aparaty cyfrowe
 ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj °
Skup monet i militarii - stara moneta 5 rubli.
{+} moto giełda {+} ogłoszenia - motocykle {+} Vito - samochody dostawcze {+} wyciągarki {+}

Canon 1000D - gdzie haczyk?

Forum: / Fotografia cyfrowa 2008 / Canon 1000D - gdzie haczyk?
<< . 1 . 2 .
Autor Wiadomość
f1969

Posted: 19 Lis 2008 21:48:00




50/1.8 jest też bardzo cienki pod wzgledem AF, niestety.

Bzdura. Po prostu dziecko = szybki obiekt.
Nigdy nie miałem problemów z AF w 50/1.8




Arkadiusz Stopa

Posted: 19 Lis 2008 21:16:02



W zasadzie wybór 400D kontra 1000D sprowadza siędo prostego pytania
lepszy AF czy LV. Zwykle ważniejszy jest AF, ale np. w przypadku makro,
albo pracy ze statywem wolałbym jednak LV.
----------------------

Akurat do makro to ten telewizorek jest mało przydatny,
zbyt niedokładny, nie da się ustalić czy w danym momencie
precyzyjnie trafiłeś ostrością w pożądane miejsce.





lrem

Posted: 19 Lis 2008 21:29:06



Arkadiusz Stopa nabazgrał:
W zasadzie wybór 400D kontra 1000D sprowadza siędo prostego pytania
lepszy AF czy LV. Zwykle ważniejszy jest AF, ale np. w przypadku makro,
albo pracy ze statywem wolałbym jednak LV.
----------------------

Akurat do makro to ten telewizorek jest mało przydatny,
zbyt niedokładny, nie da się ustalić czy w danym momencie
precyzyjnie trafiłeś ostrością w pożądane miejsce.

Hmmm, a mi wychodzi, że jest właśnie lepiej niż na matówce.
Oczywiście tak teoretyzując. No i oczywiście tylko jeśli mówimy
o makro jakiejś martwej matury z porządnego statywu.




michqq

Posted: 19 Lis 2008 22:42:43



Choć pocieszenie nikłe, bo o portrecie z ostrym okiem
mogę zapomnieć. Ostrość idzie na brwi... ;/

To sie przysun robiac serie.
/O/





de Fresz

Posted: 19 Lis 2008 22:47:36




Interesuje mnie, jakim cudem 1000D znalazł się nad 450D ??? Różnica w
cenie niewielka (o ile brali ją pod uwagę, skoro zrobili ranking - do
2000zł), z kilku istotnych dla większości osób opcji wykastrowano
C1000D.

Przydatnych? Dla pani Basi, 45-letniej ksiegowej, uzywajacej lustra na
wycieczce w Egipcie i imieninach cioci Halinki?
;-)




Arczi

Posted: 19 Lis 2008 23:03:08



To sie przysun robiac serie.

Ale co to za rozwiązanie? AF ma działać i już. Poza tym przesuwać się
trzeba o różną odległość zależnie od tego jaka była odległość ostrzenia.
Bo wielkość bezwzględna FF rośnie, jak widzę, z grubsza liniowo w
funkcji odległości ostrzenia.




John Smith

Posted: 20 Lis 2008 07:48:43



Arczi napisał(a):
No właśnie wszedłem i różnice wśród 1000D, 400D, 450D są znikome.
Mniej fps jest dla mnie mało istotne, ale lepszy AF w 450D byłby ważny.

Biorąc to pod uwagę nabyłem 450D, a dziś dokupiłem 50 mm f/1.8 II.
I jestem wkurzony, bo mam ewidentny, widoczny front focus. Powtarzalność
jest niemalże stuprocentowa. Cały czas taki sam, dla każdej odległości
ostrzenia. Ech... To ja nie chcę wiedzieć jak to działa w tych
„gorszych” modelach.

Masz dobrą powtarzalność, tylko źle skalibrowany aparat lub obiektyw. W
300D/350D taką kalibrację (mechanicznie) można zrobić samemu. Pewnie w
450D rĂłwnieĹź. Albo oddaj do serwisu.




WW

Posted: 20 Lis 2008 08:40:46




To sie przysun robiac serie.

Ale co to za rozwiązanie? AF ma działać i już.

No i dlatego Canon uznajac swoje bledy/niedorobki/etc, wporowadzil w 50D
mozliwosc samodzielnego korygowania FF/BF.
Ot i cala historia.
WW






Latet

Posted: 20 Lis 2008 09:00:17



To ostrz na podstawe nosa :)
A fotografując en face to co...? Na uszy? ;]



A tak żeście mnie (nie Wy, ogólnie grupa) niedawno przekonywali, że
focus-bracketing to bezsensowny i nieużyteczny bajer...

P.S.
Ja się już nauczyłem, że przy 50/1.8 ostrzę na uszy. Efekty - różne, ale
statystycznie lepsze niż gdy ostrzę na oko. Mam 20D i zastnawiam się, czy gdybym
miał 1000D, to by LiveView mi ten przykry problem rozwiązał? Ale z tego co się
domyślam, to pstrzenie przez LiveView jest przede wszystkim dużo wolniejsze, a
to czasem dyskwalifikuje.

latet





Latet

Posted: 20 Lis 2008 09:01:18



Ale co to za rozwiązanie? AF ma działać i już.
No i dlatego Canon uznajac swoje bledy/niedorobki/etc, wporowadzil w 50D

mozliwosc samodzielnego korygowania FF/BF.

Jak to w praktyce się robi? Dla każdego obiektywu niezależnie (i aparat to
pamięta potem?)

latet






Arczi

Posted: 20 Lis 2008 16:38:35



Ja się już nauczyłem, że przy 50/1.8 ostrzę na uszy. Efekty - różne, ale
statystycznie lepsze niż gdy ostrzę na oko. Mam 20D i zastnawiam się, czy gdybym
miał 1000D, to by LiveView mi ten przykry problem rozwiązał? Ale z tego co się
domyślam, to pstrzenie przez LiveView jest przede wszystkim dużo wolniejsze, a
to czasem dyskwalifikuje.

Wątpię by pomógł. Portretów tak jeszcze nie robiłem. ;) LV jest
strasznie wolny, a ponadto:

Przy widoku 100% kadru na LCD ostrzenie jest wykonywane chyba tylko na
podstawie tej niewielkiej części danych i nie jest super dokładne, ale
praktycznie zawsze kończy się trafieniem mniej więcej tam gdzie trzeba.

Przy powiększeniu fragmentu kadru ostrzenie też jest chyba na podstawie
tej niewielkiej ilości danych i przy małej GO aparat głupieje. Ma zbyt
duże kroki w algorytmie szukania maksimum ostrości by być w stanie
wychwycić moment w którym jest ostro (przynajmniej przy ostrzeniu na
małe odległości). Skutek jest taki, że przelatuje odpowiedni moment i
leci w kosmos. Czasem potrafi też potwierdzić ostrość gdy wszystko co
widzisz na LCD jest jednym wielkim rozmytym obiektem, a ostrość
ustawiona gdzieś w kosmosie.

Przy ostrzeniu manualnym bez statywu - na zombie - też jest lipa. Na
widoku 100% kadru nie trafisz z małą GO. Przy dużym powiększeniu jest
problem z utrzymaniem aparatu. Musisz go trzymać tylko jedną ręką (drugą
kręcisz pierścieniem ostrości i praktycznie nie dajesz aparatowi żadnego
podparcia), a stałki nie mają stabilizacji. Ponadto łapy latają we
wszystkich płaszczyznach i nawet jak w końcu trafisz z GO, to suwasz
lekko z aparatem.

Po prostu LV jest do innych celów. :




Arczi

Posted: 20 Lis 2008 16:46:43



Masz dobrą powtarzalność, tylko źle skalibrowany aparat lub obiektyw. W
300D/350D taką kalibrację (mechanicznie) można zrobić samemu. Pewnie w
450D rĂłwnieĹź. Albo oddaj do serwisu.

Spójrz na moją wypowiedź w temacie „Korekcja AF w 450D”. W 350D korekcji
dało się dokonać, o 450D nie znalazłem nic.

Ponadto odnośnie powtarzalności:
- testowałem 3 sztuki 50 mm f/1.8 w różnych sklepach i z każdą było
identycznie - wniosek: rozjustowana optyka w aparacie,
- testowałem 50 mm f/1.4 i miałem delikatny BF, ale na tyle malutki by
sobie nim głowy nie zawracać - wniosek: nie mam pojęcia...

Po tym ostatnim teście zgłupiałem i uwierzyłem w to, co wszyscy piszą od
lat - to jest random()...




John Smith

Posted: 20 Lis 2008 19:54:40



Arczi napisał(a):
Masz dobrą powtarzalność, tylko źle skalibrowany aparat lub obiektyw. W
300D/350D taką kalibrację (mechanicznie) można zrobić samemu. Pewnie w
450D rĂłwnieĹź. Albo oddaj do serwisu.

Spójrz na moją wypowiedź w temacie „Korekcja AF w 450D”. W 350D korekcji
dało się dokonać, o 450D nie znalazłem nic.

Ponadto odnośnie powtarzalności:
- testowałem 3 sztuki 50 mm f/1.8 w różnych sklepach i z każdą było
identycznie - wniosek: rozjustowana optyka w aparacie,
- testowałem 50 mm f/1.4 i miałem delikatny BF, ale na tyle malutki by
sobie nim głowy nie zawracać - wniosek: nie mam pojęcia...

Być może justowania wymaga zarówno Twój korpus jak też ten konkretny
obiektyw 50/1.4.




Arczi

Posted: 20 Lis 2008 20:48:14



Być może justowania wymaga zarówno Twój korpus jak też ten konkretny
obiektyw 50/1.4.

450D + 50 f/1.4 ~= 3000 zł. Kup i ślij od razu do serwisu. Co za buble
oni robią... Po prostu w to nie wierzyłem, a teraz wdepnąłem jak w...
Jak oni mogą być liderem na rynku?!

Roger zdawał już relację z przesiadki 5D - D700? Dokonał jej? Jak on
czymś tak bublowatym miał pracować na co dzień to... dzięki.

Przy przysłonie 1.8 dla każdej odległości ostrzenia tak mi aparat
ustawia ostrość, że GO kończy się dokładnie tam, gdzie dopiero powinna
się zaczynać. Gdy ostrzę na 5 czy 10 metrów jest po prostu masakra. To
już nie są pojedyncze centymetry, a dziesiątki centymetrów lub metry...




Szymon Osiecki

Posted: 20 Lis 2008 21:37:57



Latet napisał(a):

Jak to w praktyce się robi? Dla każdego obiektywu niezależnie (i
aparat to pamięta potem?)

Za dpreview:
AF microadjust:
• +/- 20 steps
• Adjust all lenses by same amount/individually adjust up to 20 lenses
Dobre to jest :D.




Arczi

Posted: 20 Lis 2008 22:37:16



Za dpreview:
AF microadjust:
• +/- 20 steps
• Adjust all lenses by same amount/individually adjust up to 20 lenses
Dobre to jest :D.

Nie jest. Ludzie na dpreview marudzą, że i tak jest lipa z zoomami.
Ustawisz dobrze na krótkim końcu, to masz syf na długim. Ustawisz na
długim, to masz syf na krótkim. Ustawisz na środku, to masz lekki syf na
krańcach...




Szymon Osiecki

Posted: 20 Lis 2008 22:40:12




Nie jest. Ludzie na dpreview marudzą, że i tak jest lipa z zoomami.
Ustawisz dobrze na krótkim końcu, to masz syf na długim. Ustawisz na
długim, to masz syf na krótkim. Ustawisz na środku, to masz lekki
syf na krańcach...

OMG, ale lipa :/.




lrem

Posted: 20 Lis 2008 22:51:43



Szymon Osiecki nabazgrał:
Nie jest. Ludzie na dpreview marudzą, że i tak jest lipa z zoomami.
Ustawisz dobrze na krótkim końcu, to masz syf na długim. Ustawisz na
długim, to masz syf na krótkim. Ustawisz na środku, to masz lekki
syf na krańcach...

OMG, ale lipa :/.

To teraz jeszcze pomyśl, co zrobić z takim problemem,
że w świetle słonecznym jest ok, a w żarowym już nie.
Lub też ogólnie przypadkowo chybiającym AF. Ale co by
nie mówić, w normalnych sytuacjach wystarczy jak jest
teraz... Choć może mówię tak, bo używam stałek ;)




de Fresz

Posted: 20 Lis 2008 23:35:31




Za dpreview:
AF microadjust:
• +/- 20 steps
• Adjust all lenses by same amount/individually adjust up to 20 lenses
Dobre to jest :D.

Nie jest. Ludzie na dpreview marudzą, że i tak jest lipa z zoomami.

A inni im odpowiadaja, aby po pierwsze dokladnie przeczytali
instrukcje, a po drugie troche poeksperymentowali. Zreszta w necie sa
juz poradniki jak to zrobic dobrze. Jest nie tak malo relacji o bardzo
przyzwoitych efektach.





Arczi

Posted: 21 Lis 2008 21:21:40



Wątpię by pomógł. Portretów tak jeszcze nie robiłem. ;) LV jest
strasznie wolny, a ponadto:
(...)
Przy ostrzeniu manualnym bez statywu - na zombie - teĹź jest lipa. Na
widoku 100% kadru nie trafisz z małą GO. Przy dużym powiększeniu jest
problem z utrzymaniem aparatu. Musisz go trzymać tylko jedną ręką (drugą
kręcisz pierścieniem ostrości i praktycznie nie dajesz aparatowi żadnego
podparcia), a stałki nie mają stabilizacji. Ponadto łapy latają we
wszystkich płaszczyznach i nawet jak w końcu trafisz z GO, to suwasz
lekko z aparatem.

Z tego się chcę odrobinę wycofać. Dziś fociłem swoją trefną konfiguracją
450D + 50 f/1.8 przez kilka godzin. Cały czas w połączeniu LV + MF, z
ręki. Do tego operowałem tym wszystkim w rękawiczkach (klasyczne
skórzane z podbiciem z kożucha jakby kto pytał „co ja za rękawiczki do
fotografowania mam”)... Z reguły f/1.8 - f/4.5, portrety, czasem coś innego.

Efekt jest dla mnie bardzo zadawalający. Trafialność bardzo dobra, tylko
trzeba utrzymać aparat i modela w miejscu... Proces ostrzenia jest
długi, głównie z uwagi na bardzo „czuły” pierścień ustawiania ostrości w
50 f/1.8... Na cały zakres przypada gdzieś 45-90 stopni obrotu, co w
porĂłwnaniu ze ~180 (?) stopniami obiektywĂłw manualnych silnie utrudnia
ostrzenie. Jest to jednak wykonalne, a efekty mi się podobają.

Co więcej: do scen dynamicznych - lipa, obraz w wizjerze - lipa.

No to niedługo pora na serwis, bo efekty mnie bardzo rozochociły...




Paweł W.

Posted: 22 Lis 2008 10:26:43





Efekt jest dla mnie bardzo zadawalający. Trafialność bardzo dobra, tylko
trzeba utrzymać aparat i modela w miejscu...

No i teraz sam widzisz, jaki problem ma aparat z ustawieniem ostrości -
nie dość, że płytka GO, to małe przesunięcie zaraz powoduje, że to co
miało być ostre zaraz wychodzi z GO. Może spróbuj na C-AF ??? Może
będzie więcej trafień? Wydaje mi się, że jak się używa światła 1.4,
szczególnie na FF, to nawet najlepszy Nikon ma te same problemy ze
złapaniem ostrości - złapie dobrze, a tu się w międzyczasie kadr o 1 cm
przesunie w przód/tył i już nos ostry, a nie oko.


Pozdrawiam,
Paweł W.




Arczi

Posted: 22 Lis 2008 17:53:05



No i teraz sam widzisz, jaki problem ma aparat z ustawieniem ostrości -
nie dość, że płytka GO, to małe przesunięcie zaraz powoduje, że to co
miało być ostre zaraz wychodzi z GO. Może spróbuj na C-AF ??? Może
będzie więcej trafień? Wydaje mi się, że jak się używa światła 1.4,
szczególnie na FF, to nawet najlepszy Nikon ma te same problemy ze
złapaniem ostrości - złapie dobrze, a tu się w międzyczasie kadr o 1 cm
przesunie w przód/tył i już nos ostry, a nie oko.

Ale czy Ty czytasz co ja piszę w topicu? :

Testy robiłem na scenach statycznych. Zacząłem od tablicy testowej.
Stoję w jednym końcu pokoju, ostrzę na meble w drugim końcu, a mam ostry
stół, który jest 1 metr przed obiektem na który ostrzyłem. To samo z
użyciem statywu czy tam nie wiem czego. I do tego widzę, że przy MF
potwierdza ostrość w złym momencie. Gdy ustawię idealnie (nawet na
matówkę) i wcisnę spust, to potwierdzenia nie mam, a zdjęcie wyjdzie
trafione.

To, że przy małej głębi nawet niewielki ruch modela/aparatu może
spowodować wyjście z GO, wiem doskonale. : Ale jak miałem aparat na
statywie, to ani ja nie zawędrowałem metr wstecz, ani mi meble nie
uciekły ode mnie.




Paweł W.

Posted: 22 Lis 2008 19:20:24




To, że przy małej głębi nawet niewielki ruch modela/aparatu może
spowodować wyjście z GO, wiem doskonale. : Ale jak miałem aparat na
statywie, to ani ja nie zawędrowałem metr wstecz, ani mi meble nie
uciekły ode mnie.

Ach, no jak tak, to co innego :)


Pozdrawiam,
Paweł W.




John Smith

Posted: 24 Lis 2008 16:32:03



Być może justowania wymaga zarówno Twój korpus jak też ten konkretny
obiektyw 50/1.4.

450D + 50 f/1.4 ~= 3000 zł. Kup i ślij od razu do serwisu. Co za buble
oni robią... Po prostu w to nie wierzyłem, a teraz wdepnąłem jak w...
Jak oni mogą być liderem na rynku?!

Może wystarczy im rynek globalny, a polskim sobie specjalnie głowy nie
zaprzątają. Może mają tak duży zbyt, że aby nastarczyć produkować
podjęli decyzję o uproszczeniu procesu produkcji na wybrane rynki.
Tak czy owak dają ciała.

Pozdrawiam,



<< . 1 . 2 .
Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 

Aparaty cyfrowe - cyfrówki, w ostatnich latach szturmem podbiły nasze strzechy. W zalewie modeli, nowych technologii i oznaczeń, jak ciężko wybrać wymarzony aparat, wie nie jeden. Dyskusja o aparatach, jakie wybrać a z jakich zrezygnować. Co zrobić by zdjęcia można było nazwać perełkami, co zrobić gdy coś nie wychodzi a powinno..
Na te inne pytania na pewno znajdziesz tutaj odpowiedź, wystarczy poszukać...

Czas ładowania strony (sek.): 0.599
miniBB.net © 2001-2009 |Polityka Prywatności
°infobi °multilan °virtuti militari °ogłoszenia °dzierżoniowski

Online: Odwiedzający - 1
+ - 0
Najwięcej odwiedzających: 26 [16 Gru 2008 23:59:44]
Odwiedzający - 26 / + - 0
kredyt hipoteczny poker Ulubione linki gry crm  zasilacze ups rack deklaracja e5e stres terapia adopcja stacja kontroli pojazdów warszawa Wycieczki