| Forum: / Fotografia cyfrowa 2008 / Niezgodność z umową w praktyce - skaner |
| Autor | Wiadomość |
| Jakub Witkowski
|
Posted: 3 Paź 2008 14:53:03 Niezgodność z umową można zgłaszać, jak wiadomo, przez 2 lata. Jeśli wada wystąpi w czasie 6 miesięcy od zakupu, to przyjmuje się, że wada istniała w momencie zakupu, zatem podpada z automatu pod niezgodność. A co potem? Aktualny problem: skaner zaczął produkować w ciemnych miejscach wyraźne paski. Drugie, identyczne urządzenie skanuje dobrze. Minęło 9 miesięcy od zakupu. Warunki gwarancji są podłe (HP), więc wolałbym reklamować w trybie niezgodności - da się? Co mówi praktyka, jakie szanse, jak uzasadniać? |
| Nathan
|
Posted: 3 Paź 2008 15:01:02 Niezgodność z umową można zgłaszać, jak wiadomo, przez 2 lata.
Jeśli wada wystąpi w czasie 6 miesięcy od zakupu, to przyjmuje się, że wada istniała w momencie zakupu, zatem podpada z automatu pod niezgodność. A co potem? A potem to ty musisz udowodnić, że wada istniała w momencie zakupu Aktualny problem: skaner zaczął produkować w ciemnych miejscach
wyraźne paski. Drugie, identyczne urządzenie skanuje dobrze. Minęło 9 miesięcy od zakupu. Warunki gwarancji są podłe (HP), więc wolałbym reklamować w trybie niezgodności - da się? Raczej gwarancja. A Ze zgodności - próba nie strzelba ;) |
| Gotfryd Smolik news
|
Posted: 3 Paź 2008 17:29:08 Niezgodność z umową można zgłaszać, jak wiadomo, przez 2 lata.
Jeśli wada wystąpi w czasie 6 miesięcy od zakupu, to przyjmuje się, że wada istniała w momencie zakupu, zatem podpada z automatu pod niezgodność. A co potem? Potem praktyka AFAIR dość często... rozmija się z prawem :) Po pierwsze, reklamacja idzie do *sprzedawcy*, który znacznie częściej niż prawnicy dużego producenta lub importera na przepisach zna się ... tak jak się zna. Często wygranie sporu (ze wsparciem rzecznika konsumentów lub innego podobnego wynalazku) wynika z zawalenia przez tegoż sprzedawcę przyczyn formalnych - na przykład terminu albo odmowy uznania reklamacji z "niesłusznych" powodów (całe mnóstwo, od sławnej sprawy "firmowego opakowania" poczynając). Ba, w archiwach grupy .prawo znajdziesz przypadki, kiedy wygrywający z takich powodów (innych niż PRAWIDŁOWA odmowa FAKTYCZNEJ przyczyny reklamacji, a wynikających z lekceważącego stosunku sprzedawcy do reklamacji i "spuszczenia jej" bez prawidłowej reakcji lub z bzdurnym uzasadnieniem) nabierają takiej pewności siebie, że pozostaje czekać kiedy się natną na kogoś kto mniej więcej wie o co chodzi : Niemniej, do obowiązku wykazania iż "wada już była w momencie zakupu" dochodzi oparte (IMHO czasem na powyższej zasadzie :) wsparcie rzecznika (a na proces z nim sprzedawca może nie mieć chęci) oraz sławny art.5 KC. "Nie upuściłem, nie zalałem, nie było przepięcia, nie wyłączałem pod prądem, musiało się zepsuć samo bo elementy były zepsute, więc domaganie się odemnie lamera ekspertyzy co się zepsuło, która stanowi większą część naprawy, jest nadużyciem" :) Ale z wszelkich opisów w sieci wynika, że "prawidłowo" (obustronnie) prowadzonych tą drogą reklamacji jest MAŁO, więc trudno wyczuć jak się taka argumentacja powinna skończyć w sądzie. Może zależeć np. czy osobiste doświadczenia sędziego wynikają z roli nieskutecznie reklamującego klienta czy przeciwnie, wysłuchującego żalów prowadzącego serwis szwagra :D Ja bym poczytał archiwa .prawo celem sporządzenia listy na czym najczęściej "wtapiają" sprzedawcy i jak na to zareagować. Dajmy na to, niewskazanie sprzedawcy natychmiast, że jego argumentacja (którą dał na papierze) jest do kitu i poczekanie aż w terminie (chyba 14 dni) się "nie ustosunkuje do reklamacji" jest po prawdzie nie fair, ale tak samo nie fair jak odrzucanie reklamacji z wziętych z sufitu powodów, więc... BTW: mało kto kojarzy, że istnienie w Europie takich PRZYMUSOWYCH wynalazków jak "niezgodność konsumencka" również KOSZTUJE. To składnik ceny którą płacimy w sklepie... pzdr, Gotfryd |
| ALex /M.I.D. Dept/ (Jarosław Ignatowski)
|
Posted: 3 Paź 2008 19:24:05 /.../ Aktualny problem: skaner zaczął produkować w ciemnych miejscach
wyraźne paski. Drugie, identyczne urządzenie skanuje dobrze. Minęło 9 miesięcy od zakupu. Warunki gwarancji są podłe (HP), więc wolałbym reklamować w trybie niezgodności - da się? Co mówi praktyka, jakie szanse, jak uzasadniać? Czy skaner nie był narażony na zapylenie? Opis sugeruje zabrudzony pasek kalibracyjny a to raczej powstaje przez nieodpowiednie używanie. ALex |
| Jan
|
Posted: 4 Paź 2008 21:51:57 ... wsparcie rzecznika (a na proces z nim sprzedawca może nie mieć chęci) oraz sławny art.5 KC.
... ====================== Małe uwagi: 1. Postępowanie przed Rzecznikiem Konsymentów jest postępowaniem polubownym. Sprzedawca może nie zgodzic się ze stanowiskiem rzecznika. Zreszta rzecznicy zwracaja głównie uwagę na strone formalna postępowania. 2. KC nie ma zastosowania przy sprzedaży konsumenckei. Ustawa wyłacza KC z tego trybu... 3. Udowodnienie, że wada istniała w momencie wydania towaru nie jest proste w wypadku urzadzeń technicznych. Jezeli urzadzenie przez jakiś czas pracowało poprawnie, to wady nie było...:) W ogóle, to przepisy o "niezgodności" urodziły się w Unii w odniesieniu do towarów spożywczych i odzieży. Potem zostały przeniesione na towary techniczne i sprawiaja prawnikom sporo kłopotu... Pozdrowienia Jan |
| Habeck Colibretto
|
Posted: 4 Paź 2008 22:38:41 Dnia 03.10.2008, o godzinie 17.01.02, na pl.rec.foto.cyfrowa, Nathan Niezgodność z umową można zgłaszać, jak wiadomo, przez 2 lata.
Jeśli wada wystąpi w czasie 6 miesięcy od zakupu, to przyjmuje się, że wada istniała w momencie zakupu, zatem podpada z automatu pod niezgodność. A co potem? A potem to ty musisz udowodnić, że wada istniała w momencie zakupu A nie oni, że nie istniała? |
| Uncle Pete
|
Posted: 4 Paź 2008 23:53:36 Aktualny problem: skaner zaczął produkować w ciemnych miejscach
wyraźne paski. Drugie, identyczne urządzenie skanuje dobrze. Minęło 9 miesięcy od zakupu. Warunki gwarancji są podłe (HP), więc wolałbym reklamować w trybie niezgodności - da się? No nie wiem. Miałem kilka razy do czynienia z serwisem gwarancyjnym HP (skaner i notebook) i wrażenia mam bardzo pozytywne. Jeśli paski są wzdłuż, to obstawiałbym kurz na pasku kalibracyjnym lub wózku i popatrzyłbym, czy nie da się rozkręcić skanera nie zrywając jakiejś plomby. Pozdrawiam, Piotr |
| Gotfryd Smolik news
|
Posted: 6 Paź 2008 10:38:09 wsparcie rzecznika (a na proces z nim sprzedawca może nie mieć
chęci) oraz sławny art.5 KC. Małe uwagi: 1. Postępowanie przed Rzecznikiem Konsymentów jest postępowaniem polubownym. Owszem. Żeby nie było, że czepiam się całości :), protestuję TYLKO wobec tego co literalnie piszę niżej: 2. KC nie ma zastosowania przy sprzedaży konsumenckei. Ustawa wyłacza KC
z tego trybu... Od kiedy i GDZIE?? :O Bardzo proszę, nie wciskaj kitu. Ustawa wyłącza KONKRETNE ZAPISY Kodeksu Cywilnego z postępowania przy sprzedaży konsumenckiej. Jak potrzeba, to tu leży: http://www.federacja-konsumentow.org.pl/story.php?story=321 +++ CYTAT +++ 4. Do sprzedaży konsumenckiej nie stosuje się przepisów art. 556-581 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny --- To są (556-581) przepisy nt. rękojmi i gwarancji - WYŁĄCZNIE na te! Cała reszta KC jak najbardziej obowiązuje. Włącznie z art.5 "o którym mowa powyżej" :D Rozumowanie oparte o art.5 jest oczywiście "śliskie" i temu nie zaprzeczam, ale sprowadza się do postawienia pytań: - klient musi ponieść koszty porównywalne z kosztami naprawy, czasami być może większe (aby udowodnić nie tylko "co" ale również "jak" się zepsuło) i przedstawić wyniki tego badania jako dowód, aby móc skorzystać z naprawy - czy wobec tego takie postępowanie będzie uzasadnione oraz czy klientowi będzie przysługiwać zwrot kosztu badania? - czy dopiero odmowa nieodpłatności naprawy JEŚLI istnieją przesłanki, które wskazują że MOGŁO mieć miejsce nieprawidłowe działanie użyszkodnika byłoby uzasadnione? Nijak nie zaprzeczam, że istnieją kontrargumenty - do celów opisowych nadaje się elektronika wraz z celowym uszkadzaniem układów (elektrostatycznie) celem wyłudzenia wymiany na nowe, bardzo trudnego do wykrycia... 3. Udowodnienie, że wada istniała w momencie wydania towaru nie jest proste
To prawda, dlatego wskazuję że całkiem sporo postępowań konsumenci wygrywają dzięki nieświadomości sprzedawców :) Niemniej w kawałku cytatu się będę bronił: w wypadku urzadzeń technicznych. Jezeli urzadzenie przez jakiś czas
pracowało poprawnie, to wady nie było...:) Sprzeciw Wysoki Sądzie, uważam że wada jak najbardziej była a jedynie się nie ujawniała w działani całości :) W ogóle, to przepisy o "niezgodności" urodziły się w Unii
...i jak najbardziej nas (konsumentów) kosztują (w cenie zakupu) oraz są składnikiem biorących się jakoby nie wiadomo skąd różnic w cenia w .ue i np. USA. Co prawda to prawda. pzdr, Gotfryd |
| Jan Rudziński
|
Posted: 6 Paź 2008 10:44:34 Cześć wszystkim [...] w wypadku urzadzeń technicznych. Jezeli urzadzenie przez jakiś czas
pracowało poprawnie, to wady nie było...:) Sprzeciw Wysoki Sądzie, uważam że wada jak najbardziej była a jedynie się nie ujawniała w działani całości :) W lodówce zepsuł się agregat po 8 miesiącach. Sprzedawca chciał naprawiać na gwarancji, ja chciałem wymienić na nową na mocy niezgodności z umową. Sprzedawca nie chciał, ale... ...po skierowaniu sprawy do sądu polubownego producent zaproponował, że on wymieni lodówkę, a ja wycofam skargę. Moje stanowisko było takie, że uszkodzenie agregatu po 8 miesiącach może być spowodowane wyłącznie wadą (łożyska konkretnie), która była już przy zakupie. |
| praca226
|
Posted: 6 Paź 2008 11:06:01 Niezgodno z umow mo na zg asza , jak wiadomo, przez 2 lata. Je li wada wyst pi w czasie 6 miesi cy od zakupu, to przyjmuje si , e wada istnia a w momencie zakupu, zatem podpada z automatu pod niezgodno . A co potem? A potem to ty musisz udowodni , e wada istnia a w momencie zakupu guzik prawda, udowodnić musi sprzedawca, przynajmniej RK tak twierdził jak kręciłem się ze swoimi sprzęcikami Aktualny problem: skaner zacz produkowa w ciemnych miejscach
wyra ne paski. Drugie, identyczne urz dzenie skanuje dobrze. Min o 9 miesi cy od zakupu. Warunki gwarancji s pod e (HP), wi c wola bym reklamowa w trybie niezgodno ci - da si ? Raczej gwarancja. A Ze zgodno ci - pr ba nie strzelba ;) ja tam nic nie oddaje już na gwarancji. A do tej pory wymieniane lub robione było z ustawy: telewizor philips, mp3 iriver, DVD toshiba, odkurzacz lg, osuszacz powietrza, i jakies marketowe wynalazki, np. wiartarka. Na niektóre z nich był rok gwarancji a popsuły się zaraz po, np. telewizor w 15 miesiącu. |
| Gotfryd Smolik news
|
Posted: 6 Paź 2008 16:16:43 A potem to ty musisz udowodni , e wada istnia a w momencie zakupu guzik prawda, udowodnić musi sprzedawca, przynajmniej RK tak twierdził Tak dla ścisłości, choć i ja poprzednio propagowałem zdanie podważające *niekiedy* to co pisze Jakub: ustawa wyraźnie twierdzi dokładnie odwrotnie. Tyle, że żądanie "udowodnienia" sprowadza się najczęściej do naprawienia sprzętu, i to prowadziłoby do absurdu. Inaczej mówiąc, owo stanowisko co do "udowodnienia przez sprzedawcę" nie da się wywieść wprost, a jedynie okrężnie, i jedynie pod warunkiem iż NIC NIE WSKAZUJE że kupujący *mógł* się przyczynić... itede. Sądzę że niejeden raz stanowisko RK jest naciągane, ale sprzedawcy też "nie chce się sądzić". Raczej gwarancja. A Ze zgodno ci - pr ba nie strzelba ;)
ja tam nic nie oddaje już na gwarancji. :) pzdr, Gotfryd |
|
Aparaty cyfrowe - cyfrówki, w ostatnich latach szturmem podbiły nasze strzechy. W zalewie modeli, nowych technologii i oznaczeń, jak ciężko wybrać wymarzony aparat, wie nie jeden.
Dyskusja o aparatach, jakie wybrać a z jakich zrezygnować. Co zrobić by zdjęcia można było nazwać perełkami, co zrobić gdy coś nie wychodzi a powinno..
Na te inne pytania na pewno znajdziesz tutaj odpowiedź, wystarczy poszukać... Czas ładowania strony (sek.): 0.633 miniBB.net © 2001-2008 |Polityka Prywatności °infobi °multilan °virtuti militari °ogłoszenia
|