| Forum: / Archiwum - cyfrowe 2008 / Zależności |
| Autor | Wiadomość |
| Obserwator Toruński
|
Posted: 21 Gru 2008 10:00:24 Prawdziwy zawodowiec wszystko wie, co i gdzie ze światełek i w aparacie ustawić, aby zdjęcie było ostre. Ma także statyw,wiedzę i doświadczenie. Statyw mam, ale wiedzy i doświadczenia dolegliwie braki mi. Dlatego tez kombinuję tak: Żeby było ostre zdjęcie w pełnym zakresie to muszę dać na maksa przesłonę. Mój obiektyw ma najwyższą f/32 to dam coś koło tego i będzie dobrze. (Nie daję jednak całego maksa bo obiektywy ponoć na skrajnych nie ten tego z przyczyn optycznych są.) Jak czarno w wizjerze to wydłużam czas, aż pojaśnieje. Jeden-dwa pstryki testowe, patrzę sobie na histogram i już wiem, że jak wykres za nieco w lewo to w trzeciej kolejności podwyższam ISO. Oczywiście jak zwiększę ilość dostarczanego światła to będę mógł obejść się bez podwyższania ISO i z czasami się też polepszy. Gdzieś tam jeszcze przeczytałem: "Mam lampę 1200 a i tak często brakuje mi światła... ." No właśnie: jakie mogą być procedury (kolejność) przy ustawianiu parametrów w aparacie gdy zależy nam na ostrym, ostrym zdjęciu w lustrzance. Pozdrawiam Obserwator Toruński PS. Zdając sobie sprawę z obszerności zagadnienia uprzejmie proszę o odesłanie mnie do właściwej literatury gdzie te zależności są s t a r a n n i e w y ł o ż o n e Poczytam to za objaw prawdziwej życzliwości dla żółtodzioba i już teraz dziękuję. |
| basti78
|
Posted: 21 Gru 2008 10:15:25 dziwna Twoja logika kolego....... max przesłona? to po co kupować szkła 1.4? troche nie halo....... w moim mniemaniu szukasz recepty w pigułce na DOŚWIADCZENIE a tak się chyba nie da........... zmartwie Cie, ale do tego potrzeba po prostru wypstrykania swojego, wtedy bedziesz to robił bez zastanawiania i wyliczeń...... |
| KILu
|
Posted: 21 Gru 2008 10:25:34 Żeby było ostre zdjęcie w pełnym zakresie to muszę dać na maksa
przesłonę. Mój obiektyw ma najwyższą f/32 to dam coś koło tego i będzie dobrze. Chcesz uzyskac taki efekt jednorazowo, czy regularnie? Jesli to drugie, wywal lustrzanke i kup sobie jakis kompakt. Bedziesz miec ogromna glebie ostrosci przy zachowaniu stosunkowo duzej jasnosci, a co za tym idzie bez koniecznosci wydluzania czasu (i byc moze uzywania statywu) oraz degradujacego podbijania ISO. No właśnie: jakie mogą być procedury (kolejność) przy ustawianiu
parametrów w aparacie gdy zależy nam na ostrym, ostrym zdjęciu w lustrzance. To zalezy, co fotografujesz i jaki efekt chcesz uzyskac. :) Focac ruchome obiekty sila rzeczy nie mozesz w nieskonczonosc wydluzac czasu, podbijanie ISO to polsrodek i ostatecznosc, a duza GO rzadko jest potrzebna (a jesli Ci na niej zalezy, to nie kupujesz DSLR). k, |
| Pawel_W
|
Posted: 21 Gru 2008 10:39:23 Prawdziwy zawodowiec wszystko wie, co i gdzie ze światełek i w aparacie
ustawić, aby zdjęcie było ostre. Ma także statyw,wiedzę i doświadczenie. Statyw mam, ale wiedzy i doświadczenia dolegliwie braki mi. Dlatego tez kombinuję tak: Żeby było ostre zdjęcie w pełnym zakresie to muszę dać na maksa przesłonę. Mój obiektyw ma najwyższą f/32 to dam coś koło tego i będzie dobrze. (Nie daję jednak całego maksa bo obiektywy ponoć na skrajnych nie ten tego z przyczyn optycznych są.) Deja vu (czy jak to sie pisze) Mam wrazenie, ze bylo tu juz identyczne pytanie jakis czas temu. I chyba ty zadawales. Sprawa wyglada tak: najwieksza rozdzielczosc (ostrosc) obiektywy osiagaja w granicach przyslon 5,6-11 (takie szerokie granice, a dla poszczegolnych obiektywow moze byc to np.5,6 lub 8, jasne obiektywy staloogniskowe moga miec maksymalna ostrosc przy 2.8 - 4.0). Przymykanie powyzej tej wartosci sprawia pogorszenie obrazu w wyniku zjawiska dyfrakcji. Czy korzystasz z hybrydy z elektronicznym wizjerem, ze rozjasnia ci sie, jesli zmieniasz ustawienia ekspozycji? Jak tak, to korzystaj z histogramu na zywo. Co do ostrosci zdjec, to jest jeszcze kwestia obrobki. Czy robisz w raw i sam wywolujesz, czy jpg z aparatu(DSLR, kompakt)? Moze to kwestia niewystarczajacego wyostrzenia zdjecia z rawa i nie odpowiada ci takie "mydlo". |
| basti78
|
Posted: 21 Gru 2008 10:42:17 p.s. dla jasnosci - mi tez daleko do zawodowca, nie jestem starym, zmanierowanym, wypstrykanym na tysiącach imprez gościem ;) który się pastwi nad świeżakiem ;))) zdjęcia robię dla wlasnej przyjemności od paru lat i to co zauwazylem - czytanie tysiecy ksiazek niewiele Ci da, lepiej po prostu pstrykać, modzić, przestawiać, modyfikować itepe ksiazki recepty na wszystkie przypadki Ci nie dadzą....... |
| dominik
|
Posted: 21 Gru 2008 11:01:42 Żeby było ostre zdjęcie w pełnym zakresie to muszę dać na maksa
przesłonę. Mój obiektyw ma najwyższą f/32 to dam coś koło tego i będzie dobrze. Tylko, że im bardziej upakowana matryca tym bardziej dyfrakcja zaczyna Ci zjadać szczegóły od coraz to węższych otworów przysłony. Jak masz aparat ok. 10Mpix to już niżej niż f/12 będzie tylko pogarszało jakość, choćbyś miał idealny obiektyw i wszystkie inne parametry. Taka fizyka. Dobra rada - nie wyłaź bez świadomej potrzeby poza f/12. (Nie daję jednak całego maksa bo obiektywy ponoć na skrajnych nie ten
tego z przyczyn optycznych są.) Najczęściej najlepszą jakość obiektywy mają w okolicach f/5.6 do f/8, potem już tylko jest gorzej. Przy granicy podanej wyżej jakość leci już lawinowo w dół. Jak czarno w wizjerze to wydłużam czas, aż pojaśnieje. Jeden-dwa pstryki
testowe, patrzę sobie na histogram i już wiem, że jak wykres za nieco w lewo to w trzeciej kolejności podwyższam ISO. Fotografia to kombinacja czasu, przysłony i czułości, ewentualnie dodatkowych lamp. Musisz poznać każdy parametr i wiedzieć jakiego potrzebujesz w jakich warunkach. Zacznij od przysłony, ale dobierz ją rozsądniej na podstawie tego jaki obszar ostrości potrzebujesz i co fotografujesz. Poczytaj też o hiperfokalnej. Czas wpływa na ekspozycję i na sam kadr. Jeśli jesteś w stanie zamrozić ruch to jeszcze krótsze czasy możesz używać jako kontrolę ekspozycji. Iso to parametr jakościowy - im więcej tym gorsza jakość. Czasem jest to nieuniknione i nawet wysokie wartości są lepsze niż zdjęcie popsute przez złą głębię ostrości i przez poruszenie przez zbyt długi czas. Oczywiście jak zwiększę ilość dostarczanego światła to będę mógł obejść
się bez podwyższania ISO i z czasami się też polepszy. Gdzieś tam jeszcze przeczytałem: "Mam lampę 1200 a i tak często brakuje mi światła... ." Błyskanie lampą zawsze dość poważnie zmienia to co na zdjęciach, dlatego jeśli tylko to możliwe lepiej tego unikać. Oczywiście choćby w studio to nieodzowne i porządane. Co do lampy 1200 to spokojnie może jej brakować. Wystarczy że zapakujesz na nią jakiś modyfikator i zapragniesz bardzo dużej głębii ostrości i maksymalnej jakości czyli niskiego iso. Są to jednak specyficzne dość warunki. No właśnie: jakie mogą być procedury (kolejność) przy ustawianiu
parametrów w aparacie gdy zależy nam na ostrym, ostrym zdjęciu w lustrzance. Nie ma zasady. Czasem najważniejszy jest czas, czasami najważniejsza jest przysłona, a jeszcze czasami jakość zdjęcia. Musisz sobie przyswoić wszystkie te parametry i wiedzieć czego potrzebujesz oraz dlaczego. To czego nie znajdziesz w wielu książkach to pewnie rozważania o nowych matrycach i dyfrakcji - ogólnie rzecz ujmując nie wyłaź w wysokie wartości przysłon. PS. Zdając sobie sprawę z obszerności zagadnienia uprzejmie proszę o
odesłanie mnie do właściwej literatury gdzie te zależności są s t a r a n n i e w y ł o ż o n e Poczytam to za objaw prawdziwej życzliwości dla żółtodzioba i już teraz dziękuję. Kup sobie na allegro np. "fotografia w praktyce amatorskiej" Pękosławskiego. Większość jest o starych analogach, ale autor omówił wszystkie ważne tematy i z pewnością książka w sporej mierze jest aktualna. Do kupienia dzisiaj za grosze. |
| lrem
|
Posted: 21 Gru 2008 11:11:22 Obserwator Toruński nabazgrał: Żeby było ostre zdjęcie w pełnym zakresie to muszę dać na maksa
przesłonę. Mój obiektyw ma najwyższą f/32 to dam coś koło tego i będzie dobrze. Będzie źle. Powyżej f/8 czy tam f/11 będzie coraz gorzej z ostrością. Jak czarno w wizjerze to wydłużam czas, aż pojaśnieje.
W lustrzance? Powodzenia ;) No właśnie: jakie mogą być procedury (kolejność) przy ustawianiu
parametrów w aparacie gdy zależy nam na ostrym, ostrym zdjęciu w lustrzance. Ja to robię tak: tryb na Av, f/tyle_ile_potrzeba_by_mieć_obiekt_w_GO, jak czasy wychodzą złe, to doświetlam lampą... Albo macham ręką. A, moja lustrzanka ma auto ISO z ustawialnym ręcznie zakresem tej automatyki. Przydatna rzecz. PS. Zdając sobie sprawę z obszerności zagadnienia uprzejmie proszę o
odesłanie mnie do właściwej literatury gdzie te zależności są s t a r a n n i e w y ł o ż o n e Jeśli dobrze pamiętam: #v+ National Geographic: Szkoła fotografowania dla dzieci #v- Trzeba przecierpieć zwroty typowo do dzieci (,,Ty też kiedyś będziesz jak prawdziwy fotograf'), ale podstawy teoretyczne chyba były tam wyłożone w normalnym zakresie. Chyba. Jeśli nie, to: #v+ National Geographic: Szkoła fotografowania #v- Tutaj poza tymi podstawami polecieli po łebkach z kolejnymi tematami zdjęć. Które porządnie są przedstawione w osobnych książeczkach. Dlatego wolałem mieć w domu tą dla dzieci z podstawami podstaw i kilka bardziej interesujących tematycznych. Acz piszę to z pewną niepewnością: sam czytałem wersję bez /dla dzieci/, którą to czytała MLP i nie narzekała potem na niezrozumiałość aparatu. |
| Obserwator Toruński
|
Posted: 21 Gru 2008 14:13:36 Dziękuję WSZYSTKIM za porady. Życzę udanych zdjęć podczas nadchodzących Świąt oraz wielu sukcesów fotograficznych w nadchodzącym Nowym Roku! Obserwator Toruński |
| MarekF
|
Posted: 21 Gru 2008 21:51:50 dziwna Twoja logika kolego....... max przesłona? to po co kupować szkła 1.4? troche nie halo....... Wlasnie Na tym forum przeczytalem, ze jakis mistrz dal odpowiedz na pytanie "Jaka jest recepta na dobra fote? - f8" Po tym, zainteresowalem sie parametrami obiektywow, i faktycznie f5,6 do f11 daja jakby najlepsze rezultaty/przynajmniej tych obiektywow ktore posiadam/ . To na cholere mi obiektyw 2,8 jak musze przyslaniac? Jeszcze tego nie rozumiem. Potem GO i znowu dylemat jaka przyslona. Pozdr MarekF |
| Gotfryd Smolik news
|
Posted: 22 Gru 2008 09:56:55 Na tym forum przeczytalem, ze jakis mistrz dal odpowiedz na pytanie "Jaka
jest recepta na dobra fote? - f8" Po tym, zainteresowalem sie parametrami obiektywow, i faktycznie f5,6 do f11 daja jakby najlepsze rezultaty/przynajmniej tych obiektywow ktore posiadam/ . To na cholere mi obiektyw 2,8 jak musze przyslaniac? Nie musisz przysłaniać. Możesz :) Wszystko odbywa się jakimś KOSZTEM. Jak ma być "maksymalnie ostro" to faktycznie musisz przysłonić i basta. Ale jeśli od tej maksymalnej ostrości *ważniejsze* będzie mniejsze poruszenie, to sobie ostrość odpuścisz i tyle. Między f:2,8 a f:8 masz 8-krotną różnicę w ilości światła, co przełoży się na taką właśnie krotność różnicy w czasie dla potrzebnej ekspozycji. Jak to mawiają: "niekiedy różnica między 1/40s a 1/5s czyni różnicę" Jeszcze tego nie rozumiem.
Co, kapitalizmu nie oglądałeś, że nie wiesz iż "za coś" zawsze trzeba zapłacić "czymś"? ;) Potem GO i znowu dylemat jaka przyslona.
O właśnie. Jak GO *ma* być albo płytka albo wręcz przeciwnie (klasyka: makro) to pytaniem nie jest "czy", a wyłącznie "ile" ostrości można poświęcić. W końcu w obiektywach makro spotyka się f:64, a to nie może nie odbić się na widoczności dyfrakcji. pzdr, Gotfryd |
| Jakub Jewuła
|
Posted: 22 Gru 2008 13:25:50 dziwna Twoja logika kolego....... max przesłona? to po co kupować szkła
1.4? troche nie halo....... Wlasnie Na tym forum przeczytalem, ze jakis mistrz dal odpowiedz na pytanie "Jaka jest recepta na dobra fote? - f8" Nie przeczytales zdania do konca ;) q |
|
Aparaty cyfrowe - cyfrówki, w ostatnich latach szturmem podbiły nasze strzechy. W zalewie modeli, nowych technologii i oznaczeń, jak ciężko wybrać wymarzony aparat, wie nie jeden.
Dyskusja o aparatach, jakie wybrać a z jakich zrezygnować. Co zrobić by zdjęcia można było nazwać perełkami, co zrobić gdy coś nie wychodzi a powinno..
Na te inne pytania na pewno znajdziesz tutaj odpowiedź, wystarczy poszukać... Czas ładowania strony (sek.): 0.421 miniBB.net © 2001-2010 |Polityka Prywatności °infobi °multilan °virtuti militari °ogłoszenia °dzierżoniowski webarticles
|