aparaty cyfrowe
 ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj °
Skup monet i militarii - stara moneta 5 rubli.

GPS + Canon

Forum: / Fotografia cyfrowa 2008 / GPS + Canon
<< . 1 . 2 . 3 . 4 . >>
Autor Wiadomość
dot

Posted: 4 Paź 2008 21:31:48




Widziałem wykresy z takich nadajników. Odbiornik leżał spokojnie
i rysował esy-floresy.

Nie, to nie były nadajniki.


Michał




wiktor [wiki] matlakiewicz

Posted: 4 Paź 2008 21:35:07



czeŚĆ,
... a dzień taki sam u nas jak u Was,
napisał Eneuel Leszek Ciszewski na pl.rec.foto.cyfrowa do nas:

Najwyraźniej Sony ma bardzo czuły odbiornik - rejstruje więc
wszystko jak leci, wraz z odbiciami i innymi przekłamaniami
Tak samo mój naręczny Canon GPS-2 potrafi cuda-cudeńka
pokazywac spokojnie leżąc na oknie w domu :o)))
Kiedyś nie wolno było pokazywać cywilom dokładnych współrzędnych.
Dopiero od kilku lat ten zakaz nie obowiązuje.

Na stałe nie obowiążuje od 1.o5.2ooo.
Swoją drogą to jeden z największych pozytywów Wojny w Zatoce.
OIDP zacżeło się od tego, że amerykanom brakło wojskowych
odbiorników dla żołnierzy, wiec wyłaczyli kodowanie a wojsku
dali odbiorniki cywilne :o)

I być może nie
został on zniesiony na całym świecie.

Sądzisz, że wojskowi nie posłuchali własnego prezydenta ? ;-

Jeszcze kilka lat temu cywil nie mógł w ogóle odebrać dokładnego
położenia.

Oj uważaj z tak mocnym kwantyfikatorem ;-

Cywil _mógł_ wyznaczyć dokładne położenie na trzy sposoby:
wydłużając czas pomiaru na punkcie i uśredniając wyniki,
stosujac metodę różnicową albo uwzględniajac poprawki
publikowane (z opóźnieniem) w sieci.

BTW odbiornik GPS nie odbiera położenia.
<http://pl.wikipedia.org/wiki/Global_Positioning_System

Nadajniki kłamały celowo. Nie pamiętam błędu, ale chyba
chodziło o kilka sekund.

Chodziło o (pseudo)losowe zafałszowywanie wskazań zegarów
- cywilne odbiorniki miały dokładność około 1oo metrów.

Widziałem wykresy z takich nadajników. Odbiornik leżał spokojnie
i rysował esy-floresy.

Teraz też lezy i rysuje, a S/A nie ma.

pozdrawiam
Wiki




wiktor [wiki] matlakiewicz

Posted: 4 Paź 2008 21:58:19



czeŚĆ,
... a dzień taki sam u nas jak u Was,
napisał Eneuel Leszek Ciszewski na pl.rec.foto.cyfrowa do nas:

Zupełnie nie rozumiem -- dlaczego taki Canon nie umieścił odbiornika w aparacie!!!

Bo to żre i prąd (baterie) i zasoby (procesor),
a na dodatek tak naprawdę mało komu jest potrzebne.

pozdrawiam
Wiki




Tom

Posted: 5 Paź 2008 00:18:03



Potrzebuję czegoś takiego co widziałem w Nikonie czyli małego modułu GPS
nakładanego na stopkę lampy.
W przypadku Canona zestaw WFT-E3/E3A + GPS po USB uważam za porażkę.

Z uwagi iz przymierzam się do wymiany 350D na 50D mam pytranie, czy
słyszeliście coś na temat "poręcznego" rozwiązania GPS do Canona. Czy firma
ta cos takiego zapowiadała. Może w następcy 450D ?. Czy model 50D w ogóle
ma złącze do dołączania takich urządzeń bez pośrednictwa gripa ?

Maciek


Kup sobie zwyczajny GPS z Tracklogiem, ja uzywam Holux M-241 i Geosetter (darmowy). Pracuje z kazdym aparatem, nawet pozyczonym, na BT gada z moja Nokia wiec czasami w nieznanych okolicach znajde sie na mapie (Nokia Maps tez sa darmowe). Bardziej uniwersalny i przydatny niz dedykowany do aparatu.


Tomek




Tom

Posted: 5 Paź 2008 00:19:27




jego dokladnoscia. Choc soft do laczenia danych ze zdjeciami, to moglby byc
lepszy. Umozliwia jednak ustawienie przesuniecia czasu, wiec nawet nie

Sprobuj darmowy GeoSetter.

Tomek




Tom

Posted: 5 Paź 2008 00:24:54



...

A po co ci zapis co sekundę, czy dwie, jeśli dokładność GPS to 10
metrów ??? Ja mam ustawione co 50-100m. Większa dokładność z reguły
mi niepotrzebna.

Tez malo sprytne ;-) Algorytm powinien uzalezniać czestotliwosc zapisu
punktów od szybkosci, zreszta wiekszosc uzadzen tak wlasnie robi...

No wlasnie to tak dziala, jezeli przemiescisz sie o 100 metrow to GPS zapisuje nowy punkt. Jak najbardziej dostosuwuje sie do szybkosci.

Tomek




Mikolaj Tutak

Posted: 5 Paź 2008 09:05:32




Kiedyś nie wolno było pokazywać cywilom dokładnych współrzędnych.
Dopiero od kilku lat ten zakaz nie obowiązuje. I być może nie
został on zniesiony na całym świecie.
Jeszcze kilka lat temu cywil nie mógł w ogóle odebrać dokładnego
położenia. Nadajniki kłamały celowo. Nie pamiętam błędu, ale chyba
chodziło o kilka sekund.

Eeeee to byl zaszumiony sygnał L1, od dawna (tj. od wojny w Kuwejcie) jest
on juz normalnej jakosci. Jesli polozenie w miescie znacznie skacze to
odbiornik nie jest za czuły tylko zwyczajnie "do pupy" ;-)




Mikolaj Tutak

Posted: 5 Paź 2008 09:14:10



czeŚĆ,
... a dzień taki sam u nas jak u Was,
napisał Eneuel Leszek Ciszewski na pl.rec.foto.cyfrowa do nas:

Zupełnie nie rozumiem -- dlaczego taki Canon nie umieścił odbiornika
w aparacie!!!

Bo to żre i prąd (baterie) i zasoby (procesor),
a na dodatek tak naprawdę mało komu jest potrzebne.

Procesora nie zre bo ma swoj, a kosztuje obecnie marne grosze, ponadto
niepotrzebne mozna wyłączyć coby baterii nie wcinało. To tylko kwestia
rozpracowania tematu przez marketing, nagle okaze się ze 90% ludzi nagle to
bedzie potrzebowac...




Mikolaj Machowski

Posted: 5 Paź 2008 10:39:58



Mikolaj Tutak napisał:
Procesora nie zre bo ma swoj, a kosztuje obecnie marne grosze, ponadto
niepotrzebne mozna wyłączyć coby baterii nie wcinało. To tylko kwestia
rozpracowania tematu przez marketing, nagle okaze się ze 90% ludzi nagle to
bedzie potrzebowac...

Do MF już dorzucają.


m.



Pawel_W

Posted: 5 Paź 2008 10:49:07



Mikolaj Tutak napisał:
Procesora nie zre bo ma swoj, a kosztuje obecnie marne grosze, ponadto
niepotrzebne mozna wyłączyć coby baterii nie wcinało. To tylko kwestia
rozpracowania tematu przez marketing, nagle okaze się ze 90% ludzi nagle to
bedzie potrzebowac...

Do MF już dorzucają.


Czyli tam, gdzie mniej potrzebne, bo z tego co mi się o uszy obiło, to
format 135 był stworzony właśnie do zabierania w plener, jako zastępstwo
dla niewygodnego MF, czy LF.

Pozdrawiam,
Paweł W.




Michal Tyrala

Posted: 5 Paź 2008 11:26:27



Jesli polozenie w miescie znacznie skacze to odbiornik nie jest za
czuły tylko zwyczajnie "do pupy" ;-)

Jestes pewien?

Jakos tendencje do ,,dreptania w miejscu' maja po rowno czulsze GPSy
(SiRF III, MTK), dla odmiany te co się gubia w byle lesie podczas
postoju są stabilne (hint: wieksza czulosc odbiornika - wiecej smiecia).




Mikolaj Machowski

Posted: 5 Paź 2008 11:56:50



Mikolaj Tutak napisał:
czeŚĆ,
... a dzień taki sam u nas jak u Was,
napisał Eneuel Leszek Ciszewski na pl.rec.foto.cyfrowa do nas:

Zupełnie nie rozumiem -- dlaczego taki Canon nie umieścił odbiornika
w aparacie!!!

Bo to żre i prąd (baterie) i zasoby (procesor),
a na dodatek tak naprawdę mało komu jest potrzebne.

Procesora nie zre bo ma swoj, a kosztuje obecnie marne grosze, ponadto
niepotrzebne mozna wyłączyć coby baterii nie wcinało. To tylko kwestia
rozpracowania tematu przez marketing, nagle okaze się ze 90% ludzi nagle to
bedzie potrzebowac...

Problemem jest szybkość uruchamiania. Najlepsze odbiorniki potrzebują
czasami nawet kilku minut by załapać gdzie się jest. Żeby taki GPS był
precyzyjny musiałby cały czas działać - inaczej przy niektórych
zdjęciach miałbyś albo bzdurne albo nieprecyzyjne dane.

m.



Andrzej Popowski

Posted: 5 Paź 2008 12:54:38



Sun, 5 Oct 2008 11:56:50 +0000 (UTC), Mikolaj Machowski

Problemem jest szybkość uruchamiania. Najlepsze odbiorniki potrzebują
czasami nawet kilku minut by załapać gdzie się jest. Żeby taki GPS był
precyzyjny musiałby cały czas działać - inaczej przy niektórych
zdjęciach miałbyś albo bzdurne albo nieprecyzyjne dane.

IMHO dałoby się to tak zrobić, żeby nie czekać dłużej niż kilka sekund
po włączeniu aparatu i jednocześnie nie prowadzić ciągłego pomiaru
pozycji.




Mikolaj Machowski

Posted: 5 Paź 2008 13:12:03



Andrzej Popowski napisał:
Sun, 5 Oct 2008 11:56:50 +0000 (UTC), Mikolaj Machowski

Problemem jest szybkość uruchamiania. Najlepsze odbiorniki potrzebują
czasami nawet kilku minut by załapać gdzie się jest. Żeby taki GPS był
precyzyjny musiałby cały czas działać - inaczej przy niektórych
zdjęciach miałbyś albo bzdurne albo nieprecyzyjne dane.

IMHO dałoby się to tak zrobić, żeby nie czekać dłużej niż kilka sekund
po włączeniu aparatu i jednocześnie nie prowadzić ciągłego pomiaru
pozycji.

A-GPS? Tylko że to wymaga połączenia z serwerem GPS. Chcesz dorzucić
jeszcze moduł GSM do aparatu? :)

IMO najlepszym rozwiązaniem byłaby współpraca na bieżąco zewnętrznego
urządzenia GPS i aparatu po BT. Może ktoś już coś takiego oferuje?

m.



Andrzej Popowski

Posted: 5 Paź 2008 14:27:17



Sun, 5 Oct 2008 13:12:03 +0000 (UTC), Mikolaj Machowski

IMHO dałoby się to tak zrobić, żeby nie czekać dłużej niż kilka sekund
po włączeniu aparatu i jednocześnie nie prowadzić ciągłego pomiaru
pozycji.

A-GPS? Tylko że to wymaga połączenia z serwerem GPS. Chcesz dorzucić
jeszcze moduł GSM do aparatu? :)

Nie. A-GPS nie wystarczy do uzyskania Hot-Fixa. IMHO trzeba utrzymywać
GPS w gotowości, być może wystarczy od czasu do czasu synchronizować
zegar.

Bez tego pewnie dałoby się w większości przypadków utrzymać gorący
start, czyli pozycja jakieś 20-30 sekund po włączeniu aparatu.



Mikolaj Tutak

Posted: 5 Paź 2008 14:29:56



Jesli polozenie w miescie znacznie skacze to odbiornik nie jest za
czuły tylko zwyczajnie "do pupy" ;-)

Jestes pewien?

Jestem ;-)

Jakos tendencje do ,,dreptania w miejscu' maja po rowno czulsze GPSy
(SiRF III, MTK), dla odmiany te co się gubia w byle lesie podczas
postoju są stabilne (hint: wieksza czulosc odbiornika - wiecej
smiecia).

Oczywiście, że tak jest (większa czułość - wiecej trudnych danych do
obrobienia) ale jednak to dreptanie nie moze być dokuczliwe, a nagłe
teleportowanie o 150m nie jest akceptowalne. Mam GPS na MTK i na SSIII i nie
ma takiej opcji zeby majac stabilne odczyty kilku satelit (4-5) działy się
takie akcje, natomiast przy slabym sygnale i 3-4 satelitach wzglednie blisko
rozmieszczonych, dokladnosc leci na przyslowiowy pysk.

Zobacz ten artykuł:
http://www.swiatobrazu.pl/kosmiczna_technologia_w_twojej_kieszeni_recenzja_odbiornika_sony_gpscs1kasp.html

zwlaszcza obrazek:
http://www.swiatobrazu.pl/index.php?p=image&photo=60406
(i sasiednie)

To albo uzytkownik tego uzadzenia miał silny atak ADHD albo coś nie tak jest
z tym GPSem. W zyciu nie mialem takiej pokreconej trasy z GPSa, a uzywałem
intensywnie SS II LP, SS III oraz MTK (czyli od zyklych do czulych).




Mikolaj Tutak

Posted: 5 Paź 2008 14:36:01




Problemem jest szybkość uruchamiania. Najlepsze odbiorniki potrzebują
czasami nawet kilku minut by załapać gdzie się jest. Żeby taki GPS był
precyzyjny musiałby cały czas działać - inaczej przy niektórych
zdjęciach miałbyś albo bzdurne albo nieprecyzyjne dane.

Temat mozna rozpracowac na kilka sposobów.

1. Kilka minut trwa sciaganie efemeryd i innych danych z satelitów przy
slabym sygnale, wystarczy sciagnac te dane wczesniej (np. z internetu).
Wtedy fixa zlapiemy bardzo szybko.

2. Mozna nie obrabiac danych w aparacie tylko zapisac odczyty satelitów w
formie (prawie) surowych danych. Nie trzeba lapac fixa, ale zdjecia trzeba
obrobic pozniej w oparciu o dane archiwalne GPS przechowywane gdzieśtam na
serwerze. To rozwiazanie bylo prezentowane juz jakis rok temu.

3. Kupić dataloggera wrzucic mu paluszka raz dziennie, tylko zeby aparat
sobie kontrolowal czas po BT ;-)




Eneuel Leszek Ciszewski

Posted: 5 Paź 2008 15:21:07





Bo to żre i prąd (baterie)

Ile dokładnie gigawatów? ;)
Akumulatory się rozładowują i bez tego.
Może warto dorzucic do ładowarek napięcie 12 Voltów,
aby móc te akumulatory ładowac z samochodu? :)
To samo dotyczy notebooków, które można by było ładowac z samochodu...

i zasoby (procesor),

Chyba żartujesz.

a na dodatek tak naprawdę mało komu jest potrzebne.

Dla mnie jest.




Mikolaj Machowski

Posted: 5 Paź 2008 17:04:41



Andrzej Popowski napisał:
Sun, 5 Oct 2008 13:12:03 +0000 (UTC), Mikolaj Machowski

IMHO dałoby się to tak zrobić, żeby nie czekać dłużej niż kilka sekund
po włączeniu aparatu i jednocześnie nie prowadzić ciągłego pomiaru
pozycji.

A-GPS? Tylko że to wymaga połączenia z serwerem GPS. Chcesz dorzucić
jeszcze moduł GSM do aparatu? :)

Nie. A-GPS nie wystarczy do uzyskania Hot-Fixa. IMHO trzeba utrzymywać
GPS w gotowości, być może wystarczy od czasu do czasu synchronizować
zegar.

Czyli cały czas żreć baterię.

m.



wiktor [wiki] matlakiewicz

Posted: 5 Paź 2008 18:33:26



czeŚĆ,
... a dzień taki sam u nas jak u Was,
napisał Eneuel Leszek Ciszewski na pl.rec.foto.cyfrowa do nas:

Bo to żre i prąd (baterie)
Ile dokładnie gigawatów? ;)
Akumulatory się rozładowują i bez tego.
Może warto dorzucic do ładowarek napięcie 12 Voltów,
aby móc te akumulatory ładowac z samochodu? :)
To samo dotyczy notebooków, które można by było ładowac z samochodu...

Tylko co zrobić z tymi, co akurat poruszaja się bez samochodu...

i zasoby (procesor),
Chyba żartujesz.

Samo się robi, bez prądu i procesora ?

a na dodatek tak naprawdę mało komu jest potrzebne.
Dla mnie jest.

Dla mnie nie, wystarcza mi posiadany GPS w zegarku,
ewentualnie keylogger. Remis ;-

Poważnie(j):
Po cholerę Ci odbiornik akurat w aparacie ?

pozdrawiam
Wiki




Andrzej Popowski

Posted: 5 Paź 2008 18:41:33



Sun, 5 Oct 2008 17:04:41 +0000 (UTC), Mikolaj Machowski

Nie. A-GPS nie wystarczy do uzyskania Hot-Fixa. IMHO trzeba utrzymywać
GPS w gotowości, być może wystarczy od czasu do czasu synchronizować
zegar.

Czyli cały czas żreć baterię.

Proste odbiorniki GPS z BT pożerają baterię telefoniczną w czasie
10-20 godzin. Wydaje mi się, że strategia optymalizowana do aparatu
pozwoliłaby ten czas wydłużyć kilkadziesiąt razy. Wystarczy do tego
dodać jakąś inteligentną kontrolę załączenia GPS i problem baterii
przestanie istnieć.




wiktor [wiki] matlakiewicz

Posted: 5 Paź 2008 18:39:45



czeŚĆ,
... a dzień taki sam u nas jak u Was,
napisał Pawel_W na pl.rec.foto.cyfrowa do nas:

No ale pomysl ;-) Co by bylo ze zdjeciami z okna pociagu, albo z imprezy
w autokarze? Potem bylyby niepotrzebne przepychanki czy trzecia flaszka
poszla kolo częstochowy czy przed krakowem ;-)))
No tak. To bardzo poważny problem, aby zlokalizować zdjęcie z pociągu co
do metra. Tym bardziej, że zapamiętywana jest lokalizacja fotografa, a
nie fotografowanej sceny.

Tym bardziej, że sensowne działanie odbiornika GPS w pociagu będzie
wymagało (pomijajac kwestię startu) wystawienia go za okno - pod
metalowym dachem wagonu to ona tak sobie będzie działał...

No i co za różnica, gdzie poszła 3 flaszka, jak już przy drugiej
wszystkim urwał się film ;-)

No a aparat dalej zdjecia cykał :o)

Pozdrawiam,
Paweł W.

pozdrawiam
Wiki




Andrzej Popowski

Posted: 5 Paź 2008 18:54:13



Sun, 05 Oct 2008 20:33:26 +0200, "wiktor [wiki] matlakiewicz"

Poważnie(j):
Po cholerę Ci odbiornik akurat w aparacie ?

Nie o to chodzi, że jest potrzebny, ale o to, że zintegorwane
rozwiązanie byłoby wygodne.

Analogicznie: po co GPS w PDA, skoro można uzyć osobnego odbiornika z
BT? Tylko trzeba pamiętać, żeby go wziąć ze sobą, pamiętać o
naładowaniu baterii, wziąć kolejną ładowarkę, jak wybieramy się na
dłużej. I zamiast podręcznej nawigacji mamy podręczny problem
logistyczny ;-)




Eneuel Leszek Ciszewski

Posted: 5 Paź 2008 20:35:53





Tylko co zrobić z tymi, co akurat poruszaja się bez samochodu...

Są pieniądze na kalesony, ale nie ma na frak -- lub odwrotnie?...
Dziś samochód kosztuje mniej niż notebook lub aparat fotograficzny.
Zwłaszcza aparat jest drogi, gdy go postawimy na statywie i podepniemy
do niego lampy błyskowe oraz obiektywy...

Ja tego świata nie budowałem, dlatego to nie jest moja wina, że jedni
(plagiat z Misia Barei -- proszę nie miej do mnie pretensji o wulgarność)
srają pieniędzmi, a innym brak na cokolwiek...

i zasoby (procesor),
Chyba żartujesz.

Samo się robi, bez prądu i procesora ?


A ileż tego procesora tam się ,,zużywa'?
I ileż baterii?

a na dodatek tak naprawdę mało komu jest potrzebne.
Dla mnie jest.

Dla mnie nie, wystarcza mi posiadany GPS w zegarku,

ewentualnie keylogger. Remis ;-

Mój zegarek ma prawie 26 lat...
I pancerną szybkę ze szkła mineralnego, która
jest słabsza na zarysowania od organicznej w 450D.

Poważnie(j):
Po cholerę Ci odbiornik akurat w aparacie ?

Żeby mieć orientację w przestrzeni?

Współrzędnymi GPS posługuję się od co najmniej kilkunastu lat.
Kiedyś było to trudne, bo nawet map nie było. Teraz to banalnie łatwe. :)




Eneuel Leszek Ciszewski

Posted: 5 Paź 2008 20:37:44





Nie o to chodzi, że jest potrzebny, ale o to, że zintegorwane
rozwiązanie byłoby wygodne.

Dokładnie tak. Nieprecyzyjne, ;) przy długich ogniskowych, ale wygodne. :)

Analogicznie: po co GPS w PDA, skoro można uzyć osobnego odbiornika
z BT? Tylko trzeba pamiętać, żeby go wziąć ze sobą, pamiętać o
naładowaniu baterii, wziąć kolejną ładowarkę, jak wybieramy się na
dłużej. I zamiast podręcznej nawigacji mamy podręczny problem
logistyczny ;-)

Otóż to. :)




Eneuel Leszek Ciszewski

Posted: 5 Paź 2008 21:24:34





Ja tego świata nie budowałem, dlatego to nie jest moja wina, że jedni
(plagiat z Misia Barei -- proszę nie miej do mnie pretensji o wulgarność)
srają pieniędzmi, a innym brak na cokolwiek...

I aby było jasne -- ja nie należę do tych z Barei. :)
Przed laty należałem i troszczyłem się o innych,
którzy mnie później pozbawili niemal życia.

A teraz cieszę się każdą złotówką i widuję na co dzień ludzi tak
bogatych, że aż trudno w to uwierzyć. Znowu można zacytować:
,,pieniądz tańszy już od śmieci -- milion poszedł bez gadania'...

Ja z samych odsetek od takiego miliona mógłbym żyć ponad stan. :)
Innym ludziom dzisiejszy milion złotych to (za przeproszeniem -- znów cytuję) gówno...




wiktor [wiki] matlakiewicz

Posted: 6 Paź 2008 04:22:49



czeŚĆ,
... a dzień taki sam u nas jak u Was,
napisał Eneuel Leszek Ciszewski na pl.rec.foto.cyfrowa do nas:

Tylko co zrobić z tymi, co akurat poruszaja się bez samochodu...
Są pieniądze na kalesony, ale nie ma na frak -- lub odwrotnie?...
Dziś samochód kosztuje mniej niż notebook lub aparat fotograficzny.

A ja nie mam prawa jazdy i nie zamierzam mieć. ICMPTZ ?

Dla mnie nie, wystarcza mi posiadany GPS w zegarku,
ewentualnie keylogger. Remis ;-

Mój zegarek ma prawie 26 lat...
I pancerną szybkę ze szkła mineralnego, która
jest słabsza na zarysowania od organicznej w 450D.

No i ?

Poważnie(j):
Po cholerę Ci odbiornik akurat w aparacie ?
^^^^^^^^^^^^^^^^^

Żeby mieć orientację w przestrzeni?
Współrzędnymi GPS posługuję się od co najmniej kilkunastu lat.
Kiedyś było to trudne, bo nawet map nie było. Teraz to banalnie łatwe. :)

A teraz odpowiedz _na_ pytanie a nie obok pytania.
Dla ułatwienia podkreśliłem kluczowe słowa.

pozdrawiam
Wiki




wiktor [wiki] matlakiewicz

Posted: 6 Paź 2008 04:37:12



czeŚĆ,
... a dzień taki sam u nas jak u Was,
napisał Eneuel Leszek Ciszewski na pl.rec.foto.cyfrowa do nas:

Tylko co zrobić z tymi, co akurat poruszaja się bez samochodu...
Są pieniądze na kalesony, ale nie ma na frak -- lub odwrotnie?...
Dziś samochód kosztuje mniej niż notebook lub aparat fotograficzny.

A ja nie mam prawa jazdy i nie zamierzam mieć. ICMPTZ ?

<SUPERSEDE, pytanie dodatkowe
A już zwłaszcza w górach bez samochodu to zapomnij, prawda ?
</

Dla mnie nie, wystarcza mi posiadany GPS w zegarku,
ewentualnie keylogger. Remis ;-

Mój zegarek ma prawie 26 lat...
I pancerną szybkę ze szkła mineralnego, która
jest słabsza na zarysowania od organicznej w 450D.

No i ?

Poważnie(j):
Po cholerę Ci odbiornik akurat w aparacie ?
^^^^^^^^^^^^^^^^^

Żeby mieć orientację w przestrzeni?
Współrzędnymi GPS posługuję się od co najmniej kilkunastu lat.
Kiedyś było to trudne, bo nawet map nie było. Teraz to banalnie łatwe. :)

A teraz odpowiedz _na_ pytanie a nie obok pytania.
Dla ułatwienia podkreśliłem kluczowe słowa.

pozdrawiam
Wiki




Mirek

Posted: 6 Paź 2008 05:36:20



On 4 Paź, 23:01, "Eneuel Leszek Ciszewski"

Najwyraźniej Sony ma bardzo czuły odbiornik - rejstruje więc
wszystko jak leci, wraz z odbiciami i innymi przekłamaniami
Każdy rejestruje. Sygnał satelitarny jest na poziomie szumów i cała
sztuka, coby go wyfiltrować.
Prawdą jest, że algorytmy zwiększając czułość mogą pogarszać
preycyzję. Ale czasem lepiej miec pozycję z dokładnością do 100m niż
wcale. (czasem nie :) )
Pomiar pozycji oparty jest na pomiarze odległości od kilku satelitów,
a pomiar odległości na pomiarze czasu przejścia sygnału od satelity do
odbiornika.
Każde załamanie i odbicie to niedokładność rzędu kilku metrów.
Teoretycznie dokładność dochodzi do 10-12 metrów. W praktyce może to
być 20-30 metrów a nawet więcej.
Ale to na oogół zupełnie wystarczy.

Tak samo mój naręczny Canon GPS-2 potrafi cuda-cudeńka
pokazywac spokojnei leżąc na oknie w domu :o)))
Parę lat temu byłby to cud, że w ogóle coś pokazuje leżąc w domu.

Przecież w tej sytuacji jedengo satelitę "widzi" a sygnał innych
odbiera odbite lub wielkokrotnie załamane.



Kiedyś nie wolno było pokazywać cywilom dokładnych współrzędnych.
To nie jest tak, że wolno lub nie wolno. Zwyczajnie rząd USA będący

właścicielem tego systemu podjął taką arbitralną decyzję. Jakiś czas
przestał wprowadzać odchyłki do niekodowanego sygnału.

Dopiero od kilku lat ten zakaz nie obowiązuje. I być może nie
został on zniesiony na całym świecie.
Jak wyżej. To nie jest żaden zakaz. Albo satelity nadają sygnał z

odchyłkami, albo nie :).


Jeszcze kilka lat temu cywil nie mógł w ogóle odebrać dokładnego
położenia. Nadajniki kłamały celowo. Nie pamiętam błędu, ale chyba
chodziło o kilka sekund.
Kilka sekund to była tragedia :) Mówimy o prędkości światała. Mówimy o

ułamkach sekund. Każdy satelita ma 2 zegary atomowe. Tu precyzja
pomiaru czasu jest podstawową rzeczą.


Pozdrawiam
--
Mirek




Mirek

Posted: 6 Paź 2008 05:43:10




Eeeee to byl zaszumiony sygnał L1, od dawna (tj. od wojny w Kuwejcie) jest
on juz normalnej jakosci.
Zakłócanie sygnału GPS nie polega na jego zaszumianiu. I wojna w

Kwuejcie raczej nie ma na to wpływu.
Umieszczenie dokładnych danych w niekodowanych depeszach zarządznił
prezydent USA grubo wcześniej.
Używam GPS na codzień i nie zauważyłem jakichkolowiek zmian w czasie
wojny w Kuwejcie.

Jesli polozenie w miescie znacznie skacze to
odbiornik nie jest za czuły tylko zwyczajnie "do pupy" ;-)
Położenie zawsze skacze. Czasami odbiorniki "do pupy" czsem ukrywają

ten fakt przed Tobą ;)
Połaożenie sartelitów się zmienia. Między odbiornikiem a nadajnikiem
nie ma próżni tylko atmosfera, drzewa, skały, budynki, konstrukcje
stalowe.
Wszytsko to powoduje zmiany prędkości fali, załamania, odbicia itp.
Nie ma na to rady.

--
Mirek




<< . 1 . 2 . 3 . 4 . >>
Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 

Aparaty cyfrowe - cyfrówki, w ostatnich latach szturmem podbiły nasze strzechy. W zalewie modeli, nowych technologii i oznaczeń, jak ciężko wybrać wymarzony aparat, wie nie jeden. Dyskusja o aparatach, jakie wybrać a z jakich zrezygnować. Co zrobić by zdjęcia można było nazwać perełkami, co zrobić gdy coś nie wychodzi a powinno..
Na te inne pytania na pewno znajdziesz tutaj odpowiedź, wystarczy poszukać...

Czas ładowania strony (sek.): 0.638
miniBB.net © 2001-2008 |Polityka Prywatności
°infobi °multilan °virtuti militari °ogłoszenia

Online: Odwiedzający - 1
+ - 0
Najwięcej odwiedzających: 69 [18 Lis 2008 14:04:22]
Odwiedzający - 69 / + - 0
UBIERANKI tapety na pulpit artykuły piśmienne transport WIerszyki sms  obrazy olejne agencja modelek kwiaty sztuczne zioła gabinet stomatologiczny Wrocław gry giźycko Cell pump