aparaty cyfrowe
 ° Forum ° Rejestracja ° Szukaj °
Skup monet i militarii - stara moneta 5 rubli.
{+} moto giełda {+} drukarnia poznań {+}

Rawy z D3x

Forum: / Archiwum - cyfrowe 2008 / Rawy z D3x
. 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . >>
Autor Wiadomość
dominik

Posted: 21 Gru 2008 00:39:20



Do otwarcia w dcraw i - o dziwo - w Irfanie, który przy nefach z D90
przekłamuje kolory.

W Irfan przypadkiem nie korzystał z dcraw?
Ten program potrafił z A900 też otworzyć nie obsługując go jeszcze
oficjalnie, docelowo trzeba było tylko współczynniki pozmieniać.


Przy ISO 1600 widoczna duża różnica na plus, porównując z A900. Innych
czułości nie porównywałem.

Na razie to sobie możemy gdybać na ile czułości nikona są prawdziwe.
A900 według DXO Labs kłamie w czułościach (in minus), ale nikon kłamał
jeszcze bardziej swego czasu.
W każdym razie nawet jak opisali coś na iso1600 to realnie może to być
coś znacznie mniej czułego i stąd różnica. Dlatego poza informacją o
czułości trzeba uwzględnić jeszcze informacje o jej prawdziwej wartości.





Valwit

Posted: 21 Gru 2008 00:45:32




Do otwarcia w dcraw i - o dziwo - w Irfanie, który przy nefach z D90
przekłamuje kolory.

cnx i viewnx sa juz tez dostepne w odpowiednich wersjach



dominik

Posted: 21 Gru 2008 01:26:42



Na razie to sobie możemy gdybać na ile czułości nikona są prawdziwe.
A900 według DXO Labs kłamie w czułościach (in minus), ale nikon kłamał
jeszcze bardziej swego czasu.
Gadka szmatka. Scena zawsze i wszędzie ta sama, więc można przyjąć, że w

każdym teście identycznie oświetlana.

Scena ta sama, identycznie oświetla - prawda.


f/8 i 1/200 z Sonego po wywołaniu
jest tak samo jasne, jak f/8 i 1/250 z Nikona,

Tylko pod jednym warunkiem - że masz dokładnie ten sam obiektyw, że masz
dokładnie tę samą przysłonę, dającą dokładnie te same czasy i że
wzmocnisz obraz z matrycy dokładnie tak samo (wliczając w to czułość
natywną matrycy).
Inaczej różnice mogą być znaczące. Przy A700 vs D300 było to ponad 1EV
nawet i rzeczywiście na szybko można było wywnioskować, że ten pierwszy
szumi o wiele bardziej.


czyli ten ostatni trzyma
specyfikację.

O naiwności :) Trzyma specyfikację, jeśli do matrycy dociera dokładnie
tyle samo światła ile powinno i wynikowo obraz jest odpowiedniej
jasności. Niestety możesz tylko wierzyć producentowi póki co. Zbyt wiele
dzisiaj kłamstw by wyciągać tak daleko idące wnioski po kilku samplach:
+ odszumianie (nawer RAW)
+ niższe czułości iso niż deklarowane
+ dłuższe czasy migawek niż deklarowane
+ niedokładność przysłony

Oczywiście nie wyciągaj sobie z tego od razu, że nikon kłamie wszędzie
tu żeby pozornie było lepiej. Jednak jestem zdania, że ciężko
przeprowadzić rozsądny test, ciężko podać odpowiednie wyniki i wyciągnąć
właściwe wnioski. Jeśli się okaże, że rzeczywiście nie bez przyczyny D3x
wypada lepiej to bardzo dobrze, bo znaczy to tylko tyle, że kolejne
modele nikona i sonego oparte o tą matryce będą tylko fajniejsze. Póki
co jednak mają tę samą matrycę i ciężko oczekiwać, że u nikona z jego
logiem będzie jakoś niewiarygodnie lepiej pracować. Chociażby niższe iso
natywne tej matrycy jest bardzo podejrzane, w sony przynajmniej sie
przyznają, że iso 100 jest dorabiane, w nikonie nie.




Matt

Posted: 21 Gru 2008 01:27:30




Jak zwykle, na imaging-resource:
http://www.imaging-resource.com/PRODS/D3X/D3XTHMB.HTM

Do otwarcia w dcraw i - o dziwo - w Irfanie, który przy nefach z D90
przekłamuje kolory.

Przy ISO 1600 widoczna duża różnica na plus, porównując z A900. Innych
czułości nie porównywałem.

Usprawiedliwia 20.000 różnicy w cenie?

Maciej




Valwit

Posted: 21 Gru 2008 02:07:26




O naiwności :) Trzyma specyfikację, jeśli do matrycy dociera dokładnie
tyle samo światła ile powinno i wynikowo obraz jest odpowiedniej
jasności. Niestety możesz tylko wierzyć producentowi póki co.

jaki problem porownac z tym co recznych swiatlomierz pokazuje? jakos
Nikony ktore dotychczas mialem w lapach nie pokzywaly nic innego i
naswietlenie tez bylo prawidlowe.

+ dłuższe czasy migawek niż deklarowane
+ niedokładność przysłony

to akurat mozna wychwycic robiac wieksze serie z takimi samymi
ustawieniami, w takich samych warunkach. nierownosci beda bardzo widoczne.


modele nikona i sonego oparte o tą matryce będą tylko fajniejsze. Póki
co jednak mają tę samą matrycę i ciężko oczekiwać, że u nikona z jego
logiem będzie jakoś niewiarygodnie lepiej pracować. Chociażby niższe iso
natywne tej matrycy jest bardzo podejrzane, w sony przynajmniej sie
przyznają, że iso 100 jest dorabiane, w nikonie nie.


bo nie jest dorabiane, widac to po ilosci szumow chocby. doraiane jest
iso 50. matryce roznia sie rowniez fizycznie. "podstawke" maja taka
sama, ale to co nakladane jest na wafer jest juz w opu przypadkach
rozne: filtr AA, druga warstwa mikrosoczewkek, itp. zreszta w druga
strone latwiej kantowac, podbijajc iso a nie obnizajac.





dominik

Posted: 21 Gru 2008 03:06:52



O naiwności :) Trzyma specyfikację, jeśli do matrycy dociera dokładnie
tyle samo światła ile powinno i wynikowo obraz jest odpowiedniej
jasności. Niestety możesz tylko wierzyć producentowi póki co.
jaki problem porownac z tym co recznych swiatlomierz pokazuje?


Znaczy jak chcesz to porównać?


jakos
Nikony ktore dotychczas mialem w lapach nie pokzywaly nic innego i
naswietlenie tez bylo prawidlowe.

Niech migawka zamiast 1/60s daje 1/40, a iso zamiast 800 będzie isem
640. Owszem - będzie prawidłowa ekspozycja.
Nie twierdzę, że tak jest z całą pewnością, jednak nauczyłem się już
nieufności pewnej. Powyższe tylko w porównaniach iso będzie fajniej
wyglądać.


+ dłuższe czasy migawek niż deklarowane
+ niedokładność przysłony
to akurat mozna wychwycic robiac wieksze serie z takimi samymi

ustawieniami, w takich samych warunkach. nierownosci beda bardzo widoczne.

Ale mi nie chodzi o błąd i pewną losowość takiego czasu.
Tak jak wyżej - niech producent oszukuje czasami - dając dłuższe, a
czułością dając mniejszą. Będzie to skutkowało mniej zaszumionymi
zdjęciami bardziej podatnymi na poruszenie. W przypadku porównania
studio nie masz szans normalnie tego wychwycić, normalnie tak samo jest
gdy jeszcze dochodzą do tego stabilizacje i za skarby świata nie idzie
precyzyjnie ustalić pewnych rzeczy.

Czyli w Twoim teście wyjdzie seria, która będzie zawierała tak samo
naświetlone zdjęcia. Jak powiesz, że będziesz liczył liczbę zdjeć i
przez to wydzielał z czasem całej serii to znów zarzucę Ci, że klapanie
lustrem, migawka i inne sprawy poważnie zaburzą Ci test.

To co mi przyszło do głowy to po prostu zrobienie zdjęć, jakiejś płynnie
poruszającej się wskazówce i odczytanie z zdjęć jak poszczególne czasy
się mają do rzeczywistości. Tu dochodzi tylko kwestia dokładności tej
wskazówki, bo odczytać wartość można dość łatwo.

A tak poza tematem to nie pisałem tego zupełnie na sucho, zaraz po
premierze D300 ktoś porównywał go z A700 i wyszło mu że jednak różnią
się ekspozycją w tych samych czułościach:
http://www.pbase.com/davidkilpatrick/d300a700a1007d_test&page=1
Potem ta osoba testowała to jakoś z światłomierzem i wychodziło jej, że
nikon trochę tu oszukuje, do tego stopnia, że iso 6400 w A700 to
nikonowe 12800. Nie pamiętam już niestety linka do tego. Miałem też
gdzieś testy dokładności migawki nikona i nie bez zaskoczenia wyszło, że
te czasy nie są krótsze, ale właśnie dłuższe niż powinny być. To
wszystko może spokojnie się składać na pewne różnice.
Aha - to było robione zaraz po premierze aparatów, dziś jest już cztery
wersje do przodu firmware sonego i pewnie kilka nikona - wnioski mogą
być inne. Na dpreview np wyszło idealnie! :)


modele nikona i sonego oparte o tą matryce będą tylko fajniejsze. Póki
co jednak mają tę samą matrycę i ciężko oczekiwać, że u nikona z jego
logiem będzie jakoś niewiarygodnie lepiej pracować. Chociażby niższe
iso natywne tej matrycy jest bardzo podejrzane, w sony przynajmniej
sie przyznają, że iso 100 jest dorabiane, w nikonie nie.
bo nie jest dorabiane, widac to po ilosci szumow chocby. doraiane jest

iso 50. matryce roznia sie rowniez fizycznie. "podstawke" maja taka
sama, ale to co nakladane jest na wafer jest juz w opu przypadkach
rozne: filtr AA, druga warstwa mikrosoczewkek, itp. zreszta w druga
strone latwiej kantowac, podbijajc iso a nie obnizajac.

Rzecz jasna nie wiem na ile dokładnie te matryce mają wspólnych
elementów, a z pewnością ma to spore wrażenie, choćby elektronika która
potem to obrabia, a ile oszustw dziś to tylko inżynierowie w tym
siedzący wiedzą dokładnie.

Póki co jestem jednak sceptyczny, niech się pojawi więcej testów to
będziemy mieć bardziej wyraźny obraz tego co można dostać w obu
przypadkach. Nikon jest sporo droższy, więc może mieć spokojnie fory w
wielu sprawach. Poza tym nikon zawsze sobie o wiele lepiej radził z
obrazem i jego obróbką. To co na dzień dzisiejszy wypluwa A900 w
wysokich czułościach i JPG woła o pomstę do nieba. Wyjdzie nikon to może
wreszcie puszczą update softu pod A900, bo się okaże, że jednak da się
generować obraz z ziarnem, a nie z ciapkami.




dominik

Posted: 21 Gru 2008 09:27:08



Czytasz to, co wysyłasz? Bo wysłałeś coś, co można porównać do tłumaczeń
męża, który siedząc półtora metra od lodówki, woła żonę z drugiego
pokoju, by podała mu zimne piwo. Bo on właśnie siedzi i ogląda coś
ciekawego, bo musiałby najpierw znaleźć kapcie, bo ma zajęte ręce
pilotem i w ogóle niemożliwe jest, żeby sam sobie to piwo wyciągnął. No
po prostu nie da się porównać szumu na dwóch identycznych zdjęciach,
zrobionych z tymi samymi parametrami ekspozycji. Litości...

Ech... przeczytaj jeszcze raz z zrozumieniem zanim się przyczepisz, ok?
To co porównujesz to nie są zdjęcia z tymi samymi parametrami
ekspozycji, ale zdjęcia z tymi samymi *deklarowanymi* parametrami
ekspozycji. Jeśli jest tak samo jak przy D300 vs A700 to czułość nikona
możesz podzielić przez 0.6 i tak porównywać z tą w sonym. Dlatego
pisałem - trzeba być bardzo ostrożnym z wnioskami i nieufnym w to co
podawane jest przez producenta. Bo niestety oszustw jest bardzo wiele.




dominik

Posted: 21 Gru 2008 10:18:28



Niech migawka zamiast 1/60s daje 1/40, a iso zamiast 800 będzie isem
640. Owszem - będzie prawidłowa ekspozycja.
I co, różnica z tego wyjdzie taka, jak między niezłym a po prostu

słabym?

I niby taka różnica jest pomiędzy tymi obydwoma aparatami? :)


Przypominam, że mówimy tu o gęstości pikseli, którą osiągają już
10 mpix matryce APS-C, więc porównań można przeprowadzić na pęczki.

Nie można bo musiałbyś wytestować dokładnie wszystkie parametry każdego
z aparatów.
Jak Ci to pomoże zrozumieć problem to Ci powiem, że mogę zrobić aparat,
w którym iso 6400 będzie nazwane isem 100 i wcale to nie będzie
znaczyło, że w ciemności zrobię bezszumne zdjęcie :)


http://ergonomia.ioz.pwr.wroc.pl/cooler/A900.png
http://ergonomia.ioz.pwr.wroc.pl/cooler/D3x.png

Jeszcze raz: A900 to f/8 i 1/200 sekundy, D3x - ta sama przysłona i
1/250 sekundy. Scena studyjna, światło to samo, czyli Sony ma czułość
*zaniżoną* w stosunku do Nikona, a *mimo to* radzi sobie dużo gorzej.

Wychodzisz z błędnego założenia, że do matrycy dotarło z całą pewnością
ta sama ilość światła i na tej podstawie wyciągasz raczej błędne
wnioski. Zdjęcia mimo różnych czasów różnią się ekspozycją, to z A900
jest ciemniejsze. Podejrzewam, że skoro nie mierzono wcale czułości to
mimo wszystko światło jest inne w obu tych przypadkach.
Przyjrzyj się odblaskowi na pędzelku albo jeszcze lepiej na butelkach -
w obu przypadkach jest inny. Spójrz też na to co jest na brzegu kubeczka
- też refleks się różni. Dlatego Twoje założenie o identyczności scenki
jest po prostu błędne, bo światła są po prostu inaczej poustawiane, a
różne parametry ekspozycji i różna ekspozycja zdjęć jeszcze bardziej o
tym świadczą.


Jakie oryginalne i nietuzinkowe wyjaśnienie wymyślisz teraz,

A Ty co wymyślisz teraz, żeby podważyć to moje?
Zejdź na ziemię, to tylko sample i przykładowe zdjęcia ot tak
pstryknięte w w miarę podobnych warunkach. Niestety różnych.


byle tylko
nie przyznać, że matryca w Nikonie to inna jakość?

Po prostu jestem ostrożny w porównaniach, gdzie Ty już od razu lecisz
szukając świętych dowodów. Właśnie Ci pokazałem wyżej, że masz błędne
zalożenia czy tego chcesz czy nie.
Co do zdjęć to widzę póki co tylko jedną, ale bardzo znaczącą przewagę
nikona - i tego się spodziewałem. Ten aparat potrafi generować świetne
JPG, czego o A900 powiedzieć nie można. Porównanie A900 i D3X pod tym
względem to jak niebo i ziemia, chociaż jasno widać że nikon NR zrobił
luminancji, a A900 nie. Tak czy inaczej JPG z A900 wygląda jakby ktoś go
pomydlił i to mocno.


Moje jest takie, że
Sony po prostu oszczędza na jakości użytych półprzewodników.

Tak tak, wkładają do A900 odrzuty z tego co sprzedają nikonowi.
Stara bajka. :D




dominik

Posted: 21 Gru 2008 10:27:37



Ech... przeczytaj jeszcze raz z zrozumieniem zanim się przyczepisz, ok?
To Ty zdajesz się uparcie czegoś nie rozumieć.


To Ty usiłujesz uparcie udowodnić że każdy deklarowany przez producenta
parametr jest idealnie świetnie wykalibrowany. Przy D300 to sprawdzałem
i niestety tak ślicznie nie było :P


To co porównujesz to nie są zdjęcia z tymi samymi parametrami
ekspozycji, ale zdjęcia z tymi samymi *deklarowanymi* parametrami
ekspozycji. Jeśli jest tak samo jak przy D300 vs A700 to czułość
nikona możesz podzielić przez 0.6 i tak porównywać z tą w sonym.
Wyjaśnij w takim razie fenomen polegający na tym, że zdjęcie z Nikona

zostało naświetlone z czasem o 1/3 EV *krótszym*, niż w przypadku Sony.

Już Ci pisałem - bo to zdjęcia tej samej scenki w różnych warunkach.
Spójrz na refleksy, przy nikonie lampy są bliżej, do tego zdjęcia
wykonano z innego kąta. Po prostu to jest scenka którą mają ustawioną w
studio, ale lampy, byćmoże nawet ich moc nie jest konkretnie ustalona, a
nie to jest zupełnie przedmiotem pomiarów na tych zdjęciach. Niestety to
rodzi też pewne błędy. Różne parametry ekspozycji powinny Ci dać do
myślenia.


Przy tej samej ilości światła na scenie.

Błędne założenie. Porównaj zdjęcia dokładnie.


Jaki wniosek odnośnie
rzeczywistej czułości D3x, Sherlocku, skoro skądinąd (DxOMark) wiadomo,
że czułości A900 są o ~1/3 EV zawyżone?

Że poczekamy z wnioskiem do momentu, gdzie ktoś dokładnie to porówna. Ty
póki co masz je błędne.


Dlatego pisałem - trzeba być bardzo ostrożnym z wnioskami i nieufnym w
to co podawane jest przez producenta. Bo niestety oszustw jest bardzo
wiele.
Bo przecież wiadomo, że jak coś jest lepsze od Sony, to tylko dzięki

oszustwu.

A jesteś w stanie udowodnić, że ilość światła była dokładnie ta sama?
Zmierzyłeś czułości, czasy, użyłeś tego samego obiektywu i w dokładnie
tym samym kadrze. To na imaging-resource pokazuje tylko przykładowe
pstryki. Nikon może jest lepszy tu, ale ten test tego wiarygodnie nie
wykazuje z całą pewnością.




dominik

Posted: 21 Gru 2008 10:34:15



Bo przecież wiadomo, że jak coś jest lepsze od Sony, to tylko dzięki
oszustwu.
No żeś z pod palców mi to wyjął ;-) A myślałem że to tylko ja miałem

takie spostrzeżenie, że wątpliwości u Dominika budzi każdy test, w
którym Sony wypada gorzej od konkurencji.

Widzę pewne błędy tego testu, więc wniosek nie jest dla mnie prawdziwy.
Niestety, czasem trzeba być krytycznym wobec tego co się dostaje na tacy
podane przez różne serwisy.
Skoro u Ciebie to nie budzi wątpliwości to udowodnij mi proszę:
+ że czasy u nikona są absolutnie zgodne i dokładne z tym co wskazuje
+ że iso również jest absolutnie dokładne
+ że obiektyw, którego użyto daje dokładnie tyle światła ile wynika z wzoru
+ że zdjęcia wykonano dokładnie przy tej samej ekspozycji

Ostatnie wydaje się być pewne, że jest nieprawdą. Nawet zdjęcia wynikowo
różnią się swoją ekspozycją.


Ciężko to raczej nazwać per "ofiara marketingu", stawiałbym jednak na
młodzieńczy fanatyzm i bezkompromisowość. Większość na szczęście z tego
wyrasta z wiekiem ;-)
No offence oszywiście.

To że sony nie jest tak dobre w obróbce chyba nikogo nie dziwi.
Wystarczy spojrzeć w JPG by było to wręcz jasne, Nawet rawów z swojej
matrycy nie potrafią porządnie wywołać, a oprogramowanie które dodają do
aparatów po prostu woła o pomstę do nieba. Spójrz za to na
"nieoduszmiane" jpg z nikona - są śliczne i bez kolorowych ciapek (te
zostały odszumione i chyba się tu zgodzisz). Oba są jednak NO_NR i jaki
wniosek wyciągnie postronna osoba?

Tak poza tematem to tego nikona nie kupię z całą pewnością, a wnioski z
jego powinny dać do myślenia tym w sony, a rynkowo odbić się na cenie.
Nie to że mi akurat to na rękę.




lrem

Posted: 21 Gru 2008 10:48:33



dominik nabazgrał:
Ale mi nie chodzi o błąd i pewną losowość takiego czasu.
Tak jak wyżej - niech producent oszukuje czasami - dając dłuższe, a
czułością dając mniejszą. Będzie to skutkowało mniej zaszumionymi
zdjęciami bardziej podatnymi na poruszenie. W przypadku porównania
studio nie masz szans normalnie tego wychwycić, normalnie tak samo jest
gdy jeszcze dochodzą do tego stabilizacje i za skarby świata nie idzie
precyzyjnie ustalić pewnych rzeczy.

Nie no, nie udawaj Greka. Wystarczająco precyzyjne ustalenie czasu
otwarcia migawki dzisiaj już w ogóle nie wymaga specjalistycznego sprzętu.
Jak kupisz kompakta Casio, to różnicę między 1/60 a 1/40s sobie nawet
zobaczysz...




de Fresz

Posted: 21 Gru 2008 10:51:59




Bo przecież wiadomo, że jak coś jest lepsze od Sony, to tylko dzięki oszustwu.
No żeś z pod palców mi to wyjął ;-) A myślałem że to tylko ja miałem
takie spostrzeżenie, że wątpliwości u Dominika budzi każdy test, w
którym Sony wypada gorzej od konkurencji.

Widzę pewne błędy tego testu, więc wniosek nie jest dla mnie prawdziwy.
Niestety, czasem trzeba być krytycznym wobec tego co się dostaje na
tacy podane przez różne serwisy.

Bardzo słuszne wnioski. Tylko przezabawne jest to, że werbalizujesz je
właśnie wtedy, gdy aparat Twojej ulubionej marki wypada w takim teście
słabo. Zresztą nie pierwszy raz wpadasz w ten ton.


Skoro u Ciebie to nie budzi wątpliwości to udowodnij mi proszę:
+ że czasy u nikona są absolutnie zgodne i dokładne z tym co wskazuje
+ że iso również jest absolutnie dokładne
+ że obiektyw, którego użyto daje dokładnie tyle światła ile wynika z wzoru
+ że zdjęcia wykonano dokładnie przy tej samej ekspozycji

W ten sposób możesz podważ WSZYSTKIE testy KAŻDEGO aparatu wiszące na
sieci. Tylko do czego to prowadzi?


Tak poza tematem to tego nikona nie kupię z całą pewnością, a wnioski z
jego powinny dać do myślenia tym w sony, a rynkowo odbić się na cenie.
Nie to że mi akurat to na rękę.

Znaczy że Alfa powinna zdrożeć czy stanieć? ;-)





dominik

Posted: 21 Gru 2008 11:03:47



zdjęciami bardziej podatnymi na poruszenie. W przypadku porównania
studio nie masz szans normalnie tego wychwycić, normalnie tak samo jest
gdy jeszcze dochodzą do tego stabilizacje i za skarby świata nie idzie
precyzyjnie ustalić pewnych rzeczy.
Nie no, nie udawaj Greka. Wystarczająco precyzyjne ustalenie czasu

otwarcia migawki dzisiaj już w ogóle nie wymaga specjalistycznego sprzętu.
Jak kupisz kompakta Casio, to różnicę między 1/60 a 1/40s sobie nawet
zobaczysz...

Ok, to gdzie w sieci masz testy migawek poszczególnych aparatów?
Chętnie sobie je oglądnę..

Rzecz jasna piszę poważnie. Bo że tak znów strasznie trudne to jest to
nie mówiłem, jednak brak tych danych. Jedyne które widziałem to właśnie
z nikona i niestety nie były one idealne.




dominik

Posted: 21 Gru 2008 11:11:32



I jeszcze, że podczas fotografowania brzydka mucha nie usiadła na Sonym,
a na Nikona nie chuchało stado profesjonalistów i ksiądz z popem.

Mogę Ci powiedzieć tylko tyle, że z całą pewnością wnioski które
wyciągasz są na podstawie testu, który nie był przeprowadzony tak jak
pisałeś, czyli w dokładnie tych samych warunkach. Co z takiego testu
wynika możesz ocenić sobie sam.


Zdajesz sobie sprawę z tego, do jakiego absurdu sprowadzasz bardzo
prostą w rzeczywistości sprawę? ISO jest ISO,

Dokładnie sobie zdaję. Niestety do takich wniosków doszedłem już rok
temu. Aparaty robią ludzie i Ci sami ludzie ustawiają te wartości.
Naprawdę bardzo trudno to wiarygodnie porównać.


testy różne pokazują, że
odchyłki wartości rzeczywistych od deklarowanych nie sięgają dalej, niż
1/2 EV.

No i ile według Ciebie?
Ja Ci tylko udowodniłem, że ten test nie jest świętością, do tego jest
źle zrobiony by móc wysnuć jakiekolwiek wnioski. Może A900 jest gorszy,
jednak tutaj masz przykład typowej implikacji. Co wychodzi gdy
poprzednik jest fałszywy tam? Cokolwiek.


Wizualnie natomiast między A900 i D3x występuje różnica klas -
przyjrzałeś się tym wszystkim czerwonym hotom, które wyłażą z Sony?

Przyjrzałem i mi się to nie podoba, jednak ciągle nie świadczy to o
wynikach. Wiesz jak działa w sonym mapowanie hot pikseli? Zdziwiłbyś
się, ja się zdziwiłem.




dominik

Posted: 21 Gru 2008 11:28:05



Widzę pewne błędy tego testu, więc wniosek nie jest dla mnie
prawdziwy. Niestety, czasem trzeba być krytycznym wobec tego co się
dostaje na tacy podane przez różne serwisy.
Bardzo słuszne wnioski. Tylko przezabawne jest to, że werbalizujesz je

właśnie wtedy, gdy aparat Twojej ulubionej marki wypada w takim teście
słabo. Zresztą nie pierwszy raz wpadasz w ten ton.

To chyba nic dziwnego, że staram się dociekać rzeczy związanych właśnie
z tą marką i właśnie z modelem, który mam na oku. To może sprawiać, że
nie będę dostrzegał niejasności, błędów i podobnych w innych modelach,
tu to wynika samo z siebie. Wiem jak to dla Ciebie dokładnie brzmi,
jednak argumenty masz przedstawione wyżej, wynikają one z moich dociekań
i możesz tu sam starać się szukać odpowiedzi.
A900 póki co jest w fazie beta-testów (nie)szczęśliwców którzy go
kupili. Podobnie uczą się też jego Ci którzy piszą wszelkie wywoływaczki
do rawów. Niestety przyjdzie czekać pewnie jeszcze chwilkę zanim ten
aparat będzie wykorzystywał w pełni swój potencjał. Dziwne, że do A700
wypuścili update, który znacząco poprawia jakość obrazu i daje kilka
fajnych opcji, a do A900 nic, choć niby to właśnie dzięki niemu tamten
zyskał nowy update.


Skoro u Ciebie to nie budzi wątpliwości to udowodnij mi proszę:
+ że czasy u nikona są absolutnie zgodne i dokładne z tym co wskazuje
+ że iso również jest absolutnie dokładne
+ że obiektyw, którego użyto daje dokładnie tyle światła ile wynika z
wzoru
+ że zdjęcia wykonano dokładnie przy tej samej ekspozycji
W ten sposób możesz podważ WSZYSTKIE testy KAŻDEGO aparatu wiszące na

sieci. Tylko do czego to prowadzi?

Ale powiedz - czy nie da się tych parametrów sprawdzić?
Czas naświetlania jest dość prosty do sprawdzenia.
Obiektyw można przypiąć dokładnie ten sam.
Z tego wszystkiego sprowadzić iso do tego samego poziomu.
No i mieć dokładnie jedną scenkę.

w tym porównaniu testujący zrobili conajmniej taki błąd, że choć scenkę
mają tę samą to jednak zmieniają im się światła. Aparatu też nie mają na
sztywnym statywie, a jeździ on. Jak dodasz do tego niedokładności z
powyższych to może powstać bardzo brzydki błąd. Akurat kiedyś ktoś miał
nikona i sony i wykazał sporą różnicę w parametrach, stąd moja nieufność
spotęgowana jeszcze przez spieprzenie tuch studyjnych ujęć.

Rzecz jasna zupełnie dopuszczam możliwość tego, że te aparaty są różne i
sony jest gorsze. Z tych sampli nawet prognozy dla sony nie są
szczególne w porównaniu do nikona, choć niby mają mieć te same matryce.


Tak poza tematem to tego nikona nie kupię z całą pewnością, a wnioski
z jego powinny dać do myślenia tym w sony, a rynkowo odbić się na
cenie. Nie to że mi akurat to na rękę.
Znaczy że Alfa powinna zdrożeć czy stanieć? ;-)


Powinna stanieć, choć niestety jest pewne, że zdrożeje, ale nie w wyniku
konkurencji tylko po prostu tego co się dzieje na rynku, no i całego
tego wielkiego kryzysu. Polski rynek reaguje z sporym opóźnieniem
niestety, kilka dni temu w Japonii popodwyższano ceny na sprzęt foto, po
nowym roku przyjdzie to i do nas. Niestety.
Co do powodu dla którego ma to stanieć... Sony powiedziało "mamy super
sensor, super to i tamto, patrzcie!". No i dali plamę mocno pakując tak
niedorobione JPG do puszki, do tego od siebie dają ciągle ten krzywy
soft (tompac się będzie kłócił, ale ciągle w porównaniu np do bibble to
się po prostu sony IDC nie umywa). Skoro nikon może lepiej to sony ma
wiadomą etykietkę, a że d3x kosztuje kilka razy więcej to się nie liczy,
bo tak czy siak w obu przypadkach to produkty flagowe.
Póki co więc nawet z ciekawą matrycą sony traci, lepiej zainteresować
się D700, o nowym 5D trochę niepokojących wieści.




dominik

Posted: 21 Gru 2008 12:28:49



Przy tym obrazku Nikon wypada blado. Jeszcze raz powtórzę -
wystarczyło kilka kliknięć. Jesteś pewien, że za minutę pracy nad
każdym zdjęciem chcesz dopłacić 20.000 PLN do aparatu?

Z odszumianiem to się nie liczy, zobacz co zrobiłeś z literkami na menu.




de Fresz

Posted: 21 Gru 2008 12:35:15




i wynik z A900 będzie lepszy niż z D3x.
Spójrz tutaj:

http://img178.imageshack.us/img178/6018/a900ax4.jpg

Przy tym obrazku Nikon wypada blado.

Że co proszę? Chyba powinies się jednak udać do okulisty. Owszem, jest
lepiej niż było, ale wciąż wyraźnie słabiej od Nikona.


Jeszcze raz powtórzę -
wystarczyło kilka kliknięć. Jesteś pewien, że za minutę pracy n
ad
każdym zdjęciem chcesz dopłacić 20.000 PLN do aparatu?

Na to już niech każdy zainteresowany kupnem sam sobie odpowie.





Matt

Posted: 21 Gru 2008 13:11:44




Przy tym obrazku Nikon wypada blado. Jeszcze raz powtórzę -
wystarczyło kilka kliknięć. Jesteś pewien, że za minutę pracy nad
każdym zdjęciem chcesz dopłacić 20.000 PLN do aparatu?

Z odszumianiem to się nie liczy, zobacz co zrobiłeś z literkami na menu.


Zastosowałem niewielkie odszumianie, ale na tyle małe, żeby nie usunąć detali.
Efekt jest dużo lepszy niż prosto z aparatu. Dlaczego by miało to się nie liczyć?
W tej chwili obraz zapisywany w RAW u każdego z producentów jest
_przetworzonym_ obrazem z matrycy. Oprogramowanie aparatu zawsze wykonuje
jakieś operacje na pliku przed zapisem do RAW. Po to np. A900 ma dwa procesory
BIONZ. Operacje te usuwają szum z obrazu, nie usuwając detali. I tyle. To, że
aparat za 8tys ma gorsze procedury zapisu obrazków niż aparat za 28tys., nie
powinno chyba nikogo dziwić. W każdym razie łatwo - na prawdę w minutę -
doprowadzić obrazek z A900 do standardu D3x.

Jeśli ktoś dalej chce się czepiać, że przecież to obróbka, postprocess itp.,
to wystarczy poczekać 2 lata i wtedy Soniacz powinien wypuścić firmware 2.0,
które da dokładnie taki sam (jak nie lepszy) wynik jak Nikon D3x daje teraz.

Nie podejrzewam, żeby porządny firmware wypuścili wcześniej, bo podcięliby
sobie gałąź na której siedzą. Dokładniej gałąź zajmującą się produkcją matryc
dla Nikona. Byłoby bez sensu konkurować z własnymi matrycami OEM Nikon.
Dlatego - na razie - każdy musi poświęcić o minutę więcej, aby uzyskać ten sam
efekt końcowy co z Nikona D3x. Fakt - jak ktoś zrobi 100.000 zdjęć, i na
każdym poświęci minutę więcej (nawet tylko naciskając kombinację klawiszy,
która automatycznie wykona wszystko, co potrzeba), to to się nie opłaca.
Lepiej od razu kupić D3x. Jak ktoś jest hobbystą, i nie chce od razu wydawać
prawie 30 kafli, a ponadto chce mieć lepszą kontrolę nad wynikiem końcowym -
może kupić A900. Efekt będzie ten sam, albo lepszy.


Maciej




Matt

Posted: 21 Gru 2008 13:58:02




Wydaje ci się. Wystarczy wrzucić obrazek do Photoshopa, wykonać kilka
kliknięć (albo zrobić akcję i przypisać te standardowe kliknięcia do
jednej kombinacji klawiszy) i wynik z A900 będzie lepszy niż z D3x.
Spójrz tutaj:

http://img178.imageshack.us/img178/6018/a900ax4.jpg

Przy tym obrazku Nikon wypada blado.

To jeszcze dorysuj te szczegóły w cieniach, które zjadło odszumianie i
sama matryca...

OK, dorysuje, jak ty wymażesz niebieskie i różowe kropki z szarego tła na
obrazku z Nikona...

Maciej




Matt

Posted: 21 Gru 2008 13:59:16





Zastosowałem niewielkie odszumianie, ale na tyle małe, żeby nie usunąć detali
.
Efekt jest dużo lepszy niż prosto z aparatu. Dlaczego by miało to się nie lic
zyć?

Może dlatego, że zdjęcie z D3x też można odszumić?

No, też można. Ale wynik będzie bardzo zbliżony.

Maciej




Matt

Posted: 21 Gru 2008 14:07:11





OK, dorysuje, jak ty wymażesz niebieskie i różowe kropki z szarego tła na
obrazku z Nikona...

Kolego, jeśli piszesz do mnie, to z dużej litery poproszę. W temacie
(bez)sensowności porównania zdjęcia odszumionego i odszumionego nie mam
zamiaru zużywać swojej klawiatury.

Ja też bym poprosił trochę grzeczniej niż dzieci w piaskownicy:

"To jeszcze dorysuj te szczegóły w cieniach, które zjadło odszumianie i
sama matryca..."

Sparafrazuję: w temacie udawania, że RAW jest obrazem prosto z matrycy, bez
przetwarzania, nie będę zużywał klawiatury.

Maciej




de Fresz

Posted: 21 Gru 2008 15:01:58




Zastosowałem niewielkie odszumianie, ale na tyle małe, żeby nie usunąć detali
.
Efekt jest dużo lepszy niż prosto z aparatu. Dlaczego by miało to się nie lic
zyć?

Może dlatego, że zdjęcie z D3x też można odszumić?

No, też można. Ale wynik będzie bardzo zbliżony.

Jeśli Sony po odszumianiu ma wciąż słabszy obraz, to chyba jednak nie do końca.
A tak BTW - skąd Ci wyszła różnica 20k zł w cenach tych aparatów?




Matt

Posted: 21 Gru 2008 15:05:53



A tak BTW - skąd Ci wyszła różnica 20k zł w cenach tych aparatów?


Nie chce mi się tego nawet sprawdzać, ale czytałem zapowiedzi, że D3x ma
kosztować 28 tys., a a900 można kupić za coś koło 7-8 tys. Chyba faktycznie
różnica jest mniejsza - koło 16.000 :-D Starczy na parę dobrych obiektywów
Sony Zeissa :-)

Maciej




Matt

Posted: 21 Gru 2008 18:14:42



no i nie zapominajmy, że przecież A900 jest lepszy od średnich formatów
hassela, a tu oszczędność jest jeszcze większa.


Lepszy może nie, ale tak jak w przypadku D3x - nawet na odbitce metr na pół
metra trudno zobaczyć różnicę.

Maciej




Roger from Cracow

Posted: 21 Gru 2008 21:37:34




http://img178.imageshack.us/img178/6018/a900ax4.jpg

Przy tym obrazku Nikon wypada blado.

To jeszcze dorysuj te szczegóły w cieniach, które zjadło odszumianie i
sama matryca...

nie wiem co sie takprodukujecie, przeciez to puszki do zastosowan
studyjnych.
Tam sie uzywa ISO50 do 200...
Bardziej mnie ciekawi jak wypadaja obie puszki na tym polu.

Roger






Matt

Posted: 21 Gru 2008 22:41:12



http://img178.imageshack.us/img178/6018/a900ax4.jpg

Przy tym obrazku Nikon wypada blado.

To jeszcze dorysuj te szczegóły w cieniach, które zjadło odszumianie i
sama matryca...

nie wiem co sie takprodukujecie, przeciez to puszki do zastosowan
studyjnych.
Tam sie uzywa ISO50 do 200...
Bardziej mnie ciekawi jak wypadaja obie puszki na tym polu.


A900 to aparat amatorski, nie ma ISO50. Przy ISO 100 i 200 różnica wynika
głównie z założonych obiektywów.

http://img258.imageshack.us/img258/9554/d3xia900iso100kb0.jpg

Maciej




Valwit

Posted: 23 Gru 2008 01:11:10




Znaczy jak chcesz to porównać?

ustawiajac w M to co pokazuje swiatlomierz.

Niech migawka zamiast 1/60s daje 1/40, a iso zamiast 800 będzie isem
640. Owszem - będzie prawidłowa ekspozycja.

fotknij stroboskop czy inny telewizor crt. bedziesz wiedzial czy jest
1/60 czy 1/40. przyslone znasz wiec ew sciemy od razu wylapiesz. cudów
nie ma

Nie twierdzę, że tak jest z całą pewnością,

tylko sugerujesz. roznica w tym wypadku minimalna.


A tak poza tematem to nie pisałem tego zupełnie na sucho, zaraz po
premierze D300 ktoś porównywał go z A700 i wyszło mu że jednak różnią
się ekspozycją w tych samych czułościach:
http://www.pbase.com/davidkilpatrick/d300a700a1007d_test&page=1
Potem ta osoba testowała to jakoś z światłomierzem i wychodziło jej, że
nikon trochę tu oszukuje, do tego stopnia, że iso 6400 w A700 to
nikonowe 12800. Nie pamiętam już niestety linka do tego. Miałem też
gdzieś testy dokładności migawki nikona i nie bez zaskoczenia wyszło, że
te czasy nie są krótsze, ale właśnie dłuższe niż powinny być. To
wszystko może spokojnie się składać na pewne różnice.
Aha - to było robione zaraz po premierze aparatów, dziś jest już cztery
wersje do przodu firmware sonego i pewnie kilka nikona - wnioski mogą
być inne. Na dpreview np wyszło idealnie! :)

jak ktos nie rozumie jak dziala Lo1 i jak bardzo nie jest to ISO 100 to
potem takie testu mu wychodza.

Rzecz jasna nie wiem na ile dokładnie te matryce mają wspólnych
elementów, a z pewnością ma to spore wrażenie, choćby elektronika która
potem to obrabia, a ile oszustw dziś to tylko inżynierowie w tym
siedzący wiedzą dokładnie.

tak, nie maja co robic wiec siedza i knuja. mali zlosliwi japonczycy,
knujacy jak tu wszytskich oszukac. zmieniajac czasy lub iso, zeby tylko
ladniej on sony wygladac, bo te sonoloty to sa tak szalenie popularne w
targecie w ktory celuje nikon. o, czekaj. jednak nie.

wysokich czułościach i JPG woła o pomstę do nieba. Wyjdzie nikon to może
wreszcie puszczą update softu pod A900, bo się okaże, że jednak da się
generować obraz z ziarnem, a nie z ciapkami.

i kawe tez zacznie robic.





dominik

Posted: 23 Gru 2008 06:11:17



Znaczy jak chcesz to porównać?
ustawiajac w M to co pokazuje swiatlomierz.


No i w większości przypadków nie będziesz w stanie z zdjęcia tych
parametrów odczytać. Właściwie poza czasem ciężko cokolwiek ustalić.


Niech migawka zamiast 1/60s daje 1/40, a iso zamiast 800 będzie isem
640. Owszem - będzie prawidłowa ekspozycja.
fotknij stroboskop czy inny telewizor crt. bedziesz wiedzial czy jest

1/60 czy 1/40. przyslone znasz wiec ew sciemy od razu wylapiesz. cudów
nie ma

No tym sposobem dobrej dokładności miał nie będziesz do tego w bardzo
ograniczonym czasie.


Nie twierdzę, że tak jest z całą pewnością,
tylko sugerujesz. roznica w tym wypadku minimalna.


Sugeruję, że wyniki sa bardzo trudne do interpretacji, a każdy z
parametrów niekoniecznie jest idealnie wykalibrowany.


Aha - to było robione zaraz po premierze aparatów, dziś jest już
cztery wersje do przodu firmware sonego i pewnie kilka nikona -
wnioski mogą być inne. Na dpreview np wyszło idealnie! :)
jak ktos nie rozumie jak dziala Lo1 i jak bardzo nie jest to ISO 100 to

potem takie testu mu wychodza.

Wspomniany wyżej nie był w zakresie HI lub LO. To wyszło w całym zakresie.


Rzecz jasna nie wiem na ile dokładnie te matryce mają wspólnych
elementów, a z pewnością ma to spore wrażenie, choćby elektronika
która potem to obrabia, a ile oszustw dziś to tylko inżynierowie w tym
siedzący wiedzą dokładnie.
tak, nie maja co robic wiec siedza i knuja. mali zlosliwi japonczycy,

knujacy jak tu wszytskich oszukac. zmieniajac czasy lub iso, zeby tylko
ladniej on sony wygladac,

Wszyscy stosują odszumianie - nawet w raw, wszyscy dziś stosują też
podbijanie dynamiki, usilnie ciągnięcie czułości. Nie ma tu czegokolwiek
"w stosunku do sonego", tylko w stosunku do rynku. Wychodzi aparat,
pojawiają się opisy, większość jest tylko z JPG, gdzie wszelkie fontanny
z karuzelami są powłączane. No i o to chodzi.


bo te sonoloty to sa tak szalenie popularne w
targecie w ktory celuje nikon. o, czekaj. jednak nie.

Masz jakiś kompleks? Bo może jednak zaczniesz pisać poważnie.
Pierwszy przykład z brzegu z imaging resource - nieodszumiane JPG z
nikona - czy to według Ciebie znaczy nieodszumiane, czy nieodszumiane
tylko jedno z dwóch - luminancji i chrominancji?


wysokich czułościach i JPG woła o pomstę do nieba. Wyjdzie nikon to
może wreszcie puszczą update softu pod A900, bo się okaże, że jednak
da się generować obraz z ziarnem, a nie z ciapkami.
i kawe tez zacznie robic.


Tak czy inaczej cenowo półka tego sonego to D700, a ten jest jak by nie
patrzeć zupełnie innym aparatem. Sam fakt że porównujesz sprzęt za
7000zł do takiego za kilka razy więcej już powinien dawać do myślenia.




Gotfryd Smolik news

Posted: 23 Gru 2008 08:50:20




Wszyscy stosują odszumianie - nawet w raw

Tu mamy chyba nie do końca wyjaśnione pole do dywagacji.
Bo IMO trzeba *zdecydowanie* odróżnić takie techniki jak kompensacja
(które *nie* powodują "znikania" sygnału) od obróbki korygującej
wybrane własności gotowego zestawu danych (stratne).
Za przykład może posłużyć technika "dark frame".
Jak o kompensację idzie, to wiadomo (z oficjalnych opisów) iż Canon
stosuje (no, stosował) ją już na poziomie elektroniki.
Tyle, że nie nazwał bym tego "odszumianiem".

Czy są jakieś powody, aby zarzucić producentom stosowanie *stratnych*
metod wstępnej obróbki RAW (przed zapisem)?

wszyscy dziś stosują też podbijanie dynamiki,

Podanie: czym to się ma wyrażać?
Znaczy termin "podbijanie dynamiki" wydaje się być na tyle pojemny,
że dobrze by ustalić, co oznacza.

usilnie ciągnięcie czułości.

...i tu też. Czy idzie o wykorzystanie ISO 1600 celem stworzenia
ze zdjęcia o takiej czułości zdjęcia które ma być ekwiwalentem
ISO 3200/ISO6400?

stosunku do sonego", tylko w stosunku do rynku. Wychodzi aparat, pojawiają
się opisy, większość jest tylko z JPG, gdzie wszelkie fontanny z karuzelami
są powłączane. No i o to chodzi.

Ano zgoda.
Do tych fontan brakuje pewnie testów syntetycznych.
Czegoś, co pokazywałoby w postaci liczbowej jak bardzo są "pożerane"
szczegóły wraz ze wzrostem ISO na przykład.
I co byłoby odporne na pokazywany szum. Znaczy pokazywało mniej więcej
taki sam wynik dla obrazu zaszumionego i nie o tej samej ilości szczegółów
(wtedy agesywne odszumianie powodowałoby obniżenie oceny :D)

pzdr, Gotfryd




Matt

Posted: 23 Gru 2008 09:06:20



Sprawa jest taka, że Nikon oszukuje na ISO - zresztą tak jak wszyscy
producenci. Np. w D700 w trybie ISO25600 jest de facto ISO 14000. Czyli prawie
działkę mniej. Ile jest ISO na ISO6400 (Hi 2) w D3x, a ile w A900, to będzie
można konkretniej powiedzieć, jak ktoś to porówna. Pół działki różnicy na tej
czułości to już sporo, bo różnica między 4800 a 6400 lub 6400 a 9600 ISO.


Maciej




. 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . >>
 

Aparaty cyfrowe - cyfrówki, w ostatnich latach szturmem podbiły nasze strzechy. W zalewie modeli, nowych technologii i oznaczeń, jak ciężko wybrać wymarzony aparat, wie nie jeden. Dyskusja o aparatach, jakie wybrać a z jakich zrezygnować. Co zrobić by zdjęcia można było nazwać perełkami, co zrobić gdy coś nie wychodzi a powinno..
Na te inne pytania na pewno znajdziesz tutaj odpowiedź, wystarczy poszukać...

Czas ładowania strony (sek.): 0.638
miniBB.net © 2001-2010 |Polityka Prywatności
°infobi °multilan °virtuti militari °ogłoszenia °dzierżoniowski webarticles

Online: Odwiedzający - 1
+ - 0
Najwięcej odwiedzających: 16 [30 Paź 2009 14:29:15]
Odwiedzający - 16 / + - 0
Gdy nie stać się na księgowego..? * Zakładanie firmy * ZUS jako zabezpieczenie na przyszło * Urzędnik urzędnikowi nie równy. * Możliwości ubezpieczeniowe ZUS

  wire-wrapping :::: Sztuka afrykańska :::: sport domki letniskowe Anna Mucha Bmw tuning przeprowadzki warszawa Crossover Bmw tuning implanty kraków