| Forum: / Archiwum - cyfrowe 2008 / Rawy z D3x |
| << . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . >> |
| Autor | Wiadomość |
| dominik
|
Posted: 24 Gru 2008 21:21:48 No na szczęście mało kto z początkujących kupi taki aparat i będzie
zaczynał od JPG. Choć pewnie wiele osób jednak się takich trafi. Nie wiem o czym traktuje ten wątek, ale niechcący przeczytałem to zdanie. Mogę do sygnaturki? Wyrwane z kontekstu nie ma sensu, po drugie masz rację - tam jest skrót myślowy - bo Ci którzy kupią i tak pewnie zaczną od JPG, a gdy dopiero potną jego jakością to przejdą na RAW. |
| Matt
|
Posted: 25 Gru 2008 00:29:31 Jak ktoś potrafi obrabiać RAW to w niskiej cenie dostanie świetny
aparat. Ale jak ktoś nie potrafi tego to niestety to nie aparat dla niego. Mnie to wygląda na działanie celowe. Niby czemu mieli to spierdzielić? Dobre pytanie. Trzeba by się ich spytać. Przecież umieją szum usuwać dobrze w kompaktach, kamerach, A700 itd. Skoro w niektórych - np. A300, A100, A900 nie usuwają tylko oprogramowanie jakieś kropy maluje kolorowe w jpegach i RAWach nawet, znaczy - Sony ma po temu powód. Prawda? Bo najtańszy kompakt Sony lepiej sobie radzi z usuwaniem szumów, proszę: http://www.dpreview.com/reviews/sonyt300/page5.asp albo http://www.dpreview.com/gallery/sonyw80_samples/ Mnie przychodzi tylko jeden pomysł, a mianowicie - te matryce (z A100, A300 itd.) są używane przez inne firmy. Może gdyby Sony sobie dobrze radziło w kategoriach usuwania szumu, mniej aparatów innych firm by się sprzedawało? Może mają to w umowie? No nie wiem. Sprawa jest prosta przecież. W aparacie za 300 zł dobrze usuwa firmware szum, a w aparacie za 8000 zł kropki jak z Moneta i Van Gogha :-D Może ktoś ma lepszy pomysł, to tylko mój domysł. Maciej |
| Matt
|
Posted: 25 Gru 2008 00:57:05 Jak ktoś potrafi obrabiać RAW to w niskiej cenie dostanie świetny aparat. Ale jak ktoś nie potrafi tego to niestety to nie aparat dla niego. Mnie to wygląda na działanie celowe. Niby czemu mieli to spierdzielić? Dobre pytanie. Trzeba by się ich spytać. Przecież umieją szum usuwać dobrze w kompaktach, kamerach, A700 itd. Skoro w niektórych - np. A300, A100, A900 nie usuwają tylko oprogramowanie jakieś kropy maluje kolorowe w jpegach i RAWach nawet, znaczy - Sony ma po temu powód. Prawda? Bo najtańszy kompakt Sony lepiej sobie radzi z usuwaniem szumów, proszę: http://www.dpreview.com/reviews/sonyt300/page5.asp albo http://www.dpreview.com/gallery/sonyw80_samples/ Mnie przychodzi tylko jeden pomysł, a mianowicie - te matryce (z A100, A300 itd.) są używane przez inne firmy. Może gdyby Sony sobie dobrze radziło w kategoriach usuwania szumu, mniej aparatów innych firm by się sprzedawało? Może mają to w umowie? No nie wiem. Sprawa jest prosta przecież. W aparacie za 300 zł dobrze usuwa firmware szum, a w aparacie za 8000 zł kropki jak z Moneta i Van Gogha :-D Może ktoś ma lepszy pomysł, to tylko mój domysł. Maciej Kilka przykładów kompaktów, które wg dpreview są bardzo dobrze odszumiane i nie wykazują "monetowości" obrazu na wysokim ISO: http://www.dpreview.com/reviews/sonydsch10/page8.asp (Sony is doing quite well in the balancing act between noise and its reduction. The images are visibly cleaner but also slightly softer. - czyli że soniacz dobrze odszumia, co widać) http://www.dpreview.com/reviews/sonyw80/page7.asp (W80 again produces images with a little more immediate appeal - obraz z soniacza na wysokim ISO wygląda lepiej niż z Canona) http://www.dpreview.com/reviews/sonydsch3/page8.asp (Sony is doing quite well in the balancing act between noise and its reduction - znowu lepiej sobie radzi niż Canon i Panasonic) I tak dalej. Nie chciało mi się patrzeć, ile te aparaty mają megapikseli i jakie duże mają matryce. Na obrazie jednak widać, że nie ma odszumiania a la Monet, tylko normalna redukcja "drobnoziarnista", która daje dobry efekt. Maciej |
| dominik
|
Posted: 25 Gru 2008 11:28:15 I tak dalej. Nie chciało mi się patrzeć, ile te aparaty mają megapikseli i
jakie duże mają matryce. Na obrazie jednak widać, że nie ma odszumiania a la Monet, tylko normalna redukcja "drobnoziarnista", która daje dobry efekt. Nie mam pojęcia co jest przyczyną. Początkowo sądziłem, że to po prostu wada wieku dziecięcego i aktualizacja jest kwestią czasu. Póki co jej nie ma. Że naumyślnie to bardzo wątpię. Zobaczymy z pierwszym firmware czy i jak się da to zrobić, bo może to jakaś kwestia spzętowa. Póki co możemy sobie gdybać, a jakości to nie poprawi. Tak czy inaczej mnie JPG od dawna mało obchodzi. Jedyna wada z tym związana to brak drukowania wprost z aparatu (tak - do tego trzeba głupich JPG, a to nie pentax i wygenerować się tego NIE DA). |
| Jester
|
Posted: 26 Gru 2008 12:16:30 Jednak uważam, że przy takim zakupie wypada wiedzieć co się kupuje i
dlaczego, tylko po to by potem wykorzystać w pełni możliwości aparatu. Czyli powinno się jechać na rawach... Z tego co obserwuję ludzi z lustrzankami, których znam, to większość
zupełnie nie rozumie po co są pliki RAW ...czyli jednak nie jedzie się na rawach. Jesteś kryty: wyciągnąłeś ze swoich obserwacji dwa zupełnie się wykluczające wnioski co stawia Cię na z góry wygranej pozycji w dalszej dyskusji :) ale też raczej nie mają oni
drobnych na kupno takiego aparatu i w ich władaniu pozostają albo lustrzanki entry-level albo te z deko wyższej półki, ale już starsze modele (np D80). Lustrzanka jest lustrzanką. Droga, tania - rzecz względna, ja mam znajomych, którzy jadą na jotpegach a mają topowe modele - bo ich stać i lubią wymieniać co roku na nowszy. J |
| dominik
|
Posted: 26 Gru 2008 13:38:38 Jednak uważam, że przy takim zakupie wypada wiedzieć co się kupuje i
dlaczego, tylko po to by potem wykorzystać w pełni możliwości aparatu. Czyli powinno się jechać na rawach... Jak komuś odpowiadają JPG to niech sobie jedzie na nich. Tu nie jest to optymalne. Z tego co obserwuję ludzi z lustrzankami, których znam, to większość
zupełnie nie rozumie po co są pliki RAW ....czyli jednak nie jedzie się na rawach. Jesteś kryty: wyciągnąłeś ze swoich obserwacji dwa zupełnie się wykluczające wnioski co stawia Cię na z góry wygranej pozycji w dalszej dyskusji :) Urwałeś zdanie w pół i wyciągasz z niego wnioski? ale też raczej nie mają oni
drobnych na kupno takiego aparatu i w ich władaniu pozostają albo lustrzanki entry-level albo te z deko wyższej półki, ale już starsze modele (np D80). Lustrzanka jest lustrzanką. Droga, tania - rzecz względna, ja mam znajomych, którzy jadą na jotpegach a mają topowe modele - bo ich stać i lubią wymieniać co roku na nowszy. Ile z nich ma lustrzankę 25Mpix? Ja tam na ulicy jeszcze nie widziałem nikogo z czymkolwiek powyżej 14Mpix. Te wypaśne to jednak zazwyczaj kupują Ci, którzy wiedzą co chcą, choć rzecz jasna nie twierdzę, że i komuś komu zbywa kasy wystarczy. |
| Jester
|
Posted: 26 Gru 2008 23:28:26 Z tego co obserwuję ludzi z lustrzankami, których znam, to większość
zupełnie nie rozumie po co są pliki RAW ....czyli jednak nie jedzie się na rawach. Jesteś kryty: wyciągnąłeś ze swoich obserwacji dwa zupełnie się wykluczające wnioski co stawia Cię na z góry wygranej pozycji w dalszej dyskusji :) Urwałeś zdanie w pół i wyciągasz z niego wnioski? Przeczytałem całe i wyciągnąłem wnioski. ale też raczej nie mają oni
drobnych na kupno takiego aparatu i w ich władaniu pozostają albo lustrzanki entry-level albo te z deko wyższej półki, ale już starsze modele (np D80). Lustrzanka jest lustrzanką. Droga, tania - rzecz względna, ja mam znajomych, którzy jadą na jotpegach a mają topowe modele - bo ich stać i lubią wymieniać co roku na nowszy. Ile z nich ma lustrzankę 25Mpix? Napisałeś: "co to niby kupuje lustrzankę za 7-8 tysięcy" - a za 7-8 tysięcy nie znaczy: "25Mmpix". Obaj mają jedynki Ds-y, jeden - dwójkę, drugi - nie wiem, którego dokładnie. I pewnie jakieś szkła - nie wnikałem jakie, bo zdjęcia robią kiepskie - obaj są totalnymi amatorami pstrykającymi na wakacjach i rodzinę przy Wigilii. Ale fakt pozostaje faktem: ludzie potrafią wydawać na swoje hobby worki pieniędzy bo niektórzy te pieniądze po prostu mają. Ja tam na ulicy jeszcze nie widziałem nikogo z czymkolwiek powyżej
14Mpix. Aha. A ja widziałem. Kiedyś nawet dwóch na raz, ale nie będę na tej podstawie budował jakichś bardziej rozbudowanych teorii, bo mam za mało przesłanek... ;) Te wypaśne to jednak zazwyczaj kupują Ci, którzy wiedzą co chcą,
Byłoby pięknie, ale dopóki nie ustalimy ile to jest "zazwyczaj" - mogę się w ciemno założyć że tak nie jest... J |
| dominik
|
Posted: 27 Gru 2008 00:03:54 Ile z nich ma lustrzankę 25Mpix?
Napisałeś: "co to niby kupuje lustrzankę za 7-8 tysięcy" - a za 7-8 tysięcy nie znaczy: "25Mmpix". Obaj mają jedynki Ds-y, jeden - dwójkę, drugi - nie wiem, którego dokładnie. I pewnie jakieś szkła - nie wnikałem jakie, bo zdjęcia robią kiepskie - obaj są totalnymi amatorami pstrykającymi na wakacjach i rodzinę przy Wigilii. Ale fakt pozostaje faktem: ludzie potrafią wydawać na swoje hobby worki pieniędzy bo niektórzy te pieniądze po prostu mają. Ciągle uważam że to bardzo niereprezentatywna grupa ludzi. Widziałeś np program "will it blend"? Mielili różne rzeczy. Jeśli nawet zmielą jakiegoś DSLR-a i wszyscy będą znali taki filmik właśnie to nie znaczy to, że większość ludzi kupuje te właśnie DSLR-y do mielenia. Ciągle uważam, że ludzi z kaprysem jest znacznie mniej od tych, którzy po prostu potrzebują tak drogiego aparatu jako narzędzia pracy np. albo są zapalonymi entuzjastami, którzy jednak cośtam wiedzą. Ja tam na ulicy jeszcze nie widziałem nikogo z czymkolwiek powyżej
14Mpix. Aha. A ja widziałem. Kiedyś nawet dwóch na raz, ale nie będę na tej podstawie budował jakichś bardziej rozbudowanych teorii, bo mam za mało przesłanek... ;) Też nie mam szczegółowych danych. Te wypaśne to jednak zazwyczaj kupują Ci, którzy wiedzą co chcą,
Byłoby pięknie, ale dopóki nie ustalimy ile to jest "zazwyczaj" - mogę się w ciemno założyć że tak nie jest... A ile jest takich, którzy są obrzydliwie bogaci i nie mają co zrobić z pieniędzmi, więc inwestują je akurat w coś takiego? Byłoby rzeczywiście pięknie gdyby tak wiele ludzi mogłoby sobie ot tak pozwolić na tak wielki wydatek. |
| Valwit
|
Posted: 27 Gru 2008 00:13:01 ustawiajac w M to co pokazuje swiatlomierz.
No i w większości przypadków nie będziesz w stanie z zdjęcia tych parametrów odczytać. Właściwie poza czasem ciężko cokolwiek ustalić. ehm... No tym sposobem dobrej dokładności miał nie będziesz do tego w bardzo
ograniczonym czasie. bedzie wsytarczajaca do tego aby ustalic czy konfabulujesz czy serio jest cos na rzeczy Sugeruję, że wyniki sa bardzo trudne do interpretacji, a każdy z
parametrów niekoniecznie jest idealnie wykalibrowany. nie zaslaniaj sie teraz "idealna kalibracja" to co sugerujesz jest co najmniej o rzad wielkosci ponad. wiec da sie sprawdzic. Wspomniany wyżej nie był w zakresie HI lub LO. To wyszło w całym zakresie.
widac inna stronke ogladalismy. Wszyscy stosują odszumianie - nawet w raw,
jesli odszumia sie bezposrednio na matrycy to oczywistym jest ze bedzie to tez w raw. raw zapisauje zaraz po zamianie sygnalu na cyfrowy, wiec wszelkie manipulacje analogowym sygnalem sila rzeczy musza byc w raw. Masz jakiś kompleks?
ja? w lustro popatrz. Bo może jednak zaczniesz pisać poważnie. zaraz po tobie :) Pierwszy przykład z brzegu z imaging resource - nieodszumiane JPG z
nikona - czy to według Ciebie znaczy nieodszumiane, czy nieodszumiane tylko jedno z dwóch - luminancji i chrominancji? jesli uzywam jpeg to z parametrami jakie ustawilem. jesli mnie satysfakcjonuje to w dupie mam czy puszka odszumia, dodaje koloru czy prostuje poksele, dodatkowo do moich ustawien. jesli wychodzi to co chce i czego oczekuje to jest w porzadku. Tak czy inaczej cenowo półka tego sonego to D700, a ten jest jak by nie
patrzeć zupełnie innym aparatem. Sam fakt że porównujesz sprzęt za 7000zł do takiego za kilka razy więcej już powinien dawać do myślenia. ja porownuje? chyba ci sie watki pomylily. |
| Valwit
|
Posted: 27 Gru 2008 00:16:39 [...] Założenie że po nastawieniu f:8 mamy f:8 może być dość... swobodne ;)
moze, ale nie musi. a to mozna ustalic testem GO :) Dominik sugeruje jednak ze roznice sa rzedu 1 EV a miedzy f8 a 5.6 to jednak widac roznice (jesli czas jest taki sam i iso tez) |
| Valwit
|
Posted: 27 Gru 2008 00:20:12 Sprawa jest taka, że Nikon oszukuje na ISO - zresztą tak jak wszyscy
producenci. Np. w D700 w trybie ISO25600 jest de facto ISO 14000. nie "jest de facto" a "moze byc". i dlatego nie jest to ISO 25600 tylko Hi 2. Im bardziej podbijana czulosc tym wieksza sa mozliwe odchyly od skalibrowanego ISO. Moze sie tez trafic ISO 28000 - wszytsko kwestia faktycznych warunkow i tego co potem Expeed z tym zrobi. |
| dominik
|
Posted: 27 Gru 2008 08:17:20 ustawiajac w M to co pokazuje swiatlomierz.
No i w większości przypadków nie będziesz w stanie z zdjęcia tych parametrów odczytać. Właściwie poza czasem ciężko cokolwiek ustalić. ehm... Już Ci pisałem o tym. No tym sposobem dobrej dokładności miał nie będziesz do tego w bardzo
ograniczonym czasie. bedzie wsytarczajaca do tego aby ustalic czy konfabulujesz czy serio jest cos na rzeczy Przykład z D300 pokazywał już jak wielkie różnice mogą być. Stąd trzeba poczekać na wiarygodne testy i egzemplarze produkcyjne. Sugeruję, że wyniki sa bardzo trudne do interpretacji, a każdy z
parametrów niekoniecznie jest idealnie wykalibrowany. nie zaslaniaj sie teraz "idealna kalibracja" to co sugerujesz jest co najmniej o rzad wielkosci ponad. wiec da sie sprawdzic. Sugeruję, że nie można wydawać wniosków po kilku sztywnych parametrach z specyfikacji. O tym można pogadać dopiero jak więcej ludzi przetestuje sprzęt, a porównania będą w tych samych warunkach. Wspomniany wyżej nie był w zakresie HI lub LO. To wyszło w całym
zakresie. widac inna stronke ogladalismy. Ta, Wszyscy stosują odszumianie - nawet w raw,
jesli odszumia sie bezposrednio na matrycy to oczywistym jest ze bedzie to tez w raw. raw zapisauje zaraz po zamianie sygnalu na cyfrowy, wiec wszelkie manipulacje analogowym sygnalem sila rzeczy musza byc w raw. No i fajnie, tyle że wtedy poza szumem musisz brać pod uwagę kolejny parametr - ile w zdjęciu jest rzeczywistości, a ile algorytmów i obróbki (jeszcze tej analogowej). Masz jakiś kompleks?
ja? w lustro popatrz. Tam Cię nie ma :P Bo może jednak zaczniesz pisać poważnie.
zaraz po tobie :) Gdzie napisałem coś niepoważnego? Podałem Ci nawet linka do porównania z D300 gdzie takie jaja wyszły. Stąd nieufność w nowych modelach. Gdzieś jeszcze był test czasów i też wyszło, że jednak są dłuższe. Pierwszy przykład z brzegu z imaging resource - nieodszumiane JPG z
nikona - czy to według Ciebie znaczy nieodszumiane, czy nieodszumiane tylko jedno z dwóch - luminancji i chrominancji? jesli uzywam jpeg to z parametrami jakie ustawilem. jesli mnie satysfakcjonuje to w dupie mam czy puszka odszumia, dodaje koloru czy prostuje poksele, dodatkowo do moich ustawien. jesli wychodzi to co chce i czego oczekuje to jest w porzadku. Mi też taki obraz się podoba, ale nie oszukuję się, że nie jest odszumiony, bo to nie jest prawdą, a na co takie algorytmy wpływają to my dobrze wiemy. Tak czy inaczej cenowo półka tego sonego to D700, a ten jest jak by
nie patrzeć zupełnie innym aparatem. Sam fakt że porównujesz sprzęt za 7000zł do takiego za kilka razy więcej już powinien dawać do myślenia. ja porownuje? chyba ci sie watki pomylily. No to sobie popatrz do pierwszej wiadomości w wątku i wysnuj odpowiednie wnioski o czym jest dyskusja. |
| dominik
|
Posted: 27 Gru 2008 08:18:20 Sprawa jest taka, że Nikon oszukuje na ISO - zresztą tak jak wszyscy
producenci. Np. w D700 w trybie ISO25600 jest de facto ISO 14000. nie "jest de facto" a "moze byc". i dlatego nie jest to ISO 25600 tylko Hi 2. Im bardziej podbijana czulosc tym wieksza sa mozliwe odchyly od skalibrowanego ISO. Moze sie tez trafic ISO 28000 - wszytsko kwestia faktycznych warunkow i tego co potem Expeed z tym zrobi. Expeed? To w nikonie siedzi procesor sonego? |
| dominik
|
Posted: 27 Gru 2008 08:22:23 Założenie że po nastawieniu f:8 mamy f:8 może być dość... swobodne ;)
moze, ale nie musi. a to mozna ustalic testem GO :) Dominik sugeruje jednak ze roznice sa rzedu 1 EV a miedzy f8 a 5.6 to jednak widac roznice (jesli czas jest taki sam i iso tez) Żeby była jasność - nie sugeruję że różnica *JEST*, ale że *MOŻE BYĆ*. Nie mając dwóch tych puszek obok siebie i możliwości ich porównania to sobie można gdybać, ale jeśli jest podobnie jak w przypadku A700 i D300 to niestety pomiędzy tym co zadeklarowano, a było w rzeczywistości to jest może nawet 1EV, a to jednak dość sporo. Póki nie zobaczę porządnego testu póty będę stanowczo przeciw takim wielkim uogólnieniom, że w ISO to jest przepaść jakaś kosmiczna. |
| Gotfryd Smolik news
|
Posted: 27 Gru 2008 09:25:10 Wszyscy stosują odszumianie - nawet w raw,
jesli odszumia sie bezposrednio na matrycy to oczywistym jest ze bedzie to tez w raw. raw zapisauje zaraz po zamianie sygnalu na cyfrowy, Akurat to nie zawsze jest prawda. Paradoksalnie powyższe stwierdzenie działa na korzyść oceny "przetwarzania przed RAW" :) Przykład takiej nieprawdy, w postaci powszechnie znanego i łatwego do opisania mechanizmu black frame jest eleganckim dowodem na to, że manipulacje obrazem przed jego pierwszym utrwaleniem *nie są* tożsame ze stratną obróbką - jedyną, jaką można stosować *po* stworzeniu obrazu. Obróbka "przed RAW" może (może!) dokonywać przeszktałceń (w tym odszumiania) bezstratnych, a ściślej - w których ilość wprowadzonych znieszktałceń (zakłóceń) jest mniejsza od ilości zniekształceń usuwanych. Właśnie tu leży słabość wszystkich krytykantów "odszumiania przed RAW", bo czy na drodze analogowej, czy cyfrowej - mechanizmy obróbki mogą mieć inne dane (jak np. w black frame - kompensacyjne), przez co przynajmniej niekiedy nie da się ich porównać z "późniejszą obróbką" (z konieczności stratną, bo informacji "z boku" nie ma jak wziąć). Zarówno "obróbka na matrycy" (analogowa, AFAIR kiedyś były na grupie linki do opisu jakichś mechanizmów u Canona) jak i przez firmware (hotpiksele, black frame, nie wiem co by tu jeszcze za przykład rzucić) przynajmniej *może* korzystać z danych, do których program graficzny dysponujący wyłącznie danymi JPG/TIFF/"klasyczny RAW" nie ma dostępu. Rozpisuję się, bo irytuje mnie kiedy dyskutanci usiłują przemycić sugestię że obróbkę przed zapisaniem RAW (a ściślej: "klasycznego RAW", czyli takiego, które dla każdego piksela zawiera TYLKO jedną informację o tym pikselu i nic więcej) da się porównać z obróbką w programie graficznym tego "oderwanego" RAWa (idzie o to, że nie bierzemy kilku/kilkuset RAWów pomiarowych, wg których również w kompie *dałoby się* zmniejszyć wady danych konkretnego zdjęcia). No a na Ciebie trafiło, bo akurat w tym miejscu dobrze gadasz (więc co do zasady się zgadzam) ale źle piszesz ;) (w szczegółach, konkretnie że dane przed RAW są obrabiane *tylko* analogowo - guzik prawda, choćby głupie usuwanie hotpikseli jest robione już cyfrowo). prostuje poksele
No. A tu mamy przykład przekształcenia, które można zrobić zarówno w aparacie jak i kompie :) (akurat te określiłbym nazwą "małostratne"). pzdr, Gotfryd |
| Gotfryd Smolik news
|
Posted: 27 Gru 2008 09:38:57 [...] Założenie że po nastawieniu f:8 mamy f:8 może być dość... swobodne ;)
moze, ale nie musi. a to mozna ustalic testem GO :) To prawda :) Ale taki test na łatwy nie wygląda. Szczególnie w zoomach, gdzie można spodziewać się że migawka podczas zoomowania "wychodzi" poza miejsce gdzie by powinna być, a z tej okazji mamy nie tylko winietowanie w rogach (drobne jak "wyjście" poza właściwą płaszczyznę jest małe) ale zmiana powinna skutkować też zmianą bokehu. I spieraj się potem czy liczyć GO dla odchylenia jasności krawędzi o 6 dB, czy raczej średniokwadratowego o 30% a może średniej z logarytmu (z okazji logarytmicznej czułości oka) - każde da inny wynik (a raczej inną różnicę wyników między różnymi obiektywami, bo o to idzie). Jak idzie o samo porównanie czułości matryc to IMVHO trzeba by poprzestać na porównaniu bazującym na tym samym obiektywie :D (nie *takim* samym, lecz *tym* samym, zapiętym za pomocą przejściówek). Dominik sugeruje jednak
ze roznice sa rzedu 1 EV a miedzy f8 a 5.6 to jednak widac roznice (jesli czas jest taki sam i iso tez) Jak idzie o ekspozycję owszem, ale jak chcemy szukać w drugą stronę, czyli oceniać przysłonę obiektywu na podstawie GO na zdjęciu... podejmiesz się? :) Ja bym zalecił ostrożność :D pzdr, Gotfryd |
| Valwit
|
Posted: 27 Gru 2008 14:30:44 wszytsko kwestia faktycznych warunkow i tego co potem Expeed z tym zrobi.
Expeed? To w nikonie siedzi procesor sonego? kawkę z rana sugeruje. |
| Valwit
|
Posted: 27 Gru 2008 14:34:03 Jak idzie o ekspozycję owszem, ale jak chcemy szukać w drugą stronę,
czyli oceniać przysłonę obiektywu na podstawie GO na zdjęciu... podejmiesz się? :) oceniac, czy porownac z innym obiektywem? bo chodzilo chyba o to zeby sie upewnic ze 2 szkla maja taka sama wartosc f |
| Valwit
|
Posted: 27 Gru 2008 14:45:08 spoko, nie obrażam się, bo masz rację. choć przy cmosach można jeszcze isć ta drogą że mape hotów i badów uwzględnia się przy odczycie matrycy, to raczej nie sądze aby ktoś to robił. prosciej jest wymapować juz przed samym zapisem. niemniej przynajmniej nikon taką opcje przewidzial i w nefach teoretycznie mozna zapisac raw bez mapowania, i osobno mapke do odsyfieia przez soft, ale OIMW zadna puszka cyfrowa tego nie robila i nie robi. obstawiam ze wymyslono to przed wymysleniem sposobu usuwania hotow jeszcze w puszkach. a przyklad odszumiania wybralem dlateo ze o to onanisci najbardziej sie pluja. usuwanie hot pikseli im nie przeszkadza, odszumianie i generalnie obrobka sygnalu bezposrednio u zrodla to jednak skandal, chamstwo i koniec Polski Niepodleglej :) |
| Valwit
|
Posted: 27 Gru 2008 14:59:51 Już Ci pisałem o tym.
ano... No i fajnie, tyle że wtedy poza szumem musisz brać pod uwagę kolejny
parametr - ile w zdjęciu jest rzeczywistości, a ile algorytmów i obróbki (jeszcze tej analogowej). a bez odszumiania nie musisz? nie zatsanawia cie co konkretnie puszka robi z obrazem zanim go w jakikolwiek sposob zapisze? i odszumianie na matrycy w jakis sposob nie pozwala ci potem korzystac z dobrodziejstw rawa? jesli uwazasz ze to co aparat robi z obrazem jest nieakceptowalne - uzyj innego aparatu. nie da sie dogodzic wszytskim, najgorzej tu maja astrofotografowie nieststy - sa najmniej komptybilni z ogolnie pojeta wiekszoscia pod ktora sie aparaty projektuje. Mi też taki obraz się podoba, ale nie oszukuję się, że nie jest
odszumiony, bo to nie jest prawdą, a na co takie algorytmy wpływają to my dobrze wiemy. dobra, ale co z tego? w czym to przeszkadza (wykluczm astro bo to jedyne problematyczne zastosowannie, choc i tu tylko w naprawde wypasonej wersji)? No to sobie popatrz do pierwszej wiadomości w wątku i wysnuj odpowiednie
wnioski o czym jest dyskusja. o twojej sugestii ze nikon w jakis sposob oszukuje, bo w tescie wyszlo znacznie lepiej niz z alfy. i doszlismy do tego ze kiedys cos przeczytales i od tego czasu jestes podejrzliwy. a ja (i nie tylko) jestem zdania ze jestes podejrzliwy zawsze gdy wychodzi ze sony jeszcze dlugo nie moze sie rownac z canonem czy nikonem. i jestem strasznie ciekawy jak bardzo bedziesz podejrzliwy jesli w jakims sensownym tescie sony wyprzedzi reszte. zycze nam wszytskim abysmy tego dozyli, choc nie wiem czy to biologicznie mozliwe ;) |
| Jester
|
Posted: 27 Gru 2008 17:59:14 Ciągle uważam że to bardzo niereprezentatywna grupa ludzi. Widziałeś np
program "will it blend"? Mielili różne rzeczy. Jeśli nawet zmielą jakiegoś DSLR-a i wszyscy będą znali taki filmik właśnie to nie znaczy to, że większość ludzi kupuje te właśnie DSLR-y do mielenia. Absolutnie nie twierdzę, że większość. Prywatnie uważam, że z 90% posiadaczy (bo czasem ciężko ich nazwać użytkownikami) lustrzanek robi zdjęcia, które spokojnie można robić małpkami. Ale nie jestem ślepy i widzę, że jeżeli brak gotówki nie jest problemem - ludzie łapią się za lustrzanki. Nieważne, że nieporęczne, ciężkie i przeważnie niewykorzystywane. Ale na grupie foto.cyfrowa piszą, że robią lepsze zdjęcia. To kupuję, stać mnie. A że nie wykorzystam... Who cares? J |
| Gotfryd Smolik news
|
Posted: 27 Gru 2008 21:33:34 Ale nie jestem ślepy i widzę, że jeżeli brak
gotówki nie jest problemem - ludzie łapią się za lustrzanki. Nieważne, że nieporęczne, ciężkie i przeważnie niewykorzystywane. Tu trzeba Ci przyznać rację - nie wszyscy to widzą. A dowodzą tego flejmy (w przeszłości chyba częstsze :)) na temat np. "zielonych programów" w lustrzankach. IMVHO jeśli użyszkodnik ma *jeden* powód kupienia lustrzanki (i gotów jest poświęcić całą resztę powodów przeciwnych) to co mu żałować. pzdr, Gotfryd |
| Gotfryd Smolik news
|
Posted: 27 Gru 2008 21:26:41 prosciej jest wymapować juz przed samym zapisem.
niemniej przynajmniej nikon taką opcje przewidzial i w nefach teoretycznie mozna zapisac raw bez mapowania, i osobno mapke do odsyfieia przez soft O, umknęło mi. Zawsze się człowiek czegoś douczy. Dobrze że z przezorności pisałem o "zwykłych RAWach" :D pzdr, Gotfryd |
| Gotfryd Smolik news
|
Posted: 27 Gru 2008 21:30:14 Jak idzie o ekspozycję owszem, ale jak chcemy szukać w drugą stronę,
czyli oceniać przysłonę obiektywu na podstawie GO na zdjęciu... podejmiesz się? :) oceniac, czy porownac z innym obiektywem? bo chodzilo chyba o to zeby sie upewnic ze 2 szkla maja taka sama wartosc f Z dwojga złego wolałbym identyczne warunki pomiarowe - czyli oba szkła (w takim układzie) do tej samej puszki. Z przejściówką (co najmniej jedno) oczywiście. pzdr, Gotfryd |
| dominik
|
Posted: 28 Gru 2008 13:10:13 Absolutnie nie twierdzę, że większość. Prywatnie uważam, że z 90%
posiadaczy (bo czasem ciężko ich nazwać użytkownikami) lustrzanek robi zdjęcia, które spokojnie można robić małpkami. Ale nie jestem ślepy i widzę, że jeżeli brak gotówki nie jest problemem - ludzie łapią się za lustrzanki. Nieważne, że nieporęczne, ciężkie i przeważnie niewykorzystywane. Ale na grupie foto.cyfrowa piszą, że robią lepsze zdjęcia. To kupuję, stać mnie. A że nie wykorzystam... Who cares? A kto powiedział, że lustrzanka nawet w JPG nie pokona kompakcików? Wystarczy popatrzeć na iso by się przekonać, bo nawet to najgorsze w wydaniu sony i tak daje lepsze zdjęcia niż to co w kompaktach. Podobnie wartości dodane to wymienna optyka, dynamika i masa innych. A kompakty to i tak wiele kupuje i to mocno. |
| dominik
|
Posted: 28 Gru 2008 14:13:10 No i fajnie, tyle że wtedy poza szumem musisz brać pod uwagę kolejny
parametr - ile w zdjęciu jest rzeczywistości, a ile algorytmów i obróbki (jeszcze tej analogowej). a bez odszumiania nie musisz? nie zatsanawia cie co konkretnie puszka robi z obrazem zanim go w jakikolwiek sposob zapisze? i odszumianie na matrycy w jakis sposob nie pozwala ci potem korzystac z dobrodziejstw rawa? jesli uwazasz ze to co aparat robi z obrazem jest nieakceptowalne - uzyj innego aparatu. nie da sie dogodzic wszytskim, najgorzej tu maja astrofotografowie nieststy - sa najmniej komptybilni z ogolnie pojeta wiekszoscia pod ktora sie aparaty projektuje. Mniej więcej wiem, ale interesuje mnie to z punktu widzenia efektu końcowego. Widzisz kwiatka na stole, robisz mu zdjęcie i oceniasz to zdjęcie. Jak widzisz coś jak w tanich kompaktach to znaczy, że jednak algorytm nie produkuje obrazu, który jest prawdziwy. Mi też taki obraz się podoba, ale nie oszukuję się, że nie jest
odszumiony, bo to nie jest prawdą, a na co takie algorytmy wpływają to my dobrze wiemy. dobra, ale co z tego? w czym to przeszkadza (wykluczm astro bo to jedyne problematyczne zastosowannie, choc i tu tylko w naprawde wypasonej wersji)? W tym że nikną szczegóły? Pewne odszumianie jest wskazane, ale ma swoja granicę. No to sobie popatrz do pierwszej wiadomości w wątku i wysnuj
odpowiednie wnioski o czym jest dyskusja. o twojej sugestii ze nikon w jakis sposob oszukuje, bo w tescie wyszlo znacznie lepiej niz z alfy. i doszlismy do tego ze kiedys cos przeczytales i od tego czasu jestes podejrzliwy. Napisałem, że w nowym aparacie trzeba zrobić testy podstawowych parametrów, które Ty zakładasz jako absolutnie właściwe. Ktoś kiedyś mając dwa doszedł do wniosku, że w nikonie wartości są inne niż powinny być, potem w teście mierzył z specjalnym światłomierzem i wniosek był ten sam - coś tu jest nie tak. Dlatego Ci pisałem, że wypada być nieufnym, inaczej producenci zrobią aparat, który będzie dawał iso 25600 bez szumu zupełnie, a tak naprawdę będzie to iso 100 i jakiekolwiek pianie z zachwytu tu nic nie pomoże. a ja (i nie tylko) jestem zdania ze jestes podejrzliwy zawsze gdy wychodzi ze sony
Tak sobie to tłumacz. Stwierdziłem jedynie, że bez porządnego testu porównawczego albo sprawdzenia każdego elementu nie możesz wysnuć tak daleko idących wniosków, bo świadczyć to może również i o tym że wierzysz w cyferki, a nie w efekty. Sony tu nie ma nic do rzeczy - to nikon właśnie oszukiwał przy D300 i to jest faktem. Ktoś wziął dwa aparaty i wyszły takie dziwności. jeszcze dlugo nie moze sie rownac z canonem czy nikonem.
Tak sobie tłumacz jak dla Ciebie napis na obudowie jest ważniejszy od realnych możliwości. Mi tam akurat z tym co mam dobrze i jest to dla mnie wybór optymalny, a ideału nie ma niestety, bo pewne zalety narzucają inne wady (vide stabilizacja). i jestem strasznie ciekawy jak bardzo bedziesz podejrzliwy jesli w jakims sensownym tescie
sony wyprzedzi reszte. zycze nam wszytskim abysmy tego dozyli, choc nie wiem czy to biologicznie mozliwe ;) To że jakiśtam korpus jest niewiele lepszy lub gorszy od innego w jakimśtam słupku naprawdę nie powoduje u mnie koszmarów sennych. To czego oczekiwałem od nowych sonówek trochę się rozbiegło z przypuszczeniami, ale za to elementy, które włożyli zupełnie to rekompensują i wybór jest fajny. |
| dominik
|
Posted: 28 Gru 2008 14:17:59 wszytsko kwestia faktycznych warunkow i tego co potem Expeed z tym
zrobi. Expeed? To w nikonie siedzi procesor sonego? kawkę z rana sugeruje. Sony nie ma trybów Hi, Lo itd. Takie nazewnictwo było w A100, gdzie było Hi100 i Lo200, które to były jako delikatnie prześwietlone iso 100 i niedoświetlone iso200. W nowych puszkach poza natywnymi czułościami reszta jest podkreślona, w instrukcji nazwano to "expanded range". Dlatego z tego co pisałeś wynikało, że piszesz nie o sonym. |
| Adam Płaszczyca
|
Posted: 28 Gru 2008 16:54:40 A kto powiedział, że lustrzanka nawet w JPG nie pokona kompakcików?
Wystarczy popatrzeć na iso by się przekonać, bo nawet to najgorsze w wydaniu sony i tak daje lepsze zdjęcia niż to co w kompaktach. O ile się nie porówna niektórych dslr z takim Fuji Finepix F30... |
| lrem
|
Posted: 28 Gru 2008 17:02:46 Adam Płaszczyca nabazgrał: A kto powiedział, że lustrzanka nawet w JPG nie pokona kompakcików?
Wystarczy popatrzeć na iso by się przekonać, bo nawet to najgorsze w wydaniu sony i tak daje lepsze zdjęcia niż to co w kompaktach. O ile się nie porówna niektórych dslr z takim Fuji Finepix F30... A przy porównaniu będziesz z Fujka upsamplował, czy z lustrzanki downsamplował? Już się nie mogę doczekać : |
| Adam Płaszczyca
|
Posted: 28 Gru 2008 17:13:05 O ile się nie porówna niektórych dslr z takim Fuji Finepix F30...
A przy porównaniu będziesz z Fujka upsamplował, czy z lustrzanki downsamplował? Już się nie mogę doczekać : Nie, bede robił odbitki. A, przepraszam, zapomniałem, że cyfrówka to sie robi tylko sample ;) |
| << . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . >> |
|
Aparaty cyfrowe - cyfrówki, w ostatnich latach szturmem podbiły nasze strzechy. W zalewie modeli, nowych technologii i oznaczeń, jak ciężko wybrać wymarzony aparat, wie nie jeden.
Dyskusja o aparatach, jakie wybrać a z jakich zrezygnować. Co zrobić by zdjęcia można było nazwać perełkami, co zrobić gdy coś nie wychodzi a powinno..
Na te inne pytania na pewno znajdziesz tutaj odpowiedź, wystarczy poszukać... Czas ładowania strony (sek.): 0.748 miniBB.net © 2001-2010 |Polityka Prywatności °infobi °multilan °virtuti militari °ogłoszenia °dzierżoniowski webarticles
|