![]() |
|
| ° Forum ° Rejestracja ° Szukaj ° | |
|
Skup monet i militarii - stara moneta 5 rubli. {+} moto giełda {+} drukarnia poznań {+} |
| Forum: / Archiwum - cyfrowe 2008 / Rawy z D3x |
| << . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . >> |
| Autor | Wiadomość |
| Matt
|
Posted: 23 Gru 2008 09:12:55 Sprawa jest taka, że Nikon oszukuje na ISO - zresztą tak jak wszyscy
producenci. Np. w D700 w trybie ISO25600 jest de facto ISO 14000. Czyli prawie działkę mniej. Ile jest ISO na ISO6400 (Hi 2) w D3x, a ile w A900, to będzie można konkretniej powiedzieć, jak ktoś to porówna. Pół działki różnicy na tej czułości to już sporo, bo różnica między 4800 a 6400 lub 6400 a 9600 ISO. Sony zresztą też oszukuje - po tym, jak model A100 został zganiony za kiepskie wysokie ISO, które de facto było prawie działkę czulsze niż u konkurencji (na iso1600 w A100 jest ponad 1800, a w canonie 450D niecałe 1200), w następnych modelach Sony już nie powtórzyło tego "błędu" :-) Maciej |
| Matt
|
Posted: 23 Gru 2008 09:46:08 Sprawa jest taka, że Nikon oszukuje na ISO - zresztą tak jak wszyscy
producenci. Np. w D700 w trybie ISO25600 jest de facto ISO 14000. Czyli prawi e działkę mniej. To są tryby HI, a nie skalibrowane ISO, więc trudno się dziwić rozbieżnościom. W trybach skalibrowanych odchyłka nie wynosi nigdy więcej, niż 1/3 EV, a wzrost czułości jest liniowy, więc gdzie widzisz owo oszustwo? Nie widzę, po prostu nie chcę się wypowiadać jeszcze odnośnie tego na ile to, co w menu aparatu jest nazwane "iso1600" odbiega od czułości ISO 1600. Na pewno trochę odbiega, ale nie wiadomo ile. Jeśli chodzi o tryby nieskalibrowane hi1 i hi2, to w ogóle panuje wolna amerykanka - choć nie twierdzę, że Sony czy Pentax się do niej nie stosują. Każdy producent oszukuje, jedni mniej, inni bardziej, zależy od modelu Maciej |
| Matt
|
Posted: 23 Gru 2008 09:52:36 Wierzysz w to, że dwie firmy mogły podpisać tego rodzaju umowę, w której
zawarto, że jedna będzie celowo upośledzała funkcjonalność swojego produktu względem drugiej? Jeśli jesteś taki pewien, że sensor D3x to design i konstrukcja Sony, do której firma ma pełne prawa (wnioskuję z tego, co piszesz), a różnica wynika wyłącznie z obróbki danych z niego pochodzących, to jak w takim razie wyjaśnisz fenomen braku na rynku modelu Sony z matrycą FF 12 mpix? Tak udana konstrukcyjnie matryca i niewykorzystana marketingowo? A co, jeśli Sony trzepie jedynie warstwę półprzewodnikową, a warstwy mikrosoczewek, filtra bayerowskiego i AA to prywatna sprawa Nikona? To w końcu od nich zależy, ile fotonów dotrze do krzemu, który je zlicza. Dalej jesteś taki pewien, że kupujący D3x płacą jedynie za algorytmy odszumiania zaszyte w procesorze EXPEED? Nie, nie tylko. Też za obudowę i bagnet. Maciej |
| Matt
|
Posted: 23 Gru 2008 10:00:56 Jeśli chodzi o sample na imaging resource, to uświadamiają jedno. Albo w teście A900 ustawiona ostrość nie obejmowała całej sceny, albo użyto nienajostrzejszego obiektywu, albo przydałaby się funkcja wyłączania pierwszego etapu odszumiania. Tzn. tego przed dalszą obróbką - Sony stosuje odszumianie przed konwersją AD, o ile pamiętam. Powoduje ono - jak widziałem w porównaniu A900 do Ids - utratę najdrobniejszych szczegółów z fotografii. Jest to widoczne dopiero na powiększeniu 100% i większym na ekranie, ale jednak - jakby toto wyłączyć, pewnie byłoby więcej detali. Chociaż na odbitce i tak tego nie widać. Maciej |
| Matt
|
Posted: 23 Gru 2008 10:10:03 Powiem Ci coś, co być może wstrząśnie Tobą dogłębnie i spowoduje utratę
wiary w ludzi. Taki prędkościomierz w samochodzie też "oszukuje". Zdziwił byś się, ale nie każdy :-) Przeważnie prędkościomierze zaniżają wskazanie w granicach tolerancji (10%) A termometr lekarski? Waga łazienkowa? Wszyscy producenci to oszuści.
Tylko że te "oszustwa" są zawsze zgodne z jakimiś przyjętymi tolerancjami, a tych nie wymyśla się po to, by wprowadzać użytkowników w błąd, tylko wynikają one z jakichś konkretnych przesłanek, najczęściej technologicznych. Takich samych norm i tolerancji trzymają się producenci aparatów, a doszukiwanie się źródła sporych, jak by nie było, różnic w jakości obrazu w drobnych odchyleniach od specyfikacji, czy to czułości, szybkości migawki czy światłosiły obiektywów (tak, do Ninika piję), jest moim zdaniem po prostu śmieszne. Przede wszystkim różnice wynikają z odszumiania. W Sony najlepiej samemu się tym zająć :-D I tak gratuluję nikoniarzom dostępu do pełnej klatki z 24MPix w świetnym wydaniu. Maciej |
| Matt
|
Posted: 23 Gru 2008 10:16:26 Takich samych norm i tolerancji trzymają się
producenci aparatów, a doszukiwanie się źródła sporych, jak by nie było, różnic w jakości obrazu w drobnych odchyleniach od specyfikacji, czy to czułości, szybkości migawki czy światłosiły obiektywów (tak, do Ninika piję), jest moim zdaniem po prostu śmieszne. Porównujesz aparat za 24tys do aparatu za 8tys. i uważasz, że to ujma dla Sony, że są jakieś różnice. Różnice są, tak, zgodzę się, ale minimalne. Teraz porównaj sony A900 do nikona D90 - podobny (trzykrotny) rozrzut cen. Sorry, ale uśmiać się można. Maciej |
| Matt
|
Posted: 23 Gru 2008 10:18:52 No właśnie: oznaczenia czułości też mają swoją tolerancję, więc po co
piszesz o oszukiwaniu? Tolerancję mają, ale producenci zaniżają czułość, żeby nie dostać po 4 literach w testach porównawczych na danej czułości. To jest oszustwo takie - bo przecież inaczej nie można nazwać tego, że wszystkie nowe aparaty zaniżają czułość Maciej |
| Matt
|
Posted: 23 Gru 2008 10:29:41 Tolerancję mają, ale producenci zaniżają czułość, żeby nie dostać po 4 literach w testach porównawczych na danej czułości. To jest oszustwo takie - bo przecież inaczej nie można nazwać tego, że wszystkie nowe aparaty zaniżają czułość Skoro wszystkie zaniżają tak samo, bo w granicach dopuszczalnych tolerancji, to o co ten krzyk? Żaden krzyk, tylko zwrócenie uwagi. Gdyby nie zaniżali, to testy byłyby bardziej porównywalne, a tak może być na iso1600 1/4 działki różnicy. Dodaj do tego inny obiektyw, inaczej ustawione światło i wynik może być inny. Zresztą - my tu sobie porównujemy wg obrazów 100% na ekranie, a powinniśmy tę dyskusję prowadzić w oparciu o odbitki, np. 50x75 cm. Sądzę, że takie różnice, które roztrząsamy, można zobaczyć dopiero na odbitkach wielkości ściany. Jakbym miał chwile czasu, użyłbym zdjęcia NO NR z alfetki na ISO HI2 i pewnie w kilku prostych krokach doprowadziłbym je do poziomu z Nikona. Tylko żeby było jasne - ja nikoniarzom na prawdę gratuluję świetnego aparatu. Chociaż myślę, że użytkownik systemu Sony prędzej dokupi sobie kilka Sony Zeissów niż przesiądzie się na D3x. Maciej |
| Matt
|
Posted: 23 Gru 2008 16:08:02 Ej, jeszcze chwilę temu było o tym, że flagowy! :/
Ale w domyśle: z podobnymi (przynajmniej na papierze) parametrami. To chyba dość oczywiste, *dlaczego* A900 i D3x są - i będą jeszcze długo - ze sobą porównywane? Ale nie dziw się, że A900 może być minimalnie gorszy na wysokich czułościach przy porównaniu pliku prosto z aparatu i w powiększeniu 100%, ok? Piesek Aibo też nie zapisze pliku TIFF w przestrzeni sRGB ;-) Maciej |
| Matt
|
Posted: 23 Gru 2008 16:40:16 Ale nie dziw się, że A900 może być minimalnie gorszy na wysokich czułościach przy porównaniu pliku prosto z aparatu i w powiększeniu 100%, ok? *Minimalna* to jest różnica między ISO 1600 z D3x a ISO 800 z A900... Chyba nie jesteś fanem Sony. Zepsuł Ci się jakiś walkman, czy coś w tym stylu? Maciej |
| dominik
|
Posted: 23 Gru 2008 19:06:36 Sony zresztą też oszukuje
Och, Sony oszukuje najbardziej: w A900 między czułościami oznaczonymi jako 100 i 200 jest tak naprawdę 32 ISO różnicy: http://tinyurl.com/9r362h (zakładka "ISO Sensitivity") A widziałeś jak jest oznaczone to iso i co z tego wynika? Bo akurat iso 100 jest poniżej czułości natywnej i producent się tego nie wypiera. Najniższe "prawdziwe" iso to iso 200. |
| dominik
|
Posted: 23 Gru 2008 19:08:28 To są tryby HI, a nie skalibrowane ISO, więc trudno się dziwić
rozbieżnościom. W trybach skalibrowanych odchyłka nie wynosi nigdy więcej, niż 1/3 EV, a wzrost czułości jest liniowy, więc gdzie widzisz owo oszustwo? O właśnie - tu to tłumaczysz, a w sony pokazujesz na dowód. Poniżej iso 200 też są czułości naciągane. Producent do tego się jasno przyznaje. W starszych aparatach też tak było, ale nikt nie zwracał uwagi tak bardzo. |
| dominik
|
Posted: 23 Gru 2008 19:15:23 Takich samych norm i tolerancji trzymają się
producenci aparatów, a doszukiwanie się źródła sporych, jak by nie było, różnic w jakości obrazu w drobnych odchyleniach od specyfikacji, czy to czułości, szybkości migawki czy światłosiły obiektywów (tak, do Ninika piję), jest moim zdaniem po prostu śmieszne. Owszem trzeba w coś wierzyć i jakimś tym podziałkom ufać. Jednak praktyka pokazuje, że coraz to lepsze absurdy widzimy. Idziesz do sklepu i widzisz napisy przy głośnikach 220W, a w nawiasie małym druczkiem PMPO, co znaczy w wolnym tłumaczeniu że "kłamiemy". Tu sytuacja jest podobna - producent sobie nazywa czułość tak i siak, do tego łatwo może oszukać jeszcze na czasie. Tak jak wspominałem - dogłębniej badałem to przy nikonie D300 - czasy migawek wyszły dłuższe niż deklarowane, a czułości niższe niż wpisano. Efekt jest taki że wszystko się zgadza w ekspozycji, ale jednak jest różnica jakości przy skrajnych wartościach. I teraz w studio wychodzą ciekawe wyniki. Tam poruszenie będzie świadczyć tylko o źle wykonanym teście. Tak że Twój absurd ma pewne dodowdy do tego by nie wierzyć w cyferki. Jak masz jakieś testy pokazujące dokładnie co ile jak jest dokładne to chętnie poczytam. Póki co ktoś robi testy iso conajwyżej. |
| dominik
|
Posted: 23 Gru 2008 19:20:44 Ale nie dziw się, że A900 może być minimalnie gorszy na wysokich
czułościach przy porównaniu pliku prosto z aparatu i w powiększeniu 100%, ok? *Minimalna* to jest różnica między ISO 1600 z D3x a ISO 800 z A900... Chcesz się pobawić kiedyś w blind test? :) |
| dominik
|
Posted: 23 Gru 2008 19:26:10 Jeśli chodzi o sample na imaging resource, to uświadamiają jedno. Albo w
teście A900 ustawiona ostrość nie obejmowała całej sceny, albo użyto nienajostrzejszego obiektywu, albo przydałaby się funkcja wyłączania pierwszego etapu odszumiania. Tzn. tego przed dalszą obróbką - Sony stosuje odszumianie przed konwersją AD, o ile pamiętam. Powoduje ono - jak widziałem w porównaniu A900 do Ids - utratę najdrobniejszych szczegółów z fotografii. Jest to widoczne dopiero na powiększeniu 100% i większym na ekranie, ale jednak - jakby toto wyłączyć, pewnie byłoby więcej detali. Chociaż na odbitce i tak tego nie widać. Soft, który jest teraz w A900 jest wysoce beznadziejny jeśli chodzi o jakość obrazu. W A700 było lepiej, a i tak poprawiono na znacznie lepiej. W A900 pewnie przyjdzie na to poczekać jeszcze. Ot co :) |
| Matt
|
Posted: 23 Gru 2008 20:13:48 Jeśli chodzi o sample na imaging resource, to uświadamiają jedno. Albo w
teście A900 ustawiona ostrość nie obejmowała całej sceny, albo użyto nienajostrzejszego obiektywu, albo przydałaby się funkcja wyłączania pierwszego etapu odszumiania. Tzn. tego przed dalszą obróbką - Sony stosuje odszumianie przed konwersją AD, o ile pamiętam. Powoduje ono - jak widziałem w porównaniu A900 do Ids - utratę najdrobniejszych szczegółów z fotografii. Jes t to widoczne dopiero na powiększeniu 100% i większym na ekranie, ale jednak - jakby toto wyłączyć, pewnie byłoby więcej detali. Chociaż na odbitce i tak tego nie widać. Soft, który jest teraz w A900 jest wysoce beznadziejny jeśli chodzi o jakość obrazu. W A700 było lepiej, a i tak poprawiono na znacznie lepiej. W A900 pewnie przyjdzie na to poczekać jeszcze. Ot co :) Chociaż na razie się nie zanosi, żebym kupił A900, starcza mi A350, i dla mnie ta dyskusja jest na razie nie związana z niczym konkretnym, uważam, że można zaczynać od RAW-ów nieodszumionych i w dość prosty sposób zrobić z nich coś ciekawego. Do ISO800 nie ma problemów, jeśli chodzi o szumy. JPEGi z aparatu są powiedzmy że "takie sobie". Jeśli chodzi o wyższe czułości, to należałoby właśnie zaczynać od nieodszumionych RAWów, wywoływać je i wykonywać kilka prostych, automatycznych operacji w programie graficznym, np. photoshopie - nie jest to konieczne, ale znacznie podniosłoby jakość zdjęcia. Może to dobry nawyk, zaczynać zawsze od RAWów, nie korzystać z JPEGów. Sony krzewi tę ideę wśród użytkowników swoich aparatów, jak widać... JPEG to obraz 8-bitowy, po kompresji stratnej, z ustalonym balansem bieli i stanowiący wycinek z dynamiki tonalnej matrycy, więc w sumie w każdej lustrzance powinno się zaczynać od RAWów, których nawet wywołanie w ustawieniach domyślnych wywoływarki daje lepsze efekty. W sumie się już przyzwyczaiłem, że wyciągając zdjęcia z RAWów przed wywołaniem uzyskam lepszy efekt. Chyba wkrótce przejdę na wsadowe wywoływanie z ustawieniami domyślnymi :-) Część sukcesu fotografa podobno zawsze stanowiła obróbka w ciemni :-) Maciej |
| Arczi
|
Posted: 23 Gru 2008 20:39:41 Jakbym byĹ profesorem, to bym nie chciaĹ w mailu byÄ witany z wielkÄ
sympatiÄ
,
uczuciem i z caĹego serca przez kogoĹ innego niĹź bliski znajomy :-) CzepiaĹ siÄ tylko sĹowa âwitamâ, a nie âserdecznieâ. MĂłwiĹ to odnoĹnie rozpoczynania maila jedynie sĹowem âwitamâ. :) |
| michqq
|
Posted: 23 Gru 2008 20:45:48 Klasyczne zasady SV formuĹowano, gdy nikt usenetu nie znaĹ.
(...) Komunikacja internetowa, o ktĂłrej nikt nie
wspominaĹ (bo nie istniaĹa!), jest zupeĹnie nowÄ formÄ... komunikacji pisemnej! I, tak, naleĹźy te zasady przenieĹÄ! Komunikacji pisemnej - tak. Korespondencji - nie. Usenet jest nowa forma publikacji, a nie nowa forma korespondencji. I, tak, naleĹźy te zasady przenieĹÄ!
Bo? âlist ÂŤpisemna wypowiedĹş skierowana do osoby lub instytucji; teĹź:
papier, na ktĂłrym napisano tÄ wypowiedźâ i powiedz mi, Ĺźe usenet pod niÄ nie podpada... Powiem! Nie podpada. List wiaze sie z kierowaniem wypowiedzi w kierunku konkretnego adresata, usenet natomiast jest forma _publikcji_ a nie forma listu. A owszem - publikacji prowadzonej w specyficznej formie - polemiki. :-) Netykieta nakazuje (nakazywaĹa?) podczas komunikacji
elektronicznej zwracaÄ siÄ do siebie per âtyâ, niezaleĹźnie od statutu spoĹecznego. DziesiÄÄ lat temu uwaĹźaĹem to za caĹkiem niegĹupie. Internauci tworzyli wtedy swoistÄ niszowÄ grupÄ spoĹecznÄ. Obecnie to jednak bzdura. Gdy korespondujÄ z wykĹadowcÄ ze swojej uczelni... ...to nie uzywasz do tego Usenetu tylko emaila. A to niezupelnie to samo... a raczej... to zupelnie nie to samo! :-) Michal Kukula |
| Matt
|
Posted: 23 Gru 2008 20:50:58 Jakbym by� profesorem, to bym nie chcia� w mailu by� witany z wielk� symp
atiÄ�, uczuciem i z caĹ�ego serca przez kogoĹ� innego niĹź bliski znajomy :-) CzepiaĹ� siÄ� tylko sĹ�owa â��witamâ��, a nie â��serdecznieâ��. MĂłwiĹ� to odno Ĺ�nie rozpoczynania maila jedynie sĹ�owem â��witamâ��. :) A, chyba że tak. To jak chciał, żeby zaczynać maila? Maciej |
| de Fresz
|
Posted: 23 Gru 2008 21:21:21 âlist ÂŤpisemna wypowiedĹş skierowana do osoby lub instytucji; teĹź:
papier, na ktĂłrym napisano tÄ wypowiedźâ i powiedz mi, Ĺźe usenet pod niÄ nie podpada... Powiem! Nie podpada. List wiaze sie z kierowaniem wypowiedzi w kierunku konkretnego adresata, usenet natomiast jest forma _publikcji_ a nie forma listu. Jak dla mnie, jeśli w publikacji występują zwroty kierowane osobowo, to grzecznośc jednak nakazuje zwracać się do tegoż "kogoś" z wielkiej (a nie "dużej", bo duża to ma ze 30 pt) litery. Tak i już. Bez przesady z tą amerykanizacją języka polskiego. A owszem - publikacji prowadzonej w specyficznej formie - polemiki.
:-) Ja tam może i prostak jestem, ale conieco na typografii się znam - w polemikach (np. w gazetach) adresowanych do konkretnych osób jak najbardziej używa się w zwrotach personalnych wielkiej litery. Łącznie z "Pan", "Pański" itpepe. |
| Arczi
|
Posted: 23 Gru 2008 21:28:09 Komunikacji pisemnej - tak.
Korespondencji - nie. korespondencja 1. ÂŤutrzymywanie kontaktu z kimĹ poprzez wymianÄ listĂłwÂť list ÂŤpisemna wypowiedĹş skierowana do osoby lub instytucji; teĹź: papier, na ktĂłrym napisano tÄ wypowiedź PoniewaĹź odpowiadasz na mĂłj post, to uwaĹźam, Ĺźe kierujesz te sĹowa do mnie. Ja, odpowiadajÄ c na TwĂłj, kierujÄ je wĹaĹnie do Ciebie. Z jednoczesnÄ ĹwiadomoĹciÄ , Ĺźe moĹźe to przeczytaÄ kaĹźdy i kaĹźdy moĹźe siÄ doĹÄ czyÄ do dyskusji. W pociÄ gu jest to samo. Rozmawiasz - byÄ moĹźe polemizujesz. Wszyscy CiÄ sĹyszÄ . Zawsze jakiĹ znudzony wspĂłĹpodróşny moĹźe siÄ doĹÄ czyÄ. Mimo wszystko nie rzucasz sĹĂłw na wiatr, a ktoĹ jest adresatem. Nie podpada.
List wiaze sie z kierowaniem wypowiedzi w kierunku konkretnego adresata, usenet natomiast jest forma _publikcji_ a nie forma listu. A owszem - publikacji prowadzonej w specyficznej formie - polemiki. :-) Gdy swoje sĹowa jakoĹ ukierunkowujesz, nie stosujesz bezokolicznikĂłw a formy skierowane bezpoĹrednio do czytajÄ cego ("SĹuchajcie! Mam Wam coĹ do powiedzenia!", a nie "KaĹźdemu czytajÄ cemu te sĹowa chciaĹbym powiedzieÄ, Ĺźe..."), to kaĹźdy indywidualny czytajÄ cy jest w tym momencie konkretnym adresatem - dajesz do zrozumienia, Ĺźe kierujesz swoje sĹowa do kaĹźdego czytajÄ cego. - www.pwn.pl (nie sÄ alfÄ i omegÄ ; taki przykĹad, na pewno lepszy niĹź Onet) "Z okazji ĹwiÄ t BoĹźego Narodzenia przygotowaliĹmy dla PaĹstwa ciekawe nowoĹci (...)" PodkreĹlam: _P_aĹstwa. Czyli dla nas, ludzi, jako ogĂłĹu. Gdy czytasz te sĹowa, jesteĹ jednym z adresatĂłw. I naleĹźy Ci siÄ zwrot grzecznoĹciowy pisany wielkÄ literÄ . Napisanie tego z maĹej sugerowaĹoby, Ĺźe przygotowali to dla kogoĹ, ale nie wiemy dla kogo i po co w ogĂłle taka informacja na stronie internetowej. Dla jakich paĹstwa to przygotowali? Kowalskich? IksiĹskich? PodkreĹlam jeszcze, Ĺźe nie jest to ani list (w Twoim rozumieniu), ani nawet usenet. |
| Arczi
|
Posted: 23 Gru 2008 21:38:41 grzecznoĹc jednak nakazuje zwracaÄ siÄ do tegoĹź "kogoĹ" z wielkiej (a
nie "duĹźej", bo duĹźa to ma ze 30 pt) litery. Jak juĹź siÄ czepiamy, to âwielkÄ literÄ â. ;) |
| Matt
|
Posted: 23 Gru 2008 22:17:14 Ale nie dziw się, że A900 może być minimalnie gorszy na wysokich czułościach przy porównaniu pliku prosto z aparatu i w powiększeniu 100%, ok? *Minimalna* to jest różnica między ISO 1600 z D3x a ISO 800 z A900... Chcesz się pobawić kiedyś w blind test? :) Trudno byłoby znaleźć wywoływarkę, która już obsługuje D3x i A900 Maciej |
| de Fresz
|
Posted: 23 Gru 2008 22:56:07 grzecznoĹc jednak nakazuje zwracaÄ siÄ do tegoĹź "kogoĹ" z wielkiej (a
nie "duĹźej", bo duĹźa to ma ze 30 pt) litery. Jak juĹź siÄ czepiamy, to âwielkÄ literÄ â. ;) AFAIK obie formy sÄ poprawne. |
| Arczi
|
Posted: 23 Gru 2008 23:26:47 grzecznoĹc jednak nakazuje zwracaÄ siÄ do tegoĹź "kogoĹ" z wielkiej (a
nie "duĹźej", bo duĹźa to ma ze 30 pt) litery. Jak juĹź siÄ czepiamy, to âwielkÄ literÄ â. ;) AFAIK obie formy sÄ poprawne. Hehe, OT siÄ zrobiĹ niezĹy. AFAIK prof. Miodek dopuszcza formÄ âduĹźÄ â. Nie zmienia to faktu, Ĺźe niegdyĹ jedynÄ poprawnÄ byĹa âwielkÄ literÄ â. Ja siÄ jej trzymam, bo zmiany wynikajÄ ce z rozpowszechnienia siÄ form uznawanych dotychczas za niepoprawne w wiÄkszoĹci przypadkĂłw Ĺrednio do mnie przemawiajÄ . ;) |
| dominik
|
Posted: 24 Gru 2008 05:40:16 Soft, który jest teraz w A900 jest wysoce beznadziejny jeśli chodzi o
jakość obrazu. W A700 było lepiej, a i tak poprawiono na znacznie lepiej. W A900 pewnie przyjdzie na to poczekać jeszcze. Ot co :) Chociaż na razie się nie zanosi, żebym kupił A900, starcza mi A350, i dla mnie ta dyskusja jest na razie nie związana z niczym konkretnym, uważam, że można zaczynać od RAW-ów nieodszumionych i w dość prosty sposób zrobić z nich coś ciekawego. Do tego potrzeba pewnej wiedzy. Pokaż komuś pierwszy test i w porównaniu z innymi JPG od razu sobie wyrobi zdanie, że ta puszka jest beznadziejna. Zasłużyli sobie na to w pełni. Jak wspominałem masa osób nie zajmuje się rawami, bo po prostu i tak nie potrafi z nich zrobić porządnych plików. Do ISO800 nie ma problemów, jeśli chodzi o szumy. JPEGi z aparatu są powiedzmy że "takie sobie".
Jeśli chodzi o wyższe czułości, to należałoby właśnie zaczynać od nieodszumionych RAWów, wywoływać je i wykonywać kilka
prostych, automatycznych operacji w programie graficznym, np. photoshopie - nie jest to konieczne, ale znacznie podniosłoby jakość zdjęcia. No i kupisz aparat będziesz przełączał się zawsze pomiędzy JPG i RAW? :) To raczej nie ma jednak sensu po prostu. Aparat przy tej cenie na szczęście będzie przeznaczony dla konkretnych ludzi i Ci powinni sobie dać radę z RAW. Może to dobry nawyk, zaczynać zawsze od RAWów,
No na szczęście mało kto z początkujących kupi taki aparat i będzie zaczynał od JPG. Choć pewnie wiele osób jednak się takich trafi. nie korzystać z JPEGów. Sony krzewi tę ideę wśród użytkowników swoich aparatów, jak widać... JPEG to obraz
8-bitowy, po kompresji stratnej, z ustalonym balansem bieli i stanowiący wycinek z dynamiki tonalnej matrycy, więc w sumie w każdej lustrzance powinno się zaczynać od RAWów, których nawet wywołanie w ustawieniach domyślnych wywoływarki daje lepsze efekty. Ale to jest bez sensu z punktu widzenia większości użytkowników, oni kupują aparat i chcą dostać dobre zdjęcia, a nie coś wymagające jeszcze strasznej obróbki. Po prostu Sony jak zwykle ma problem z algorytmami dotyczącymi obrazu. Jak ktoś potrafi obrabiać RAW to w niskiej cenie dostanie świetny aparat. Ale jak ktoś nie potrafi tego to niestety to nie aparat dla niego. W sumie się już przyzwyczaiłem, że wyciągając zdjęcia z RAWów przed wywołaniem uzyskam lepszy efekt. Chyba wkrótce przejdę
na wsadowe wywoływanie z ustawieniami domyślnymi :-) Część sukcesu fotografa podobno zawsze stanowiła obróbka w ciemni :-) Wywołanie z standardowymi ustawieniami trochę wypacza sens rawów, choć w tym przypadku (A900) w wysokich czułościach da znacznie lepsze efekty i tak. |
| dominik
|
Posted: 24 Gru 2008 05:53:43 Chcesz się pobawić kiedyś w blind test? :)
Trudno byłoby znaleźć wywoływarkę, która już obsługuje D3x i A900 Na razie to trudno znaleźć oba aparaty w tych samych warunkach i z możliwością podpięcia czegoś podobnego do nich. Ale spokojnie. Aparat z pewnością jeszcze "zejdzie pod strzechy" ;) hehe |
| Matt
|
Posted: 24 Gru 2008 07:37:56 Po prostu Sony jak zwykle ma problem z algorytmami dotyczącymi obrazu.
Jak ktoś potrafi obrabiać RAW to w niskiej cenie dostanie świetny aparat. Ale jak ktoś nie potrafi tego to niestety to nie aparat dla niego. Mnie to wygląda na działanie celowe. Wywołanie z standardowymi ustawieniami trochę wypacza sens rawów, choć w
tym przypadku (A900) w wysokich czułościach da znacznie lepsze efekty i tak. Chyba dcraw można ustawić na przetwarzanie wsadowe całego katalogu, nie jestem pewien. |
| Jester
|
Posted: 24 Gru 2008 09:04:02 No na szczęście mało kto z początkujących kupi taki aparat i będzie
zaczynał od JPG. Choć pewnie wiele osób jednak się takich trafi. Nie wiem o czym traktuje ten wątek, ale niechcący przeczytałem to zdanie. Mogę do sygnaturki? J |
| dominik
|
Posted: 24 Gru 2008 21:18:57 Jak ktoś potrafi obrabiać RAW to w niskiej cenie dostanie świetny
aparat. Ale jak ktoś nie potrafi tego to niestety to nie aparat dla niego. Mnie to wygląda na działanie celowe. Niby czemu mieli to spierdzielić? Wywołanie z standardowymi ustawieniami trochę wypacza sens rawów, choć w
tym przypadku (A900) w wysokich czułościach da znacznie lepsze efekty i tak. Chyba dcraw można ustawić na przetwarzanie wsadowe całego katalogu, nie jestem pewien. Można, ten program jest pomyślany wedle "starej tradycji" linii poleceń. |
| << . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . >> |
|
Aparaty cyfrowe - cyfrówki, w ostatnich latach szturmem podbiły nasze strzechy. W zalewie modeli, nowych technologii i oznaczeń, jak ciężko wybrać wymarzony aparat, wie nie jeden.
Dyskusja o aparatach, jakie wybrać a z jakich zrezygnować. Co zrobić by zdjęcia można było nazwać perełkami, co zrobić gdy coś nie wychodzi a powinno..
Na te inne pytania na pewno znajdziesz tutaj odpowiedź, wystarczy poszukać... Czas ładowania strony (sek.): 0.615 miniBB.net © 2001-2010 |Polityka Prywatności °infobi °multilan °virtuti militari °ogłoszenia °dzierżoniowski webarticles
|