - jak będziesz pamiętać - porównaj sobie zdjęcie z
najnowszej wtedy lustrzanki z ISO100 i ISO6400. Podejrzewam, że nie zauważysz
różnicy. Jako optymista ponadto uważam, że obie czułości będą wtedy uważane za
"Low ISO" :-))))

to porownaj sobie aktualne ISO1600 z tym sprzed pieciu lat. Czy widzisz
powalajaca roznice? Ja widze duza roznice, ale nie powalajaca.
Skoro zblizamy sie juz do granic mozliwosci podnoszenia ISO, to w
przeciagu 5 lat zasadniczych roznic sie nie spodziewam.
Mozna sie zabawic w zgadywanie, jak beda wygladac lustrzanki za 5 lat.
- zakres ISO jak z nowych Nikonow, wiecej raczej nie
- ilosc megapikseli raczej nie przekroczy 100
- bedzie znacznie wiecej lustrzanek z matrycami wiekszymi od FF
- "lustrzanki" bez lustra zajma nizszy segment, lustra pozostana z
wysokim cenami (czyli de-facto podrozeja)
- LCD w aparatach i wizjerach kilkukrotnie zwieksza ilosc pikseli
Marx




Eneuel Leszek Ciszewski

Posted: 8 Paź 2008 23:06:42





Ale przymykanie do f/22 w zwykły dzień też jest bez sensu, bo występuje jeszcze takie zjawisko jak dyfrakcja. A noszenie filtrów
ND8 tylko dlatego, że aparat jest w stanie zrobić zdjęcie w wyjątkowo słabych warunkach oświetleniowych ??? To może lepiej kupić
sobie noktowizor z możliwością rejestracji obrazu?

Jakość zdjęć spada przy maksymalnym otworze i przy dużej przysłonie.
Dla mnie w ogóle jest ciekawostką, dlaczego sprzedaje się obiektywy,
które trzeba przymknąć kilka działeczek, aby mieć dobry obrazek. :)
(mogliby darować sobie pełne światło)

Oczywiście zmiana ogniskowej pociąga za sobą konieczność zmiany
przysłony, aby trafić na najlepszą, bo raptem jest kilka działek
do dyspozycji. Świadome ustawianie głębi ostrości jest fikcją.

-=-

Ja preferuję długie [chodzi o ogniskowe], a więc i ciemne obiektywy.
Dla przysłon rzędu f11 ISO 12K nie jest absurdem, a taką przysłonę
zazwyczaj trzeba ustawić dla ogniskowych rzędu 300 mm w zwykłym
obiektywie. Nawet słoneczny dzień nie daje wcale tak wiele światła,
aby długą ogniskową nie można było pstryknąć dobrego zdjęcia, gdy
migawki trzaskają z szybkościami rzędu 1/8000 sekundy...

Przyznam, że fotki pstryknięte czasem 1/4000 sekundy wyglądają ciekawie.
Oczywiście chodzi mi o brak widocznych poruszeń.

-=-

ISO100 chyba nadaje się tylko do krótkich i jasnych obiektywów.
Pstrykać można nimi z ręki z czasem 1/50 sekundy, a więc i światła nie trzeba wiele.

Dla ogniskowej 300 mm -- czas 1/500 sekundy nie jest absurdem, więc trzeba zwiększyć
czułość. A co wówczas, gdy trzeba zrobić fotkę tańczącej dziewczyny? Czas 1/8000 mile
widziany... Niby już przy 1/500 można szukać szczęścia, ale IMO trzeba co najmniej
1/2000 s, aby fotka była ładna.

-=-

A teraz dynamika...
Patrzę na jedną część ślubnej sukni -- 1/64 sekundy, na inną część tej samej
sukni -- 1/640 sekundy przy tej samej przesłonie i tej samej tkliwości...
I co z tym zrobić? Jak zdjąć taką suknię? Wbrew pozorom jest zdjęta, ale jak to
teraz obrobić? Szczegóły są i w świetle, i cieniu... Ale wygląda to koszmarnie...
Suknia jest nieszczęśliwie oświetlona halogenem -- częściowo ów halogen jest
przesłonięty jakimś stolikiem.





Eneuel Leszek Ciszewski

Posted: 8 Paź 2008 23:16:10





Zrywać wcześnie - jak tylko zakwitną, na przełomie marca i kwietnia.
(Kalendarz Rolniczy RSW, 1957)

I kąpać się tylko w tym czasie? ;)
Wbrew pozorom kąpiele takie miały kiedyś miejsce...

-=-

Czasami widzę, że dawna absurdy wcale nie minęły, a jedynie
wydaje się nam, że są absurdami niemożliwymi do istnienia...




Eneuel Leszek Ciszewski

Posted: 8 Paź 2008 23:24:23





Mnie by dawały, gdybym je miał w swoim portfelu lub na swoim koncie.
Na razie nie mam nawet pieniędzy na to, co konieczne do życia, nie
mówiąc już o czymś takim jak wakacje czy założenie rodziny, która
dla skurwysynów rzymskokatolickich jest czymś zbędnym bo są zazwyczaj
degeneratami moralnymi lejącymi spermę w odbyty.

No to żeś pojechał. Szkoda słów...


Uważają, że ziarno/nasienie trzeba umieścić w żyznej, czyli nieźle
nawożonej glebie... ;) Ich homoseksualizm jest niestety faktem,
o czym świadczy chociażby postawa niemieckiego papieża, jakże
nieżyczliwego poczynaniom swego poprzednika... To właśnie
Benedykt XVI zabronił wyświęcania pedałów... On też przyspieszył
wynoszenie na ołtarze naszego rodaka, aby znienacka proces ten
zahamować a nawet okrasić nieco postawami innych papieży...

Srodki prowadza do celu i to cel jest istotny a nie srodki.

O ile te środki są dopuszczalne przez sumienie.
Na przykład kąpiel w/we krwi dziewic ;) nie jest dobrym środkiem. ;)

No tak. Gdzie teraz tyle ich znajdziesz, żeby krwi na kąpiel starczyło :P


Było to ćwierć wieku temu, być może na Węgrzech...
Pewna Agata Izabela wyjaśniła mi, iż Polski są strasznie puszczalskie...
Nie dawałem jej wiary, ale dziś widzę, że po prostu broniła dziewcząt
i ukazywała je w nadzwyczajnie dobrym świetle... Rzeczywistość jest
znacznie mniej dziewicza niż Agata ją malowała...

Swoją drogą: jeśli to dziewictwo jest aż tak cenne -- po co je tracić
w pierwszej lepszej toalecie z pierwszym lepszym chętnym?...




Eneuel Leszek Ciszewski

Posted: 8 Paź 2008 23:30:02





: Popadamy tu w jakies skrajnosci, ktore probowalem wam uzmyslowic
: glupawym postem. Rozumiem narzekania na rzumiace ISO 200, ale 12000?
: Czytam tu rozne bzdurne argumenty o zdjeciach slubnych i innych cudach
: i glowie sie, w jaki sposob 10 lat temu ludzie robili fantastyczne
: zdjecia na kodaku portra 400 w kosciolach. Przeciez bez ISO 256000 to
: jest absolutnie niemozliwe!

ISO 12K daje większe możliwości. Można pokusić się o pstrykanie
bez lampy błyskowej długim/ciemnym obiektywem.

Stałka może mieć światło dużo większe niż ZOOM. Pomiędzy ISO100 i ISO400
jest mniejsza różnica niż pomiędzy światłem 5.6 i 1.2 dlatego zamiana
jasnej stałki na ZOOMa pociąga za sobą konieczność użycia większych tkliwości...

No i odległość. Mają ISO12k można pstryknąć z większej odległości.





Eneuel Leszek Ciszewski

Posted: 8 Paź 2008 23:36:33





Taak, pewnie jeszcze z zasadą nieoznaczoności ten sprzęt będzie sam wygrywał :)

A ja pamiętam 386DX 25MHz który wg wykształconego informatyka miał
stanowić kres możliwości. :) Później pamiętam człowieka, który
zamiast 130 MHz powiedział 300MHz czym wywołał burzę oklasków...

A teraz? Mam 2GHz i śmieją się ze mnie, że kupiłem przestarzały sprzęt...

-=-

Pamiętam też kres jakim była CD...
I moją radość, gdy usłyszałem o DVD dwustronnej i dwuwarstwowej...
A teraz czytam o 100GB palonym w kilka minut na domowej nagrywarce...

Rozumiem, że tu akurat (w płytach) o inne kresy
chodzi -- o artyzm ;) i tantiemy -- ale mimo wszystko...




Eneuel Leszek Ciszewski

Posted: 8 Paź 2008 23:43:40





nie wiem jak ty, ale ja w moim otoczeniu widze aktualnie duzo wiecej fantastycznych fot niz 10 lat temu. I przyczynia sie do tego
wlasnie technika. Wiele z tych fot nie powstaloby, gdyby nie bylo ISO wiekszego niz 400. Wiec zgadza sie, sa fotki ze "bez ISO
256000 to jest absolutnie niemozliwe" je zrobic. Nie wszystkie. Tylko niektore.

IMO za kilka lat z trudem będziemy oglądali fotki
pstrykane 5 lat temu tamtejszymi Canonami xxxD...
Podobnie rzecz mieć się będzie z oglądaniem fotek
,,analogowych' obrabianych w labach...

IMO czekają nas w najbliższych paru latach rewolucje:

-- ISO 12800
-- czas 1/16000
-- rozdzielczość na cropie 30 megapikseli
(Canon 50D ma chyba ponad 15)
-- lepsza optyka za nieduże pieniądze

I wówczas okaże się, że do granic naznaczonych przez Boga jeszcze nam daleko.

Inną ciekawostka będą zapewne kamery filmowe o parametrach dzisiejszych
aparatów fotograficznych. Ponad 10 megapikseli już jest od jakiegoś czasu.




Cezary Grądys

Posted: 9 Paź 2008 07:27:58




Jakość zdjęć spada przy maksymalnym otworze i przy dużej przysłonie.
Dla mnie w ogóle jest ciekawostką, dlaczego sprzedaje się obiektywy,
które trzeba przymknąć kilka działeczek, aby mieć dobry obrazek. :)
(mogliby darować sobie pełne światło)


Ma to uzasadnienie, jasny obraz przy kadrowaniu i autofocus ma więcej
światła. Zupełnie bez sensu to nie jest, chociaż niekoniecznie jest to
warte wydania dodatkowych pieniędzy.





<< . 1 . 2 . 3 . 4 . >>
Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 

Aparaty cyfrowe - cyfrówki, w ostatnich latach szturmem podbiły nasze strzechy. W zalewie modeli, nowych technologii i oznaczeń, jak ciężko wybrać wymarzony aparat, wie nie jeden. Dyskusja o aparatach, jakie wybrać a z jakich zrezygnować. Co zrobić by zdjęcia można było nazwać perełkami, co zrobić gdy coś nie wychodzi a powinno..
Na te inne pytania na pewno znajdziesz tutaj odpowiedź, wystarczy poszukać...

Czas ładowania strony (sek.): 0.856
miniBB.net © 2001-2008 |Polityka Prywatności
°infobi °multilan °virtuti militari °ogłoszenia

Online: Odwiedzający - 1
+ - 0
Najwięcej odwiedzających: 69 [18 Lis 2008 14:04:22]
Odwiedzający - 69 / + - 0
teksty teksty UBIERANKI artykuły piśmienne wyposażenie łazienek sieradz  Przeprowadzki Warszawa Teksty Piosenek agencja reklamowa adacs-system.waw.pl Komputery, Sprzęt oszczedzanie Jedz módl się kochaj