| Forum: / Fotografia cyfrowa 2008 / fotograficzne wpadki filmowców |
| . 1 . 2 . >> |
| Autor | Wiadomość |
| Galaktyczny Edek
|
Posted: 29 Wrz 2008 06:34:37 Miałem okazję wczoraj obejrzeć film "Transsiberian", o ten: http://www.imdb.com/title/tt0800241/ Film jak film, nawet niezły. Natomiast zdziwiły mnie wpadki z związane z fotografią. To co zauważyłem na filmie: 1. bohaterka posługuje się jakimś cyfrowym Nikonem (chyba był to product placement, bo napis był tak ładnie wyeksponowany) , rzecz w tym że w scenie późniejszej czyści "swój" teleobiektyw który jest USMem Canona 2. scena pod cerkwią - kobieta najpierw fotografuje Carlosa na tle cerkwi i wszystko jest w głębi ostrości, ergo obiektyw jest szerokokątny o czym zresztą świadczy jej ustawienie w stosunku do wzmiankowanego Carlosa (kilka metrów). Tym samym obiektywem kobieta robi zdjęcie lecącego orła. Orzeł leci na wysokości kilkudziesięciu metrów i zapełnia cały kadr, od "brzegu do brzegu". Obiektyw w ogóle rozmiarami sprawia wrażenie "niedzielnego", jakiegoś odpowiednika 28-105 mm 3. z toku filmu wynika jakby kobieta używała lustrzanki jak idiotenkamery, wszystko leciało na automatyce. Bardzo mało prawdopodobne byłoby prawidłowe ustawienie ostrości - raz robi "przez otwarte drzwi przedziału" (fotografowany obiekt w centrum kadru), po czym przechodzi do fotografowania gdzie obiekt jest z boku kadru. I wszystko jest ostre. Generalnie aż się dziwię jakie te aparaty teraz są dobre, bo wszystko się udaje "od pierwszego strzału" i na dodatek tak ładnie wykadrowane :-) Zadnych kłopotów z ogniskowaniem czy oświetleniem :-) Po prostu wciskam guzik i jest :-) A czy wy przypominacie sobie podobne wpadki na filmach? |
| imorthorn
|
Posted: 29 Wrz 2008 06:38:46 A czy wy przypominacie sobie podobne wpadki na filmach?
Tak. W gwiezdnych wojnach w scenach w kosmosie jest dzwięk a przecież w próżni nie ma dzwięku? Masakra, wyszedłem z kina. Maciek ;) |
| Cezary Grądys
|
Posted: 29 Wrz 2008 07:09:57 A czy wy przypominacie sobie podobne wpadki na filmach?
Tak. W gwiezdnych wojnach w scenach w kosmosie jest dzwięk a przecież w próżni nie ma dzwięku? Masakra, wyszedłem z kina. Co gorsza ten dźwięk rozchodzi się chyba z predkością światła :) Ale w próźni może tak ma być. |
| Wojciech "Spook" Sura
|
Posted: 29 Wrz 2008 07:55:58 A czy wy przypominacie sobie podobne wpadki na filmach?
Tak. W gwiezdnych wojnach w scenach w kosmosie jest dzwięk a przecież w próżni nie ma dzwięku? A skąd Ty wiesz, co wisi w próżni w galaktyce, która jest daleko, daleko stąd? :) Poza tym ktoś już kiedyś rozpracował, że na każdym statku kosmicznym siedzi taki odpowiednik kadeta z akademii policyjnej i podkłada dźwięki do akcji ;) Maciek ;)
Pozdrawiam -- Spook. |
| T.M.F.
|
Posted: 29 Wrz 2008 17:46:10 A czy wy przypominacie sobie podobne wpadki na filmach?
Tak. W gwiezdnych wojnach w scenach w kosmosie jest dzwięk a przecież w próżni nie ma dzwięku? Masakra, wyszedłem z kina. A bo Lucas byl madry i juz pod koniec lat 70-tych slyszal o tzw. ciemnej materii. |
| thearti
|
Posted: 29 Wrz 2008 17:47:04 Generalnie aż się dziwię jakie te aparaty teraz
są dobre, bo wszystko się udaje "od pierwszego strzału" i na dodatek tak ładnie wykadrowane :-) Zadnych kłopotów z ogniskowaniem czy oświetleniem :-) Po prostu wciskam guzik i jest :-) Czy wszystkie chinskie/rosyjskie napisy widoczne w filmie byly poprawne, wystroj pociagu, plenery, akcent tubylcow - wszystko sie zgadza? :) Zapewne nie zauwazyles mnostwa innych niedociagniec tylko dlatego, ze nie jestes specjalista w danych dziedzinach :) A poza tym czasem tak po prostu musi byc, bo jest bardziej "filmowo". Jesli widzisz w filmie symulacje patrzenia przez matowke z klinem/ rastrem to tylko dlatego, ze takie ostrzenie wyglada "cool". |
| M
|
Posted: 29 Wrz 2008 17:51:58 A czy wy przypominacie sobie podobne wpadki na filmach?
Tak. W gwiezdnych wojnach w scenach w kosmosie jest dzwięk a przecież w próżni nie ma dzwięku? Masakra, wyszedłem z kina. Tak jest w większości filmów science-fiction. Producenci dopasowują efekt do oczekiwań, a te są takie, że coś przelatującego obok musi wydawać dopplerowskie dźwięki. To jest zupełnie jak w fotografii - na zdjęciach realistycznie prezentują się rzeczy, które z naturalnością i mają niewiele wspólnego. Nie mówię chociażby o pianie na piwie ale weź np zdjęcia ludzi: tapeta + światło + photoshop - realizm jak cholera. M. |
| Dariusz Zygmunt
|
Posted: 29 Wrz 2008 20:37:27 W poniedziałek, 29 września 2008 19:51, M wyraził następujacą opinię: A czy wy przypominacie sobie podobne wpadki na filmach?
Tak. W gwiezdnych wojnach w scenach w kosmosie jest dzwięk a przecież
w próżni nie ma dzwięku? Masakra, wyszedłem z kina. Tak jest w większości filmów science-fiction. Producenci dopasowują efekt do oczekiwań ... Nie tylko w SF, cała kinematografia fabularna {może z pewnymi wyjątkami} jest prezentacją wyobrażeń widza - jeśli widz dostaje coś na co nie jest przygotowany po prostu nie zauważa tego, a nie o to przecież chodzi twórcy, a już na pewno producentowi :-) Z pozdrowieniami Dariusz Zygmunt |
| Cezary Grądys
|
Posted: 30 Wrz 2008 05:57:27 A poza tym czasem tak po prostu musi byc, bo jest bardziej "filmowo".
Jesli widzisz w filmie symulacje patrzenia przez matowke z klinem/ rastrem to tylko dlatego, ze takie ostrzenie wyglada "cool". No i widok przez lornetkę :) Te dwa zachodzące na siebie kółka. |
| McBeth
|
Posted: 30 Wrz 2008 09:19:02 A bo Lucas byl madry i juz pod koniec lat 70-tych slyszal o tzw. ciemnej
materii. Masz na mysli ta ciemna materię, co potem kupuje bilety i siedzi w kinach nieswiadoma ? ;-). Pzdr. Adam |
| Pawel_W
|
Posted: 30 Wrz 2008 09:42:56 A bo Lucas byl madry i juz pod koniec lat 70-tych slyszal o tzw. ciemnej
materii. Masz na mysli ta ciemna materię, co potem kupuje bilety i siedzi w kinach nieswiadoma ? ;-). Ciemna materia to jest wtedy, kiedy ustawia się do kina w wielogodzinną kolejkę przed premierą, jakby oglądany film tydzień później był nieświeży, albo miało go zabraknąć ;) Pozdrawiam, Paweł W. |
| Pawel_W
|
Posted: 30 Wrz 2008 09:52:22 Jakie walory wizualne miałaby potyczka z użyciem miotaczy laserowych,
gdyby nie było ich słychać ani widać efektów ich działania, bo promienie poruszałyby się z prędkością światła? A tak? Osoby nie zwracające na takie detale uwagi mają dobry ubaw w trakcie seansu, a czepialscy/uważni mają o czym porozmawiać :) A tak w temacie off-topu polecam anglojęzyczną stronę: http://intuitor.com/moviephysics/ Pozdrawiam, Paweł W. |
| Mariusz
|
Posted: 30 Wrz 2008 20:30:55 On Sun, 28 Sep 2008 23:34:37 -0700 (PDT), Galaktyczny Edek Miałem okazję wczoraj obejrzeć film "Transsiberian", o ten:
http://www.imdb.com/title/tt0800241/ Film jak film, nawet niezły. Natomiast zdziwiły mnie wpadki z związane z fotografią. To co zauważyłem na filmie: 1. bohaterka posługuje się jakimś cyfrowym Nikonem (chyba był to product placement, bo napis był tak ładnie wyeksponowany) , rzecz w tym że w scenie późniejszej czyści "swój" teleobiektyw który jest USMem Canona Bohaterka posługuje się Canonem a nie Nikonem. Mariusz |
| Mariusz
|
Posted: 30 Wrz 2008 20:56:35 On Tue, 30 Sep 2008 22:30:55 +0200, Mariusz On Sun, 28 Sep 2008 23:34:37 -0700 (PDT), Galaktyczny Edek
Miałem okazję wczoraj obejrzeć film "Transsiberian", o ten:
http://www.imdb.com/title/tt0800241/ Film jak film, nawet niezły. Natomiast zdziwiły mnie wpadki z związane z fotografią. To co zauważyłem na filmie: 1. bohaterka posługuje się jakimś cyfrowym Nikonem (chyba był to product placement, bo napis był tak ładnie wyeksponowany) , rzecz w tym że w scenie późniejszej czyści "swój" teleobiektyw który jest USMem Canona Bohaterka posługuje się Canonem a nie Nikonem. Mariusz Żeby nie było, że kłamię :) http://img515.imageshack.us/my.php?image=canonvi1.jpg Mariusz |
| WW
|
Posted: 1 Paź 2008 08:39:09 Ciemna materia to jest wtedy, kiedy ustawia się do kina w wielogodzinną kolejkę przed premierą, jakby oglądany film tydzień później był nieświeży, albo miało go zabraknąć ;) Albo ta, ktora kupuje EOSa 50D, jakby nie mogla poczekac 3 lata u kupic go za pol ceny. A co gorszy bedzie po tych 3 latach niz jest teraz? ;-) WW |
| Marx
|
Posted: 1 Paź 2008 08:47:22 Mi zawsze podobaja sie piszczace opony na żwirze ;) Marx |
| adam
|
Posted: 1 Paź 2008 11:43:00 Użytkownik "Galaktyczny Edek" napisał A czy wy przypominacie sobie podobne wpadki na filmach?
W "Magdzie M" fotografista oglądał zdjęcia na tylnej ściance F5 ; ) adam |
| Pawel_W
|
Posted: 1 Paź 2008 12:58:32 Albo ta, ktora kupuje EOSa 50D, jakby nie mogla poczekac 3 lata u kupic go
za pol ceny. A co gorszy bedzie po tych 3 latach niz jest teraz? ;-) WW Tak. Matryca się starzeje, a za 3 lata pewnie nie uświadczysz nówki. Pozdrawiam, Paweł W. |
| Pawel_W
|
Posted: 1 Paź 2008 12:59:59 Mi zawsze podobaja sie piszczace opony na żwirze ;)
A mi podoba się cyfrowa obróbka zdjęć na różnych filmach detektywistycznych - np. CSI. Jaja jak berety. Jak się tak krytycznie na te ich eksperymanty popatrzy, to można mieć pewność, że przestępcy pozostaną na wolności ;) Pozdrawiam, Paweł W. |
| WW
|
Posted: 1 Paź 2008 15:57:49 A co gorszy bedzie po tych 3 latach niz jest teraz? ;-) WW
Tak. Matryca się starzeje, a za 3 lata pewnie nie uświadczysz nówki. Nie jestem pewien czy za, podane przykladowo przeze mnie, 3 lata nie uswiadcze nowki. Nadal przeciez chodza nowki EOSa30D, a to ma juz ze 3 lata. Np. tu: http://www.bhphotovideo.com/c/product/423708-REG/Canon_1234B004_EOS_30D_Digital_Camera.html in stock, niecale 800 baksow. Nie wiem tez jaka przyjac definicje "nowki". Zwykle kupuje sie polroczne "lezaki magazynowe" jako nowki (vide samochody) ;-) A co to ma znaczyc ze sie matryca starzeje? Chyba chciales powiedziec "technologicznie", bo przeciez nie fizycznie, no nie? Jesli tak mialoby byc, to jaki sens kupowania cyfry (raz na 3 lata nowy model, bo sie matryca starzeje?) :-0 Pozdro WW |
| Pawel_W
|
Posted: 1 Paź 2008 16:03:25 A co to ma znaczyc ze sie matryca starzeje? Chyba chciales powiedziec
"technologicznie", bo przeciez nie fizycznie, no nie? Jesli tak mialoby byc, to jaki sens kupowania cyfry (raz na 3 lata nowy model, bo sie matryca starzeje?) :-0 Coś takiego czytałem, ale chyba na całe szczęście dotyczy to używanych matryc, a nie leżaków magazynowych. Chociaż, przy obecnej jakości lutów, to i leżak magazynowy jest niepewny. Ale przynajmniej z gwarancją ;) Pozdrawiam, Paweł W. |
| gebi
|
Posted: 2 Paź 2008 11:42:41 Użytkownik "Galaktyczny Edek" napisał
A czy wy przypominacie sobie podobne wpadki na filmach?
W "Magdzie M" fotografista oglądał zdjęcia na tylnej ściance F5 ; ) A może to był Kodak DCS Professional 760? |
| adam
|
Posted: 2 Paź 2008 11:55:54 Użytkownik "gebi" napisał A czy wy przypominacie sobie podobne wpadki na filmach?
W "Magdzie M" fotografista oglądał zdjęcia na tylnej ściance F5 ; ) A może to był Kodak DCS Professional 760? Aż taki kloc to nie był. Poza tym w innym ujęciu widać było tylną ściankę. No żeby to było F6 to jeszcze można by było świrować, że mógł tam coś oglądać ; ) adam |
| gebi
|
Posted: 6 Paź 2008 10:36:36 Użytkownik "gebi" napisał
A czy wy przypominacie sobie podobne wpadki na filmach?
W "Magdzie M" fotografista oglądał zdjęcia na tylnej ściance F5 ; ) A może to był Kodak DCS Professional 760? Aż taki kloc to nie był. Poza tym w innym ujęciu widać było tylną ściankę. No żeby to było F6 to jeszcze można by było świrować, że mógł tam coś oglądać ; ) Nie widziałem serialu, ale rzuciła mi się w oczy aukcja z tym aparatem i na korpusie jak byk było napisane Nikon F5, dlatego zapytałem. |
| Pawel_W
|
Posted: 12 Paź 2008 22:32:56 Miałem okazję wczoraj obejrzeć film "Transsiberian", o ten:
http://www.imdb.com/title/tt0800241/ Film jak film, nawet niezły. Natomiast zdziwiły mnie wpadki z związane z fotografią. Nie z fotografią, ale o obraz chodzi. Znowu widzę albo jakąś niesamowitą technologię bezbłędnie interpolującą obraz w górę z rozdzielczości kamery przemysłowej, czy wideokamery do wartości, których może pozazdrościć Sony A900, czy nawet najdroższy Leaf (to chyba Leaf wypuścił średnioformatowy aparat z 60mxp?). ;) Pozdrawiam, Paweł W. |
| adam
|
Posted: 13 Paź 2008 00:20:52 Użytkownik "Pawel_W" napisał Miałem okazję wczoraj obejrzeć film "Transsiberian", o ten:
http://www.imdb.com/title/tt0800241/ Film jak film, nawet niezły. Natomiast zdziwiły mnie wpadki z związane z fotografią. Nie z fotografią, ale o obraz chodzi. Znowu widzę albo jakąś niesamowitą technologię bezbłędnie interpolującą obraz w górę z rozdzielczości kamery przemysłowej, czy wideokamery do wartości, których może pozazdrościć Sony A900, czy nawet najdroższy Leaf (to chyba Leaf wypuścił średnioformatowy aparat z 60mxp?). ;) To ja niefotograficznie. Zawsze jestem pod wrażeniem "ćwierkających" komputerów, takich co to za każdym razem kiedy coś się dzieje wydają z siebie różne dźwięki - dlaczego moje tego nie potrafią ; ) ? I druga rzecz - każda pierdoła jest zawsze obowiązkowo wyrysowana w siatce i się obraca - u mnie też to nie występuje : ((((( adam |
| m r e k
|
Posted: 13 Paź 2008 19:34:28 Użytkownik "gebi" napisał
A czy wy przypominacie sobie podobne wpadki na filmach?
W "Magdzie M" fotografista oglądał zdjęcia na tylnej ściance F5 ; ) A może to był Kodak DCS Professional 760? Aż taki kloc to nie był. Poza tym w innym ujęciu widać było tylną ściankę. No żeby to było F6 to jeszcze można by było świrować, że mógł tam coś oglądać ; ) adam Ja sie nie dziwie (-: Zaledwie po miesiacu uzywania pierwszej cyfry, nabawiłem sie odruchu spogladania na tylna scianke mojego analoga. Bronie sie jeszcze przy srednim formacie. Marek |
| Marcin [3M]
|
Posted: 13 Paź 2008 21:46:12 Ja sie nie dziwie (-:
Zaledwie po miesiacu uzywania pierwszej cyfry, nabawiłem sie odruchu spogladania na tylna scianke mojego analoga. Bronie sie jeszcze przy srednim formacie. Marek Ja do cyfry przywlokłem ten zwyczaj z analoga. Tyle, że przy cyfrze nie używam czarnej szmaty i patrzę na tył aparatu przed zrobieniem zdjęcia :) |
| adam
|
Posted: 13 Paź 2008 23:38:20 Użytkownik "m r e k" napisał W "Magdzie M" fotografista oglądał zdjęcia na tylnej ściance F5 ; )
A może to był Kodak DCS Professional 760? Aż taki kloc to nie był. Poza tym w innym ujęciu widać było tylną ściankę. No żeby to było F6 to jeszcze można by było świrować, że mógł tam coś oglądać ; ) Ja sie nie dziwie (-: Zaledwie po miesiacu uzywania pierwszej cyfry, nabawiłem sie odruchu spogladania na tylna scianke mojego analoga. Bronie sie jeszcze przy srednim formacie. Tak, tyle, że on na tyle intensywnie obcinał tą tylną ściankę jakby całą kliszę chciał przejrzeć ; ) adam |
| Paweł W.
|
Posted: 24 Paź 2008 21:21:52 Law & Order Widok wizjera w jakimś Nikonie AF - oczywiście w centrum kułeczko chyba z klinem poziomym. :) Pozdrawiam, Pawel W. |
| . 1 . 2 . >> |
|
Aparaty cyfrowe - cyfrówki, w ostatnich latach szturmem podbiły nasze strzechy. W zalewie modeli, nowych technologii i oznaczeń, jak ciężko wybrać wymarzony aparat, wie nie jeden.
Dyskusja o aparatach, jakie wybrać a z jakich zrezygnować. Co zrobić by zdjęcia można było nazwać perełkami, co zrobić gdy coś nie wychodzi a powinno..
Na te inne pytania na pewno znajdziesz tutaj odpowiedź, wystarczy poszukać... Czas ładowania strony (sek.): 0.635 miniBB.net © 2001-2008 |Polityka Prywatności °infobi °multilan °virtuti militari °ogłoszenia
|