![]() |
|
| ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj ° | |
|
Skup monet i militarii - stara moneta 5 rubli. {+} moto giełda {+} ogłoszenia - motocykle {+} Vito - samochody dostawcze {+} wyciągarki {+} |
| Forum: / Fotografia cyfrowa 2008 / Miliony zdjęć magazynu LIFE |
| Autor | Wiadomość |
| Paweł W.
|
Posted: 20 Lis 2008 16:35:47 Google udostępnił miliony zdjęć z archiwum magazynu LIFE. Można pooglądać w ramach przerywnika w dyskusji o szumach :) Link do zdjęć http://images.google.com/hosted/life Link do artykułu na fotografuj.pl http://www.fotografuj.pl/News/Miliony_zdjec_z_archiwum_magazynu_LIFE_w_Google/id/2530 Pozdrawiam, Paweł W. |
| kurdybanek
|
Posted: 20 Lis 2008 16:49:02 Polecam obejrzeć kolorowe zdjęcia autorstwa Jaegera z września 1939 zrobione w Polsce. Taki dokument robi wrażenie, bo tamtą rzeczywistość znamy głównie z kiepskich, czarno-białych odbitek. |
| Michał Kochanowicz
|
Posted: 20 Lis 2008 18:09:45 Polecam obejrzeć kolorowe zdjęcia autorstwa Jaegera z września 1939 zrobione
w Polsce. Taki dokument robi wrażenie, bo tamtą rzeczywistość znamy głównie z kiepskich, czarno-białych odbitek. Napis na dachu budynku po prawej... pozostaje tylko się zastosować :) http://images.google.com/hosted/life/f?q=jaeger+poland+source:life&imgurl=9ffa1bfd8a8ba94f Michał |
| Mariusz [mr.]
|
Posted: 20 Lis 2008 20:00:42 Google udostępnił miliony zdjęć z archiwum magazynu LIFE. Można
pooglądać w ramach przerywnika w dyskusji o szumach :) Faktycznie, robi niesamowite wrażenie... Dzięki! Z naszymi zdjęciami będzie głównie ten problem, że są słabo opisane. Dopiero za jakiś czas standardem będzie GPS, który załatwi odpowiedź na pytanie: gdzie? (przydałby się jeszcze elektroniczny kompas, żeby podał jeszcze - w którym kierunku). Wydaje mi się, że prędzej lub później przyjdzie jednak jakaś sztuczna inteligencja i odwali za nas całą tę robotę - zanalizuje czasy, w tym możliwe błędne nastawienia (czas fabryczny, letni/zimowy, strefy czasowe, itd.), porówna ze zarchiwizowanym stanem pogody dla danego miejsca lub planami budynków dla wybranego momentu czasoprzestrzeni, rozpozna twarze, porówna z innymi zdjęciami w bazie, dokładnie opisze (w tym wszystko, co przeszkodziło autorowi w wykonaniu dobrego zdjęcia :)) , a na koniec odfiltruje tylko interesujące informacje i przetransmituje nam bezpośrednio do mózgu... :)) Oczywiście pominąłem sam fakt, iż stworzenie sztucznej inteligencji w krótkim czasie doprowadzi do zagłady całej ludzkości... :-( pozdrawiam serdecznie /-/ Mariusz [mr.] ¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨ ladakhNAwp.pl |
| Zbig T.
|
Posted: 20 Lis 2008 21:17:47 Z naszymi zdjęciami będzie głównie ten problem, że są słabo opisane.
Dopiero za jakiś czas standardem będzie GPS, który załatwi odpowiedź na pytanie: gdzie? Geotagging to już obecnie nie jest żaden problem i działa znakomicie. Wystarczy przed wyjściem w teren zsynchronizować zegarek w aparacie a do kieszeni wrzucić GPS rejestrujący naszą trasę ("prawdziwy", w formie miniaturowego loggera, w telefonie czy zewnętrznego modułu BlueTooth - co kto ma lub woli). Potem wystarczy uruchomić program (jest z czego wybierać i za darmo), który opatrzy EXIFy zdjęć informacją o położeniu geograficznym na podstawie czasów ich wykonania i zapisanej przez GPS trasy. Tak obrobione zdjęcia można potem wrzucić chociażby na Flickr, który nie tylko "przypnie" nasze zdjęcia do mapy, ale także opatrzy nazwą miejscowości a nawet dzielnicy na podstawie bazy danych geograficznych. Przykład? Zapraszam: http://tnij.org/flickrgeo |
| V-Tec
|
Posted: 20 Lis 2008 21:22:48 [..] Wystarczy przed wyjściem w teren zsynchronizować zegarek w aparacie a do
kieszeni wrzucić GPS rejestrujący naszą trasę ("prawdziwy", w formie miniaturowego loggera, w telefonie czy zewnętrznego modułu BlueTooth - co kto ma lub woli). Potem wystarczy uruchomić program (jest z czego wybierać i za darmo), który opatrzy EXIFy zdjęć informacją o położeniu geograficznym na podstawie czasów ich wykonania i zapisanej przez GPS trasy. Długie to "wystarczy". Dla mnie będzie ok jeśli "wystarczy włączyć w menu" ;) (aparat z odbiornikiem GPS-przydałby się) |
| Zbig T.
|
Posted: 20 Lis 2008 21:31:39 Długie to "wystarczy". Dla mnie będzie ok jeśli "wystarczy włączyć w
menu" ;) (aparat z odbiornikiem GPS-przydałby się) Sprawa indywidualna - oczywiście. Jednak dla mnie już w żadnym wypadku nieuciążliwa. Za to radocha z tego, że mogę zobaczyć gdzie dane zdjęcie zrobiłem albo wizualnie odtworzyć przebieg wycieczki, z nawiązką wynagradza mi czas i energię poświęconą na tych parę prostych czynności więcej (które jako staremu gadżeciarzowi i tak sprawiają frajdę ;-)). A GPS w aparacie... kwestia miesięcy pewnie - ktoś już chyba przetarł szlaki, w głowie kołacze mi się informacja o takim kompakcie. Bo o przystawce do któregoś z topowych DSLR to wiem. |
| Mariusz [mr.]
|
Posted: 20 Lis 2008 22:11:39 Z naszymi zdjęciami będzie głównie ten problem, że są słabo opisane. Dopiero za jakiś czas standardem będzie GPS, który załatwi odpowiedź na pytanie: gdzie? Geotagging to już obecnie nie jest żaden problem i działa znakomicie. Wystarczy przed wyjściem w teren zsynchronizować zegarek w aparacie [...] Oczywiście że nie pisałem o tym co jest możliwe, bo geotagging był możliwy zawsze - wystarczyło ciągać za sobą kartografa/geodetę, który wykonałby odpowiednie pomiary astronomiczne/geodezyjne. ;-) Pisałem o praktyce, o milionach zdjęć które produkuje się każdego dnia A.D. 2008. I jak to już wspomniano - prędzej rzeczywistość tych milionów fotek zmieni wbudowana opcja w menu (najlepiej domyślnie włączona ;-) , niż szeroka popularyzacja dzisiejszych możliwości (dziś grubo poniżej cienia promila wykonywanych zdjęć). A to dopiero drugi krok w zestawie typowych informacji od zawsze opisujących zdjęcie: gdzie, kiedy, kto lub co na zdjęciu. pozdrawiam [mr.] |
| Valwit
|
Posted: 20 Lis 2008 22:34:40 Długie to "wystarczy". Dla mnie będzie ok jeśli "wystarczy włączyć w menu" ;) (aparat z odbiornikiem GPS-przydałby się) zintegrowany jest w jednym z ostatnich kompaktow nikona, lustrzanki nikona z wyzszej polki od kilku lat wspolpracuja z zewnetrznym odbiornikiem - wystarczy podpiac reszta dzieje sie automatycznie. |
| SlaWasII
|
Posted: 21 Lis 2008 07:36:14 wiadomości Oczywiście że nie pisałem o tym co jest możliwe, bo geotagging był
GPS w aparacie - fajna sprawa. Myślę, że niedługo każdy będzie to miał w środku. Osobiście uważam, że producenci powinni to wsadzać do gripa, bo prądu na to trzeba sporo. Zobaczymy... |
| SlaWasII
|
Posted: 21 Lis 2008 07:37:53 Google udostępnił miliony zdjęć z archiwum magazynu LIFE. Można
Wczoraj byłem zbyt zmęczony by zerknąc. Dziś mnie poraziło! Rewelacja! I jak tu nie robić zdjęć...?! |
| Janko Muzykant
|
Posted: 21 Lis 2008 08:00:57 Google udostępnił miliony zdjęć z archiwum magazynu LIFE. Można
Wczoraj byłem zbyt zmęczony by zerknąc. Dziś mnie poraziło! Rewelacja! Ano, to są świetne inicjatywy. Szkoda tylko, że z polskiej strony przyjdzie nam czekać na coś takiego pewnie do XXII wieku... I jak tu nie robić zdjęć...?!
Albo po co je robić skoro już tyle jest? :) |
| Paweł W.
|
Posted: 21 Lis 2008 08:52:43 Google udostępnił miliony zdjęć z archiwum magazynu LIFE. Można
Wczoraj byłem zbyt zmęczony by zerknąc. Dziś mnie poraziło! Rewelacja! Ano, to są świetne inicjatywy. Szkoda tylko, że z polskiej strony przyjdzie nam czekać na coś takiego pewnie do XXII wieku... I jak tu nie robić zdjęć...?!
Albo po co je robić skoro już tyle jest? :) Warszawa czy Kraków to może i mają, ale małe mieściny, to już nie tak bardzo. Pozdrawiam, Paweł W. |
| Robert
|
Posted: 21 Lis 2008 09:29:03 I jak tu nie robić zdjęć...?!
Albo po co je robić skoro już tyle jest? :) no fakt, jeden miliard mniej, jeden wiecej, bez różnicy ;-) |
| kamil
|
Posted: 21 Lis 2008 10:06:51 Polecam obejrzeć kolorowe zdjęcia autorstwa Jaegera z września 1939
zrobione w Polsce. Taki dokument robi wrażenie, bo tamtą rzeczywistość znamy głównie z kiepskich, czarno-białych odbitek. Porazilo mnie jedno - ludzie nawet za murami obozu potrafia usmiechnac sie do aparatu. Kamil |
| kamil
|
Posted: 21 Lis 2008 10:09:50 Porazilo mnie jedno - ludzie nawet za murami obozu potrafia usmiechnac sie do aparatu. http://tinyurl.com/5hsefs brakuje slow. Kamil |
| olo
|
Posted: 21 Lis 2008 16:24:27 Cytat z artykułu: "Google przygotowało niesamowitą niespodziankę dla wszystkich miłośników fotografii i udostępniło dokumentalne zdjęcia z archiwum magazynu LIFE. Historyczne kadry przedstawiają wydarzenia od roku 1750 do czasów współczesnych.". Z tego co pamiętam, data narodzin fotografii to -1839. |
| kamil
|
Posted: 21 Lis 2008 16:28:34 Cytat z artykułu:
"Google przygotowało niesamowitą niespodziankę dla wszystkich miłośników fotografii i udostępniło dokumentalne zdjęcia z archiwum magazynu LIFE. Historyczne kadry przedstawiają wydarzenia od roku 1750 do czasów współczesnych.". Z tego co pamiętam, data narodzin fotografii to -1839. Fakt ze czesc z tego to ryciny, nie zdjecia.. Kamil |
| Mariusz [mr.]
|
Posted: 21 Lis 2008 16:37:39 Porazilo mnie jedno - ludzie nawet za murami obozu potrafia usmiechnac sie do aparatu. http://tinyurl.com/5hsefs brakuje slow. No a dlaczego by się mieli nie usmiechać? Co w tym takiego porażajšcego? Czy Ty znasz swojš przyszłoć na kilka lat do przodu i wiesz jak się zachować, żeby potomni póniej się nie dziwili? Jeżeli już, to bardziej szokujšcy jest ich wyglšd - już w padzierniku 1939 roku. No i wiadomoć, że to może ich nagie i wychudłe szczštki oglšdalimy na póniejszych zdjęciach z niemieckich obozów koncentracyjnych - przeliczane na metry szecienne, zebrane na stosach, palone lub zrzucane spychaczami do dołów... No a jeszcze póniej z kolei, z tej samej warstwy żydowskich golców nabór miało NKWD i MBP - do tworzenia agentury, która rozbiła podziemne struktury Państwa Polskiego, no i oczywicie - do masowych mordów. Zatem, dlaczego by się mieli nie umiechać? Takie czasy były... Mnie bardziej szokuje to, że zdjęcia z Gdyni opatrzone sš nazwš miasta w wersji językowej agresora i bez wzmianki, że chodzi o Polskę. Patrzšc na zniszczone w porcie statki i groby polskich żołnierzy niektórzy mogš odnieć wrażenie, że polskie wojska dokonały głębokiego uderzenia na niemieckie wybrzeże (zaatakowały pierwsze?) i zadały ciężkie straty, jednak rycerskie i kulturalne społeczeństwo niemieckie potrafiło wzieć się ponad chęć odwetu, stšd kwiaty na grobach polskich żołnierzy. BTW: http://fotoplenery.eu/gallery2/main.php?g2_itemId=7649 pozdrawiam [mr.] |
| Mikolaj Machowski
|
Posted: 21 Lis 2008 17:40:49 Mariusz [mr.] napisał: Jeżeli już, to bardziej szokujący jest ich wygląd - już w
październiku 1939 roku. Niby że co? Taka była codzienność w II RP. m. |
| Mariusz [mr.]
|
Posted: 22 Lis 2008 00:52:35 Mariusz [mr.] napisał:
Jeżeli już, to bardziej szokujący jest ich wygląd - już w październiku 1939 roku. Niby że co? Taka była codzienność w II RP. O tym mówię. I o tym mówią te zdjęcia... Zresztą w tej samej kolekcji sa zdjęcia opatrzone podpisem jako "Niemieccy repatrianci w trakcie przesiedlenia". Dziś trudno stwierdzić o co chodziło naprawdę, czy byli przesiedlani ze Wschodu (Polski) na Zachód, czy wręcz przeciwnie - z Zachodu na Wschód do nowo "oczyszczonych" mieszkań (bo ruch był wtedy w obie strony) i jaki ładunek propagandowy stał za tymi zdjęciami (skoro stał za większością, a do fotografii łatwo się łaszuje rzeczywistość - to np. nawet nie musieli być Niemcy), ale wyglądali bardzo podobnie. Zresztą, co tu mówić o Polsce. Na nielicznych zdjęciach ludzi jeszcze dalszego Wschodu widać już całowite zacofanie cywilizacyjne wyrażane w osobistym wyglądzie zewnętrznym. Ale tu już na pewno zdjęcia jakichś Tadżyków czy Uzbeków błędnie są podpisane jako niemieckich jeńców wojennych z 1939 roku. W 1939 to mogła być co najwyżej przyjacielska wizyta... [mr.] |
| Mikolaj Machowski
|
Posted: 22 Lis 2008 13:51:09 Mariusz [mr.] napisał: Mariusz [mr.] napisał:
Jeżeli już, to bardziej szokujący jest ich wygląd - już w październiku 1939 roku. Niby że co? Taka była codzienność w II RP. O tym mówię. Chyba nie :) "już w październiku 1939" sugerowałoby raczej degradację położenia w porównaniu do czasów wcześniejszych. I o tym mówią te zdjęcia... Zresztą w tej samej
kolekcji sa zdjęcia opatrzone podpisem jako "Niemieccy repatrianci w trakcie przesiedlenia". Dziś trudno stwierdzić o co chodziło naprawdę, czy byli przesiedlani ze Wschodu (Polski) na Zachód, czy wręcz przeciwnie - z Zachodu na Wschód do nowo "oczyszczonych" mieszkań (bo ruch był wtedy w obie strony) i jaki ładunek propagandowy stał za tymi zdjęciami (skoro stał za większością, a do fotografii łatwo się łaszuje rzeczywistość - to np. nawet nie musieli być Niemcy), ale wyglądali bardzo podobnie. Jeśli z tej samej kolekcji to raczej to drugie - została ona wykonana na samym początku wojny. Zresztą, co tu mówić o Polsce. Na nielicznych zdjęciach ludzi
jeszcze dalszego Wschodu widać już całowite zacofanie cywilizacyjne wyrażane w osobistym wyglądzie zewnętrznym. Ale tu już na pewno zdjęcia jakichś Tadżyków czy Uzbeków błędnie są podpisane jako niemieckich jeńców wojennych z 1939 roku. W 1939 to mogła być co najwyżej przyjacielska wizyta... Albo polscy Tatarzy. Co do pomyłek (wynikających z niewiedzy lub "dziennikarstwa") dobry przykład tutaj: http://miasto-masa-maszyna.blogspot.com/2008/11/granica-sranica.html m. |
| Mariusz [mr.]
|
Posted: 22 Lis 2008 16:01:26 Mariusz [mr.] napisał:
Jeżeli już, to bardziej szokujący jest ich wygląd - już w październiku 1939 roku. Niby że co? Taka była codzienność w II RP. O tym mówię. Chyba nie :) "już w październiku 1939" sugerowałoby raczej degradację położenia w porównaniu do czasów wcześniejszych. No właśnie jednak nie - już w drugim miesiącu wojny, czyli nie zdążyły jeszcze zadziałać wyniszczające mechanizmy wojny - nawet gdyby ktoś został w jednym ubraniu, to w ciągu miesiąca nie powinien się jeszcze doprowadzić do takiego stanu. A tu widać już stan permanentny. [...] Jeśli z tej samej kolekcji to raczej to drugie - została ona wykonana na
samym początku wojny. Raczej tak, ale przesiedlenia miały miejsce w obie strony, plus propaganda i trudno to już rozstrzygnąć nie mając dodatkowej wiedzy. Nb. kiedyś gdzieś słyszałem zebrany przez historyków zbiór wspomnień Niemców przesiedlonych z polski do Reichu i na ogół były to duże rozczarowania - wielkie oczekiwania w związku z nadejściem Hitlera, a potem masowa wywózka do naprędce budowanych socjalnych bloków, które już zimą pokazały swoje możliwości. Na ogół była to socjalna degradacja - utrata pozycji zawodowej, a dla pozostałych Niemców, ze wzgledu na akcent w dodatku nie byli 100% "niemieccy". BTW: chyba większość tej zabudowy wciąż jest użytkowana na naszych ziemiach zachodnich (ocieplenia słomą itp. socjalistyczna tandeta). Zresztą, co tu mówić o Polsce. Na nielicznych zdjęciach ludzi
jeszcze dalszego Wschodu widać już całowite zacofanie cywilizacyjne wyrażane w osobistym wyglądzie zewnętrznym. Ale tu już na pewno zdjęcia jakichś Tadżyków czy Uzbeków błędnie są podpisane jako niemieckich jeńców wojennych z 1939 roku. W 1939 to mogła być co najwyżej przyjacielska wizyta... Albo polscy Tatarzy. No tu raczej nie, sądząc po częściach umundurowania Armii Czerwonej... :-) Co do pomyłek (wynikających z niewiedzy lub
"dziennikarstwa") dobry przykład tutaj: http://miasto-masa-maszyna.blogspot.com/2008/11/granica-sranica.html Przy tej ilości zdjęć, przy dawniejszej nonszalancji w precyzji opisu (przed epoką globalizacji, internetu i szybkiej wymiany informacji), na której korzystali wszyscy dawniejsi korespondenci, reporterzy i pisarze z odległych krain, jest to mimo wszystko nieuniknione... pozdrawiam serdecznie /-/ Mariusz [mr.] ¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨ ladakhNAwp.pl |
| Mikolaj Machowski
|
Posted: 22 Lis 2008 16:15:48 Mariusz [mr.] napisał: Mariusz [mr.] napisał:
Jeżeli już, to bardziej szokujący jest ich wygląd - już w październiku 1939 roku. Niby że co? Taka była codzienność w II RP. O tym mówię. Chyba nie :) "już w październiku 1939" sugerowałoby raczej degradację położenia w porównaniu do czasów wcześniejszych. No właśnie jednak nie - już w drugim miesiącu wojny, czyli nie zdążyły jeszcze zadziałać wyniszczające mechanizmy wojny - nawet gdyby ktoś został w jednym ubraniu, to w ciągu miesiąca nie powinien się jeszcze doprowadzić do takiego stanu. A tu widać już stan permanentny. Ależ to był stan permanentny charakterystyczny dla II RP :) Patrzysz na przeszłość przez różowe okulary. m. |
| Mariusz [mr.]
|
Posted: 22 Lis 2008 17:29:13 Mariusz [mr.] napisał:
[...] O tym mówię.
Chyba nie :) "już w październiku 1939" sugerowałoby raczej degradację położenia w porównaniu do czasów wcześniejszych. No właśnie jednak nie - już w drugim miesiącu wojny, czyli nie zdążyły jeszcze zadziałać wyniszczające mechanizmy wojny - nawet gdyby ktoś został w jednym ubraniu, to w ciągu miesiąca nie powinien się jeszcze doprowadzić do takiego stanu. A tu widać już stan permanentny. Ależ to był stan permanentny charakterystyczny dla II RP :) Patrzysz na przeszłość przez różowe okulary. Przez te okulary widzę jednak, że wciąż nie do końca się rozumiemy... :) [mr.] |
| kamil
|
Posted: 24 Lis 2008 11:27:33 Porazilo mnie jedno - ludzie nawet za murami obozu potrafia usmiechnac sie do aparatu. http://tinyurl.com/5hsefs brakuje slow. No a dlaczego by się mieli nie usmiechać? Co w tym takiego porażajšcego? Czy Ty znasz swojš przyszłoć na kilka lat do przodu i wiesz jak się zachować, żeby potomni póniej się nie dziwili? Zatem, dlaczego by się mieli nie umiechać? Takie czasy były...
Mysle, ze gdyby w srodku nocy wygnano mnie z domu, zapedzono do obozu, otoczono drutem kolczastym i karmiono pomyjami, ktorych nawet swinie nie rusza, ostatnia rzecza na jaka bylo by mnie stac to usmiech dla niemieckiego fotografa. Pozdrawiam Kamil |
| Mariusz [mr.]
|
Posted: 24 Lis 2008 20:17:34 [...] Zatem, dlaczego by się mieli nie umiechać? Takie czasy były...
Mysle, ze gdyby w srodku nocy wygnano mnie z domu, zapedzono do obozu, otoczono drutem kolczastym i karmiono pomyjami, ktorych nawet swinie nie rusza, ostatnia rzecza na jaka bylo by mnie stac to usmiech dla niemieckiego fotografa. To błšd anachronizmu. Wg opisu jest dopiero padziernik 1939 roku - na razie Żydzi zostali poproszeni o noszenie swojego symbolu - gwiazdy dawida, powoli organizuje się też dla nich specjalne dzielnice do zamieszkania - póki co praktycznie niestrzeżone. To wszystko. Kto wie, co przyniesie wojna? Może Niemcy wylš ich na Madagaskar? Zwróć uwagę, że polscy żołnierze wzięci we wrzeniu do niemieckiej niewoli też się umiechajš do zdjęcia. Nie wiadomo co robili polscy żołnierze w czasie zdjęć w niewoli sowieckiej, trzeba jednak przyznać że tu faktycznie mieli znacznie większe szanse na przeżycie - mój dziadek przeżył niewolę niemieckš, natomiast tych, których wzięli Rosjanie nigdy już nie zobaczył żywych. pozdrawiam [mr.] |
|
Aparaty cyfrowe - cyfrówki, w ostatnich latach szturmem podbiły nasze strzechy. W zalewie modeli, nowych technologii i oznaczeń, jak ciężko wybrać wymarzony aparat, wie nie jeden.
Dyskusja o aparatach, jakie wybrać a z jakich zrezygnować. Co zrobić by zdjęcia można było nazwać perełkami, co zrobić gdy coś nie wychodzi a powinno..
Na te inne pytania na pewno znajdziesz tutaj odpowiedź, wystarczy poszukać... Czas ładowania strony (sek.): 0.597 miniBB.net © 2001-2009 |Polityka Prywatności °infobi °multilan °virtuti militari °ogłoszenia °dzierżoniowski
|