aparaty cyfrowe
 ° Forum ° Rejestracja ° Szukaj °
Skup monet i militarii - stara moneta 5 rubli.
{+} moto giełda {+} drukarnia poznań {+}

Rawy z D3x

Forum: / Archiwum - cyfrowe 2008 / Rawy z D3x
<< . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . >>
Autor Wiadomość
lrem

Posted: 28 Gru 2008 18:28:21



Adam Płaszczyca nabazgrał:
O ile się nie porówna niektórych dslr z takim Fuji Finepix F30...

A przy porównaniu będziesz z Fujka upsamplował,
czy z lustrzanki downsamplował? Już się nie mogę doczekać :

Nie, bede robił odbitki.

Ale będziesz naświetlał z rozdzielczością którego z aparatów?

A, przepraszam, zapomniałem, że cyfrówka to sie
robi tylko sample ;)

Bo porównując za analoga robiło się po odbitce i wysyłało każdemu
zainteresowanemu?




dominik

Posted: 28 Gru 2008 18:24:21



O ile się nie porówna niektórych dslr z takim Fuji Finepix F30...
A przy porównaniu będziesz z Fujka upsamplował,
czy z lustrzanki downsamplował? Już się nie mogę doczekać :
Nie, bede robił odbitki. A, przepraszam, zapomniałem, że cyfrówka to sie

robi tylko sample ;)

Idź sobie trollować gdzieś indziej, ok?
Masz jakiś kompleks? To grupa o fotografii cyfrowej, a Ciebie przecież
to tak bardzo boli. Zrób sobie prezent i wciśnij unsubscribe, a jak już
koniecznie musisz czytać to wstrzymuj się z swoimi głupimi komentarzami.




Jester

Posted: 28 Gru 2008 22:00:13




Bo porównując za analoga robiło się po odbitce i wysyłało każdemu
zainteresowanemu?

Za analoga robiło się zdjęcia. Wysyłanie sampli zainteresowanym nie
miało wtedy zastosowania, bo aparaty służyły do fotografowania a nie do
porównywania jak dzisiaj.

J





Adam Płaszczyca

Posted: 29 Gru 2008 00:57:11




O ile się nie porówna niektórych dslr z takim Fuji Finepix F30...
A przy porównaniu będziesz z Fujka upsamplował,
czy z lustrzanki downsamplował? Już się nie mogę doczekać :
Nie, bede robił odbitki. A, przepraszam, zapomniałem, że cyfrówka to sie
robi tylko sample ;)

Idź sobie trollować gdzieś indziej, ok?
Przepraszam, nie mam zamiaru robić gdzie indziej tego, co Ty czynisz.


Masz jakiś kompleks? To grupa o fotografii cyfrowej, a Ciebie przecież
Rozumiem, że porównanie cyfrowej lustranki do cyfrowego kompakta według

Ciebie nie jest właściwe na ta grupę.

to tak bardzo boli. Zrób sobie prezent i wciśnij unsubscribe, a jak już
koniecznie musisz czytać to wstrzymuj się z swoimi głupimi komentarzami.

Dominiku, idź sobie oglądaj sample.




Adam Płaszczyca

Posted: 29 Gru 2008 00:58:35




A przy porównaniu będziesz z Fujka upsamplował,
czy z lustrzanki downsamplował? Już się nie mogę doczekać :

Nie, bede robił odbitki.

Ale będziesz naświetlał z rozdzielczością którego z aparatów?

LOL. Wiesz, naświetla się z rozdzielczościa naświetlarki.

A, przepraszam, zapomniałem, że cyfrówka to sie
robi tylko sample ;)

Bo porównując za analoga robiło się po odbitce i wysyłało każdemu
zainteresowanemu?

Wiesz, bo podstawowym produktem fotografii jest fotografia, a nie obrazek
na telewizorze. Jesli mowa o tym, co się na monitorach ogląda, to wybacz,
najgłupszy kompakt + fotograf wystarczają.




Adam Płaszczyca

Posted: 29 Gru 2008 00:59:29




Za analoga robiło się zdjęcia. Wysyłanie sampli zainteresowanym nie
miało wtedy zastosowania, bo aparaty służyły do fotografowania a nie do
porównywania jak dzisiaj.

Teraz tez służą, tylko nie tym, których można określić mianem onanistów
sprzętowych :D




Valwit

Posted: 29 Gru 2008 01:42:25




Sony nie ma trybów Hi, Lo itd. Takie nazewnictwo było w A100, gdzie było
Hi100 i Lo200, które to były jako delikatnie prześwietlone iso 100 i
niedoświetlone iso200. W nowych puszkach poza natywnymi czułościami
reszta jest podkreślona, w instrukcji nazwano to "expanded range".
Dlatego z tego co pisałeś wynikało, że piszesz nie o sonym.

Expeed. Dla porównania zobacz co to Bionz ;)





Valwit

Posted: 29 Gru 2008 01:51:23




W tym że nikną szczegóły?
Pewne odszumianie jest wskazane, ale ma swoja granicę.

ale jakie szczególy? takie ktorych nie bedzie widac na odbitce? i
swiadomie pomijam płachte o boku 2m bo nikt normalny nie bedzie tego
ogladal z tak blisa zeby zauwazyl. a jesli umykaja mi szczegoly na
ktorych mi zalezy to zaczalbym od zmiany ogniskowej.

Ktoś kiedyś mając dwa doszedł do wniosku, że w nikonie wartości są inne
niż powinny być, potem w teście mierzył z specjalnym światłomierzem i
wniosek był ten sam - coś tu jest nie tak.

tylko że ten ktos, do ktorego linkowales z zlozenia robil gowniany test,
zasada SISO sie klania.

Dlatego Ci pisałem, że wypada być nieufnym, inaczej producenci zrobią
aparat, który będzie dawał iso 25600 bez szumu zupełnie, a tak naprawdę
będzie to iso 100 i jakiekolwiek pianie z zachwytu tu nic nie pomoże.

nie zrobia bo nie miesciloby sie to w normie iso. i dlatego nikon nie
nazywa trybow Lo czy Hi odpowiadajacymi wartosciami iso jak czyni to
sony, bo wlasnie wtedy byloby to przeklamanie.

Tak sobie to tłumacz. Stwierdziłem jedynie, że bez porządnego testu
porównawczego albo sprawdzenia każdego elementu nie możesz wysnuć tak
daleko idących wniosków, bo świadczyć to może również i o tym że
wierzysz w cyferki, a nie w efekty.

wierze w efekty, a jakos nigdy nikon nie przeklamywal mi tego co
pokazywal swiatlomierz.

Ktoś wziął dwa aparaty i wyszły takie dziwności.

ktos. jeden. z watpliwym testem. tez mi zajebisty autorytet

Tak sobie tłumacz jak dla Ciebie napis na obudowie jest ważniejszy od
realnych możliwości. Mi tam akurat z tym co mam dobrze i jest to dla
mnie wybór optymalny, a ideału nie ma niestety, bo pewne zalety
narzucają inne wady (vide stabilizacja).

spoko. wierze ze kiedys sony tez zacznie stabilizowac szkla :)

przypuszczeniami, ale za to elementy, które włożyli zupełnie to
rekompensują i wybór jest fajny.

no i jesli tobie sie sprawdza to jest git.




dominik

Posted: 29 Gru 2008 11:37:12



Idź sobie trollować gdzieś indziej, ok?
Przepraszam, nie mam zamiaru robić gdzie indziej tego, co Ty czynisz.


Poczytaj sobie definicję:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Trollowanie
Bo najwyraźniej nie rozumiesz tego słowa odpowiednio lub wręcz
przeciwnie i trollujesz na siłę.


Masz jakiś kompleks? To grupa o fotografii cyfrowej, a Ciebie przecież
Rozumiem, że porównanie cyfrowej lustranki do cyfrowego kompakta według

Ciebie nie jest właściwe na ta grupę.

Właściwe nie jest Twoje nastawienie ogólnie do fotografii cyfrowej.
Skoro Cię tak to boli to co tu robisz? Bo bynajmniej czegokolwiek
mądrego nie powiedziałeś na tej grupie.


to tak bardzo boli. Zrób sobie prezent i wciśnij unsubscribe, a jak już
koniecznie musisz czytać to wstrzymuj się z swoimi głupimi komentarzami.
Dominiku, idź sobie oglądaj sample.


Znów Cię cyfrowa forma dzisiejszej fotografii boli i nie masz
argumentów? To Ty idź sobie na grupę zgodną z swoim ołtarzem
fotograficznym, a nie właź tam, gdzie wypisujesz same głupoty.




dominik

Posted: 29 Gru 2008 12:57:35



Sony nie ma trybów Hi, Lo itd. Takie nazewnictwo było w A100, gdzie
było Hi100 i Lo200, które to były jako delikatnie prześwietlone iso
100 i niedoświetlone iso200. W nowych puszkach poza natywnymi
czułościami reszta jest podkreślona, w instrukcji nazwano to "expanded
range". Dlatego z tego co pisałeś wynikało, że piszesz nie o sonym.
Expeed. Dla porównania zobacz co to Bionz ;)


Aha, no racja, sorry za zamieszanie :) Pomyliło mi się z Exmor, a ten
akurat to chyba jest w nikonie :)




dominik

Posted: 29 Gru 2008 13:33:27



W tym że nikną szczegóły?
Pewne odszumianie jest wskazane, ale ma swoja granicę.
ale jakie szczególy? takie ktorych nie bedzie widac na odbitce?


Nie sprowadzaj wszystkiego do odbitki bo nie dojdziemy do czegokolwiek.
Adaś ma głupi zwyczaj pierdzielenia, że skoro na odbitce nie widać to
nie ma różnicy. Tym sposobem możesz zrobić 10x15 z kompaktu i d3x za $8k
i nie widzieć różnicy, choć to nie będzie znaczyć o czymkolwiek.
Cyfrowość daje fajne możliwości porównywania w sporych powiększeniach i
nie odżegnuj się od tego choćby mówili Ci o onanistach itd.


i
swiadomie pomijam płachte o boku 2m bo nikt normalny nie bedzie tego
ogladal z tak blisa zeby zauwazyl.

Sprowadzając wszystko do gorszej w porównaniach postaci nie masz pełnego
obrazu mozliwości i ciężko będzie Ci stwierdzić co i dlaczego jest lepsze.
Fefdziesiąt Mpix sie przydaje, czasem niekoniecznie wszystkich ich
musisz użyć. Kiedyś przykładowo drukowałem kilkanaście zdjęc, miały być
zaramkowane i powieszone na ścianie jako prezent dla kogoś. Tak mi
wyszło, że niewiele by musiało być pionowych, więc żeby to było spójne
postanowiłem zrobić je poziome wszystkie. Po kadrowaniu pionowego do
poziomego masz jakieś 1,5Mpix i to już było trochę mało. Takich sytuacji
może być więcej. Jakość 1:1 więc jest istotna, bo im lepsza tym więcej
czasem wyciągniesz.


a jesli umykaja mi szczegoly na
ktorych mi zalezy to zaczalbym od zmiany ogniskowej.

Jak już masz zdjęcie to ogniskowej sobie cudownie nie zmienisz, a takich
cudowności jak w blade runnerze nie osiągniesz zdecydowanie.


Ktoś kiedyś mając dwa doszedł do wniosku, że w nikonie wartości są
inne niż powinny być, potem w teście mierzył z specjalnym
światłomierzem i wniosek był ten sam - coś tu jest nie tak.
tylko że ten ktos, do ktorego linkowales z zlozenia robil gowniany test,

zasada SISO sie klania.

Ten gość miał dwa aparaty i mógł je sobie porównać do siebie. Wyszło to
co Ci pokazywałem, potem była spora dyskusja i retest w którym pan
zwracał znacznie większą uwagę na ten fakt i znów z światłomierzami i
jeszcze innymi aparatami wyszło, że coś w nikonie jest tu nie tak. Czy
test jest wiarygodny i czy nie popełniono błędów, lub wręcz nakłamano
nie wiem ponad wszelką wątpliwość. Jednak to sprawilo, że nie jestem do
końca ufny w cyferki które mi się wyświetlają, a już z całą pewnością
biorę dużą poprawkę na testy na egzemplarzach przedprodukcyjnych.


Dlatego Ci pisałem, że wypada być nieufnym, inaczej producenci zrobią
aparat, który będzie dawał iso 25600 bez szumu zupełnie, a tak
naprawdę będzie to iso 100 i jakiekolwiek pianie z zachwytu tu nic nie
pomoże.
nie zrobia bo nie miesciloby sie to w normie iso. i dlatego nikon nie

nazywa trybow Lo czy Hi odpowiadajacymi wartosciami iso jak czyni to
sony, bo wlasnie wtedy byloby to przeklamanie.

To był kontrastowy przykład i mam nadzieję, że to zrozumiałeś. IMHO
przekłamania na poziomie 1 działki to spokojnie moga sobie siedzieć w
aparacie. Składa się na to pewnie wiele czynników jak czas otwarcia
migawki, przysłona i właśnie czułość. Musiałbyś wszystko precyzyjnie
posprawdzać żeby wiedzieć jak dokładnie jest z tymi szumami.
Pzykładowo któryś to olek miał choćb na dpreview wymierzone iso 1600
jako iso 1250. Był tu jeszcze jakiś błąd, ale znaczy to też, że mogło to
być tak iso jeszcze niższe jak iso jeszcze wyższe. Przy takich
czułościach taka rozbieżność daje sporą róznicę jakości. Przy nikonie,
sony i canonie w nowych testach wychodzi wszystko dziwnie bardzo gładko
i zgodnie z iso, na DXO Labs za to wychodzi trochę pod kreską. Nikt
ciągle jednak nie mierzy ani czasów, ani przysłon w obiektywach, a tu
też jest pole do oszustwa.


Tak sobie to tłumacz. Stwierdziłem jedynie, że bez porządnego testu
porównawczego albo sprawdzenia każdego elementu nie możesz wysnuć tak
daleko idących wniosków, bo świadczyć to może również i o tym że
wierzysz w cyferki, a nie w efekty.
wierze w efekty, a jakos nigdy nikon nie przeklamywal mi tego co

pokazywal swiatlomierz.

A jesteś w stanie to bez cienia wątpliwości stwierdzić? Potrafisz
wymierzyć czy obiektyw ma f/2 czy np f/1.95? A mierzyłeś czasy otwarcia
migawki? Bo jak w jednym i drugim dostaniesz po +0.3EV a w ISO -0,6EV to
z światłomierzem będzie się wszystko zgadzać, a mimo tego prawdziwych
wartości miał nie będziesz.
Tak jak Ci pisałem kiedyś widziałem porównanie czasów mierzonych w chyba
to był D300 i zamiast 1/30s było np 1/22s. Dziwne, że wszystkie czasy
były akurat dłuższe.


Ktoś wziął dwa aparaty i wyszły takie dziwności.
ktos. jeden. z watpliwym testem. tez mi zajebisty autorytet


Mało kto ma do dyspozycji dwa konkurencyjne aparaty na dłużej i może
zrobić odpowiadający test. Gość akurat nie miał planu dyskredytowania
czegokolwiek, po prostu ustawiał "te same" parametry i z nikona mu
wychodziło ciemniej. Potem przypatrzył się problemowi bliżej i wyszło mu
że ileśtam wyższe iso w sonym odpowiada temu co w nikonie.
Jak masz ochotę przeprowadzić podobny test to proszę - chętnie poczytam
o wnioskach. Warunki: dokładnie ten sam obiektyw (czyt. przysłona),
dokładnie ta sama scena oraz pomiar czasów migawki i uwzględnienie tego
w wynikach. Piszesz się?


Tak sobie tłumacz jak dla Ciebie napis na obudowie jest ważniejszy od
realnych możliwości. Mi tam akurat z tym co mam dobrze i jest to dla
mnie wybór optymalny, a ideału nie ma niestety, bo pewne zalety
narzucają inne wady (vide stabilizacja).
spoko. wierze ze kiedys sony tez zacznie stabilizowac szkla :)


Na razie zrobi to konkurencja - tamron i sigma, a jak zacznie ich to
mocno uwierać w tyłek to dopiero może wtedy coś pomyślą. Póki co jednak
nie jest to dla użytkowników w jakimkolwiek stopniu zachęta, bo to w
body bardzo dobrze działa i ma swoje zalety. Może jak w końcu zrobią
współpracujące coś to realnie przełoży się to na dodatkowe mozliwości i
uzasadni dublowanie tych dwóch systemów.


przypuszczeniami, ale za to elementy, które włożyli zupełnie to
rekompensują i wybór jest fajny.
no i jesli tobie sie sprawdza to jest git.


Nigdy nie twierdziłem, że to wybór idealny, niektóre elementy systemu
plus dodatkowo jeszcze ograniczenia w akcesoriach i podobnych sprawiają,
że myśli się o przesiadce, a w innych systemach też kusi conieco. W
każdym razie tam by mnie gryzło coś innego i bilans znów zostaje
niemalże ten sam. na razie więc dam sobie spokój, tym bardziej, że
zmiany dość sporo kosztują mimo wszystko.





lrem

Posted: 29 Gru 2008 17:35:12



Adam Płaszczyca nabazgrał:
Ale będziesz naświetlał z rozdzielczością którego z aparatów?

LOL. Wiesz, naświetla się z rozdzielczościa naświetlarki.

Wiem. A teraz powstrzymaj swój śmiech i odpowiedz: to jak z tą
rozdzielczością? Stałe DPI naświetlarki sugeruje inne rozmiary
papieru przy innych rozdzielczościach, więc nie porównasz tego
z użyciem plików w natywnych rozdzielczościach. Nic nie zmieni
tutaj fakt, że zamiast Ciebie resamplingu może dokonać automat
w maszynie.




Valwit

Posted: 1 Sty 2009 15:47:11




Nie sprowadzaj wszystkiego do odbitki bo nie dojdziemy do czegokolwiek.
Adaś ma głupi zwyczaj pierdzielenia, że skoro na odbitce nie widać to
nie ma różnicy.

ale dlaczego? dla 98% uzywajacych apartow tak wlasnie jest. przy czym
odbitke mozesz zastapic wyswietlaniem na ekranie czy to tv czy cyfrowej
ramki, laptopa czy czegokolwiek. 1920x1200 to max co objrza.

Cyfrowość daje fajne możliwości porównywania w sporych powiększeniach i
nie odżegnuj się od tego choćby mówili Ci o onanistach itd.

tylko ja nie chce porownan robic, ja zdjecia robie. porownanie mnie
interesuje jak kupuje noiwy aparat/szklo. potem naprawde nie gra roli. a
jelsi kompaktem robilby takie same foty jak d3x to bylbym idiota ktory
niepotrzebnie to d3x kupil.

Sprowadzając wszystko do gorszej w porównaniach postaci nie masz pełnego
obrazu mozliwości i ciężko będzie Ci stwierdzić co i dlaczego jest lepsze.
Fefdziesiąt Mpix sie przydaje, czasem niekoniecznie wszystkich ich
musisz użyć. Kiedyś przykładowo drukowałem kilkanaście zdjęc, miały być
zaramkowane i powieszone na ścianie jako prezent dla kogoś. Tak mi
wyszło, że niewiele by musiało być pionowych, więc żeby to było spójne
postanowiłem zrobić je poziome wszystkie. Po kadrowaniu pionowego do
poziomego masz jakieś 1,5Mpix i to już było trochę mało. Takich sytuacji
może być więcej. Jakość 1:1 więc jest istotna, bo im lepsza tym więcej
czasem wyciągniesz.

masz po prostu inne podejscie. ja robiac zdjecie staram sie aby bylo
juz mozliwie gotowe. bez koniecznosci cropowania. jesli cos jest
pionowe, to najwyrazniej taki byl zamysl odpoczatku. jesli crop z pionu
na poziom pozwala zachowac kompozycje, to znaczy ze od poczatku bylo cos
nie tak.

Jak już masz zdjęcie to ogniskowej sobie cudownie nie zmienisz, a takich
cudowności jak w blade runnerze nie osiągniesz zdecydowanie.

dlatego mysle o tym jak bedzie wygladac przed zrobieniem


przekłamania na poziomie 1 działki to spokojnie moga sobie siedzieć w
aparacie. Składa się na to pewnie wiele czynników jak czas otwarcia
migawki, przysłona i właśnie czułość. Musiałbyś wszystko precyzyjnie
posprawdzać żeby wiedzieć jak dokładnie jest z tymi szumami.
Pzykładowo któryś to olek miał choćb na dpreview wymierzone iso 1600
jako iso 1250. Był tu jeszcze jakiś błąd, ale znaczy to też, że mogło to
być tak iso jeszcze niższe jak iso jeszcze wyższe. Przy takich
czułościach taka rozbieżność daje sporą róznicę jakości. Przy nikonie,
sony i canonie w nowych testach wychodzi wszystko dziwnie bardzo gładko
i zgodnie z iso, na DXO Labs za to wychodzi trochę pod kreską. Nikt
ciągle jednak nie mierzy ani czasów, ani przysłon w obiektywach, a tu
też jest pole do oszustwa.

1. norma ISO jest dosc restrykcyjna
2. idealu nie ma, porownaj to sobie z fotografia analogowa i co tam
wychodzilo z 2 roznych filmow z tym samym iso, ale naswietlanymi w 2
roznych puszkach, i wolanymi w 2 roznch labach.


A jesteś w stanie to bez cienia wątpliwości stwierdzić? Potrafisz
wymierzyć czy obiektyw ma f/2 czy np f/1.95? A mierzyłeś czasy otwarcia
migawki? Bo jak w jednym i drugim dostaniesz po +0.3EV a w ISO -0,6EV to
z światłomierzem będzie się wszystko zgadzać, a mimo tego prawdziwych
wartości miał nie będziesz.

zauwazysz to w moemncie jak ci zacznie przeszkadzac w robieniu zdjec i
oddasz do serwisu. jesli nie zauwazysz to nie ma problemu.

Tak jak Ci pisałem kiedyś widziałem porównanie czasów mierzonych w chyba
to był D300 i zamiast 1/30s było np 1/22s. Dziwne, że wszystkie czasy
były akurat dłuższe.

tylko wnioski jakie wyciagasz sa takie jakby zmierzono tych D300 20 i
kazdy mial takie przeklamanie.

Ktoś wziął dwa aparaty i wyszły takie dziwności.
ktos. jeden. z watpliwym testem. tez mi zajebisty autorytet

Mało kto ma do dyspozycji dwa konkurencyjne aparaty na dłużej i może
zrobić odpowiadający test. Gość akurat nie miał planu dyskredytowania
czegokolwiek, po prostu ustawiał "te same" parametry i z nikona mu
wychodziło ciemniej. Potem przypatrzył się problemowi bliżej i wyszło mu
że ileśtam wyższe iso w sonym odpowiada temu co w nikonie.
Jak masz ochotę przeprowadzić podobny test to proszę - chętnie poczytam
o wnioskach. Warunki: dokładnie ten sam obiektyw (czyt. przysłona),
dokładnie ta sama scena oraz pomiar czasów migawki i uwzględnienie tego
w wynikach. Piszesz się?

i co tym tanim zagraniem chcesz osiagnac?
nie dosc wyraznie dalem do zrozumienia ze taki test mnie nie interesuje,
bo z sony nie jest konkurencja ani dla nikona ani dla canona? i co mam
porwnac, 2 rozne polki, tylko dlatego ze maja podobna rozdzielczosc?
z przyjemnoscia bede testowal soniacza, jak tylko pojawi sie jakis ktry
moze byc faktyczna konkurencja. teraz jest cos co moze i dla sonowskiego
"systemu" jest szczytem marzen i mozliwosci, ale IMHO do n i c ma
jeszcze na tyle daleko ze nie ma co sobie tym glowy zawracac. (systemem
jako caloscia)





dominik

Posted: 1 Sty 2009 21:22:28



Nie sprowadzaj wszystkiego do odbitki bo nie dojdziemy do
czegokolwiek. Adaś ma głupi zwyczaj pierdzielenia, że skoro na odbitce
nie widać to nie ma różnicy.
ale dlaczego? dla 98% uzywajacych apartow tak wlasnie jest. przy czym

odbitke mozesz zastapic wyswietlaniem na ekranie czy to tv czy cyfrowej
ramki, laptopa czy czegokolwiek. 1920x1200 to max co objrza.

...dlatego, że idąc tym tropem powiem Ci, że na odbitce nie widać
różnicy w większości przypadków do starszej lustrzanki i jeszcze
starszej. Tak można wymieniać i wymieniać.
Dodatkowe możliwości przydają się bez wątpienia. Jeśli nie widzisz sensu
więcej Mpix, lepszego iso czy dynamiki to znaczy że to co masz jest dla
Ciebie ok i nie masz co zmieniać. Wierz mi jednak że są ludzie, którzy
robią duże odbitki, zdjęcia w bardzo trudnych warunkach oświetleniowych
itd.


Cyfrowość daje fajne możliwości porównywania w sporych powiększeniach
i nie odżegnuj się od tego choćby mówili Ci o onanistach itd.
tylko ja nie chce porownan robic, ja zdjecia robie. porownanie mnie

interesuje jak kupuje noiwy aparat/szklo. potem naprawde nie gra roli. a
jelsi kompaktem robilby takie same foty jak d3x to bylbym idiota ktory
niepotrzebnie to d3x kupil.

No zawsze najfajniejsze ucieknięcie od tematu to "a ja zdjęcia robię, a
nie sprzęt testuje". To co fotografujesz i jaki masz gust to inny temat.
Tu rozmawiamy o możliwościach. Nowy nikon daje te możliwości bardzo
duże, czy chcesz czy nie. Jak starcza Ci kompakt to też Twój wybór i nic
komukolwiek do tego.


Fefdziesiąt Mpix sie przydaje, czasem niekoniecznie wszystkich ich
musisz użyć. Kiedyś przykładowo drukowałem kilkanaście zdjęc, miały
być zaramkowane i powieszone na ścianie jako prezent dla kogoś. Tak mi
wyszło, że niewiele by musiało być pionowych, więc żeby to było spójne
postanowiłem zrobić je poziome wszystkie. Po kadrowaniu pionowego do
poziomego masz jakieś 1,5Mpix i to już było trochę mało. Takich
sytuacji może być więcej. Jakość 1:1 więc jest istotna, bo im lepsza
tym więcej czasem wyciągniesz.
masz po prostu inne podejscie. ja robiac zdjecie staram sie aby bylo

juz mozliwie gotowe. bez koniecznosci cropowania. jesli cos jest
pionowe, to najwyrazniej taki byl zamysl odpoczatku. jesli crop z pionu
na poziom pozwala zachowac kompozycje, to znaczy ze od poczatku bylo cos
nie tak.

Ale zdjęcie o którym pisałem wyżej było od początku wymyślone na pionowe
i tak zdecydowanie lepiej wyglądało. Taki klasyczny portret.
Jednak... pośród kilku innych zdjęć jedno takie by nie pasowało. Stąd
zostało zmienione na siłę i zaczęło współgrać tak z innymi. Niestety nie
przewidzisz wszystkiego i nie zrobisz zawsze idealnego zdjęcia, już
gotowego. Starać się możliwie najbardziej oczywiście wypada, ale to inna
bajka.


Jak już masz zdjęcie to ogniskowej sobie cudownie nie zmienisz, a
takich cudowności jak w blade runnerze nie osiągniesz zdecydowanie.
dlatego mysle o tym jak bedzie wygladac przed zrobieniem


To zdjęcie jak wspominałem było skadrowane bardzo dobrze. Jednak,
potrzebowałem poziomego. Czy Ty jak robisz zdjęcia to każde ujęcie
powtarzasz dla pionu i poziomu? Nie jesteś w stanie wszystkiego
pogodzić. Niestety taki świat okrutny.


Nikt ciągle jednak nie mierzy ani czasów, ani przysłon w obiektywach,
a tu też jest pole do oszustwa.
1. norma ISO jest dosc restrykcyjna


Mówisz o tej idealnej normie co to sobie jest na papierze i nikt jej nie
sprawdza z miarką w ręce?
Zejdź na ziemię - to są wyznaczniki do których wypadałoby zmierzać. W
rzeczywistości różne produkty potrafią mieć wszystko w nosie.


2. idealu nie ma, porownaj to sobie z fotografia analogowa i co tam
wychodzilo z 2 roznych filmow z tym samym iso, ale naswietlanymi w 2
roznych puszkach, i wolanymi w 2 roznch labach.

Cały czas twierdzę, że nie ma. Na przykładzie d3x również. Za to wyniki
analizować można albo w rozsądnym porównaniu, albo gdy wszystkie normy
są idealnie posprawdzane, nawet dla konkretnego egzemplarza. Inaczej
niestety - głupoty.


A jesteś w stanie to bez cienia wątpliwości stwierdzić? Potrafisz
wymierzyć czy obiektyw ma f/2 czy np f/1.95? A mierzyłeś czasy
otwarcia migawki? Bo jak w jednym i drugim dostaniesz po +0.3EV a w
ISO -0,6EV to z światłomierzem będzie się wszystko zgadzać, a mimo
tego prawdziwych wartości miał nie będziesz.
zauwazysz to w moemncie jak ci zacznie przeszkadzac w robieniu zdjec i

oddasz do serwisu. jesli nie zauwazysz to nie ma problemu.

Ale co zauważę? Wezmę sobie puszkę, nastawię na "A", wybiorę f/4, aparat
dobierze sobie czas np 1/200s, do tego wedle iso jakiegośtam czy to auto
czy na coś. Zrobię zdjęcie i będzie dobre.
Ustawię sobie potem na priorytet czasu i znów cośtam i znów sie
naświetli odpowiednio. Czy to ciągle jakiś problem? nie.

Problem w tym jak porównasz z innymi aparatami i wyjdzie, że iso sobie
nie odpowiadają, że gdzieśtam naświetla się dłużej, a gdzieś krócej, no
i jeszcze że optyka mimo że niby z tymi samymi liczbami przysłony to
jednak do matrycy dociera mniej światła.
Jak nie pracujesz z światłomierzem, w miejscach gdzie czas nie musi być
idealnie tym co na wyświetlaczu itd.. to serwisu odwiedzać nie musisz.
Nie możesz jednak porównywać sobie swojego "iso ileś" z innym "iso ileś"
bo tak naprawdę może to zupełnie inne wartości.

To z czym się kłócę cały czas to to, że te wartości pewnie nie
odpowiadają sobie, a porównanie dwóch niby opisanych tak samo w
odstrzeleniu od całej reszty mija się zupełnie z celem.


Tak jak Ci pisałem kiedyś widziałem porównanie czasów mierzonych w
chyba to był D300 i zamiast 1/30s było np 1/22s. Dziwne, że wszystkie
czasy były akurat dłuższe.
tylko wnioski jakie wyciagasz sa takie jakby zmierzono tych D300 20 i

kazdy mial takie przeklamanie.

Wystarczy, że zmierzono jednego i przekłamania były spore. Nie podaję Ci
najgorszego z 20, więc równie dobrze może się trafić jeszcze gorszy
egzemplarz.
IMHO póki ktoś tego nie zacznie na poważnie mierzyć to producenci będą
kłamać w pewnych parametrach tylko po to, żeby w jakimś zestawieniu
słupek wyszedł lepiej.


Jak masz ochotę przeprowadzić podobny test to proszę - chętnie
poczytam o wnioskach. Warunki: dokładnie ten sam obiektyw (czyt.
przysłona), dokładnie ta sama scena oraz pomiar czasów migawki i
uwzględnienie tego w wynikach. Piszesz się?
i co tym tanim zagraniem chcesz osiagnac?


Jakim tanim? Skoro podważasz testy które znam i które są akurat nie w
deseń dla Ciebie to czemu nie zrobisz swojego testu? Masz objawić światu
prawdę.


nie dosc wyraznie dalem do zrozumienia ze taki test mnie nie interesuje,

Ej, nie gadamy o samplach 2Mpix, bo dalej nie widać różnicy. Gadamy o
rzetelnym porównaniu. Od tego zaczął się wątek przecież.
To że Tobie zdjęcia fajne wychodzą - fajnie, mi też wychodzą takie jak
chcę - też super. Tyle, że jak ja zrobię zdjęcie na niby jakichś
parametrach to niekoniecznie te parametry idealnie odpowiadają Twoim.


bo z sony nie jest konkurencja ani dla nikona ani dla canona?

Wiesz mało obchodzi mnie czy ktoś, coś dla kogoś jest jakąś konkurencją.
Ale w takim razie wstrzymaj się z porównaniami. Wyszło sobie takie sony
w cenie nikona z niższej półki, a każdy porównuje do prawie, że trzy
razy droższego. To rzeczywiście nie jest konkurencja tylko gruszka i
jabłka.


i co mam
porwnac, 2 rozne polki, tylko dlatego ze maja podobna rozdzielczosc?

Mowa była o rzekomo tej samej matrycy w obu aparatach. Stąd porównania i
w odstrzepeniu od całej reszty, która jest oczywista.


z przyjemnoscia bede testowal soniacza, jak tylko pojawi sie jakis ktry
moze byc faktyczna konkurencja. teraz jest cos co moze i dla sonowskiego
"systemu" jest szczytem marzen i mozliwosci, ale IMHO do n i c ma
jeszcze na tyle daleko ze nie ma co sobie tym glowy zawracac. (systemem
jako caloscia)

Ziew. Złe logo mają na obudowie. :)
Jak zwykle. :)




Valwit

Posted: 3 Sty 2009 01:57:37




...dlatego, że idąc tym tropem powiem Ci, że na odbitce nie widać
różnicy w większości przypadków do starszej lustrzanki i jeszcze
starszej. Tak można wymieniać i wymieniać

a to juz naprawde zalezy od zdjecia.

Cyfrowość daje fajne możliwości porównywania w sporych powiększeniach
i nie odżegnuj się od tego choćby mówili Ci o onanistach itd.
tylko ja nie chce porownan robic, ja zdjecia robie. porownanie mnie
interesuje jak kupuje noiwy aparat/szklo. potem naprawde nie gra roli.
a jelsi kompaktem robilby takie same foty jak d3x to bylbym idiota
ktory niepotrzebnie to d3x kupil.

No zawsze najfajniejsze ucieknięcie od tematu to "a ja zdjęcia robię, a
nie sprzęt testuje".

no ale co? mam siedziec i foty scianom robic? na tej zasadzie mozemy
dojsc i dotakiego wniosku ze D80 zagina dolwony pozniejszy Dxxx bo
jestem w stanie odpowiednie testy wyobrazic.

To zdjęcie jak wspominałem było skadrowane bardzo dobrze. Jednak,
potrzebowałem poziomego. Czy Ty jak robisz zdjęcia to każde ujęcie
powtarzasz dla pionu i poziomu?

nie. tylko potem zostawiam jak jest. ale czuje tu grzaski grunt

Mówisz o tej idealnej normie co to sobie jest na papierze i nikt jej nie
sprawdza z miarką w ręce?
Zejdź na ziemię - to są wyznaczniki do których wypadałoby zmierzać. W
rzeczywistości różne produkty potrafią mieć wszystko w nosie.

a masz tu jakiekolwiek wsparcie konkretnymi dowodami, czy tak sobie
klepiesz na zasadzie "wszzyscy politycy to chuje"?


Cały czas twierdzę, że nie ma. Na przykładzie d3x również. Za to wyniki
analizować można albo w rozsądnym porównaniu, albo gdy wszystkie normy
są idealnie posprawdzane, nawet dla konkretnego egzemplarza. Inaczej
niestety - głupoty.

a "rozsądne porównanie" jest wtedy gdy je za takie uznajemy, prawda?
czyli kiedy pasuje pod załozenie jakie mamy przed tesetem, np. ze kupno
d3x jest bez sensu bo a900 daje praktycznie to samo...

Nie możesz jednak porównywać sobie swojego "iso ileś" z innym "iso ileś"
bo tak naprawdę może to zupełnie inne wartości.

i znowu regres...

To z czym się kłócę cały czas to to, że te wartości pewnie nie
odpowiadają sobie, a porównanie dwóch niby opisanych tak samo w
odstrzeleniu od całej reszty mija się zupełnie z celem.

w takim razie zatoczyles pelne kolo, i czegokolwiek nie napisze,
odpowiesz "ale przeciez ja to juz mowilem!"


Wystarczy, że zmierzono jednego i przekłamania były spore.

no wlasnie nie, bo w momencie jak ktos wskaze ze ten konkretny
egzemplarz byl uszkodzony to caly twoj swiat sie zawali.

IMHO póki ktoś tego nie zacznie na poważnie mierzyć to producenci będą
kłamać w pewnych parametrach tylko po to, żeby w jakimś zestawieniu
słupek wyszedł lepiej.

a polowa celebrytow to tak naprawde Reptylianie...

Jakim tanim? Skoro podważasz testy które znam i które są akurat nie w
deseń dla Ciebie to czemu nie zrobisz swojego testu?

bo nie potrzebuje?

Masz objawić światu prawdę.

bo co? byl juz taki jeden, skonczyl na krzyzu.

chcę - też super. Tyle, że jak ja zrobię zdjęcie na niby jakichś
parametrach to niekoniecznie te parametry idealnie odpowiadają Twoim.

a gdybysmy robili te same zdjecia 15 lat temu, na filmie, to co, wtedy
by odpowiadaly? mimo uzycia tych samych ustawien i tej samej czulosci
filmu mielibysmy takie same odbitki? jakos smiem watpic.

Mowa była o rzekomo tej samej matrycy w obu aparatach. Stąd porównania i
w odstrzepeniu od całej reszty, która jest oczywista.

a kto tutaj, poza toba, z ludzi co pisza czesciej niz raz w tygodniu,
twierdzil lub nawet sugerowal ze to ta sama matryca?

Ziew. Złe logo mają na obudowie. :)
Jak zwykle. :)

jasne. bo to kwestia loga. hmm. szkoda ze zniknales moje sonowskie
kompakty. a to ci peszek.





dominik

Posted: 3 Sty 2009 13:40:37



różnicy w większości przypadków do starszej lustrzanki i jeszcze
starszej. Tak można wymieniać i wymieniać
a to juz naprawde zalezy od zdjecia.


Tak, jak zrobisz dekielkowi to nawet przy vga nie bedzie różnicy.


No zawsze najfajniejsze ucieknięcie od tematu to "a ja zdjęcia robię,
a nie sprzęt testuje".
no ale co? mam siedziec i foty scianom robic? na tej zasadzie mozemy

dojsc i dotakiego wniosku ze D80 zagina dolwony pozniejszy Dxxx bo
jestem w stanie odpowiednie testy wyobrazic.

Nikt Ci nie sugeruje testów ściany, a tym bardziej szukania takiego,
który udowodni dowolnie wybraną wcześniej tezę.


To zdjęcie jak wspominałem było skadrowane bardzo dobrze. Jednak,
potrzebowałem poziomego. Czy Ty jak robisz zdjęcia to każde ujęcie
powtarzasz dla pionu i poziomu?
nie. tylko potem zostawiam jak jest. ale czuje tu grzaski grunt


To zrozum, że nie zawsze zdjęcie musi takim zostać. Ja miałem potrzebę
skadrowania do poziomu i bez tego zdjęcie by bardzo nie pasowało. Innego
nie miałem, a na wszelki wypadek nie robię stu ujęć tego samego.


Mówisz o tej idealnej normie co to sobie jest na papierze i nikt jej
nie sprawdza z miarką w ręce?
Zejdź na ziemię - to są wyznaczniki do których wypadałoby zmierzać. W
rzeczywistości różne produkty potrafią mieć wszystko w nosie.
a masz tu jakiekolwiek wsparcie konkretnymi dowodami, czy tak sobie

klepiesz na zasadzie "wszzyscy politycy to chuje"?

Spójrz na dxomark, nawet na dpreview na pomiar iso - w większości
przypadków na iso 100 jest wyższe iso, na iso ponad 200 niższ niż
powinno. Po drugie masz test podawany przeze mnie wcześniej i
jakiekolwiek aparaty byłyby porównywane - wyszło że różnica w ekspozycji
jest znaczna. Po kolejne jeszcze raz Ci przypominam o testach migawki
nikona o których pisałem wyżej.. też wyszły wszystkie czasy dłuższe. Nie
ja to mierzyłem, ale pomyślałem, że pewnie bezkarnie można trochę
wydłużyć ten czas i proszę.. nikon to zrobił. Czy puszka była wadliwa
nie wiem, jeśli takie kwiatki się zdarzają to pewnie i większe zdarzą.

W każdym razie dowodów jest sporo. Dziwne tylko że:
+ czasy są dłuższe
+ iso jest raczej mniejsze (poza niskimi czułościami)
To jest idealne do wysnuwania głupich wniosków z statycznych iso testów.
Zrobi jeden iso 1600, drugi iso 1600 i wyniki są nieporównywalne do
siebie, nawet przy niby tej samej matrycy, bo nikt nie zmierzył czasu,
ekspozycji, a cyferki iso są "orientacyjne".

Odbijając piłeczkę - potrafisz udowodnić, że czasy są takie same? Iso
tak samo?

Do rozważań należy dołożyć jeszcze optykę. Otwór względny choć bardzo
wpływa na ekspozycję nie jest jedynym czynnikiem. Obiektyw do nikona
może być znacznie lepszy i wpuszczać o wiele więcej światła niż np do
sonego. Tu nie mam faktów, czy dowodów tym bardziej że zależy to od
szkła z całą pewnością, jednak w rozważaniach trzeba wziąć to pod uwagę
z całą pewnością! Przynajmniej w teście porównawczym.


Cały czas twierdzę, że nie ma. Na przykładzie d3x również. Za to
wyniki analizować można albo w rozsądnym porównaniu, albo gdy
wszystkie normy są idealnie posprawdzane, nawet dla konkretnego
egzemplarza. Inaczej niestety - głupoty.
a "rozsądne porównanie" jest wtedy gdy je za takie uznajemy, prawda?


Nie, rozsądne to takie, w którym zrobiono wszystko według swojej wiedzy,
aby sprawdzić temat możliwie rzetelnie. Jeśli weźmiesz spalanie paliwa
ciężarówki i przyrównasz do osobowego, to ten z pewnością wygra, jednak
musisz wtedy uwzględnić, że taką osobówką to musisz się pewnie bujać
kilka razy z towarem. Wszystko więc zależy.


czyli kiedy pasuje pod załozenie jakie mamy przed tesetem, np. ze kupno
d3x jest bez sensu bo a900 daje praktycznie to samo...

A kto Ci pisał, że kupno d3x jest bez sensu? To aparat z swoimi
zastosowaniami i swoją specyfiką, ale także wygórowaną ceną. Tak sobie
nikon woła to jego sprawa. W sony nie ma odpowiednika takiego sprzętu w
takiej cenie. A900 bardziej przystaje do D700 swoimi możliwościami, ale
w porównaniu do niego też ma swoje plusy i minusy. Wybór należy do ludzi.


Nie możesz jednak porównywać sobie swojego "iso ileś" z innym "iso
ileś" bo tak naprawdę może to zupełnie inne wartości.
i znowu regres...


Jakiż znów regres?


To z czym się kłócę cały czas to to, że te wartości pewnie nie
odpowiadają sobie, a porównanie dwóch niby opisanych tak samo w
odstrzeleniu od całej reszty mija się zupełnie z celem.
w takim razie zatoczyles pelne kolo, i czegokolwiek nie napisze,

odpowiesz "ale przeciez ja to juz mowilem!"

To Ty nie masz argumentów. Ja Ci tylko ciągle piszę, że porównujesz
zupełnie inne zdjęcia, w zupełnie innych warunkach, jedynie opisane
podobnie. Jak chcesz porządnego testu to niestety więcej musisz sprawdzić.


Wystarczy, że zmierzono jednego i przekłamania były spore.
no wlasnie nie, bo w momencie jak ktos wskaze ze ten konkretny

egzemplarz byl uszkodzony to caly twoj swiat sie zawali.

To wystarczy by być nieufnym.
A jeśli jest taki rozrzut jakości w nikonie to nie zazdroszczę.

W każdym razie test bez uwzględnienia tego może być bardzo złudny.

W rzeczywistości rzecz jasna etykietki na czasach są bez takiego
wielkiego znaczenia. Jak zdjęcie będzie na granicy to będzie poruszone i
tak.


IMHO póki ktoś tego nie zacznie na poważnie mierzyć to producenci będą
kłamać w pewnych parametrach tylko po to, żeby w jakimś zestawieniu
słupek wyszedł lepiej.
a polowa celebrytow to tak naprawde Reptylianie...


Masz ochotę udowodnić coś innego?


Jakim tanim? Skoro podważasz testy które znam i które są akurat nie w
deseń dla Ciebie to czemu nie zrobisz swojego testu?
bo nie potrzebuje?


To po co się kłócisz jakby nikon był najświętszą religią? Jest jeden
test porównawczy i z niego wyszły takie kwiatki. Może źle go
przeprowadzono, to też możliwe, ale wnioski z ufności w cyferki wyszły
takie właśnie. Tyle, że akurat to nie nikon był zgodny z parametrami z
zewnętrznego światłomierza.


Masz objawić światu prawdę.
bo co? byl juz taki jeden, skonczyl na krzyzu.


Fajny argument.


chcę - też super. Tyle, że jak ja zrobię zdjęcie na niby jakichś
parametrach to niekoniecznie te parametry idealnie odpowiadają Twoim.
a gdybysmy robili te same zdjecia 15 lat temu, na filmie, to co, wtedy

by odpowiadaly? mimo uzycia tych samych ustawien i tej samej czulosci
filmu mielibysmy takie same odbitki? jakos smiem watpic.

Byłby jeden czynnik mniej do uwzględnienia - czynnik w postaci kliszy,
która z tej samej partii lub nawet tej samej rolki dawałaby to samo iso.
Ciągle zostaje jeszcze migawka i obiektyw.


Mowa była o rzekomo tej samej matrycy w obu aparatach. Stąd porównania
i w odstrzepeniu od całej reszty, która jest oczywista.
a kto tutaj, poza toba, z ludzi co pisza czesciej niz raz w tygodniu,

twierdzil lub nawet sugerowal ze to ta sama matryca?

Ciekawe czemu się tak wszyscy z nikona oburzają na wieść o tym. W D300
nie ma takiej matrycy jak w A700. Jak już ktoś przypadkiem to przyzna
zmuszony do zdjęć to zaraz pada, że nikon bierze lepsze, a do sony idą
odrzuty :) Przecież to śmieszne. D3x z całą pewnością ma matrycę od
sonego i wskazuje na to wiele faktów.


Ziew. Złe logo mają na obudowie. :)
Jak zwykle. :)
jasne. bo to kwestia loga. hmm. szkoda ze zniknales moje sonowskie

kompakty. a to ci peszek.

To nagle Cię uwiarygodnia w każdym słowie o sonym? Ja mam m.in. kompakt
nikona, więc pewnie też o nim mówię tylko prawdę? Drukarkę mam canona
więc też nie mogę o nim kłamać. No i jeszcze mam mikrofalówkę samsunga,
a nie mam nic pentaksa, więc mogę krzyczeć otwarcie "samsung wkłada
swoje najlepsze matryce do dslr, odrzuty idą do pentaksa!" :)





Valwit

Posted: 3 Sty 2009 21:53:11




Tak, jak zrobisz dekielkowi to nawet przy vga nie bedzie różnicy.

tak, juz cie widze jak dostajesz 2 foty do lapy i rozpoznajesz czy to
d200, d100 czy d300.

To zrozum, że nie zawsze zdjęcie musi takim zostać. Ja miałem potrzebę
skadrowania do poziomu i bez tego zdjęcie by bardzo nie pasowało. Innego
nie miałem, a na wszelki wypadek nie robię stu ujęć tego samego.

alez doskonale rozumie. to ty wydajesz sie ignorowac fakt ze nie kazdy
robi jak ty.

Odbijając piłeczkę - potrafisz udowodnić, że czasy są takie same? Iso
tak samo?

wyszukujac linki? nie potrafie. idac do labu/serwisu - bez problemu.
tylko dalej nie wiem po co. fotografia dekielkow i szumofobia mnie
zupelnie nie jara. poza tym to zdaje sie ty stawiasz tutaj teze jakoby
producenci oszukiwali, i jak narazie ciezko ci to czyms poprzec poza
jednym dziadowskim testem.

szkła z całą pewnością, jednak w rozważaniach trzeba wziąć to pod uwagę
z całą pewnością! Przynajmniej w teście porównawczym.

no tu mozna chyba uzyc nikonowskiego szkla na sony.

takiej cenie. A900 bardziej przystaje do D700 swoimi możliwościami, ale
w porównaniu do niego też ma swoje plusy i minusy. Wybór należy do ludzi.

i tu sie zgadzamy. wreszcie cos.

Jakiż znów regres?

normalny. znowu wpadles w swoj schemat, a wydawalo mi sie przez moment
ze zaczynasz kumac co probuje ci wyjasic :)

To Ty nie masz argumentów. Ja Ci tylko ciągle piszę, że porównujesz
zupełnie inne zdjęcia, w zupełnie innych warunkach, jedynie opisane
podobnie. Jak chcesz porządnego testu to niestety więcej musisz sprawdzić.

nie, ja nie chce testu. to ty mi caly czas jakies testy proponujesz,
choc przez pol watku pokazywales tylko jeden, dosc watpliwej jakosci.
na podstawie tego testu jednego aparatu wyciagasz daleko idace wnioski,
juz nawet poza konkretny model, oskarzasz producentow o mega scieme,
tyle ze nikomu zdaje sie to nie przeszkadzac, o ile nie foci sie
dekielkow sprzetem za grube tysiace.

To wystarczy by być nieufnym.
A jeśli jest taki rozrzut jakości w nikonie to nie zazdroszczę.

i znowu: jaki rozrzut, o czym ty mowisz i na jakiej podstawie? jednej
probki?

a polowa celebrytow to tak naprawde Reptylianie...

Masz ochotę udowodnić coś innego?

1. nie mam zamiaru udowadniac twoich hipotez, na razie nie potrafisz ich
sam udowodnic

2. lol z zestawinia cytatow.


To po co się kłócisz jakby nikon był najświętszą religią? Jest jeden
test porównawczy i z niego wyszły takie kwiatki. Może źle go
przeprowadzono, to też możliwe, ale wnioski z ufności w cyferki wyszły
takie właśnie. Tyle, że akurat to nie nikon był zgodny z parametrami z
zewnętrznego światłomierza.

kloce sie bo z mojego doswiadczenia nie wynika ze nikon przeklamuje. tak
samo bym sie klocil o canona, nieststy nie uzywalem na tyle zebym mogl
powiedziec ze mam podobne doswiadczenia jak z nikonami.
test ktory linkujesz jest oglednie mowiac OKDR, innego nie masz, a na
tym tescie bazuje cala twoja argumentacja, ktora de facto nie istnieje.
paplasz jak potluczony o przklamaniach i spisku, a nie potrafisz nic z
tego udowodnic, poza przeczytaniem jednego testu, jednej puszki. to ci
wystarczy zeby zbudowac swoje teorie. a dowodu na "chlopski rozum" to
mozesz babci przy podwieczorku przedstawiac.

Masz objawić światu prawdę.
bo co? byl juz taki jeden, skonczyl na krzyzu.

Fajny argument.

nie to nie jest argument. strzelaj dalej co to moze byc.

Byłby jeden czynnik mniej do uwzględnienia - czynnik w postaci kliszy,
która z tej samej partii lub nawet tej samej rolki dawałaby to samo iso.
Ciągle zostaje jeszcze migawka i obiektyw.

i co potem? bo o dosc istotnym szczegole zapominasz, a to byc moze
otworzy ci oczy i zrozumiesz idiotyzm testow opierajacych sie wylacznie
na fotach z puszki. choc powoli trace nadzieje.

nie ma takiej matrycy jak w A700. Jak już ktoś przypadkiem to przyzna
zmuszony do zdjęć to zaraz pada, że nikon bierze lepsze, a do sony idą
odrzuty :) Przecież to śmieszne.

to jest smieszne to prawda.

D3x z całą pewnością ma matrycę od sonego i wskazuje na to wiele faktów.

jakich faktow? konkrety prosze.

Ziew. Złe logo mają na obudowie. :)
Jak zwykle. :)
jasne. bo to kwestia loga. hmm. szkoda ze zniknales moje sonowskie
kompakty. a to ci peszek.

To nagle Cię uwiarygodnia w każdym słowie o sonym?

nie, to swiadczy o glupocie twojego rozumowania.
nie uzywam lustrzanek KM czy Sony, nie mam zamiaru polemizowac czy
przklamuja czy nie, to moga znacznie lepiej zrobic tutaj inni. Ja sie
moge wypowiadac na temat Nikonow, i to robie.




dominik

Posted: 3 Sty 2009 23:10:24



Tak, jak zrobisz dekielkowi to nawet przy vga nie bedzie różnicy.
tak, juz cie widze jak dostajesz 2 foty do lapy i rozpoznajesz czy to

d200, d100 czy d300.

Jak zrobisz iso100 i 10x15 to różnicy nie będzie. Jak zrobisz iso 1600 i
choćby 20x30 to już będzie można wypatrzyć.
Tyle, że lepszego aparatu nie kupuje się dlatego, że wykorzystuje się
ułamek możliwości jego. Zmieniać jest sens tylko wtedy kiedy Ci tych
możliwości brakuje i nowszy sprzęt daje Ci je lepsze.


To zrozum, że nie zawsze zdjęcie musi takim zostać. Ja miałem potrzebę
skadrowania do poziomu i bez tego zdjęcie by bardzo nie pasowało.
Innego nie miałem, a na wszelki wypadek nie robię stu ujęć tego samego.
alez doskonale rozumie. to ty wydajesz sie ignorowac fakt ze nie kazdy

robi jak ty.

Znaczy reszta daje sobie siana?
Zrozum - potrzeba skadrowania pojawiła się potem, długo po zrobieniu
tego zdjęcia.

Przykładów jeszcze można by wymienić sporo.


Odbijając piłeczkę - potrafisz udowodnić, że czasy są takie same? Iso
tak samo?
wyszukujac linki? nie potrafie. idac do labu/serwisu - bez problemu.


Znaczy potrafisz z każdego zdjęcia odczytać bezbłędnie czas?
Albo patrząc stwierdzić, na którym więcej światła padło przez obiektyw?
(nie myl z liczbą przysłony, bo są szkła które są podpisane f/2.8 a
wpuszczają mniej światła niż inne na f/4)


tylko dalej nie wiem po co. fotografia dekielkow i szumofobia mnie
zupelnie nie jara. poza tym to zdaje sie ty stawiasz tutaj teze jakoby
producenci oszukiwali, i jak narazie ciezko ci to czyms poprzec poza
jednym dziadowskim testem.

Czemu się tak obruszasz jak Ty masz coś udowodnić? Potrafisz w ogóle
podważyć tamten test? Zrobiłeś swój?
Twierdzę, że producenci w pewnym stopniu oszukują z całą pewnością. Masa
spraw się na to składa, nie tylko same szumy. Skoro czas migawki
kalibruje się z jakimś błędem, to dziwne, że nie jes skalibrowany na
krótszy, a iso na wyższe. Zrobiłbyś wtedy test i by wyszło, że na jakimś
iso szumi aparat tak jak dziś na znacznie wyższym.
To się po prostu nie opłaca - warto za to oszukiwać w drugą stronę.


szkła z całą pewnością, jednak w rozważaniach trzeba wziąć to pod
uwagę z całą pewnością! Przynajmniej w teście porównawczym.
no tu mozna chyba uzyc nikonowskiego szkla na sony.


Jest jakaś przejściówka, ale z soczewką, więc odpada. O takiej bez
soczewek nie słyszałem.
Można podpiąć za to ten sam obiektyw do dwóch puszek, byle manualne M42,
czy od groma jeszcze innych rzeczy.


takiej cenie. A900 bardziej przystaje do D700 swoimi możliwościami,
ale w porównaniu do niego też ma swoje plusy i minusy. Wybór należy do
ludzi.
i tu sie zgadzamy. wreszcie cos.


To nie ja usilnie porównuję D3x z A900. Jedyne co można to z ciekawości
ze względu na matrycę, ale zupełnie oddzielnie myśląc o cenie.


Jakiż znów regres?
normalny. znowu wpadles w swoj schemat, a wydawalo mi sie przez moment

ze zaczynasz kumac co probuje ci wyjasic :)

?


To Ty nie masz argumentów. Ja Ci tylko ciągle piszę, że porównujesz
zupełnie inne zdjęcia, w zupełnie innych warunkach, jedynie opisane
podobnie. Jak chcesz porządnego testu to niestety więcej musisz
sprawdzić.
nie, ja nie chce testu. to ty mi caly czas jakies testy proponujesz,

choc przez pol watku pokazywales tylko jeden, dosc watpliwej jakosci.

To nie był test - patrzcie nikon robi zamiast 1/30s to 1/22s, zamiast
iso800 to iso640 itd. To był tylko dowód na to, że to co masz opisane do
zdjęcia to tylko orientacyjne cyferki. Ktoś wziął dwa aparaty i wyszło
mu że niby te same zestawy naświetlają inaczej, potem mierzył z
światłomierzem i wyszło, że jak pomnożyć trochę iso nikona to będzie
wszędzie się zgadzało. Ja nie twierdzę, że w każdym nikonie tak będzie,
może są tak niesolidne, że jeden będzie naświetlał jaśniej, drugi
ciemniej, chociaż producentowi opłaca się to drugie, więc raczej to celowe.


na podstawie tego testu jednego aparatu wyciagasz daleko idace wnioski,
juz nawet poza konkretny model, oskarzasz producentow o mega scieme,
tyle ze nikomu zdaje sie to nie przeszkadzac, o ile nie foci sie
dekielkow sprzetem za grube tysiace.

Jak myślisz, że w domu nie mam nic lepszego do roboty niż fotografowanie
dekielków i tablic to się grubo mylisz. Ale to nie o tym temat.
Oczywiście rzeczywistości. Można za to oszukiwać ludzi cyferkami.
Pamiętaj, że wątek zaczął się od porównania. Twierdzę, że to porównanie
jest niepełne i może z niego wynikać cokolwiek. A dowody na to były już.


To wystarczy by być nieufnym.
A jeśli jest taki rozrzut jakości w nikonie to nie zazdroszczę.
i znowu: jaki rozrzut, o czym ty mowisz i na jakiej podstawie? jednej

probki?

A Ty co mi usiłujesz przekazać? Że w nikonie to normalne, że takie są
rozbieżności?
Ja Ci tylko pokazałem, że trzeba to uwzględnić, bo inaczej z testu
wychodzą głupoty.


a polowa celebrytow to tak naprawde Reptylianie...
Masz ochotę udowodnić coś innego?
1. nie mam zamiaru udowadniac twoich hipotez, na razie nie potrafisz ich

sam udowodnic

Znaczy wyżej udowodniłeś, że nikon absolutnie trzyma parametry migawki,
iso i szkła dają dokładnie tyle światła ile wynika z cyferek? :)
O naiwności! :)


2. lol z zestawinia cytatow.
To po co się kłócisz jakby nikon był najświętszą religią? Jest jeden
test porównawczy i z niego wyszły takie kwiatki. Może źle go
przeprowadzono, to też możliwe, ale wnioski z ufności w cyferki wyszły
takie właśnie. Tyle, że akurat to nie nikon był zgodny z parametrami z
zewnętrznego światłomierza.
kloce sie bo z mojego doswiadczenia nie wynika ze nikon przeklamuje.


Bo nie jesteś w stanie stwierdzić tego ot tak.
Mało kto widzi różnicę pomiędzy 1/3 EV iso. Z czasem jest jeszcze
gorzej, bo tu wychwycić można tylko rażące przekłamania. ISO przyjmujesz
za to na wiarę, to ile światła wpada do obiektywu też.
Tylko nikona widziałem przyłapanego na szachrajstwie. W jednym teście
wyszło porównawczym wyszło coś nie tak, potem pytałem o czasy migawek i
ktoś mi podał test, gdzie wyszło, że tak naprawdę są dłuższe i to według
mnie sporo.
Zapewne nie sprawdzałeś tego dokładnie i a to co masz w miarę trzyma się
specyfikacji ISO (podkreślam "w miarę"). Nie jest to sprawa
jakiegokolwiek okrutnie wadliwego funkcjonowania aparatu - po prostu nie
można bez sprawdzenia wszystkich parametrów porównać tego dokładnie.


tak
samo bym sie klocil o canona, nieststy nie uzywalem na tyle zebym mogl
powiedziec ze mam podobne doswiadczenia jak z nikonami.

Ale to nie chodzi o to czy canon, nikon, sony czy cokolwiek. Pewnie
więcej gadam w wątkach z sonym, bo tak jak Ty używasz nikona, tak ja
jego i nie dziwne, że gadam o tym co znam.
Jak jest w canonie - nie wiem zupełnie. Twierdzę cały czas, że z dwóch
źródeł wynika mi szachrajstwo akurat w nikonie w tym zakresie, wyszło
akurat w porównaniu D300 z A700. Gdy za to ktoś sprawdził czasy w
nikonie wyszło że są dłuższe, a mnie to nie zdziwiło.
Czemu nie rozwiejesz tych wszystkich wątpliwości i nie zrobisz prostego
testu?


test ktory linkujesz jest oglednie mowiac OKDR, innego nie masz, a na
tym tescie bazuje cala twoja argumentacja,

Ten test sprawił, że zacząłem się zastanawiać co jest nie tak - który
aparat kłamie. Z drugiej części wynikało, że coś jest nie tak z nikonem.
W tym czasie ktoś zrobił test migawki i wyszło, że nikon naświetla
dłużej, a to jeszcze pogłębiało różnicę. Jak pokażesz mi lepsze testy to
chętnie im przyznam rację, wiele o tym w sieci niestety nie ma.
To co teraz twierdzę, to jedynie, że producentom na rękę, że patrzysz w
test i widzisz iso800 które szumi mniej niż gdyby to bylo opisane jako
iso400. Czy nikon ma dłuższe czasy niż deklaruje, czy ma więcej światła
z obiektywów to już zupełnie inna kwestia i mało mnie to obchodzi do w
praktyce i tak będzie skutkować to wzrostem pradopodobieństwa poruszenia
zdjęcia. Jedyne co pokazałem to dwa przykłady, że cyferki mogą kłamać.


ktora de facto nie istnieje.
paplasz jak potluczony o przklamaniach i spisku, a nie potrafisz nic z
tego udowodnic, poza przeczytaniem jednego testu, jednej puszki. to ci
wystarczy zeby zbudowac swoje teorie. a dowodu na "chlopski rozum" to
mozesz babci przy podwieczorku przedstawiac.

Wiesz od tego czasu to wyszło masę updejtów i dzisiaj może to być już
zupełnie inaczej. Może wynikało to z błędów wieku dziecięcego aparatu?
kto to wie. W testach jednak wszędzie jest miarka "iso X, szumu Y".
Ciche założenie w porównaniach - czas idealny, cyferki z obiektywu
idealne, scena oświetlona tak samo.


Masz objawić światu prawdę.
bo co? byl juz taki jeden, skonczyl na krzyzu.
Fajny argument.
nie to nie jest argument. strzelaj dalej co to moze byc.


Kiedyś widziałem jakiś urywek z Maleńczukiem, który właśnie tak chciał
być śmieszny udając idiotę większego niż jest. Bez obrazy, słowo
"idiota" jest dla Maleńczuka, który chociaż muzykę fajną robi, to
medialnie błyska ciągle nie w tą stronę.


Byłby jeden czynnik mniej do uwzględnienia - czynnik w postaci kliszy,
która z tej samej partii lub nawet tej samej rolki dawałaby to samo
iso. Ciągle zostaje jeszcze migawka i obiektyw.
i co potem? bo o dosc istotnym szczegole zapominasz, a to byc moze

otworzy ci oczy i zrozumiesz idiotyzm testow opierajacych sie wylacznie
na fotach z puszki. choc powoli trace nadzieje.

Potem? Jak masz jedną rolkę to w w labie Ci nie wywołają tego na dwa
sposoby naraz przecież.


nie ma takiej matrycy jak w A700. Jak już ktoś przypadkiem to przyzna
zmuszony do zdjęć to zaraz pada, że nikon bierze lepsze, a do sony idą
odrzuty :) Przecież to śmieszne.
to jest smieszne to prawda.


Tak samo jak wszelkie twierdzenia, że źle się dzieje nikonowi, że z
sonymi gada.


D3x z całą pewnością ma matrycę od sonego i wskazuje na to wiele faktów.
jakich faktow? konkrety prosze.


Sony ogłasza matrycę 24.6Mpix, dziwne że nikon też. Czemu nie zrobią
sobie 26Mpix żeby być lepsi? Albo chociaż 25Mpix?
To że te firmy współpracują nie jest nowością. Matryca jako kawałek
krzemu jest od sonego. Co ją zczytuje, jakie dostałal powłoki, filtry AA
może być inne, ale raczej wszystko wskazuje, że to ta co zrobili w sonym.


jasne. bo to kwestia loga. hmm. szkoda ze zniknales moje sonowskie
kompakty. a to ci peszek.
To nagle Cię uwiarygodnia w każdym słowie o sonym?
nie, to swiadczy o glupocie twojego rozumowania.

nie uzywam lustrzanek KM czy Sony, nie mam zamiaru polemizowac czy
przklamuja czy nie, to moga znacznie lepiej zrobic tutaj inni. Ja sie
moge wypowiadac na temat Nikonow, i to robie.

Wyciąłeś resztę mojej ironii ;) szkoda.
Skoro mówisz, że wiesz o czym piszesz to pokaż swój test, który zrobiłeś
i który to udowadnia. Inaczej wierzysz tak samo jak niektórzy wierzą w
cyferki na bateriach zamienników, że mają pięć razy więcej niż
oryginalne, tak samo jak na głośnikach jest napisane ile to watów
(drobnym drukiem PMPO) mają nawet małe pierdziki.
Ale Ty pisałeś, że testów nie robisz... Skąd więc pewność, że podane iso
800 to iso 800, czas na ekranie 1/30s to czas 1/30s, a obiektyw daje
dokładnie f/2.8 i każdy inny f/2.8 wpuszcza dokładnie tyle samo światła?





Valwit

Posted: 4 Sty 2009 02:26:24




Jak zrobisz iso100 i 10x15 to różnicy nie będzie. Jak zrobisz iso 1600 i
choćby 20x30 to już będzie można wypatrzyć.

a jak zrobie <400 jak wiekszosc fotek to co?

Tyle, że lepszego aparatu nie kupuje się dlatego, że wykorzystuje się
ułamek możliwości jego. Zmieniać jest sens tylko wtedy kiedy Ci tych
możliwości brakuje i nowszy sprzęt daje Ci je lepsze.

albo zalezy ci na serwisie na przyklad. bo taki D1 i D100 to w serwisie
moga sobie polezakowac troche.

Znaczy potrafisz z każdego zdjęcia odczytać bezbłędnie czas?

jak ci pisalem pare dni temu, mozna bez problemu zrobic taie zdjecie
zeby mozna bylo odczytac z niego czas. bardzo dokladnie nawet.

Albo patrząc stwierdzić, na którym więcej światła padło przez obiektyw?

tu juz ciezej, ale...

(nie myl z liczbą przysłony, bo są szkła które są podpisane f/2.8 a
wpuszczają mniej światła niż inne na f/4)

...mozesz to ominac mierzac obiektyw. bo ilosc swiatla jaka przpuszcza
przy danej przyslonie mozna dosc latwo zmierzyc dla samego obiektywu.

Czemu się tak obruszasz jak Ty masz coś udowodnić? Potrafisz w ogóle
podważyć tamten test? Zrobiłeś swój?

obruszam sie jak odwracasz kota ogonem i zamiast udowodnic swoja
hipoteze kazesz mi udowadniac ze jest ona bledna. tamten test podwazylem
kilka dni temu, nawet na to odpowiedziales.

Jest jakaś przejściówka, ale z soczewką, więc odpada. O takiej bez
soczewek nie słyszałem.

soczewki nie potrzebujesz, nikon ma (nieststy) najdluzszy odstep miedzy
matryca a bagnetem, wiec jest "uniwersalnym dawca" obiektywow. ostrzysz
zreszta na kilak metrow ledwie, wiec nie ma problemu

Można podpiąć za to ten sam obiektyw do dwóch puszek, byle manualne M42,
czy od groma jeszcze innych rzeczy.

wiec nie ma problemu.


To nie ja usilnie porównuję D3x z A900. Jedyne co można to z ciekawości
ze względu na matrycę, ale zupełnie oddzielnie myśląc o cenie.

i co chcesz w tych matrycach porownac? rzuc ze 2 przyklady, bo jedyna
ich cecha wspolna to ilosc pikseli.

wszędzie się zgadzało. Ja nie twierdzę, że w każdym nikonie tak będzie,

jak nie jak tak? popatrz posty wstecz.

Jak myślisz, że w domu nie mam nic lepszego do roboty niż fotografowanie
dekielków i tablic to się grubo mylisz. Ale to nie o tym temat.

mam wielka nadzieje ze sie myle.

Oczywiście rzeczywistości. Można za to oszukiwać ludzi cyferkami.
Pamiętaj, że wątek zaczął się od porównania. Twierdzę, że to porównanie
jest niepełne i może z niego wynikać cokolwiek. A dowody na to były już.

no wlasnie tych dowodow jednak brak. w jedym z pierwszych postow
napisalem ci jak mozesz latwo zweryfikowac to co mowisz.

A Ty co mi usiłujesz przekazać? Że w nikonie to normalne, że takie są
rozbieżności?

nie. na razie udowodniles ze albo nie potrafisz czytac ze zrozumieniem
albo gubisz sie w dluzszej rozmowie. co na jedno wychodzi.

a polowa celebrytow to tak naprawde Reptylianie...
Masz ochotę udowodnić coś innego?
1. nie mam zamiaru udowadniac twoich hipotez, na razie nie potrafisz
ich sam udowodnic

Znaczy wyżej udowodniłeś,

nie.

że nikon absolutnie trzyma parametry migawki,
iso i szkła dają dokładnie tyle światła ile wynika z cyferek? :)

napisalem ze z mojego doswiadczenia z kilkunastoma puszkami tej firmy i
swiatlomierzami, nie wynika aby przeklamywali.

O naiwności! :)

o bogowie! :

Bo nie jesteś w stanie stwierdzić tego ot tak.

a skad to wiesz?

Czemu nie rozwiejesz tych wszystkich wątpliwości i nie zrobisz prostego
testu?

bo to ty masz watpliwosci a nie ja.

Wiesz od tego czasu to wyszło masę updejtów i dzisiaj może to być już
zupełnie inaczej. Może wynikało to z błędów wieku dziecięcego aparatu?

Potem? Jak masz jedną rolkę to w w labie Ci nie wywołają tego na dwa
sposoby naraz przecież.

idziemy krok po kroku. ok. masz 2 rolki, bo testujesz 2 puszki, prawda?
zeby analogia sie zgadzala to masz 2 puszki w 2 labach. nadazasz dotad?
ok. to teraz pomysl dalej..

Tak samo jak wszelkie twierdzenia, że źle się dzieje nikonowi, że z
sonymi gada.

w sensie produkcji matryc? owszem. to jest nawet bardziej niz smieszne,
biorac pod uwage powiazania obu firm. smialo mozna uzyc slowa symbioza.

Sony ogłasza matrycę 24.6Mpix, dziwne że nikon też.

nie, nie dziwne. zupelnie logiczne.

Czemu nie zrobią sobie 26Mpix żeby być lepsi? Albo chociaż 25Mpix?

bo nie mogliby korzystac z sonowskich polproduktow i musieli stawiac
produkcje od zera

To że te firmy współpracują nie jest nowością. Matryca jako kawałek
krzemu jest od sonego.

owszem. ale ten kawalek krzemu to tylko drobna czesc reszty. jedyne co
ten wspolny kawalek krzemu uwarunkowywuje to rozdzielczosc.

Co ją zczytuje, jakie dostałal powłoki, filtry AA
może być inne, ale raczej wszystko wskazuje, że to ta co zrobili w sonym.

to JEST inne. nawet uklad kolor w filtrze bayera moze byc inny, barwniki
uzyte w tym filtrze, cala reszta ktora powoduje ze nikonowska matryca ma
natywne iso 100 a nie 200 i to jak sie zachowuje na wysokich iso jest
tak rozne od tej sonowskiej.

a to co sie dzieje za matryca to juz calkiem inna bajka. to ze tu sony i
bionz jest tchnologicznie pare lat temu pokazaly modele z 10 mpixowym
CCD uzytym w D80, 40x i 60 oraz m.i kilku soniaczach. dokladnie ta sama
matryca, a foty byly rozne nawet pomiedzy nikonami. i tu ponownie
zahaczamy o cos waznego, a mianowice wplyw elektorniki aparatu na obraz.


Wyciąłeś resztę mojej ironii ;) szkoda.

nie, kiepska byla, dlatego wycialem.

Skoro mówisz, że wiesz o czym piszesz to pokaż swój test, który zrobiłeś

i znowu ta sama mantra... ok. od dupy strony: mam swiatlomierz, mam
aparat. aparat w trybie m, ustawiem na swialomierzu i aparacie iso 100
(bo lubie), nastepnie na aparacie ustawiem t i f tak jak pokazuje
swiatlomierz (oczywiscie z poprawka na szarosc [1] jesli to starszy
swiatlomierz) i robie zdjecie. zdjecie wychodzi sliczne. co tu jeszcze
testowac?

Ale Ty pisałeś, że testów nie robisz... Skąd więc pewność, że podane iso
800 to iso 800, czas na ekranie 1/30s to czas 1/30s, a obiektyw daje
dokładnie f/2.8 i każdy inny f/2.8 wpuszcza dokładnie tyle samo światła?

alez pisalem ci juz o tym. wiec dobitniej: wali mnie to, dopoki zdjecie
wychodzi takie jaki chcialem. jesli nie wychodzi, i moge wykluczyc ze to
ja zdupcylem, to apart idzie do serwisu i problem po kilku dniach znika.


[1] link poniewaz pewnie nie znasz: http://www.bythom.com/graycards.htm




dominik

Posted: 4 Sty 2009 18:05:47



Jak zrobisz iso100 i 10x15 to różnicy nie będzie. Jak zrobisz iso 1600
i choćby 20x30 to już będzie można wypatrzyć.
a jak zrobie <400 jak wiekszosc fotek to co?


Co 400 i jak co?


Tyle, że lepszego aparatu nie kupuje się dlatego, że wykorzystuje się
ułamek możliwości jego. Zmieniać jest sens tylko wtedy kiedy Ci tych
możliwości brakuje i nowszy sprzęt daje Ci je lepsze.
albo zalezy ci na serwisie na przyklad. bo taki D1 i D100 to w serwisie

moga sobie polezakowac troche.

Jeśli ktoś takimi pracuje to i tak zmieni, bo będą u kresu sił, a wtedy
nie kupi przecież znów tak starych.


Znaczy potrafisz z każdego zdjęcia odczytać bezbłędnie czas?
jak ci pisalem pare dni temu, mozna bez problemu zrobic taie zdjecie

zeby mozna bylo odczytac z niego czas. bardzo dokladnie nawet.

Dopiero co się wypierałeś, że nie robisz tablic testowych, ani nic
takiego, a tu twierdziesz, że problemu nie ma :)
Więc czekam na wyniki :) Chętnie dowiem się jak to w innych aparatach
jest jeszcze, bo w sieci danych niestety brak.


Albo patrząc stwierdzić, na którym więcej światła padło przez obiektyw?
tu juz ciezej, ale...


No właśnie jest ten problem. Nie ma tak prosto.


(nie myl z liczbą przysłony, bo są szkła które są podpisane f/2.8 a
wpuszczają mniej światła niż inne na f/4)
....mozesz to ominac mierzac obiektyw. bo ilosc swiatla jaka przpuszcza

przy danej przyslonie mozna dosc latwo zmierzyc dla samego obiektywu.

Czemu więc nikt tego nigdy nie mierzył?
IMHO tutaj mało pola do manewru i raczej nikt nie będzie pisał inaczej
niż jest. Ale wyobraź sobie obiektyw, który wpuszcza geometrycznie
światła f/2, a w praktyce f/2.8 (bo część się odbija od soczewek) - jak
go opiszesz? Jak f/2 bo taka będzie GO, cz jako f/2.8 bo taka będzie
ekspozycja? Oczywiście dzisiejsze szkiełka są deko lepsze, powłoki i te
sprawy, pytanie jednak aktualne.


Czemu się tak obruszasz jak Ty masz coś udowodnić? Potrafisz w ogóle
podważyć tamten test? Zrobiłeś swój?
obruszam sie jak odwracasz kota ogonem i zamiast udowodnic swoja

hipoteze kazesz mi udowadniac ze jest ona bledna. tamten test podwazylem
kilka dni temu, nawet na to odpowiedziales.

Jedyne co mam na ten temat to te dwa testy (migawki i ten test
porównawczy). Ty podważasz te dwa testy i wolno Ci, ale nie masz
jakichkolwiek dowodów na swoje, a sam testu zrobić nie chcesz. Dlatego
Ci mówię - udowodnij swoje, pokaż test na egzemplarzach produkcyjnych,
że czasy są zgodne, że przysłony są zgodne, że iso jest tym isem.


Jest jakaś przejściówka, ale z soczewką, więc odpada. O takiej bez
soczewek nie słyszałem.
soczewki nie potrzebujesz, nikon ma (nieststy) najdluzszy odstep miedzy

matryca a bagnetem, wiec jest "uniwersalnym dawca" obiektywow. ostrzysz
zreszta na kilak metrow ledwie, wiec nie ma problemu

Wiem, że nikon ma najwięcej, ale coś musi wleźć w bagnet A, zatrzasnąć
się tam, w coś też musi wleźć bagnet nikona. Różnica dwóch milimetrów
może być zdecydowanie za mała. Tak jak wspominałem przejściówki
widziałem, ale właśnie z optyką, więc były sobie dośc grube.
W canonie jest o tyle łatwiej jeszcze, że jego bagnet jest największy.
Bagnet A tak łatwo to tu nie ma pod tym względem.
Do nikona dochodzi jeszcze kwestia sterowania przysłoną w obiektywach G.
Ta przejściówka na canona umożliwia to przez obrót obiektywem w niej. Tu
nie wiem czy by się w ogóle tak dało.


Można podpiąć za to ten sam obiektyw do dwóch puszek, byle manualne
M42, czy od groma jeszcze innych rzeczy.
wiec nie ma problemu.


Owszem. Mimo tego nikt tego nie robi. Wszędzie zakładają, że jak zrobisz
test zeissem 24-70/2.8 to dokładnie odpowiada on Nikkorowi 24-70/2.8G.
Nie wiem czy jest to tak słuszne.


To nie ja usilnie porównuję D3x z A900. Jedyne co można to z
ciekawości ze względu na matrycę, ale zupełnie oddzielnie myśląc o cenie.
i co chcesz w tych matrycach porownac? rzuc ze 2 przyklady, bo jedyna

ich cecha wspolna to ilosc pikseli.

Wiesz mi, że takie porównanie jest tylko teoretyczne dla mnie, bo tego
nikona nigdy nie kupię z całą pewnością niestety, bo jest mocno poza
moim zakresem. A900 ma znacznie większe szanse na to. Nikon pokazał, że
można sobie znacznie lepiej radzić z wściekłymi pikselami, że można
zrobić LV na tej matrycy, że można wygenerować porządnego JPG. Mam
nadzieję, że to zmobilizuje tych od sonego i tak jak w przypadku A700
będzie update, który w końcu wniesie coś mądrego do jakości, choćby tych
nieszczęsnych JPG.


wszędzie się zgadzało. Ja nie twierdzę, że w każdym nikonie tak będzie,
jak nie jak tak? popatrz posty wstecz.


Czy będzie dla Ciebie jasne, jak stwierdzę, że nic nie wskazuje na to,
by to były inne matryce? To mogę powiedzieć wedle mojej wiedzy z całą
pewnością, nic więcej i nic precyzyjniej.


Jak myślisz, że w domu nie mam nic lepszego do roboty niż
fotografowanie dekielków i tablic to się grubo mylisz. Ale to nie o
tym temat.
mam wielka nadzieje ze sie myle.


Testy dla samych idei już dawno mi przeszły, możesz być pewnym, a zdjęć
robię coraz to mniej, ale w dobrym tego słowa znaczeniu, więcej po
prostu zostaje jako gotowe i do wydrukowania.


Oczywiście rzeczywistości. Można za to oszukiwać ludzi cyferkami.
Pamiętaj, że wątek zaczął się od porównania. Twierdzę, że to
porównanie jest niepełne i może z niego wynikać cokolwiek. A dowody na
to były już.
no wlasnie tych dowodow jednak brak. w jedym z pierwszych postow

napisalem ci jak mozesz latwo zweryfikowac to co mowisz.

Czemu uparcie nie zwryfikujesz?
Ja się nie upieram, że te dwie sprawy są najświętsze pod słońcem i tak
jest. Upieram się, że to niepokojące, że coś takiego się pojawiło daje
do myślenia po prostu.
Można to olać, nauczyć się że iso ileś to iso ileś, czas jaki dla siebie
nie porusza zdjęć i na pewno wiele ujęć dobrych wyjdzie. Dzięki jednak
takim głosom nie mamy dzisiaj jakichś skrajnych rozbieżności.


A Ty co mi usiłujesz przekazać? Że w nikonie to normalne, że takie są
rozbieżności?
nie. na razie udowodniles ze albo nie potrafisz czytac ze zrozumieniem

albo gubisz sie w dluzszej rozmowie. co na jedno wychodzi.

Gdzie Ci się gubię?
Póki co podważasz test, nie pokazując nic w zamian. Nawet Cię nie nie
pokoi, że pierwszy z brzegu aparat, który wziął ktoś do testów wykazał
rozbieżności.


1. nie mam zamiaru udowadniac twoich hipotez, na razie nie potrafisz
ich sam udowodnic
Znaczy wyżej udowodniłeś,
nie.


Póki co tylko podważasz to co ja wiem. Czemu nie pokażesz, że jest inaczej?


że nikon absolutnie trzyma parametry migawki, iso i szkła dają
dokładnie tyle światła ile wynika z cyferek? :)
napisalem ze z mojego doswiadczenia z kilkunastoma puszkami tej firmy i

swiatlomierzami, nie wynika aby przeklamywali.

te rozbieżności musiałyby być naprawdę duże, żebyś był w stanie je
wychwycić. Nawet jak byś pomierzył ile dokładnie światłomierz daje
różnicę pomiędzy tym w aparacie, to też nie wiesz czy masz go dokładnie
wykalibrowanego. Z czasem z światłomierzom dzieją się różne rzeczy, no i
jak każde urządzenie pomiarowe jest też kalibrowany. Puszka podobnie,
tyle, że raczej nie kręceniem śrubek, ale np jakimś softem serwisowym.


O naiwności! :)
o bogowie! :


Którzy? :)


Bo nie jesteś w stanie stwierdzić tego ot tak.
a skad to wiesz?


Bo jeśli nie wykonasz specjalnych ku temu zdjęć, to różnica 1/30 w
stosunku do 1/20 np jest nie do wychwycenia w normalnym użytkownianiu.


Czemu nie rozwiejesz tych wszystkich wątpliwości i nie zrobisz
prostego testu?
bo to ty masz watpliwosci a nie ja.


Bo wyrosłem z tego, że cokolwiek napisane jest w instrukcji to uznawałem
za święte i idealnie skalibrowane. To tylko produkt, podlega kalibracji,
wytłumaczyć się łatwo z niektórych rzeczy.


Wiesz od tego czasu to wyszło masę updejtów i dzisiaj może to być już
zupełnie inaczej. Może wynikało to z błędów wieku dziecięcego aparatu?
Potem? Jak masz jedną rolkę to w w labie Ci nie wywołają tego na dwa
sposoby naraz przecież.
idziemy krok po kroku. ok. masz 2 rolki, bo testujesz 2 puszki, prawda?


I zaraz mi napiszesz, że nawet w partii mogą być inne. Niech będzie
jedna - wsadzasz do pierwszego aparatatu, robisz np 10 testowych zdjęć,
potem przewijasz przed skończonym filmem, wsadzasz do drugiego,
ustawiawiasz na 11 klatkę i robisz drugie 10 testowych zdjęc. Niesiesz
to do labu.


zeby analogia sie zgadzala to masz 2 puszki w 2 labach. nadazasz dotad?
ok. to teraz pomysl dalej..

Koniecznie usiłujesz uciec od tematu i podać warunki takie, żeby wyszły
głupoty, a każdy lab wołał po swojemu.
Jeden lab, jedna rolka, dwie puszki. Zostaje już wtedy tylko czas,
obiektyw. Jak światłomierz się pomyli i naświetli o 1/3EV mocniej jedno
to poprawka na to.


Tak samo jak wszelkie twierdzenia, że źle się dzieje nikonowi, że z
sonymi gada.
w sensie produkcji matryc? owszem. to jest nawet bardziej niz smieszne,

biorac pod uwage powiazania obu firm. smialo mozna uzyc slowa symbioza.

Szkoda, że gadają tylko o matrycach, może jeszcze o ekranach LCD i
pewnie jakiejś podrzędnej elektronice. Na współpracy oboje by
skorzystali pewnie mocno.
Niepokojące są plotki o cenie d3x spowodowanej pazerstwem sonego. Mógłby
wyjść tak taki D700x w podobnej cenie co ten dzisiejszy i wszystko by
jeszcze potaniało :)


Sony ogłasza matrycę 24.6Mpix, dziwne że nikon też.
nie, nie dziwne. zupelnie logiczne.


Jak wyżej wspominasz - to jest właśnie ta symbioza i nie ma tu według
mnie nic złego i zdrożnego.


Czemu nie zrobią sobie 26Mpix żeby być lepsi? Albo chociaż 25Mpix?
bo nie mogliby korzystac z sonowskich polproduktow i musieli stawiac

produkcje od zera

Nigdzie nie twierdziłem, że wszystko to tylko sony, Jakie sobie powłoki
na to lepią, czym zczytują to ich sprawa. Pokazali przy D300, że można
np zrobić LV i to nie matryca ogranicza, ale procesor. W sonym LV nie ma
póki co i raczej to wina procesora po prostu.


To że te firmy współpracują nie jest nowością. Matryca jako kawałek
krzemu jest od sonego.
owszem. ale ten kawalek krzemu to tylko drobna czesc reszty. jedyne co

ten wspolny kawalek krzemu uwarunkowywuje to rozdzielczosc.

Nigdzie nie twierdzę inaczej. Dokładnie tak - krzem, a za nim jeszcze
sporo innych rzeczy. Co więcej, nikon pokazuje, że da się nawet więcej
niż sony robi - mam tu na myśli LV. Ile to ludzi twierdziło, że matryca
się nagrzeje jakoś, że ojeju? A nikon zrobił. Sony się chyba broni, bo
kamery. Nikon nie ma nic do stracenia.


Co ją zczytuje, jakie dostałal powłoki, filtry AA może być inne, ale
raczej wszystko wskazuje, że to ta co zrobili w sonym.
to JEST inne. nawet uklad kolor w filtrze bayera moze byc inny, barwniki

uzyte w tym filtrze, cala reszta ktora powoduje ze nikonowska matryca ma
natywne iso 100 a nie 200 i to jak sie zachowuje na wysokich iso jest
tak rozne od tej sonowskiej.

Natywne iso można zrobić całkiem inaczej chyba. wystarczy nakleić lekki
filtr ND na matrycę.
Co do filtru bayera, to chyba jednak jest w tym kawałku krzemu,
przynajmniej tak wynikało z filmów o produkcji tych matryc które
widziałem. Trudno byłoby przewieźć ciężarówkę "krzemu od sonego" i znów
trafiać w konkretne piksele z filtrami.
Co innego z filtrem AA - ten nie musi być aż tak precyzyjny, tu więc
owszem pewnie nie ma problemu by był inny. Poza tym pewnie jeszcze sto
warstw.

Co do czułości natywnej to poczekajmy na jakieś porównanie tych matryc.
Zobaczymy co wyjdzie tak naprawdę. W sonym iso 100 też można wybrać
przecież, ale otwarcie przyznają się jak to działa i w testach to widać.


a to co sie dzieje za matryca to juz calkiem inna bajka. to ze tu sony i
bionz jest tchnologicznie pare lat temu pokazaly modele z 10 mpixowym
CCD uzytym w D80, 40x i 60 oraz m.i kilku soniaczach. dokladnie ta sama
matryca, a foty byly rozne nawet pomiedzy nikonami. i tu ponownie
zahaczamy o cos waznego, a mianowice wplyw elektorniki aparatu na obraz.

IMHO póki co jest bardzo dobrze w sonym jeśli chodzi o elektronikę. Nie
ma śladów bandingu, nie ma jakichś ciekawych efektów ubocznych czy mor
nie z tej ziemii (choć za brak filtru AA to nie pogniewałbym się!).
Wpadki za to trafiają się to tu, to tam. I to czasem niezbyt miłe.
Według mnie więc jest calkiem nieźle pod tym względem. Oczywiście mowa o
RAW, bo JPG to porażka.


Wyciąłeś resztę mojej ironii ;) szkoda.
nie, kiepska byla, dlatego wycialem.


:P


Skoro mówisz, że wiesz o czym piszesz to pokaż swój test, który zrobiłeś
i znowu ta sama mantra... ok. od dupy strony: mam swiatlomierz, mam

aparat. aparat w trybie m, ustawiem na swialomierzu i aparacie iso 100
(bo lubie), nastepnie na aparacie ustawiem t i f tak jak pokazuje
swiatlomierz (oczywiscie z poprawka na szarosc [1] jesli to starszy
swiatlomierz) i robie zdjecie. zdjecie wychodzi sliczne. co tu jeszcze
testowac?

Wszystko fajnie, ale.
Światłomierz pokazuje f/4 i 1/30s, iso100 zafiksowane. Wybierasz A,
iso100 i aparat dobiera 1/30s, robisz zdjęcie, wychodzi śliczne.
Wszystko idealnie?
Jednak, jeśli nie 1/30s, a tak naprawdę 1/20s i nie iso100, a iso65 to
czy wychwycisz to? Nie, zdjęcie w końcu wyjdzie niemalże takie same i
prawidłowo naświetlone.
Dlatego Ci pisałem, że NIE SPRAWDZIŁEŚ tych parametrów. Ufasz cyferkom.


Ale Ty pisałeś, że testów nie robisz... Skąd więc pewność, że podane
iso 800 to iso 800, czas na ekranie 1/30s to czas 1/30s, a obiektyw
daje dokładnie f/2.8 i każdy inny f/2.8 wpuszcza dokładnie tyle samo
światła?
alez pisalem ci juz o tym. wiec dobitniej: wali mnie to, dopoki zdjecie

wychodzi takie jaki chcialem. jesli nie wychodzi, i moge wykluczyc ze to
ja zdupcylem, to apart idzie do serwisu i problem po kilku dniach znika.

Ale kiedy idziesz do serwisu? Jak ustawiasz to co na światłomierzu i
zdjęcie wychodzi ciemne jak w tyłku u murzyna o północy. Oszukać jednak
da się, tak żeby to nie wyszło w wielu testach łatwo. Jak używasz czasów
krótki - rzędu 1/1000s to nie ma różnicy w ekspozycji wielkiej pomiędzy
1/500s. Jak długich i poruszysz to zwalisz na to że się nie przyłożyłeś
do zdjęcia. Ogólnie więc, jeśli tylko nie testujesz tego odpowiednio to
nie zobaczysz przekłamań.
To co za to jest pokazywane to np poziom szumów na każdym iso. Pokazuje
to każda recenzja, nawet w słupkach "lepiej/gorzej". Od tego zaczął się
też ten wątek.


[1] link poniewaz pewnie nie znasz: http://www.bythom.com/graycards.htm

Strony nie, treść pobieżnie widząc tak.




dominik

Posted: 4 Sty 2009 18:11:09



Albo patrząc stwierdzić, na którym więcej światła padło przez obiektyw?
(nie myl z liczbą przysłony, bo są szkła które są podpisane f/2.8 a
wpuszczają mniej światła niż inne na f/4)
A ile takich obiektywów znasz? Pomijając ten jeden STF od Minolty,

oczywiście.

Mam jeszcze kilka bardzo starych szkieł, bez powłok nawet. Patrząc na
niektóre obwieszczenia ciekawi mnie ile one wpuszczają światła w
stosunku do czegoś nowego. Szkiełka z powłokami wedle niektórych
obwieszczeń dawały nawet i 30% światła więcej, które się nie odbijało od
soczewek. Ile to może być dla ekspozycji? Jakie są cyferki dla tych
szkieł? GO czy światło?

Co do STF to oni akurat opisali dokładnie co, jak i dlaczego. Tam więc
jest to dokładnie opisane i wątpliwości nie ma. Przykład miał mówić
tylko o tym, że różnice mogą być. Jakiego rzędu nie wiem, a jak masz coś
do poczytania o tym to chętnie. Chodzi oczywiście o dokładność cyferek w
w innych szkłach, no i ich prawdziwe znaczenie.




Valwit

Posted: 4 Sty 2009 20:07:40



Jak zrobisz iso100 i 10x15 to różnicy nie będzie. Jak zrobisz iso
1600 i choćby 20x30 to już będzie można wypatrzyć.
a jak zrobie <400 jak wiekszosc fotek to co?

Co 400 i jak co?

masz cytaty powyzej. tak ciezko zrozumiec?


Dopiero co się wypierałeś, że nie robisz tablic testowych, ani nic
takiego, a tu twierdziesz, że problemu nie ma :)

no owszem, ale gdzie jedno drugiemu przeczy?

Albo patrząc stwierdzić, na którym więcej światła padło przez obiektyw?
tu juz ciezej, ale...

No właśnie jest ten problem. Nie ma tak prosto.

na potrzeby domowe? prztwornik linerany zamieniajacy napiecie w
zaleznosci od ilosci swiatla kosztuje ledwia pare zlotych. za
klikanascie zlotych wiecej mozesz sobie barziej skomplikowany miernik
zrobic. ale jak zuwazyles uzycie sloika m42 rozwiazuje problem.

Czemu więc nikt tego nigdy nie mierzył?

bo to nudne i bez wiekszego sensu?

IMHO tutaj mało pola do manewru i raczej nikt nie będzie pisał inaczej
niż jest. Ale wyobraź sobie obiektyw, który wpuszcza geometrycznie
światła f/2, a w praktyce f/2.8 (bo część się odbija od soczewek) - jak
go opiszesz? Jak f/2 bo taka będzie GO, cz jako f/2.8 bo taka będzie
ekspozycja? Oczywiście dzisiejsze szkiełka są deko lepsze, powłoki i te
sprawy, pytanie jednak aktualne.

normalnie. f jest zalezne od srednicy soczewki i ogniskowej. jsli czesc
swiatla dodatkowo ginie to w zaleznosci od ilosci gonacego swiatla
dodaje sie zwyczajowo przymiotniki od "kiepski" do "chujowy".

Jedyne co mam na ten temat to te dwa testy (migawki i ten test
porównawczy). Ty podważasz te dwa testy i wolno Ci, ale nie masz
jakichkolwiek dowodów na swoje,

na co moje? stwierdzenie ze u mnie dziala? bo dziala.

a sam testu zrobić nie chcesz. Dlatego

dzisiaj zrobilem jakies 30 testow. wynik ciagle ten sam. dziala.

Ci mówię - udowodnij swoje, pokaż test na egzemplarzach produkcyjnych,
że czasy są zgodne, że przysłony są zgodne, że iso jest tym isem.

to nie jest udowodnienie mojego, to jest obalenie twojego przez
udowodnienie odwrotnosci, tyle ze ty swojego nie udowodniles jeszcze,
weic nie mam co obalac.

Do nikona dochodzi jeszcze kwestia sterowania przysłoną w obiektywach G.
Ta przejściówka na canona umożliwia to przez obrót obiektywem w niej. Tu
nie wiem czy by się w ogóle tak dało.

ok, ale juz ustalilismy ze mozna uzyc obiektywu m42. jakosc zdjecia nie
gra roli, wazne ze warunki sa te same.

Owszem. Mimo tego nikt tego nie robi.

i nigdy cie to na dluzej nie zastanowilo, nie?

To nie ja usilnie porównuję D3x z A900. Jedyne co można to z
ciekawości ze względu na matrycę, ale zupełnie oddzielnie myśląc o
cenie.
i co chcesz w tych matrycach porownac? rzuc ze 2 przyklady, bo jedyna
ich cecha wspolna to ilosc pikseli.

Wiesz mi, że takie porównanie jest tylko teoretyczne dla mnie, bo tego
nikona nigdy nie kupię z całą pewnością niestety, bo jest mocno poza
moim zakresem. A900 ma znacznie większe szanse na to. Nikon pokazał, że
można sobie znacznie lepiej radzić z wściekłymi pikselami, że można
zrobić LV na tej matrycy, że można wygenerować porządnego JPG. Mam
nadzieję, że to zmobilizuje tych od sonego i tak jak w przypadku A700
będzie update, który w końcu wniesie coś mądrego do jakości, choćby tych
nieszczęsnych JPG.

czyli konkretow brak. odhaczone zatem.

Czy będzie dla Ciebie jasne, jak stwierdzę, że nic nie wskazuje na to,
by to były inne matryce? To mogę powiedzieć wedle mojej wiedzy z całą
pewnością, nic więcej i nic precyzyjniej.

a ja z cala moja wiedza moge stwierdzic ze nie sa to te same matryce.
roznia sie budowa wyzszych warst, roznia sie nawet odczytem. dane
techniczne matryc sa do wgladu na stronie sony i nikona, i pol setki
innych.

Czemu uparcie nie zwryfikujesz?

bo nie musze. zweryfikowalem setki jak nie tysiace razy robiac zdjecia i
pojegajac na zewnetrznym swiatlomierzu.

Można to olać, nauczyć się że iso ileś to iso ileś, czas jaki dla siebie
nie porusza zdjęć i na pewno wiele ujęć dobrych wyjdzie. Dzięki jednak
takim głosom nie mamy dzisiaj jakichś skrajnych rozbieżności.

ile zdjec tym nieszczesnym d300 zrobiles ze az tak sie poruszone foty bola?

Gdzie Ci się gubię?

zeby dlugo nie szukac chocby juz na przestrzenie ostatnich 3 postow.
przyklad tego na samej gorze

Póki co podważasz test, nie pokazując nic w zamian. Nawet Cię nie nie
pokoi, że pierwszy z brzegu aparat, który wziął ktoś do testów wykazał
rozbieżności.

odpowiedz na to juz znasz.

Póki co tylko podważasz to co ja wiem. Czemu nie pokażesz, że jest inaczej?

stawiasz hipoteze, znajdujesz dowod. dowod zostaje podwazony. albo
znajdujesz drugi albo wniosek jest taki ze hipoteza jest do dupy. jako
ze to twoja hipoteza to nie ma chetnych aby za ciebie ja udowadniac.

te rozbieżności musiałyby być naprawdę duże, żebyś był w stanie je
wychwycić.

no chwila. ponoc przeklamanie jest takie ze poruszone foty wychodza,
wiec ilu puszek musialbym uzywac zeby zauwazyc?

Nawet jak byś pomierzył ile dokładnie światłomierz daje
różnicę pomiędzy tym w aparacie, to też nie wiesz czy masz go dokładnie
wykalibrowanego. Z czasem z światłomierzom dzieją się różne rzeczy, no i
jak każde urządzenie pomiarowe jest też kalibrowany. Puszka podobnie,
tyle, że raczej nie kręceniem śrubek, ale np jakimś softem serwisowym.

a co w sytuacji gdy zestaw dziala? biore ustawiam, robie zdjecie,
wychodzi prawidlowo. co wtedy? gdzie tkwi blad?

O naiwności! :)
o bogowie! :

Którzy? :)

ci z top 10.

Bo jeśli nie wykonasz specjalnych ku temu zdjęć, to różnica 1/30 w
stosunku do 1/20 np jest nie do wychwycenia w normalnym użytkownianiu.

porsty przyklad weryfikacji stykajacy spokojnie do 1/60 jak nie ciut
wyzej nawet ci juz podalem. udowodnij wiec swoja teze ze aparat
przeklamuje czasy.

Bo wyrosłem z tego, że cokolwiek napisane jest w instrukcji to uznawałem
za święte i idealnie skalibrowane. To tylko produkt, podlega kalibracji,
wytłumaczyć się łatwo z niektórych rzeczy.

i spoko. jesli wychodzi ci wiec ze kalibracje szlag trafil to idz do
serwisu.

Wiesz od tego czasu to wyszło masę updejtów i dzisiaj może to być już
zupełnie inaczej. Może wynikało to z błędów wieku dziecięcego
aparatu? Potem? Jak masz jedną rolkę to w w labie Ci nie wywołają
tego na dwa sposoby naraz przecież.
idziemy krok po kroku. ok. masz 2 rolki, bo testujesz 2 puszki, prawda?

I zaraz mi napiszesz, że nawet w partii mogą być inne. Niech będzie
jedna - wsadzasz do pierwszego aparatatu, robisz np 10 testowych zdjęć,
potem przewijasz przed skończonym filmem, wsadzasz do drugiego,
ustawiawiasz na 11 klatkę i robisz drugie 10 testowych zdjęc. Niesiesz
to do labu.

nie. bo wtedy brak analogii do cyfrowek. nie wyciagasz przeciez flagow z
nikona i przekladasz do sony, prawda? dlatego 2 rolki, i 2 laby. i 2
rozne fotki w efekcie. i co, tez ci przklamalo iso?

Niepokojące są plotki o cenie d3x spowodowanej pazerstwem sonego.

w jakim sensie pazerstwem?

np zrobić LV i to nie matryca ogranicza, ale procesor. W sonym LV nie ma
póki co i raczej to wina procesora po prostu.

tego nie wiem, bo to sony. ale sama maryca tez moze byc problemem, tyle
ze to gdybanie.

Natywne iso można zrobić całkiem inaczej chyba. wystarczy nakleić lekki
filtr ND na matrycę.

i co wtedy z wysokim iso?

Co do filtru bayera, to chyba jednak jest w tym kawałku krzemu,
przynajmniej tak wynikało z filmów o produkcji tych matryc które
widziałem. Trudno byłoby przewieźć ciężarówkę "krzemu od sonego" i znów
trafiać w konkretne piksele z filtrami.

a czemu trudno? nie wiem co za film widziales, ale ja serio nie widze
problemu skoro nawet soczewki mozna tam ukladac i mocowac :

IMHO póki co jest bardzo dobrze w sonym jeśli chodzi o elektronikę. Nie
ma śladów bandingu, nie ma jakichś ciekawych efektów ubocznych czy mor
nie z tej ziemii (choć za brak filtru AA to nie pogniewałbym się!).

to wszytsko co robi i moze popsuc dziadowska elektronika myslisz?


Światłomierz pokazuje f/4 i 1/30s, iso100 zafiksowane. Wybierasz A,

a po co mialbym wybierac A? po co mi w takim razie zewnetrzny
swiatlomierz? przeciez i zewnetrzny i wbudowany w tym momencie mierza co
innego.

Dlatego Ci pisałem, że NIE SPRAWDZIŁEŚ tych parametrów. Ufasz cyferkom.

to juz kwestia tego co fotografujesz. ale 1/3 roznicy w czasie spokojnie
da sie wychwycic.


Ale kiedy idziesz do serwisu? Jak ustawiasz to co na światłomierzu i
zdjęcie wychodzi ciemne jak w tyłku u murzyna o północy. Oszukać jednak
da się, tak żeby to nie wyszło w wielu testach łatwo. Jak używasz czasów
krótki - rzędu 1/1000s to nie ma różnicy w ekspozycji wielkiej pomiędzy
1/500s. Jak długich i poruszysz to zwalisz na to że się nie przyłożyłeś
do zdjęcia. Ogólnie więc, jeśli tylko nie testujesz tego odpowiednio to
nie zobaczysz przekłamań.

kwestia zdjec jakie robisz. przy szybkich obiektach roznica polowy czasu
bedzie dosc wyraznie widoczna.

To co za to jest pokazywane to np poziom szumów na każdym iso. Pokazuje
to każda recenzja, nawet w słupkach "lepiej/gorzej".

no coz. nawet D80 moze zrobic fote na iso 1600 bez specjalnie widocznego
szumu. i jak sie ma to rzeczywistosci?




dominik

Posted: 5 Sty 2009 00:14:52



Jak zrobisz iso100 i 10x15 to różnicy nie będzie. Jak zrobisz iso
1600 i choćby 20x30 to już będzie można wypatrzyć.
a jak zrobie <400 jak wiekszosc fotek to co?
Co 400 i jak co?
masz cytaty powyzej. tak ciezko zrozumiec?


Tak ciężko napisać pełnym zdaniem, albo conajmniej na tyle zrozumiale,
żeby potem nie zgadywać Twoich smaczków i ukrytych intencji?


Dopiero co się wypierałeś, że nie robisz tablic testowych, ani nic
takiego, a tu twierdziesz, że problemu nie ma :)
no owszem, ale gdzie jedno drugiemu przeczy?


Czyż to nie jest test? nie inny, niż tablica testowa?


Albo patrząc stwierdzić, na którym więcej światła padło przez obiektyw?
tu juz ciezej, ale...
No właśnie jest ten problem. Nie ma tak prosto.
na potrzeby domowe? prztwornik linerany zamieniajacy napiecie w

zaleznosci od ilosci swiatla kosztuje ledwia pare zlotych. za
klikanascie zlotych wiecej mozesz sobie barziej skomplikowany miernik
zrobic. ale jak zuwazyles uzycie sloika m42 rozwiazuje problem.

Nie znajdziesz niestety testu, w którym używają dokładnie tego samego,
jednego obiektywu, a szkoda.
Że pomiar tego nie jest tak wielkim problemem to doskonale wiem, mimo
tego nikt nie mierzy oficjalnie i nie podaje szczegółowych danych albo
przynajmniej ja nie znalazlem.


Czemu więc nikt tego nigdy nie mierzył?
bo to nudne i bez wiekszego sensu?


Tak samo jak jakikolwiek inny test czegokolwiek, a jednak takie
powstają, a ludzi je jeszcze czytają.


IMHO tutaj mało pola do manewru i raczej nikt nie będzie pisał inaczej
niż jest. Ale wyobraź sobie obiektyw, który wpuszcza geometrycznie
światła f/2, a w praktyce f/2.8 (bo część się odbija od soczewek) -
jak go opiszesz? Jak f/2 bo taka będzie GO, cz jako f/2.8 bo taka
będzie ekspozycja? Oczywiście dzisiejsze szkiełka są deko lepsze,
powłoki i te sprawy, pytanie jednak aktualne.
normalnie. f jest zalezne od srednicy soczewki i ogniskowej. jsli czesc

swiatla dodatkowo ginie to w zaleznosci od ilosci gonacego swiatla
dodaje sie zwyczajowo przymiotniki od "kiepski" do "chujowy".

To taki STF musi być zaj... chu... ;)
Tak w ogóle "f" wydawało mi się zwyczajowo oznaczeniem ogniskowej, a nie
przysłony.
Co do ginącego światła to nie byłbym tego taki pewien. W prostych
konstrukcjach i z powłokami pewnie można pomijać, ale zapewne znajdzie
się coś co będzie zachowywać się wręcz przeciwnie. Niestety tego też
nikt nie mierzy, a Ty opierasz się na pewności, że dowolnie dwa wzięte
obiektywy będą wpuszczały dokładnie tyle, ile wynika z cyferek.


Jedyne co mam na ten temat to te dwa testy (migawki i ten test
porównawczy). Ty podważasz te dwa testy i wolno Ci, ale nie masz
jakichkolwiek dowodów na swoje,
na co moje? stwierdzenie ze u mnie dziala? bo dziala.


Nie na stwierdzenie "że działa", bo to pojęcie względne. Na dowód tego,
że migawka pracuje idealnie w swoim czasie, obiektyw przepuszcza
idealnie światło, a iso jest dokładnie tym które widzisz na LCD.
To co ja twierdzę nieustannie to, że nie ma nic w świecie idealnego,
jest tylko ewentualnie konkretna wartość plus błąd pomiaru/wykonania
itd. Jeśli jednak zmierzysz trochę i gauss ma czubek nie w tym miejscu
co trzeba, to ktoś oszukuje.


a sam testu zrobić nie chcesz. Dlatego
dzisiaj zrobilem jakies 30 testow. wynik ciagle ten sam. dziala.


To może pokaż wyniki zamiast ględzić? Oczywiście wyniki, które
potwierdzają Twoją upartość o tym że cyferki przekłądają się idealnie na
rzeczywistość.
Prawidłowa ekspozycja *tylko* nie jest dowodem jakkolwiek byś się upierał.


Ci mówię - udowodnij swoje, pokaż test na egzemplarzach produkcyjnych,
że czasy są zgodne, że przysłony są zgodne, że iso jest tym isem.
to nie jest udowodnienie mojego, to jest obalenie twojego przez

udowodnienie odwrotnosci, tyle ze ty swojego nie udowodniles jeszcze,
weic nie mam co obalac.

Póki co mamy niewiele ode mnie (i to przyznaję) i nic od Ciebie w tym
temacie. Danych niewiele, ale wniosek może być tylko jeden.


Do nikona dochodzi jeszcze kwestia sterowania przysłoną w obiektywach
G. Ta przejściówka na canona umożliwia to przez obrót obiektywem w
niej. Tu nie wiem czy by się w ogóle tak dało.
ok, ale juz ustalilismy ze mozna uzyc obiektywu m42. jakosc zdjecia nie

gra roli, wazne ze warunki sa te same.

Wtedy by odpadła kwestia obiektywu. Niestety jak wspominałem nikt nie
robi testów w taki sposób. Poza może optycznymi, którzy podpinali cośtam
przez przejściówki, ale oni przy okazji mierzyli na jakimś f/16 ;)


Owszem. Mimo tego nikt tego nie robi.
i nigdy cie to na dluzej nie zastanowilo, nie?


Nikt przy okazji nie robi dokładnie testu o którym piszemy. Coniektórzy
jedynie ograniczają się do testu iso, ale i tak na odwal się i jak
porównać wyniki to są z sobą sprzeczne, a nie wierzę w taki rozrzut
(wystarczy spojrzeć na dxomark i na dpreview).


Wiesz mi, że takie porównanie jest tylko teoretyczne dla mnie, bo tego
nikona nigdy nie kupię z całą pewnością niestety, bo jest mocno poza
moim zakresem. A900 ma znacznie większe szanse na to. Nikon pokazał,
że można sobie znacznie lepiej radzić z wściekłymi pikselami, że można
zrobić LV na tej matrycy, że można wygenerować porządnego JPG. Mam
nadzieję, że to zmobilizuje tych od sonego i tak jak w przypadku A700
będzie update, który w końcu wniesie coś mądrego do jakości, choćby
tych nieszczęsnych JPG.
czyli konkretow brak. odhaczone zatem.


Konkretów na co? Czy Ty dyskusję traktujesz w kategorii odhaczania?


Czy będzie dla Ciebie jasne, jak stwierdzę, że nic nie wskazuje na to,
by to były inne matryce? To mogę powiedzieć wedle mojej wiedzy z całą
pewnością, nic więcej i nic precyzyjniej.
a ja z cala moja wiedza moge stwierdzic ze nie sa to te same matryce.


A na jakiej podstawie?


roznia sie budowa wyzszych warst,

Konkrety?


roznia sie nawet odczytem.

Jak sobie zrobisz napęd CD, który czyta wspak, od środka do jednego i
potem do drugiego brzegu, albo od środka do dwóch brzegów naprzemiennie
to nie zmienia to faktu, że płyta jest ta sama.
Nigdzie nie twierdziłem, że nikon sobie inaczej czyta matrycę, ale nie
gadamy o tym co za matrycą siedzi.


dane techniczne matryc sa do wgladu na stronie sony i nikona,

Które dane możesz dokładnie wymierzyć, a nie wierzyć jak w cyferki przy
czasach? :P
Wiem jestem wredny.


i pol setki innych.

Jakich?

Patrz na to:
matryca a900 - po lewej:
http://a.img-dpreview.com/reviews/SonyDSLRA900/features/sensor.jpg

matryca d3x:
http://img.imaging-resource.com/PRODS/D3X/ZD3XSENSOR.JPG

wiesz, że co do jednej nóżki się pokrywa każde wyprowadzenie?
Ale Ty twierdzisz, że to nie te same matryce.


Czemu uparcie nie zwryfikujesz?
bo nie musze. zweryfikowalem setki jak nie tysiace razy robiac zdjecia i

pojegajac na zewnetrznym swiatlomierzu.

Polegając na cyferkach, które mogą kłamać w dwie strony.
Już Ci pisałem, że prawidłowa ekspozycja nie jest dowodem. To jedynie
dowód, że błędy się sumują do błędu światłomierza.


Można to olać, nauczyć się że iso ileś to iso ileś, czas jaki dla
siebie nie porusza zdjęć i na pewno wiele ujęć dobrych wyjdzie. Dzięki
jednak takim głosom nie mamy dzisiaj jakichś skrajnych rozbieżności.
ile zdjec tym nieszczesnym d300 zrobiles ze az tak sie poruszone foty bola?


Na co to niby ma być dowód? Gdzie i co mnie niby boli?


Gdzie Ci się gubię?
zeby dlugo nie szukac chocby juz na przestrzenie ostatnich 3 postow.

przyklad tego na samej gorze

Tam się nie gubię, tylko wymagam elementarnej poprawności językowej.
Napisałeś takiego babola, że ciężko z niego wyciągnąć cokolwiek. Pisz po
ludzku tak, by nikt nie musiał wyciągać szklanej kuli do odpowiedzi by
Cię zrozumieć. Nie mam ochoty po prostu zgadywać, dlatego Ci kazałem
przepisać w formie, która nie budzi wątpliwości.


Póki co podważasz test, nie pokazując nic w zamian. Nawet Cię nie nie
pokoi, że pierwszy z brzegu aparat, który wziął ktoś do testów wykazał
rozbieżności.
odpowiedz na to juz znasz.


Tak, że ciągle nie masz jakiegokolwiek dowodu na poparcie swojej tezy.
Moje są cienkie i nie zaprzeczam temu, ale dalece lepsze od Twoich
niczym nie popartych życzeń.
Zrozum, że mi nie zależy czegokolwiek dyskredytować, zwracam tylko
uwagę, że jakiś problem w tej materii występuje, a testy porównawcze
tego nie uwzględniają. Przykład z wyżej o parametrach na
imaging-resource, gdzie oświetlenie sceny jest zupełnie inne.


Póki co tylko podważasz to co ja wiem. Czemu nie pokażesz, że jest
inaczej?
stawiasz hipoteze, znajdujesz dowod. dowod zostaje podwazony. albo

znajdujesz drugi albo wniosek jest taki ze hipoteza jest do dupy. jako
ze to twoja hipoteza to nie ma chetnych aby za ciebie ja udowadniac.

Tylko to nie tak, nic nie stawiam. Myślisz, że obudziłem się rano i
wstałem z myślą "nikon kłamie"? Nic takiego.
Pojawił sie test porównawczy z dziwnym wnioskiem, który dawał do
myślenia. Potem drugi test z światłomierzem który miał to sprawdzać i
wnioski były podobne, ok więc może lewy egzemplarz, choroba wczesna,
cokolwiek. Zaraz przychodzi inny test o migawce i zaczyna się kojarzenie
faktów:
+ czasy dłuższe niż deklarowano
+ iso niższe niż deklarowano
+ obiektyw - nie wiadomo
+ porównanie = rozbieżności

Więc po co to wszystko? A bo jak np z jednym olkiem niby to było - niby
iso 1600, ale tak naprawde to iso 1250, czyli nie tak zaszumione. To
jest ten zysk. Widziałem tylko jeden test migawki i dziwnie czasy były
dłuższe. Po co? pewnie by trochę zrekompensować nadżerkę w iso. To nie
była hipoteza, to jest analiza faktów.

Że producenci kłamią w iso to wiadomo. Byle dxmark twierdzi tak w każdym
modelu. Różnica jest tylko w stopniu tego kłamstwa. Robi tak sony,
nikon, canon i pewnie cała reszta. Tak że zrozum wreszcie - nic tu nie
udowadaniam, mam niewiele danych, ale z tego wynika morał akurat taki.
Ty się uparłeś na obronę idealności, choć poza mglistym "mi działa" nie
pokazujesz tego jakkolwiek. Chętnie bym tymczasem pooglądał takie testy,
tak z czystej ciekawości by wiedzieć które aparaty jak dokłądne mają
wszystkie parametry. No i byłoby naprawdę miło, gdyby błąd był zupełnie
pomijalny i można by było z czystym sumieniem porównać koło siebie dwa
testy iso.


te rozbieżności musiałyby być naprawdę duże, żebyś był w stanie je
wychwycić.
no chwila. ponoc przeklamanie jest takie ze poruszone foty wychodza,

wiec ilu puszek musialbym uzywac zeby zauwazyc?

Gdzie Ci napisałem tak? Pokaż dokładnie proszę.

Bo to co napisałem, a może źle zrozumiałeś to że od jakiegoś czasu coraz
to bardziej wzrasta ryzyko poruszenia zdjęcia. Jak masz ustawione 1/30s
robisz zdjęcie i wychodzi ostre, a gdybyś *miał* jednak 1/20s, to już
ostrzejsze nie będzie - mogłoby być tylko bardziej rozmazane. Nie jesteś
w stanie nigdy tego jednak sprawdzić tak bo byś się musiał cofnąć w
czasie. Nie ma granicy z jakiegoś wzoru, że za nią to już zdjęcie
poruszone i tyle, a o tym właśnie pisałem. Wraz z rosnącym czasem rośnie
ryzyko poruszenia. Czasem w nieznacznym stopniu, czasem w małym ułamku
sekundy ruszysz dość mocno.


Nawet jak byś pomierzył ile dokładnie światłomierz daje różnicę
pomiędzy tym w aparacie, to też nie wiesz czy masz go dokładnie
wykalibrowanego. Z czasem z światłomierzom dzieją się różne rzeczy, no
i jak każde urządzenie pomiarowe jest też kalibrowany. Puszka
podobnie, tyle, że raczej nie kręceniem śrubek, ale np jakimś softem
serwisowym.
a co w sytuacji gdy zestaw dziala? biore ustawiam, robie zdjecie,

wychodzi prawidlowo. co wtedy? gdzie tkwi blad?

Wyobraź sobie przepis na zupę, który brzmi:
+ dodać przyprawy jeden wlać trzy garnuszki
+ dodać przyprawy dwa wsypać dwie szczypty
+ dodać przyprawy trzy dołożyć pięć łyżeczek
Wtedy zupa jest idealna, bo jej gęstość wynosi 18%.

W jednej kuchni mają idealne miarki zgodne z standardami. Gotują Ci taką
zupę próbujesz i mówisz, że jest idealna, bo ma dokładnie 18% gęstości.

W drugiej kuchni gotują Ci zupę, próbujesz i mówisz, że jest idealna, bo
ma też dokładnie 18% gęstości.
Tymczasem w drugiej kuchni któregoś dnia wcześniej garnuszek się stłukł,
a ktoś ukradł łyżeczkę. Kucharz więc polecił swojemu słudze kupić kilka
różnych łyżeczek na targu i on sobie dobierze, potem wziął się za
gotowanie zupy, dodał dwie szczypty drugiej przyprawy, pięć
niestandardowych łyżeczek trzeciej przyprawy, a potem dolewał po
odrobinie pierwszej przyprawy, ważąc ją dokładnie aż gęstość zupy
wynosiła dokładnie 18%. Z tego pomiaru zrobił sobie swój niestandardowy
garnuszek i zawsze już używał go do gotowania.

Ty dostając zupę z tej kuchni widzisz jej gęstość więc masz ją za
idealną. Nie wiesz jednak jak proporcje przypraw się zmieniły.

By było jeszcze bardziej podobnie to sobie wyobraź, że kucharz wiedział
jeszcze jedno - że przyprawa podawana w łyżeczkach powoduje, że im jej
więcej, tym zupa coraz to bardziej śmierdzi, natomiast że przyprawa
dozowana w garnuszkach tylko w pewnych momentach powoduje, że się robi
niedobrze i czym więcej tym pewniej że się zwymiotuje, ale to jeszcze
bardzo zależy od klienta. Pomyślał sobie więc sprytnie - wezmę trochę
mniejszą łyżeczkę, to zupa będzie mniej śmierdzieć, a nos ma każdy. Za
to z tym wymiotowaniem to każdy ma inną granicę, więc nikt się i tak nie
domyśli tak łatwo. To co każdy ocenia od razu to gęstość zupy, a ta się
zgadza więc przechodzi niepostrzeżenie.

Ty znasz przepis (światłomierz) i wiesz jaka ma być gęstość
(ekspozycja). Z grubsza czujesz przyprawy w tej zupe (iso, czas i
przysłona). Nie wiesz jednak ile ich dokładnie jest. Co więcej nie
wymiotujesz wiele, bo np nie chodzisz po winie na obiad (znaczy nie
robisz na dłuższych czasach), gdzie są wyższe szanse na zwymiotowanie
(poruszenie zdjęcia).

A teraz popatrz, zrobiono testy jakości wszystkich kuchni i oceniano:
+ gęstość
+ zapach

Wszyscy wypadli pod względem gęstości bardzo dobrze, różnice są
niewielkie. Do oceny więc liczy się mocno zapach i tu kuchnia z
mniejszymi łyżeczkami ma trochę fory.
Ile wzrasta ryzyko wymiotów nikt nie mierzył, bo to zalezy od człowieka.
Rzecz jasna mogli wydestylować każdą przyprawę, ale jakoś nikt tego nie
zrobił, bo to przecież nieżyciowe! ;)

No nic, prościej Ci tego wytłumaczyć nie mogę. Chyba jednak rozumiesz,
że nie wiesz ile dokładnie masz tych przypraw, dopóki ich nie
wydestylujesz?


O naiwności! :)
o bogowie! :
Którzy? :)
ci z top 10.


Hehe :) U mnie szybko lista się urywa ;)


Bo jeśli nie wykonasz specjalnych ku temu zdjęć, to różnica 1/30 w
stosunku do 1/20 np jest nie do wychwycenia w normalnym użytkownianiu.
porsty przyklad weryfikacji stykajacy spokojnie do 1/60 jak nie ciut

wyzej nawet ci juz podalem. udowodnij wiec swoja teze ze aparat
przeklamuje czasy.

Nie interesują mnie proste metody, które w rzeczywistości zawierają masę
błędów. Poza tym nie mam takiej lustrzanki nikona do testów, choć swoje
też by można było zmierzyć w sumie.


Bo wyrosłem z tego, że cokolwiek napisane jest w instrukcji to
uznawałem za święte i idealnie skalibrowane. To tylko produkt, podlega
kalibracji, wytłumaczyć się łatwo z niektórych rzeczy.
i spoko. jesli wychodzi ci wiec ze kalibracje szlag trafil to idz do

serwisu.

Kalibrację szlag mi trafił w trzech aparatach, tyle, że mają po
kilkadziesiąt lat i one owszem trafią do serwisu, już nawet wstępne
rozmowy o tym były.
Za to rozmowa jest nie o tym.
Powiedz co jeśli okazuje się, że tak wykalibrowana jest całą seria, że
iso w dół niż to co na wyświetlaczu, a czas dłuższy? Wszystkie do
serwisu wtedy?


I zaraz mi napiszesz, że nawet w partii mogą być inne. Niech będzie
jedna - wsadzasz do pierwszego aparatatu, robisz np 10 testowych
zdjęć, potem przewijasz przed skończonym filmem, wsadzasz do drugiego,
ustawiawiasz na 11 klatkę i robisz drugie 10 testowych zdjęc. Niesiesz
to do labu.
nie. bo wtedy brak analogii do cyfrowek. nie wyciagasz przeciez flagow z

nikona i przekladasz do sony, prawda? dlatego 2 rolki, i 2 laby. i 2
rozne fotki w efekcie. i co, tez ci przklamalo iso?

Czemu na siłę chcesz wprowadzić błąd do tego pomiaru? Napisałem Ci, że w
analogach czułość matrycy odpada, bo wyjdzie ta sama* jak przełożysz film.

(*) czyt. naprawdę pomijalnie różna.


Niepokojące są plotki o cenie d3x spowodowanej pazerstwem sonego.
w jakim sensie pazerstwem?


Była plota, że premiera d3x opóźnia się, bo sony sobie zażyczył za tę
matrycę strasznych pieniędzy. Ile w tym prawdy to tylko nikon z sonym
jedni wiedzą.


np zrobić LV i to nie matryca ogranicza, ale procesor. W sonym LV nie
ma póki co i raczej to wina procesora po prostu.
tego nie wiem, bo to sony. ale sama maryca tez moze byc problemem, tyle

ze to gdybanie.

Zakładam, że w D300 i A700 jest ta sama matryca. Tak samo jak w A900 i
D3x. Nikon chyba w obu ma LV? (nie wiem na 100% jak D3x).
IMHO chodzi o procesor - musieli zrobić do A100 i pewnie bionz bez
wielkich zmian jest do teraz nawet. Tymczasem nikonowi i canonowi się
filmów zachciało i LV. No i dobrze w sumie :)


Natywne iso można zrobić całkiem inaczej chyba. wystarczy nakleić
lekki filtr ND na matrycę.
i co wtedy z wysokim iso?


No jest wtedy owszem bardziej pupowate, bo szum zaczyna szybciej gryźć ;)


Co do filtru bayera, to chyba jednak jest w tym kawałku krzemu,
przynajmniej tak wynikało z filmów o produkcji tych matryc które
widziałem. Trudno byłoby przewieźć ciężarówkę "krzemu od sonego" i
znów trafiać w konkretne piksele z filtrami.
a czemu trudno? nie wiem co za film widziales, ale ja serio nie widze

problemu skoro nawet soczewki mozna tam ukladac i mocowac :

TIA.. i śrubką przykręcać... ;)
Powiedz mi.. jak sobie to wyobrażasz? W sonym robią układ, pakują w
ciężarówkę bez sprawdzenia i wiozą nikonowi w bramie licząc kasę? Nikon
za to sobie wyciąga z ciężaróweczki, wkłada do maszynki, gdzie układa
sobie soczewki i wpuszcza kolorek do bayera? Potem sprawdzają ile z tego
jest wadliwe i odsyłają sonemu?
Może nawet jest to możliwe, ale pewnie i tak wysoce nieopłacalne. Co do
soczewek i bayera to zaryzykuję, że są to integralne części matrycy i
poza jedną fabryką z pewnością nie powstają, bo się to nie opłaca. Można
coś prostego na matrycę położyć, jak np filtr AA, bo to nie wymaga
wielkiej precyzji, o soczewkach i bayerze jednak zapomnij.
Widziałem kiedyś matrycę od 5D, którą właściciel postanowił spiłować by
wywalić filtr AA. Rzecz jasna mu się nie udało, ale przy okazji
dowiedział się jak to pieroństwo mocno jest uwarstwowione.
Warstwy do IR, może nawet filtr AA, do tego pewnie od groma warstw
przeciwodblaskowych i antykurzowych - to jest pole do popisu i tu z całą
pewnością się różni jeden od drugiego. Cała reszta - wysoce wątpliwe.


IMHO póki co jest bardzo dobrze w sonym jeśli chodzi o elektronikę.
Nie ma śladów bandingu, nie ma jakichś ciekawych efektów ubocznych czy
mor nie z tej ziemii (choć za brak filtru AA to nie pogniewałbym się!).
to wszytsko co robi i moze popsuc dziadowska elektronika myslisz?


Jeszcze raz Ci przypominam - pisz po ludzku, bo znów nie wiem o co Ci
*dokładnie* chodzi.
Co wszystko? Co robi?

Dziadowska elektronika jak powoduje szumu kapkę to pół biedy. Jak
banding, to jest bardzo źle, bo lepiej niech szumi więcej, a po równo.

Jak wchodził k10d, też niby z matrycą sonego to ludzie porównywali do
A100 i ten owszem szumiał dość mocniej. Chwalili wtedy pentaksa, za
świetne rozdzielenie elektroniki, że na siebie tak nie działa mocno. Z
czasem jednak wyszedł banding, a na mrozie jakieś okrutne paski. Wolisz
takie efekty czy tam część działki szumu więcej?


Światłomierz pokazuje f/4 i 1/30s, iso100 zafiksowane. Wybierasz A,
a po co mialbym wybierac A? po co mi w takim razie zewnetrzny

swiatlomierz? przeciez i zewnetrzny i wbudowany w tym momencie mierza co
innego.

Ot przykład podałem. Przy M wniosek jest ten sam.


Dlatego Ci pisałem, że NIE SPRAWDZIŁEŚ tych parametrów. Ufasz cyferkom.
to juz kwestia tego co fotografujesz. ale 1/3 roznicy w czasie spokojnie

da sie wychwycic.

Starając się to nawet najmniejsze różnice wychwycisz. Tyle, że nikt się
nie stara, więc 1/30 spokojnie może być 1/22.


używasz czasów krótki - rzędu 1/1000s to nie ma różnicy w ekspozycji
wielkiej pomiędzy 1/500s. Jak długich i poruszysz to zwalisz na to że
się nie przyłożyłeś do zdjęcia. Ogólnie więc, jeśli tylko nie
testujesz tego odpowiednio to nie zobaczysz przekłamań.
kwestia zdjec jakie robisz. przy szybkich obiektach roznica polowy czasu

bedzie dosc wyraznie widoczna.

Jak weźmiesz dwa aparaty i sfotografujesz niemalże to samo w tym samym
czasie. Jak masz jeden to z zdjęcia tego nigdy nie wychwycisz czy tu
jest dokładnie 1/x czy np. 1/(x*0.6).


To co za to jest pokazywane to np poziom szumów na każdym iso.
Pokazuje to każda recenzja, nawet w słupkach "lepiej/gorzej".
no coz. nawet D80 moze zrobic fote na iso 1600 bez specjalnie widocznego

szumu. i jak sie ma to rzeczywistosci?

Tak jak wszystkie inne testy na zasadzie szukania róznych zdjęć.
Wystarczyłoby jednak, że weźmiesz D80 i np D300 - różnica przy tej samej
scenie na takim iso będzie już widoczna, zwłaszcza jak zeskalować do
jednego wymiaru z wykrozystaniem dodatkowych informacji.




Gotfryd Smolik news

Posted: 5 Sty 2009 15:31:11




Mam jeszcze kilka bardzo starych szkieł, bez powłok nawet. Patrząc na
niektóre obwieszczenia ciekawi mnie ile one wpuszczają światła w stosunku do
czegoś nowego. Szkiełka z powłokami wedle niektórych obwieszczeń dawały nawet
i 30% światła więcej, które się nie odbijało od soczewek. Ile to może być dla
ekspozycji?

No nie róbże z siebie jelenia ;) - albo z nas (podpuszczasz?)
Masz 70% ze 100%.
Czyli taka sama zmiana ekspozycji, jak z 1/140s do 1/100s
Albo jak kto woli 0,5 EV. Niemal dokładnie.

Jakie są cyferki dla tych szkieł? GO czy światło?

IMO zdecydowanie "GO", czyli faktyczna przysłona.

O ile wiem kiedyś w dyskusji padały przykłady bardziej złożonych
obiektywów niż "stałek standard 50 do 128" i tam tłumienie
światła (dla bezpowłokowych) było większe niż skromne pół EV :)

pzdr, Gotfryd




dominik

Posted: 5 Sty 2009 17:25:17



No nie róbże z siebie jelenia ;) - albo z nas (podpuszczasz?)
Masz 70% ze 100%.
Czyli taka sama zmiana ekspozycji, jak z 1/140s do 1/100s
Albo jak kto woli 0,5 EV. Niemal dokładnie.

Odpowiedź: lenistwo ;)


Jakie są cyferki dla tych szkieł? GO czy światło?
IMO zdecydowanie "GO", czyli faktyczna przysłona.


Też bym za tym obstawiał, jednak wiadomo - wszystkie tabelki wtedy szlag
trafia ;)


O ile wiem kiedyś w dyskusji padały przykłady bardziej złożonych
obiektywów niż "stałek standard 50 do 128" i tam tłumienie
światła (dla bezpowłokowych) było większe niż skromne pół EV :)

Głośno tego nie mówiłem, tak czy siak do testu wypadałoby pomierzyć/mieć
dokładnie jedno szkło.




Valwit

Posted: 7 Sty 2009 02:16:42




Tyle, że tu żeby zmierzyć ten czas, trzeba całkiem szczególnej foty.

tak jest najłatwiej, to fakt. ale można też np. na podstawie samochodu
na focie, ktory poruszał sie że znaną prędkościa. niemniej, jak juz
napisałem: jesli ci zależy to warto cyknąc cos tylko w tym celu.

To teraz ja mam zrobić? Ty masz nikona, a to o nim piszemy.

nie teraz tylko do samego poczatku. ja mam nikony, ale to tobie
przklamania przeszkadzaja :)

GPS mierzy do centrum miasta najczęściej.

tak? moje 4 mierza te odleglosc ktora przbylem, a nie do jakiegos
centrum, zreszta 2 z nich nie wiedza ze jest jakies centrum bo pokazuja
tylko wspolrzedne

kwestia tylko gdzie mierzenie się kończy.

albo gdzie miasto zaczyna - czyli znowu swoista dowolnosc lub
niedokladnosc. i nie przychodzi ci do glowy ze to spisek? przez te
niedokladnosci nie da sie dokladniej oszacowac zuzycia paliwa wiec
kupujesz za duzo, czym napychasz kabze koncernow naftowych i panstwa.
skandal normalnie!

Tylko jak ja mam Ci udowodnić coś o nikonie? Danych nie mam wiele, ale
tylko takie.

a uzyj sony czy canona czy czegokolwiek. pozycze sobie i zweryfikuje
jesli bede czul potrzebe.

Może Ty znasz jakiegokolwiek linka, który pomoże w dyskusji?

http://www.google.com/search?q=forum+psychiatryczne ;)

A na jakiej podstawie?
popatrz 2 posty wyzej. wypisalem ci na jakiej podstawie.

Nie wywijaj kota ogonem..

nie rozsmieszaj mnie, zajadów dostane. masz konkretnie podane gdzie.
kliknij.

Zostawiłem Ci najważniejsze, czyli że plotka, że prawdopodobnie, że jest
sobie taka historyjka. Nic z faktów, a Ty to przytaczasz na
potwierdzenie czego?

dobra, to przeczytaj jeszcze raz co w tamtym poscie napisalem, jak nie
rozumiesz co ci napisalem. jak nie dziala - trudno.

Co do filtru AA się zgodzę, jak wspominałem nie jest to wielce
precyzyjne i pewnie z wyższymi warstwami jak do odkurzacza może iść. W
resztę bajek szczerze wątpię.

twoje prawo. ignorancja bywa zbawieniem.

Chodzi o to, że dane dostajesz te same i o tym była ta analogia. Nikon
ma tę samą matrycę, różnica jest w szczegółach raczej - tj. wyższych
warstwach, może właśnie AA. Wszystko niżej raczej wątpliwe by nikon
wyrabiał sobie sam, bo im się to nie opłaci po prostu.

tyle ze te szczegoly powoduja ze dane nie sa takie same. chocby juz
przez to ze nikon lapie wiecej swiatla dzieki dodatkowym soczewka. przez
co nawet z tego samego kawalka krzemu sygnal bedzie silniejszy czyli
lepszej jakosci. to sie bezposrednio przeklada na jjakosc koncowego
obrazu. szkoda ze nawet tak prostych zaleznosci nie zauwazasz.

Nigdzie nie twierdziłem, że nikon sobie inaczej czyta matrycę, ale
nie gadamy o tym co za matrycą siedzi.
nigdzie tez nie twierdze zebys to twierdzil.
To nie sugeruj tak.


perełka :)

Kiedyś ktoś walnął, że chyba k10d, d80 i A100 mają inne matryce bo w
specyfikacji gdzieśtam jest inna liczba pikseli efektywnych i
jakichśtam.

a maja?
http://www.dpreview.com/reviews/compare_post.asp?method=sidebyside&cameras=nikon_d80%2Cpentax_k10d%2Csony_dslra100&show=all
bo jakos nie widze.
wszedzie te same cyferki, co najwyzej 0.75 zaokraglaja do 0.8

Różne cyferki mogą spokojnie określać ten sam produkt (chodzi konkretnie
o matryce, reszta wiadomo inna, nie bez znaczenia rzecz jasna).

Ninik, serio mowie: poczytaj troche o budowie i sposobie dzialania
matryc CCD i CMOS zanim zacznie robic debilne porownania na podstawie
ilosci pikseli. To jest mniej wiecej taki sam kretynizm jak mowienie ze
niektore modele Forda i Volvo to ten sam samochod bo maja tyle samo kol
i to samo podwozie, tez zreszta robione przez jedna firme.

Najbardziej zagorzali nikonowcy twierdzą jak by to ich w tyłek mocno
bolało. Mnie to naprawdę wali, ale sądzę, że po prostu nie opłaca się
klepać dwóch skomplikowanych rzeczy prawie tak samo.

patrz wyzej.

Takie same są wyprowadzenia, takie same znaczki na samej matrycy. No i
na obu rysunkach jest pokazane już z bayerem i filtrem AA. Na zdjęciach
z części A900 jest dodatkowo za jeszcze jedną szybką, prawdopodobnie z
filtrem IR i antykurzową. Innych zdjęć matrycy w nikonie nie widziałem,
w ogóle bardzo jakoś wyjątkowo temat przemilczeli, normalnie dawali
choćby na dpreview duże zdjęcia matrycy.

zazwyczaj filtr IR i AA jest jedną szybka. powłoka antykurzowa jest jak
nazwa wzkazuje powłoka. tej samej szybki. uwaga jak wyżej.


tym. Przykład do zastanowienia to to D300 - byle dwa testy wykazały coś,
co każe się zastanowić. Nie rób z tego mądrości życiowej tylko.

tylko ze wiesz, na razie odnosze wrazenie ze to twoje zastanawianie jest
mniej wiecej na takim poziomie jak rozwazania na temat zakrzywien
grawitacji przez kaczynskiego czy innego giertycha. cos dzwoni, cos
doczytali, ale jak odpowiedaja to same ogolniki, wicie sie zadawanie
pytan, proba przerzucenia pytan na druga osobe, wicie-rozumiecie, i
jakby brak konkretow.

Tak, że ciągle nie masz jakiegokolwiek dowodu na poparcie swojej tezy.
o, to ja mam teze? jakaz to ja mam teze?

Antyteza mojego.

spoko. cofam smileya z linku do googla powyzej.

Bo idealnych warunków nie stworzysz nigdy. Gdzieś trzeba założyć, że coś
jest nieistotne.

to jeszcze pomysl o 2 drobiazgach: 1) DLACZEGO sie zakłada że cos jest
niestotne 2) czym jest to COS

droga do Nirvany przed toba

szachrajstwa jest. Czemu większość aparatów dzisiaj zamiast iso800 robi
jakieś iso640?

bo na przyklad przy matrycy z natywnym iso 100, iso 800 oznacza czesto
odpalenie drugiego wzmacniacza sygnalu i dla fotek gdzie czas nie jest
priorytetem czesto forsowanie iso 640 z jednym wzmacniaczem da lepszy
efekt. podbnie iso 320 zamiast 400 (to akurat numerki dla sonowskiej
matrycy CCD 10 mpix, i bardzo uproszczony opis - dla czepialskich ;)

Przedstaw więcej danych - od początku Cię o to proszę.

pewnie, to by bylo najfajniejsze. ty sobie cos palniesz, a ktos bedzie
za ciebie objasnial i prostowal - w tym wypadku ja. tyle ze znamy sie w
usenecie nie od dzis, i to ze wiem jaki mizerny efekt tego bedzie
powoduje ze wole isc kota poglaskac.

To co, jutro wszyscy wstają i świat im się wali, bo cośtam jest
niedokładne? Wierz mi, że mało kogo obchodzi jakaśtam niedokładność,
mnie też, dopóki nie wynikają z niej głupoty, a takimi są testy
porównawcze na takiej zasadzie. Po prostu są niepełne. Nic więcej.

cieesze sie ze sie wreszcie ze mna zgodziles :)

Daj więcej danych, to pogadamy na większej ich podstawie.

nie ma po co, skoro sie zgadzamy :)

Póki co niepokoi to co mi się udało znaleźc.

witaminki, swieze powietrze i troche ruchu - niepokoje mina.

Daj więc więcej danych - mi się nie udało znaleźć nic jeszcze o tym
niestety, a wierz mi że się starałem.

i ten brak danych popierajacych twoje niepokoje cie wcale nie mobilizuje
do przmyslenia recjonalnosci tych niepokojow? zadziwajace.

Te czasy najcześciej związane są z czymś innym. Np gdy chcesz w
słoneczny dzień użyć f/1.4 to czas rzędu 1/4000 na iso100 nie wystarcza
często.

to uzywam 1/8000? albo filtra ND?

Co więc jesteśmy w stanie zmierzyć poza czasem?

przyslone.

W domu jesteś w stanie zmierzyć z jakimś błędem tylko czas. Co z resztą?

z jakims bledem to jestem w stanie wszytsko zmierzyc. z bledem tego
samego rzedu co czas mozna zmierzyc tez przyslone, o tym juz mowilismy.

Próba poprawienia to by była gdyby było to uznane za problem.
Nikon może powiedzieć, że to nie bug, ale bug-feature.

akurat nikon raczej nic nie powie, tylko przy okazji update poprawi,
wspominajac o tym jedynie w poufnej dokumentacji technicznej.

Ależ chodzi by porównanie miało sens, a nie na odwrót. Napisałem, że w
analogach jest łatwiej to zrobić, bo odpada kwestia matrycy, a nie że
gdyby to było w analogach to wprowadzamy dwa filmy, dwa laby.

wydaje mi sie ze w tym wypadku mylisz analogie w sensie porownania z
analogiem w sensie aparatu niecyfrowego, i dlatego ten podwatek prowadzi
do coraz wiekszych absurdów.

To co cytowałeś to jakieś bajeczki bez jakiegokolwiek potwierdzenia.

wybacz ze bardziej od twoich stwierdzen cenie sobie to co slysze od
ludzi co do ktorych wiedzy i fachowosci mam zaufanie.

Mogę Ci na tony wymyślić podobnych, w których w nikonie nie śpią, bo
sony na nich się wypina.

w to nie watpie.

Tak, tak. Bo to taki wstyd że współpracują. Przecież matryca nikona z
wszechmiar jest lepsza ;)

wybacz, ale naprawde pierdolisz jak potłuczony. nie potrafie tego
inaczej okreslic.


Ale canon po kolei uaktualnia swój digic.

tak jak i nikon uaktualnia swoje procki, i jak sony uaktualnia swoje.
nic w tym dziwnego. canon zrobil jednak jako pierwszy cos marketingowo
genialnego i nadal im nazwe, czego lata pozniej pozazdrocil nikon i
sony, wymyslajac nazwy expeed i bionz.

Że się da nie ma wątpliwości, jedyne co twierdzę, to że to nieopłacalne
robić na dwie tury i dopiero sprawdzać.

co na 2 tury? i co sprawdzac?

Ale kupili od sonego czy nie?

CO kupili od sonego? powracajac do analogii samochodowej: kupili co
najwyzej podwozie. karoserie, wyposazenie i naped maja wlasny.

Integralne w znaczeniu - klepie się to od razu, a nie odroczone gdzieś
indziej.

jak wymyslisz sposob jak takie rzeczy robic od razu, w jednym kroku to
beda ci pomniki stawiac w kazdym wiekszym miescie.

Tylko to wszystko kosztuje i sprawia kłopoty.

i dlatego procek intela w produkcji kosztuje kilka dolcow a matryca do
aparatu znacznie wiecej.

Nie o przeciwdziałanie - raczej o decyzje które nie powodują tych
efektów. Przykładowo nowa matryca fuji ma mieć tak naprawdę dwie matryce
w sobie. Będzie to skutkowało lepszą dynamiką, ale też i efektami
związanymi z czasem. Decyzja jest więc robiąca feature i od razu bug.
Tak samo zrobienie lżejszego filtru AA - da lepszy obraz, ale popsuje go
*czasem* morą. To decyzje które podejmując dostaje się różne efekty. W
sony na razie może nie było najlepiej z wszystkich pod względem szumów,
rozdzielczości i szybkości. Nie było jednak też problemów z bandingiem,
z morą, z jakimiś dziwnymi sprawami. Tak źle więc nie jest.

jak to sie ma do elektorniki przetwarzajacej obraz z matrycy, o czym
byla mowa, jest dla mnie zagadka. tzn. owszem, w ogolnosci jako takie
ma, bo tez jest w aparacie, ale twoja odpowiedz ma sie tak do pytania
jak "ksiezyc swieci swiatlem slonca" na pytanie "ktora godzina".

Dlaczego niby mają mierzyć coś innego?

moze dlatego ze aparat mierzy swiatlo odbite od obiektu i wpadajace
przez obiektyw, a swiatlomierz swiatlo padajace na obiekt i otoczenie?

czy to zdjęcie będzie miało dobrą ekspozycję? tak! :)

tak, wiem ze czas mozna soie zamienic z czuloacia czy wartoscia
przyslony, ale fotka samochodu na ulicy z czasem 3 sekund, f:32 i iso 25
tez bedzie poprawnie naswietlona, tylko ze samochod bedzie troche
umowny. a to jakby nie o to chodzi.

Na razie widziałem jeden test, który pokazywał, że są. Masz inne?

nie, nie mam. a wiesz czemu? bo naprawde nie widze potrzeby zeby sobie
udowadniac ze 1/20 jest faktycznie 1/20, 1/50 to 1/50 a 1/30 to 1/30.
podobnego zdania jest 99.9% ludzkosci, pozostala czesc moze skorzystac z
linka wyzej, na pewno odpowiedni lekarz jest w okolicy.


Jak weźmiesz dwa aparaty i sfotografujesz niemalże to samo w tym
samym czasie. Jak masz jeden to z zdjęcia tego nigdy nie wychwycisz
czy tu jest dokładnie 1/x czy np. 1/(x*0.6).
jesli to jest jdyny aparat ktorym kiedykolwiek fociles, i nigdy
wczesniej tego typu zdjecia nie roiles to tak. jesli masz
doswiadczenie to zdziwi cie ze wychodzi gowno gdy nie powinno.

Sądzę, że naprawdę bardzo ciężko porównać do analogów jak już.

cyfra czy analog nie gra tu akurat zadnej roli.

Zrobić?

tak. testy sie robi.

ale test nie polega na tym by dobrać warunki tak, żeby wyniki
były z czapy.

alez nie beda z czapy, beda pokazywac to co testowalem. a testowalem czy
w pewnych warunkach D80 faktycznie jest lepsza od D300.




dominik

Posted: 8 Sty 2009 00:10:44



Tyle, że tu żeby zmierzyć ten czas, trzeba całkiem szczególnej foty.
tak jest najłatwiej, to fakt. ale można też np. na podstawie samochodu

na focie, ktory poruszał sie że znaną prędkościa. niemniej, jak juz
napisałem: jesli ci zależy to warto cyknąc cos tylko w tym celu.

Da to bardzo niedokładny wynik z wielu powodów.


To teraz ja mam zrobić? Ty masz nikona, a to o nim piszemy.
nie teraz tylko do samego poczatku. ja mam nikony, ale to tobie

przklamania przeszkadzaja :)

Mi przeszkadza porównanie z przekłamaniami. Dokładnie samych słupków.


GPS mierzy do centrum miasta najczęściej.
tak? moje 4 mierza te odleglosc ktora przbylem, a nie do jakiegos

centrum, zreszta 2 z nich nie wiedza ze jest jakies centrum bo pokazuja
tylko wspolrzedne

Widocznie zależy jak im wskażesz. Opcji "do granic" nie wiedziałem, za
to widziałem jak uznaje centrum za punkt końcowy i tam mówi, że dotarłeś
do celu.


kwestia tylko gdzie mierzenie się kończy.
albo gdzie miasto zaczyna - czyli znowu swoista dowolnosc lub

niedokladnosc. i nie przychodzi ci do glowy ze to spisek? przez te
niedokladnosci nie da sie dokladniej oszacowac zuzycia paliwa wiec
kupujesz za duzo, czym napychasz kabze koncernow naftowych i panstwa.
skandal normalnie!

A bo to paliwo to kupuje się co do ostateniego centymetra drogi i cala
reszta to się zmarnuje :)


Tylko jak ja mam Ci udowodnić coś o nikonie? Danych nie mam wiele, ale
tylko takie.
a uzyj sony czy canona czy czegokolwiek. pozycze sobie i zweryfikuje

jesli bede czul potrzebe.

Najlepiej by było powtórzyć test, zrobić pomiary i zobaczyć ile w tamtym
prawdy. Niestety niezmiennie - nikona nie mam.


Może Ty znasz jakiegokolwiek linka, który pomoże w dyskusji?
http://www.google.com/search?q=forum+psychiatryczne ;)


Ale nie wyciągaj mi tu swoich zakładek :P


A na jakiej podstawie?
popatrz 2 posty wyzej. wypisalem ci na jakiej podstawie.
Nie wywijaj kota ogonem..
nie rozsmieszaj mnie, zajadów dostane. masz konkretnie podane gdzie.

kliknij.

Znaczy wszystko będziesz podawał "już było"?


Zostawiłem Ci najważniejsze, czyli że plotka, że prawdopodobnie, że
jest sobie taka historyjka. Nic z faktów, a Ty to przytaczasz na
potwierdzenie czego?
dobra, to przeczytaj jeszcze raz co w tamtym poscie napisalem, jak nie

rozumiesz co ci napisalem. jak nie dziala - trudno.

Nie mam ochoty po raz kolejny czytać rzeczy, które równie dobrze mogą
być czyimiś wymysłami. Podaj fakty, a nie legendy/marzenia/przypuszczenia.


Co do filtru AA się zgodzę, jak wspominałem nie jest to wielce
precyzyjne i pewnie z wyższymi warstwami jak do odkurzacza może iść. W
resztę bajek szczerze wątpię.
twoje prawo. ignorancja bywa zbawieniem.


Owszem.


Chodzi o to, że dane dostajesz te same i o tym była ta analogia. Nikon
ma tę samą matrycę, różnica jest w szczegółach raczej - tj. wyższych
warstwach, może właśnie AA. Wszystko niżej raczej wątpliwe by nikon
wyrabiał sobie sam, bo im się to nie opłaci po prostu.
tyle ze te szczegoly powoduja ze dane nie sa takie same.


Nigdzie nie twierdzę, że są.
Uważam jednak, że tak jedna, jak i druga firma sobie nie pozwolą na to,
by np mając tę samą matrycę jedni szumieli jak inni 3 działki wyżej w
iso. Różnice mogą być więc małe.


chocby juz
przez to ze nikon lapie wiecej swiatla dzieki dodatkowym soczewka. przez
co nawet z tego samego kawalka krzemu sygnal bedzie silniejszy czyli
lepszej jakosci. to sie bezposrednio przeklada na jjakosc koncowego
obrazu. szkoda ze nawet tak prostych zaleznosci nie zauwazasz.

Jak nikon by łapał więcej światła, to by miał wyższą czułość natywną. Ma
jednak niższą, więc całe Twoje rozumowanie bierze w łeb.


Nigdzie nie twierdziłem, że nikon sobie inaczej czyta matrycę, ale
nie gadamy o tym co za matrycą siedzi.
nigdzie tez nie twierdze zebys to twierdzil.
To nie sugeruj tak.
perełka :)


:P


Kiedyś ktoś walnął, że chyba k10d, d80 i A100 mają inne matryce bo w
specyfikacji gdzieśtam jest inna liczba pikseli efektywnych i jakichśtam.
a maja?

http://www.dpreview.com/reviews/compare_post.asp?method=sidebyside&cameras=nikon_d80%2Cpentax_k10d%2Csony_dslra100&show=all

bo jakos nie widze.
wszedzie te same cyferki, co najwyzej 0.75 zaokraglaja do 0.8

Zapewne tak, wszystkie dają bardzo podobny do siebie obraz, z różnymi
detalami tylko inaczej. Jakoś canon daje dramatycznie inny. Wtedysiejsze
olki na kodakach tak samo.


Różne cyferki mogą spokojnie określać ten sam produkt (chodzi
konkretnie o matryce, reszta wiadomo inna, nie bez znaczenia rzecz
jasna).
Ninik, serio mowie: poczytaj troche o budowie i sposobie dzialania

matryc CCD i CMOS zanim zacznie robic debilne porownania na podstawie
ilosci pikseli.

Gdzie ja Ci robię debilne porównanie?
Napisałem, że to co w specyfikacji jest i nie można zweryfikować to
równie dobrze może sobie być czymkolwiek. Przykładowo niech nikon
napisze, że soczewki są z ultra-hiper-nikon-patented szkła i nikt nie
jest w stanie jakkolwiek porównać ich do tych w sonym.


To jest mniej wiecej taki sam kretynizm jak mowienie ze
niektore modele Forda i Volvo to ten sam samochod bo maja tyle samo kol
i to samo podwozie, tez zreszta robione przez jedna firme.

Głupoty wypisujesz. Nigdzie nie twierdziłem, że cały sony to dokładnie
co cały nikon. Przeczytaj dokładniej i nie sugeruj kretynizmów.


Najbardziej zagorzali nikonowcy twierdzą jak by to ich w tyłek mocno
bolało. Mnie to naprawdę wali, ale sądzę, że po prostu nie opłaca się
klepać dwóch skomplikowanych rzeczy prawie tak samo.
patrz wyzej.


Ty tak samo.


Takie same są wyprowadzenia, takie same znaczki na samej matrycy. No i
na obu rysunkach jest pokazane już z bayerem i filtrem AA. Na
zdjęciach z części A900 jest dodatkowo za jeszcze jedną szybką,
prawdopodobnie z filtrem IR i antykurzową. Innych zdjęć matrycy w
nikonie nie widziałem, w ogóle bardzo jakoś wyjątkowo temat
przemilczeli, normalnie dawali choćby na dpreview duże zdjęcia matrycy.
zazwyczaj filtr IR i AA jest jedną szybka. powłoka antykurzowa jest jak

nazwa wzkazuje powłoka. tej samej szybki. uwaga jak wyżej.

Ech.. Czy ja twierdziłem gdzieś, że sony robi nikonowi i tę szybkę?
Twierdziłem o mikro-soczewkach i bayerze, bo to oddzielić w produkcji
byłoby trudniej. Wiec sam też patrz wyżej :P


tym. Przykład do zastanowienia to to D300 - byle dwa testy wykazały
coś, co każe się zastanowić. Nie rób z tego mądrości życiowej tylko.
tylko ze wiesz, na razie odnosze wrazenie ze to twoje zastanawianie jest

mniej wiecej na takim poziomie jak rozwazania na temat zakrzywien
grawitacji przez kaczynskiego czy innego giertycha. cos dzwoni, cos
doczytali, ale jak odpowiedaja to same ogolniki, wicie sie zadawanie
pytan, proba przerzucenia pytan na druga osobe, wicie-rozumiecie, i
jakby brak konkretow.

Bla, bla, bla.
Pokaż wreszcie swój test, bo na razie sam jedyne co piszesz, to że ja, w
nie swoim teście racji nie mam. Akurat nikonowcy robili te testy.


Tak, że ciągle nie masz jakiegokolwiek dowodu na poparcie swojej tezy.
o, to ja mam teze? jakaz to ja mam teze?
Antyteza mojego.
spoko. cofam smileya z linku do googla powyzej.


Ziew.


Bo idealnych warunków nie stworzysz nigdy. Gdzieś trzeba założyć, że
coś jest nieistotne.
to jeszcze pomysl o 2 drobiazgach: 1) DLACZEGO sie zakłada że cos jest

niestotne 2) czym jest to COS

Dlaczego zakładasz, że nieistotne?
Potrafisz udowodnić?


droga do Nirvany przed toba

Ziew 2x.


szachrajstwa jest. Czemu większość aparatów dzisiaj zamiast iso800
robi jakieś iso640?
bo na przyklad przy matrycy z natywnym iso 100, iso 800 oznacza czesto

odpalenie drugiego wzmacniacza sygnalu i dla fotek gdzie czas nie jest
priorytetem czesto forsowanie iso 640 z jednym wzmacniaczem da lepszy
efekt. podbnie iso 320 zamiast 400 (to akurat numerki dla sonowskiej
matrycy CCD 10 mpix, i bardzo uproszczony opis - dla czepialskich ;)

Czyżbyś właśnie przyznał, że czas jest nieistotny, więc robimy go innego?
Czułość to czułość.
Że im większa tym szumy większe wiemy wszyscy.


Przedstaw więcej danych - od początku Cię o to proszę.
pewnie, to by bylo najfajniejsze. ty sobie cos palniesz, a ktos bedzie

za ciebie objasnial i prostowal - w tym wypadku ja. tyle ze znamy sie w
usenecie nie od dzis, i to ze wiem jaki mizerny efekt tego bedzie
powoduje ze wole isc kota poglaskac.

Jak bym to ja zrobił ten test to byś sobie go podważał i uważał za
palnięcie, a ja bym się z tym zgodził lub nie.
Ale, gadamy o wnioskach z tych testów. Ty jedyne co potrafisz to
twiedzić, że nieprawda. To jest dopiero ŁATWIZNA.


To co, jutro wszyscy wstają i świat im się wali, bo cośtam jest
niedokładne? Wierz mi, że mało kogo obchodzi jakaśtam niedokładność,
mnie też, dopóki nie wynikają z niej głupoty, a takimi są testy
porównawcze na takiej zasadzie. Po prostu są niepełne. Nic więcej.
cieesze sie ze sie wreszcie ze mna zgodziles :)


:P


Daj więcej danych, to pogadamy na większej ich podstawie.
nie ma po co, skoro sie zgadzamy :)


No wyżej napisałeś, że czas jest nieistotny to można wziąć inne iso i
czas. Sęk w tym że ja nie uważam, tego za normalnego.


Póki co niepokoi to co mi się udało znaleźc.
witaminki, swieze powietrze i troche ruchu - niepokoje mina.


Piłeś coś?


Daj więc więcej danych - mi się nie udało znaleźć nic jeszcze o tym
niestety, a wierz mi że się starałem.
i ten brak danych popierajacych twoje niepokoje cie wcale nie mobilizuje

do przmyslenia recjonalnosci tych niepokojow? zadziwajace.

Masz dane potwierdzające swoje przekonania? Migasz się jak tylko się da.


Te czasy najcześciej związane są z czymś innym. Np gdy chcesz w
słoneczny dzień użyć f/1.4 to czas rzędu 1/4000 na iso100 nie
wystarcza często.
to uzywam 1/8000? albo filtra ND?


Którego to czasu nie masz (niższe modele) albo filtra akurat nie
wziąłeś. Tak czy siak przeczytaj o co chodziło, a nie szukaj wykrętów.


Co więc jesteśmy w stanie zmierzyć poza czasem?
przyslone.


Przysłona może być inna niż światło, które dociera i niby wynikałoby z
wzoru. Przykład który już znasz: STF.


W domu jesteś w stanie zmierzyć z jakimś błędem tylko czas. Co z resztą?
z jakims bledem to jestem w stanie wszytsko zmierzyc. z bledem tego

samego rzedu co czas mozna zmierzyc tez przyslone, o tym juz mowilismy.

Ale przysłona jest bez znaczenia jakiegokolwiek. Liczy się ekspozycja.


Próba poprawienia to by była gdyby było to uznane za problem.
Nikon może powiedzieć, że to nie bug, ale bug-feature.
akurat nikon raczej nic nie powie, tylko przy okazji update poprawi,

wspominajac o tym jedynie w poufnej dokumentacji technicznej.

Dobra taktyka.


Ależ chodzi by porównanie miało sens, a nie na odwrót. Napisałem, że w
analogach jest łatwiej to zrobić, bo odpada kwestia matrycy, a nie że
gdyby to było w analogach to wprowadzamy dwa filmy, dwa laby.
wydaje mi sie ze w tym wypadku mylisz analogie w sensie porownania z

analogiem w sensie aparatu niecyfrowego, i dlatego ten podwatek prowadzi
do coraz wiekszych absurdów.

To Ty nie zrozumiałeś tego co napisałem - cofinij się i przeczytaj raz
jeszcze, co o tym napisałem i pokaż mi gdzie chciałem jeszcze bardziej
rozmemłać test wprowadzając dwa laby.


To co cytowałeś to jakieś bajeczki bez jakiegokolwiek potwierdzenia.
wybacz ze bardziej od twoich stwierdzen cenie sobie to co slysze od

ludzi co do ktorych wiedzy i fachowosci mam zaufanie.

Musisz być bardzo szczęśliwy w życiu wierząc w rzeczy zaczynające się od
"za siedmioma górami, za siedmioma lasami...".


Mogę Ci na tony wymyślić podobnych, w których w nikonie nie śpią, bo
sony na nich się wypina.
w to nie watpie.


Tak w ogóle to skąd to wziąłeś? Z jakiegoś nikonrumors.com?


Tak, tak. Bo to taki wstyd że współpracują. Przecież matryca nikona z
wszechmiar jest lepsza ;)
wybacz, ale naprawde pierdolisz jak potłuczony. nie potrafie tego

inaczej okreslic.

Ironia w tyłek gryzie :P


Ale canon po kolei uaktualnia swój digic.
tak jak i nikon uaktualnia swoje procki, i jak sony uaktualnia swoje.

nic w tym dziwnego. canon zrobil jednak jako pierwszy cos marketingowo
genialnego i nadal im nazwe, czego lata pozniej pozazdrocil nikon i
sony, wymyslajac nazwy expeed i bionz.

Taki znak czasów.
Od dawna np producenci aut jak chcieli by pamiętali je faceci to
nadawali im cyferki i literki w nazwie (ford k itd), a panienkom to
nazwy (matiz, twingo).


Że się da nie ma wątpliwości, jedyne co twierdzę, to że to
nieopłacalne robić na dwie tury i dopiero sprawdzać.
co na 2 tury? i co sprawdzac?


Napiszę Ci jak Ty: cofnij się i przeczytaj jak się zgubiłeś.
Mam nadzieję, że polubisz ten styl odpowiedzi.


Ale kupili od sonego czy nie?
CO kupili od sonego? powracajac do analogii samochodowej: kupili co

najwyzej podwozie. karoserie, wyposazenie i naped maja wlasny.

"Silnik".


Integralne w znaczeniu - klepie się to od razu, a nie odroczone gdzieś
indziej.
jak wymyslisz sposob jak takie rzeczy robic od razu, w jednym kroku to

beda ci pomniki stawiac w kazdym wiekszym miescie.

Od razu w jednym miejscu.
Jak uważasz, że łatwiej w pół rozgrzeabną matrycę zapakować w tiry i
zawieźć do nikona to gratulacje.


Tylko to wszystko kosztuje i sprawia kłopoty.
i dlatego procek intela w produkcji kosztuje kilka dolcow a matryca do

aparatu znacznie wiecej.

No szkoda, że nie produkują matryc etapami w 5 fabrykach, specjalnie
wożąc pomiędzy nimi okrężnie tirami jeszcze.
Wiesz nie o to chodzi by robić możliwie najdrożej.


ale popsuje go *czasem* morą. To decyzje które podejmując dostaje się
różne efekty. W sony na razie może nie było najlepiej z wszystkich pod
względem szumów, rozdzielczości i szybkości. Nie było jednak też
problemów z bandingiem, z morą, z jakimiś dziwnymi sprawami. Tak źle
więc nie jest.
jak to sie ma do elektorniki przetwarzajacej obraz z matrycy, o czym

byla mowa, jest dla mnie zagadka. tzn. owszem, w ogolnosci jako takie
ma, bo tez jest w aparacie, ale twoja odpowiedz ma sie tak do pytania
jak "ksiezyc swieci swiatlem slonca" na pytanie "ktora godzina".

Znów nie masz nic mądrzejszego do powiedzenia?
Przeczytaj sobie raz jeszcze cytat.


Dlaczego niby mają mierzyć coś innego?
moze dlatego ze aparat mierzy swiatlo odbite od obiektu i wpadajace

przez obiektyw, a swiatlomierz swiatlo padajace na obiekt i otoczenie?

Napisałem inaczej?


czy to zdjęcie będzie miało dobrą ekspozycję? tak! :)
tak, wiem ze czas mozna soie zamienic z czuloacia czy wartoscia

przyslony, ale fotka samochodu na ulicy z czasem 3 sekund, f:32 i iso 25
tez bedzie poprawnie naswietlona, tylko ze samochod bedzie troche
umowny. a to jakby nie o to chodzi.

Nie wyciągaj skrajności. nie pisałem o takich niedokładnościach jak tu
inputujesz.


Na razie widziałem jeden test, który pokazywał, że są. Masz inne?
nie, nie mam.


No wreszcie się w czymś zgadzamy! :)
To skąd wiesz i czemu obalasz tamte?


a wiesz czemu? bo naprawde nie widze potrzeby zeby sobie
udowadniac ze 1/20 jest faktycznie 1/20, 1/50 to 1/50 a 1/30 to 1/30.
podobnego zdania jest 99.9% ludzkosci, pozostala czesc moze skorzystac z
linka wyzej, na pewno odpowiedni lekarz jest w okolicy.

A czytał wyżej?
Też nie widzę, dopóki nie porównujesz.


Sądzę, że naprawdę bardzo ciężko porównać do analogów jak już.
cyfra czy analog nie gra tu akurat zadnej roli.


Gra. Im dłuższy czas od zdjęcia do odbitki, tym mniej pamiętasz o tym
zdjęciu i stąd trudniej.


Zrobić?
tak. testy sie robi.


:P


ale test nie polega na tym by dobrać warunki tak, żeby wyniki
były z czapy.
alez nie beda z czapy, beda pokazywac to co testowalem. a testowalem czy

w pewnych warunkach D80 faktycznie jest lepsza od D300.

Wystarczy za lepszym aparatem postawić dupę, a nie fotografa i będziesz
miał wynik który chcesz, tyle, że to nie jest wiarygodny test.




Valwit

Posted: 8 Sty 2009 02:05:32




Tyle, że tu żeby zmierzyć ten czas, trzeba całkiem szczególnej foty.
tak jest najłatwiej, to fakt. ale można też np. na podstawie samochodu
na focie, ktory poruszał sie że znaną prędkościa. niemniej, jak juz
napisałem: jesli ci zależy to warto cyknąc cos tylko w tym celu.

Da to bardzo niedokładny wynik z wielu powodów.

znaczy nie wiesz nawet co jest na zdjeciu, ale juz wiesz ze
niedokladnie? tez fajnie.

Widocznie zależy jak im wskażesz. Opcji "do granic" nie wiedziałem, za
to widziałem jak uznaje centrum za punkt końcowy i tam mówi, że dotarłeś
do celu.

ale rozmiesz ze gps nie oznacza automatycznie nawigacji? hint: tracker

a uzyj sony czy canona czy czegokolwiek. pozycze sobie i zweryfikuje
jesli bede czul potrzebe.

Najlepiej by było powtórzyć test, zrobić pomiary i zobaczyć ile w tamtym
prawdy. Niestety niezmiennie - nikona nie mam.

pozostawiam cytat

Znaczy wszystko będziesz podawał "już było"?

wszytsko co juz w tym watku klepalem? tak po co mam pisac to samo, albo
robic c&p jak masz to gotowe w odleglosci jednego klikniecia?

Jak nikon by łapał więcej światła, to by miał wyższą czułość natywną. Ma
jednak niższą, więc całe Twoje rozumowanie bierze w łeb.

albo pozwala na prace zupelnie bez wzmacniacza i wtedy jako iso 100, a
nie 184 (czy inny smieszny numerek) + wzmacniacz do 200.


Kiedyś ktoś walnął, że chyba k10d, d80 i A100 mają inne matryce bo w
specyfikacji gdzieśtam jest inna liczba pikseli efektywnych i
jakichśtam.
a maja?
http://www.dpreview.com/reviews/compare_post.asp?method=sidebyside&cameras=nikon_d80%2Cpentax_k10d%2Csony_dslra100&show=all

bo jakos nie widze.
wszedzie te same cyferki, co najwyzej 0.75 zaokraglaja do 0.8

Zapewne tak, wszystkie dają bardzo podobny do siebie obraz, z różnymi
detalami tylko inaczej. Jakoś canon daje dramatycznie inny. Wtedysiejsze
olki na kodakach tak samo.

no i co z tego? jak to sie ma do porownania 3 puszek z ta sama matryca,
wymienionych przez ciebie powyzej, i mojego sprostowania twojego babola?

Różne cyferki mogą spokojnie określać ten sam produkt (chodzi
konkretnie o matryce, reszta wiadomo inna, nie bez znaczenia rzecz
jasna).
Ninik, serio mowie: poczytaj troche o budowie i sposobie dzialania
matryc CCD i CMOS zanim zacznie robic debilne porownania na podstawie
ilosci pikseli.

Gdzie ja Ci robię debilne porównanie?

pierwsze 12 slow twojego cytatu ktory zostawilem

napisze, że soczewki są z ultra-hiper-nikon-patented szkła i nikt nie
jest w stanie jakkolwiek porównać ich do tych w sonym.

w Sony ich NIE MA, całkiem. null, zero, nada.

To jest mniej wiecej taki sam kretynizm jak mowienie ze
niektore modele Forda i Volvo to ten sam samochod bo maja tyle samo
kol i to samo podwozie, tez zreszta robione przez jedna firme.

Głupoty wypisujesz. Nigdzie nie twierdziłem, że cały sony to dokładnie
co cały nikon. Przeczytaj dokładniej i nie sugeruj kretynizmów.

nigdy nie pisales ze to ta sama matryca?

Ech.. Czy ja twierdziłem gdzieś, że sony robi nikonowi i tę szybkę?

nie, probowalem ci wyjasnic ze to o czym piszesz jako o roznych
warstwach jest w rzeczywistosci jedna. prostowalem troszke twoja
niewiedzie. nic wiecej.

Bo idealnych warunków nie stworzysz nigdy. Gdzieś trzeba założyć, że
coś jest nieistotne.
to jeszcze pomysl o 2 drobiazgach: 1) DLACZEGO sie zakłada że cos jest
niestotne 2) czym jest to COS

Dlaczego zakładasz, że nieistotne?
Potrafisz udowodnić?

co mam udowadniac? fakt ktory sam tutaj rzuciles i dziwiles sie ze nikt
takich testow nie robi i nie rozumiesz czemu?


szachrajstwa jest. Czemu większość aparatów dzisiaj zamiast iso800
robi jakieś iso640?
bo na przyklad przy matrycy z natywnym iso 100, iso 800 oznacza czesto
odpalenie drugiego wzmacniacza sygnalu i dla fotek gdzie czas nie jest
priorytetem czesto forsowanie iso 640 z jednym wzmacniaczem da lepszy
efekt. podbnie iso 320 zamiast 400 (to akurat numerki dla sonowskiej
matrycy CCD 10 mpix, i bardzo uproszczony opis - dla czepialskich ;)

Czyżbyś właśnie przyznał, że czas jest nieistotny, więc robimy go innego?

czy czas w trybie A (lub jakims Landscape) jest istotny? nie jest. Wiec
mozna zrobic taki manewr z iso. W trybie M czy S juz nie, w M aparat
uzyje tego co mu ustawiles, w trybie S zalezy ci na czasie wiec aparat
tez pojdzie raczej w wyzsze iso. To wszytsko oczywiscie zaklada wlaczona
funkcje "auto iso". bez niej bedziesz mial dokladnie to iso ktore wybrales,

Jak bym to ja zrobił ten test to byś sobie go podważał i uważał za
palnięcie, a ja bym się z tym zgodził lub nie.

moglbym, ale wtedy musialbym wlasny test przedstwic albo sie z twoimi
wynikami iteza zgodzic. czyli w obu przypadkach wygrywasz. chyba ze twoj
test udowodni ci ze klepiesz bzdury, ale wtedy pewnie wymyslisz cos nowego.

Ale, gadamy o wnioskach z tych testów. Ty jedyne co potrafisz to
twiedzić, że nieprawda. To jest dopiero ŁATWIZNA.

a wiesz czemu jest latwizna? bo wyciagasz wniosek z tesytu ktorego nie
zrobiles :)

No wyżej napisałeś, że czas jest nieistotny to można wziąć inne iso i
czas. Sęk w tym że ja nie uważam, tego za normalnego.

to ze masz problemy z rozumieniem tekstu ktory czytasz to juz naprawde
nie moja wina. opisalem ci mechanizm dzialania powodujacy to o co
pytales. a teraz skup sie: PRZY _*ZALOZENIU*_ ZE CZAS JEST NIEWAZNY a
nie dlatego ze uznalem ze czas generalnei nie gra roli.

Póki co niepokoi to co mi się udało znaleźc.
witaminki, swieze powietrze i troche ruchu - niepokoje mina.

Piłeś coś?

oczywiscie. myslisz ze z toba da sie na trzezwo dyskutowac?

Masz dane potwierdzające swoje przekonania? Migasz się jak tylko się da.

tak mam, na aparacie pisze 1/125 5.6. wedlug manuala to oznacza czas
1/125 s i przyslone 5.6. jako ze nie widze powodu aby aparat mnie
oszukiwal, to jestem przekonany o prawidlowosci tych danych, oczywiscie
z malutka tolerancja na bledy mechaniki.

Którego to czasu nie masz (niższe modele) albo filtra akurat nie
wziąłeś. Tak czy siak przeczytaj o co chodziło, a nie szukaj wykrętów.

nie no jasne. mozna kupic fiata 126p i potem bluzgac ze fiat to banda
gnojow bo ani tym lodowki nie przewieziesz ani nie pojedziesz 250 kmh a
autostrada akurat pusta. jasne. jak nie wziolem filtra to jestem dupa
nie fotograf i moge byc zly na siebie, a nie na aparat. a jesli mam
aparat z 1/4000 max to moge sie wkurzac na siebie ze nie kupilem
lepszego i tyle.

Przysłona może być inna niż światło, które dociera i niby wynikałoby z
wzoru. Przykład który już znasz: STF.

do czego dazysz? w dowolnej sytuacji znajdziesz taka kombinacje gdzie
cos nie bedzie dzialac. wiec o co ci chodzi? o znalezienie dziury w
calym? przeciez jesli chcesz wierzyc ze cie na kazdym kroku oszukuja lub
moga oszukac to prosze bardzo. nikt ci tego nie broni. nazywa sie to
paranoja, i daje sie to leczyc, niestety nie zawsze skutecznie. ale
trzymam kciuki.

Ale przysłona jest bez znaczenia jakiegokolwiek. Liczy się ekspozycja.

a ta jak przeciez wiemy w ogole nie ma zwiazku z przyslona.

wydaje mi sie ze w tym wypadku mylisz analogie w sensie porownania z
analogiem w sensie aparatu niecyfrowego, i dlatego ten podwatek
prowadzi do coraz wiekszych absurdów.

To Ty nie zrozumiałeś tego co napisałem - cofinij się i przeczytaj raz
jeszcze, co o tym napisałem i pokaż mi gdzie chciałem jeszcze bardziej
rozmemłać test wprowadzając dwa laby.

ehm? to byl moj przyklad, ktrego nie zrozumiales. bazowal na tym ze sa 2
laby i 2 rolki filmu, aby ci unaocznic ze obraz koncowy zalezy od tego
jak sie obraz zapisany na kliszy - lub porownanwczo matrycy - wywola lub
prztworzy. celem tego przykladu bylo wyjasnienie ci ze test oparty na
prztworzonych juz plikach cyfrowych zawiera blad spowodowany ta obrobka.
blad, o ktorym nie wiadomo jaki jest duzy, i ktory przez to falszuje
wynik testu. i dlatego taki test jest bez wiekszego sensu.

Tak w ogóle to skąd to wziąłeś? Z jakiegoś nikonrumors.com?

zrodlo podalem przy kazdym cytacie. to akurat bylo 2 posty temu.
lecytyna pozdrawia.

Tak, tak. Bo to taki wstyd że współpracują. Przecież matryca nikona z
wszechmiar jest lepsza ;)
wybacz, ale naprawde pierdolisz jak potłuczony. nie potrafie tego
inaczej okreslic.

Ironia w tyłek gryzie :P

o, znaczy zauwazyles jaki debilizm ci wyszedl i teraz nazywasz to
ironia? spoko. niech w takim razie gryzie.

Ale kupili od sonego czy nie?
CO kupili od sonego? powracajac do analogii samochodowej: kupili co
najwyzej podwozie. karoserie, wyposazenie i naped maja wlasny.

"Silnik".

i mimo calej reszty innej, widzisz ze to te same samochody? no nic,
pogratulowac.

Jak uważasz, że łatwiej w pół rozgrzeabną matrycę zapakować w tiry i
zawieźć do nikona to gratulacje.

1. pisalem ci juz ze nie musza przesylac fizycznego produktu
2. nawet jesli faktycznie woza polprodukty, to nie jest to wielki
problem. jak bedziesz mial kiedys okazje zobaczyc produkcje wiekszych
ukladow scalonych to zrozumiesz ze w poczatkowym stadium, gdy wszytsko
jest na jednym waflu jest to technicznie bez problemu wykonalne.

Znów nie masz nic mądrzejszego do powiedzenia?
Przeczytaj sobie raz jeszcze cytat.

ale po co? w ogole nie odpowiadasz na pytanie, rzucasz ogolnikowym
tekstem bez wiekszego zwiazku, znaczy nie zamierzasz tego podwatku
kontynuowac. nie ma wiec problemu.

Dlaczego niby mają mierzyć coś innego?
moze dlatego ze aparat mierzy swiatlo odbite od obiektu i wpadajace
przez obiektyw, a swiatlomierz swiatlo padajace na obiekt i otoczenie?

Napisałem inaczej?

pytales, wiec ci odpowiedzialem. i tak, sugerowales ze mierza to samo.
jesli chodzilo ci ogolnie o to ze oba mierza swiatlo, to masz absolutna
racje.

Nie wyciągaj skrajności. nie pisałem o takich niedokładnościach jak tu
inputujesz.

http://sjp.pwn.pl/haslo.php?id=2561366

i nie wyciagam skrajnosci, podalem ci przyklad obalajacy kolejnego
babola ktrego rzuciles bez wiekszego zwiazku z dyskusja.


Na razie widziałem jeden test, który pokazywał, że są. Masz inne?
nie, nie mam.

No wreszcie się w czymś zgadzamy! :)
To skąd wiesz i czemu obalasz tamte?

odpowiedz masz w cytacie ponizej:

a wiesz czemu? bo naprawde nie widze potrzeby zeby sobie
udowadniac ze 1/20 jest faktycznie 1/20, 1/50 to 1/50 a 1/30 to 1/30.
podobnego zdania jest 99.9% ludzkosci, pozostala czesc moze skorzystac
z linka wyzej, na pewno odpowiedni lekarz jest w okolicy.

o tu. ale pewnie to tez ironia, jak wyzej w poscie, nie? :

Sądzę, że naprawdę bardzo ciężko porównać do analogów jak już.
cyfra czy analog nie gra tu akurat zadnej roli.

Gra. Im dłuższy czas od zdjęcia do odbitki, tym mniej pamiętasz o tym
zdjęciu i stąd trudniej.

to sie nazywa doswiadczenie wlasnie. z doswiadczenia wiem ze w danych
warunkach, przy 1/1000 wychodzi zyleta. jesli nagle z nowym aparatem
jest gowno, to wiem ze cos nie gra. i cyfra czy nalog nie ma tu nic do
rzeczy bo majac doswiadczenie wiem z jakim czasem robilbym dane zdjecie.

Wystarczy za lepszym aparatem postawić dupę, a nie fotografa i będziesz
miał wynik który chcesz, tyle, że to nie jest wiarygodny test.

QDE





armar

Posted: 8 Sty 2009 07:30:32




Jedyna wada z tym związana to brak drukowania
wprost z aparatu (tak - do tego trzeba głupich JPG, a to nie pentax i
wygenerować się tego NIE DA).

To nie Pentax... :)
To Sony nie ma wywoływaczki RAW w body?




dominik

Posted: 8 Sty 2009 09:08:24



Jedyna wada z tym związana to brak drukowania wprost z aparatu (tak -
do tego trzeba głupich JPG, a to nie pentax i wygenerować się tego NIE
DA).
To nie Pentax... :)

To Sony nie ma wywoływaczki RAW w body?

Wiem doskonale że pentaks ma. Sony niestety nie. Dla mnie tak czy
inaczej JPG nie są potrzebne, niechby tylko drukować potrafił wprost z
rawów. Niestety - nie potrafi.




<< . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . >>
 

Aparaty cyfrowe - cyfrówki, w ostatnich latach szturmem podbiły nasze strzechy. W zalewie modeli, nowych technologii i oznaczeń, jak ciężko wybrać wymarzony aparat, wie nie jeden. Dyskusja o aparatach, jakie wybrać a z jakich zrezygnować. Co zrobić by zdjęcia można było nazwać perełkami, co zrobić gdy coś nie wychodzi a powinno..
Na te inne pytania na pewno znajdziesz tutaj odpowiedź, wystarczy poszukać...

Czas ładowania strony (sek.): 1.176
miniBB.net © 2001-2010 |Polityka Prywatności
°infobi °multilan °virtuti militari °ogłoszenia °dzierżoniowski webarticles

Online: Odwiedzający - 1
+ - 0
Najwięcej odwiedzających: 16 [30 Paź 2009 14:29:15]
Odwiedzający - 16 / + - 0
ekologia ekologia ekologia * prawo jazdy kraków * Widłowe * obszywanie kierownicy * Tutaj kupisz Opony motocyklowe dla swojego motoru.

  praca soczewki kontaktowe Wholesale Christmas decoration ekran wynajem autokarów Ikea WWF znicze